Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst

25.02.11, 22:01
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/wOgdz6RxxYZY5dD8UX.jpg




" Chłopiec w policyjnym mundurku na zdjęciu Henryka Rossa i chłopiec z
podniesionymi rękami na zdjęciu z Raportu Jürgena Stroopa. Dwa wizerunki dzieci
Holocaustu. Dwie figury dziecięcych ofiar Holocaustu. Awers i rewers. Sławny na cały świat
"getto boy", do którego tak wielu się przyznaje oraz nikomu nieznany grubasek z policyjną
pałeczką w ręku.

Czy można mierzyć skalę cierpienia zadanego dzieciom skazanym przez hitlerowskie
Niemcy na Zagładę? Chłopiec z Warszawy i chłopiec z Łodzi zostali głęboko zranieni jeszcze
przed śmiercią, ponieważ – jak sądzę – obaj zginęli. Do cierpienia emanującego z niemieckiej
fotografii jesteśmy już przyzwyczajeni. Spojrzenie na zdjęcie zrobione przez Henryka Rossa
sprawia nam ból jak cierń, którego nie możemy się pozbyć.

Fotografia Rossa przynosi jeden z najstraszniejszych obrazów Holocaustu, jakie miałem okazję widzieć. Nie stosy trupów czy żywe szkielety z pałającymi oczami, lecz uśmiechnięty chłopczyk, który w zabawie zamienia bezwiednie rolę ofiary na rolę oprawcy. „Szara strefa”, o której pisał Primo Levi24, zatarcie granicy między katem i ofiarą, wtrącenie ofiar w katowskie rzemiosło jako akt największego znieprawienia.

Podczas zabawy prominenckich dzieci z getta łódzkiego dokonuje się taka właśnie inwersja, takie odwrócenie. Jej uczestnicy reprezentują typ ofiary, który nie mieści się we wzorcu heroiczno-martyrologicznym.

Kto zechce się przyznać do tego łódzkiego chłopca w czapce Ordnungdienst, kto
wystąpi publicznie z opowieścią o cudownym ocaleniu, kto będzie pokazywał swoje
dziecięce fotografie obok gettowego zdjęcia i zapewniał: "Patrzcie, jaki jestem do niego
podobny, to ja"?

www.staff.amu.edu.pl/~ewa/Leociak,_Dzieci_Holocaustu.pdf
    • benek231 Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst to :O) 25.02.11, 22:13
      oczywiscie maly Kotlet. wink
      • indeed4 . 25.02.11, 22:15
        • indeed4 Re.: 26.02.11, 00:20
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/UDzvxargTtgTKkTz5X.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/xdm6DOT54ZHcbUowEX.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/ENkMmSadBvg1u1YATX.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/rfchSZgJQKD2T5Ao6X.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/ubVbQ0KiWOe2maICdX.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/gGl4U2aw2KbAKZ9m0X.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/FO0pm5jrbbSmBV8KFX.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/FfnaWgNPCZDpQ1ty9X.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/3Aza2af4JZPRtx6mEX.jpg
          • indeed4 Żydowski high - life .... 26.02.11, 20:45
            a tuż obok, na ulicy - trupy ginącej z głodu jak muchy, żydowskiej biedoty.

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/7zX5ZZbXlJxykA2LNX.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/I1IGkD4z10adepXcbX.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/kpC2VsWyGDTN5cWaxX.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/2GFoF0fCwGYAS0fsGX.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/n3Pb0yeaqWnOsXa3ZX.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/kc/ff/9qoj/Ahv6iyFj9g9S201UpX.jpg
            • ariadna-enta Re: Żydowski high - life .... 26.02.11, 23:16
              znany chwyt tego skinkota
              wyrwac cos z całego kontestu,zeby mu wyszło,że to Zydzi sami sobie zgotowali ten los
              i uprawia ten proceser przez cały czas
              epatuje nas zdjeciami biedoty zydowskiej,udaje,że się nad nimi pochyla ze współczucoem i zawsze mu wyjdzie,że ich bieda ,głód i skazanie na śmierć jest autosrstwa ich współziomków
              an razu jeszcze się nie zająknął kto jest głównym winowajcą
              słowo Niemcy nie padnie nigdy z jego klawiatury,wkleja wygodne dla siebie zdjęcie
              "no patrzcie ludzie jaki ten mały Zyd zdeprawowany,ledwo od ziemo odrósł juże uczy sie jak mordować swoich"
              • indeed4 Dwie matki, dwoje dzieci w warszawskim getcie 26.02.11, 23:32
                Dwa fakty, o których słyszałam w tym tygodniu są bardzo oryginalne w pomyśle. Jednym z nich zajmuje się meldunek policji, o którym opowiadał mi znajomy policjant. Przy zabraniu zwłok dziecka z mieszkania przy ulicy Krochmalnej stwierdzono brak kawałka pośladka. Śledztwo wykazało, że ten kawał „mięsa” odkrojony został przez kogoś z rodziny – nie wiem czy akurat przez matkę – dla sporządzenia posiłku… Polędwica…


                Natomiast drugi fakt podany mi przez jedną panią głosi o czułości macierzyńskiej. Synek „kierownika kierowników” „szopu” pracujących dla Niemców obchodził swoje urodziny.Przewidziany był „fajf”dla dzieci. Ostatnią pasją chłopczyka są świnki. W domu chowa się kilka prosiaków podobno podarowanych przez Niemców.

                Mało jednak tego, że na ucztę urodzinową zabite zostało prosię, którego główka prawdopodobnie garnirowała półmisek z pieczenią – zadurzona w synku matka uczyniła z głowy świnki motyw dekoracyjny, pod którego znakiem odbyły się wszystkie uroczystości urodzinowe. Specjalnie wezwany malarz wymalował na ścianie dziecinnego pokoju szlaczek ze świńskich głów, na specjalne zamówienie blacharz sporządził foremkę do kremu na tort w formie głowy świńskiej, ale największym wyczynem macierzyńskiego serca było to, że pani ta „obleciała całe getto” i dokazała rzeczywiście niezwykłego cudu. Udało się jej znaleźć maskę w formie głowy świni i nałożywszy tę maskę usługiwała osobiście przy fajfie dziecięcym… Iluzja świńska była zatem kompletna.
    • indeed4 Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 25.02.11, 22:14
      "Prezes zdemoralizował policjantów żydowskich. Zapewnił bezpieczeństwo ich własnych
      dzieci, byleby pełni hartu wyrywali cudze dzieci z objęć matek." Tak na temat losu dzieci z
      łódzkiego getta zeznawał w grudniu 1945 roku niejaki Goldman:

      Przewodniczący getta pan Mordechai Chaim Rumkowski robił wszystko dla dogodzenia mieszkańców getta. Zapewniał zawsze, że małe dzieci kocha nad życie. Z chwilą jednak, gdy gestapo zażądało od niego wysiedlenia dzieci z getta, podpisał natychmiast, że oddaje je wszystkie od 1 roku do 10 lat. Ale czy oddał wszystkie? Nie. Jasne, czyje dzieci zabrano. Nie brano dzieci Rajnholców, Sienickich, Fuchsów, Farberów, Praszkerów i innych kierowników resortów i przedsiębiorstw. Wzięto natomiast dzieci robotników i dzieci tej masy ludzi, która ciężko pracowała i głodowała po to, aby kierownicy opływali we wszystkie dobra. Tak samo było zresztą zawsze, przy wszystkich akcjach likwidacyjnych, które odbywały się w getcie."

