Gość: AR IP: *.kim.pl 27.04.04, 14:42 Ten proces jest może śmieszny, ale to też w pewnym sensie i pozytywny symptom - że ludzie mają się na tyle dobrze, że nie mają poważniejszych problemów i chce im się zajmować takimi bzdurami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jani [...] IP: *.man.rsk.pl 27.04.04, 15:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franek Re: Niemcy/ Do sądu, bo śmiała się za głośno IP: *.proxy.aol.com 27.04.04, 15:37 Zgorzknialy Niemiec i panna Barbara! To nie jest niemieckie imie! Wszystko jasne! Pan Niemiec nie mogl oskarzyc o to, ze smiala sie Polka, wiec oskarzyl, ze smiala sie sasiadka, gdyby smiala sie Niemka procesu nigdy by nie bylo! A swoja droga inny sedzia moglby zupelnie inaczej orzec, Takie przypadki w Niemczech "medycyna" notuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puba zycze takiego smiechu wszystkim Polakom:))) IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 27.04.04, 16:12 eeeeee tam, dramatyzujecie smiech to zdrowie - usmiechajcie sie czesto to i fajniej bedzie sie zylo. papa - ide na sloneczko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy. Re: Niemcy/ Do sądu, bo śmiała się za głośno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 16:18 Młot i prymityw,któremu to odpisujesz nawet nie wie o co chodzi. Takie bezrozumne bydło w Polsce to niestety normalność a zwrócenie kretynom uwagi za zakłócanie spokoju powoduje żdziwienie i często agresję. To efekty wolności do której chamstwo nie dorosło a prawo jest leniwe i opieszałe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CAV. Re: Niemcy/ Do sądu, bo śmiała się za głośno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 15:42 Barbara M. jak można sądzić to prymitywna Polka,która myjąc tam sroce wnosi polskie obyczaje zachowań chamskich i prymitywnych, jako polski wkład do Unii Europejskiej.Takie "prawa do swobody" znane są jako coś normalnego w Polsce, Kraju w którym prawo działa wybiórczo a chamstwo i zakłócanie spokoju jest wszechobecne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titt Re: Niemcy/ Do sądu, bo śmiała się za głośno IP: *.botany.gu.se 27.04.04, 16:30 "Drogi Europrjczyku"! Po pierwsze imie Barbara bywa tez nadawane ludziom nic nie majacym wspolnego z pochodzeniem polskim. Po drugie nie zarzucaj prymitywizmu Polakom bo piszesz przede wszystkim o sobie. Po trzecie zdarzylo mi sie mieszkac, krocej i dluzej w roznych krajach i nie powiedzial bym ze zaklucanie spokoju jest cecha typowo polska (prymitywizm zreszya tez nie). A Polke (w wieku srednim) posadzala bym raczej o siedzenie cicho jak trusia niz o ekspresyjne zachowanie.(Przeciez jestesmy narodem smutasow!) Chyba ze wystarczajaco dlugo "na zachodzie" pobyla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Smieszny? IP: *.gs.com 27.04.04, 15:43 Jak Ci sasaiad polazi po glowie wraz z osmioma goscmi przez caly wieczor (tylko cztery godziny) to sam sie przekonasz czy bylo Ci smiesznie. Ja cos takiego przezylem. Nie pozwalem go do sadu bo tyo moze zbyt drastyczna reakcja by byla, ale odkad mieli moja rodzine w nosie i rozgardiasz (wlacznie z klotnia i zlosliwym trzaskaniem drzwiami) trwal do trzeciej w nocy to nastepnego ranka (niedziela) gdzies o okolo 9:00 kiedy oni spali poscilem im muzyke na maksimum mozliwosci mojego sprzetu co spowodowalo drzenie szyb w w calym domu. Dalem tylko tak pol godziny dla pobudki palantom. Potem zszedlem i zapowiedzialem ze jesli beda takie imprezy robic czesciej i nam tego wczesniej nie zapowiedza (zebysmy mogi cos innego zaplanowac - np. wyjscie z domu) to wezwe policje. Policja tutaj (USA) dziala skutecznie i za takie zachowanie moga miec sprawe w sadzie bez mojego udzialu (stan New Jersey ma prawnie ustalona cisze nocna od 2:00 rano a wiele miast nie toleruje glosnych imprez po 22:00). Zycze Ci jednego takiego wieczorka kiedy szyby beda Ci wibrowac w oknach lub sasiad bedzie wieczornymi godzinami wydawal wkur... jace odglosy to sie przekonasz na ile to jest smieszne. Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viritim A ja tego gościa rozumiem... IP: 62.233.167.* 27.04.04, 17:29 Idzicie sobie kiedyś do niemieckiej Bierstube i posłuchajcie jak oni tam się "bawią". OK - nie czepiam się - co kraj to obyczaj, ale gdybyście kiedyś usłyszeli radosny rechot bawiacych sie niemców... U nich jest przyjete, ze śmiac sie trzeba głosno i wyraźnie. Pewnie maja to w genach. Dobrze, ze nie zaczęli hucznie i radośnie popierdywać... Odpowiedz Link Zgłoś