qwardian
09.01.11, 18:37
Ocaleni z Holokaustu: to wstrząsające
.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8920260,Niemiecka_prasa__wywiad_wiedzial__gdzie_jest_Eichmann.html
Hannah Arendt:
.
"Eichmann wspominał - a nie ma powodów, by mu nie wierzyć -Że Żydzi znajdowali się nawet wśród szeregowych czlonków SS, choć sam fakt żydowskiego pochodzenia takich ludzi jak: Heydrich, Milch, Hans Frank i in. był sprawą ściśle poufną - wiedziała o tym jedynie garstka ludzi... " (Hannah Arendt, Eichmann w Jerozolimie, ZNAK, Kraków 1987,s.228)..
.
Po ukończeniu szkoły średniej w 1919 studiował prawo i ekonomię polityczną na uniwersytecie w Kilonii i Monachium. W 1928 był założycielem Narodowosocjalistycznego Związku Prawników.
.
"Wdzięczny jestem za udzieloną mi możliwość przygotowania mej obrony i odparcia zarzutów przeciw mnie podniesionych. Myślę w związku z tym o wszystkich ofiarach gwałtu i terroru straszliwych wydarzeń wojennych. Miliony ludzi zginęło bez wysłuchania i udzielenia im prawa do własnej obrony"
Podczas pobytu w więzieniu podobno nagle nawrócił się na chrześcijaństwo. Nieustannie czytał Biblię, co miało również swoje odzwierciedlenie w jego listach do rodziny z owego okresu (gwoli ścisłości należy dodać, iż równocześnie pisał listy miłosne do swojej kochanki Lilly G. i przekazywał je poprzez swojego obrońcę). Irlandzki mnich, Sykstus O'Connor, opiekun duchowy Franka, był pod wrażeniem świadectwa wiary byłego zbrodniarza. W noc przed egzekucją wyspowiadał go i udzielił rozgrzeszenia. Zaś następnego dnia towarzyszył w drodze do szubienicy. Ostatnie słowa Hansa Franka brzmiały: "Jestem wdzięczny za łagodny wyrok, który otrzymałem. Proszę Boga, aby przyjął mnie łaskawie" oraz dodał "Chryste, przebacz!".