      Bawiący się chłopcy to dzieci prominentów getta, które uniknęły zagazowania w
      Chełmnie nad Nerem.
      Na fotografiach Rossa poznajemy ich rodziców. Możemy się dobrze
      przyjrzeć radosnym i dumnym obliczom mamy i taty chłopca w policyjnym mundurku, który
      jest bohaterem serii co najmniej 41 zdjęć ukazujących portrety, zabawy i przyjęcie
      urodzinowe ich ukochanego jedynaka. Na jednym z nich gromada dzieci przy suto
      zastawionym długim stole. Na końcu stołu, obok mamy ubranej na biało, stoi solenizant w
      białej bluzeczce z krótkim rękawem. Wszyscy – dzieci i nieliczni dorośli – trzymają w
      dłoniach kieliszki: to chwila toastu, który za moment spełnią i zabiorą się do jedzenia.16 Ta
      scena przypomina mi urodziny pewnego dziecka z getta warszawskiego, celebrowane wiosną
      1942 roku, z górą cztery miesiące przed rozpoczęciem wielkiej akcji likwidacyjnej. Możemy
      o nich przeczytać w dzienniku Racheli Auerbach – jednym z najbardziej przenikliwych i
      okrutnych świadectw Holocaustu. Podstawową figurą stylistyczną i poznawczą jest dla
      autorki groteska. Aby w pełni odczuć siłę tego zapisu, potrzebny jest dłuższy cytat:

      Życie, zwłaszcza życie tak dojrzałe do śmierci, jak to nasze w zamkniętym mieście, preparuje niekiedy przedziwnie jaskrawe symboliczne skróty, niczym melodramatyczne pomysły banalnego filmu. Oto raz widziałam na własne oczy opodal bramy domu, gdzie mieści się kuchnia i zarazem rejon policji żydowskiej, u wejścia do cukierni trupa dziecięcego przykrytego płachtą plakatu „Miesiąca Dziecka” z napisem: „Ratujmy dzieci! Nasze dzieci muszą żyć!” Ale dwa fakty, o których słyszałam w tym tygodniu są bardzo oryginalne w pomyśle. Jednym z nich zajmuje się meldunek policji, o którym opowiadał mi znajomy policjant. Przy zabraniu zwłok dziecka z mieszkania przy ulicy Krochmalnej stwierdzono brak kawałka pośladka. Śledztwo wykazało, że ten kawał „mięsa” odkrojony został przez kogoś z rodziny – nie wiem czy akurat przez matkę – dla sporządzenia posiłku… Polędwica…
      Natomiast drugi fakt podany mi przez jedną panią głosi o czułości macierzyńskiej. Synek „kierownika kierowników” „szopu” pracujących dla Niemców obchodził swoje urodziny. Przewidziany był „fajf”dla dzieci. Ostatnią pasją chłopczyka są świnki. W domu chowa się kilka prosiaków podobno podarowanych przez Niemców. Mało jednak tego, że na ucztę urodzinową zabite zostało prosię, którego główka prawdopodobnie garnirowała półmisek z pieczenią – zadurzona w synku matka uczyniła z głowy świnki motyw dekoracyjny, pod którego znakiem odbyły się wszystkie uroczystości urodzinowe. Specjalnie wezwany malarz wymalował na ścianie dziecinnego pokoju szlaczek ze świńskich głów, na specjalne zamówienie blacharz sporządził foremkę do kremu na tort w formie głowy świńskiej, ale największym wyczynem macierzyńskiego serca było to, że pani ta „obleciała całe getto” i dokazała rzeczywiście niezwykłego cudu. Udało się jej znaleźć maskę w formie głowy świni i nałożywszy tę maskę usługiwała osobiście przy fajfie dziecięcym… Iluzja świńska była zatem kompletna. Wyobrażam sobie tę [scenkę] „Były sobie świnki trzy…” Jak to się niegdyś pisało, kiedy
      jeszcze tego rodzaju faktom można było poświęcać felietony w gazetach: "Komentarze są zbyteczne"
      • qwardian Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 25.02.11, 22:32
        To jest właśnie efekt "eseju" Grossa, który musi ujrzeć światło dzienne w wyniku naturalnej kolei rzeczy. Uwierz mi, czytałem sporo gorsze, po których nawet Pożarski zwymiotowałby na wszystkie strony. Czytałem tzw. sprawy wszczęte po wojnie z powodu doniesień na konkretne osoby, których działalność w obozie koncentracyjnym wskazywała na daleko idący udział w zagładzie opisany szczegółowo...
        • indeed4 Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 26.02.11, 13:45
          Ten fragment jest wstrząsający :

          Według ekspertów z Kibucu Bojowników Getta w Galilei, zdjęcie ukazujące zabawę
          w policjantów i złodziei zostało zrobione 22 października 1943 roku11, a więc z górą rok po
          osławionej wielkiej „szperze” we wrześniu 1942, kiedy z getta deportowano od obozu śmierci
          w Chełmnie nad Nerem ok. 20 tysięcy dzieci do lat dziesięciu i starców powyżej 65 roku
          życia.

          Przypominam, że sceny zabaw dziecięcych rozgrywają się w getcie już opróżnionym z dzieci. Podczas wrześniowej akcji "żydowska policja miała żydowskim matkom wydrzeć dzieci, żydowskim dzieciom zabrano rodziców" – pisał Oskar Singer, jeden z głównych twórców Kroniki Getta Łódzkiego, zamordowany w sierpniu 1944 roku w komorach gazowych Auschwitz-Birkenau, i dodawał:
          "Prezes zdemoralizował policjantów żydowskich. Zapewnił bezpieczeństwo ich własnych
          dzieci, byleby pełni hartu wyrywali cudze dzieci z objęć matek".
          • hasz0 ___Gdyby Scan albo Pozasrki zamiast klamstw Grossa 26.02.11, 14:06
            • indeed4 Nikogo nie interesuje jakiś tam polazrski 26.02.11, 14:27
              scan czy inny chory z nienawiści troll z FAq, panie Hasz - proszę nie żartować.

              A odnośnie Grossa, większość z nas pewnie uważa tak samo - gdyby pisał rzetelnie i obiektywnie, bez manipulacji, uwzględniając przy tym tło opisywanych zjawisk, książka zostałaby odebrana zupełnie inaczej.

              Nie zrobił tego - jego wybór. Już od czasu " Sąsiadów" i " Strachu" opinie o jego twórczości są jednoznacznie - na tak skonstruowane "dzieło" Polacy zareagują postawą obronną i nie wywoła ona u nich żadnych cennych przemyślen, a jedynie może stanowić pożywkę do odrodzenia się antysemickich nastrojów. Jeśli o to chodziło Grossowi, to moim zdaniem może się czuć usatysfakcjonowany.
              • hasz0 mnie interesuje jakiś tam polazrski Scan jako emp 26.02.11, 14:45
                iryczne doświadczenie...również dlatego piqowi tłumaczyłem bez odwetu
                i nader uprzejmie i CIERPLIWIE że popełnia mylne błędy że przeczy swoim zasadom...-
                wyjaśniałem cierpliwie zdjeciami, linkami...dowodziłem po kolei każde jego...kolejne...
                prostowałem i sprzecznosciami w jego gnojówce udowadnialem prawdę i
                FAKTY

                KONKRETNE FAKTY...

                prostowałem MIESIACAMI CAŁYMI ...oblepiony

                jego piqczą gnojóweczką....każde jego insynuacyjne oszczerstwo....
                TYLKO PO TO ..a nie mogłem uwierzyć w wieku >> 60 lat współżycia z róznymi
                i w róznych sytuacjach...że TAKA NIKCZEMNOSĆ
                JEST MOZLIWA W REALIZACJI PERSONIFIKACYJNEJ....
                potem już mnie nie dziwiła wcale

                POLITYKA MIŁOŚCI PANA PREMIERA TUSKA I JEGO WESOŁEJ FERAJNY
                www.youtube.com/watch?v=rGMQLZNW8W0
                www.youtube.com/watch?v=1aFn6qCrim8
                www.youtube.com/watch?v=1aFn6qCrim8
                wpisz Pan w google to hasło...miłości
                ----------------

                a TW TTi zabójstwo prof.W. ....

