Koniec Unii Wolności

27.04.04, 01:29
Piszę te słowa jako człowiek, który zawsze, w każdych wyborach głosował na
środowisko tzw. "lewicy laickiej", późniejszego ROADU (byłem członkiem
założycielem ROAD - uczestniczyłem w kongresie założycielskim, który odbywał
się w auli politechniki), Unii Demokratycznej i Unii Wolności. Po kolei byłem
ROADmanem, UDekiem i UWolem, i byłem dumny z tych określeń. Pamiętam entuzjazm
z jakim zakładaliśmy ROAD, pamiętam prowizoryczność wszystkiego (do dzisiaj
mam, ręcznie wypisany flamastrem, mandat delegata na kongres - dziwni z nas
byli delegaci, bo każdy wydelegował sam siebie - byliśmy wolnymi strzelcami,
którzy stawili się z całej Polski na apel Jacka Kuronia i Zofii Kuratowskiej.
Niestety później było już tylko gorzej. Nastąpiła cała seria błędów
politycznych, wynikających częściowo z "chronicznego idealizmu" liderów,
częściowo z faktu, że w tym środowisku lojalność i towarzyskie zobowiązania
zawsze dominowały nad, wyrachowaną i wykalkulowaną na zimno, taktyką i
strategią. Liderzy Unii to byli szlachetni ludzie, ale zupełnie pozbawieni
temperamentu polityków. Wyjątkiem był Jacek Kuroń, ale o nim - poniżej.
Wspomniana przeze mnie seria błędów doprowadziła do politycznego
samounicestwienia się całego środowiska politycznego. Nie partii, lecz właśnie -
środowiska. Różne partie odchodziły w polityczny niebyt, ale ich środowiska,
ich liderzy mają się nieźle - przykładem chociażby Porozumienie Centrum, które
jako partia, gdzieś się rozpłynęło, ale jako środowisko - działa w PiS-ie
i świetnie mu się powodzi.
A gdzie są dziś: Mazowiecki, Geremek, Bujak, Kuroń? W podręcznikach do historii?
Koniec. Goetterdaemmerung. Finita la commedia...


A oto lista ważniejszych błędów, które, moim zdaniem, doprowadziły do
autodestrukcji politycznego środowiska postKORowców:

1. Błąd pierwszy - grzech pierworodny - niewystawienie w pierwszych wyborach
prezydenckich charyzmatycznego Jacka Kuronia, który wówczas był
najpopularniejszym politykiem w Polsce. Z rękami w kieszeniach jeansów
wygrywał wszelkie plebiscyty i rankingi, regularnie pojawiał się w telewizji,
gdzie nie przemawiał, nie wygłaszał sloganów, tylko normalnie mówił, rozmawiał
z ludźmi, a ci go, po prostu, rozumieli. To Kuroń, jako minister pracy,
wymusił na wicepremierze Balcerowiczu rewaloryzację rent i emerytur, to on
organizował pomoc społeczną - ludzie autentycznie czuli, że ten facet się
o nich troszczy. Nie był zamieszany w żadną, najmniejszą nawet aferę korupcyjną.
Gdyby Kuroń startował w pierwszych wyborach prezydenckich, wygrałby, być może,
w pierwszej turze i pies z kulawą nogą nie dowiedziałby się w Polsce, kto zacz
Stan Tymiński i partia "X".
I oto, mając takiego dynamicznego "polityka na czasie", idealistyczne
środowisko ROAD-u wystawia kandydata, który nie tylko nie wygląda na to, ze
może komuś pomóc, ale wręcz tak, jakby sam za chwilę mógł potrzebować pomocy.
"Siła spokoju" - to było najgorsze hasło, jakie można było na tamten czas
wymyślić.
W następnych wyborach już było "po herbacie", to już był "świt SLD", a UD ze
swoim temperamentem, przejętym od lidera, zawsze była "o parę ruchów z tyłu".

2. Błąd drugi - fuzja z KLD i "zliberalizowanie" głównej osi partii, co
spowodowało "spacyfikowanie" i odunięcie na bok społecznej frakcji śp. Zofii
Kuratowskiej, a także przejęcie opinii liberałów-aferałów i pozwolenie na
przylepienie Unii etykietki partii zamieszanej, poprzez polityków Kongresu, w
różne niejasne machinacje.

3. Błąd trzeci - wybranie na przewodniczącego Leszka Balcerowicza, który jest
świetnym ekonomistą, ale politykiem-liderem - najgorszym z możliwych. Może
nadawałby się na "szarą eminencję", ale na pewno nie na politycznego
frontmana, wizytówkę partii. Balcerowicz, jako lider (to on wymyślił nową,
pretensjonalną, nazwę: "Unia Wolności", toż to brzmiało prawie jak: "jutrzenka
wolności") odebrał UW ładnych parę procent poparcia. Pamiętam jak w ramach
kampanii wyborczej do parlamentu spotykał się z ludźmi w ich domach - sztywny
jak kołek, zimny jak ryba - drewnianym głosem prowadził "seminarium naukowe"
na tematy ekonomiczne. To już była równia pochyła, ześlizg prosto w klęskę.
Ale unijna orkiestra na Titanicu grała do końca.

4. Błąd czwarty - wejście w koalicję z AWS - nie przysporzyło Unii nowych
wyborców, za to odebrało sporą część starych. Pamiętam, że poważnie wówczas
zastanawiałem się czy jeszcze tę Unię popierać. Przeważyło poczucie
lojalności, choć od dłuższego już czasu, chyba od początku liderowania
Balcerowicza, czułem , że to już nie "moja" Unia, że to partia, która ludziom,
takim jak ja, nieprzedsiębiorczym inteligentom nie ma niczego do zaoferowania.

5. Błąd piąty - wyjście z koalicji z AWS - paradoks? Skądże! Unia wydała się
wówczas ludziom partią nielojalną i tchórzliwą - taką, która napaskudziła w
gospodarce (takie były zarzuty ówczesnej opozycji - czyli SLD) i ucieka od
odpowiedzialności. Brak wyobraźni unijnych liderów: jak się już
powiedziało: "A", to trudno - trzeba powiedzieć "B". Inaczej traci się twarz.

6. Błąd szósty - wybór Władysława Frasyniuka na lidera - Unia odrzuciła swój
inteligencki etos - ostatnią realną wartość, którą jeszcze posiadała, dzięki
której odróżniała się od innych partii, których ani w demagogii, ani w
tupecie, ani w cynizmie nie miała (i nie ma) szans prześcignąć. To był gwóźdź
do politycznej trumny Unii Wolności.
Niech spoczywa w pokoju. Dobrze zasłużyła się Polsce.


Dla tej, dla mnie najsympatyczniejszej, partii w historii parlamentaryzmu
III RP, po prostu już nie widzę żadnych szans na jakąkolwiek reanimację.
To byłby największy cud od czasu zmartwychwstania Chrystusa. Bardzo bym się
ucieszył, gdyby ów cud się zdarzył, ale, niestety, na wierze w cuda można
budować co najwyżej religię, lecz nigdy - politykę.


Luzer
    • Gość: Krzys52 A czy Suchocka, Mazowiecki, Skubi... tez z tej Two IP: *.proxy.aol.com 27.04.04, 03:13
      Twojej partii byli?
      Bo jesli tak, to nie tylko Kuron nie byl marzycielem...
      .
      K.P.
      .

      • tony.soprano3 A kogo to obchodzi ? ntx 27.04.04, 06:51
        • panidanka Re: A kogo to obchodzi ? 27.04.04, 07:10
          mnie obchodzi bo...

          otwieram wątek 'o tym' ale w innym duchu

          danka
      • luzer Re: A czy Suchocka, Mazowiecki, Skubi... tez z te 27.04.04, 09:44
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Twojej partii byli?
        > Bo jesli tak, to nie tylko Kuron nie byl marzycielem...

        Nie, Krzysiu. Suchocka, Mazowiecki i Skubiszewski nie byli członkami ROAD-u, a
        ja już nie zostałem członkiem Unii Demokratycznej, gdyż, jak już pisałem, byłem
        wowczas przeciwnikiem kandydowania Mazowieckiego na prezydenta, a
        przypuszczałem, że UD powstała po to, by stanowić jego zaplecze w przyszłych
        wyborach. ROAD był drupą ludzi, pełnych entuzjazmu i dobrych chęci, UD nabrała
        temperamentu swego lidera. Uważałem UD za krok wstecz wobec ROADu, a UW za trzy
        kroki wstecz wobec UD. Tym niemniej, wedle mego rozeznania, wobec braku
        alternatywy zawsze głosowałem zarówno na UD jak i na UW.


