Gość: Sen
IP: *.lse.ac.uk
04.05.01, 18:45
Po mojej krucjacie przeciwko rasizmowi, pora na inny temat. Sadze ze troche
bardziej skomplikowany ale jako ze powinienem sie w tej chwili uczyc-mam
nadmiar czasu do zmarnowania. Moje instynkt ekonomisty oczywiscie podpowiada
mi ze jakiekolwiek ograniczenia w handlu ziemia sa bledem, ograniczaja wolnosc
Polakow (do sprzedazy) i obcokrajowcow (do kupna), stworza tylko korupcje i
przedluza okres ograniczenia dostepu Polakow do pracy w UE. Jakie jest wasze
zdanie?