Święte prawo własności to fikcja?

18.11.10, 08:49
No, niezupełnie bo wszystko zależy od tego czyja własność jest. Jeżeli, dajmy na to, nieruchomość jest kościoła to i po trzystu latach kościół ja odzyska. Gorzej z własnością prywatną...

tnij.org/i2r9
Pamiętacie starsza panią wyrzucaną w Krakowie z mieszkania, w którym mieszkała od wojny?
Kościół dostał kamienice od zakładu w likwidacji. Nie było miłosci bliźniego tylko twarde... bezprawie(?)
    • rycho7 Święte to znaczy kosciola 18.11.10, 09:44
      matelot napisał:

      > po trzystu latach kościół ja odzyska.

      Trzysta lat temu wlasnosc byla feudalna. To znaczy byla swobodnie odbierana nielojalnemu lennikowi. Kosciol w okresie zaborow i PRL byl wyjatkowo nielojalny. Totez jego "wlasnosc" przepadla, ulegla sekularyzacji.

      Moj przodek za udzial w bitwie pod Grunwaldem po stronie Jagielly strcil dobra na Wegrzech. Nie bylo zlituj sie.

      Moj ateistyczny Bog objawil mi, ze wprowadzili ogniem i mieczem, wiec wyprowadzic da sie jedynie analogicznie. Sprawa bedzie zupelnie jasna gdy nie bedzie ani jednego spadkobiercy. First things first.
    • polazrski Re: Święte prawo własności to fikcja? 18.11.10, 10:43
      Kosciol jest wlascicielem duszyczek, a wiec, co za tym idzie, w sposob jak najbardziej oczywisty i naturalny, jest wlascicielem i ich cial. Co w tym dziwnego, Matelocie?wink
      • matelot Re: Święte prawo własności to fikcja? 19.11.10, 08:50
        Coś dyskusja się nie klei... no bo czy dyskutuje się o oczywistych oczywistościach? wink
        • lauriane Re: Święte prawo własności to fikcja? 19.11.10, 14:09
          matelot napisał:

          > Coś dyskusja się nie klei... no bo czy dyskutuje się o oczywistych oczywistości
          > ach? wink
          L. Nie wiedzialem, ze prawo wlasnosci jest swiete tylko dla KK......
          Innymi slowy nie jest swiete dla innych (wywlaszczonych wlascicieli) ?
          J.C.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja