hymenos
10.10.10, 12:07
Niesprawiedliwe są też oskarżenia, że rządowi zabrakło odwagi do cięcia wydatków. Przecież tnie, i to zdrowo. Tnie wydatki na aktywizację zawodową bezrobotnych, zamraża świadczenia dla rodzin, tnie fundusz alimentacyjny, ogranicza wydatki na pomoc społeczną dla najbiedniejszych, znosi ulgę na dzieci.
W błędzie są ci, którzy twierdzą, że premier ma coraz więcej wrogów. Może faktycznie samotne matki, bezrobotni i wielodzietne rodziny pokwilą nocą w samotności. Ale górnicy, rolnicy, mundurowi, wszyscy, którzy emocjonalnie reagują na próby cięcia ich przywilejów, śpią spokojnie. Nauczyciele z nowymi podwyżkami też nie przyjadą do Warszawy palić opon. Patrzę dalej na dane o zatrudnieniu. 11-proc. wzrost w administracji państwa, ale to nic w porównaniu z zatrudnieniem w samorządach. W niektórych województwach zatrudnienie w ostatnich trzech latach wzrosło o 72 proc. Tu chyba premier ma sporo przyjaciół
Całość
============
Właściwie można powiedzieć, że w budżecie zawarte jest całe credo polityki rządu Tuska.
PS
Narcystycznego łgarza uprasza się o nie zabieranie tu głosu.