panidanka
04.04.04, 15:46
„kto lubi szaleństwo form, dla tego nie ma szaleństwa myśli”
to zdanie wypowiedział autentyczny ksiądz i jednocześnie autentyczny profesor
(nie od szaleństwa)
no to ja w ramach relaksu pomiędzy świątecznym szaleństwem porządków domowych
oraz szału zakupów przedświątecznych pozwolę sobie na odrobinę szaleństwa
formą na okoliczność dzisiejszych święceń
święcona palma palmą mi odbija
świecimy już wszystko co się rusza i nie rusza
psy i koty mają też swój dzień święceń
nawet jednego Żyda dało się poświęcić, choć to dawno było i nieprawda
tylko diabeł boi się święconej wody
ale na niego też znalazł się sposób
bo poświęciliśmy szczegóły w których on tkwi
więc hulaj dusza piekła nie ma
bo piekło też poświęcić się udało
poświęcając Ziemię
co jeszcze pozostało do poświęcenia?
ano taaak
w sobotę jajka co je nie święta kura zniosła
ps
dla nie ogarniętych szaleństwem przedświątecznych porządków i zakupów już
całkiem tylko dla formy podaję, że nazwisko autora zacytowanego przeze mnie
zdania na początku poświęconego szaleństwu formy i myśli wątku, był już raz
przeze mnie wymienione na forum jak najbardziej oddalonym od jakiegokolwiek
szaleństwa formy i treści przez pozostałych uczestników. jak są ciekawi, kto
śmiał coś takiego powiedzieć, to niech sobie poszukają sami.
wszak cel też uświęca środki.