        Pozdrawiam,

        Luzer.




        --
        Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
        wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
        • Gość: Krzys52 Nie krec Luzer, nie krec IP: *.proxy.aol.com 27.04.04, 15:42
          ROAD, UD, UW to przeciez ta sama formacja, i ja mialem na mysli pytajac
          o "twoja" partie. Ci sami ludzie plus program podpicowany w stosunku do potrzeb.
          Zreszta sam mowisz, ze ciagle na nic glosowales, choc szyld sie zmienial.
          .
          Dla mnie przepadli z kretesem wlasnie dzieki wymienym wczesniej Skubiszewskim,
          Suchocka i Mazowieckim.
          .
          K.P.
          .
          Tez mam i mialem swoje sentymenty ale chyba na glowe musialbym upasc gdybym
          mial popierac te "Solidarnosc" ktora wyplynela po 1991r.
    • Gość: kontra środowisko już się uwłaszczyło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 08:14
      luzer napisał:

      > Piszę te słowa jako człowiek, który zawsze, w każdych wyborach głosował na
      > środowisko tzw. "lewicy laickiej", późniejszego ROADU (byłem członkiem
      > założycielem ROAD - uczestniczyłem w kongresie założycielskim, który odbywał
      > się w auli politechniki), Unii Demokratycznej i Unii Wolności.


      Złe wieści Panie Luzer.Robiłeś Pan albo za użytecznego idiotę, albo przesiadłeś
      się do Roadu prosto z PZPR. Jak było ?

      > z jakim zakładaliśmy ROAD, pamiętam prowizoryczność wszystkiego (do dzisiaj
      > mam, ręcznie wypisany flamastrem, mandat delegata na kongres - dziwni z nas
      > byli delegaci, bo każdy wydelegował sam siebie - byliśmy wolnymi strzelcami,
      > którzy stawili się z całej Polski na apel Jacka Kuronia i Zofii Kuratowskiej.

      Już są opracowania dotyczące tego okresu. Niech Pan otworzy oczy i poczyta.

      > Niestety później było już tylko gorzej. Nastąpiła cała seria błędów
      > politycznych, wynikających częściowo z "chronicznego idealizmu" liderów,
      > częściowo z faktu, że w tym środowisku lojalność i towarzyskie zobowiązania
      > zawsze dominowały nad, wyrachowaną i wykalkulowaną na zimno, taktyką i
      > strategią. Liderzy Unii to byli szlachetni ludzie, ale zupełnie pozbawieni
      > temperamentu polityków.

      Szlachetni ludzie o stalinowskich rodowodach.

      A kto i w jakim celu zakładał ROAD świadczą dalsze "wybory życiowe" bohaterów
      UW.Nowina Konopka pierwszy u Jaruzelskiego, Labuda u Kwaśniewskiego,
      dokształcający się figurant Bujak sprzedający wespół z majtkami Kwaśniewskiej
      legitymację Solidarności, drugi figurant niedawno otrzeźwiały Frasyniuk,
      refomator z SLD Balicki. Realista Wielowiejski umożliwiający wybór
      Jaruzelskiego na prezydenta.
      Kuron startował w wyborach prezydenckich z jednocyfrowyn skutkiem.
      Ciszej nad tą trumną UW.
      A środowisko?
      Środowisko doskonale daje sobie radę w nowej rzeczywistości. Wystarczy zajrzeć
      za kulisy procesu Rywina. Środowisko już się uwłaszczyło.
    • galba Nakradli się to mogą już zwijać interes 27.04.04, 09:26
      A oto lista ważniejszych błędów, które, moim zdaniem, doprowadziły do
      autodestrukcji politycznego środowiska postKORowców:

      1. Błąd pierwszy - grzech pierworodny: ukradli za mało, można było dwa, co ja
      mówię! trzy razy tyle!

      2. Błąd drugi - ukradli za mało, można było...

      3. Błąd trzeci - ukradli za mało...

      4. ...

      Itd.

      G.

      PS. Nie martw się, z UW jeszcze nie jest tak źle - w wyborach uzupełniających
      do Senatu w okręgu wrocławskim szef tej partii uplasował się tuż za Januszem
      Korwinem-Mikke (UPR - 18,1 %)! Znaczy - niewiele mu brakuje do najlepszych!
      • luzer Re: Nakradli się to mogą już zwijać interes 27.04.04, 09:46
        galba napisał:

        > A oto lista ważniejszych błędów, które, moim zdaniem, doprowadziły do
        > autodestrukcji politycznego środowiska postKORowców:
        >
        > 1. Błąd pierwszy - grzech pierworodny: ukradli za mało, można było dwa, co ja
        > mówię! trzy razy tyle!
        >
        > 2. Błąd drugi - ukradli za mało, można było...
        >
        > 3. Błąd trzeci - ukradli za mało...
        >
        > 4. ...
        >
        > Itd.

        Cześć, Galba.
        Zazdroszczę Ci. Chciałbym, żeby dla mnie świat też był taki prosty. smile)



        Pozdrawiam,

        L.


        --
        Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
        wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
      • kunce Re: Nakradli się to mogą już zwijać interes 29.04.04, 09:53
        galba napisał: ....

        ciekawa ewolucja myslenia: od UPR do LePeeR

        ( i ten żal w serce - ONI sie nakradli, a nam nie dali choc Mikke kręcił sie i
        przy AWS, i przy PO)
    • Gość: jacek#jw O kilka lat się spóźniłeś / NT IP: 213.25.190.* 27.04.04, 09:29
      Pozdr / Jacek
      • Gość: EUROMIR CIEKAWA REFLEKSJA IP: *.cm-upc.chello.se 27.04.04, 09:57
        Mily Panie Luzerze,

        gratuluje Panu swietnego - choc jak zwykle u Pana skazonego magdalenkowym
        mysleniem - tekstu.
        Poruszyl Pan wiele arcyciekawych watkow. Szkoda, iz z braku czasu nie nie
        pozwala mi sie do nich ustosunkowac. Mam nadzieje, iz zrobia to za mnie inni
        dyskutanci. Np. Pan Kontra, z ktorego wypowiedzia - przyznam - choc niezbyt
        starannie wywazona (i chaotyczna) w duzym stopniu sie jednak utozsamiam.

        Ciekawe byloby, gdyby glos w zapoczatkowanej przez Pana rozmowie zabrali ludzie
        jak i Pan aktywni wowczas w tym naznaczonym wyraznym pietnem inteligenckim,
        lewicujaco-liberalno-uniwersyteckim srodowisku.
        Nie bylo ono wszak monolitem. I rodowody wielu jego uczestnikow nie zawsze
        musialy byc stalinowskie.
        Ciekaw jestem jak wygladalaby - na tle Panskiej - wypowiedz Panny Kunki.
        przeciez tez wywodzacej sie srodowisk tworzacych dzis etos (?) UW.

        Pozdrawiam Pana zyczac ciekawej, trzymanej przez Pana w merytorycznych ryzach
        dyskusji :

        Euromir
        • luzer Re: CIEKAWA REFLEKSJA 27.04.04, 10:06
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Mily Panie Luzerze,
          >
          > gratuluje Panu swietnego - choc jak zwykle u Pana skazonego magdalenkowym
          > mysleniem - tekstu.
          > Poruszyl Pan wiele arcyciekawych watkow. Szkoda, iz z braku czasu nie nie
          > pozwala mi sie do nich ustosunkowac. Mam nadzieje, iz zrobia to za mnie inni
          > dyskutanci. Np. Pan Kontra, z ktorego wypowiedzia - przyznam - choc niezbyt
          > starannie wywazona (i chaotyczna) w duzym stopniu sie jednak utozsamiam.
          >
          > Ciekawe byloby, gdyby glos w zapoczatkowanej przez Pana rozmowie zabrali ludzie
          >
          > jak i Pan aktywni wowczas w tym naznaczonym wyraznym pietnem inteligenckim,
          > lewicujaco-liberalno-uniwersyteckim srodowisku.
          > Nie bylo ono wszak monolitem. I rodowody wielu jego uczestnikow nie zawsze
          > musialy byc stalinowskie.
          > Ciekaw jestem jak wygladalaby - na tle Panskiej - wypowiedz Panny Kunki.
          > przeciez tez wywodzacej sie srodowisk tworzacych dzis etos (?) UW.
          >
          > Pozdrawiam Pana zyczac ciekawej, trzymanej przez Pana w merytorycznych ryzach
          > dyskusji :
          >
          > Euromir


          Drogi Panie Euromirze,

          Dziękuję za, wolne od emocji i, jak zwykle, przenikliwe uwagi.
          Oczywiście, że ma Pan rację, co do "niemonolityczności", określonego przez Pana
          środowiska. Ja również jestem ciekaw opinii innych dyskutantow.
          Mam nadzieję, że jednak znajdzie Pan choć trochę czasu, by się na ów temat
          szerzej wypowiedzieć.


