jaceq
28.02.11, 08:59
...wypływająca z ust Pani Marty:
niezalezna.pl/6704-pochwala-konserwatywnego-modelu-rodziny
brzmi wyjątkowo śmiesznie, jeśli przedtem przeczyta się ten materiał. I - oczywiście - jak się umie liczyć do dziewięciu i potrafi dodać dwa do dwóch.
"Jeszcze jesienią 2005 r. na klipach wyborczych Lecha Kaczyńskiego można było zobaczyć szczęśliwą, wielopokoleniową rodzinę - Lech i Maria Kaczyńscy, ich córka Marta z mężem Piotrem Smuniewskim i wnuczką Ewą.
(...)
W 2006 r., wkrótce po wrześniowym spotkaniu Marty i Marcina w Darłówku okazało się, że ona jest w ciąży. Sprawy nabrały przyspieszenia. W lutym 2007 Marta rozwiodła się z Piotrem Smuniewskim, 28 kwietnia poślubiła Marcina, 6 czerwca urodziła się Martyna.
Pierwszy mąż Marty nie rościł żadnych praw do młodszej dziewczynki, ale do starszej, Ewy, już tak. I wówczas spotkała go przykra niespodzianka. Była żona wytoczyła mu przed sopockim sądem proces o zaprzeczenie ojcostwa. Skończyło się na badaniach genetycznych, które, według tygodnika "Nie", przyznały rację mamie."