Centrum braci Kaczyńskich

03.11.10, 17:51
www.tvnwarszawa.pl/-1,1680732,0,,centrum_nauki_kopernik_imienia_lecha_kaczynskiego,wiadomosc.html
Coś w tym jest. Zamiast nazywać polskie centrum imieniem jakiegoś tam niemieckiego, do tego nie zlustrowanego, astronoma , lepiej by nosiło imię Polaka, a jeszcze lepiej dwóch Polaków.
    • hasz0 Centrum dezinf. - contra inna Polonia 03.11.10, 17:56
      wirtualnapolonia.com/2010/11/01/deptula-dzwonil-do-zony/
      • hasz0 ____contra inna Polonia_inne IQ 03.11.10, 18:04
        https://docs.google.com/viewer?pid=bl&srcid=ADGEESiddeuVOCUJ3v94rJkFDC7A3Ra-pIBSu6Ce1JsjI9abv60e8efEM3kMyjSwWqmDFHCY6rVuhfjHZeo-IJpZscE9BA-6l0Q4KbgdzABm9v976IBVct3E0adDBLY9wejiwp5nCwP9&q=cache%3AFlWUHD1Ls4kJ%3Awww.ec-gis.org%2FWorkshops%2F13ec-gis%2Fpresentations%2F6_european_projects_Wytzisk_2.pdf%20eurostat%20%C5%9Bliwi%C5%84ski&docid=1099b995c80d00741c0fcaf80bbb820c&a=bi&pagenumber=8&w=774
        • hasz0 Re: ____contra inna Polonia_inne IQ 03.11.10, 18:10
          www.money.pl/emerytury/raporty/artykul/do;2020;roku;doplacimy;do;emerytur;ponad;600;mld;zlotych,128,0,688768.html

          praca.money.pl/wiadomosci/artykul/kryzys;zabral;prace;400;tys;polakow,28,0,594204.html
          news.money.pl/artykul/czy;seks;i;narkotyki;da;sie;wliczyc;do;polskiego;pkb,125,0,689277.html
          www.money.pl/banki/raporty/artykul/od;bagsika;i;grobelnego;do;bankowosci;internetowej,252,0,577276.html

          https://static1.money.pl/i/a/69/110917.jpg
          https://static1.money.pl/i/a/68/110916.jpg
          • hasz0 Re: ____contra inna Polonia_inne IQ 03.11.10, 18:13
            https://www.money.pl/i/h/43/110891.jpg
            "
            Donald Tusk negocjuje w Brukseli zmianę sposobu liczenia długu publicznego. Rząd uważa, że doliczanie do niego sum przekazywanych przez ZUS do OFE, jest dla nas krzywdzące. Gdyby ich nie liczyć, nasz dług spadłby o blisko 8 pkt procentowych, czyli do 46 procent wartości PKB. - To tylko księgowa sztuczka i nie zmniejszy faktycznej dziury w budżecie. I tak będziemy zmuszeni do ostrych cięć wydatków i podnoszenia podatków - alarmują ekonomiści.


            Polska stara się przekonać Komisję Europejską, że doliczanie kosztów reformy emerytalnej do długu finansów publicznych, jest niesprawiedliwe. Szczególnie dla krajów, które zdecydowały się zreformować swój system emerytalny.

            - Racja jest po naszej stronie - mówi Money.pl Jacek Saryusz-Wolski, poseł do Parlamentu Europejskiego z PO. Jego zdaniem zmiana taka poprawiłaby naszą sytuację w odniesieniu do kryteriów z Maastricht. Są one warunkiem wejścia do przedsionka strefy euro. Wyglądalibyśmy lepiej na mapie parametrów zdrowia gospodarki."

            • hasz0 Re: ____contra inna Polonia_inne IQ 03.11.10, 18:13
              wirtualnapolonia.com/2010/11/01/deptula-dzwonil-do-zony/
              • hasz0 Re: ____contra inna Polonia_inne IQ 03.11.10, 18:15
                Rosyjskie bagnety
                Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-11-03

                Premier rządu rosyjskiego Władimir Lenin już kilkanaście dni po utworzeniu II Rzeczypospolitej wydał dyrektywę, aby w najlepszych dywizjach Armii Czerwonej wydzielić najbardziej mobilne ugrupowanie bojowe, tzw. Armię Zachodnią. Rozkaz Lenina z 29 listopada 1918 roku charakteryzował Europę jako „chorą, zdemoralizowaną, pełną chaosu, sytą, zasobną i gnuśną”. Dalej rozkaz nakazywał przenieść idee rewolucji komunistycznej na Zachód, tak aby „cryingwink zatopić bagnet Armii Czerwonej w Europie”. Operacja ta nieprzypadkowo nosiła kryptonim „Wisła”. Cele polityczno-strategiczne tej agresji premier Rosji charakteryzował cynicznie: „cryingwink sprawdzimy za pomocą bagnetów, czy w Polsce nie dojrzała już proletariacka rewolucja socjalistyczna (…wink rozbijając armię polską, rozbijamy pokój europejski, a na nim opiera się cały światowy system stosunków międzynarodowych”. Taka jest geneza historycznych wydarzeń, do jakich doszło w Ossowie koło Wołomina pod Warszawą najpierw w 1920 roku oraz 90 lat później, w roku 2010.
                14 sierpnia 1920 roku na przedpolach Warszawy pod Ossowem koło Wołomina w krytycznym momencie bitwy młody ksiądz Ignacy Skorupka z krzyżem w ręku, w sutannie, ze stułą poprowadził do kontrataku na bolszewików batalion polskiej piechoty. Bój pod Ossowem przeszedł do historii jako pierwsze polskie zwycięstwo nad Armią Czerwoną. Bohaterski kapelan Ignacy Skorupka nieprzypadkowo był w sutannie (zamiast munduru), chciał w ten sposób podnieść morale młodych żołnierzy, chociaż musiał zdawać sobie sprawę, że w ten sposób wystawił się na rosyjskie kule. Tak też się stało. Po bitwie znaleziono poległego kapelana. W ręku nadal ściskał krzyż, głowa była roztrzaskana od kuli. Ciało było przebite bagnetami wielokrotnie. Widać żołnierze rosyjscy pastwili się nad nim.
                W miejscu śmierci bohaterskiego księdza postawiono krzyż. Prosty drewniany krzyż na łące upamiętnia wielkie wydarzenie i bohatera, który zginął za Ojczyznę. W 90. rocznicę polskiej wiktorii – akurat 15 sierpnia 2010 roku – przy wsparciu ambasadora Rosji w Warszawie i prezydenta RP Bronisława Komorowskiego w odległości niespełna 500 metrów od krzyża księdza Skorupki w Ossowie miał być odsłonięty pomnik żołnierzy Armii Czerwonej w ramach operacji „pojednanie z Rosją”. Duży betonowy pomnik stanął dokładnie w tym miejscu, gdzie na łące odkryto szczątki 22 bolszewików. Istnieje duże prawdopodobieństwo, iż to właśnie któryś z nich zabił księdza Skorupkę, a już z pewnością wiadomo, że byli to agresorzy, najeźdźcy, którzy zabijali polskich żołnierzy, mordowali ludność cywilną, gwałcili polskie kobiety. Przy jednym z tych sołdatów pod Ossowem odnaleziono kobiecy krzyżyk prawosławny (bez łańcuszka!), zerwany prawdopodobnie przez bolszewika z szyi jakieś zgwałconej wcześniej ofiary. I właśnie w tym szczególnym miejscu właśnie tych bandyckich najeźdźców miał upamiętniać pomnik w Ossowie.
                Była to ewidentna prowokacja, zwłaszcza że najważniejszym elementem pomnika były 22 rosyjskie bagnety, które wychodziły jakby spod ziemi, jak gdyby upiory bolszewickie chciały przypomnieć o swym istnieniu i znowu zagrozić Polakom! Stosunkowo niewielka grupa zdeterminowanych i patriotycznie nastawionych mieszkańców Wołomina i Ossowa postanowiła nie dopuścić do odsłonięcia pomnika, w którym przewidziany był udział byłego marszałka Sejmu i ambasadora Rosji, który – jak się wydaje – był inspiratorem całej tej prowokacji. Z wyjątkiem Radia Maryja, „Naszego Dziennika”, „Naszej Polski” oraz Telewizji Trwam – pozostałe media były sprawie obojętne lub były za bolszewickim pomnikiem. I oto odnieśliśmy zwycięstwo, małe, ale jednak zwycięstwo. Do oficjalnej uroczystości 15 sierpnia nie doszło – ambasador jak niepyszny musiał opuścić Ossów. Co więcej, tuż przed 1 listopada zostały ścięte wszystkie bagnety na pomniku oraz umieszczono nowy napis. Ten poprzedni był ordynarnym kłamstwem i fałszerstwem historycznym, gdyż informował jedynie, że to mogiła „żołnierzy Armii Czerwonej poległych w boju pod Ossowem w dniach 14 i 15 sierpnia 1920 r.”. Obecny, zmieniony napis precyzuje, że byli to „żołnierze Armii Czerwonej, którzy idąc na Warszawę, polegli w boju pod Ossowem 14 i 15 sierpnia 1920 r.”. To jest zasadnicza różnica!
                Wydaje się, że w całej tej sprawie jest drugie, a nawet trzecie dno. Po katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, gdzie zginął prezydent i elita Rzeczypospolitej, stosunki polsko-rosyjskie weszły w nową fazę. Od wyników śledztwa w sprawie tej katastrofy zależy bardzo wiele, m.in. również to, czy będziemy definiowali Rosję jako sąsiada, złego sąsiada czy też tradycyjnie nieubłaganego wroga Polski. Postawienie pomnika bolszewików pod Ossowem było nie tylko prowokacją, ale również testem politycznym na odporność Polaków. Warto zwrócić uwagę, z jakim oporem Rosji spotkał się pomysł przeniesienia pomnika tzw. czterech śpiących, chociaż ewidentnie blokuje on ruch i powoduje korki w samym centrum warszawskiej Pragi. Polityka „pojednania” z Rosją nie może być budowana na kłamstwie i manipulacji, ale na prawdzie. Wmawianie Polakom, że pomnik w Ossowie, nawet w swej zmienionej postaci, jest wyrazem pojednania, jest nieprawdą. Niestety, tej nieprawdzie służą niektórzy polscy politycy, dziennikarze, a także tzw. pożyteczni idioci. Nie ulega też wątpliwości, że Rosja premiera Putina stosuje obecnie dużo bardziej wyrafinowane metody niż tradycyjne rosyjskie bagnety i dokładnie Polskę testuje.

                Józef Szaniawski
                (NDz)
    • wikul Re: Centrum braci Kaczyńskich 03.11.10, 18:03
      A ja proponuję wybudownie Centrum Braci Kaczyńskich i nadanie mu imienia Mikołaja Kopernika.
      • dachs Centrum braci Kaczyńskich im. Kopernika 03.11.10, 18:06
        Dobry pomysł. smile
    • wikul Re: Centrum braci Kaczyńskich 03.11.10, 19:45
      A nie mozna by całej Polski nazwać im.Lecha Kaczyńskiego ?
      Rzeczypospolita Polska im.Lecha Kaczynskiego.
      • hasz0 Re: Centrum Dezinformacji =Picza Aqua 03.11.10, 19:58
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sensacyjne-ustalenia-Ryszard-C.-nie-byl-u-Niesiolowskiego,wid,12818428,wiadomosc.html
      • polski_francuz Perspektywa historyczna 03.11.10, 20:18
        Od pewnego czasu przebywania na emigracji nabiera sie watpliwosci co do historii, ktorej ucza w szkolach.

        I widzac to co sie dzieje po katastrofie smolenskiej zaczynam watpic czy jakikolwiek wielcy z naszej historii byli naprawde wielcy. Kazdy z nich mial pomoc w budowaniu wielkosci taka jak np.: brata blizniaka, kochanke, kochanka, pobratymca, kogos kto chcial swoja pieczen przy okazji upiec i mu sie udalo etc.

        PF
        • hasz0 Quollegueau! ....Piłsudski do jouera know? 03.11.10, 22:02
          Jouer - to play
          Simple conjugations for the French verb jouer
          • hasz0 Re: Quollegueau! ....Piłsudski do jouera know? 03.11.10, 22:13
            https://www.awans.net/strony/scenariusze/cieslak/cieslak1_images/portretmarszalka.jpg
            https://www.polskiedzieje.pl/zdjecia/slawni_pilsudski2.jpghttps://www.polskiedzieje.pl/zdjecia/slawni_pilsudski3.jpg
            • hasz0 Re: Quollegueau! ....Piłsudski do jouera know? 03.11.10, 22:16
              [color=blue]Za swoją polityczno- patriotyczną działalność został aresztowany i zesłany na pięć lat na Syberię. Po powrocie z zesłania w 1893 zaangażował się w działalność polityczną, tworząc zręby organizacyjne PPS. W 1900 został ponownie aresztowany, w łódzkiej tajnej drukarni PPS. Po miesięcznym pobycie w więzieniu przy ulicy Długiej 17, przewieziono, go do Warszawy i osadzono w X Pawilonie Cytadeli w celi nr 39.

              - Pawilon X był najlepiej strzeżonym w całym carskim imperium. Wolność odzyskiwało się na sznurze szubienicy…

              • Ma pan rację. Piłsudskiego oskarżono o udział w zabójstwie Jana Mazura, konfidenta z Zagłębia. Nie muszę dodawać, że wszystko było sfingowane. Groziła mu kara śmierci. Jedynym zatem rozwiązaniem było przeniesienie w miejsce o łagodniejszym rygorze. Za namową dr. Radziwołłowicza rozpoczął symulować obłęd, odmawiając przyjmowania posiłków, ze względu na strach przed otruciem i histeryczne reakcje na mundur żandarmów. Do dziś pamiętam jego słowa: „Była to niezmiernie przykra gra. Nie mówiąc o głodzie, który mi bardzo dokuczał, tem bardziej, że żandarmi przysyłali mi w tym czasie wyszukane i smaczne obiady, które musiałem odrzucać… Lecz samo udawanie obłędu, ciągła baczność na swe ruchy, na wyraz twarzy, konieczność wypowiadania od czasu do czasu jakiś nonsensów, męczyła mnie niezmiernie, a czasem wprost śmieszyła widokiem przerażenia, jakie wzbudzało moje zachowania w żandarmach”.

              - Udało się?

              • Tak. Dzięki pomocy dyrektora szpitala Jana bożego, Iwana Szabasznikowa, który nienawidził władz rosyjskich - przeniesiono go do Petersburga, do szpitala św. Mikołaja Cudotwórcy. Tymczasem PPS opracowała plan brawurowej ucieczki ze szpitala swojego lidera. Dzięki precyzyjnie przygotowanym detalom udało się w nocy z 1 na 2 maja wydostać wielkiego wodza na wolność.

              - ....jeśli dobrze pamiętam w 1906 roku doszło do rozłamu w PPS.

              • Zgadza się. Piłsudskiemu daleko było do programu SDKPiL, dla której priorytetem była rewolucja, dlatego nie zaakceptował woli niektórych spośród dotychczasowych członków PPS, ciążących ku skrajnej lewicy i utworzył własną partię PPS - Frakcję Rewolucyjną, a następnie objął kierownictwo nad Organizacją Bojową PPS i utworzył we Lwowie Związek Walki Czynnej.

