w obronie słowa,prawdy i min.Klicha

04.02.11, 09:07
dziś mają wazyć się w sejmie losy ministra obrony Klicha.
stanie Słowo przeciwko słowu
Prawda przeciwko prawdzie
interes własny przeciwko interesowi Społecznemu
itd.można by jeszcze wiele wymieniać tym podobnych kontr.
moje zdanie jest takie:
zanim nie ukaze się oficjalna wersja polskiej komisji państwowej badajaca przyczyny katastrofy TU-154M,takie głosowanie personalnej odpowiedzialnosci nie tylko mija się z celem,ale jest dowodem na to,że części polskich posłow wybranych ponoć demokratycznie,nie zależy ani na:
Prawdzie,
ani na Sprawiedliwosci,
ani też na Prawu
i jego przestrzeganiu
jest jeszcze czas,żeby tę lawinę wojny polsko-polskiej z rosyjskim MAKiem w tle powstrzymać. powstrzymać.
    • matelot Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 09:29
      Słusznie Danuś prawisz. Jednakowoż tradycyjny sojusznik wsiech partii może sprawić Kłopotek. Kto wie czy gość wiedziony politinstynktem nie marzy o wstąpieniu do PiS jeśliby uzyskał solidne miejsce na liście wyborczej bo czy PSL jeszcze do Sejmu wejdzie wydaje się być wątpliwe.
      Nie ma prawa ani sprawiedliwości gdzie trwa wyścig szczurów do budżetowych pieniędzy. No, może z wyjątkiem PO, gdzie ludzie są bardziej jednak ideowi.
      • jott-ka Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 09:33
        matelot napisał:

        > Nie ma prawa ani sprawiedliwości gdzie trwa wyścig szczurów do budżetowych pien
        > iędzy. No, może z wyjątkiem PO, gdzie ludzie są bardziej jednak ideowi.

        to nie jest li tylko 'wyścig szczurów do budżetowych pieniędzy'.
        gra toczy się o synekury na wszystkich szczeblach władzy politycznej i gospodarczej.
      • t_ete zastanawiam sie 04.02.11, 09:42
        nad dowodcami, ktorzy mieli dopilnowac przestrzegania instrukcji wydawanych przez MON.
        Blady strach ? A moze pewnosc ze bedzie jak zawsze ?


        tete




        • matelot Re: zastanawiam sie 04.02.11, 09:49
          Z dowódcami to było tak, że minister miał swoich a prezydent swojszych. Ten od honoru był kapciowym prezydenta, łasym na kolejną gwiazdkę. Rachunek ma jednak zapłacić Klich i Platforma. Kiedyś honorowi sami płacili swoje rachunki dziś spoglądają na innych.
          Kto płaci za kabaret Dorna?
          • jott-ka Re: zastanawiam sie 04.02.11, 09:57
            matelot napisał:

            > Kto płaci za kabaret Dorna?

            na pewno po częsci my wszyscy,bo pobiera diety poselskie i ma opłacane swoje POselskie biuro
          • t_ete Re: zastanawiam sie 04.02.11, 10:45
            matelot napisał:

            > Z dowódcami to było tak, że minister miał swoich a prezydent swojszych.

            Moze w tym wlasnie byl / jest (?) problem.
            'Naturalnym ruchem' bylo odwolanie gen Blasika po katastrofie CASY. Prezydent Kaczynski go jednak ocalil. Minister Klich wprowadzil ostrzejsze instrukcje ale nie mial stosownej 'wladzy' by spowodowac ich przestrzeganie.

            tete
            • off_nick Re: zastanawiam sie 04.02.11, 19:15
              t_ete napisała:
              Minister Klich wprowadzil ostrzejsze instrukcje ale
              > nie mial stosownej 'wladzy' by spowodowac ich przestrzeganie.



              A skąd Twoja wiedza, że coś takiego jak wprowadzenie ostrzejszych instrukcji miało miejsce?
              • t_ete Re: zastanawiam sie 04.02.11, 19:34
                off_nick napisała:

                > A skąd Twoja wiedza, że coś takiego jak wprowadzenie ostrzejszych instrukcji
                >
                miało miejsce?

                Decyzja nr 184/MON ministra obrony narodowej z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie wprowadzenia do użytku w lotnictwie Sił Zbrojnych RP ˝Instrukcji organizacji lotów statków powietrznych o statusie HEAD˝ (Dz. Urz. MON Nr 12, poz. 129)


                tete
                • matelot Re: zastanawiam sie 04.02.11, 19:39
                  t_ete napisała:

                  > off_nick napisała:
                  >
                  > > A skąd Twoja wiedza, że coś takiego jak wprowadzenie ostrzejszych inst
                  > rukcji
                  > >
                  miało miejsce?
                  >
                  > Decyzja nr 184/MON ministra obrony narodowej z dnia 9 czerwca 2009 r. w spra
                  > wie wprowadzenia do użytku w lotnictwie Sił Zbrojnych RP ˝Instrukcji organizacj
                  > i lotów statków powietrznych o statusie HEAD˝ (Dz. Urz. MON Nr 12, poz. 129)

                  > ]
                  >
                  >
                  > tete
                  =================
                  Już chciałem napisać elokwentnej inaczej, że swoja wiedzę czerpiesz z wykopalisksmile
                  Jak o czymś nie piszą w naszym Dzienniku to dla moherowej pis-ofki tego nie ma.
                  • t_ete Matelot 04.02.11, 19:42
                    matelot napisał:

                    > Już chciałem napisać elokwentnej inaczej, że swoja wiedzę czerpiesz z wykopalis
                    > ksmile
                    > Jak o czymś nie piszą w naszym Dzienniku to dla moherowej pis-ofki tego nie ma.

                    Alez pisano o tym w ND. Takze Macierewicz mowil. A Rzepa przedstawila przystepnie i dosc szczegolowo. www.rp.pl/artykul/559911.html

                    tete
                    • matelot Re: Matelot 04.02.11, 19:48
                      Uff... zakładałem, że piss-off poza ND się nie wychyla a ja z kolei tam nie zaglądam bo jednak trzeba dbać o higienę psychicznąsmile
                      Ja wiedziałem aczkolwiek nie byłbym w stanie wymienić w głowy tych tam paragrafów wink
                      • t_ete przeceniasz mnie ;) 04.02.11, 19:53
                        matelot napisał:

                        > Uff... zakładałem, że piss-off poza ND się nie wychyla a ja z kolei tam nie zag
                        > lądam bo jednak trzeba dbać o higienę psychicznąsmile
                        > Ja wiedziałem aczkolwiek nie byłbym w stanie wymienić w głowy tych tam paragraf
                        > ów wink

                        Nie czytuje ND ; wystarcza mi 'przelot' przez S-24 smile Ale czytalam wypowiedz Macierewicza ktory powolywal sie na ta instrukcje ... skoro Macierewicz mowil to i ND pisal z pewnoscia wink
                        Paragrafy znalazlam na sejmowej stronie bo czasem zagladam w interpelacje i odpowiedzi na nie.

                        tete
      • pro100 Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 19:02
        matelot napisał:

        >No, może z wyjątkiem PO, gdzie ludzie są bardziej jednak ideowi.

        opowiadanie dowcipów powinno mię jakąś granicę, surrealizm powyższej kwesti "porażający"
        • matelot Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 19:37
          pro100 napisał:

          > matelot napisał:
          >
          > >No, może z wyjątkiem PO, gdzie ludzie są bardziej jednak ideowi.
          >
          > opowiadanie dowcipów powinno mię jakąś granicę, surrealizm powyższej kwesti "po
          > rażający"
          >
          ==================
          A co? Czy klepanie jęzorem jak, za przeproszeniem, w maglu przez Kempę czy inną Wróbel świadczy o ideowości? No napisz... czy świadczy?
          A w PO spokojnie i kulturalnie. Wystarczy, że posłowie są ideowi by nie musieli dla przedstawienia swoich racji wydzierać jadaczki.
          Jakbyś jeszcze czegoś nie rozumiał to służę.
          A i jeszcze jedno to realizm. Ludzie skarzą się w telefonach do Szkła Kontaktowego by nie pokazywano tych pisowskich karykatur w TVN. To o czymś świadczy. Świadczy to dobitnie o tym, że przykład ulubionych polityków oddziaływuje pozytywnie na społeczenstwo i margines, który popiera Kłamczucha jest co raz mniejszy.
          • pro100 kwestia terminologii 05.02.11, 08:27
            matelot napisał:

            co rozumiesz przez pojecie "ideowi"
            Słownik języka polskiego
            przym. Ia, ~wi

            1. związany z jakąś ideą, ideologią
            2. służący jakiejś idei; bezinteresowny

            natomiast jesli przyjąć (twą domniemaną definicję), że najbardiej z tej bandy nierobów i sprawnych moralnie inaczej zasiadających w parlamencie rwą do siebie nie oglądając się na konsekwencje dla dobra wspólnego to i owszem. są najbardziej ideowi.
            • matelot Re: kwestia terminologii 05.02.11, 10:46
              pro100 napisał:

              > matelot napisał:
              >
              > co rozumiesz przez pojecie "ideowi"
              > Słownik języka polskiego
              > przym. Ia, ~wi
              >
              > 1. związany z jakąś ideą, ideologią
              > 2. służący jakiejś idei; bezinteresowny
              >
              > natomiast jesli przyjąć (twą domniemaną definicję), że najbardiej z tej bandy n
              > ierobów i sprawnych moralnie inaczej zasiadających w parlamencie rwą do siebie
              > nie oglądając się na konsekwencje dla dobra wspólnego to i owszem. są najbardzi
              > ej ideowi.
              >
              ===============
              Ty znów o PiS. Pisząc "idowi" miałem na myśli PO. Czegoś nie zrozumiałeś?
    • rycho7 Rosjanom na tym nie zalezy 04.02.11, 09:32
      jott-ka napisała:

      > jest jeszcze czas

      To jest tak jak z moim bodzcowaniem Hasza0. Im bardziej sie polaczki kompromituja tym lepiej.

      FSB podsyla dowcipne falszywki. Jak zwroca wrak samolotu do zapewne beda na nim slady semteksu z partii dostarczanej do Polski.
      • jott-ka Re: Rosjanom na tym nie zalezy 04.02.11, 09:35
        ale mnie zależy,bo tu jest mój dom,moje dzieci i wnuki i kosci moich przodkow.
        • rycho7 Re: Rosjanom na tym nie zalezy 04.02.11, 20:59
          jott-ka napisała:

          > ale mnie zależy

          Mleko sie juz rozlalo. Odpowiem jak Haszowi0 : po to skikalas bez tyn plot.

          Stosowalas wraz z wataha metody, ktore sie teraz na Tobie/Was/Nas mszcza. Im gorzej tym lepiej.

          Przez dintojre watahy wybieracie teraz do parlamnetu poslow pogardzajacych prawem. W telewizji tego sie po prostu nie da sluchac. No chyba, ze ktos jest dumny z tego co ujadaja.
    • kecawa Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 09:57
      Osobiście sądzę, ze więcej szkody sobie PO wyrządzi pozostawiając owego nieudacznego ministra niż go odwołując
      niech więc zostanie bo to bardziej kompromituje PO.

      Mam nadzieję, ze mu kopią kwiaty!!1
      • jott-ka Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 10:38
        kecawa napisał:

        > Mam nadzieję, ze mu kopią kwiaty!!1

        i dołożą kopertę za ekspertyzę psychiatryczną posłow smile
        • t_ete :))) 04.02.11, 10:40
          jott-ka napisała:


          > i dołożą kopertę za ekspertyzę psychiatryczną posłow smile

          Bardzo celne smile

          tete
      • wikul Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 19:45
        kecawa nabzdził:

        > Mam nadzieję, ze mu kopią kwiaty!

        Wręczanie kwiatów w Sejmie to wymysł wzeliniarskich pisdolotów, szkoda że platformersi ostatnio od nich go przejeli. Kwiaty, ołtarzyki, modły do zdjeć, chodników, murów i całe to bałwochwalstwo, wszystko to pisi image.
        • matelot Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 19:52
          A poza tym kecawa nabździł nieortograficznie bo kwiatów się nie kopie - kwiaty się kupuje.
          Tak sobie POmyślałem, że kompleksy wynikające z braku wykształcenia i ogólną niemotę pokrywa się pPOpierając PiS.smile
          • t_ete Re: w obronie słowa,prawdy i min.Klicha 04.02.11, 19:55
            matelot napisał:

            > A poza tym kecawa nabździł nieortograficznie bo kwiatów się nie kopie - kwiaty
            > się kupuje.


            Nieeee ... to byla pomylka freudowska smile tak zle mu sie kojarzy wszystko co dotyczy PO ze chcialby kopac.

            tete
    • hymenos w obronie słowa,prawdy?? Eeee tam, 04.02.11, 20:02
      w obronie prawdy nie stosuje się dyscypliny głosowania. Prawda w ogóle nie podlega głosowaniu. To czysta polityka.
      • jott-ka Re: w obronie słowa,prawdy?? Eeee tam, 04.02.11, 20:14
        hymenos napisał:

        > w obronie prawdy nie stosuje się dyscypliny głosowania. Prawda w ogóle nie podl
        > ega głosowaniu. To czysta polityka.
        >

        tu się PO części mylisz.
        piszę PO części,gdyż nie znam wzoru na oddzielenie Prawa i Sprawiedliwosci od POlityki
      • rycho7 Re: w obronie słowa,prawdy?? Eeee tam, 04.02.11, 21:07
        hymenos napisał:

        > Prawda w ogóle nie podlega głosowaniu.

        Jest to trzecia goralska prawda na dodatek majaca zastosowanie jedynie gdy to ja definiuje prawde.

        Wkraczasz tu w obszar nadmiernie rozlegly z wieloscia roznych przypadkow. Aksjomatow, przykladowo, ze 2+2=4. Tez naukowych z calym procesem weryfikacji i doskonalenia. Oraz doktryn porzadkujacych urojenia.

        Prawde mowie ja, inni jedynie klamia.
        • hymenos Re: w obronie słowa,prawdy?? Eeee tam, 04.02.11, 22:34
          rycho7 napisał:

          > Prawde mowie ja, inni jedynie klamia.

          Prawda. To również nie podlega dyskusji. Jednak bez owego 2+2=4 nie bylibysmy w stanie się porozumieć.
          • rycho7 Re: w obronie słowa,prawdy?? Eeee tam, 04.02.11, 22:55
            hymenos napisał:

            > nie bylibysmy wstanie się porozumieć.

            Ciesze sie, ze jestes optymista i sadzisz, ze jestesmy. Ja jestem pesymista i generalnie mam odmienne zdanie. Taka obserwacja uczestniczaca ostatnich ponad 20 lat. Wyjatki potwierdzaja regule.
            • hymenos Re: w obronie słowa,prawdy?? Eeee tam, 04.02.11, 23:02
              rycho7 napisał:

              > Ciesze sie, ze jestes optymista i sadzisz, ze jestesmy. Ja jestem pesymista i g
              > eneralnie mam odmienne zdanie. Taka obserwacja uczestniczaca ostatnich ponad 20
              > lat. Wyjatki potwierdzaja regule.

              Pan Tadeusz to wyjątek, nie reguła. W jaki sposób stwierdzisz, że masz odmienne zdanie, jeśli nie będzie płaszczyzny porozumiewania się? Pisałeś coś o aksjomatach, pojęciach itd. To zbiór wspólny, którego brak powoduje, że "odmienne zdanie" staje się bez wartości.
              • rycho7 Prawdziwa Polskosc 05.02.11, 08:17
                hymenos napisał:

                > Pan Tadeusz to wyjątek, nie reguła.

                Wlasnie widze to inaczej. Jest on egzemplum 25% elektoratu. Nie moze byc mowy o wyjatku. Na poziomie 25% nie ma wyjatkow lecz reguly. Ponadto jest to elektorat wyraznie odwolujacy sie do 98% Polaskow-katolikow. Oczywiscie z mojego punktu widzenia to bolesne 98% wyjatkow. Samo odwolanie nie jest bezpodstawne sadzac po skutkach spolecznych - "logice" decyzji.

                > jeśli nie będzie płaszczyzny porozumiewania się?

                Empirycznie przez wiele lat stwierdzilem, ze nie ma.

                > "odmienne zdanie" staje się bez wartości.

                Jasne, z terrorystami sie nie negocjuje, trzeba dzialac. Korzystajac bogato z katolickich tradycji Europy. Bedzie milczace zdanie skutkow.
        • jott-ka Re: w obronie słowa,prawdy?? Eeee tam, 05.02.11, 06:58
          rycho7 napisał:

          > hymenos napisał:
          >
          > > Prawda w ogóle nie podlega głosowaniu.
          >
          > Jest to trzecia goralska prawda na dodatek majaca zastosowanie jedynie gdy to j
          > a definiuje prawde.
          >
          > Wkraczasz tu w obszar nadmiernie rozlegly z wieloscia roznych przypadkow. Aksjo
          > matow, przykladowo, ze 2+2=4. Tez naukowych z calym procesem weryfikacji i dosk
          > onalenia. Oraz doktryn porzadkujacych urojenia.
          >

          od siebie dodam matematyczną 'doktryne porzadkującą urojenia' że pierwiastek kwadratowy z -1 jest zawsze 1.

          > Prawde mowie ja, inni jedynie klamia.

          hmmm
          tak na poważnie,to pewnie mówisz prawdę,którą ty znasz,ale jest to prawda cząstkowa-jak mawiał pewien znany POwszechnie klasyk mądrości nie tylko góralskiej.
          szatany już tak mają ,że wiedzą co znają,ale nie wiedzą czego nie znają
          • rycho7 potega urojen 05.02.11, 08:28
            jott-ka napisała:

            > 'doktryne porzadkującą urojenia

            Z tego co pamietam to w swiecie "porzadku" urojenia zawsze pozostaja w swiecie urojen, dobrze sobie tam radza i sluza innym. Dokladnie odwrotnie jest w swiecie obszczymurkowej moralnosci i emocji.
            • jott-ka Re: potega urojen 05.02.11, 10:17
              rycho7 napisał:

              > jott-ka napisała:
              >
              > > 'doktryne porzadkującą urojenia
              >
              > Z tego co pamietam to w swiecie "porzadku" urojenia zawsze pozostaja w swiecie
              > urojen, dobrze sobie tam radza i sluza innym.

              nie wiem co ty wiesz o 'świecie porządku urojenia' np.rycho7
              ale ja napisałam wyraźnie wzór z uzyciem liter osi urojonej na której opiera się teoria....
              kopnął ciebie kiedyś prąd?
              to teraz połacz teorię z praktyką

              > Dokladnie odwrotnie jest w swiecie obszczymurkowej moralnosci i emocji.

              czy naprawdę dokładnie?
              czy na pewno odwrotnie?
              • rycho7 Re: potega urojen 05.02.11, 10:32
                jott-ka napisała:

                > nie wiem co ty wiesz

                Liczylem prunt suwakiem logarytmicznym.

                > > Dokladnie odwrotnie jest w swiecie obszczymurkowej moralnosci i
                > emocji.

                >
                > czy naprawdę dokładnie?
                > czy na pewno odwrotnie?

                Ty wiesz jednynie jak ja moge argumentowac temi mojemy rencamy. Moze masz swiadomosc, ze jestes pierwsza w kolejce?
                • jott-ka Re: potega urojen 05.02.11, 11:31
                  rycho7 napisał:

                  >Moze masz swiadomosc, ze jestes pierwsza w kolejce?

                  świadomość?
                  raczej urojenie wiecznie żywe smile
                  a co pierwszeństwa,to chetnie je odstąpię za miskę soczewicy-może być też ciecierzyca jako zamiennik tego pierwszeństwa
      • jott-ka Re: "czysta" polityka ? 05.02.11, 10:24
        hymenos napisał:

        > w obronie prawdy nie stosuje się dyscypliny głosowania. Prawda w ogóle nie podlega głosowaniu. To czysta polityka.
        >

        czysta POlityka to złudzenie jeśli nawet już nie urojenie.
        mi to okreslenie bardziej się kojarzy z poetyckim oksymoronem często w POlityce uzywanym
        • rycho7 Re: "czysta" polityka ? 05.02.11, 10:38
          jott-ka napisała:

          > czysta POlityka

          Polityka to sztuka osiagania rzeczy mozliwych do osiagniecia. Czystosc jest chyba wciskana na zasadzie obsikiwania celow uswiecajacych srodki.

          Co da obsikiwanie srodkow gdy przekroczono pojemnosc lowiska?

          Na konkretnym wspolczesnym przykladzie Egiptu. Wzieli urodzili sobie za duza populacje. Brakuje zywnosci, rosna ceny zywnosci. Co zmieni gniew ludu? Przeznacza populacje na zywnosc?

          Polityka to sztuka osiagania rzeczy mozliwych do osiagniecia. To nie sztukmistrzowstwo obszczymurkowe.
          • jott-ka Re: "czysta" polityka ? 05.02.11, 11:39
            rycho7 napisał:

            > Na konkretnym wspolczesnym przykladzie Egiptu. Wzieli urodzili sobie za duza po
            > pulacje. Brakuje zywnosci, rosna ceny zywnosci. Co zmieni gniew ludu? Przeznacz
            > a populacje na zywnosc?

            Egipcjanie ponoć na swoich masówkach nie krzyczą "chleba i igrzysk",tylko wołają "chcemy demokracji" lub bardziej-precz z dyktaturą

            >
            > Polityka to sztuka osiagania rzeczy mozliwych do osiagniecia.

            tak wyglada prawda w temacietongue_outOlityka
            gdy POlitycy okażą się bezradni,to rządy przejmują generałowie-tak ponoć mawiali klasycy czegoś tam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja