Dziennik "Znienacka"

11.02.11, 00:12
"Wczesnym rankiem budzi mnie pisk telefonu. Dzwoni rzecznik rządu G. Natychmiast zbiórka w Kancelarii Premiera. Podobno wybuchły rozruchy.
Wybiegam jak szalony. W biegu oddzwaniam do G.. Pytam czy premier poinformowany.
G. dorzuca szczegóły. Na czele zdziczałej tłuszczy podąża Balcerowicz. Wszystko demolują. Pędzę. Ale na ulicach spokojnie. Wszyscy śpią.

Jestem pod Kancelarią. Czwarta rano. Cisza, spokój. Żadnych tłumów. Zdyszany dobiegam do sali posiedzeń.
Trwa wideokonferencja z premierem. Stoi na stoku, w pełnym rynsztunku narciarskim. Uspokaja, choć przerwaliśmy mu kolejny slalom.
Okazało się, że ktoś źle przeczytał depeszę w TVN24. Marszałek Niesiołowski dopiero ostrzega przed rokoszem Balcerowicza. Uff! Co za nerwy.
G. zarzeka się, że w TVN stało jak wół na czerwonym pasku, że Balcerowicz demoluje sklepy, a Niesiołowski komentował to w studiu.
Sprawdzamy informację z TVN na policji. Jest spokojnie. Ktoś dzwoni do Balcerowicza. Śpi. Premier uspokaja: - Telewizja czasem się myli."

tuskwatch.pl/index.php/category/dziennik-znienacka/
    • gini Re: Dziennik "Znienacka" 11.02.11, 00:19
      Dobre.
      • janusz2_ No to jeszcze coś 11.02.11, 00:26
        "Obama pokazał mi blekbary, powiedziałem mu, że blekbary to nasze kobiety zbierają w lesie, jak mężczyźni idą polować."

        tuskwatch.pl/index.php/2011/02/05/ho-ho-ho-komorowskipl/
        • gini Re: No to jeszcze coś 11.02.11, 00:33
          Nie moge pisac bo oczy mam pelne lez ze smiechu.
    • matelot Re: Dziennik "Znienacka" 11.02.11, 00:48
      janusz2_ napisał:

      > "Wczesnym rankiem budzi mnie pisk telefonu. Dzwoni rzecznik rządu G. Natychmias
      > t zbiórka w Kancelarii Premiera. Podobno wybuchły rozruchy.
      > Wybiegam jak szalony. W biegu oddzwaniam do G.. Pytam czy premier poinformowany
      > .
      > G. dorzuca szczegóły. Na czele zdziczałej tłuszczy podąża Balcerowicz. Wszystko
      > demolują. Pędzę. Ale na ulicach spokojnie. Wszyscy śpią.
      >
      > Jestem pod Kancelarią. Czwarta rano. Cisza, spokój. Żadnych tłumów. Zdyszany do
      > biegam do sali posiedzeń.
      > Trwa wideokonferencja z premierem. Stoi na stoku, w pełnym rynsztunku narciarsk
      > im. Uspokaja, choć przerwaliśmy mu kolejny slalom.

      > Okazało się, że ktoś źle przeczytał depeszę w TVN24. Marszałek Niesiołowski dop
      > iero ostrzega przed rokoszem Balcerowicza. Uff! Co za nerwy.
      > G. zarzeka się, że w TVN stało jak wół na czerwonym pasku, że Balcerowicz demol
      > uje sklepy, a Niesiołowski komentował to w studiu.
      > Sprawdzamy informację z TVN na policji. Jest spokojnie. Ktoś dzwoni do Balcerow
      > icza. Śpi. Premier uspokaja: - Telewizja czasem się myli."
      >
      > tuskwatch.pl/index.php/category/dziennik-znienacka/

      =====================
      Tylko dla takiego głupka jak januszek ktoś uprawia slalom o czwartej rano. No, może w barze... ale nie. stoi jak wół, ze na stoku. Tylko głupki wklejaja bezkrytycznie teksty innych głupków.big_grin
      • rycho7 chciejstwo 11.02.11, 08:13
        matelot napisał:

        > Tylko głupki wklejaja bezkrytycznie teksty innych głupków.

        On bardzo inteligentnie sygnalizuje nam stan swego umyslu.
        • ariadna-enta Re: chciejstwo 11.02.11, 18:55
          no coz są gusta i gusciki
          jak dla mnie grafomaństwo ,że oczy bolą czytać
          ale dla gini w sam raz.)
          • janusz2_ Re: chciejstwo 11.02.11, 23:25
            ariadna-enta napisała:

            > no coz są gusta i gusciki
            > jak dla mnie grafomaństwo ,że oczy bolą czytać

            Moim zdaniem bardzo dobra satyra.
            Oczywiście opinia wielu ludzi, którzy nie umieją oderwać oceny do sympatii politycznych, może być wypaczona z powodu treści, które dla nich mogą być "obrazoburcze"
    • jott-ka Re: Dziennik "Znienacka" 11.02.11, 08:29
      smile))))))

      przy okazji...2 w jednym...poście

      "blekbary"*-co to jest?

      bo jak ja się sama zacznę domyślać,to...
      komuś mina może zrzednac sad
      • matelot Re: Dziennik "Znienacka" 11.02.11, 09:22
        jott-ka napisała:

        > smile))))))
        >
        > przy okazji...2 w jednym...poście
        >
        > "blekbary"*-co to jest?
        >
        > bo jak ja się sama zacznę domyślać,to...
        > komuś mina może zrzednac sad
        ===================
        Spytaj gini. Ona rżała niczym ochwacona kobyła. Ze śmiechu wink
      • janusz2_ Re: Dziennik "Znienacka" 11.02.11, 23:38
        jott-ka napisała:


        > "blekbary"*-co to jest?

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mf/rf/9tn0/mbM2n4AyecI3USDbwX.jpg


        > bo jak ja się sama zacznę domyślać,to...
        > komuś mina może zrzednac sad

        Tym razem to chyba nie o to chodziło, o co się mogłaś zacząć sama domyślaćsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja