Nie tylko dla Eresa

26.03.11, 06:24
Dr Adam Sandauer: Na marginesie „Złotych żniw”
    • t_ete Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 10:07
      dr Sandauer :

      "Gdyby jednak ogół zachowywał się podczas okupacji tak, jak to opisują „Złote żniwa”, to mnie by nie było na świecie" (moje wytluszczenie)

      Gross nie twierdzi ze tak zachowywal sie ogol. Wiecej niz margines ... znacznie wiecej niz margines (co potwierdzaja historycy) ... ale nie ogol.
      Bardzo 'pouczajaca' jest wymiana komentarzy pod tekstem Adama Sandauera. Wyglada na to ze kazdy glos 'za' tym ze byli w czasie okupacji Polacy ktorzy ratowali, pomagali Zydom - jest odczytywany jako 'glos-anty-Gross' (a przeciez sam Gross wielokrotnie o tym mowil, pisal).

      tete
      • oleg3 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 10:13
        t_ete napisała:
        > Gross nie twierdzi ze tak zachowywal sie ogol.

        Nie wiem, nie czytam Grossa. Znam natomiast tezy sączone przez media i Eresa: polowanie na Żydów i ich majątek to był główny nurt życia społecznego w czasie wojny i parę lat po wojnie. Dr Sandauer słusznie wskazuje, że grabiono wszelki majątek, (po)żydowski, po(ziemiański), (po)niemiecki. Ahistoryczność.
        • snajper55 Przepisy 26.03.11, 10:24
          oleg3 napisał:

          > Dr Sandauer słusznie wskazuje, że grabiono wszelki m
          > ajątek, (po)żydowski, po(ziemiański), (po)niemiecki. Ahistoryczność.

          Jak sobie zrobić majątek pożydowski?

          1. Wyciągnij wracającego do ojczyzny Żyda z pociągu.
          2. Zamorduj tego Żyda.
          3. I już jego majątek jest majątkiem pożydowskim, który możesz z czystym sumieniem sobie wziąć.

          Inna wersja:

          1. Weź sąsiada Żyda.

          Dalej jak w poprzednim przepisie.

          S.
          • oleg3 Re: Przepisy 26.03.11, 10:36
            A jak sobie zrobić majątek poziemiański, Snajper? Mordowano nie tylko Żydów. Polaków też.

            Nie idzie o usprawiedliwianie zbrodni tylko o kontekst. To Niemcy rozpętali to piekło i to oni odpowiadają za skutki. Wojna rodzi zdziczenie, a zdziczenie rodzi zbrodnie, bezduszność i zwyrodnienie.

            > 1. Weź sąsiada Żyda.

            Brat mojego dziadka, jego kuzyn i paru innych chłopaków z mojej rodzinnej wsi (miejscowy oddział BCH) zostali zamordowani w 1945 przez Polaków, kolegów z tej samej wsi. Przychodzi nocą i brali na rozwałkę. Rozstrzelano nawet ciężarną żonę dowódcy. Ci zamordowani chłopcy wykonywali wyroki na szmalcownikach i zbirach grabiących miejscową ludność.
            • snajper55 Re: Przepisy 26.03.11, 13:39
              oleg3 napisał:

              > Nie idzie o usprawiedliwianie zbrodni tylko o kontekst. To Niemcy rozpętali to
              > piekło i to oni odpowiadają za skutki.

              To nie jest sprawa kontekstu. Żaden kontekst nie usprawiedliwi palenia ludzi (najpierw napisałem - Żydów) w stodole. Niemcy stworzyli okoliczności, w których zdziczenie niektórych mogło zostać przez nich pokazane. Ale to nie Niemcy odpowiadają za powstanie tego zdziczenia.

              > Wojna rodzi zdziczenie, a zdziczenie rodzi zbrodnie, bezduszność i zwyrodnienie.

              Wojna rodzi zdziczenie. Wojna rodzi bohaterstwo. Nie można pamiętać jedynie o tym drugim a to pierwsze zamiatać pod dywan. I tylko o to chodzi.

              > Brat mojego dziadka, jego kuzyn i paru innych chłopaków z mojej rodzinnej wsi (
              > miejscowy oddział BCH) zostali zamordowani w 1945 przez Polaków, kolegów z tej
              > samej wsi. Przychodzi nocą i brali na rozwałkę. Rozstrzelano nawet ciężarną żon
              > ę dowódcy. Ci zamordowani chłopcy wykonywali wyroki na szmalcownikach i zbirach
              > grabiących miejscową ludność.

              Żadna książka opisująca takie zbrodnie nie wzbudziła takiego protestu jak książki opisujące zbrodnie na Żydach.

              S,
              • a000000 Re: Przepisy 26.03.11, 14:01
                snajper55 napisał:

                >Ale to nie Niemcy odpowiadają za powstanie tego zdziczenia.

                a kto? krasnoludki? Snajperku, sama nie wiem, co by ze mnie psychicznie zostało, gdybym przeszła piekło wojny.... być może też byłabym wyprana z tak zwanych uczuć wyższych.


                > Wojna rodzi zdziczenie. Wojna rodzi bohaterstwo. Nie można pamiętać jedynie o
                > tym drugim a to pierwsze zamiatać pod dywan. I tylko o to chodzi.

                absolutna racja. Tylko należy zadbać o PROPORCJĘ. I nie sugerować, że cały naród dla pobudek materialnych mordował Żydów. Bo to najzwyczajniej nie jest prawda.

                > Żadna książka opisująca takie zbrodnie nie wzbudziła takiego protestu jak książ
                > ki opisujące zbrodnie na Żydach.

                Bo książki HISTORYCZNE opisujące mordy na Żydach są przyjmowane z pokorą. Natomiast sprzeciw budzi to, co wypisuje Gross. Uogólnia i kłamie. Podaje nieprawdziwe szczegóły (np liczba spalonych w stodole). Opiera się na niezweryfikowanych poszlakach (zdjęcie dotyczące zupełnie innej sytuacji).
                • t_ete Re: Przepisy 26.03.11, 14:54
                  a000000 napisała:

                  > Bo książki HISTORYCZNE opisujące mordy na Żydach są przyjmowane z pokorą.

                  Ksiazka Grabowskiego i Engelking ... kto je czytal ? Zapewne nie ci, ktorzy Grossa o antypolonizm skarza ...

                  >Natomiast sprzeciw budzi to, co wypisuje Gross. Uogólnia i kłamie.

                  Przeczytalam Zlote Zniwa. Nie uogolnia. Stawia wiele pytan - i nie tak wiele odpowiedzi daje. Wiecej jest w ksiazce Barbary Engelking i Grabowskiego. W tekstach juz publikowanych Leociaka i Libionki. Pewnie i innych. Znamienne ze zaden z tych historykow - nie ruszyl z atakiem na Grossa.

                  tete
                  • a000000 Re: Przepisy 26.03.11, 15:39
                    t_ete napisała:

                    Znamienne ze zaden z
                    > tych historykow - nie ruszyl z atakiem na Grossa.

                    ponieważ książki Grossa nie są pozycjami historycznymi. A historyk z esejem beletrystycznym nie polemizuje.

                    Gross stawia wiele pytań..... pytań, na które historycy już dawno odpowiedzieli. Były mordy, na różnym tle.... było w pewnych środowiskach coś na kształt przyzwolenia.... było zdziczenie, zmęczenie, upadek moralny.... jak po każdej wojnie. Była walka o własne życie i własne przeżycie.... Koleżanka opowiadała o swojej żydowskiej ciotce, która bardzo chora wróciła z Auschwitz do swojego mieszkania w centrum W-wy, zajętego już przez "utrwalaczy" z przydziału... i jak została nikczemnie wypędzona.... Tak, takie zdarzenia miały miejsce.
                    A inna koleżanka opowiadała, jak jej nieżydowską z kolei ciotkę Niemcy wypędzili z mieszkania w centrum Gdyni, w ciągu pół godziny znalazła się w pociągu (lory - to takie wagony bydlęce) i została wraz z rodziną powieziona do centralnej Polski, gdzie osadzono ich w mieszkaniach po żydowskiej biedocie. Wyboru nie mieli - mundurowi szczekali rozkazy. Po wojnie ta rodzina usiłowała wrócić - mieszkanie w centrum Gdyni było już zajęte przez rodzinę miejscowego utrwalacza władzy ludowej - który grożąc ubecją - skutecznie ich przepędził.

                    To są trudne sprawy - niesprawiedliwość i nękanie dotyczyła wielu obywateli, niezależnie od wyznania. Gross o tym milczy. Tłumaczy, że opisuje wycinek. ALE!!!! oskarża na oślep. I tendencyjnie - tak jakby tylko jedni byli prześladowani.
                    Jeśli się opisuje kawałek epoki - to koniecznym jest podanie kontekstu - celem zrozumienia sytuacji. Gross o kontekście milczy. Nie zastanawia się DLACZEGO - choć podłości nic nie usprawiedliwia, ale ktoś mający aspirację do tytułu historyka powinien pokazać nie tylko wynik, ale i drogę dojścia.
                    Jest to szczególnie widoczne w sprawie Jedwabnego (sprawstwo i podżeganie niemieckie) i w sprawie pogromu w Kielcach(sprawstwo i podżeganie ubeckie). Co nie usprawiedliwia polskich uczestników bynajmniej.
                    Bo "żniwa" to esej oparty na całkowicie fałszywych podstawach - fotografia jest o czymś innym.
                    No ale prawda jest taka, że również i dziś znajdą się hieny wioskowe, które rozkopią cmentarzysko, gdy puścić im plotę o zakopanych skarbach.

                    • t_ete Re: Przepisy 26.03.11, 16:54
                      a000000 napisała:


                      > ponieważ książki Grossa nie są pozycjami historycznymi. A historyk z esejem bel
                      > etrystycznym nie polemizuje.

                      Owszem. Prof Chodakiewicz, Zaryn - polemizuja. Grabowski, Engelking - nie.

                      > Gross stawia wiele pytań..... pytań, na które historycy już dawno odpowiedzieli .

                      Odpowiedzieli ? Co zatem stalo sie z ta wiedza - skoro w swiadomosci ludzi - jest wylacznie obraz 'Sprawiedliwych' i niewielki margines spoleczny 'szmalcownikow' ?

                      > To są trudne sprawy - niesprawiedliwość i nękanie dotyczyła wielu obywateli, ni
                      > ezależnie od wyznania. Gross o tym milczy. Tłumaczy, że opisuje wycinek. ALE!!!
                      > ! oskarża na oślep. I tendencyjnie - tak jakby tylko jedni byli prześladowani.
                      > Jeśli się opisuje kawałek epoki - to koniecznym jest podanie kontekstu - celem
                      > zrozumienia sytuacji. Gross o kontekście milczy. Nie zastanawia się DLACZEGO -
                      > choć podłości nic nie usprawiedliwia, ale ktoś mający aspirację do tytułu histo
                      > ryka powinien pokazać nie tylko wynik, ale i drogę dojścia.

                      Czytalysmy chyba dwie rozne ksiazki. Mam na mysli 'Zlote Zniwa'. Gross nie milczy o kontekscie. I zastanawia sie - dlaczego ... Pisze nie tylko o Polsce.

                      > Jest to szczególnie widoczne w sprawie Jedwabnego (sprawstwo i podżeganie niemi
                      > eckie) i w sprawie pogromu w Kielcach(sprawstwo i podżeganie ubeckie). Co nie u
                      > sprawiedliwia polskich uczestników bynajmniej.

                      Gross wielokrotnie w 'Zlotych Zniwach' pisze o niemieckiej odpowiedzialnosci. Czy to ze Niemcy uznali Zydow za nie-ludzi usprawiedliwia Polakow ktorzy Zydow mordowali, wydawali na smierc ?

                      > Bo "żniwa" to esej oparty na całkowicie fałszywych podstawach - fotografia jest
                      > o czymś innym.
                      > No ale prawda jest taka, że również i dziś znajdą się hieny wioskowe, które roz
                      > kopią cmentarzysko, gdy puścić im plotę o zakopanych skarbach.


                      Gdyby byl to esej oparty na 'calkowicie falszywych podstawach' - wstepu nie napisalby prof Grabowski, historyk - od lat badajacy ten temat : cyt.

                      "'Zlote Zniwa' to ksiazka o chciwosci, o grabiezy, o mordach i o zydowskim cierpieniu. rzecz sie dzieje niejako na obrzezach Zaglady, tam gdzie zydowscy rozbitkowie rozpaczliwie poszukujacy ratunku stykali sie z miejscowa ludnoscia.I na tym wlasnie obszarze dochodzilo do strasznych zbrodni - tym straszniejszych, ze najczesciej nienazwanych i nieukaranych. Jest oczywiste ze odpowiedzialnosc za Holocaust spoczywa na Niemcach. Ale prawda jest rowniez to, ze jak slusznie pisza Grossowie - jedyna droga ocalenia Zydow prowadzila przez kontakt z miejscowa ludnoscia. A wlasnie w tej przestrzeni wydarzenia przebiegaly w sposob dramatyczny, nieraz straszny i zgubny. Jakas role w tym wszystkim na pewno odegral przedwojenny antysemityzm, ale o ile stereotypy i ideologia majacza w tle opisywanej tragedii, o tyle przemoznym motywem dzialaniawydaje sie zadza rabunku. (...)
                      'Zlote Zniwa' to ksiazka straszna, niemniej az do bolu prawdziwa i potrzebna".


                      tete
                      • a000000 Re: Przepisy 26.03.11, 18:31
                        t_ete napisała:

                        > Czy to ze Niemcy uznali Zydow za nie-ludzi

                        jest gorzej, niż się to powszechnie uważa. Niemcom w tym niecnym procederze pomagali "naukowcy" amerykańscy, i to na długo zanim wybuchła wojna. Żydzi z Europy środkowej i wschodniej na początku XXw zostali uznani za gorszą rasę, która jest nieprzydatna i która psuje "geny". Prace nad określeniem przydatności ras prowadzili lekarze-naukowcy z Europy Zachodniej, szczególnie z Niemiec i ze Stanów. O tym pokazali dokument na Planete.
                        Ciekawe, dlaczego o tym się dzisiaj głośno nie krzyczy?
                        Przedwojenny antysemityzm był "udokumentowany" naukowo. Dodatkowo szerzone były plotki, jakoby to Żydzi byli odpowiedzialni za finansowe kryzysy światowe. Hitler nawet tuż przed wybuchem wojny groził, że aby nie dopuścić do kryzysu, będzie musiał się zająć sprawą żydowską... Miejscowe animozje na tle braku asymilacji i rywalizacji gospodarczej były tylko podatnym gruntem dla przedwojennego antysemityzmu, który z powietrza się nie wziął.


                        • rycho7 co by tu odpowiedziec? 26.03.11, 18:40
                          a000000 napisała:

                          > aby nie dopuścić do kryzysu, będzie musiał się zająć sprawą żydowską...

                          Czy certyfikat dla drukarki pieniedzy dostane od Mossadu?
                          • a000000 Re: co by tu odpowiedziec? 26.03.11, 18:45
                            rycho7 napisał:

                            > Czy certyfikat dla drukarki pieniedzy dostane od Mossadu?

                            A co? chcesz się cofnąć do 1939 roku? Wówczas Mossadu nie było. Był za to Hitler ze swymi przerażającymi pomysłami i klakierami.
                            • rycho7 ruki po szwam 26.03.11, 19:09
                              a000000 napisała:

                              > Był za to Hitler ze swymi przerażającymi pomysłami i klakierami.

                              Kotlet mnie mianowal na naziste, To mnie zachecilo do przemyslenia kto lepiej kumpiowal.

                              Wyjasnij mi dlaczego Rotszyldownie nie powini mi oddac wszystkiego?
                              • a000000 Re: ruki po szwam 26.03.11, 19:45
                                rycho7 napisał:

                                > Wyjasnij mi dlaczego Rotszyldownie nie powini mi oddac wszystkiego?

                                a ukradli Ci coś?

                                > Kotlet mnie mianowal na naziste,

                                o! awansowałeś!!! mnie mianował antysemitką. Co mnie do niczego nie zachęciło.
                                • rycho7 Re: ruki po szwam 26.03.11, 19:52
                                  a000000 napisała:

                                  > rycho7 napisał:
                                  >
                                  > > Wyjasnij mi dlaczego Rotszyldownie nie powini mi oddac wszystkiego?
                                  >
                                  > a ukradli Ci coś?

                                  Z lekka wszystko.

                                  > mnie mianował antysemitką. Co mnie do niczego nie zachęciło.

                                  Ja potomek szajkaszy stosuje Pasztunwali. Dla mnie to nie sugestie. To mus.
                        • pan.scan Re: Przepisy 26.03.11, 18:48
                          No i widać te naukowe badania skutecznie przebiły się do świadomości. Pasterzy.

                          "Sprawozdanie kościelne", lipiec 1941

                          "Co do sprawy żydowskiej - trzeba to uważać za osobliwe zrządzenie Opatrzności Bożej, że Niemcy, obok mnóstwa krzywd, jakie wyrządzili i wyrządzają naszemu krajowi, pod tym jednym względem dali dobry początek, że pokazali możliwość wyzwolenia polskiego społeczeństwa
                          spod żydowskiej plagi i wytknęli nam drogę, którą, mniej okrutnie oczywiście i mniej brutalnie, ale konsekwentnie iść należy. Jest to wyraźne zrządzenie Boże, że sami okupanci przyłożyli rękę do
                          rozwiązania tej palącej kwestji, bo sam naród polski, miękki i niesystematyczny, nigdy nie byłby się zdobył na energiczne kroki, w tej sprawieniezbędne. Że zaś ta kwestja jest wprost paląca, to jest
                          jasne, bo Żydzi przynoszą całemu naszemu życiu religijnemu i narodowemu nieobliczalne szkody. (...)
                          forum.gazeta.pl/forum/w,13,73720051,74434140,Przyklad_szedl_od_pasterzy_Sprawozdanie_koscielne_.html
                      • xiazeluka t_ete jest 28.03.11, 13:50
                        "'Zlote Zniwa' to ksiazka o chciwosci, o grabiezy, o mordach i o zydowskim cierpieniu.

                        Bardzo dobre zdanie. Niestety skażone niepotrzebnym "żydowskim". Problem z GroSSem i jego oponentami polega na etnicznym spojrzeniu na nieetniczne zachowania.
                        • gini Re: t_ete jest 28.03.11, 14:34
                          xiazeluka napisała:

                          > "'Zlote Zniwa' to ksiazka o chciwosci, o grabiezy, o mordach i o zydowskim c
                          > ierpieniu.

                          >
                          > Bardzo dobre zdanie. Niestety skażone niepotrzebnym "żydowskim". Problem z GroS
                          > Sem i jego oponentami polega na etnicznym spojrzeniu na nieetniczne zachowania.
                          >

                          mozesz przy okazji spytac tete, czym sie rozni zydowskie cierpienie od belgijskiego?
                          Podobno okradano martwych ludzi, czy ci ludzie cierpieli po zydowsku, w jakis specjalny sposob?
                          • xiazeluka Re: t_ete jest 28.03.11, 14:48
                            Gini, tutaj nie ma niczego do wyjaśniania. Relatywizowanie cierpień wedle klucza etniczego jest haniebne i tyle.
                            • gini Re: t_ete jest 28.03.11, 16:18
                              xiazeluka napisała:

                              > Gini, tutaj nie ma niczego do wyjaśniania. Relatywizowanie cierpień wedle klucz
                              > a etniczego jest haniebne i tyle.
                              >

                              Ja to wiem, ale czy wszyscy wiedza?Wypowiedzi niektorych w tym watku swiadcza, ze jest inaczej.
                          • benek231 Nie zgrywalabys sie Gini :O) 28.03.11, 20:58
                            gini napisała:

                            > xiazeluka napisała:
                            >
                            > > "'Zlote Zniwa' to ksiazka o chciwosci, o grabiezy, o mordach i o zydow
                            > skim c
                            > > ierpieniu.

                            > >
                            > > Bardzo dobre zdanie. Niestety skażone niepotrzebnym "żydowskim". Problem
                            > z GroSSem i jego oponentami polega na etnicznym spojrzeniu na nieetniczne zacho
                            > wania.
                            > >
                            >
                            > mozesz przy okazji spytac tete, czym sie rozni zydowskie cierpienie od belgijsk
                            > iego?
                            > Podobno okradano martwych ludzi, czy ci ludzie cierpieli po zydowsku, w jakis s
                            > pecjalny sposob?
                            >
                            >
                            *Bo wyglada na to, iz Twoim zdaniem gdyby Gross nie wykazal sie etnicznym podejsciem do nieetnicznych zachowan to wszystko byloby OK(?)

                            Owszem do tego akurat mozna sie przyczepic - bo np. szabrownik, zlodziej, rabus, bandzior, kierowal sie pragnieniem zysku - niemniej bardzo trudno jest udowodnic, ze tkwiacy w nim (za sprawa katechez) antysemityzm nie mial z jego zachowaniami nic wspolnego.

                            Mowia, ze jak sie chce psa uderzyc to i kij sie znajdzie. W przypadku Grossa byloby to owo etniczne podejscie, tyle ze to akurat wyplynelo dopiero przy okazji ostatniej ksiazki, wiec o co byla nagonka na Grossa wczesniej(?) wink

                        • janusz2_ Re: t_ete jest 29.03.11, 15:31
                          xiazeluka napisała:

                          > Problem z GroSSem i jego oponentami polega na etnicznym spojrzeniu na nieetniczne
                          > zachowania.

