Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie i odszkodowania

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.08.01, 12:13
Czy ktoś z Państwa mógły wyjaśnić, dlaczego to Fundacja zażyczyła od strony
niemieckiej przewalutowania odszkodowań na polskie złote zamiast wziąć
odszkodowania w markach i w markach wypłacić je poszkodowanym?
Czy np. moja żona, której to dotyczy, nie mogłaby sama zdecydowaś, czy
otrzymane marki wymienić, czy zdeponować na rachunku walutowym?
Stale otrzymuję pokrętne odpowiedzi.
I dlaczego za ten błąd obciąża się Niemców?
Pan minister Widzyk podkreśla zasługi premiera Buzka za doprowadzenie do
uzyskania odszkodowań. Tego nie kwestionuję. Ale to nie jest odpowiedź na moje
(i innych) pytanie.
    • Gość: jolka Re: Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie i odszkodowania IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 12:29
      Gość portalu: Cezary napisał(a):

      > Czy ktoś z Państwa mógły wyjaśnić, dlaczego to Fundacja zażyczyła od strony
      > niemieckiej przewalutowania odszkodowań na polskie złote zamiast wziąć
      > odszkodowania w markach i w markach wypłacić je poszkodowanym?

      Informuję Pana, że ewentualne straty wynikające z losowego (przypadkowego)
      niekorzystnego kursu w dniu wymiany zostaną pokryte z odsetek przez FPNP.
      To zażyczenie nie byłoby grzechem, gdyby w dniu wymiany był korzystny kurs
      wymiany.

      > Czy np. moja żona, której to dotyczy, nie mogłaby sama zdecydowaś, czy
      > otrzymane marki wymienić, czy zdeponować na rachunku walutowym?

      Dlaczego sama sobie nie załatwiła odszkodowania przed laty. Te negocjacje trwały
      tyle czasu i oczywiste jest, że osoby indywidualne nie mogłyby sobie ich
      wywalczyć same. Może otrzymane złotówki wymienić na DEM, z tym że i tak po
      1.01.2002 zostaną one przeliczone na Euro.

      > Stale otrzymuję pokrętne odpowiedzi.
      > I dlaczego za ten błąd obciąża się Niemców?
      > Pan minister Widzyk podkreśla zasługi premiera Buzka za doprowadzenie do
      > uzyskania odszkodowań. Tego nie kwestionuję. Ale to nie jest odpowiedź na moje
      > (i innych) pytanie.

      Chodzi Panu o dyskusję czy nie dopuszczenie do strat ?
      Straty zostaną pokryte z odsetek, to o czym tu dyskutować?
      Dlaczego dobrzy Niemcy nie zaplacili zaraz po wojnie, podsuwam Panu jeszcze jeden
      temat.
      Pozdrawiam.

      • Gość: Greg Re: Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie i odszkodowania IP: 212.187.240.* 15.08.01, 12:37
        Jesli odsteki mialy isc na koszty administracyjne, a teraz beda przekazane na
        wyrownanie strat, to kto teraz zaplaci za koszty administarcyjne????!!
        Podatnicy? Mam nadzieje, ze gowniarze z Fundacji Pojednanie ktorzy, tak
        wynegocjowali uwowe zaplaca z wlasnych kieszeni.
        • Gość: ober Re: Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie i odszkodowania IP: 193.194.145.* 15.08.01, 12:47
          bedzie nowa afera finansowa mowie wam
      • Gość: Cezary Re: Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie i odszkodowania IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.08.01, 12:42
        Gość portalu: jolka napisał(a):

        > Gość portalu: Cezary napisał(a):
        >
        > > Czy ktoś z Państwa mógły wyjaśnić, dlaczego to Fundacja zażyczyła od stron
        > y
        > > niemieckiej przewalutowania odszkodowań na polskie złote zamiast wziąć
        > > odszkodowania w markach i w markach wypłacić je poszkodowanym?
        >
        > Informuję Pana, że ewentualne straty wynikające z losowego (przypadkowego)
        > niekorzystnego kursu w dniu wymiany zostaną pokryte z odsetek przez FPNP.
        > To zażyczenie nie byłoby grzechem, gdyby w dniu wymiany był korzystny kurs
        > wymiany.
        >
        > > Czy np. moja żona, której to dotyczy, nie mogłaby sama zdecydowaś, czy
        > > otrzymane marki wymienić, czy zdeponować na rachunku walutowym?
        >
        > Dlaczego sama sobie nie załatwiła odszkodowania przed laty. Te negocjacje trwał
        > y
        > tyle czasu i oczywiste jest, że osoby indywidualne nie mogłyby sobie ich
        > wywalczyć same. Może otrzymane złotówki wymienić na DEM, z tym że i tak po
        > 1.01.2002 zostaną one przeliczone na Euro.
        >
        > > Stale otrzymuję pokrętne odpowiedzi.
        > > I dlaczego za ten błąd obciąża się Niemców?
        > > Pan minister Widzyk podkreśla zasługi premiera Buzka za doprowadzenie do
        > > uzyskania odszkodowań. Tego nie kwestionuję. Ale to nie jest odpowiedź na
        > moje
        > > (i innych) pytanie.
        >
        > Chodzi Panu o dyskusję czy nie dopuszczenie do strat ?
        > Straty zostaną pokryte z odsetek, to o czym tu dyskutować?
        > Dlaczego dobrzy Niemcy nie zaplacili zaraz po wojnie, podsuwam Panu jeszcze jed
        > en
        > temat.
        > Pozdrawiam.

        >
        Szanowna Pani jolko.
        Proszę mnie traktować jak idiotę.Najpierw Pani pyta dlaczego moja
        żona sama sobie odszkodowań nie załatwiła, a potem sama Pani odpowiada, ze nia
        miała na to szans.
        To, że będzie mogła wymienić złote na marki, to wiem. Natomiast dlaczego bank nie
        mógłby jej odszkodowania w markach przelać na jej konto walutowe?
        O ile wie to tylko Polska Fundacja zażyczyła wypłaty lokalnej walucie. Inne
        państwa nie.
        Na marginesie: mój Ojciec został przez Niemców rozstrzelany jako zakładnik. Nie
        wyorażam sobie, abym mógł żądać za to jakiegokolwiek odszkodowania od Niemców.
        Ale to, co wyczynia teraz Fundacja jest w moich oczach haniebne.

        • Gość: jolka Re: Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie i odszkodowania IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 13:05
          Gość portalu: Cezary napisał(a):

          > > Gość portalu: Cezary napisał(a):

          > Szanowna Pani jolko.
          > Proszę mnie traktować jak idiotę.Najpierw Pani pyta dlaczego moja
          > żona sama sobie odszkodowań nie załatwiła, a potem sama Pani odpowiada, ze nie
          > miała na to szans.

          Pytając i odpowiadając chciałam Panu zaprezentować, retoryczny charakter tego
          pytania. O co ma Pan pretensję, czy zgłosił Pan z wyprzedzeniem do FPNP że życzy
          Pan sobie wypłatę w markach. Zawsze nie tak.

          > To,że będzie mogła wymienić złote na marki, to wiem. Natomiast dlaczego bank
          nie
          > mógłby jej odszkodowania w markach przelać na jej konto walutowe?
          > O ile wie to tylko Polska Fundacja zażyczyła wypłaty lokalnej walucie. Inne
          > państwa nie.

          Na pytanie odpowiadam pytaniem co utrudnia małżonce zamianę zł (PLN) na DEM ?
          Ja tu naprawdę nie widzę problemu.
          Moim zdaniem z ekonomicznego punktu widzenia utrzymywanie lokat w DEM jest
          nieopłacalne i odradzam to Panu, tak sobie myślę że tymi kategoriami kierowała
          się FPNP. Osobiście już dość dawno polikwidowałam lokaty DEM (stabilny a nawet
          regresywny kurs i niskie oprocentowanie ok. 1-2%.
          > Na marginesie: mój Ojciec został przez Niemców rozstrzelany jako zakładnik. Nie
          >
          > wyorażam sobie, abym mógł żądać za to jakiegokolwiek odszkodowania od Niemców.

          Bardzo Panu współczuję, w związku z rozstrzelaniem Pańskiego Ojca.

          > Ale to, co wyczynia teraz Fundacja jest w moich oczach haniebne.

          Ja tak nie uważam. W mojej rodzinie jest dużo bliższych i dalszych krewnych,
          którzy otrzymają odszkodowania, najbliższa osobą jest mój dziadek, on też jest
          usatysfakcjonowany tym, że Fundacja wypłaca odszkodowania.

          Pozdrawiam.
          • Gość: Cezary Re: Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie i odszkodowania - jeszcze je IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.08.01, 14:12
            Proponuję Fundacji rozpoczęcie rozmów z Niemcami o zaliczenie do grona
            represjonowanych osób wypędzonych z Warszawy po Powstaniu Warszawskim. Ci,
            którzy znaleźli się w Krakowie mieli los nie do pozazdroszczenia. Polacy
            krakowski z wielką niechęcią przyjmowali warszawiaków, często bardzo wrogo.
            Chyba niemieccy bauerzy byli bardziej ludzcy.
            Rozumiem, ze teraz bardzo się naraziłem moim rodakom. Ale jak już nie mieć
            honoru, to postępować konsekwentnie.
          • Gość: Cezary Re: do jolki IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.08.01, 14:19
            Z całym szacunkiem do Pani dziadka, różnimy się w pojęciu słowa "honor". Je też
            mógłbym być zapewne Pani dziadkiem (mam 72)ale nigdy nie występowałbym wobec
            Niemców o zadne rekompensaty. To byłoby poniżej mojej godności, nawet, gdybym
            teraz głodował.
            Mój Ojciec (legionista) mówił mi częst przed wojną, ze w corocznych zjazdach
            legionistów bierze udział coraz to więcej osób. Teraz tak jest z kombatantami.
            I w duzym stopniu z represjonowanymi. Niestety, tacy jesteśmy.
            Łaczę pozdrowienia
            • Gość: jolka Re: do Pana Cezarego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 14:47
              Nie za bardzo rozumiem o co Panu chodzi raz trzęsie się Pan nad groszowymi
              stratami wynikającymi z przewalutowania, a nastepnie twierdzi Pan że nie
              występowałby Pan o odszkodowania. Niech się Pan zdecyduje.

              Gdzie tu logika. Jeśli uważa Pan że to nie honorowo brać odszkodowania od
              Niemców to niech Pan zrezygnuje i nie bierze. Pańska sprawa.

              Co do większej honorowości to nie wiem, kto ja ma czy ten co bierze to co dają,
              czy ten kto się trzęsie nad jeszcze kilkoma groszami.

              Po co nadużywać wielkich słów dla drobnych pieniędzy.

              Chodzi Panu o przedłużenie dyskusji ?
              Pozdrawiam.
              • Gość: Cezary Re: do Pani Jolki IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.08.01, 15:43
                Gość portalu: jolka napisał(a):

                > Nie za bardzo rozumiem o co Panu chodzi raz trzęsie się Pan nad groszowymi
                > stratami wynikającymi z przewalutowania, a nastepnie twierdzi Pan że nie
                > występowałby Pan o odszkodowania. Niech się Pan zdecyduje.
                >
                > Gdzie tu logika. Jeśli uważa Pan że to nie honorowo brać odszkodowania od
                > Niemców to niech Pan zrezygnuje i nie bierze. Pańska sprawa.
                >
                > Co do większej honorowości to nie wiem, kto ja ma czy ten co bierze to co dają,
                >
                > czy ten kto się trzęsie nad jeszcze kilkoma groszami.
                >
                > Po co nadużywać wielkich słów dla drobnych pieniędzy.
                >
                > Chodzi Panu o przedłużenie dyskusji ?
                > Pozdrawiam.

                Nie rozumiem dlaczego chce Pani koniecznie zakończenia dyskusji nad tą sprawą.
                Wyjaśniam: skoro kierownictwo Fundacji nie potrafiło sprecyzować wyraźnie
                kryteriów wymiany marek na złote, to powinno przyjąć na siebie odpowiedzialnośc i
                ustąpić za to, a nie próbować zwalać winy na Niemców. Wszystko wskazuje na to, że
                chciano przechytrzyć i się nie udało. Tyle.
                • Gość: ober Re: do Pani Jolki IP: 193.194.145.* 15.08.01, 15:53
                  niemcy tak latwo w sprawach finansowych nie daja sie zrobic w dudka
    • Gość: ober Re: Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie i odszkodowania IP: 193.194.145.* 15.08.01, 12:32
      odpowiedz jest prosta: oficjalnym srodkiem platniczym w polsce jest zloty (na
      dewizach robia banki majatek i tu sie nic nie zmienilo)
Pełna wersja