Dlaczego prokuratura klamie??

14.10.10, 21:07
niezalezna.pl/artykul/nocny_protokol/40177/1
Dzis na konferencji prasowej pan prokurator stwierdzil, ze nie podpisywala strona polska zadnego protokolu.
Prosze jest dowod, na to, ze jednak pan Szelag podpisal.

Co jeszcze moze bulwersowac, ponad dwa tygodnie, twierdzono, ze godzina katastrofy, to 10.50 lub 10.56 prosze w tym nocnym protokole, stoi jak byk, 10.40

Wiec pytam jak mozna miec zaufanie do sledztwa i do prokuratorow.
    • hymenos Gini, ale tak naprawdę o co chodzi? 14.10.10, 22:11
      Oprócz tego, że na zeskanowanym nie ma podpisu Szeląga. Ale nawet jakby był to niby o czym miałby świadczyć ten roboczy protokół?
      • snajper55 Re: Gini, ale tak naprawdę o co chodzi? 14.10.10, 22:51
        hymenos napisał:

        > Oprócz tego, że na zeskanowanym nie ma podpisu Szeląga. Ale nawet jakby był to
        > niby o czym miałby świadczyć ten roboczy protokół?

        Ona nie jest w stanie tego pojąć. Ona rozumuje tak: prokurator powiedział, że nie podpisał, a podpisał. Znaczy - kłamie. Dla niej nie jest ważne, co podpisał. Choćby znalazła rachunek ze sklepu z jego podpisem, to by twierdziła, że kłamie. Bo podpisał.

        Jedyne rada: ignorować. Poczytać, pośmiać się, i tyle.

        S.
        • gini Re: Gini, ale tak naprawdę o co chodzi? 14.10.10, 22:58
          Hymenos wyjatkowo ci odpowiem bo snajpek skopiowal twoje idiotyczne pytanie.
          Na zeskanowanym ,nie ma ale w poscie wprowadzajacym jest link, do dokumentow rosyjskich i polskiego tlumaczenia , mam skanowac wszystkie?Nie umiesz otworzyc linka?
          Polskie tlumaczenie ma dwie pieczecie tlumacza przysieglego i stoi tam wyraznie I.Szelag podpis nieczytelny.
          Poza tym nie wysilaj sie nie pisz , bo ja Ciebie po prostu nie czytam.
          .
          • hymenos Re: Gini, ale tak naprawdę o co chodzi? 15.10.10, 09:26
            Gini, w tym przypadku Twoja deklaracja tego, że nie czytasz to zwykłe kuriozum. Fizycznie podpisu Szeląga na zeskanowanych dokumentach nie ma, ale może się mylę, niedowidzę. Wystarczy wskazać miejsce gdzie ten podpis się znajduje. Tekst na tłumaczeniu oczywiście nie jest podpisem. Ale to naprawdę jest mniej istotne od tego, że na konferencji Seremet mówił o zupełnie innym protokóle niż ten, którym posłużyła się GP a Ty za nią. Trzeba być niezłym haszołomem, żeby nie dostrzec konfabulacji Macierewicza.
        • gini Re: Gini, ale tak naprawdę o co chodzi? 14.10.10, 23:00
          snajper55 napisał:

          > hymenos napisał:
          >
          > > Oprócz tego, że na zeskanowanym nie ma podpisu Szeląga. Ale nawet jakby b
          > ył to
          > > niby o czym miałby świadczyć ten roboczy protokół?
          >
          > Ona nie jest w stanie tego pojąć. Ona rozumuje tak: prokurator powiedział, że n
          > ie podpisał, a podpisał. Znaczy - kłamie. Dla niej nie jest ważne, co p
          > odpisał. Choćby znalazła rachunek ze sklepu z jego podpisem, to by twierdziła,
          > że kłamie. Bo podpisał.
          >
          > Jedyne rada: ignorować. Poczytać, pośmiać się, i tyle.
          >
          > S.

          Snajpus, jak nie umiesz czytac to tez popros kogos nbedziesz wiedzial co podpisal pan Szelag.
          A do czego za nic nie chcial sie przyznac pan Seremet.
          • gini Re: Gini, ale tak naprawdę o co chodzi? 08.12.10, 05:00
            www.rp.pl/artykul/2,575484.html

            https://niepoprawni.pl/files/images/szachownica.jpg
            --
Inne wątki na temat:
Pełna wersja