patience 02.04.04, 04:08 Och, Ceesie... Masz moja dozgonna milosc)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cs137 Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 06:30 patience napisała: > Och, Ceesie... > Masz moja dozgonna milosc)))))))))))) Z wzajemnością, droga Helgo... Z wzajemnością! Serdeczności, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 22:19 cs137 napisał: > patience napisała: > > > Och, Ceesie... > > Masz moja dozgonna milosc)))))))))))) > > Z wzajemnością, droga Helgo... Z wzajemnością! > > Serdeczności, Cees ))) Odpowiedz Link Zgłoś
groszek.741.com Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 22:26 patience napisała: > cs137 napisał: > > > patience napisała: > > > > > Och, Ceesie... > > > Masz moja dozgonna milosc)))))))))))) > > > > Z wzajemnością, droga Helgo... Z wzajemnością! > > > > Serdeczności, Cees > > ))) Oh, dobrze... Bardzo teraz ja na Forum serdeczności właśnie potrzebuje... Odpowiedz Link Zgłoś
durna_helga_hela Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 22:37 groszek.741.com napisała: > patience napisała: > > > cs137 napisał: > > > > > patience napisała: > > > > > > > Och, Ceesie... > > > > Masz moja dozgonna milosc)))))))))))) > > > > > > Z wzajemnością, droga Helgo... Z wzajemnością! > > > > > > Serdeczności, Cees > > > > ))) > > Oh, dobrze... Bardzo teraz ja na Forum serdeczności właśnie potrzebuje... i helgowego forumowego dupcenia Odpowiedz Link Zgłoś
patience Dwutlenek węgla? Trójtlenek azotu? 02.04.04, 22:44 Moron jakis, ale ciekawe w co stleniony. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 22:42 groszek.741.com napisała: > patience napisała: > > > cs137 napisał: > > > > > patience napisała: > > > > > > > Och, Ceesie... > > > > Masz moja dozgonna milosc)))))))))))) > > > > > > Z wzajemnością, droga Helgo... Z wzajemnością! > > > > > > Serdeczności, Cees > > > > ))) > > Oh, dobrze... Bardzo teraz ja na Forum serdeczności właśnie potrzebuje... za takie morony to nawet na twarz moge padac albo odwrotnie, na szyje. Znaczy, twoją, a nie moja. Bez deptania. Na stojąco, znaczy, rzucac))))))) Nie kamieniem. Znaczy, sobą. Ale niemocno. Bez bicia. Się albo sobą, to zależy. Głownie od odległości. Znaczy, jaki to był wzór? Na przyspieszenie? ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
groszek.741.com Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 22:53 patience napisała: > za takie morony to nawet na twarz moge padac albo odwrotnie, na szyje. Znaczy, > twoją, a nie moja. Bez deptania. Na stojąco, znaczy, rzucac))))))) Nie > kamieniem. Znaczy, sobą. Ale niemocno. Bez bicia. Się albo sobą, to zależy. > Głownie od odległości. Znaczy, jaki to był wzór? Na przyspieszenie? > > ))))))))))) Przyśpieszenie to w odwrotna stone by było, gdybyś w realu zobaczyła... Drobny (184) ale za to roztyty staruszek z resztka włosów i zębów, hi, hi! Zapytaj d_nutki... Odpowiedz Link Zgłoś
durna_helga_hela Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:05 groszek.741.com napisała: > patience napisała: > > > > za takie morony to nawet na twarz moge padac albo odwrotnie, na szyje. Zna > czy, > > twoją, a nie moja. Bez deptania. Na stojąco, znaczy, rzucac))))))) Nie > > kamieniem. Znaczy, sobą. Ale niemocno. Bez bicia. Się albo sobą, to zależy > . > > Głownie od odległości. Znaczy, jaki to był wzór? Na przyspieszenie? > > > > ))))))))))) > > Przyśpieszenie to w odwrotna stone by było, gdybyś w realu zobaczyła... > > Drobny (184) ale za to roztyty staruszek z resztka włosów i zębów, hi, hi! > Zapytaj d_nutki... Tez znalazl stary rajfur stjudentke,hihihihi,co mu potrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
groszek.741.com Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:09 durna_helga_hela napisała: > groszek.741.com napisała: > > > patience napisała: > > > > > > > za takie morony to nawet na twarz moge padac albo odwrotnie, na szyje > . Zna > > czy, > > > twoją, a nie moja. Bez deptania. Na stojąco, znaczy, rzucac))))))) > Nie > > > kamieniem. Znaczy, sobą. Ale niemocno. Bez bicia. Się albo sobą, to z > ależy > > . > > > Głownie od odległości. Znaczy, jaki to był wzór? Na przyspieszenie? > > > > > > ))))))))))) > > > > Przyśpieszenie to w odwrotna stone by było, gdybyś w realu zobaczyła... > > > > Drobny (184) ale za to roztyty staruszek z resztka włosów i zębów, hi, hi > ! > > Zapytaj d_nutki... > > > Tez znalazl stary rajfur stjudentke,hihihihi,co mu potrzyma Sam sdobie wystawia świadectwo ten, co wyszydza kalectwo! Odpowiedz Link Zgłoś
durna_helga_hela Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:14 groszek.741.com napisała: > durna_helga_hela napisała: > > > groszek.741.com napisała: > > > > > patience napisała: > > > > > > > > > > za takie morony to nawet na twarz moge padac albo odwrotnie, na > szyje > > . Zna > > > czy, > > > > twoją, a nie moja. Bez deptania. Na stojąco, znaczy, rzucac))) > )))) > > Nie > > > > kamieniem. Znaczy, sobą. Ale niemocno. Bez bicia. Się albo sobą, > to z > > ależy > > > . > > > > Głownie od odległości. Znaczy, jaki to był wzór? Na przyspieszen > ie? > > > > > > > > ))))))))))) > > > > > > Przyśpieszenie to w odwrotna stone by było, gdybyś w realu zobaczyła. > .. > > > > > > Drobny (184) ale za to roztyty staruszek z resztka włosów i zębów, h > i, hi > > ! > > > Zapytaj d_nutki... > > > > > > Tez znalazl stary rajfur stjudentke,hihihihi,co mu potrzyma > > > Sam sdobie wystawia świadectwo > ten, co wyszydza kalectwo! zes szczery to wszyscy wiedza wiec nie wystawiaj tego co swiatlo dzienne widziec nie powinno Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:14 groszek.741.com napisała: Danutka mi na to pytanie nie odpowie. Tak mi sie wydaje. Chodzi o zęby. Kaszkę memłasz? o rany, kwicze na głos w pustym pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
durna_helga_hela Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:16 patience napisała: > groszek.741.com napisała: > > Danutka mi na to pytanie nie odpowie. Tak mi sie wydaje. Chodzi o zęby. Kaszkę > memłasz? > basen mu podstaw a nie kwicz > o rany, kwicze na głos w pustym pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
groszek.741.com Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:19 patience napisała: > groszek.741.com napisała: > > Danutka mi na to pytanie nie odpowie. Tak mi sie wydaje. Chodzi o zęby. Kaszkę > memłasz? > > o rany, kwicze na głos w pustym pokoju Mnie juz jeden ząb został... Odpowiedz Link Zgłoś
groszek.741.com Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:22 groszek.741.com napisała: > Mnie juz jeden ząb został... ...wyrwany, znaczy. Madrości ząb. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:28 groszek.741.com napisała: Mądrości? A czy stwierdziłeś namacalnie o ile ci się zmniejszyło? To znaczy nie zębów, tylko mądrości? Bo ja dwóch nie mam. Jednego wyrwali, drugi, bydlak, nie urósł. Ale może wszystko przede mną? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:26 Aaaaaaaaa to nie tak zle. Pomysl, jakie oszczednosci przy zkupie pasty do zebow! Nie mowiac o zmniejszonym zagrozeniu zapadnięcia na zapalenie okostnej. Niejeden w poczekalni u dentysty by sie z toba zamienil. I to za kazde pieniadze. A jak sie widzi tego sadyste z maszyna do odwiertow, to jest dopiero draka. Ja kiedys jednego w klolano kopnęłam. Bo się głupek zbliżył z niewłaściwej strony z charakterystycznym wizgiem. Wizgiem, a nie poślizgiem. To znnaczy on nie wizgał, tylko to, co miał w ręku wizgało. Odpowiedz Link Zgłoś
groszek.741.com Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:03 Niedobra Helgo! Czy Ty wiesz, że ja do pracy jeszczenie poszedłem przez to forumowanie? A miałem umówione spotkanie ze studentem... Oj, ten student to jest taki "utleniony", że ja szukam każdego pretekstu, żeby z nim nie rozmawiac. Rozmowa gesi z prosięciem (Prosiaczek137?) z tego wychodzi. Jak byłem na Forum jeszcze Świnia137, a nie Cs137, to miłe osoby nazywały mnie pieszczotliwie Prosiaczkiem137. Niemiłe za to Swiniakiem, Swinia niekoszerną, wieprzem, hog-iem... Hog to jeszcze ujdzie, bo jak zmienic o na u, to wyjdzie to co ja bym Ci chętnie dał, hi, hi! (przypuszczam, że cały tłumek takich tu jest, zresztą!) Serdeczności, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:18 groszek.741.com napisała: > Niedobra Helgo! > Czy Ty wiesz, że ja do pracy jeszczenie poszedłem przez to forumowanie? > A miałem umówione spotkanie ze studentem... > > Oj, ten student to jest taki "utleniony", że ja szukam każdego pretekstu, żeby > z > nim nie rozmawiac. Rozmowa gesi z prosięciem (Prosiaczek137?) z tego wychodzi. > > Jak byłem na Forum jeszcze Świnia137, a nie Cs137, to miłe osoby nazywały mnie > pieszczotliwie Prosiaczkiem137. Niemiłe za to Swiniakiem, Swinia niekoszerną, > wieprzem, hog-iem... Hog to jeszcze ujdzie, bo jak zmienic o na u, to wyjdzie t > o > co ja bym Ci chętnie dał, hi, hi! (przypuszczam, że cały tłumek takich tu jest, > zresztą!) > > Serdeczności, Cees hihiii hugs and kisses))))))00 Potwor pod upszejmom powłokom. Pewnie ci twoi studenci boja sie ciebie jak ognia, heheeeeeeeeeee Im powazniejsza gemba tym gorzej. Chodzom z magnetofonem, nagrywajom, potem lecom do campusa i przez deszyfrator puszczajom. A nastempnego dnia jusz wiedzom, ze znowu ich zrobiles w wala. Odpowiedz Link Zgłoś
groszek.741.com Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:27 patience napisała: >... Potwor pod upszejmom powłokom. Pewnie ci twoi > studenci boja sie ciebie jak ognia, heheeeeeeeeeee Im powazniejsza gemba tym > gorzej. Chodzom z magnetofonem, nagrywajom, potem lecom do campusa i przez > deszyfrator puszczajom. A nastempnego dnia jusz wiedzom, ze znowu ich zrobiles > w wala. Alez nie, ja jestem łagodny jak baranek, nie boja sie mnie zupełnie, wręcz przeciwnie. A skarża sie na mój polski akcent, stad deszyfrator Odpowiedz Link Zgłoś
durna_helga_hela Re: Czy oxymoron to utleniony glupek? 02.04.04, 23:24 groszek.741.com napisała: > Niedobra Helgo! > Czy Ty wiesz, że ja do pracy jeszczenie poszedłem przez to forumowanie? > A miałem umówione spotkanie ze studentem... > > Oj, ten student to jest taki "utleniony", że ja szukam każdego pretekstu, żeby > z > nim nie rozmawiac. Rozmowa gesi z prosięciem (Prosiaczek137?) z tego wychodzi. > > Jak byłem na Forum jeszcze Świnia137, a nie Cs137, to miłe osoby nazywały mnie > pieszczotliwie Prosiaczkiem137. Niemiłe za to Swiniakiem, Swinia niekoszerną, > wieprzem, hog-iem... Hog to jeszcze ujdzie, bo jak zmienic o na u, to wyjdzie t > o > co ja bym Ci chętnie dał, hi, hi! (przypuszczam, że cały tłumek takich tu jest, > zresztą!) > > Serdeczności, Cees twojego u nikt tu nie chce oprocz rozkraczonej helgi Odpowiedz Link Zgłoś