          Pozdrawiam,

          Luzer.




          --
          Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
          wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
        • kunce Re: CIEKAWA REFLEKSJA 29.04.04, 09:56
          Euromirze, tylko dlatego, żeś łaskawie przywołał me imie, pojawiam się w wątku.
          Ale nie podejme rozwarzań, jakich oczekujesz, bo przejazdem jestem...
          może temat podejmę przy najbliższej okazji - 11 rocznicy, albo sukcesu UW w
          wyborach do Europarlamentu ...?
    • xiazeluka Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 09:46
      Generalnie błąd był jeden, ale za to poważny: inteligenckie środowisko
      neomarksistów skupiało socjalistów pokroju Luzera pod mimikrą centrowych
      intelektualistów, zamiast ogłosić wprost, że są Nową Lewicą, wolną od błędów
      poprzedników z PZPR (rodzinnego środowiska naturalnego), w duchu ich ulubionego
      sloganu: "Socjalizm tak, wypaczenia nie!":

      Drugim błędem, nie tak ważnym, ale równie żałosnym, było puszenie się w
      roli "Ałtorytetuf moralnech" i składanie namaszczonej watasze hołdów a la Mikuś
      Czałczesku. Pouczanie wszystkich ex cathedra co jest słuszne, a co nie,
      szafowanie antysemityzmem, musztrowanie każdego, któ miał odmienne zdanie drogą
      seansów nienawiści w łikendowych wydaniach Juden Zeitung - powodowało coraz
      większą irytację tzw. ulicy (i to nie Krakowskiego Przedmieścia czy Foksal, ale
      Popularnej, Zwykłej, Normalnej). Nowy wspaniały świat filozofów...
      • luzer Re: Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 09:58
        xiazeluka napisała:

        > Generalnie błąd był jeden, ale za to poważny: inteligenckie środowisko
        > neomarksistów skupiało socjalistów pokroju Luzera pod mimikrą centrowych
        > intelektualistów, zamiast ogłosić wprost, że są Nową Lewicą, wolną od błędów
        > poprzedników z PZPR (rodzinnego środowiska naturalnego), w duchu ich
        > ulubionego sloganu: "Socjalizm tak, wypaczenia nie!":

        Mylisz się, Luka, PZPR nigdy nie była moim "rodzinnym środowiskiem naturalnym".
        Wręcz przeciwnie. Zacząłem się jako tako angażować w politykę od czasów KORu.
        I to właśnie KOR (i do pewnego stopnia ROPCiO) był dla mnie "naturalnym
        środowiskiem".

        > Pouczanie wszystkich ex cathedra co jest słuszne, a co nie,
        > (...) musztrowanie każdego, któ miał odmienne zdanie
        > drogą seansów nienawiści w łikendowych wydaniach Juden Zeitung - powodowało
        > coraz większą irytację tzw. ulicy (i to nie Krakowskiego Przedmieścia czy
        > Foksal, ale Popularnej, Zwykłej, Normalnej). Nowy wspaniały świat filozofów...


        Tu, pomijając Twą charakterystyczną nomenklaturę smile), w zasadzie niestety się
        zgadzam.
        Aczkolwiek nie tylko to środowisko cechowały te przywary. Były charakterystyczne
        dla większości ówczesnych środowisk politycznych. Dla środowiska UPR - również.


        Pozdrawiam,

        Luzer.



        --
        Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
        wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
        • xiazeluka Re: Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 10:08
          luzer napisał:

          > Mylisz się, Luka, PZPR nigdy nie była moim "rodzinnym środowiskiem
          naturalnym".

          Nie mylę się. Może niesłusznie Ciebie akurat w to mieszam, ale nie pisałem o
          konkretnych osobach, ale właśnie środowisku, sięgają do korzeni głębiej niż do
          czasów KOR - Twój ukochany Kuroń nawet dla PZPR był za czerwony... Generalnie
          środowisko Mumii Wolności to odrzuty z partii komunistycznej - nazwiska znamy
          obaj i mozemy je wymieniać dosyć długo, prawda?

          > Dla środowiska UPR - również.

          Mylisz się - UPR podpowiada, UW - zmusza. Na tym właśnie polega różnica między
          wolnosciowcami z UPR a "wolnościowcami" z UW.
          • luzer Re: Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 10:25
            xiazeluka napisała:


            > Mylisz się - UPR podpowiada, UW - zmusza. Na tym właśnie polega różnica między
            > wolnosciowcami z UPR a "wolnościowcami" z UW.


            Ale przecież JKM w swych wypowiedziach pod adresem ludzi, którzy mają inne niż
            on zdanie, rownież był zawsze przynajmniej tak samo arbitralny, jak Balcerowicz.
            A w sferze używanego słownictwa - nawet bardziej.

            Luzer


            --
            Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
            wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
            • xiazeluka Re: Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 10:30
              Kolego Luzerze, czepiasz się o SŁOWA JKM, a ja o CZYNY uwniarstwa.
              • luzer Re: Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 10:49
                xiazeluka napisała:

                > Kolego Luzerze, czepiasz się o SŁOWA JKM, a ja o CZYNY uwniarstwa.


                Nie czepiam się słów, tylko mówię o postawie wobec adwersarza.
                Nie bywa arbitralna?




                --
                Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
                wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
                • xiazeluka Re: Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 10:55
                  A owszem, owszem - jak się ma zaplecze w postaci półmilionowego
                  nakładu "Szechtera Codziennego", to trzymanie rąk w kieszeniach specjalnie nie
                  dziwi. Ten pętak z 40-tysięczną talią "NCz!" może sobie drapać pazurami po
                  zboczu naszej szklanej góry, na zdrowie.
                  • luzer Re: Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 11:01
                    xiazeluka napisała:

                    > A owszem, owszem - jak się ma zaplecze w postaci półmilionowego
                    > nakładu "Szechtera Codziennego", to trzymanie rąk w kieszeniach specjalnie nie
                    > dziwi. Ten pętak z 40-tysięczną talią "NCz!" może sobie drapać pazurami po
                    > zboczu naszej szklanej góry, na zdrowie.


                    Masz rację, że Michnikowi łatwiej niż JKM oddziaływać na ludzi, ale też skądś
                    się ten nakład "Szechtera" bierze, prawda? Gdyby "NCz" był chętnie czytany,
                    nie byłby 40-tysięczny chyba?




