Gość: Maurycy
IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl
05.05.01, 12:40
Czy władze Nowego Jorku zabronią lądowań samolotom LOT
Reprywatyzacja pod groźbą bojkotu?
Zgromadzenie Ustawodawcze stanu Nowy Jork rozważa możliwość zwrócenia się do
władz miasta Nowy Jork z postulatem odebrania samolotom Polskich Linii
Lotniczych LOT prawa lądowania na lotnisku im. Kennedyego. W najbliższą
niedzielę odbędzie się pod biurem LOT-u w Nowym Jorku konferencja prasowa, na
której członek Zgromadzenia, Jeffry Klein, zamierza wezwać do bojkotu LOT-u
dopóki polskie władze nie rozwiążą problemu zwrotu Żydom nieruchomości
utraconych przez nich po wojnie w naszym kraju.
Jak dowiedziała się "Rz", członkowie nowojorskiego Zgromadzenia Ustawodawczego,
przed którym 22 marca odbyły się przesłuchania w sprawie mienia Żydów,
zamierzają zarekomendować władzom wykonawczym podjęcie kroków mających na celu
zmuszenie Polski do rozpatrzenia roszczeń Żydów. Jeffry Klein ogłosi w
niedzielę, że "uczyni wszytko co możliwe by uniemożliwić samolotom LOT-u
korzystanie z lotniska w Nowym Jorku, dopóki Polska łamała będzie elementarne
prawa człowieka ofiar holokaustu". Jego konferencji prasowej pod biurem LOT-u,
w której uczestniczyć ma też kilku innych członków Zgromadzenia, towarzyszyć
będzie demonstracja osób tworzących tzw. Holocaust Restitution Committee. Są to
Żydzi, którzy wystąpili do nowojorskiego sądu z pozwem zbiorowym przeciwko
Polsce o zwrot mienia. Przewodniczący komitetu, Jehuda Evron ujawnił "Rz", że
zamierza "starać się o unieważnienie umowy LOT-u z zarządem nowojorskiego
lotniska i pozbawienie polskich samolotów praw do lądowania".
Komitet planuje zorganizowanie w Polsce konferencji prasowych i demonstracji
pod należącymi przed wojną do Żydów domami, w dniach poprzedzających wizytę
prezydenta USA Georgea W. Busha w Warszawie. "Będziemy wzywać prezydenta do
zażądania od polskich władz zwrotu lub odszkodowań za mienie skonfiskowane nam
w Polsce", zapowiedział Evron. Obecnie, członkowie komitetu wysyłają petycje do
prezydenta Busha by podczas wizyty w Polsce, zaplanowanej na 15
czerwca, "uświadamiał Polakom znaczenie naprawienia krzywd przeszłości oraz
poszanowania praworządności, praw człowieka i prawa własności, jeśli Polska
chce przyłączyć się do wolnej, demokratycznej Europy i stać się prawdziwym
sojusznikiem Stanów Zjednoczonych".
Krzysztof Darewicz z Waszyngtonu dla "Rzeczpospolitej"