                ......nie pomaga nic...dane GUS...tłomaczenie, ze PiS Natalii-Swiat nie chciala POWIEKSZNIA deficytu...
                że chciala odkłamania....zielonej w..
                że chciala UREALNIENIA by umożliwić ZYSK...o 6 mrd...tylko wtedy o 6 mrd a w tym czasie już było wiecej..

                podobnie klamie AG 4 mln mieszkań...prostowanie nic nie pomaga...


                ........
              • indeed4 A o tym Gross rzeczywiście 26.02.11, 14:46
                "zapomniał"

                Do wybuchu antyżydowskiej przemocy ze strony Polaków doszło w szczególnym czasie i miejscu. W próżni władzy, jaka powstała po wycofaniu się Sowietów, we wsiach i miasteczkach zaczęły spontanicznie powstawać tymczasowe polskie władze i tzw. straże obywatelskie, niekiedy uzbrojone. W pierwszych tygodniach nowej okupacji były one tolerowane przez niemiecką administrację wojskową. Właśnie członkowie tych formacji byli często inicjatorami lub sprawcami pogromów.

                Pretekstem była zwykle zemsta na rzeczywistych i wyimaginowanych sowieckich kolaborantach, za których uważano en bloc Żydów. W wielu przypadkach uczestnikami pogromów byli ludzie świeżo uwolnieni z sowieckich więzień; np. w Goniądzu członkowie straży obywatelskiej aresztowali 40 "komunistów", których po trzech dniach tortur wymordowali na cmentarzu żydowskim, a ich dobytek zrabowali. Wobec protestu sąsiadów obawiających się pożaru zrezygnowano z pomysłu spalenia więźniów w żydowskiej szkole w centrum miasteczka. Co ciekawe, po paru dniach sami Niemcy rozstrzelali kilku rabusiów.

                Grabież była, jak się zdaje, głównym - obok "zemsty za okupację sowiecką" - motywem agresji wobec Żydów.

                www.niniwa2.cba.pl/nie_tylko_jedwabne.htm

                W tej chwili, dzięki opracowaniom prof. Jasiewicza wiemy już wiele więcej na ten temat, niż wiedział to Persak w 2002 roku.

                www.pardon.pl/artykul/10644/zydzi_wiwatowali_niech_zyje_adolf_hitler/3
    • jola.iza1 Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 25.02.11, 23:04
      Żeś sukinkot wiedziałam, ale, żeś ...syn? Nie podejrzewałam.
      Masz baardzo przechlapane, nawet ten na wu ci nie pomoże.
      Pochwalasz, jak rozumiem?
      www.youtube.com/watch?v=UKkGGuvQ0IU&feature=related
      • polazrski Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 26.02.11, 08:20
        Kretynowi52 tatus o Zydach opowiadal, a picusiowi babcia. Znaczy Kretyn starszy od picusia, a wydawaloby sie, ze jego infantylizm wskazywalby na to, ze jest odwrotnie. Ten indeed to jakis zagubiony folksdojcz, ktory nie wie, ze wojna sie skonczyla.
      • marouder.eu Ksysiu od lat nienawidzi Kotleta:) 26.02.11, 15:49
        Malo kto poza Haszem potrafi tak sie zapluc w wyzwiskach jak niedorobiony "dziewczynka" Kretyn52!
      • ariadna-enta Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 26.02.11, 19:23
        oczywiście .że idneet to sku...syn jakich mało
        • janusz2_ Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 27.02.11, 12:51
          ariadna-enta napisała:

          > oczywiście .że idneet to sku...syn jakich mało

          Wskaż proszę różnice metody przyjętej w tym wątku i metody stosowanej przez Grossa.
          • matelot Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 27.02.11, 13:02
            janusz2_ napisał:

            > ariadna-enta napisała:
            >
            > > oczywiście .że idneet to sku...syn jakich mało
            >
            > Wskaż proszę różnice metody przyjętej w tym wątku i metody stosowanej przez Gr
            > ossa.
            >
            =============
            .... zapytał następny sku...syn....
          • ariadna-enta Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 27.02.11, 14:53
            rozumiem,że Grossa potępiasz
            a do manipulacji jakie uskutecznia ten palant nie masz zastrzeżeń
            • janusz2_ Re: Mały grubasek w czapeczce Ordnungdienst 27.02.11, 16:14
              ariadna-enta napisała:

              > rozumiem,że Grossa potępiasz
              > a do manipulacji jakie uskutecznia ten palant nie masz zastrzeżeń

              Rozumiem, że Grossa pochwalasz, ale nie podoba ci się wątek założony przez Indeed4
              • t_ete To bardzo interesujace 27.02.11, 21:46
                porownanie.

                Czy moglbys przyblizyc ....? Bo chcialabym zrozumiec w czym tkwi podobienstwo Indeeda do Grossa.

                tete
                • benek231 Re: To bardzo interesujace 27.02.11, 21:56
                  t_ete napisała:

                  > porownanie.
                  >
                  > Czy moglbys przyblizyc ....? Bo chcialabym zrozumiec w czym tkwi podobienstwo
                  > Indeeda do Grossa.


                  *Alez Tete - to oczywiste: jeden i drugi zamieszcza fotografie. smile
                • janusz2_ Re: To bardzo interesujace 27.02.11, 22:01
                  t_ete napisała:

                  > porownanie.
                  >
                  > Czy moglbys przyblizyc ....?

                  Nie.
                  • benek231 Re: To bardzo interesujace 02.03.11, 14:47
                    janusz2_ napisał:

                    > t_ete napisała:
                    >
                    > > porownanie.
                    > >
                    > > Czy moglbys przyblizyc ....?
                    >
                    > Nie.

                    *A dlaczego? Masz jakies problemy?
    • rycho7 dzieci w zabawie nasladuja doroslych 26.02.11, 16:20
      indeed4 napisał:

      > Czy można mierzyć skalę cierpienia zadanego dzieciom

      Cierpienie dzieci jest odbiciem cierpienia ich rodzicow. Oczywiscie poza indywidualnym cierpieniem w chorobie.

      Na fotografii jest dwoch sytych i zadowolonych chlopcow. Nie wiem ktory jest mniej zadowolony, czy grajacy kowboja czy indianina.

      Indywidualne cierpienia narodu sa dzieciom wmawiane pozniej w procesie wychowania. Co ciekawe raczej w postaci gloryfikacji przykladowo Massady.

      Przyklad propagandowo i pedagogicznie wyjatkowo malo trafiony. Znam takich faulow na peczki.
      • benek231 Mały grubasek w czapeczce to Kotlecik :O) 26.02.11, 19:10
        ale czy przyzna sie do tego...?

        Nalkowska pisala o zabawie dzieci w palenie Zydow.

        Do zabawy ze zdjecia rodzice musieli kupic mundurek, czyli mielibysmy do czynienia z dziecieca zabawa z udzialem doroslych.

        Jesli masz wiecej pytan to zwroc sie do Kotleta. On wszystko wie. wink
        • benek231 PS... Mały grubasek w czapeczce to Kotlecik :O) 26.02.11, 19:23
          Czy nie masz wrazenia, Rychu, ze ten jasny kawalek plotu, wykonany jest z blachy falistej, badz falistego eternitu?
    • t_ete Dzieci Holocaustu : Awers i rewers 26.02.11, 20:07
      napisal Jacek Leociak, warto przeczytac w calosci

      www.staff.amu.edu.pl/~ewa/Leociak,_Dzieci_Holocaustu.pdf
      To dwa zdjecia - i dwie opowiesci ; ta ktora Indeed pominal - jest o chlopcu z getta warszawskiego ... z pewnoscia kazdy pamieta zdjecie na ktorego pierwszym planie jest maly chlopczyk z podniesionymi raczkami ...

      Pisze Jacek Leociak :

      "(...)
      Dwa wizerunki dzieci Holocaustu. Dwie figury dziecięcych ofiar Holocaustu. Awers i rewers. Sławny na cały świat „getto boy”, do którego tak wielu się przyznaje oraz nikomu nieznany grubasek z policyjną pałeczką w ręku.
      Czy można mierzyć skalę cierpienia zadanego dzieciom skazanym przez hitlerowskie Niemcy na Zagładę? Chłopiec z Warszawy i chłopiec z Łodzi zostali głęboko zranieni jeszcze przed śmiercią, ponieważ – jak sądzę – obaj zginęli. Do cierpienia emanującego z niemieckiej fotografii jesteśmy już przyzwyczajeni. Spojrzenie na zdjęcie zrobione przez Henryka Rossa sprawia nam ból jak cierń, którego nie możemy się pozbyć. Fotografia Rossa przynosi jeden z najstraszniejszych obrazów Holocaustu, jakie miałem okazję widzieć. Nie stosy trupów czy żywe szkielety z pałającymi oczami, lecz uśmiechnięty chłopczyk, który w zabawie zamienia bezwiednie rolę ofiary na rolę oprawcy. „Szara strefa”, o której pisał Primo Levi24, zatarcie granicy między katem i ofiarą, wtrącenie ofiar w katowskie rzemiosło jako akt największego znieprawienia.(...)"

      Bez komentarza pozostawie sposob w jaki 'uzywa' tekstu Jacka Leociaka - autor watku

      tete
      • indeed4 Kobieto. 26.02.11, 20:26
        Tekst i link został podany wyżej, tutaj :

        forum.gazeta.pl/forum/w,13,122617506,122617506,Maly_grubasek_w_czapeczce_Ordnungdienst.html

        Znów masz problemy ze wzrokiem ?
        • t_ete bardzo dobrze 26.02.11, 20:52
          ze uzywasz linkow ;

          Nie podoba mi sie jak uzywasz tekstu Leociaka. Chcialam to podkreslic - stad fragment tekstu i przypomnienie ze Leociak opisal dwie historie.

          Jakis problem ?

          tete






          • indeed4 Bez komentarza. 26.02.11, 20:53
            • indeed4 B/o 26.02.11, 20:54
      • indeed4 Końcówkę cytatu "się połknęło" - bo mało wygodna? 26.02.11, 20:52
        Podczas zabawy prominenckich dzieci z getta łódzkiego dokonuje się taka właśnie inwersja, takie odwrócenie. Jej uczestnicy reprezentują typ ofiary, który nie mieści się we wzorcu heroiczno-martyrologicznym.

        Kto zechce się przyznać do tego łódzkiego chłopca w czapce Ordnungdienst, kto
        wystąpi publicznie z opowieścią o cudownym ocaleniu, kto będzie pokazywał swoje
        dziecięce fotografie obok gettowego zdjęcia i zapewniał: "Patrzcie, jaki jestem do niego
        podobny, to ja"?
      • janusz2_ Re: Dzieci Holocaustu : Awers i rewers 27.02.11, 13:37
        t_ete napisała:

        > Bez komentarza pozostawie sposob w jaki 'uzywa' tekstu Jacka Leociaka - autor
        > watku

        A co sądzisz o metodach Grossa?
    • hordol jakies tam zdjecie sprzed 70 lat 27.02.11, 14:56
      czym sie podniecac
      • benek231 No wlasnie, czym sie podniecac? 27.02.11, 18:33
        Jesli nie wiesz czym to wygugluj sobie 'porno', po czym podniecaj sie do woli wink

        Ten Inded zupelnie nie zna sie na rzeczy.
        • hordol Re: No wlasnie, czym sie podniecac? 27.02.11, 23:22
          pozwalam ci międlic temat do konca twych dni. amen i powodzenia
          • benek231 Re: No wlasnie, czym sie podniecac? 28.02.11, 03:42
            hordol napisała:

            > pozwalam ci międlic temat do konca twych dni. amen i powodzenia

            *Dziekuje smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja