dyspora
15.04.04, 20:50
Dokowski napisal:
"W skrócie chodzi o to, aby pisać ad meritum a unikać ad personam. Mówiąc
prościej: trzymajmy się tematu, nie robmy aluzji do nicka ani do znanych
skądinąd cech osoby piszącej, nie obrażajmy rozmówcy, nie obrażajmy naszych
gospodarzy"
Consekwentnie na post Patience w ktorym ona nazwala go durniem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11954057&a=11956420
Dokowski odpisal:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11954057&a=11956669
“Jesteś typem szmatławym
Zmień nick, jeśli chcesz ze mną dyskutować. Twój aktualny nick wpisuję na
swoją
czarną listę, aby nie zapomnieć, że mam ci więcej nie odpowiadać”
Ale dzisiaj dokowski zaloyl watek w ktorym nazwal swoich przeciwnikow
ciemniakami:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12002349
“No i co ciemniaki? Pozostało wam teraz tylko się modlić, żeby Bóg cofnął
czas
i strzelił w Dokowskiego piorunem z jasnego Nieba.”
Panie Dokowski czy naprawde widzi Pan roznice miedzy nazwaniem kogos
ciemniakiem a durniem?
Co wolno wojewodzie?