hasz0
20.03.11, 08:35
____
Czeka nas poważna lekcja solidarności i odpowiedzialności za wspólnotę globalnego świata. Każdy konflikt regionalny może przenieść się na wymiar globalny, jeśli odpowiednio wcześnie nie zareagujemy. Najważniejsze teraz, aby mówić jednym głosem. Nie może być tak, że jeden kraj się wyłamuje, inne biorą odpowiedzialność. Tak, to czasem wybór mniejszego zła w imię dobra ogółu. Nie wypracowaliśmy mechanizmów, które by z automatu cały cywilizowany świat zobowiązywały do solidarności i odpowiedzialności, do wspólnego działania.
Nie da się nic narzucić, nie potrafimy tego zrobić. Ale w obliczu zagrożeń, które mogą dotknąć nas wszystkich i każdego z osobna, potrzeba jednolitego podejścia. Jeśli ONZ czy inne organizacje o silnych legitymacjach demokratycznego i wolnego świata podejmują decyzję o interwencji czy innych sankcjach, musimy stanąć solidarnie w jednym szeregu. Nie ma miejsca na wyłomy, na wahanie. Nie ma miejsca na kalkulacje, czy to się komuś opłaca czy nie. To walka o bezpieczną przyszłość każdego kraju i świata. A im większy i bogatszy kraj, tym odpowiedzialność większa.
Apeluję do całego cywilizowanego demokratycznego świata, do wszystkich decydujących czynników i władz o odpowiedzialność, solidarność w imię naszej światowej wspólnoty. Nie możemy pozwolić przeciwnikom pokoju, tyranom na igranie z ogniem, na podważanie fundamentów ludzkości, na burzenie mozolnie budowanego świata dla nas i przyszłych pokoleń.
Lech Wałęsa specjalnie dla Wirtualnej Polski