Przymusowe ubezpieczenia a redystrybucja

25.11.10, 09:05
Co ma wspólnego redystrybucja dochodów, czyli ich wtórny podział dokonywany za pośrednictwem państwa, z ubezpieczeniami służącymi łagodzeniu negatywnych następstw zdarzeń losowych? Z klasycznymi, rynkowymi ubezpieczeniami – nic. Natomiast z ich przymusowymi odpowiednikami – więcej niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać.

Zachęcam do łyknięcia odrobiny wiedzy rozpowszechnianej bezpłatnie w ramach misji edukacyjnej NBP. To oczywiście znacznie trudniejsze niż opisywanie stanów psychicznych jarkacza, ale za to pożyteczne. Wielka jest radość z każdego nawróconego socjalisty.

Ciekaw jestem czy prezes Belka to czyta? Mam nadzieję, że nie bo zaraz zajmie się depisyzacją działu edukacyjnego NBP.
    • hasz0 Re: Przymusowe ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 09:33

      poxniej przeczytam wiezorem.........
      Pozdrowienia od wq............#a
    • rycho7 nieoplacalnosc zwalczania kradziezy samochodow 25.11.10, 10:32
      oleg3 napisał:

      > ubezpieczeniami służącymi łagodzeniu negatywnych następstw zdarzeń
      > losowych?

      Panstwo zarabia ogromne sumy na podatkach od firm ubezpieczeniowych. W tej sytuacji zwalczenie kradziezy samochodow odcieloby panstwo od tych dochodow.

      Na mataczenie z pozycji narodowych solidarystow tez jestem odporny. Stale rozwijam mysl ideowa anarchizmu fatalizmu.
    • hymenos Jest diagnoza, nie ma metody leczenia. 25.11.10, 10:59
      To nawet nie jest diagnoza a raczej opis stanu. Nie sądzę, aby taki Belka nie zdawał sobie sprawy z tego stanu rzeczy. Nie ma mądrego, który by powiedział co z tym zrobić. Wszelkie wysiłki zatem idą w kierunku usprawnienia czy złagodzenia negatywnych skutków takiego stanu rzeczy, bez pomysłu na radykalne zmiany.
      • oleg3 Re: Jest diagnoza, nie ma metody leczenia. 25.11.10, 14:08
        hymenos napisał:

        > Nie ma mądrego, który by powiedział co z tym zrobić.

        To tak jak z byłą gospodarką socjalistyczną. Trwało dalsze udoskonalanie, aż a końcu padła. Trzeba pozwolić na bankructwo obecnego systemu emerytalnego.
    • andrzejg Re: Przymusowe ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 11:35
      co w zamian,za obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i komunikacyjne?

      (Przykład z ostrożnym kierowcą trzymającym samochody w gaażu jest kiepski. Wiadomo,że niedzielni kierowcy są sprawcami wielu wypadków)

      A.
      • oleg3 Re: Przymusowe ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:10
        Każdy martwi sie o siebie i rodzinę. Większość i tak się dobrowolnie ubezpieczy.
        • snajper55 Re: Przymusowe ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:33
          oleg3 napisał:

          > Każdy martwi sie o siebie i rodzinę. Większość i tak się dobrowolnie ubezpieczy.

          Całkiem spora liczba tych przeciwników socjalizmu, którzy plują na ubezpieczenia obowiązkowe się nie ubezpieczy, za to w razie nieszczęścia wyciągnie rękę do państwa krzycząc gromko "DAJ!!!!!" Oczywiście zapomną wtedy na pewien czas o swym wstręcie do socjalizmu i opiekuńczości państwa.

          S.
          • oleg3 Re: Przymusowe ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:57
            snajper55 napisał:

            >razie nieszczęścia wyciągnie rękę do państwa krzycząc gromko "DAJ!!!!!"

            Takie są skutki socjalistycznego wychowania ! Przerabiamy to przy każdej powodzi czy oberwaniu chmury. Ci którzy się ubezpieczyli nie dostaną państwowej pomocy, nieubezpieczeni oczywiście tak. Po jaką cholerę się ubezpieczać? Po co myśleć czy budowa domu w polderze zalewowym ma sens?
            • snajper55 Re: Przymusowe ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 21:40
              oleg3 napisał:

              > Takie są skutki socjalistycznego wychowania ! Przerabiamy to przy każdej
              > powodzi czy oberwaniu chmury. Ci którzy się ubezpieczyli nie dostaną państw
              > owej pomocy
              , nieubezpieczeni oczywiście tak. Po jaką cholerę się ubezpiecza
              > ć? Po co myśleć czy budowa domu w polderze zalewowym ma sens?

              Ale to akurat jest sprawa państwowego rozdawnictwa, przeciwko któremu i we mnie krew się burzy, a nie obowiązkowych ubezpieczeń. Gdyby wszyscy byli ubezpieczeni (choćby obowiązkowo) tego rozdawnictwa by nie było. Byłoby coś za coś. Odszkodowanie za składkę. Czasem składkę bardzo wysoką (dom na terenie zalewowym).

              S.
          • andrzejg Re: Przymusowe ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:57
            snajper55 napisał:

            > oleg3 napisał:
            >
            > > Każdy martwi sie o siebie i rodzinę. Większość i tak się dobrowolnie ubez
            > pieczy.
            >
            > Całkiem spora liczba tych przeciwników socjalizmu, którzy plują na ubezpieczeni
            > a obowiązkowe się nie ubezpieczy, za to w razie nieszczęścia wyciągnie rękę do
            > państwa krzycząc gromko "DAJ!!!!!" Oczywiście zapomną wtedy na pewien czas o sw
            > ym wstręcie do socjalizmu i opiekuńczości państwa.
            >
            > S.

            też tak to widzę i w sumie wyjdzie na to ,że ubezpieczam siebie, swoją rodzinę (to dobrowolnie) i sąsiada.

            A.
    • snajper55 Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 13:29
      Każde ubezpieczenie jest redystrybucją środków od od ludzi mniej pechowych do osób mających mniej szczęścia.

      S.
      • prawdziwy.davout Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 13:46
        Tylko nie każde ubezpieczenie jest obowiązkowe. Tego już manipulant nie raczył dodac.
        • matelot Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 13:56
          Uważasz, że np. ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej w ruchu drogowym nie powinno być obowiązkowe?!
          • prawdziwy.davout Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:08
            Po pierwsze.Nie o tym był mój post.

            Po drugie. Tak. Tak uważam. Żadne ubezpieczenie nie powinno byc przymusowe.
          • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:18
            matelot napisał:

            > Uważasz, że np. ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej w ruchu drogowym ni
            > e powinno być obowiązkowe?!

            Nie. Producenci dopalaczy byli ubezpieczeni?
            • matelot Obaj nie macie racji, niestety... 25.11.10, 14:50
              Wyobraźcie sobie, że w wasze mercedesy przyładuje gość w syrence wachlującej błotnikami. Ktoś zupełnie niewypłacalny. Można go skarżyć z oskarżenia prywatnego ale odszkodowania nigdy w życiu nie zobaczycie na oczy...
              To jednak wolę ubezpieczenia obowiązkowe. Taki ze mnie niewolnik wink
              • prawdziwy.davout Re: Obaj nie macie racji, niestety... 25.11.10, 15:05
                matelot napisał:

                " Wyobraźcie sobie, że w wasze mercedesy"

                Ja nie mam mercedesa.

                " To jednak wolę ubezpieczenia obowiązkowe. "

                Masz prawo do bycia niewolnikiem.
                • matelot Re: Obaj nie macie racji, niestety... 25.11.10, 15:37
                  Trzeba Ci tłumaczyć, że "mercedes" to był przykład zaledwie? A że nie masz... cóż, możesz nie lubić mercedesa. Ja nigdy nie gustowałem w tej marce.A niewolnikiem się nie czuję. Po ulicach jeżdżą auta warte pół miliona euro. Gdyby coś się stało wyprowadzili by mnie z domu na ulicę bo nie byłbym w stanie spłacić być może do końca życia. Do kitu z taką wolnością.
        • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:30
          prawdziwy.davout napisał:

          > Tylko nie każde ubezpieczenie jest obowiązkowe. Tego już manipulant nie raczył
          > dodac.

          Prędzej manipulantem można nazwać tego, kto twierdzi, iż obowiązkowe ubezpieczenia są formą redystrybucji w sytuacji, gdy każde ubezpieczenie jest formą redystrybucji. Można takiego osobnika podejrzewać o chęć zohydzenia ubezpieczeń obowiązkowych za pomocą nieuczciwego chwytu.

          S.
          • prawdziwy.davout Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:41
            snajper55 napisał:

            Tobie chyba trzeba wszystko narysowac. Bez tego nie pojmujesz że najważniejsza w wątku jest " przymusowośc " i " redystrybucja przy pomocy państwa "


            " kto twierdzi, iż obowiązkowe ubezpieczenia są formą redystrybucji "

            A nie są ?

            " Można takiego osobnika podejrzewać o chęć zohydzenia ubezpieczeń obowiązkowych "

            Ich nie trzeba zochydzac. Zochydzone są aż nadto.
            • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 16:49
              prawdziwy.davout napisał:

              > " kto twierdzi, iż obowiązkowe ubezpieczenia są formą redystrybucji "
              >
              > A nie są ?

              Dokładnie tak samo można powiedzieć, że w kapitalizm panuje policyjny porządek oparty na przemocy, wielkie fundusze przeznaczane są na zbrojenia a bezdomni i bezrobotni cierpią biedę i niedostatek. Stosujesz komunistyczne metody propagandy.

              S.
              • prawdziwy.davout Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 08:53
                snajper55 napisał:

                " Stosujesz komunistyczne metody propagandy. "

                Ja stosuję logikę. Jeśli ubezpieczenie jest korzystne dla człowieka to nie powinno byc przymusowe. Jeśli jest przymusowe to nie jest korzystne.
                • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 08:58
                  prawdziwy.davout napisał:

                  > Ja stosuję logikę. Jeśli ubezpieczenie jest korzystne dla człowieka to nie powi
                  > nno byc przymusowe. Jeśli jest przymusowe to nie jest korzystne.

                  To nie jest logika, to jest twoja logika. Z tego, że coś jest przymusowe nie wynika wcale to, iż nie jest korzystne. Nie da się tego dowieść używając logiki, a nie twojej logiki.

                  S.
                  • prawdziwy.davout Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 09:27
                    Po co przymuszac ludzi do dobrego ? Jeśli takie dobre to sami to kupią. Chyba że traktuje się ludzi jak idiotów co to sami sobie chcą krzywdę zrobic. Tak maja socjaliści którzy lepiej wiedzą co dla człowieka korzystne.
                    • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 09:41
                      prawdziwy.davout napisał:

                      > Po co przymuszac ludzi do dobrego ? Jeśli takie dobre to sami to kupią. Chyba ż
                      > e traktuje się ludzi jak idiotów co to sami sobie chcą krzywdę zrobic. Tak maja
                      > socjaliści którzy lepiej wiedzą co dla człowieka korzystne.

                      No to jesteś socjalistą. Ludzie chcą opieki ze strony państwa, a ty wszak wiesz,że to jest dla nich niekorzystne.

                      S.
                      • hasz0 IQ=? 26.11.10, 09:44

                      • prawdziwy.davout Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 09:47
                        No comment. Twoja logika powala.
                        • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 09:49
                          prawdziwy.davout napisał:

                          > No comment. Twoja logika powala.

                          A twój brak logiki śmieszy.

                          S.
                      • prawdziwy.davout A niech tam. Odpowiem. 26.11.10, 09:54
                        snajper55 napisał:

                        "No to jesteś socjalistą."

                        Ja jestem socjalistą bo uważam że to ludzie powinni decydowac co kupują ?
                        Twoja logika powala.

                        " Ludzie chcą opieki ze strony państwa,"

                        Niektórzy tak. Znam takie przypadki.

                        " a ty wszak wiesz , że to jest dla nich niekorzystne."

                        Ja tylko mówię o wyborze. Ty nie chcesz dac ludziom możliwości wyboru.
                        " Morda w kubeł i płacic. Ja wiem lepiej co dla Was dobre "
                        • snajper55 Re: A niech tam. Odpowiem. 26.11.10, 11:55
                          prawdziwy.davout napisał:

                          > Ja tylko mówię o wyborze. Ty nie chcesz dac ludziom możliwości wyboru.

                          Ty mówisz o wyborze? No nie żartuj. Przeciwnik wyborów i demokracji? Zwolennik narzucania ludziom rozwiązań, które uważa dla nich za dobre protestuje przeciwko przymusowym ubezpieczeniom.

                          prawdziwy.davout napisał:
                          "Monarchia jest zdecydowanie lepszym ustrojem niż Twoja zafajdana demokracja. "

                          S.
                          • prawdziwy.davout Re: A niech tam. Odpowiem. 26.11.10, 12:02
                            snajper55 napisał:

                            " prawdziwy.davout napisał:
                            "Monarchia jest zdecydowanie lepszym ustrojem niż Twoja zafajdana demokracja. "

                            A kontekst nie łaska ?
          • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:49
            snajper55 napisał:
            > Prędzej manipulantem można nazwać tego, kto twierdzi, iż obowiązkowe ubezpiecze
            > nia są formą redystrybucji w sytuacji, gdy każde ubezpieczenie jest formą redys
            > trybucji.

            Chciałeś napisać, że przymusowe ubezpieczenie nie jest formą redystrybucji?
            Każde ubezpieczenie jest formą redystrybucji, wiec przymusowe też. Redystrybucja sama w sobie nie jest naganna, a bywa chwalebna. Tak jest choćby z filantropią. Ale przymysowa filantropia, choć jest redystrybucją, jest złodziejstwem.
            • andrzejg Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 15:07
              oleg3 napisał:
              > Chciałeś napisać, że przymusowe ubezpieczenie nie jest formą redystrybucji?
              > Każde ubezpieczenie jest formą redystrybucji, wiec przymusowe też. Redystrybucj
              > a sama w sobie nie jest naganna, a bywa chwalebna. Tak jest choćby z filantropi
              > ą. Ale przymysowa filantropia, choć jest redystrybucją, jest złodziejstwem.
              >
              >
              >

              Tak ostro bym sprawy nie stawiał, ponieważ obowiązkowe ubezpieczenia mają jakis cel.
              Wielu ludzi się nie ubezpieczy i w razie totalnej nędzy wyciągnie ręke po pieniądze państwowe, a państwo da. Szczególnie gdy tych osób będzie wiele i będzie to groziło rozruchami społecznymi. Skąd państwo weźmie te pieniądze? Od Ciebie Oleg.

              Z ubezpieczeniami społecznymi zastanawiam sie jedynie,czy nie dałoby się złamać państwowego monopolu. Obowiązkowość bym zostawił.

              A.
              • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 15:37
                andrzejg napisał

                >Skąd państwo weźmie te pieniądze? Od Ciebie Oleg.

                Ode mnie, od Ciebie. Od każdego. Tak jak teraz.

                Najlepszy jest przykład.

                To, co robi 14 OFE, czyli kupno akcji (do 40 procent portfela) i obligacji może robić kilkanaście osób (np. w ZUS).

                W latach 1999 - 2010 wynik finansowy OFE wyniósł blisko 61 mld złotych. W tym ich zysk około 13 mld. Z tego powodu ponad 20 procent mniej pieniędzy pójdzie na emerytury. 70 procent zysku to była opłata od przymusowo ściąganych składek
                • andrzejg Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 16:57
                  tu mamy do czynienia z innym problemem.

                  Czym innym jest przymusowe ubezpieczenie, a czym innym brak konkurencji w tych ubezpieczeniach. Stąd to rozpasanie w zatrudnieniu. Przy OC, gdzie masz konkurencję na rynku nie ma tego problemu.

                  A.
                  • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 21:27
                    andrzejg napisał:

                    > tu mamy do czynienia z innym problemem.
                    >
                    > Czym innym jest przymusowe ubezpieczenie, a czym innym brak konkurencji w tych
                    > ubezpieczeniach. Stąd to rozpasanie w zatrudnieniu. Przy OC, gdzie masz konkure
                    > ncję na rynku nie ma tego problemu.

                    W OFE nie ma konkurencji??? Działa kilkanaście funduszy OFE.

                    S.
                    • andrzejg Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 09:46
                      masz racje
                      myslałem o ZUSie, a odnosiłem się do OFE
      • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:14
        Jałmużna też. Problem w tym, że socjaliści wprowadzili przymusową jałmużnę za co pobierają godziwą prowizję.

        Wiesz może ile zarobiły firmy zarządzające Otwartymi Funduszami Emerytalnymi? Zainteresuj się tym. A wykonały pracę,, którą jest w stanie wykonać kilkunastoosobowy zespół, nie przepracowując się zbytnio.
        • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:27
          oleg3 napisał:

          > Jałmużna też. Problem w tym, że socjaliści wprowadzili przymusową jałmużnę za c
          > o pobierają godziwą prowizję.

          Jacyż to socjaliści pobierają sowitą prowizję od obowiązkowych ubezpieczeń OC?

          S.
          • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 14:52
            > Jacyż to socjaliści pobierają sowitą prowizję od obowiązkowych ubezpieczeń OC?

            Podałem Ci przykład z OFE. Odnieś się do niego. OC to drobiazg, choć to też złodziejstwo.
            • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 16:58
              oleg3 napisał:

              > Podałem Ci przykład z OFE. Odnieś się do niego. OC to drobiazg, choć to też zło
              > dziejstwo.

              Napisałeś:

              "socjaliści wprowadzili przymusową jałmużnę za co pobierają godziwą prowizję. "

              OFE nie wprowadziły obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych, ani żadnej przymusowej jałmużny.
              OFE to nie żadni socjaliści, tylko jak najbardziej kapitalistyczne firmy.
              OFE to zaprzeczenie przymusowej jałmużny wprowadzanej przez socjalistów, jaką można by od biedy nazwać I filar.
              Tak więc twój przykład z OFE jest do dupy.

              S.
              • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 17:01
                > OFE to nie żadni socjaliści, tylko jak najbardziej kapitalistyczne firmy.

                Jasne. I konkurują na wolnym rynku. Puknij się w głowę, Snajper. Socjaliści i wielki biznes trzymają sztamę: wspólnie strzygą owieczki.
                • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 25.11.10, 21:49
                  oleg3 napisał:

                  > > OFE to nie żadni socjaliści, tylko jak najbardziej kapitalistyczne firmy.
                  >
                  > Jasne. I konkurują na wolnym rynku. Puknij się w głowę, Snajper. Socjaliści i w
                  > ielki biznes trzymają sztamę: wspólnie strzygą owieczki.

                  Jesteś coraz bliżej wzywania do oswobodzenia ludu pracującego miast i wsi z socjal-kapitalistycznych okowów. Zaraz tu zaczniesz Międzynarodówkę śpiewać. wink

                  Jeszcze raz: OFE to zły przykład. Z OFE rządzący (których niesłusznie nazywasz socjalistami) nic nie mają. Dla rządzących dużo wygodniejszy jest I filar, co zresztą widać po ostatnich kombinacjach z obligacjami emerytalnymi.

                  Zresztą nie znajdziesz chyba dobrego przykładu. Ale to już twój problem. wink

                  S.
                  • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 09:28
                    snajper55 napisał:

                    > Z OFE rządzący (których niesłusznie nazywasz socjalistami) nic nie mają.

                    A kto kupuje rządowe obligacje ? Spróbuj zrozumieć, że bez rynków finansowych (państwowy system rezerw cząstkowych czyli bank centralny plus prywatne banki i instytucje finansowe) system nie przeżyje nawet godziny. Jest też symbioza personalna i wspólne robienie ludziom wody z mózgu. Pamiętasz reklamy przy wprowadzaniu OFE?

                    • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 09:48
                      oleg3 napisał:

                      > A kto kupuje rządowe obligacje ? Spróbuj zrozumieć, że bez rynków finansowyc
                      > h
                      (państwowy system rezerw cząstkowych czyli bank centralny plus prywatne b
                      > anki i instytucje finansowe) system nie przeżyje nawet godziny.

                      A po co sprzedawać obligacje OFE, gdy większa kasa mogła cały czas iść bezpośrednio do ZUS? II filar to nie jest żadne ułatwienie dla rządzących.

                      > Jest też symbioza personalna i wspólne robienie ludziom wody z mózgu. Pamiętasz reklamy
                      > przy w prowadzaniu OFE?

                      Wody z mózgu? Ja wolę coś w OFE niż nic w ZUS. Ale nic nie narzucam. Ty możesz woleć wpłacanie pieniędzy do ZUS. wink

                      S.
                      • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 10:12
                        snajper55 napisał:

                        > Ja wolę coś w OFE niż nic w ZUS.

                        W ZUS nie ma nic. W OFE nie ma nic. Są tylko rządowe papiery dłużne. Jedyna prawdziwa kasa jest w firmach zarządzających OFE.
                        • snajper55 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 11:57
                          oleg3 napisał:

                          > W ZUS nie ma nic. W OFE nie ma nic. Są tylko rządowe papiery dłużne. Jedyna pra
                          > wdziwa kasa jest w firmach zarządzających OFE.

                          W OFE są konkretne pieniądze w formie akcji, obligacji i innych papierów. W ZUS nie ma nic, bo wszystkie składki (a nawet więcej) są na bieżąco wydawane.

                          S.
                          • oleg3 Re: Ubezpieczenia a redystrybucja 26.11.10, 12:24
                            snajper55 napisał:


                            > W OFE są konkretne pieniądze w formie akcji, obligacji i innych papierów.
                            To są tylko obietnice, Snajper. Głównie rządowe: oczywiście zapłacimy, tzn. kiedyś tam nasze wnuki i prawnuki jak im się uda to zapłacą.

                            „Na akcjach w długim terminie zawsze się zyskuje”

                            Czyżby? Japoński indeks Nikkei był na poziomie ponad 40.000 pkt. blisko 20 lat temu, a teraz nieco przekracza 9.000 pkt. Amerykański NASDAQ 10 lat temu sięgał 5.100 pkt., a teraz sięga połowy tej wartości. Można spojrzeć na lata 68-83 w USA. Prawie linia prosta na wykresach, a inflacja szalona. Trudno było też tam zarobić a latach 1999 - 2010. Można powiedzieć, ze to są wypadki przy pracy. Być może. Problem w tym, że od wielu lat rynki finansowe zmieniają charakter. Coraz więcej w nich spekulacji i coraz mniej inwestycji w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Uważam, że jesteśmy w okresie wieloletnich turbulencji z nieoczekiwanymi zmianami kierunków indeksów i cen aktywów. Ryzyko inwestycyjne jest bardzo duże, a pieniędzy emerytów na takie ryzyko wystawiać nie można. Jeśli ktoś wierzy w slogan z podtytułu to trudno będzie mu się ze mną zgodzić w niektórych z poniższych punktów. Przestrzegam jednak: pozbawienie iluzji może być bardzo bolesne, jeśli nie będzie się stosowało timingu, czyli szybkich zmian pozycji. OFE do tego zdolne nie są, bo nie takie są ich złożenia.



                            W latach 1999 - 2009 do OFE przekazano 133 mld składki. a aktywa OFE na koniec 2009 wyniosły 181 mld złotych. Skumulowane odsetki z tytułu zaciągniętego przez państwo długu na transfery do OFE wyniosły 56 mld złotych. (źródło jak wyżej). Taki robisz interes na OFE.



                            > W ZUS nie ma nic, bo wszystkie składki (a nawet więcej) są na bieżąco wydawane.
                            Oczywiście
Inne wątki na temat:
Pełna wersja