                    --
                    Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
                    wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
                    • xiazeluka Re: Koniec Unii Wolności - ciszej nad tą trumną! 27.04.04, 11:09
                      Zapewne stąd, że JZ to dziennik, a NCz! tygodnik...
                    • Gość: Tomasz Wysoki naklad GW? IP: *.toulouse.inra.fr / *.toulouse.inra.fr 27.04.04, 15:47
                      Jest wynikiem wielu rzeczy. Sadze, ze talenty p. Rapaczynskiej i redaktora
                      Michnika tez odgrywaja tu pewna role, ale nie najwazniejsza. "NCz" nigdy
                      nie mogl liczyc na taki zastrzyk finansowy zza Oceanu.
      • kunce o "środowiskach naturalnych" poprzedników z PZPR 29.04.04, 10:03
        xiazeluka napisała:

        > ....inteligenckie środowisko
        > neomarksistów skupiało .... zamiast ogłosić wprost, że są Nową Lewicą, wolną
        od błędów
        > poprzedników z PZPR (rodzinnego środowiska naturalnego), w duchu ich
        ulubionego
        >
        > sloganu: "Socjalizm tak, wypaczenia nie!":

        W latach 1962-82 był członkiem Stronnictwa Demokratycznego Janusz Mikke (po
        zmianie nazwiska: Janusz Korwin-Mikke).
        20 lat miał, gdy tam wstąpił, a 40 lat, gdy wystąpił.
        Był członkiem przybudówki PZPR podczas wydarzeń marcowych i gdy Jaruzelski
        wojne narodowi wypowiedział.
        20 lat. Jak na błąd młodości - trochę za długo.
        >
    • Gość: Perła Luzer - ostatni idealista jest IP: *.blue-net.com.pl 27.04.04, 10:20
      napisałeś ciekawy tekst Luzer. Świadczy on o tym, iż nadal nie rozumiecie
      właściwych błędów swych. UW to zbiorowisko ludzi inteligentnych acz nie
      praktycznych właśnie. W ogóle inteligencję cechuje ogólny brak działania,
      zastępowany rozważaniami teoretycznymi. Inteligent dzieli włos na czworo i
      jedynym efektem jego myślenia to jest, że cokolwiek nie zrobi to zrobi źle, tak
      że lepiej nic nie robić. Z rok temu miałem okazję dość długo pogadać z Kuroniem
      w jego żoliborskim mieszkaniu, i on dość dobrze to rozumiał, bo co by o nim nie
      powiedzieć, to człowiek czynu jest, w przeciwieństwie do jego partyjnych
      kolegów. Ale jego też zżerał całe życie nadmierny idealizm.
      UW to partia, która kierowała swoją ofertę to klasy średniej. I to do tej
      inteligentniejszej części klasy tej. Sęk w tym, że takiej klasy nie było w
      Polsce, a więc nie było wyborców właśnie. Rządząc, UW tak ustawiała podatki, iż
      powstała klasa super bogatych związanych naturalną więzią z SLD i klasa biedych
      rzucona na pozarcie Lepperomi i tych od "nie rzucim ziemi...". No i dzięki
      temu, że UW tak podatki ustawiła, sama sobie swoich potencjalnych wyborców
      wykosiła.
      Do upadku UW przyczynił się też jej sztandarowy organ prasowy czyli GW
      oczywiście. A partia zawsze będzie postrzegana poprzez to co pisze jej gazeta.
      Pamiętam taki artykuł, który wręcz zachęcał komunistów aby się uwłaszczyli i
      majątek przejęli. To po to aby w kraju nie mieszali miało być. Michnik miał
      nawet na to hasło "odpieprz się od generała". Tym samy UW poprzez GW dała
      legitmację do bezkarnych działań komunistów. A ludzie woleli by ich w więzieniu
      widzieć.
      Potem nastąpił niesłychany wprost festiwal prożydowski, który musiał wywołać
      przeciwną reakcję. I wywołał. Ludzie zaczęli kojarzyć UW z żydowstwem, i już
      myślałem, że znów trzeba będzie Żydów chować po piwnicach. No i UW zaczęła
      tępić "ksenofobię", "antysemityzm", i inne "zmory" Polaków. Tępiła tak
      skutecznie i z szewską pasją, że ludzie w końcu powiedzieli "dobrze kurwa,
      jesteśmy antysemitami i ksenofobami skoro to nam tak wmawiacie". Mówił mi
      Kuroń, że w latach 50-tych z binikarzami popełniono ten sam błąd.
      Na forum tym Danka tak działa. Potrafi z filosemity, antysemitę zrobić. I to
      takiego, który nienawidzi naprawdę.
      I to były główne błędy UW - zielone światło dla komunistów, podatki,
      rozdmuchanie do gigantycznych rozmiarów spraw żydowskich.
      O Balcerowiczu też długo można. Ja się obracam z różnymi ludźmi, którzy różnie
      działają. Kantory - ewidentny przekręt Balcerowicza. O północy wchodzi jego
      tajne dotąd rozporządzenie o kantorach a o godzinie 0.05 nagle stoi szereg
      gotowych kantorów. Wierzysz w cuda
      Luzer?
      Afera alkoholowa. Znam ludzi. którzy przywozili alkohol robiąc fortuny na tym.
      Widziałem całe składy tego. Na jednym transporcie z Berlina mogłeś na willę w
      Warszawie zarobić. Pamiętam jak powiedziałem takiemu jednemu "no, gdyby
      Balcerowicz zobaczył ten skład". W odpowiedzi usłyszałem gromki wybuch śmiechu,
      mówiący wszystko. Balcerowicz o wszystkim wiedział Luzer po prostu.

      Perła
      • eliot Re: Luzer - ostatni idealista jest 27.04.04, 10:40
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Afera alkoholowa. Znam ludzi. którzy przywozili alkohol robiąc fortuny na
        tym.
        > Widziałem całe składy tego. Na jednym transporcie z Berlina mogłeś na willę w
        > Warszawie zarobić.

        Chcesz powiedzieć, że znasz Stajszczyków...?
        wink

        Pamiętam jak powiedziałem takiemu jednemu "no, gdyby
        > Balcerowicz zobaczył ten skład". W odpowiedzi usłyszałem gromki wybuch
        śmiechu,
        >
        > mówiący wszystko. Balcerowicz o wszystkim wiedział Luzer po prostu.
        >
        > Perła

        W końcu znane skądinąd hasło: "pierwszy milion trzeba ukraść" płynęło z tego
        środowiska...
        Publicznie i głośno wypowiedział je premier Bielecki...
        wink
        Jedni byli idealistami a drudzy sprowadzali cysternami Royala na "własne
        potrzeby"...
      • luzer Re: Luzer - ostatni idealista jest 27.04.04, 10:47
        W wielu momentach zgadzamy się, Perło, (w kwestii mego idealizmu - na pewno! smile)
        co do oceny Kuronia zwłaszcza, ale także, co do flirtu UW z SLD, wpływu Michnika
        na politykę UD i UW.
        Michnikowi zbytni temperament i emocjonalność, w znacznie większym stopniu niż
        jąkanie się, przeszkadza w byciu dobrym politykiem. Pomimo tego, politykiem
        (zakulisowym, ale jednak) przez cały czas, posługując się GW, usiłuje być.
        Nie zawsze z pozytywnym skutkiem. Masz rację, że UD i UW niejednokrotnie oddawał
        niedźwiedzie przysługi.

        Ni podzielam natomiast Twej tezy, że to Michnik i GW wyprodukowali w Polsce
        antysemityzm. Antysemityzmu w Polsce było całkiem sporo na długo przed
        zaistnieniem na rynku prasowym GW. Komuna (za wyjątkiem wydarzeń marcowych '68)
        tłumiła przejawy antysemityzmu, tak jak tłumiła przejawy wszelkich innych, poza
        jedynie słuszną, ideologii. Po upadku komuny, po prostu knebel wypadł.
        Zgadzam się natomiast co do faktu, że nademocjonalne reakcje GW na przejawy
        antysemityzmu, niepotrzebnie sytuację zaogniały i prowokowały do jeszcze
        bardziej emocjonalnych reakcji po drugiej stronie.

        Luzer



        --
        Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
        wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
        • Gość: Perła Re: Luzer - ostatni idealista jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 15:28
          Przesadzasz z tym poziomem antysemityzmu w Polsce. Czy kibic - szalikowiec
          krzycący na drużyne gości "Jude" to zaraz antysemita jest? Sam nie raz
          mówię "nie bądź Żydem" do Żyda właśnie, bo taka nowomowa nasza jest. Ale za tym
          nic nie kryje się.
          A kto w Polsce antysemitą jest, to o tym Adaś M. decyduje właśnie.

          Perła
      • wolomin_w_nocy No właśnie, właśnie/ntxt. 27.04.04, 19:15
    • Gość: pollak Re: Koniec Unii Wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 10:26
      > 2. Błąd drugi - fuzja z KLD i "zliberalizowanie" głównej osi partii, co
      > spowodowało "spacyfikowanie" i odunięcie na bok społecznej frakcji śp. Zofii
      > Kuratowskiej, a także przejęcie opinii liberałów-aferałów

      Chcieliście budować "socjalizm z ludzką twarzą"?


      Dobrze że to już koniec.
      • luzer Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 10:55
        Gość portalu: pollak napisał(a):


        > Chcieliście budować "socjalizm z ludzką twarzą"?

        Nie uważasz, że Polacy en masse tego cały czas od polityków oczekują? Przecież
        zawrotna kariera populistów w rodzaju Leppera nie bierze się z niczego.

        Aha, czy Ty naprawdę uważasz liderów KLD za uczciwych polityków?



        Luzer




        --
        Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
        wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
        • Gość: ¥ Re: Koniec Unii Wolności IP: *.radom.net 27.04.04, 11:44
          > Nie uważasz, że Polacy en masse tego cały czas od polityków oczekują? Przecież
          > zawrotna kariera populistów w rodzaju Leppera nie bierze się z niczego.

          A czy nie uwazasz ze to wlasnie dzieki metodom dzialania wszystkich polskich
          rzadow, w ktorej znaczacej czesci ludzie z waszego srodowiska zasiadali,
          wspomaganych propagandowo przez GW ludzie maja taki wlasnie stosunek do tzw.
          elit?
          Jezeli kradziez smie nazywa sie wolnym rynkiem a utrzymywanie wysokich podatkow
          i narzutow na prace sluzacych do utrzymywania rozbuchanej biurokracji,
          niefektywnej budzetowki czy innych 'zdobyczy socjalnych' minionej epoki nazywa
          sie kapitalizmem. I jeszcze to na barki owego 'kapitalizmu' i 'wolnego rynku'
          przeuca sie odpowiedzialnosc za bezrobocie.

          Co do Leppera to wcale nie jestescie od niego tak rozni. On od was sie nauczyl
          ze oplaca sie w polityce nie tylko uleganie motlochowi ale i swiadome
          podsycanie ich roszczen. Moze tylko tym sie roznicie ze on sie zwraca glownie
          do rolnikow a wy do budzetowki; nauczyciele, lekarze itp.
          Wlasnie w zwiazku z tym podobienstwem do Leppera mam do ciebie pytanie; jak to
          sie stalo ze niby ludzie inteligentni a nie przewidzieli ze swoimi dzialaniami
          niszcza swoj elektorat, ze wpychaja go w rece SLD a teraz Samoobrony?
          Czy to byla glupota czy swiadome dzialanie?
          Bo ja nie do konca wierze ze to tylko glupota, tym bardziej jesli uwzgledni sie
          pochodzenie UWolskiej wierchuszki na ktora okreslenie 'zydo-komuna' [bez
          obrazy] pasuje jak ulal.
          Przeciez to normalne ze komunistom jest tylko na reke ze ludzie zaczynaja
          nienawidziec wolny rynek i kapitalizm poniewaz tak naprawde nie wiedza co sie
          kryje za tymi pojeciami. Tak samo na reke jest dla nich pchanie nas w objecia
          UE ktora wlasciwie zmierza od jakigos czasu w tym samym kierunku, ale to juz
          osobny rozdzial.





          • bykk Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 12:01
            Tak sracie na UW jak bez mała na samo-bronę!
            Luzerosmile, przyznał sie co do sympati przecie, czego kurwa chcecie?
            Ja też byłem ZA, za Mazowieckim, Mychnikiem, Kuroniem, byłem za nimi!
            Kozłowski mnie wdupcył! Od tego siem zaczeło!
            Luzer napisał to o czym myślał, więc nie dawajcie w dupęsmile)!
            pozdrawiam
            hej!
        • Gość: pollak Re: Koniec Unii Wolności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 18:19
          > Nie uważasz, że Polacy en masse tego cały czas od polityków oczekują? Przecież
          > zawrotna kariera populistów w rodzaju Leppera nie bierze się z niczego.


          Ja tego nie oczekuję, więc........ prawdziwi Polacy też nie. wink


          > Aha, czy Ty naprawdę uważasz liderów KLD za uczciwych polityków?


          Nie. Pomijając to że epitet 'uczciwy polityk', można uznać za oksymoron. Powiem
          nawet więcej, bardziej szanuję tych co zostali przy "wujku Bronku" niż resztę
          szczurów, które pouciekały z okrętu, gdy unia nieboszczka była w stanie
          krytycznym.
    • Gość: kontra pociągający za sznureczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 10:42
      luzer napisał:


      > A gdzie są dziś: Mazowiecki, Geremek, Bujak, Kuroń? W podręcznikach do
      historii
      > ?

      w swojej dyskusji nie zapomnijcie o ojcu chrzestnym ROAD
      Adamie Michniku i kaznodzieji - Bronisławie Geremku
    • oleg3 Okrakiem na barykadzie 27.04.04, 10:45
      W poście owierającym i w dyskusji podnoszono już błędy polityczne i medialne
      (propagandowe). Ja chciałbym wskazać nierozwiązywalny problem natury
      strategicznej.

      Oferta wyborcza UW była skierowana do nauczycieli (dominująca liczebnie grupa
      inteligencji) oraz raczkującej klasy średniej. A praktyka polityczna była taka,
      że nauczyciele poczuli się porzuceni (zdradzeni), a drobni przedsiębiorcy
      oddani na pastwę aparatu fiskalno-biurokratycznego. Nie można było zadowolić
      jednocześnie obu grup, w efekcie obie grupy odeszły.

      Pozdrawiam
      • luzer Re: Okrakiem na barykadzie 27.04.04, 11:04
        oleg3 napisał:


        > Oferta wyborcza UW była skierowana do nauczycieli (dominująca liczebnie grupa
        > inteligencji) oraz raczkującej klasy średniej. A praktyka polityczna była
        > taka, że nauczyciele poczuli się porzuceni (zdradzeni), a drobni
        > przedsiębiorcy oddani na pastwę aparatu fiskalno-biurokratycznego. Nie można
        > było zadowolić jednocześnie obu grup, w efekcie obie grupy odeszły.


        Dokładnie tak, Olegu. Mój tekst pisany był właśnie z pozycji nauczyciela. smile)

        Pozdrawiam,

        Luzer




        --
        Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
        wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
    • davout_ Re: Koniec Unii Wolności -Najwyższy Czas 27.04.04, 10:49
      Unia Wolności proponowała wolność reglamentowaną . Prawdziwą wolność proponuje UPR.
      Adams
      • panidanka Re: Koniec Unii Wolności -Najwyższy Czas 27.04.04, 11:18
        davout_ napisał:

        > Unia Wolności proponowała wolność reglamentowaną . Prawdziwą wolność
        proponuje
        > UPR.
        > Adams

        co wyście się tak "wściekli" na tą UPR do władzy?
        a pokażcie mi liderów tej UPR
        bo na podstawie forum to...leczyć się z uprzedzeń najpierw

        danka
        • Gość: MPO Prosba do Luzera IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.04.04, 11:31
          Uprasza sie o ponowne zamkniecie tego truchla w szafie, najlepiej swojej.
          Narod po prostu odkryl ze pod warstwa rozu jest kolor czerwony wiec daruj sobie
          te swoje przemyslenia. Komuch zawsze pozostanie komuchem.
    • Gość: AdamM Do luzera IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.04, 11:25
      Piszę to jako czlonek UW po obserwacjach dzialania innych ludzi z UW i calej UW
      jako partii. Uzyles wielu wyrafinowanych określeń, a nie przyszło Ci na myśl, e
      Ci ludzie sa po prostu głupi? Bo ja tak odebralem ich percepcję rzeczywistosci
      radzenie sobie w tej rzeczywistosci. A szczytem glupoty i gwozdziem do trumny
      bylo odfejscie z rzadu UW-AWS. To bylo dno nizej polozone niz Row Marianski.
      Partia ktora ledwie istnieje ucieka od szansy funkcjonowania w realnej polityce
      na kanapy. Zalosne. Chce Ci też zwrocic uwagę, ze bycie "pieknoduchem' nie jest
      tożsame z byciem mąrym Madry to ten, ktory wie, czego chce i umie to osiągnąc.
      Przynajmniej w polityce. Sam wiec rozumiesz, ze przy takim zalozeniu mam prawo
      twierdzić ze ludzie UW to ludzie glupi. I ja tez taki bylem.

      a
    • Gość: polishAM Re: Koniec Unii Wolności IP: *.nas59.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.04.04, 11:30
      Wszyscy oni reprezentowali ten sam element. Stalinowski (Kuroń, Modzelewski),
      trockistowski (Michnik i reszta młodszej kadry), oraz kompletnie abstrakcyjny
      (Macierewicz). Wszyscy byli Żydami. Wszyscy byli usunięci z partii
      komunistycznej. Wszyscy brali udział w nieudanym zamachu stanu marca 1968 roku.
      Po nieudanym puczu siedzieli w pudle, byli usunięci z wysokich posad lub
      opuścili kraj. Po 76 roku zostali zwerbowani przez CIA i założyli KOR
      finansowany przez obcą agenturę. Pan Geremek osobiście odwiedzał ambasadę USA,
      skąd wychodził z teczuszką pełną banknotów od ambasadora Daviesa (Żyd). Potem
      polecono ich usługi Solidarności, jako tzw. "doradców". Jak to zwykle bywa
      doradcy zajęli miejsca doradzanych, a resztę szanowni państwo już znacie.
    • Gość: kontra My tutaj rządzim, my dzielim, bez nas by wszystko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 12:42


      My tutaj rządzim, my dzielim, bez nas by wszystko diabli wzięli"

      jak zwykł mawiać Towarzysz Szmaciak z poematu Szpotańskiego


      ps.

      inna sztandarowa postać ROADu i UW - Celiński z SLD

      • Gość: polishAM Re: My tutaj rządzim, my dzielim, bez nas by wszy IP: *.nas39.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.04.04, 17:18
        Celiński to bardzo typowa postać tego sztucznego twora. Żyd, uczestnik puczu
        marca 1968 roku, bez żadnych oporów poszedł szukać kariery w SLD. Antykatolik,
        antypolak, służący wiadomym sobie ponurym celom, został bardzo źle potraktowany
        przez kadrę SLD-owskich partyjniaków z okręgu warszawskiego. Więc z innymi
        Żydami, Borowskim i Kaczmarkiem założyli kolejny twór przypominający śmierdzący
        organizm Róży Luksemburg, tej zajadłej antypolki.
    • sceptyk Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 13:32
      "Uwole" to sympatyczni ludzie. Wyksztalceni, kulturalni. Oraz tolerancyjni, nad
      podziw. Bardzo przyjemnie zjesc w ich towarzystwie kolacje, z dobrym winem.
      Niepotrzebnie tylko za polityke sie wzieli. Skutki tego nieporozumienia
      odczuwamy wszyscy dzisiaj. Panoszenie sie komuchow, lepperow etc.

      Trawestujac: rzadko sie zdarza, aby tak malo osob tak duzo spieprzylo.
    • andrzejg Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 13:41
      Zapomniałeś o czyms waznym, o niespójności dołów partyjnych z górą.
      Swego czasu popularne były lokalne koalicje UW-SLD,których tak mocno
      zapierało się kierownictwo UW,mając na ustach te same slogany z czasów
      walki z komuną.Była to ogromna rozbieznosć pomiędzy słowami i działaniem.
      Czy mozna zaufać partii ,której kierownictwa nie słuchaja nawet jej członkowie?

      Dlatego też wycofałem się z poparcia dla UW,a z początku na nich własnie
      głosowałem,jak i na Mazowieckiego w wyborach prezydenckich.


      A.
      • bykk Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 14:34
        Witaj Sceptyku!
        I znowu mnie dałeś porcyjkęsmile śmiechu!
        Dzięki!
        pozdrawiam
        hej!
        Jondruś, Ty sie trzym za kieszeń, jeszcze chwila i Cię w tej jujnii wydabrzą!!smile
        • andrzejg Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 14:41
          bykk napisał:

          > Jondruś, Ty sie trzym za kieszeń, jeszcze chwila i Cię w tej jujnii wydabrzą!!:
          > )
          >

          no i co z tym cukrem?Już sie proszą aby kupować.

          Ja nie zapłacę bykku.Ty zapłacisz,a ja tylko będe posredniczył.

          smile

          A.
          • bykk Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 14:51
            Jondruś, Ty zawsze jesteś "na wierzchu"smile)!
            Nie ciesz siem tylko, bo my jako kupojącysmile mamy deko...!
            Pogadamy po wejściu!
            hej!
            • andrzejg 1 maja będzie koniec świata 27.04.04, 14:57
              i wszystko walnie na łeb
              Czyż nie tak sobie wyobrażasz najblizszy 1 maj?

              A.
    • dokowski Koniec każdej Unii. Teraz w UE żadna partia nie... 27.04.04, 15:09
      ... powinna nazywać się "Unia ..." bo mówiąc "unia" każdy już będzie miał na
      myśli UE
      • xiazeluka Kazałem ci, złodzieju, abyś zaprzestał swych... 27.04.04, 15:17
        ...praktyk, minfinowy pasożycie. Won od internetu. Jak nie masz co robić, to
        włóż do nesesera forsę, którą jesteś mi winny i przynieś mi w zębach do domu.
        • Gość: Perła Luka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 15:33
          to doku jeszcze Ci nie oddał tej kasy? Ty to masz cierpliwość... Mnie jak ktoś
          winny kasę jest, to nie ma przeproś. Ma oddać i koniec.

          Perła
    • alfalfa Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 16:49
      Sympatyczna partia, nie ma co. Z tych co to lepiej wiedzą od wyborcow. A
      rozsądny i inteligentny po prostu powinien na nią głosowaćsmile)
      Pytanie jak taka mądra wiara na szefa sobie najbardziej nielubianego bierze,
      chyba samobójcy jacys. Proba prawie udana. Pacjent został kaleką i w śpiaczce
      ale zyje.

      Szkoda, że udawali liberalnych. Tu pełna zgoda. Na korzyść liberalizmu to nie
      jest.
      pzdr.
      A.
    • Gość: Tomasz A moze koniec obludy? IP: *.toulouse.inra.fr / *.toulouse.inra.fr 27.04.04, 16:55
      Mozna z lezka w oku wspominac tamte czasy, i nadzieje jakie dawala wielu
      ludziom 3 RP. Dzisiaj po kilkunastu latach widac juz jednak skutki decyzji
      jakie wowczas zapadaly.
      Jacek Kuron nie mial predyspozycji na meza stanu, do historii przejdzie
      dzieki "kuroniowce", co niewatpliwie jest ironia losu. Sam Kuron popieral
      wowczas "liberlany kierunek", jaki wowczas przyjeto. Pamietam jak sam
      odzegnywal sie od jakiejkolwiek lewicowosci. Balcerowicz i jego dalsza kariera
      w UW nie jest wiec wynikiem przypadku.
      Problem jaki mamy z 3 RP jest taki, ze nowa Polska jest bardzo dobra "matka",
      ale dla 20% jej obywateli. Dla pozostalych okazala sie "macocha". To sa
      przyczyny awansu i prawdopodobnego sukcesu Leppera. Tyle, ze juz w 89-90 r byli
      ludzie, ktorzy zwracali uwage na wady nowego systemu. Nikt nie chcial ich wtedy
      sluchac, a ludzie UD a potem UW wygladali na najbardziej zadowolonych z rozwoju
      sytuacji (po prawdzie, mieli ku temu dobre powody).
      Mowiac inaczej ludziom UD(UW) bylo na reke byc "centrowcami", i zwyczajnie nie
      zauwazac jaka katastrofa okazala sie transformacja dla milionow obywateli 3 RP.
      Fuzja z KLD i popieranie "Balcerowicza" sa jedynie tego prosta konsekwencja.
    • Gość: wex Re: Koniec Unii Wolności IP: *.local.pl / *.sylwex.pl 27.04.04, 18:37
      .
    • institoris1 Unia Wolnosci podsumowana... 27.04.04, 19:11
      w niemieckim egzystuje zwrot "schadenfreude" i mysle, ze najlepiej oddaje on
      ton tego watku.
      Pocieszajace jest to, ze nie wystapily zadne trudnosci ze znalezieniem winnego
      wszystkich faktycznych i wydumanych problemow jakie trapia Polske.
      Unie Wolnosci moznaby tu dowolnie wymienic na kazda inna formacje polityczna w
      Polsce, a przynajmniej na kazda, ktora miala jakikolwiek udzial w rzadzeniu i
      nie trzeba byc zadnym prorokiem, by stwierdzic, ze za jakis czas do Unii
      Wolnosci dolacza kolejne (lacznie z UE).
      Tak to juz jest, ze w Polsce wystarczy podjac jakakolwiek dzialanosc, by
      znalezc sie w grupie oszustow, oszolomow, zdrajcow itp., a kategoria taka
      jak "przeciwnik polityczny" nie istnieje.
      Moze nie jest to akurat natawienie, ktore byloby pomocne w budowaniu wspolnego
      panstwa, ale przynajmniej jest wesolo.
      A wracajac do Unii Wolnosci- partia ta to juz przezytek, ale z wielkimi
      zaslugami w niedawnej przeszlosci- zdanie moje i zapewne naiwne.
      i.
      • panidanka Re: Unia Wolnosci podsumowana... 27.04.04, 19:50
        institoris1 napisał:

        > w niemieckim egzystuje zwrot "schadenfreude" i mysle, ze najlepiej oddaje on
        > ton tego watku.

        > A wracajac do Unii Wolnosci- partia ta to juz przezytek, ale z wielkimi
        > zaslugami w niedawnej przeszlosci- zdanie moje i zapewne naiwne.
        > i.

        jesli jest to zdanie naiwne, to ja również jestem nie mniejszą naiwniaczką smile
        lecz swoją 'naiwność'do UW utraciłam w pierwszej połowie lat 90-tych.
        a potem to już ....polityczna równia pochyła w dół i wyalinowanie elit
        szkoda

        i zgadzam się z tobą Insitorisie
        polska "opozycja" parlamentarna to nie jest przeciwnik polityczny w takim
        sensie jak ja pojmuję przeciwnika politycznego, który ma działać dla dobra nie
        tylko i nie przede wszystkim swojej partii ale dla dobra ...no nie napiszę
        WSZYSTKICH, bo to jest niemożliwe, ale ...powinno być mozliwe działać
        politycznie dla dobra Polski jako NASZEGO WSPÓLNEGO.
        i pewnie tą wypowiedzią potwierdziłam swoją nieustajacą naiwność.
        może...
        a może warto żyć z hasłem-DO NAIWNYCH ŚWIAT NALEŻY!?
        jeszcze nie teraz, ale może kiedyś?
        jak naiwniacy wygrają, to pewnie tak się stanie smile

        danka
    • abstrakt2003 Dlatego teraz będę głowsował na PO :( 27.04.04, 19:23

    • Gość: Miriam Re: Koniec Unii Wolności IP: *.idea.pl 27.04.04, 20:04

      Jacek Kuroń powiedział kiedyś, że ma spore wyrzuty sumienia, że z optyki
      dzisiejszego dnia, to nie tak wszystko powinno pójść.
      Hm... mówił o błędach.
      Idealizm? To słowo jest pięknym anachronizmem, ale ja chcę takich
      anachronizmów, bo dają siłę aby "iść aż do wieczora" - to chyba tak, zdaje
      się...

      Pozdrawiam wszystkich idealistów,

      Miriam

      • Gość: ktokolwiek lewica laicka czyli dawni stalinowcy IP: 207.241.152.* 27.04.04, 21:16
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        >
        > Jacek Kuroń powiedział kiedyś, że ma spore wyrzuty sumienia, że z optyki
        > dzisiejszego dnia, to nie tak wszystko powinno pójść.

        W ktorym termos roku to mowil? Gdy instalowal w zakladach pracy magazyny z
        bronia by robotnicy mogli bronic ustroju?

        > Hm... mówił o błędach.
        > Idealizm? To słowo jest pięknym anachronizmem, ale ja chcę takich
        > anachronizmów, bo dają siłę aby "iść aż do wieczora" - to chyba tak, zdaje
        > się...

        Spytaj Michnika jakim idealista byl Trocki.A komunizm to po prostu sam szczyt
        idealizmu.Jako minister termos pobil wszelkie rekordy dyletantyzmu.
        Kuron nawet sie nie umywa do Pola.

        > Pozdrawiam wszystkich idealistów,

        Zanim pozdrowisz pozmywaj statki.
    • Gość: PER Re: Koniec Unii Wolności IP: *.chello.pl 27.04.04, 23:27
      Ze mna jest powiedzmy analogicznie. Nigdy nie bylem czlonkiem zadnej partii,
      ale zawsze konsekwentnie wspieralem wlasnie to srodowisko, o ktorym mowisz, ze
      nie ma teraz swojej reprezentacji. A wiec zawsze glosowalem na UD, potem na UW,
      mimo, ze czasem bylem pewnymi decyzjami politykow zwlaszcza tej drugiej partii,
      delikatnie mowiac, zaskoczony.
      Ale tak jak i Ty, z braku alternatywy, dokonywalem takich wyborow.
      I nadal zamierzam wspierac swoim wyborczym glosem owo srodowisko, zdecydowanie
      mi najblizsze, mimo, ze nadzieje na jego odrodzenie sa rzeczywiscie nikłe.
      Nigdy jednak nie bawilem sie w jakies kunktatorstwo, nie stosowalem wyborczej
      taktyki, po prostu oddawalem glos zgodnie ze swoimi przekonaniami, nawet w
      sytuacji, gdy wiedzialem, ze moj glos de facto nie bedzie sie liczyl, bo moja
      formacja nie przekroczy progu wyborczego.
      A propos Twoich punktow zgadzam sie z pewnymi zalozeniami, ale nie ze
      wszystkimi wnioskami.
      Ad 1. Jacek Kuron sprawdzil sie w roli "opiekuna ludu" czy jak ktos inny
      okreslil "aniola ludu", ale nie pasowal raczej do roli "reprezentanta ludu"
      czego dowodem byly kolejne wybory prezydenckie, w ktorych wzial udzial.
      Przypomne, ze wciaz cieszyl sie ogromna sympatia i zaufaniem, ale w zaden
      sposob nie przelozylo sie to na glosy wyborcow, ktorzy go na fotelu prezydenta
      po prostu nie widzieli.
      Ad 2. Zgadzam sie w 100%. Dla mnie byl to blad podstawowy.
      Ad 3. Rowniez sie zgadzam. Szanuje Leszka Balcerowicza, ale prawda jest, ze na
      przywodce partii nie mial predyspozycji. Mozna doszukac sie tutaj analogii z
      Jackiem Kuroniem i jego staraniem o prezydenture.
      Ad 4 i 5. Unia Wolnosci, z charakterystycznym dla siebie poczuciem
      odpowiedzialnosci za panstwo, weszla w te koalicje nie ze wgledow taktycznych
      przeciez.
      Ad 6. Zgadzam sie i bez komentarza.
      Na koniec wspomniales, ze nie widzisz szans na odrodzenie sie tej partii. Czy
      uwazasz zatem, ze Polska nigdy nie doczeka sie partii inteligenckiej?
      Pozdrawiam
      • institoris1 Re: Koniec Unii Wolności 27.04.04, 23:45
        a znasz jakas partie inteligencka w innym kraju, ktora odgrywalaby jakas role?
    • Gość: jac EKONOMISTA BALCEROWICZ IP: 213.17.204.* 27.04.04, 23:45
      >Błąd trzeci - wybranie na przewodniczącego Leszka Balcerowicza, który jest
      świetnym ekonomistą, ale politykiem-liderem - najgorszym z możliwych.< (Luzer)

      Ty kpisz, czy o droge pytasz????
      Balcerowicz świetnym ekonomista, to chyba żart.
      Albo inaczej.
      Spytam ŚWIETNY DLA KOGO????
      Dla Polski- bzdura.
      Dla czekajacych na łupy po Polsce - no tak dla nich świetny. Przez nich
      wyszkolony i dla nich pracujacy
      • institoris1 Re: EKONOMISTA BALCEROWICZ 27.04.04, 23:52
        Gość portalu: jac napisał(a):

        > Ty kpisz, czy o droge pytasz????
        > Balcerowicz świetnym ekonomista, to chyba żart.
        > Albo inaczej.
        > Spytam ŚWIETNY DLA KOGO????
        > Dla Polski- bzdura.
        > Dla czekajacych na łupy po Polsce - no tak dla nich świetny. Przez nich
        > wyszkolony i dla nich pracujacy

        nareszcie pojawil sie jakis ekonomista na forum.
        Moglbys krotko opisac na czym polega (la) bledna polityka Balcerowicza?
        Z gory dziekuje.
        i.
        • Gość: jac Re: EKONOMISTA BALCEROWICZ IP: 213.17.204.* 28.04.04, 00:21
          Nie muszę pisać.
          1. Wystarczy popatrzec na efekty. A programy ekonomiczne poznaje się po
          efektach. Bezrobocie, rozmontowana gospodarka, sprzedane zakłady itd itd. Czy
          takie są cele ekonomii służącej państwu???

          2. Kilku ekonomistów opisało błędy (robili to od ogłoszenia założeń) programu
          proponowanego przez Balcerowicza. Krytycznych artykułów i opracowań jest cała
          masa. Wystarczy poszukać.

          3. > > Dla czekajacych na łupy po Polsce - no tak dla nich świetny. Przez nich
          > > wyszkolony i dla nich pracujacy
          Ten fragment pokazuje, że doceniam madrość ekonomiczna Balcerowicza, natomiast
          potępiam cele jego polityki ekonomicznej
          • andrzejg Re: EKONOMISTA BALCEROWICZ 28.04.04, 05:22
            Gość portalu: jac napisał(a):

            >
            > 3. > > Dla czekajacych na łupy po Polsce - no tak dla nich świetny. Przez
            > nich
            > > > wyszkolony i dla nich pracujacy
            > Ten fragment pokazuje, że doceniam madrość ekonomiczna Balcerowicza,
            > natomiast potępiam cele jego polityki ekonomicznej

            Celem jego polityki ekonomicznej jest stabilizacja złotówki i to mu się udało.
            Możesz okreslić tych tajemniczych 'ich'?

            A.
            • Gość: jac Re: EKONOMISTA BALCEROWICZ IP: 213.17.204.* 28.04.04, 09:06
              1. Wiem, że nie jesteś taki głupi jak udajesz, dlatego wiesz kim sa ci "oni".
              Dodam tylko, że nie chodzi o jakis naród, czy cyklistów. Szukaj raczej w
              kierunku kapitału głównie spekulacyjnego.

              2. Jeżeli stabilizacja złotówki jest jedynym celem ekonomii, to gratuluje
              zawężenia problemu. Rozumiem, że swiadomego, ala uzyskania zamierzonego efektu
              (obrony Balcerowicza).

              Dla ułatwienia podaję definicje ekonomi i gospodarki (takie najkrótsze).

              EKONOMII ZASADA, ekon.
              zasada gospodarowania wymóg szukania optymalnego stosunku między
              skwantyfikowanymi nakładami a efektami.

              GOSPODARKA NARODOWA,
              całokształt zasobów oraz działalności prowadzonej w sferze produkcji, podziału,
              obiegu i konsumpcji dóbr i usług w danym kraju.

              Oczywiscie ja tego nie wymyśliłem, a przepisałem z encyklopedii.
              ALE LITOSCI STABILIZACJA MONETY, JEST JEDNY Z NARZEDZI GOSPODARKI, A NIE JEJ
              CELEM

              • oleg3 Re: EKONOMISTA BALCEROWICZ 28.04.04, 09:11
                Może podasz jakieś dane statystyczne typu: kraj X zastosował strategię będącą
                przeciwieństwem tego co firmował Balcerowicz i osiągnął ... .
              • Gość: AndrzejG Re: EKONOMISTA BALCEROWICZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 09:24
                jestem naiwny i głupi i nie wiem kto to są oni
                bo widzisz.To jest tak.

                Jeżeli rzucasz oskarżenia ,to powinieneś konkretnie powiedzieć :kto,kiedy i ile zapłacił Balcerowiczowi,
                bo inaczej jesteś po prostu oszczercą.

                A.
                • Gość: JAC Re: EKONOMISTA BALCEROWICZ IP: 213.17.204.* 28.04.04, 09:55
                  Patrzeć i nie widzieć!!!!
                  1. A w ilu cywilizowanych krajach bezrobocie jest tak wysokie jak u nas???
                  A Czechy, a dużo biedniejsza od nas Słowacja, a.... .
                  I druga rzecz. A ile jest teorii ekonomicznych, do wdrożenia których,
                  kapitał spekulacyjny nie dopuści???
                  Komuna tez nie dopuzczała pewnych mozliwości. Pamiętasz???
                  I używała argumentów podobnych do Twoich.

                  2. > Jeżeli rzucasz oskarżenia ,to powinieneś konkretnie powiedzieć :kto,kiedy
                  i ile
                  > zapłacił Balcerowiczowi,
                  > bo inaczej jesteś po prostu oszczercą.

                  Nie napisałem słowa o jakiś pieniądzach, choć superpłatne stanowisko
                  utrzymywane latami mimo wyraźnej klęski (dla narodu polskiego) teorii tego
                  Pana, mozna na upartego tak traktować.
                  I nie jest to oszczerstwo, a fakty z pierwszych stron gazet. Pensja Pana B.
                  jest faktem, klęska polskiej gospodarki też.
                  Dlatego podaj jakieś osiagnięcia tej gospodarki, a nie obrażaj przeciwników
                  Pana B. Przypomnę stabilizacja waluty to środek do celu, a nie cel.
                  • andrzejg Re: EKONOMISTA BALCEROWICZ 28.04.04, 16:05
                    Gość portalu: JAC napisał(a):

                    > Patrzeć i nie widzieć!!!!
                    > 1. A w ilu cywilizowanych krajach bezrobocie jest tak wysokie jak u nas???
                    > A Czechy, a dużo biedniejsza od nas Słowacja, a.... .
                    > I druga rzecz. A ile jest teorii ekonomicznych, do wdrożenia których,
                    > kapitał spekulacyjny nie dopuści???
                    > Komuna tez nie dopuzczała pewnych mozliwości. Pamiętasz???
                    > I używała argumentów podobnych do Twoich.


                    Przecież pamiętam komunę.
                    Jakaż to była ekonomia (Lange Oskar był na piedestale i co?Nie grzmisz na niego?)

                    Dodrukowywanie pieniędzy.Gospodarka nakazowo-rozdzielcza.Jeden syf.
                    Tak więc nie pisz do czego nie dopuszczał komuna,bo za komuny nie było wolnego rynku.Tu jest cały problem.

                    Widzę ,że chciałbyś zasad jakie były w czasach komuny,czyli kompletnej kontroli nad rynkiem z równoczesną przynakeznością do swiata wolnorynkowego.Tego się nie da.Tego nie zmienisz.

                    Kapitał spekualcyjny to nie jest wymysł Balcerowicza.On był zanim ty się urodziłes i będzie jak juz kopniesz w kalendarz.To jest nieodłączna cecha wolnego rynku.To jest natura ludzka,która szuka wszelkich luk ( to nie do ksiecia luki)aby wydoić coś dla siebie.

                    W tym momencie wszystko zrzucanie jest na Balcerowicza,jakby conajmniej jakis Lepper mógł nas uratować.A rzecież to jest proste jak drut.Chcemy gospodarki rynkowej,to musimy liczyć się z jej wszelkimi konsekwencjami.

                    Balcerowicz to.Balcerowicz tamto.Czy on był czarodziejem?Dyktatorem?


                    > Nie napisałem słowa o jakiś pieniądzach, choć superpłatne stanowisko
                    > utrzymywane latami mimo wyraźnej klęski (dla narodu polskiego) teorii tego
                    > Pana, mozna na upartego tak traktować.
                    > I nie jest to oszczerstwo, a fakty z pierwszych stron gazet. Pensja Pana B.
                    > jest faktem, klęska polskiej gospodarki też.
                    > Dlatego podaj jakieś osiagnięcia tej gospodarki, a nie obrażaj przeciwników
                    > Pana B. Przypomnę stabilizacja waluty to środek do celu, a nie cel.

                    A kto płaci Balcerowiczowi?
                    Był wicepremierem,ministrem finansów,jest prezesem NBP - czy to jest rynek spekulacyjny?

                    Masz pretensję do pensji Balcerowicza?
                    Przecież możesz startować na jego stanowisko?Któż Ci broni?
                    Masz wykształcenie w tym kierunku?Jak masz to droga otwarta.


                    Wybacz mi,ale nie widzę tej kląski o której piszesz.
                    Dla mnie ,jako przedsiębiorcy ,stabilna polityka finansowa i niska inflacja jest bardzo korzystna,co nie oznacza,że nie dam sobie rady w hiperinflacji.
                    Dalem sobie radę i mam się dobrze,ale wolę jasne i stabilne schematy.Z niskimi
                    odsetkami za kredyty,z mozlwoscią poręczeń przez wyspecjalizowane firmy,z...itd

                    Tego nie widzisz?

                    A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja