matelot
19.12.10, 11:05
... przymusowe?
Takie coś znalazłem i sie z Państwem dzielę. Może to nie takie głupie choć napisane przez kmiotka?
A ja tam to się cieszę.Ja, potomek uczciwych , pracowitych kmiotków .Nareszcie nadejdą czasy sprawiedliwości, bo do tej pory nie wiadomo było do kogo się z tym zwrócić. Teraz już wszystko wiadomo i ja potomek pracowitych ,uczciwych kmiotków zwrócę się do tej komisji ze swoimi żądaniami.
Otóż żądam , skoro juz Kościół odzyskał ziemie , majątki , aby wypłacił mi odszkodowanie ,za
- darmową pracę na " księżowskich " polach całej mojej porządnej , pracowitej rodziny kmiotków. Nie musi to być pełne wynagrodzenie-może byćwyrównanie do sredniej krajowej i może objąć tylko XIX wiek i połowę XX.
-zapłatę za wszelkie prace darmowe dorodnych ,zdrowych panien i mężatek z mojej rodziny na rzecz księży i Kościoła. /Koszt do wyceny przez specjalistów - zadowolę się wyrównaniem do średniej krajowej/.
-Zwrot kosztów leczenia kilku ciotek , panien na wydaniu z powodu zastraszenia ich przez
księży mękami piekielnymi, tak ze biedne rozum postradały , oddały całe posagi lokalnemu proboszczowi./koszty leczenia depresji i nerwicy lękowej ,w tamtych czasach w niepaństwowej słuzbie zdrowia do obliczenia przez specjalistów /Zadowolę się częściową rekompensatą.
Chciałbym też odzyskać kapliczkę w mojej rodzinnej wiosce, bo postawiła ja moja prababka za pieniądze przysłane przez pradziadka z Hameryki w intencji szczęśliwego powrotu ,żeby było gdzie się modlić , a pradziadek nie tylko uciekł z Murzynką do Meksyku, ale i dolary przestał przysyłać. Prababka chciała odzyskać chociaż cegłę i wotywa z tej kapliczki, ale nie pozwolili.
Duzo jeszcze tego , ale poczekam aż ta komisja już zacznie działać i szanowne państwo ustalą jakieś godziny urzędowania , to ja wtedy tak z teczką pełna papierów, poświadczeń pójdę se tam, usiędę , poczekom az mnie łaskawie którychś z Wielgich Panów przyjmom.