Gość: zgiety kark
IP: *.dip.t-dialin.net
10.04.04, 03:17
ᡂ.4.Bagdad (PAP/Reuters) - Dwóch żołnierzy amerykańskich i kilkoro cywilnych
>pracowników kontraktowych zaginęło w Iraku po ataku na konwój wiozący paliwo.
Aha, czyli jak bylo? Zgineli po tym jak sami zaatakowali konwoj z paliwem? A
moze, to oni byli tym konwojem? A moze jedno i drugie, albo co gorsza na odwrot??
>Amerykańskie Ministerstwo Obrony nie podało bliższych szczegółów całego
>incydentu
Pewnie ma racje. W koncu, co znaczy zycie jednostki wobec swietlanej
perspektywy mas. Wiemy, znamy i lubimy, tak nas nauczono. To dlatego Kwach
wysyla wojska u boku USA do Iraku. Znalazl w USA, to czego mu w ojrzyznie
zabralklo, to, co mu sie wyrwalo spod lagodnie totalitarnych lap. Ach jak
piekny byl ten komunizm o ludzkiej twarzy. Jakie to byly ludzkie pany ten
Kwach i spolka! A ci wywrotowcy kontrolowani! Jak pieknie niektorzy z nich
byli obsadzeni w swych rolach. Dzis juz tylko USA wiedza jak tego poloneza
prowadzic!