oleg3
17.02.11, 19:31
Koszmarne pomyłki prokuratury w sprawach działania na szkodę Skarbu Państwa czy spółek to właściwie nic nowego. Trafiłem jednak na prawdziwą perełkę. Tytuł ze strony głównej gazeta.pl wprowadza w błąd -to też nic nowego, Agora zatrudnia tam chyba młodych i (nie)wykształconych.
Szeregowa pracownica uderzyła w najwyższych urzędników
Sensacyjne zeznania w sądzie. Straciło jedynie Kabo?
Zeznania Mirosławy B.-D. o tym jak miasto sprzedawało właścicielce Kabo państwowy teren początkowo nie zapowiadały wstrząsu. - Nie działo się przy tym nic takiego, co utkwiło by mi w pamięci. Procedura była standardowa - mówiła w środę na sali rozpraw.
Dopiero kiedy adwokaci zaczęli dopytywać ją o to czy - i jak - stan prawny działki przełożył się na zysk/stratę państwa, Mirosława B.-D. wypaliła: - Według mnie najbardziej na tym wszystkim straciła Bożena Cz.
Dlaczego?
- Bo musiała zapłacić za przekształcenie [owe 167 tys. zł - dop. red]. Gdyby o nie się nie ubiegała, dostałaby odszkodowanie w podobnej wysokości. Bez względu na status prawny zajmowanego gruntu, gdyż wartość rynkowa prawa własności i wieczystego użytkowania jest zbliżona - tłumaczyła urzędniczka, która zdradziła, że oprócz pracy w magistracie jest też rzeczoznawcą majątkowym, członkiem ministerialnej komisji odpowiedzialności zawodowej.
Jej wywód dodał wiatru w żagle obrońcom oskarżonych. - To skarb państwa poniósł na tym przekształceniu jakąś stratę, czy też nie? - dociekali.
Mirosława B.-D.: - Skarb państwa nic nie stracił, gdyż to nie on wypłaca odszkodowanie. Wręcz zarobił, bo dostał pieniądze za wykup ziemi od Bożeny Cz.
Więcej... torun.gazeta.pl/torun/1,35576,9119289,Sensacyjne_zeznania_w_sadzie__Stracilo_jedynie_Kabo_.html#ixzz1EF5Nx5Ue