Co zrobic z wiecznie nienazartymi krokodylami

IP: *.arcor-ip.net 29.04.04, 23:00
W pewnym ZOO powstal problem, co zrobic z wiecznie nienazartymi
krokodylami, ktore ciagle zadaly wiecej, wiecej, wiecej, a nawet
zaczely sie gryzc miedzy soba o ochlapy, ktore rzucal im dozorca,
a delikatniej mowiac opiekun. I jego tez pozarly, gdy sie potknal
o kawal miesa, ktory im sam rzucil z nadzieja, ze sie na jakis czas
uspokoja.

Publicznosc w ZOO zaczela sie niepokoic, co bedzie dalej,
ale sytuacje uratowal pewien rzemieslnik, ktory przyszedl
do ZOO z nowoczesna kamera i po kolei filmujac stare krokodyle
podspiewywal sobie glosno i wyraznie pod nosem:

- a z ciebie zlotko bedzie wspaniala torebeczka,
- z z ciebie kochanie bedzie ze dwiescie paskow do spodni
- a z ciebie glodomorku bedzie kanapa dla pana z palacu

Byl to bowiem pewien kaletnik, ktory szukal surowca dla swojego zakladu.
Po jego wizycie dyrekcja ZOO nie mogla poznac swoich podopiecznych.
Nastapilo dawno oczekiwane uspokojenie i stare krokodyle
od tej pory wyleguja sie na wybiegu, tyle tylko, ze wyjatkowo
aktywnie obserwuja alejke, czy przypadkiem nie zbliza sie kaletnik.



    • groszek.741.com Buty z aligatora 30.04.04, 00:11
      Za czasów stanu wojennego pewien Zomowiec przesłuchiwał podejrzanego. Bardzo mu
      sie podobały jego buty. "Co to są za buty?" - zapytał. "Z aligatora", wyjaśnił
      podejrzany, naiwnie sądząc, że uprzejmość coś pomoże w jego sytuacji.

      Zomowiec zachorował na takie buty. Facetowi zabrać nie mógł, bo były o dwa
      numery za małe.

      Poszedł więc do biblioteki i przeczytał, że bardzo wiele aligatorów mozna
      spotkać w Parku Narodowym Everglades na Florydzie.

      Kolega, który pracował w Ambasadzie USA jako wtyczka, pomógł mu uzyskąć wizę do USA.

      Inny znajomy z Okęcia pomógł mu wmycić do samolotu jego służbowego Makarowa
      (pistolet 9 mm, następca legendarnej "tetenki" - legendarnej, bo jeśli ktos
      opowiadał, ze coś trafił z tetenki, to wiadomo, że to była legenda).

      Autostopem nasz Zomowiec dostal sie do Everglades. Spotkał ładny okaz aligatora
      i go zastrzelił. Potem oglądnął upolowane zwierze z bliska i rozpłakał się:
      "Bydlak mnie oszukał! On nie ma żadnych butów na nogach!"


      • Gość: szermierz Re: Buty z aligatora IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 15:15
        Wniosek: wredny aligator oszuka kazdego.
    • Gość: golabek Re: Co zrobic z wiecznie nienazartymi krokodylami IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.04, 16:21
      Czy te aligatory byly na pewno z ZOO? Czy aby nie z SLD?
      • Gość: szermierz Re: Co zrobic z wiecznie nienazartymi krokodylami IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 18:08
        Co to jest ZOO to wiem, mamy we wroclawiu, ale co to jest SLD,
        moze ktos wyjasni.
        Babcia wyszla, wiec nie mam kogo zapytac.
        • Gość: Alpinistka Poczekaj, dziecko, az babcia wroci. IP: *.arcor-ip.net 04.05.04, 15:40
          Tu nikt nie wie, co to jest SLD.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja