doku, panie doku... o porade chodzi...

IP: *.singnet.com.sg 17.04.04, 08:22
zaniedbuje sie i dawno po-rade nie przychodze
a tu w kolanie strzyka i stara choroba nawraca
wiesz, medialne asynchrokoki
co innego widze, co innego slysze...

to naprostuj mnie
w swiecie tym qrwiozy pelnem

1. czy uwazasz, ze amerykanow nie nalezy sprawdzac gdy w gosci sie udaja?
dzis odcisk palca
jutro wziernik analny, swiadectwo barmicwy
a wszystko do jednej bramki...

2. czy - hipotetycznie - gdyby polska byla ciagle jeszcze komunistyczna
i ameryce wroga... a ty pracowalbys w minfinie (hipotetycznie) i w rece
wpadlby ci taki dokument "przekazac osamie 10000000000000000 zlotych rubli na
zakup bomby atomowej w czechoslowacji"...
to poinformowalbys o tym si aj ej czy nie?

3. czy wierzysz na slowo kondolizie rajs?
chodzi mi biednemu o taki cytat:
"niezaleznie od tego czegobysmy nie zrobili i tak nie powstrzymalibysmy
atakow z 9/11, nie bylo na to 'srebrnej kuli'..."

4. czy nalezy walczyc o wolnosc? i czy w ogole wolno takowa definiowac
bez przymiotnika "wolnorynkowa"...?

5. a jesli wolno, to kto ma wiecej honoru
ten co zza krzaka kamieniem, czy ten co z pancernego samolota uranem?

6. czy moge puscic sobie kazda piosenke jaka chce, czy raczej kazda
oprocz diksi cziks? wiesz, "land of ze fri"...
i czy jak strace prace za slowo krytyki zle skierowanej to mam sie zlic?

7. jaka religia jest najgorsza i dlaczego nie mojzeszowa?

masz jaka recepte...

nostromo
    • Gość: n0str0m0 ty spisz, a tu ci samo rosnie... IP: *.singnet.com.sg 17.04.04, 08:39
      powiedz mi blagam
      co to jest cywilny kontraktor
      i jak nazwac cywila ktory za pieniadze nosi karabin i bat?

      nostromo
    • panidanka Re godziłoby się nostromo .... 17.04.04, 09:24
      przed otrzymaniem jakiejkolwiek rady spełnić choć w części punkt czwarty twoich
      dolegliwosci zdrowotnych (wszak o receptę prosisz) i ustalić z doku ekwiwalent
      wymienny bo...
      wart jest Doku zapłaty swojej jeśli jego imiennie prosisz o poradę i wtedy
      chociaż jeden punkt nr4 będziesz miał przy negocjacjach zapłaty ustalony
      wszak wolność Doku polega chyba także na tym, czy rady zechce udzielić ci darmo

      danka
      -----------------------------------

      4. czy nalezy walczyc o wolnosc? i czy w ogole wolno takowa definiowac
      bez przymiotnika "wolnorynkowa"...?

      -----------------------
      • Gość: n0str0m0 danusiu, jak mozesz... IP: *.singnet.com.sg 17.04.04, 09:32
        podejrzewac, ze ja tak za "bogzaplac"
        narychtowalem w mieszku nieco srebrnikow
        od zdrowia nic wazniejsze przecie...

        nostromo
    • abstrakt2003 Rady są kosztowne... 17.04.04, 09:24
      Ad.1 Zasada wzajemności.
      Ad.2 Ech! Dylemat w stylu Hamleta "Być, czy nie być"
      Ad.3 Tak! Wolność jest wartością nadrzędną (wolny rynek też!)
      Ad.4 Nie! Absolutnie jesj nie wierzę!
      Ad.5 Honor to nie rodzaj zastosowanych środków!
      Ad.6 A puszczaj sobie co chcesz!
      Ad.7 Nie ma religi gorszych lub lepszych. Są jedynie wyznawcy którzy
      wykorzystują wiarę do dobrych lub złych celów!
      P.S.
      Lecz się sam!
      • abstrakt2003 Re: Rady są kosztowne... 17.04.04, 09:26
        Ad.1 Zasada wzajemności.
        Ad.2 Ech! Dylemat w stylu Hamleta "Być, czy nie być"
        Ad.3 Tak! Wolność jest wartością nadrzędną (wolny rynek też!)
        Ad.4 Nie! Absolutnie jej nie wierzę!
        Ad.5 Honor nie zależy od rodzaju zastosowanych środków!
        Ad.6 A puszczaj sobie co chcesz!
        Ad.7 Nie ma religi gorszych lub lepszych. Są jedynie wyznawcy którzy
        wykorzystują wiarę do dobrych lub złych celów!
        P.S.
        Lecz się sam!
        • Gość: n0str0m0 abstrakcie, a ile kosztuje zla rada? IP: *.singnet.com.sg 17.04.04, 09:40
          1. zgoda - i tak jestem za scisla kontrola granic
          2. nieprawda, kali ukrasc - dobrze, kuklinski - zle
          3. tu cie sie abstrakcie zdyskleksilo - kondoliza tutaj... nieszkodzi
          4. wolnosc nadrzedna...? ja mysle "niepodleglosc" a wolny rynek to przenosnia
          5. ha! zupelnie jak za dobrych starych caszow... to wolno lezacego kopac?
          6. tylko ci sie tak wydaje, usa jest dzis panstwem policyjnym
          7. zgoda, ciekawe wiec ktory wyznawca gorszy i czemu nie pejsaty

          leczyc sie sam nie bede
          za to uszyje buty w ktorych nie chodze

          a co z tym prywatnym kontraktorem?

          nostromo
          • abstrakt2003 Re: abstrakcie, a ile kosztuje zla rada? 17.04.04, 10:02
            Zła rada kosztuje conajmniej podwójnie - najpierw płacisz normalną stawkę, a
            nie odnosisz żadnych korzyści ze złej rady (musisz ponownie zgłosić się w tej
            samej sprawie do innego specjalisty i DRUGI RAZ ZAPŁACIĆ smile
            Ale to opcja minimum. Istnieje też możliwość, że w skutek złej rady poniesiesz
            dodatkowe straty!
          • snajper55 Do nostromo, kochającego granice. 17.04.04, 16:33
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > 1. zgoda - i tak jestem za scisla kontrola granic

            A czy nie uważasz, że tych granic jest za mało ? Tylko między państwami, a i to
            nie miedzy wszystkimi. Czy nie chciałbyś tak poprowadzić granic także między
            województwami ? I kontrolować, kontrolować. A może jeszcze lepiej by było,
            gdyby każdy siedział na dupie w jedntm miejscu, a gdyby chciał gdzieś pojechać,
            to by musiał do odpowiedniego urzędu o pozwoleństwo wystąpić ? Już tak gdzieś,
            kiedyś było, prawda ? wink)

            Snajper.
            • Gość: n0str0m0 Re: Do nostromo, kochającego granice. IP: *.singnet.com.sg 17.04.04, 19:46
              wiesz doskonale o co chodzi
              kontrola na granicy nie oznacza
              ze na jej przekrocznie trzeba sie zapisac do komsomolu

              a jak granice mozna przekroczyc na krzywy ryj
              to sie mozna obudzic wlatujac 747 w sciane wiezowca

              nostromo
              • snajper55 Re: Do nostromo, kochającego granice. 17.04.04, 20:44
                Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                > wiesz doskonale o co chodzi
                > kontrola na granicy nie oznacza
                > ze na jej przekrocznie trzeba sie zapisac do komsomolu
                >
                > a jak granice mozna przekroczyc na krzywy ryj
                > to sie mozna obudzic wlatujac 747 w sciane wiezowca

                Granicy USA na krzywy ryj nie przekroczysz, a zobacz do czego doszło. Podobnie
                granicy UE, a zobacz co zdarzyło się w Hiszpanii. Izrael nawet już mur na
                granicy wybudował, a fanatycy dalej wybuchają. Przed terroryzmem nie uchronimy
                się wzmożonymi kontrolami na granicach. Podobnie jak przed narkotykami.

                Snajper.
                • Gość: n0str0m0 Re: Do nostromo, kochającego granice. IP: *.singnet.com.sg 17.04.04, 22:01
                  i tak i nie

                  na ogol panstwa maja zupelnie niezle kodeksy karne
                  ktorych respekt jest zupelnie zerowy
                  (dostal dozywocie, wyjdzie w srode)

                  granica jest dodatkowo waznym punktem kontrolnym
                  do znudzenia podawac bede przyklad singapuru
                  bo kto by chcial glowa ryzykowac za bron czy narkotyki?

                  kondoliza twierdzi ze nie bylo mowy o powstrzymaniu 9/11
                  a jakos od tamtej pory sie sytuacja poprawila...

                  wiec mozna, byle calosciowio i nie na pokaz a realnie

                  oczywiscie - jesli sie przekroczy granice tolerancji
                  to i na granicy pojawi sie pan czy pani glupia bomba
                  ale od tego sa politycy
                  by do takiej wlasnie nienawisci nie dopuszczac

                  nostromo
    • panidanka Re:szybka pomoc czyli pogotowie/nie pomylić z.. 17.04.04, 11:57
      po gotowe !!!

      • doku, panie doku... o porade chodzi... IP: *.singnet.com.sg
      Gość: n0str0m0 17.04.2004 08:22 odpowiedz na list


      zaniedbuje sie i dawno po-rade nie przychodze
      a tu w kolanie strzyka i stara choroba nawraca
      wiesz, medialne asynchrokoki
      co innego widze, co innego slysze...

      to naprostuj mnie
      w swiecie tym qrwiozy pelnem

      1. czy uwazasz, ze amerykanow nie nalezy sprawdzac gdy w gosci sie udaja?
      dzis odcisk palca
      jutro wziernik analny, swiadectwo barmicwy
      a wszystko do jednej bramki...

      2. czy - hipotetycznie - gdyby polska byla ciagle jeszcze komunistyczna
      i ameryce wroga... a ty pracowalbys w minfinie (hipotetycznie) i w rece
      wpadlby ci taki dokument "przekazac osamie 10000000000000000 zlotych rubli na
      zakup bomby atomowej w czechoslowacji"...
      to poinformowalbys o tym si aj ej czy nie?

      3. czy wierzysz na slowo kondolizie rajs?
      chodzi mi biednemu o taki cytat:
      "niezaleznie od tego czegobysmy nie zrobili i tak nie powstrzymalibysmy
      atakow z 9/11, nie bylo na to 'srebrnej kuli'..."

      4. czy nalezy walczyc o wolnosc? i czy w ogole wolno takowa definiowac
      bez przymiotnika "wolnorynkowa"...?

      5. a jesli wolno, to kto ma wiecej honoru
      ten co zza krzaka kamieniem, czy ten co z pancernego samolota uranem?

      6. czy moge puscic sobie kazda piosenke jaka chce, czy raczej kazda
      oprocz diksi cziks? wiesz, "land of ze fri"...
      i czy jak strace prace za slowo krytyki zle skierowanej to mam sie zlic?

      7. jaka religia jest najgorsza i dlaczego nie mojzeszowa?

      masz jaka recepte...

      nostromo
      ================

      to ja tylko
      chwilowo w zastępstwie nieobecnego w czas weekendowy Doku, a dolegliwosci jak
      widzę masz poważne i przyglądać się obojętnie bliźniemu nie wypada (vide pkt7)
      pospieszam więc z pomocą.
      Aby jednak nie było tak, jak z tym lekarzem co to sam nie potrafi się wyleczyć
      z podobnych objawów przedstawię ci jak ja sobie radzę, kiedy uzbiera mi się aż
      tyle tych asychrokoków między tym co widzę, a tym co słyszę.

      układam je sobie wtedy pojedyńczo jak atomy na tablicy Mendelejewa
      potem szukam sobie na niej punktu odniesienia-czyli swoje na niej miejsce
      następnie patrzę na ten układ jak na szachownicę pod kątem mozliwosci
      poruszania się po niej figur szachowych pamiętając, że celem ma być
      wypowiedzenie czarnemu królowi słów szachmat i.....nie można pominąć po drodze
      pomiędzy tymi wszystkimi czynnościami uzupełnianie ‘swojej’ tablicy mendelejewa
      o brakujące w niej karty jak w pasjansie
      jak dysponujesz talentami z innych gier to śmiało możesz je wykorzystać i
      dopisać sam do tej recepty (przekaż mi ją pocztą zwrotną-odliczę od należnej
      zapłaty)

      cała ta zabawa wymaga cierpliwości i konsekwencji by sekwencje układały się w
      zgodzie z celem ostatecznym, czyli....nie można w tak delikatnej materii (wszak
      jesteś jednym z jej elementów) zachowywać się jak....walec na pustyni.

      na koniec mam dla ciebie jedną pocieszającą wiadomość, a nawet dwie
      pierwsza, ze...nie mam jak sciągnąć z ciebie należnosci zapłaty za poradę
      a druga
      że jak sobie to wszystko poukładasz tak będziesz miał

      i w promocji trzecia pocieszająca wiadomosć
      tu i tak jest to wszystko na niby smile))

      danka
      • n0str0m0 ojej, danusiu :) 17.04.04, 12:00
        ty mnie nie namawiaj do gry w szachmatki
        ty wiesz kto i po co te gre wymyslil?

        brrrrrrrrrrrrrrrrrr...

        smile

        nostromo
        • panidanka Re: ojej, danusiu :) 17.04.04, 13:09
          n0str0m0 napisał:

          > ty mnie nie namawiaj do gry w szachmatki
          > ty wiesz kto i po co te gre wymyslil?
          >
          > brrrrrrrrrrrrrrrrrr...
          >
          > smile

          przecież ja o wypełnianiu tablicy mendelejewa....
          wszystkie chwyty dozwolone smile))
          wszak dopiero ona bez luk ma szansę osiągnąć cel ludzkosci smile)))
          a co jest tym celem?
          wszak ponoć ON uświęca smile))
          czy ja znowu coś pomyliłam?
          skoczek nie na tym polu?

          danka
          >
          > nostromo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja