wikul 20.11.10, 22:08 www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,8691393,Przelomowe_oswiadczenie__Papiez__prezerwatywy_dopuszczalne.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lumpior Re: Prezerwatywy dopuszcz.w konkretnych przypadka 20.11.10, 22:55 A jak bedzie sprawdzal te konkretne przypadki? Wie ze owieczki i baranki bara-bara czynia bez jego zezwolenia i instrukcji,krasc tez nie wolno i kradna,wiec kombinuje.Moze jeszcze na tym zarobic kase,wytworcy kondomow moga byc "ofiarni",kasa potrzebna nawet na sztabki zlota. Zalozylem podobny watek na f,kraj ale wybyl w kosmos,. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Prezerwatywy dopuszcz.w konkretnych przypadka 20.11.10, 23:04 No bo naszego kraju problem nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Prezerwatywy dopuszcz.w konkretnych przypadka 20.11.10, 23:14 Panowanie nad jednym z najsilniejszych instynktów u człowieka to dopiero władza, jednak dalsze utrzymywanie, że problemu nie ma, prowadzi do ośmieszenia kościelnej hierarchii. Tak czy owak jest to przełom, mała szczelina, przez która przechodzi promień światła. Światła, które, wiadomo, jest wrogiem ciemności (tu ciemnoty). Mnie osobiście używanie tego środka nigdy nie rajcowało z przyczyn, że tak powiem, pozareligijnych. Poprostu nie lubię i już, ale w takiej Afryce, zmiana podejścia hierarchii może uratować wiele istnień ludzkich. Jeszcze problem in vitro, papciu i zygoty w ogóle. Na początek może być w "szczególnych przypadkach". Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Przestancie sie szlajac atole 20.11.10, 23:24 przestancie sie szlajac atole. Jezeli pozostaniecie wierni swym malzonkom, to nie musicie fiuta w gume zakuwac Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete :O) 21.11.10, 00:41 Interesowalaby nas wszakze Twoja odnosna opinia. Dobrze to czy zle, ze zmienil zdanie? A jesli - to dlaczego... Nadaj tez poprosze Olegowi i Opornikowi, ze moga zmienic opinie - na blizsza mojej (nawiazuje tu do dyskusji na identyczny temat, ktora miala tu miejsce 7 lat temu). forum.gazeta.pl/forum/w,13,8919954,8919954,Klamcy_Abstynencja_nie_chroni_przed_AIDS.html Dzieki Wojtyle i Benkowi16, przez 7 lat, AIDS wytlukl miliony ludzi w Afryce. Zatem i ten drugi spelnil niezbedne warunki by zostac swietym. wikul napisał: > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,8691393,Przelomowe_oswiadczenie__Papiez__prezerwatywy_dopuszczalne.html > Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 02:54 Akurat to co obecnie powiedział papież, było już od lat uwzględniane w etyce katolickiej. Nie chodzi tutaj wcale o rozdawnictwo prezerwatyw w afryce lub innych krajach, ani tym bardziej o zgodę na antykoncepcję. Benedykt XVI mówiąc o dopuszczalności stosowania prezerwatyw w niektórych przypadkach stwierdził, że może ono być uzasadnione "w intencji zredukowania ryzyka infekcji". wiadomosci.onet.pl/kraj/benedykt-xvi-w-niektorych-przypadkach-stosowanie-p,1,3791464,wiadomosc.html Czyli, chodzi tutaj o osoby będące w związkach małżeńskich, gdzie jedna ze stron jest nosicielem śmiertelnej choroby typu HIV, HCV. Nie macie więc co się cieszyć atołki, bo Kościół w sprawach moralności swojego zdania nie zmieni. Jedynym sposobem ograniczenia zachorowalności na HIV jest właśnie wstrzemięźliwość seksualna. Napisałam "ograniczenia", bo w/w choroby można załapać nie tylko podczas współżycia seksualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 03:02 opornik4 napisała: > Nie macie więc co się cieszyć atołki, bo Kościół w sprawach moralności swojego > zdania nie zmieni. Kościół nie po raz pierwszy zmienia swoje zdanie w sprawie moralności. Z czego tu się cieszyć? Mnie zdanie tego czy innego kościoła nie obchodzi. Mam swój rozum, swoje zasady i nimi się kieruje. Bacy mi nie trzeba. S. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 07:19 snajper55 napisał: > Kościół nie po raz pierwszy zmienia swoje zdanie w sprawie moralności. Może więc podasz przykłady, na zmianę nauczania Kościoła w sprawach moralności? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 13:45 opornik4 napisała: > Może więc podasz przykłady, na zmianę nauczania Kościoła w sprawach moralności? Sekcje zwłok były przez kościoły chrześcijańskie potępiane jako niemoralne. Kościoły chrześcijańskie pochwalały niewolnictwo. Kościoły chrześcijańskie pochwalały tortury. Spalenie na stosie kobiet oskarżanych o czary uważano za moralne. itd itp S. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Nie wypełniono pola temat. ________komunikat forum 21.11.10, 14:32 Sekcje zwłok były przez kościoły chrześcijańskie potępiane jako niemoralne A kto robił sekcje zwłok przed da Vinci? Musieli sie dopiero nauczyć zasad igieny aby nie zatruć siebie i innych trupim jadem. Kościól w ten sposób chroni życie...Ile IQ by nie oceniać tamtych czasów wiedzą z tych? Kościoły chrześcijańskie pochwalały niewolnictwo. Niewolnicy = dzisiejsze maszyny IQ=? to interppretacja z pozycji dziesiejszej wiedzy i dzisiejszych pojeć idioto bez iq Kościoły chrześcijańskie pochwalały tortury. .a czemu one slużyły?...Buscha ni krytykujesz gdy dotyczą Arabów, matole? Dwulicowy? Spalenie na stosie kobiet oskarżanych o czary uważano za moralne. itd itp jakos tak durniu nie chwalisz Polaków i nie ganisz reszty Europy w tym kontekscie......był Polak wtdey paieżem DURNIU OŚLE I BARANIE JEDEN? *Kiedy zaczniecie myśleć samodzielnie...bez rabina Adama? www.fanslask.pl/2010/11/18/nie-znam-sie-na-ludziach/ Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 16:54 1. W/w nie były jednak nauczaniem w kwestii moralności. Nie masz też żadnych dokumentów Kk, w których by takowe zalecano. Zwyczajowo bywało różnie, ale nie było to oficjalne nauczanie Kościoła. 2. Kk był pierwszym, który zdecydowanie potępił niewolnictwo - i na to już dokumenty kościelne są. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 17:14 opornik4 napisała: > 1. W/w nie były jednak nauczaniem w kwestii moralności. > Nie masz też żadnych dokumentów Kk, w których by takowe zalecano. > Zwyczajowo bywało różnie, ale nie było to oficjalne nauczanie Kościoła. Nie wiem o czym piszesz? O sekcjach, niewolnictwie czy jeszcze czymś innym. Były to sprawy, w których ocena moralna kościołów chrześcijańskich zmieniła się o 180 stopni. Rzeczy kiedyś przez kościół potępiane dziś są przez ten sam kościół akceptowane bez zastrzeżeń. Rzeczy kiedyś przez kościół akceptowane bez zastrzeżeń dziś są przez ten sam kościół potępiane. Tak samo stanie się z aborcję, antykoncepcją, in vitro czy małżeństwami homoseksualnymi. Oczywiście akceptację tych wszystkich rzeczy kościół będzie wywodzić kiedyś z pisma świętego, tak jak dziś wywodzi akceptację medycyn czy praw kobiet kiedyś uważanych za naczynie grzechu. > 2. Kk był pierwszym, który zdecydowanie potępił niewolnictwo - i na to już doku > menty kościelne są. Kościół pochwalał niewolnictwo a dziś je potępia. Chciałaś przykład zmiany w postawach moralnych kościoła, to jedna z takich radykalnych zmian. Jedna z wielu. S. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 05:59 Matolkowata jestes jak na prawdziwa katolice przestalo wiec nie wymagam od Ciebie zbyt wiele. Na przyklad dostrzezenia takiego doto drobiazgu, ze gdyby Benek16 mial jedynie potwierdzic i teraz to co Watykan glosi od zawsze o nie byloby okazji do robienia z tego czegos nadzwyczajnego. Tymczasem jeszcze w ub. roku Benek16 zajal zupelnie inne stanowisko podczas wizytacji Afryki. "Benedykt XVI już na pokładzie samolotu do Kamerunu potwierdził katolickie nauczanie o całkowitym zakazie stosowania prezerwatyw, także w walce z epidemią AIDS, która tylko w ub.r. zabiła półtora miliona ludzi w Afryce. Choć na początku obecnego pontyfikatu w Watykanie rozważano dopuszczenie stosowania prezerwatyw w małżeństwach, gdzie zakażony mąż lub żona może przenieść chorobę na współmałżonka, to szybko zarzucono te pomysły. Kościół wciąż naucza, że jedynym moralnie dopuszczalnym środek prewencji AIDS jest wierność małżeńska, powściągliwość, a jeśli trzeba - pełna abstynencja seksualna. Antykoncepcja zaś wzmacnia rozwiązłość." wyborcza.pl/1,76842,6394879,Papiez_przestrzega_Afryke__Prezerwatywy_sa_zle.html A ze dokladnie to samo twierdzil jego durnowaty poprzednik, wiec obydwaj ponosza odpowiedzialnosc za niepotrzebna smiers milionow ludzi. Broniac tych mordercow sama rezerwujesz sobie miejsce w piekle. ) Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 07:18 Coś mi się pochrzaniło podczas wklejania, powtórzę tekst jeszcze raz. Matołkowaty to Ty jesteś - ja w przeciwieństwie do Ciebie znam teologię etyczną. Przy tym swoje info czerpiesz z GW, bo jednak to co papież powiedział na pokładzie samolotu odnosiło się do rozdawnictwa prezerwatyw w Krajach Trzeciego Swiata. Kościół na poróbstwo nigdy zgody nie wyrazi, bez względu na to, kto będzie papieżem. > "Benedykt XVI już na pokładzie samolotu do Kamerunu potwierdził katolickie nauc > zanie o całkowitym zakazie stosowania prezerwatyw, także w walce z epidemią AID > S, która tylko w ub.r. zabiła półtora miliona ludzi w Afryce. Choć na początku > obecnego pontyfikatu w Watykanie rozważano dopuszczenie stosowania prezerwatyw > w małżeństwach, gdzie zakażony mąż lub żona może przenieść chorobę na współmałż > onka, to szybko zarzucono te pomysły. Kościół wciąż naucza, że jedynym moralnie > dopuszczalnym środek prewencji AIDS jest wierność małżeńska, powściągliwość, a > jeśli trzeba - pełna abstynencja seksualna. A powyższe, to skąd zaczerpnąłeś? Kiedy i gdzie, papież miał powiedzieć, że Kościół zabrania stosowania prezerwatyw wtedy, gdy jeden z małżonków jest zarażony? Na wydziałach teologii moralnej katolickich uniwersytetów na ten temat mówi się tak: Nie zakazuje się używania prezerwatyw w przypadku małżeństwa, gdzie jeden ze współmałżonków zarażony jest wirusem HIV bądź czymś podobnym. Bowiem: 1. Cele małżeństwa wg Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 roku jest miłość i posiadanie potomstwa (w Kodeksie z 1917 było posiadanie potomstwa i miłości) 2. Stosunek seksualny służy spełnieniu owych celów. Lecz jakże mogą oni to uczynić będąc zakażonymi HIV? 3 Według prawa boskiego i naturalnego człowiek ma prawo do życia i płodności. Prawo do życia stoi powyżej prawa do płodności (jeżeli nie żyjesz nie możesz być płodnym) 4.Aby nie rozpadł się sakramentalny związek małżeński i był realizowany chociaż jeden (pierwszy) z celów małżeństwa jakim jest miłość współmałżonków wybiera się zaprzeczenie prawu do płodności (prezerwatywa) w imię afirmacji prawa do życia. 5. Ponieważ prawo do życia stoi ponad prawem do płodności jest to wybór mniejszego zła. Tekst jest nieco trudny, bo prawniczy, ale kto mądry, ten zrozumie. > obydwaj ponosz > a odpowiedzialnosc za niepotrzebna smiers milionow ludzi. Jeśli owe "miliony" nie będę się bzykać z byle kim i byle gdzie, to i zarażać się nie będą. Poza tym, od kiedy to ateusze podporządkowują się papieżowi? A katolik ma spowiednika i w przypadku małżeństwa, dotkniętego omawianym problemem, dowie się czego potrzeba. > Antykoncepcja zaś wzmacnia rozwiązłość < To akurat jest zgodne z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 09:13 opornik4 napisała: > . > Przy tym swoje info czerpiesz z GW, bo jednak to co papież powiedział na pokład > zie samolotu odnosiło się do rozdawnictwa prezerwatyw w Krajach Trzeciego Swiat > a. no zobacz..nie prowadzą się jak należy, grzeszą i łamią zasady moralne w tym Trzecim Świecie i mają....przywilej korzystania z prezerwatyw. Po czym w stajni, już przy żłobie ten woźnica bat swój brał Brał go tęgo w dłonie obie i... grzecznego konia prał A do niegrzecznego mówił, strojąc głos na srogi ton: "Jak się będziesz draniu stawiał, to zarobisz tak jak on" Jupi, jupi, aj, jupi, aj, to zarobisz tak jak on " Młynarski. Ballada o dwóch koniach" A. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 16:49 andrzejg napisał: > no zobacz..nie prowadzą się jak należy, grzeszą i łamią zasady moralne w tym Tr > zecim Świecie i mają....przywilej korzystania z prezerwatyw. Nie wiem, na jakiej podstawie wysnuwasz swoje wnioski. Małżeństwa sakramentalne, mają taki sam "przywilej", jak wierni na całym świecie. Poza tym, nikt związany z Kościołem - chyba, że w nieposłuszeństwie temuż - nie będzie kondomów rozdawał, tak jak nie rozdawano dotąd. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 09:03 A skąd wysnułaś wniosek,że chodzi o związki małżeńskie? Na logikę rzecz biorąc , to małżeństwa dochowujące sobie wierności mogą spać (również w sensie dosłownym ) spokojnie , a używanie prezerwatyw może służyć do zapobiegania niechcianej ciąży, a w minimalnym stopniu do ochrony przed zakażeniem. Jakie są drogi zakażenia HIV wiemy. Jaka jest w Afryce kultura seksu ...no czytałem i można ją nawać rozwiązłą. Zgoda do tej pory? KK stanął przed twardymi realiami życia i stwierdził po prostu ,że samo umoralnianie nie na wiele się zda i nalezy podeprzeć się prezerwatywami, bo inaczej owieczki powymierają. Możesz to odbierać jako przyzwolenie skierowane do małzeństw, ale jestem pewien,że wielu zrelatywizuje pełen zyczliwości ukłon Papy (jak to wielu ma w zwyczaju) i będą to traktować jako przyzwolenie stosowania prezerwatywy w ogóle. No i za jakiś czas KK znów stanie przed problemem społeczno-moralnym..... A. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: My o tym wiemy. Takze potrafimy czytac Gazete 21.11.10, 16:43 andrzejg napisał: > A skąd wysnułaś wniosek,że chodzi o związki małżeńskie? To proste, wszelkie kontakty poza małżeńskie są grzechem, więc ewentualne zezwolenie ma prezerwatywę, w tym przypadku było by bez sensu. Czyli, pożycie seksualne bez ślubu i tak odcina katolika od możliwości przyjmowania sakramentów. Poza tym, etyka katolicka wyraźnie mówi o małżeństwach sakramentalnych. > a używanie prezerwatyw może służyć do zapobiegania niechcianej > ciąży, a w minimalnym stopniu do ochrony przed zakażeniem. Jeżeli chodzi o możliwość zarażenia, to wtedy gdy mężczyzna jest nosicielem wirusa, jest ono takie same jak przy zapobieganiu zapłodnienia. Jeżeli nosicielem jest kobieta, kondom zabezpiecza prawie w 100%. > KK stanął przed twardymi realiami życia i stwierdził po prostu ,że [i]samo umor > alnianie nie na wiele się zda i nalezy podeprzeć się prezerwatywami, bo inaczej > owieczki powymierają. Kościół przed niczym nie stanął i w kwestii nauki o moralności niczego nie zmieni. Znaczy to, że nie ustąpi w sprawach antykoncepcji, aborcji, eutanazji, pożycia w związkach niesakramentalnych. Natomiast, jak już wspomniałam, od dawna - gdy tylko pojawił się problem zakażeń śmiertelnymi wirusami - zezwalano na używanie prezerwatyw w celach higienicznych. Za każdym razem jednak, należało i należy swój problem omawiać ze spowiednikiem. > Możesz to odbierać jako przyzwolenie skierowane do małzeństw, ale jestem pewien > ,że wielu zrelatywizuje pełen zyczliwości ukłon Papy (jak to wielu ma w zwyczaj > u) i będą to traktować jako przyzwolenie stosowania prezerwatywy w ogóle. Ten, kto podchodzi na luzie do nauczania Kk, zawsze mógł sobie pewne kwestie relatywizować i zapewne to robił. Tak więc obecna wypowiedz papieża, niczego nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Nie znaja slow Guru? Rozwiazac ta sekte. 21.11.10, 16:46 www.tvn24.pl/-1,1683293,0,1,episkopat-nie-znamy-tej-ksiazki,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś