Prawo do krytyki (głównie do Dachsa)

15.12.10, 12:06
Borsuku, w długaśnym wątku napisałeś:

Cytat
Nie mam prawa - jak stwierdziłem, czytając jeszcze raz swój post - do wyrażania wątpliwości czy facety, które spędziły stan wojenny w bamboszach mają prawo krytykować tych, co siedzieli.


Nie brałem udziału w tamtej dyskusji i nie sądzę, bym był w stanie przeczytać cały wątek. Ale trafiłem na to zdanie i chcę je skomentować. Otóż moim zdaniem najchwalebniejsza przeszłość nie wyłącza spod krytyki, a w wolnym kraju, zwłaszcza demokratycznym, każdy ma prawo krytykować każdego. Wolno mi skrytykować biustonosz gwiazdki, choć sam nigdy nie nosiłem takiego stroju. Wolno mi skrytykować każdego polityka nawet, za zachowanie zupełnie niezwiązane z polityką. Nie przyjmuję do wiadomości istnienia świętych krów.
    • hasz0 _____IQ=?___podstępu SB nie czujesz?_Daszu?_____ 15.12.10, 12:32
      Tak dobierasz naiwnie PO-dział, aby m.in. osłonić kapusia?
      Siedział 30 lat wczesniej!_to już jest to na dziś wystarczajace kryterium oceny uczciwości bieżącej, wolno mu teraz mącić, szykanować i opluwać KAŻDEGO kogo
      mu wskażą?!
      ______________________________________________________________
      "Opisał np. Janka Szularza, górala analfabetę, skazanego na śmierć za zamachy na ubeków. Janek wpadał w szał, ... pod stołem, warcząc, szczekając, a czasem podgryzając ...Na chorym psychicznie nie wolno było wykonać wyroku śmierci......prezydent zamienił Szularzowi karę śmierci na dożywocie. Podsunęli mu dokument. Janek nie umiał czytać, ale postawił parafkę. A potem nagle zaczął... płakać ze szczęścia i przysięgać, że już nigdy nie będzie udawać wariata. Po dwóch dniach zabrano go z celi.........Janusz znalazł w niej później srebrny sygnet z orłem w koronie. – Janek został stracony. Ułaskawienie to był podstęp.

      Działa w Związku Byłych Młodocianych Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego „Jaworzniacy”.

      Prezydent Lech Kaczyński obiecał „Jaworzniakom” 30 wysokich odznaczeń na 20-lecie ich związku, ale nie zdążył podpisać już przygotowanych nominacji. A jego następca nie chciał odznaczać młodocianych więźniów.

      – Nasze historie są w mediach ......– uważa Janusz Horodniczy. Bez nas nie byłoby „Solidarności” – dodaje
    • andrzejg Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 13:04
      Otóż moim zdaniem najchwalebniejsza przeszłość nie wyłącza spod krytyki, a w wolnym kraju, zwłaszcza demokratycznym, każdy ma prawo krytykować każdego

      Brałem udział w tamtym wątku , toteż mam smiałosc odezwać się, choć wywołany jest raczej Borsuk.

      Pełna zgoda co do tego zdania. Nadmienię jednak,że wątek powstał na skutek ostrych słów Bronisława Komorowskiego, które Manny odebrał bardzo osobiscie. Otóz tak jak Ty masz prawo do krytyki, tak ja mam prawo do odpowiedzi i obrony. W przypadku prezydenta zareagował on na ostry atak ze strony Jarosałwa Kaczyńskiego i nie jest to odbieraniem głosu komukolwiek, tylko postawieniem diagnozy dla tego człowieka(J.K.), a to mu wolno.

      A.
      • oleg3 Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 13:14
        Nie idzie mi Andrzeju o pyskówki polityków. Niech sobie gadają co chcą. Idzie mi o zasadę, że tchórz nie może krytykować niegdysiejszego bohatera za bieżącą rozrzutność.
        • snajper55 Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 13:36
          oleg3 napisał:

          > Nie idzie mi Andrzeju o pyskówki polityków. Niech sobie gadają co chcą. Idzie m
          > i o zasadę, że tchórz nie może krytykować niegdysiejszego bohatera za bieżącą r
          > ozrzutność.

          Ależ może. Może nawet krytykować za wyimaginowane tchórzostwo, zdradę, wysługiwanie się obcym czy równie odrażające i wyssane z palca rzeczy. Tylko niech się potem nikt nie dziwi, że takie oskarżenia budzą potem oburzenie a czasem nawet wywołują jakieś odpowiedzi oskarżanych o zmyślone bezeceństwa ludzi.

          S.
          • oleg3 Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 13:45
            snajper55 napisał:

            > Ależ może

            No to się zgadzamy.
            • hasz0 ______zgadzasz sie na OPluwanie człowieka? Olegu3? 15.12.10, 13:50

        • andrzejg Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 13:36
          Na jedno wychodzi, tchórz może krytykować, a niegdysiejszy bohater może reagować.

          Czy mógłbys przypomnieć słowa krytyki Jarosława Kaczyńskiego?

          A.
          • hasz0 ____________________________________Fakty na stół! 15.12.10, 13:41

            • hasz0 ____________________________Fakty na stół 15.12.10, 13:46
              jak nazwać opinię, że pytania o prawdę mogą zdenerwować Putina?

              a zgoda na propozycję wspólnego sledztwa mogłaby popsuc szanse na ocieplenie?

              jak nazwać TRĄBIENIE wielotygodniowe o negocjacjach i SUKCESIE w Brukseli niewliczania OFE w deficyt budżetu
              po tak analogicznej Krytyce Joaniny?.....podac wiecej?


              tchórzostwo, zdradę, wysługiwanie się obcym czy równie odrażające i wyssane z palca rzeczy.

          • oleg3 Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 13:50
            > Na jedno wychodzi, tchórz może krytykować, a niegdysiejszy bohater może reagować.

            No pewnie. Idzie mi o samą możliwość krytykowania bohatera.


            > Czy mógłbys przypomnieć słowa krytyki Jarosława Kaczyńskiego?

            Zwisają mi popisowskie pyskówki. To jak w starym kłótliwym małżeństwie. Nie da się ustalić kto zaczął i kto jest bardziej winien. Najlepsze co można w takiej sytuacji zrobić, to zostawić ich samych.
            • hasz0 __tradycyjne IQ=? Olegu3__POPISu zabył? 15.12.10, 13:56
              zamach.eu/100821%20Oszustwo%20katastrofy%20smolenskiej/Oszustwo.htm[/b]
            • andrzejg Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 13:56
              oleg3 napisał:

              Najlepsze co można w takiej sytuacji zrobić, to zostawić ich samych.

              smile

              Nie da się, bo są przy żłobie i wychodzi na to,że znaleźli sposób na system dwupartyjny

              A.
              • hasz0 __________kolejne oszczerstwo wobec JK z braku IQ! 15.12.10, 14:08

          • andrzejg P.S. 15.12.10, 13:55
            Znalazłem coś takiego:

            www.wprost.pl/ar/222454/Komorowski-wsciekly-atak-na-mnie-to-przejaw-kompleksu/
            Prezydent był pytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego, który w poniedziałek powiedział, że niedawne zaproszenie Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego to sygnał dla wymiaru sprawiedliwości, by nie skazywać generała w procesach dotyczących wydarzeń Grudnia '70 i wprowadzenia stanu wojennego

            i dalej
            Takie opowieści może snuć ktoś, kto albo nie zna realiów ustroju państwa polskiego i nie wie, że są prokuratura i sądy niezależne, albo ma swoje własne złe doświadczenia, tzn. akceptował używanie prokuratury czy sądów do realizacji jakichś własnych zamysłów politycznych - uważa Komorowski.

            Tu przypomniała mi sie niedawna konferencja prasowa Jarosława Kaczyńskiego ,na której powiedział mniej więcej cos takiego ' Tak. Rządziliśmy,ale sądy były niejako poza państwem'
            a była to odpowiedź na pytanie ' dlaczegoPiS czegoś tam nie uporządkował?'.
            Pokazuje ona wprost sposób rozumienia roli sadów w państwie przez JK, co uprawnia do
            postawienia diagnozy ,że rzeczywiście chciałby sterowac ręcznie.

            a poniższa jego odpowiedź nie jest odbieraniem komukolwiek prawa do wypowiedzi

            Jak podkreślił, w przeciwieństwie do swoich głównych adwersarzy ma swoje osobiste doświadczenia związane ze stanem wojennym, w wyniku którego trafił do obozu internowania. - Być może część tego wściekłego ataku na mnie to po prostu przejaw jakiegoś kompleksu tych, którzy albo czmychnęli za granicę w okresie stanu wojennego i stamtąd byli bohaterami zza płota, albo tych, którzy nigdy nie zaryzykowali niczego i stan wojenny przeczekali spokojnie mocząc nogi w miednicy z ciepłą wodą

            Czy krytyka tchórza dotyczyła bieżącej działalności niegdyjsiejszego bohatera?
            Tylko w temacie zaproszenia do RBN gen. Jaruzelskiego, a reszta to była zwykła kalumnia
            i na nia zareagował Komorowski.

            Wracając do problemu poruszonego w tym wątku..np. ja,moczący nogi w stanie wojennym nie poczułem się urażony wypowiedzią Komorowskiego i nie czuję się skrępowany co do krytyki niegdyjsiejszych bohaterów. Np.co jakiś czas dowalę Haszowi, co udowadnia tezę.


            A.

            • hasz0 ________Dowalasz swemu IQ Drogi Andrzejku!______ 15.12.10, 14:02
              Np.co jakiś czas dowalę Haszowi, co udowadnia tezę.

            • oleg3 Re: P.S. 15.12.10, 14:06
              Nie chciałbym wchodzić w spór merytoryczny i robić za arbitra, ale zgadzam się z tezą zawartą w poniższej wypowiedzi Kaczyńskiego:
              " niedawne zaproszenie Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego to sygnał dla wymiaru sprawiedliwości, by nie skazywać generała".

              Tak to już jest, że sędziowie będą się kierować zażyłością prezydentów. Trzeba teraz heroicznej osobistej odwagi, by wydać na Jaruzelskiego wyrok skazujący.
              • hasz0 Czyli Komorowski wg def. AG wpływa"ręcznie"na sąd! 15.12.10, 14:10

                • hasz0 _ale se sam sobie AG pięknie dowaliłeś gratuluję! 15.12.10, 14:13
                  JAKO SEDZIA znajac casus Warmuza/ Szeremietiewa

                  Ty jako "moczacy nogi" BOHATYR postawiłbys wyrok skazujacy za zamordowanie 47 ludzi i zranienie nieraz b. ciezkie 3.000 w Gdyni w 1970?
              • snajper55 Re: P.S. 15.12.10, 14:15
                oleg3 napisał:

                > Tak to już jest, że sędziowie będą się kierować zażyłością prezydentów. Trzeba
                > teraz heroicznej osobistej odwagi, by wydać na Jaruzelskiego wyrok skazujący.

                A za Kaczyńskiego nie kierowali się stosunkiem ówczesnego prezydenta i ówczesnego premiera do generała?

                Tak to punkt widzenia (na zachowania sędziów) zależy od punktu siedzenia (czyli sympatii politycznych).

                S.
                • hasz0 a były naciski i skazanie w trybie? durniu? 15.12.10, 14:18

                  macie CZELNOSC!
                  • hasz0 Szeremietiew? Warmus?....mołczysz durniu? 15.12.10, 14:20

                • oleg3 Re: P.S. 15.12.10, 14:32
                  Niejasno się wyraziłem, Snajper? Czegoś nie zrozumiałeś w mojej wypowiedzi? Taka jest moja opinia i tyle. Możesz mieć swoją, nic mi do tego.

                  Środowisko sędziowskie znane było z przyjaznego stosunku do prez. Kaczyńskiego i premiera Kaczyńskiego. To była podstawa tego pisowskiego państwa policyjnego.
                  • snajper55 Re: P.S. 15.12.10, 15:05
                    oleg3 napisał:

                    > Niejasno się wyraziłem, Snajper?

                    Jasno się wyraziłeś. Skąd twe wątpliwości?

                    Wpisujesz się w pislamski schemat, według którego sądy kierują się sympatiami obecnej władzy, ale nie kierowały się sympatiami władzy poprzedniej. Dlatego za brak wyroków w pewnych sprawach (np w sprawie Jaruzelskiego) poprzednia władza nie odpowiada, za to obecna odpowiada. Jest to typowy kalizm, który stał się już standardem.

                    S.
                    • hasz0 teza Ola3 prawdziwa?_ktoś Snajpera wywód zrozumie? 15.12.10, 15:41

                      -
                      ciekawe jakie znalazłby Oleg3 a i Snajper
                      dowody na swoje tezy



                      Re: P.S.
                      oleg3 15.12.10, 14:32
                      Środowisko sędziowskie znane było z przyjaznego stosunku do prez. Kaczyńskiego i premiera Kaczyńskiego. To była podstawa tego pisowskiego państwa policyjnego.

                      snajper55 15.12.10, 15:05
                      oleg3 napisał:
                      ...
                      Wpisujesz się w pislamski schemat, według którego sądy kierują się sympatiami obecnej władzy, ale nie kierowały się sympatiami władzy poprzedniej. Dlatego za brak wyroków w pewnych sprawach (np w sprawie Jaruzelskiego) poprzednia władza nie odpowiada, za to obecna odpowiada. Jest to typowy kalizm, który stał się już standardem.

                      S.
              • andrzejg Re: P.S. 16.12.10, 08:55
                oleg3 napisał:

                > Nie chciałbym wchodzić w spór merytoryczny i robić za arbitra, ale zgadzam się
                > z tezą zawartą w poniższej wypowiedzi Kaczyńskiego:
                > " niedawne zaproszenie Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodow
                > ego to sygnał dla wymiaru sprawiedliwości, by nie skazywać generała".
                >
                > Tak to już jest, że sędziowie będą się kierować zażyłością prezydentów. Trzeba
                > teraz heroicznej osobistej odwagi, by wydać na Jaruzelskiego wyrok skazujący.

                Aż tak źle widzisz nasz wymiar sprawiedliwości? Skoro sędziowie kierują się zażyłością prezydenów, to dlaczego nie dostrzegał tego Jarosław i napomknął cos o sądach będących poza państwem? Widocznie za mało byli proKaczyńscy.

                A.
                • matelot Re: P.S. 16.12.10, 09:15
                  Państwo to Kaczyńscy. Kto nie zgadza się z Kaczyńskimi ten jest wrogiem państwa, Andrzeju.
                • oleg3 Re: P.S. 16.12.10, 13:55
                  > Widocznie za mało byli proKaczyńscy.

                  Byli antyKaczyńscy, Andrzeju. To jest poza sporem.

                  Co do Jaruzelskiego. Uważam, że nie powinien być sądzony za naruszenie Konstytucji PRL, bo to ośmiesza w moich oczach całą sprawę. Nie wierzę by sąd kiedykolwiek wydał wyrok. W końcu Jaruzelski odda przysługę wymiarowi sprawiedliwości i umrze. Sąd nie wyda wyroku by się nie narazić. Każde rozstrzygnięcie będzie kwestionowane.

                  > Aż tak źle widzisz nasz wymiar sprawiedliwości?
                  Prokuratura też jest poza rządem. I zupełnym przypadkiem tak prowadziła sprawy przeciw Piskorskiemu i Kamińskiemu, by pomóc rządzącej partii.

      • hasz0 masz wypaczoną etykęBUCAtraktujacego innych z góry 15.12.10, 13:23

        BUC ROZUMUJE TAK:

        krytykować Ich prezydenta ani PO nie wolno!

        Ich z PO Prezydent (ktory nie podlega już takiej KRYTYCE JAK Lech Kaczyński
        moze krytykować ostro zamiast wziac i zmienić złą, krytykowaną przez przez opozycje POLITYKĘ lub udzielić odpowiedzi/wyjasnień dla powodów złej decyzji!

        Jarosława Kaczyńskiego zaś wolno obrażać diagnozami psychiatrycznymi
        BEZKARNIE
        ale gdyby było odwrotnie ...o to to już
        MUSI BYĆ KARNIE
        a sądy?... jakie maja preferencje? i to od wielu już analogicznych wyroków jakie wydały..........dosyć niesymetrycznie....to każdy moze sobie sam sprawdzić...ale nie trzeba być bucem tylko obiektywnym obserwatorem. I tylko tyle!
        W przypadku prezydenta zareagował on na ostry atak ze strony Jarosałwa Kaczyńskiego i nie jest to odbieraniem głosu komukolwiek, tylko postawieniem diagnozy dla tego człowieka(J.K.), a to mu wolno.

        • hasz0 Nie wybaczą Tuskowi ani PO gdyby oddali"wadzę"stąd 15.12.10, 13:25

    • manny-jestem Dobrze ze napisales o tym Olegu 15.12.10, 16:02
      Poniewaz po przeczytaniu ostatniego postu Borsuka tez ta czesc jego wypowiedzi mnie zdziwila. Tym bardziej ze na innym watku sam wyrazal zdzwienie ze dla bolszewikow moge widziec wolnosc jako zlo konieczne sugerujac ze Wolnosc to cos podstawowego. No ale nie w przypadku krytyki Michnika widac. Ja uwazam ze jesli sa konkretne przeslanki na to aby krytykowac to kazdego mozna nawet jesli ktos kto w wiezieniu nie siedzial krytykuje osobe , ktora siedziala.

      Zachodzi tu pewna niescislosc w pogladach Borsuku i ciekaw jestem jak odpowie na Twoj watek.
      • polazrski Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 16:05
        forum.karta.org.pl/?page_id=359
        maniak, tylko przeczytaj powyzsze. Specjalnie dla ciebie!
        • manny-jestem Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 16:17
          SKrytykuj patrityzm Zydow w Izraelu i wtedy pogadamy kotelciku a tak tos hipokryta dokladnie jak reszta Matolkow, snajperow i podobnych.
          • polazrski Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 16:20
            Debilu, jestem w Polsce. Na twoja logike, pisz o Ameryce.
            • manny-jestem Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 16:23
              Chocbys byl na Antarktydzie poglady powinienes miec konsekwetne kotleciku a jak nacjonalizm jest ok w jednym miejscu a be w innym to sam z siebie partacza wolowego robisz.
              • polazrski Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 16:28
                Widze, ze nie rozumiesz, kabotynie. Jestem w Polsce, wiec trzymam sie polskich tematow. Nie jestem obywatelem Izraela. Ty piszesz o Polsce, choc gie wiesz, co sie tu dzieje, jestes amerykanski obywatel, mieszkasz w Ameryce, wiec sie trzymaj swoich rad dla mnie i pisz o USA.
                • manny-jestem Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 16:37
                  Przede wszytkim jestes zaklamanym hipokryta. I tyle kotleciku.
                  • polazrski Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 17:02
                    Jestes kompletny głąb, maniak.
          • matelot Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 16:37
            manny-jestem napisał:

            > SKrytykuj patrityzm Zydow w Izraelu i wtedy pogadamy kotelciku a tak tos hipokr
            > yta dokladnie jak reszta Matolkow, snajperow i podobnych.

            ================
            To miłe, że z wielkiej litery ale mój nick to matelot Z litery małej...
        • matelot Re: Nie zawracaj gitary swoim wolskim belkotem, 15.12.10, 16:35
          CytatPrzez lata po zakończeniu wojny próbowałem anali­zować siebie samego i w końcu uznałem, że doszedłem do tego zwierzęcego stadium głównie przez moje wycho­wanie w młodych latach – w atmosferze do przesady pa­triotycznej. Każdy z nas rodzi się jak ten prosty kamień, który można uciosać według własnego upodobania. Każ­dy z nas, bez względu na narodowość, jest taki sam. Gdy się dziecku wpaja od kolebki, jak ważna jest Ojczyzna i że trzeba za nią walczyć z nieprzyjacielem aż do śmier­ci lub zwycięstwa, to to dziecko, gdy dorośnie, będzie walczyć na rozkaz i strzelać do każdego, kto ma inne poglądy lub jest innej narodowości.

          Pisząc dziś te wspomnienia, próbuję – podając różne przykłady – usprawiedliwić siebie i takich jak ja, gdy chodzi o ogromne krzywdy, jakieśmy w tym czasie wy­rządzili rasie ludzkiej. Za późno dziś, by prosić kogokol­wiek o przebaczenie, tak się ludziom życia nie przywróci. Niech to będzie jeszcze jedno ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń i różnych organizatorów politycznych. Niech pamiętają, że każda wojna to tragedia, że w niej zawsze giną ludzie młodzi, mający całe życie przed sobą – i to giną niepotrzebnie.

          forum.karta.org.pl/?page_id=375

          Ale czy czyjeś empiryczne doświadczenia skłonią Manny'ego do rewizji obłąkanej wiary w nieomylność swojego quasipatriotyzmu? To już nie jest normalny człowiek To robot, coś jakby Terminator. Na praktyce u diabła...
    • qwardian Komorowwski... 15.12.10, 16:14
      „W związku z sytuacją rodzinną figurantowi wydana była w bm. ośmiodniowa przepustka z ośrodka w Jaworzu. W trakcie pobytu na przepustce przeprowadzono dwie rozmowy operacyjne z B. Komorowskim. Podczas tych rozmów stwierdził m.in., że jego dotychczasowa działalność nie miała sensu i w przyszłości nie zamierza angażować się w żadne przedsięwzięcie o charakterze politycznym. Po ewentualnym zwolnieniu z internowania pragnie poświęcić się życiu rodzinnemu. Wyraził ponadto chęć na podtrzymanie dialogu operacyjnego. W związku z powyższym wydział III-2 wnosi o uchylenie internowania wobec Bronisława Komorowskiego”– czytamy w dokumencie, który znajduje się w archiwach IPN.”
      • matelot Re: Komorowwski... 15.12.10, 16:38
        qwardian napisał:

        > „W związku z sytuacją rodzinną figurantowi wydana była w bm. ośmiodnio
        > wa przepustka z ośrodka w Jaworzu. W trakcie pobytu na przepustce przeprowadzon
        > o dwie rozmowy operacyjne z B. Komorowskim. Podczas tych rozmów stwierdził m.in
        > ., że jego dotychczasowa działalność nie miała sensu i w przyszłości nie zamier
        > za angażować się w żadne przedsięwzięcie o charakterze politycznym. Po ewentual
        > nym zwolnieniu z internowania pragnie poświęcić się życiu rodzinnemu. Wyraził p
        > onadto chęć na podtrzymanie dialogu operacyjnego. W związku z powyższym wydział
        > III-2 wnosi o uchylenie internowania wobec Bronisława Komorowskiego”R
        > 11; czytamy w dokumencie, który znajduje się w archiwach IPN.”

        >
        I uwierzyli? To niesamowite. Zrobił ich w xuja niczym Zagłoba.smile
    • dachs Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 17:03
      oleg3 napisał:

      > Nie brałem udziału w tamtej dyskusji i nie sądzę, bym był w stanie przeczytać c
      > ały wątek. Ale trafiłem na to zdanie i chcę je skomentować. Otóż moim zdaniem n
      > ajchwalebniejsza przeszłość nie wyłącza spod krytyki, a w wolnym kraju, zwłaszc
      > za demokratycznym, każdy ma prawo krytykować każdego.

      Tak Olegu. Masz rację.
      Najchwalebniejsza przeszłość nie wyłącza spod krytyki... za postępowanie obecne.
      Natomiast nadal mam wątpliwości, czy np. dekownik, przez całą wojnę usiłujący jedynie przeżyć, ma prawo krytykować powstańca za to, że ów nasrał w spodnie, idąc z butelką benzyny na "Tygrysa".
      Możę, gdybyś od początku był w tamtym wątku, z kontekstu wyczytałbyś, że taką właśnie krytykę miałem na myśli.
      Inkryminowane zdanie istotnie mogło wywołać Twoje zdumienie, ale było odpowiedzią na bardzo konkretny post w bardzo konkretnej sprawie.
      Podobnie jak Ty, uważam, że "w wolnym kraju, zwłaszcza demokratycznym, każdy ma prawo krytykować każdego."
      Jest to podstawowa zasada, bez której wolność rozwoju jest niemożliwa i takie państwo jak USA nie byłoby w stanie powstać.
      Interesujące jest, że właśnie obrońca tamtego stylu życia kwestionuje dziś tę zasadę.
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,119895402,119905617,Dobrze_ze_napisales_o_tym_Olegu.html
      Czy masz na to jakieś wytłumaczenie?
      smile
      • manny-jestem Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 17:05
        Gdzie ja w cytowanym poscie kwestionuje wolnosc wypowiedzi?
        • dachs Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 18:00
          manny-jestem napisał:

          > Gdzie ja w cytowanym poscie kwestionuje wolnosc wypowiedzi?

          Ano tu:
          " Tym bardziej ze (borsuk, przyp. mój) na innym watku sam wyrazal zdzwienie ze dla bolszewikow moge widziec wolnosc jako zlo konieczne sugerujac ze Wolnosc to cos podstawowego."

          Z tego zdania wynika, iż masz do borsuka pretensje o dwie sprawy:

          1. że borsuk dziwi się gdy ktoś uważa wolność za zło konieczne
          2. że borsuk sugeruję, iż wolność to coś podstawowego. Otóż słowo "sugeruje" w tym zdaniu, sugeruje, że borsuk chce czytelnikom zasugerować coś nieprawdziwego, a w każdym razie coś z czym się nie zgadzasz.

          Mój wniosek - jako borsuka - jest taki, że jeżeli ktoś ma do mnie pretensje o te słowa, to ten ktoś:
          1. uważa wolność za zło konieczne
          2. nie uważa wolności za coś podstawowego.
          Dla mnie ktoś taki jest przeciwnikiem wolności wypowiedzi, którą ja uważam rzeczywiście za coś podstawowego.
          smile
          • manny-jestem Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 18:10
            Nie wiem Borsuku, jak czytam moja wypowiedz to nie potrafie wyciagnac takich wnioskow. Poniewaz zaloze ze nie probujesz z premedytacja manipulowac moja wypowiedzia a problemem jest moj polski to wytlumacze.

            Chcialem tam powiedziec ze Ty, czytajac moj post gdzie wzdychalem ze niestety bolszewikom takze nalezy sie wolnosc wypowiedzi bo na tym wolnosc wypowiedzi polega, odebrales to jako moj atak na wolnosc wypowiedzi i wyraziles swoje oburzenie. Wydawaloby sie wiec ze sam jestes obronca tejze wolnosci w jak najszerszym wymierze. Z Twojego postu o bamboszach wynika jednak cos zupelnie innego. Widze tu niescislosc i o tej niescislosci do Olega pisalem.
            • dachs Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 18:23
              manny-jestem napisał:

              > Chcialem tam powiedziec ze Ty, czytajac moj post gdzie wzdychalem ze niestety
              > bolszewikom takze nalezy sie wolnosc wypowiedzi bo na tym wolnosc wypowiedzi po
              > lega, odebrales to jako moj atak na wolnosc wypowiedzi i wyraziles swoje oburz
              > enie. Wydawaloby sie wiec ze sam jestes obronca tejze wolnosci w jak najszerszy
              > m wymierze. Z Twojego postu o bamboszach wynika jednak cos zupelnie innego. Wi
              > dze tu niescislosc i o tej niescislosci do Olega pisalem.

              No, to źle Cię zrozumiałem. Przepraszam.
              Ci do postu o bamboszach, to rozwinęłem tę myśl szerzej w poście do Olega (tu, trochę wyżej) i aby rozwiać do końca Twoje wątpliwości doprecyzuję, ze chodzi mi o prawo moralne, a nie o administracyjne ograniczenia.
      • oleg3 Re: Prawo do krytyki (głównie do Dachsa) 15.12.10, 17:37
        dachs napisał:

        > Najchwalebniejsza przeszłość nie wyłącza spod krytyki... za postępowanie obecne

        Ano.

        > Interesujące jest, że właśnie obrońca tamtego stylu życia kwestionuje dziś tę zasadę.

        To ja już wolę rozsądzać Kaczyńskiego i Komorowskiego smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja