POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza....

13.12.10, 19:14

Nareszcie jakieś sukcesy na arenie międzynarodowej. Wewnątrz naszych ambasad będzie rodzinnie i swojsko. Po zatrudnieniu córki Rostowskiego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych jestem już przekonany, że interes państwa odgrywa rolę pierwszorzędną w rządzie Tuska. No widzisz Haszo, trzeba z optymizmem patrzeć na świat.

2010-11-07 08:01
Szef MSZ Radosław Sikorski wydał polecenie, by małżonkowie dyplomatów byli zatrudniani w ambasadach – dowiedział się „Wprost”. Czym mieliby się zajmować? Tym samym, co do tej pory: pełnieniem funkcji reprezentacyjnych i prowadzeniem domu. Tyle, że od teraz będą dostawać za to wynagrodzenie.
Jak wyjaśnia nasze źródło w MSZ, Sikorski podjął tę decyzję ze względu na zjawisko, które dyplomaci nazywają syndromem żony ambasadora. Co to takiego? – Żony ambasadorów często są osobami aktywnymi zawodowo a po wyjeździe na placówkę prawo zabrania im podejmowania pracy. Powoduje to frustrację – tłumaczy nasz rozmówca. – Poza tym żona ambasadora do tej pory nie mogła sobie wliczać pobytu na placówce do emerytury. A chcąc nie chcąc musiała bywać z mężem, organizować kolacje czy prowadzić działalność charytatywną – dodaje w rozmowie z „Wprost" były ambasador w Bułgarii Andrzej Papierz, mąż i ojciec pięciorga dzieci.
    • snajper55 Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 19:55
      "Małżonkowie szefów polskich placówek mogą być zatrudniani w ambasadach lub konsulatach - taką decyzję podjął resort spraw zagranicznych. Według MSZ, nie spowoduje to dodatkowych kosztów dla podatnika, gdyż do tej pory ambasador otrzymywał dodatek na małżonka do swojej pensji.
      (...)
      Jak dodała, małżonkowie szefów placówek dobrowolnie podejmują decyzje, czy chcą być tak zatrudnieni. Podkreśliła, że koszt wynagrodzenia za pół etatu dla żon i mężów ambasadorów wynosi tyle co dodatek, który wcześniej otrzymywali szefowie placówek na swoich małżonków.

      "Można zrezygnować z tego dodatku i w ramach tego, dokładnie za taką kwotę można być zatrudnionym na pół etatu. To nie oznacza żadnych konsekwencji dla budżetu MSZ czy podatnika. To jest zamiennie" - podkreśliła żona ambasadora RP w Berlinie. "

      www.polskatimes.pl/pap/329593,msz-pozwala-zeby-zony-ambasadorow-pracowaly-w-ambasadach,id,t.html?cookie=1

      S.
      • polazrski Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:03
        Tu zdaje sie chodzi o lata do emerytury. Pracuje=licza sie; nie pracuje=nie licza sie. To wazne dla kazdego, nie tylko malzonkow dyplomatow.wink
      • pan.scan Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:03
        Przy czym w przypadku zatrudniania takich pań w konsulatach odpadnie często konieczność przysyłania osób z kraju, połączonego zazwyczaj z opłacaniem służbowego mieszkania i często szkoły dla dzieci, jako że pracownik dyplomatyczny nie może być singlem.
        • polazrski Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:05
          Co? Pracownik dyplomatyczny nie moze byc singlem? Chyba tylko w Polsce.wink
          • pan.scan Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:09
            Kiedyś były takie zalecenia, w domyśle żeby się nie qrwił.
            • polazrski Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:14
              Domyslilem sie, ale znam jedna singel duplomatke, wiec wiem, ze juz moga sie qrwic.
      • qwardian Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:05

        Dokładnie Snajperze (i Scanie jeżeli to czyta). Podatnik nic nie traci. Przecież każdy z nas otrzymuje dodatek na małżonka. Co też ten Haszo wygaduje, haszysta jeden...
        • qwardian Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:14

          Zacząłem redagować tamten wpis oo 20.05, więc długo przed Scanem. Sikorski haszystom, rasistom równie cierpliwie wyjaśniał, kiwając z politowaniem głową, że przecie córka Rostowskiego po angielsku mówi, więc jaki inny powód miałby być jej zatrudnienia.

          Czuję się jak uczeń na zajęciach i słucham z otwartą gębą, jakie to wszystko proste, a w głowie nie może mi się pomieścić....
          • matelot Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:21
            Qwardianie, może mi pokazać twoją krytykę Pani Gilowskiej za zatrudnienie swojej latorośli na państwowym stołku? Szukam, szukam i nie mogę znaleźć...wink
            • polazrski Re: POmysł MSZ. PO-lska rodzina najważniejsza.... 13.12.10, 20:23
              Ciekaw jestem czy o synku Czumy pisal. Moze przelecial mu bokiem?wink
Pełna wersja