              „Towarzysze, jechałem czerwonym tramwajem socjalizmu aż do przystanku "Niepodległość", ale tam wysiadłem. Wy możecie jechać do stacji końcowej, jeśli potraficie, lecz teraz przejdźmy na "Pan"! - W odpowiedzi dawnym towarzyszom z PPS na ich prośbę o polityczne poparcie.

              Jego błyskotliwa kariera rozpoczęła się rzeczywiście jeszcze przed wybuchem I wojny światowej. Prężnie wówczas działał w Polskiej Partii Socjalistycznej. Już przed wybuchem I wojny światowej zaprezentował własną koncepcję odzyskania niepodległości przez Polskę w oparciu o Austro-Węgry.

              W czasie pożogi wojennej zaangażował się w działalność orientacji proaustriackiej. W sierpniu 1914 roku rozpoczęła się epopeja legionowa. W latach 1914-1916 walczył z Legionami Polskimi na froncie wschodnim przeciw Rosji.

              W gronie najbliższych współpracowników nie krył, że przewiduje zmianę orientacji politycznej i wojskowej. „Dzisiaj musimy współpracować z Austrią - mówił Piłsudski - musimy kierować swój wysiłek zbrojny przeciwko Rosji, ale przyjdzie czas, kiedy Rosja upadnie. Wówczas musimy zmienić orientację, musimy wystąpić przeciwko Austrii a także - Niemcom dlatego, że państwa centralne wcześniej czy później zostaną pokonane przez Ententę, a prawdopodobnie także przez Stany Zjednoczone, jeśli przystąpią do wojny”.

              - Zatem wizjoner. A słynny pasjans, który podobno często stawiał?

              • Nie rozstawał się z kartami. Czy wie Pan, że podczas swojego pobytu w Zakopanem, to było tuż po Bezdanach, odwiedził go Stefan Żeromski? Powiedział swojemu rozmówcy : „Założyłem sobie, że jeśli mi ten pasjans wyjdzie, to zostanę marszałkiem Polski”. Był początek XX wieku, a ten jeszcze wtedy nieznany człowiek, uważany za niektórych przez terrorystę, wywróżył sobie z kart oszałamiającą przyszłość.

              - Proszę mi jeszcze wyjaśnić, co to było z tymi Bezdanami. Przyznam się szczerze, że nie pamiętam tego wątku z historii.

              • Piłsudski związany jest z Bezdanami w szczególny sposób. 26 września 1908r. dokonał tu z grupą spiskowców brawurowego napadu na pociąg. Łupem padła znaczna gotówka. Była to największa tak spektakularna i udana akcja Napad zazwyczaj kojarzy się z rabunkiem. Zdobyte pieniądze Piłsudski przeznaczył na dozbrojenie swojego oddziału, który miał służyć Polsce. Notabene więcej już takich akcji nie przeprowadzał. Zapadł na zdrowiu. W opinii lekarzy organizm był tak wycieńczony, że mogła go zabić byle infekcja. Z tego powodu wyjechał do Zakopanego.

              - W lipcu 1917 roku w wyniku tzw. „kryzysu przysięgowego” został ponownie aresztowany i wywieziony do twierdzy w Magdeburgu. Jak do tego doszło?

              • W okresie tzw. kryzysu przysięgowego, w lecie 1917 r., Piłsudski w rozmowie ze swoimi najbliższymi oficerami jednoznacznie stwierdził: „Nasza wspólna droga z Niemcami skończyła się. Rosja – nasz wspólny wróg, skończyła swoją rolę. Wspólny interes przestał istnieć. Wy do tej armii nie pójdziecie (...) Im prędzej Niemcy przegrają tę wojnę, tym lepiej. (...) Szliście za tę ojczyznę umierać na polach bitew, teraz idźcie za nią do więzienia”. Ci, którzy posłuchali komendanta i odmówili złożenia przysięgi na wierność, trafili do obozów internowania w Beniaminowie i Szczypiornie.

              Aresztowanie Piłsudskiego i jego najbliższego współpracownika Kazimierza Sosnkowskiego, 22 lipca 1917 r. - okazało się wkrótce jego wielkim zwycięstwem moralnym. Osadzenie go w twierdzy w Magdeburgu wywołało falę protestów, on sam zaś umocnił swój wizerunek nieustępliwego bojownika z zaborcą niemieckim. Jako jedyny z ówczesnych przywódców miał odnotowane w swoim życiorysie politycznym: osadzenie w X pawilonie cytadeli warszawskiej, zesłanie na Syberię i wreszcie niemieckie więzienie. Mimo wysiłków jego przeciwników w kraju, nie tylko rosła legenda Piłsudskiego, ale uzyskał on legitymację do reprezentowania i wypowiadania się w sprawach żywotnych dla narodu polskiego i jego przyszłości.

              - Tylko Józef Piłsudski, cieszący się wielką popularnością, mógł rozładować napięcia społeczne i stworzyć reprezentację przedstawicieli różnych opcji politycznych, z której można było powołać rząd prawdziwie narodowy.

              • Rozwój wydarzeń politycznych na ziemiach polskich nabierał tempa. W nocy z 6 na 7 listopada 1918 r. w Lublinie, powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, z Ignacym Daszyńskim jako premierem na czele. Od października w Krakowie rządziła Polska Komisja Likwidacyjna, zaś w kilku ośrodkach zaczęły tworzyć się rady delegatów robotniczych. To wszystko trzeba było ogarnąć i uporządkować, jednoznacznie określając główny ośrodek decyzyjny – władzę. 9 listopada 1918 r. Józef Piłsudski opuścił ogarnięty falą rewolucyjnych wystąpień Berlin. Kiedy w niedzielę, 10 listopada 1918 r., o godz. 7.30 Józef Piłsudski wysiadał na dworcu wiedeńskim w Warszawie, stało się jasne, że historia zatoczyła koło i wszyscy są świadkami otwarcia nowego rozdziału w dziejach Polski. Tłumy warszawiaków zgromadzone przed kwaterą Piłsudskiego na ulicy Moniuszki, uniesione patriotycznym nastrojem tej wyjątkowej chwili, swym gorącym powitaniem jednoznacznie opowiedziały się za tym, który posiadł „rząd dusz”.

              - Jak mało kto, Piłsudski spełniał wymogi sternika tej swoistej łódki na wzburzonym oceanie wydarzeń kończącej się wojny światowej, szalejących ruchów rewolucyjnych, wyczerpania społeczeństwa kilkuletnią wojną i zwykłą biedą. Ktoś musiał dać nadzieję na lepszą przyszłość. W tej sytuacji znakomicie spisywał się Józef Piłsudski, który – jak sam twierdził – był zwolennikiem romantycznych celów osiąganych poprzez pragmatyczne środki. Sprawił, że wreszcie coś w najnowszej historii nam się ud
              • hasz0 Linki_________POtem #-wnioski ianalogie_ale wpierw 03.11.10, 22:22
                www.newsy.sadurski.com/Satyra_Absurdy_Ciekawostki/0/1/1123/0/Pilsudski_w_oczach_kobiety_/

                www.polskiedzieje.pl/art/122
                • hasz0 a tera pytanko PF-ie? i wniosek.................IQ 03.11.10, 22:29
                  czw, 2010-05-13 10:04 | Krzysztof M
                  Podaję niżej wyciąg z książki kpt. Lepeckiego - „Wspomnienia adiutanta marsz. J. Piłsudskiego" wydaną w Warszawie w 1986 r. Podczas prywatnego spotkania gen. Kordiana Zamorskiego z Rydzem-Śmigłym w jego mieszkaniu, a byli oni kolegami ze studiów w Krakowie. Po tym spotkaniu gen. Kordian Zamorski w kalendarzyku pod datą 13.07.1932 r. zanotował opinię Rydza - Śmi­głego o marsz. Piłsudskim „Jego zdaniem człek to nienormalny co ukryć się nie da a skoro się wyda, uważać nas będą za trzodę głupców, żeśmy tego nie spo­strzegli". Rydz - Śmigły używając słowo nienormalny na pewno miał na myśli. że człowiek normalny, nie podjąłby się sprawowania stanowisk naczelnych w Polsce, nie mając do tego żadnego przygotowania fachowego i doświadczenia. Również nie mając umiejętności harmonijnej współpracy z ludźmi o odmien­nych poglądach. Poza tym był ciężko chory.
                  Taką opinię o Piłsudskim miało wielu ludzi, razem z całą opozycją partii politycznych w sejmie i senacie. Piłsudski schorowany, ledwie trzymający się na nogach, powinien był przekazać funkcje wojskowe generalnego inspektora (Naczelny Wódz na wypadek wojny) i minister spraw wojskowych swoim gene­rałom na parę lat wcześniej. Zaczął narzekać, że ci generałowie nie chcą uczyć się wojskowości i nie ma komu przekazać tych funkcji naczelnych. Narzekanie to nie było prawdą. Piłsudski bał się utracić stworzoną mu legendę sławy naj­większego Polaka w Polsce i zostać bohaterem w historii po śmierci.
                  Powodem nie przekazania tych naczelnych funkcji wojskowych było to, żeby nie powtórzył się wypadek z 1923 r, jak lekkomyślnie przekazał te funkcje i prze­niósł się do cywila do Sulejówka a władzę w tym czasie złapał w swoje ręce gen. Sikorski śmiertelny wróg Piłsudskiego.
                  Jeszcze bardziej bał się teraz zrobić ten błąd, żeby znów gen. Sikorski nie dorwał się do władzy i wówczas razem z drugim wrogiem kardynałem Sapiechą pochowaliby go na Rossie w Wilnie a nie w Krakowie na Wawelu z honorami królewskimi.
                  Na zakończenie dodam jeszcze, że historia państwa jest podstawowym ele­mentarzem do nauki dla wszystkich kolejnych pokoleń. Muszą być odnotowane złe lub dobre, ale prawdziwe fakty, jakie działy się w państwie, żeby w przyszło­ści nie były powtarzane popełniane już błędy.

                  Antoni Położyński "Marszałek Józef Piłsudski odbrązowiony".
                  • hasz0 __________ale sie wróciłem ze spania...... 03.11.10, 23:01

                    • hasz0 Re: __________ale sie wróciłem ze spania...... 03.11.10, 23:08

      • dachs A może - Kaczornik 03.11.10, 21:55
        Centrum Nauki Kaczornik
        Myślę, że ta nazwa jest do przyjęcia dla wszystkich.
        PiSowca uszanuje, a i platfromersa rozbawi.
        • jaceq Re: A może - Kaczornik 05.11.10, 00:38
          Jak donosi "Gazeta Wolska" kandydat PiS na prezydenta miasta apeluje ponad partyjnymi podziałami, aby na cześć śp. JE Pana Prezydenta zmienić nazwę stołecznego grodu z "Kraków" na "Kwaków".
    • melord Wislostrada...wlasciwie bez przyzwoitej nazwy 04.11.10, 01:59
      Skoro Centru Kopernika ma byc nazwane imieniem bylego Prezydenta,rowniez Wislostrada przy ktorej to Centrum wybudowano powinna byc przemianowana na:
      Lech Kaczynski Avenue
      Avenue to brzmi swiatowo,Prezydent swiatowcem raczej nie byl ale bardzo chcial...to sie liczy.

      Po tych dwoch decyzjach zmian,chwila nieuwagi dzieli by Most Swietokrzyski imieniem
      Lecha Kaczynskiego nazwac.
      Dotarcie wiec do Centrum Kopernika im.Lecha Kaczynskiego bedzie dziecinnie proste
      gdyz bedzie lezalo na skrzyzowaniu(prawie) Lech kaczynski Ave. i Mostu jego imienia rowniez
      • hasz0 mieszkacie w swoim kraju?...a zcamuż to tak? 05.11.10, 07:58
        ksiazki.wp.pl/oid,24923321,wid,16935,opinie.html
      • wikul Re: Wislostrada...wlasciwie bez przyzwoitej nazwy 05.11.10, 16:36
        melord napisał:

        > Skoro Centru Kopernika ma byc nazwane imieniem bylego Prezydenta,rowniez Wislos
        > trada przy ktorej to Centrum wybudowano powinna byc przemianowana na:
        > Lech Kaczynski Avenue
        > Avenue to brzmi swiatowo,Prezydent swiatowcem raczej nie byl ale bardzo chcial.
        > ..to sie liczy.
        >
        > Po tych dwoch decyzjach zmian,chwila nieuwagi dzieli by Most Swietokrzyski imi
        > eniem
        > Lecha Kaczynskiego nazwac.
        > Dotarcie wiec do Centrum Kopernika im.Lecha Kaczynskiego bedzie dziecinnie pros
        > te
        > gdyz bedzie lezalo na skrzyzowaniu(prawie) Lech kaczynski Ave. i Mostu jego imi
        > enia rowniez


        Niezupełnie. Wisłostrada - ciąg ulic w Warszawie leżących wzdłuż lewego brzegu Wisły. Warszawska Wisłostrada ma 21 km długości, powstawała 39 miesięcy.

        Na "Wisłostradę" składają się:

        Pułkowa
        Wybrzeże Gdyńskie
        Wybrzeże Gdańskie
        Wybrzeże Kościuszkowskie
        Wioślarska
        Solec (część południowa)
        Czerniakowska
        Powsińska
        Wiertnicza
        Przyczółkowa
        Łukasza Drewny.

        pl.wikipedia.org/wiki/Wis%C5%82ostrada
        • melord Re: Wislostrada...wlasciwie bez przyzwoitej nazwy 05.11.10, 23:17
          > Na "Wisłostradę" składają się:
          >
          > Pułkowa
          > Wybrzeże Gdyńskie
          > Wybrzeże Gdańskie
          > Wybrzeże Kościuszkowskie
          > Wioślarska
          > Solec (część południowa)
          > Czerniakowska
          > Powsińska
          > Wiertnicza
          > Przyczółkowa
          > Łukasza Drewny.

          to wlasnie mialem na mysli(bez przyzwoitej nazwy).....w potocznym i popularnym zrozumieniu jedziemy Wislostrada a nie Wybrzerzem Gdynskim,Wioslarska,czy nawet Solcem...od Czernaikowskiej to sie troche zmienia gdy Wislostrada zaczyna "odstawac" od Wisly,to fakt
          Z Trasy Lazienkowskiej zjezdzamy jednak w przyjetym ogolnie pojeciu(z obu kierunkow) na Wislostrade
          • hasz0 __________________________Tłusto_landia 05.11.10, 23:23
            https://static1.money.pl/i/a/69/110917.jpg

            https://static1.money.pl/i/a/68/110916.jpg
    • snajper55 Re: Centrum braci Kaczyńskich 05.11.10, 12:48
      Proponuję, aby także kolumnie Zygmunta nadać imię Lecha Kaczyńskiego.

      S.
      • wikul Re: Centrum braci Kaczyńskich 05.11.10, 15:43
        snajper55 napisał:

        > Proponuję, aby także kolumnie Zygmunta nadać imię Lecha Kaczyńskiego.
        > S.

        Nie lepiej od razu wymienić na kolumnie Zygmunta na Lecha ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja