hasz0
12.10.10, 11:48
Działaczka wspominała zaangażowanie swoje i swoich kolegów, wspominała z pewną dozą nieśmiałości: ,,Kiedy wybrano pierwszego premiera, pamiętam, że płakałam!”
Powiedziała, że martwi ją obecna sytuacja społeczno – polityczna w Polsce, a to, co dzieje się wewnątrz Solidarności nie budzi jej zachwytu. Krzywonos oświadcza z oburzeniem: ,, Jeśli widzę to, co się dzieje na Krakowskim Przedmieściu, to oczywiście szlag mnie trafia!” . Pani Henryka oznajmia jednak, że Polacy zrobili bardzo dużo, a ona sama niczego nie żałuje. Na pytanie o jej marzenia odpowiada ze znaną sobie werwą : ,,Jestem po prostu spokojna, wstydliwa dziewczyna”.
Ultramargaryna
Henryce Krzywonos szczególnie głośno zrobiło się po tegorocznych obchodach 30 rocznicy powstania Solidarności, kiedy to wystąpiła ona publicznie i "odważnie" powiedziała, co myśli na temat słów Jarosława Kaczyńskiego i gwizdów towarzyszących przemówieniu Donalda Tuska. Po tej ,,akcji” pani Henryka stała się ulubienicą szukających sensacji mediów oraz antypisowskiej młodzieży (ma ponad 58 tysięcy fanów na Facebooku!)