                          A etniczne spojrzenie na nieetniczne zachowania może stanowić przyczynek do nazizmu.
                    • pan.scan Paweł Machcewicz jest pierwszą ligą historyków 26.03.11, 17:10
                      Zagłady i bynajmniej nie z narodowej stajni Żaryna. I polemizuje z Grossem.


                      Nie pochwalę książki tylko dlatego, że jej celem ma być moralny wstrząs, wybudzanie z letargu i samozadowolenia obojętnych. Także dlatego, że tą metodą nie wywoła się samokrytycznej refleksji - a najwyżej akcję blokowania skrzynek mailowych wydawcy

                      wyborcza.pl/1,76842,9094561,Recenzja_ostatecznej_wersji__Zlotych_zniw___historia.html
                      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,9094561,Recenzja_ostatecznej_wersji__Zlotych_zniw___historia.html#ixzz1HirQU300
                • snajper55 Re: Przepisy 26.03.11, 17:46
                  a000000 napisała:

                  > a kto? krasnoludki? Snajperku, sama nie wiem, co by ze mnie psychicznie zostało
                  > , gdybym przeszła piekło wojny.... być może też byłabym wyprana z tak zwanych u
                  > czuć wyższych.

                  To zdziczenie było hodowane od lat. Czy antysemityzm przedwojenny to też dzieło Niemców?

                  > > Wojna rodzi zdziczenie. Wojna rodzi bohaterstwo. Nie można pamiętać jedynie o
                  > > tym drugim a to pierwsze zamiatać pod dywan. I tylko o to chodzi.
                  >
                  > absolutna racja. Tylko należy zadbać o PROPORCJĘ. I nie sugerować, że cały naró
                  > d dla pobudek materialnych mordował Żydów. Bo to najzwyczajniej nie jest prawda.

                  Nikt nie sugeruje, że mordował naród. To co, których oburza przypominanie tych spraw tak starają się to przypominanie interpretować.

                  > Bo książki HISTORYCZNE opisujące mordy na Żydach są przyjmowane z pokorą.

                  Wymień mi taką książkę.

                  > Natomiast sprzeciw budzi to, co wypisuje Gross. Uogólnia i kłamie. Podaje nieprawdzi
                  > we szczegóły (np liczba spalonych w stodole).

                  Gross liczby spalonych w stodole nie podaje. On cytuję liczbę ustaloną przez Polaków. Na pomniku postawionym dawno emu tra liczba była wyryta. Zresztą to nie jest liczba spalonych w stodole, tylko zamordowanych w tamtym pogromie. To kolejne kłamstwo "walczących z Grossem".

                  > Opiera się na niezweryfikowanych poszlakach (zdjęcie dotyczące zupełnie innej sytuacji).

                  On się opiera na dokumentach, nie na zdjęciach.

                  S.
                  • a000000 Re: Przepisy 26.03.11, 18:37
                    snajper55 napisał:

                    > Czy antysemityzm przedwojenny to też dzieło Niemców?

                    wespół w zespół z "naukowcami" amerykańskimi. To oni na początku XXw prowadzili prace "naukowe" w wyniku których Żydów z Europy środkowej i wschodniej uznano za rasę pośledniejszą, mniej przydatną, psującą geny....

                    > Gross liczby spalonych w stodole nie podaje.

                    Podaje. 1600. I to już po oficjalnej weryfikacji.

                    > On się opiera na dokumentach, nie na zdjęciach.

                    na zdjęciu, które przedstawia grupę ludzi stojącą nad czaszkami ułożonymi w szereg.

                    A gdyby się opierał na wszystkich dostępnych dokumentach - nikt by się go nie czepiał.

                  • piq tjaaa, nasz Jasio Głupek stwierdził... 28.03.11, 05:06
                    ...niedawno w wywiadzie bodajże dla Dziennika ni mniej, ni więcej, tylko ze ma gdzieś wartość liczbową, czyli czy Polacy wymordowali kilkadziesiąt tysięcy, sto tysięcy czy dwieście tysięcy Żydów. To czyni z grubsza różnicę czterokrotną. Z tego wynika, że można mieć gdzieś, czy zginął milion Żydów czy cztery miliony, albo dwa miliony czy osiem milionów. Czy tak jak naszemu Głupiemu Jasiowi nie robi ci to różnicy, snajper?

                    Jeżeli w ten sposób "podaje się fakty", jak to snajper ująłeś, to nic dziwnego, że zostaje się wzorcowym Głupim Jasiem. Co jest o tyle dziwne, że tenże Głupi Jaś razem z żoną (tą samą co Złote żniwa) opracowali i wydali w latach 80. książkę o mordach i zsyłkach na wschód Polaków z kresów, połączonych rzecz jasna z rabunkiem ich majątku. Całkiem porządnie, dokumentując relacje.

                    I dalej: Gross w wywiadzie radiowym - jeszcze po Sąsiadach bodajże - bąknął (wypsnęło mu się), takie coś, że "tak jest, kiedy państwo przestaje istnieć". Nigdy więcej tego nie powtórzył, bo oczywiście sam w ten sposób osłabia kopniaki w drzwi, którymi w istocie są jego książeczki.

                    Albowiem moim zdaniem hyr, jaki się robi wokół tych wypocin, nie przystaje do ich wartości merytorycznej. Nie ma się czym ekscytować.
                • rycho7 Przepisy v. Trybunal Norymberski 26.03.11, 18:31
                  a000000 napisała:

                  > Tylko należy zadbać o PROPORCJĘ. I nie sugerować, że cały naród dla pobudek
                  > materialnych mordował Żydów.

                  Moja mama w ramach zadan AK nie zajmowala sie Zydami. Nawet tymi, ktorych doskonale znala. Rozumim co, nie mozna sie tlumaczyc rozkazami.
                  • a000000 Re: Przepisy v. Trybunal Norymberski 26.03.11, 18:42
                    rycho7 napisał:


                    > Moja mama w ramach zadan AK nie zajmowala sie Zydami.

                    a mój teść w ramach tego samego AK owszem, zajmował się, nawet tymi, których w ogóle nie znał - produkował dla Żydów fałszywe dokumenty. Na zlecenie miejscowego księdza, który te dokumenty dawał uciekinierom. Za darmo.
                    A potem słyszę, że na cierpieniu Żydów się wzbogacił!!!! Czy to nie wkurza?
                    • rycho7 nie jestem biernym obserwatorem 26.03.11, 18:51
                      a000000 napisała:

                      > Czy to nie wkurza?

                      Japonskie przyslowie mowi, ze stojac przed swym zniszczonym przez trzesienie ziemi domem mysl jak osiagnac z tego korzysci.

                      Ja nie widze zholocaustowanych jako przeciwnika. Ograbic chca mnie zyjacy. Jeszcze nieslusznie.
          • andrzejg Re: Przepisy 26.03.11, 18:46
            snajper55 napisał:

            > oleg3 napisał:
            >
            > > Dr Sandauer słusznie wskazuje, że grabiono wszelki m
            > > ajątek, (po)żydowski, po(ziemiański), (po)niemiecki. Ahistoryczność
            > ].
            >
            > Jak sobie zrobić majątek pożydowski?
            >
            > 1. Wyciągnij wracającego do ojczyzny Żyda z pociągu.
            > 2. Zamorduj tego Żyda.
            > 3. I już jego majątek jest majątkiem pożydowskim, który możesz z czystym sumien
            > iem sobie wziąć.
            >

            NIewątpliwie były takie metody, ale w tym całym wielkim powojennym rozgardiaszu i masowej wedrówce ludu najprawdopodbniej nie było podziału na majątek pozydowski,poniemiecki* ,czy tez popolski.Był po prostu porzucony majątek do oszabrowania i teraz możemy jedynie ubolewać nad poziomem moralnym niektórych przedstawicieli naszego narodu.Podział na majątek pozydowski ,czy poniemiecki nastapił w momencie upomnienia się o niego jego spadkobierców. W tej całej grabiezy na pierwszym miejscu postawiłbym bandytyzmi i złodziejstwo, a na końcu względy narodowościowe.

            A.

            * na terenach zachodnich sprawa była bardziej oczywista i szaber byłprowadzony nawet przez struktury państwa (wspomne np. o cegle szabrowanej z Wrocławia na odbudowę Warszawy)
            • rycho7 przeklenstwo rozumu 26.03.11, 18:57
              andrzejg napisał:

              > W tej całej grabiezy na pierwszym miejscu postawiłbym bandytyzmi i złodziejstwo, a na
              > końcu względy narodowościowe.

              Zawsze Cie mialem za zaprzanca Wolochow. Wyjasnij mi jak to Cie obraza?
              • rycho7 przepraszam przegialem 26.03.11, 19:01
                rycho7 napisał:

                > Zawsze Cie mialem

                Przepraszam.
                • andrzejg Re: przepraszam przegialem 26.03.11, 19:08
                  rycho7 napisał:

                  > rycho7 napisał:
                  >
                  > > Zawsze Cie mialem
                  >
                  > Przepraszam.

                  Wielkim jest dla mnie pocieszeniem,że nie zawsze mnie miałes za zaprzańca Wołochów.

                  Abym sie obraził,musiałbym zrozumiec intencje , a tych nie rzoumiem smile

                  A.
                  • rycho7 tys dobze 26.03.11, 19:13
                    andrzejg napisał:

                    > Abym sie obraził,musiałbym zrozumiec intencje , a tych nie rzoumiem smile

                    Jestem wypiwszy. Co mnie nie usprawiedliwia. Kajam sie.
                    • andrzejg Re: tys dobze 26.03.11, 19:30
                      rycho7 napisał:

                      >
                      > Jestem wypiwszy. Co mnie nie usprawiedliwia. Kajam sie

                      Tyż pieknie
                      Jak przywiozę zonkę z uczelni, to poleję jej i sobie jakiegos koniaczku i łykniemy Twoje zdrowie, coby Cie nikt nie ograbił.

                      A.
                      • rycho7 Re: tys dobze 26.03.11, 19:40
                        andrzejg napisał:

                        > coby Cie nikt nie ograbił.

                        Jestem gotow przyjechac do Ciebie abys mnie mogl skorygowac klonica. My serbscy tajni radcy dworu padamy Ci do nozek.
        • t_ete Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 10:38
          oleg3 napisał:

          > Nie wiem, nie czytam Grossa. Znam natomiast tezy sączone przez media i Eresa: p
          > olowanie na Żydów i ich majątek to był główny nurt życia społecznego w czasie w
          > ojny i parę lat po wojnie. Dr Sandauer słusznie wskazuje, że grabiono wszelki m
          > ajątek, (po)żydowski, po(ziemiański), (po)niemiecki. Ahistoryczność.

          Nie odbieram tego tak jak Ty. Mysle ze inaczej czyta sie Grossa - gdy wczesniej czytalo sie 'Judenjagd' czy 'Jest taki piekny sloneczny dzien'...
          A co do garabiezy ... Piszesz 'po-zydowski' majatek - tak jakby ta grabiez zaczela sie dopiero wowczas gdy Zydow JUZ nie bylo. Ona zaczela sie wtedy - gdy JESZCZE byli, gdy mieli nikla szanse na ratunek - ale mieli sad

          tete


          • oleg3 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 10:42
            t_ete napisała:

            Piszesz 'po-zydowski' majatek - tak jakby ta grabiez zaczela sie dopiero wowczas gdy Zydow JUZ nie bylo


            Napisałem: (po)żydowski. Należy to czytać jako: żydowski czy pożydowski. Niby drobiazg, ale argumentujesz jak Gross.
            • t_ete Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 10:49
              oleg3 napisał:


              > Napisałem: (po)żydowski. Należy to czytać jako: żydowski czy pożydowski. Niby d
              > robiazg, ale argumentujesz jak Gross.

              To znaczy - jak ?
              Z dokumentow historycznych wynika ze Zydow grabiono, ze zabijano ich by moc obedrzec ich z ubran, ze wydawano ich Niemcom lub granatowej policji by przejac ich wlasnosc. Dla tych ktorzy to robili - Zydzi byli juz 'martwi', skazani przez okupanta na smierc. Ich zycie mialo cene jesionki, sukienki, pary butow, kawalka pola, kamienicy, pierscionka.
              Chcesz porownac ten 'proceder' do grabiezy majatku 'po-niemieckiego' czy innego ???

              tete
              • pan.scan To jest "reakcja ponadczasowa", bo 26.03.11, 10:54
                "tak zawsze było w historii" Tako rzecze Oleg.
                • oleg3 Re: To jest "reakcja ponadczasowa", bo 26.03.11, 11:02
                  pan.scan napisał:

                  > "tak zawsze było w historii" Tako rzecze Oleg.

                  Nie tylko Oleg, Skanie. Zacytuję (z pamięci) Niccolòo Machiavelli: Ludzie łatwiej wybaczą śmierć ojca niż utratę ojcowizny.

                  To kiedy Izrael zwróci zagrabione mienie arabskie?
                  • pan.scan Wiesz, że za aferę cukrową odpowiada Kaczor, 26.03.11, 11:07
                    który oddał bez walki 360 tys ton rocznej produkcji cukru w trakcie "negocjacji z UE" w 2005 roku?

                    oleg3 napisał:
                    To kiedy Izrael zwróci zagrabione mienie arabskie?
                    • oleg3 Re: Wiesz, że za aferę cukrową odpowiada Kaczor, 26.03.11, 11:18
                      A co to ma wspólnego z tym wątkiem, albo z nawróceniem się Tuska na centralne planowanie? W wątku Cukier krzepi podałem link do art. omawiającego skutki regulowania rynku cukru. Jest tam lista winnych: odpowiadają wszystkie rządy III RP, rządu PiS nie wyłączając.

                      To kiedy Izrael zwróci zagrabione mienie arabskie?
                      • pan.scan A co ma wspólnego z tym wątkiem Izrael i miłujący 26.03.11, 11:41
                        pokój naród Palestyny, logiku?
                        • oleg3 Re: A co ma wspólnego z tym wątkiem Izrael i miłu 26.03.11, 11:45
                          Pan Ambasador został trafiony i zatopiony, ucieka się więc do inwektyw. Bo chyba ma IQ większe od Hasza i łatwo znajdzie przyczynę przywołania przeze mnie tej kwestii.
                          • pan.scan Dobrze wiedzieć, że "logik" to inwektywa. 26.03.11, 11:59
                            Nie będę ci przypominać,że inaczej kilka lat wstecz śpiewałeś na ten temat, ale nie byłeś chyba nabuzowany Grossem. Nie znajduję żadnego powodu dla przywołania "tej kwestii', chyba, że podobnie jak # chcesz zamulić temat.
                            Zrób ponownie rozbiór logiczny fragmentów memoriałów Knolla i Celta i powiąż z tezą Grossa, że część Polaków wzbogaciła się na Zagładzie. Przeciętnemu IQ to wystarczy.
                            • oleg3 Re: Dobrze wiedzieć, że "logik" to inwektywa. 26.03.11, 12:23
                              Nie wiedziałem, ale się dowiedziałem. Od pana Ambasadora. Użyłeś "logiku" w charakterze inwektywy, nie Ty pierwszy zresztą. Temat zamulasz Ty. Tylko po to by nie dopuścić do analizy mojej tezy o ponadczasowości omawianych zachowań. Ja akurat jestem konsekwentny, Ty nie. Różnicujesz kryteria w zależności od tego czy Żyd ukradł czy Żydowi ukradli.
                              • pan.scan Re: Dobrze wiedzieć, że "logik" to inwektywa. 26.03.11, 12:52
                                Podpowiedź - gdyż nadal nie kojarzysz i uciekasz w "ponadczasowość" - skądinąd to dobra forumuła dla usprawiedliwienia i relatywizacji pewnych postaw z lat okupacji i tuż po niej, za dobrze cię znam Landknechcie.

                                Punkt wyjścia - memoriały Knolla i Celta:
                                Na tym forum, za dobrych czasów pisał niejaki Moshe, bodaj z Tel Awivu, emigrant z 1956. Z jego stuosobowej rodziny ocalało kilka osób, m.in. dwaj kuzyni, którzy mieli młyn w Kieleckiem. Pojechali sprawdzić co się dzieje - nie wrócili, znaleziono ich w rzece nieopodal.

                                W tym wątku mówimy o kradzieży mienia żydowskiego i zawłaszczania pożydowskiego, na co istniała społeczna zgoda, zrozumienie i porozumienie, również co do zastosowania przemocy (Celt, Knoll).

                                PS. To jest twoja teza:
                                "Znam natomiast tezy sączone przez media i Eresa: polowanie na Żydów i ich majątek to był główny nurt życia społecznego w czasie wojny i parę lat po wojnie. Dr Sandauer słusznie wskazuje, że grabiono wszelki majątek, (po)żydowski, po(ziemiański), (po)niemiecki".
                                • oleg3 Re: Dobrze wiedzieć, że "logik" to inwektywa. 26.03.11, 13:15
                                  pan.scan napisał:

                                  > uciekasz w "ponadczasowość" - skądinąd
                                  > to dobra forumuła dla usprawiedliwienia i relatywizacji pewnych postaw z lat ok
                                  > upacji i tuż po niej, za dobrze cię znam Landknechcie.

                                  Chwyciłeś się domowej psychoanalizy. Ponadczasowość, kochanienki odnosiła się do ludzkich zachowań: dobra które mam niechętnie oddaję, wywalczonej społecznej pozycji nie oddam za nic. I tyle. To tak oczywiste, że aż przykro o tym pisać. W 1990 stosowano blokady i demonstracje , by nie oddać zagrabionego; w 1945-1947 mordowano. Z motywów rabunkowych mordowano nie tylko Żydów. Wojna skrajnie obniża cenę ludzkiego życia.

                                  I parę zdań o Izraelu. Żydzi wyrzucili swoich arabskich sąsiadów i zagrabili ich ziemie. I nie ma takiej siły, która zmusi Żydów do oddania ziem, na których gospodarują od dziesięcioleci. To przykład działania zasady, nazwanej tutaj ponadczasowością. Ja wcale nie wzywam Żydów do oddania Arabom ich byłych ziem. Ale wymagam stosowania tej samej zasady również w sytuacji, gdy Żydzi są na minusie.
                                • qwardian Re: Dobrze wiedzieć, że "logik" to inwektywa. 26.03.11, 16:15

                                  pan.scan 26.03.11, 12:52

                                  > Na tym forum, za dobrych czasów pisał niejaki Moshe, bodaj z Tel Awivu, emigrant z 1956.


                                  1956 rok zapisał się w pamięci naszych narodów, nieprawdaż Scan? Kiedy to zły Gomułka zasdtąpił dobrych Mosze-podobnych z opaską na oku, michnikowców seniorów i resztę, których kopniaki robotników poznańskich wysłały nad Morze Czerwone. Co do młyna to wyobrażam sobie minę śledczych kiedy znaleźli ciała byłych właścicieli w rzeczce pod młynem, w którym panoszył się teraz nowy właściciel. Trochę to brzmi niewiarygodnie. Chcę konkrety. AKTA SPRAWY. WYNIK DOCHODZENIA. WYROK SKAZUJĄCY.

                                  Inaczej to dla mnie bajeczka, koniec z fantazjowaniem. Konkrety.
                            • rycho7 suwerennosc legislacyjna 26.03.11, 17:39
                              pan.scan napisał:

                              > część Polaków wzbogaciła się na Zagładzie.

                              Ciesze sie, ze tak stawiasz sprawe. Czy negujesz prawo Rzymian - bandytow, ktorzy unicestwili Massade?

                              Czy polaczki przymuszaly judkow do wzbogacania sie na terytorium Rzeczykatobolszewickiej?
                              • qwardian Re: suwerennosc legislacyjna 26.03.11, 17:46
                                rycho7 napisał:

                                > Czy polaczki przymuszaly judkow do wzbogacania sie na terytorium Rzeczykatobols
                                > zewickiej?
                                • rycho7 wyzej Cie cenilem 26.03.11, 17:58
                                  qwardian napisał:

                                  > rycho7 napisał:

                                  Poslugujesz sie metoda Hasza cytowania bez komentarza. Czy tez tak jak ja lubisz jagniecy czulent?
              • oleg3 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 10:59
                t_ete napisała:
                > To znaczy - jak ?

                Nieuczciwie.Przypisujesz mi coś, czego nie napisałem i dyskutujesz z przypisaną mi tezą.
                • t_ete Oleg 26.03.11, 11:29
                  oleg3 napisał:

                  > Nieuczciwie.Przypisujesz mi coś, czego nie napisałem i dyskutujesz z przypisaną
                  > mi tezą.

                  Niczego ci nie przypisuje. Napisalam :

                  "Z dokumentow historycznych wynika ze Zydow grabiono, ze zabijano ich by moc obedrzec ich z ubran, ze wydawano ich Niemcom lub granatowej policji by przejac ich wlasnosc. Dla tych ktorzy to robili - Zydzi byli juz 'martwi', skazani przez okupanta na smierc. Ich zycie mialo cene jesionki, sukienki, pary butow, kawalka pola, kamienicy, pierscionka.
                  Chcesz porownac ten 'proceder' do grabiezy majatku 'po-niemieckiego' czy innego ???"

                  Przeciez nie mozna tego porownac do 'szabrowania' po-niemieckich domow, czy 'przejmowania' (w ramach 'nowego porzadku') dworkow i palacow przez nowe wladze oraz okradania tychze przez miejscowa ludnosc. To zupelnie inne sprawy - choc chciwosc gra tu jedna z glownych rol.

                  tete
                  • oleg3 Re: Oleg 26.03.11, 11:36
                    t_ete napisała:
                    > Niczego ci nie przypisuje

                    Przypisujesz mi negowanie zbrodni. Negowanie grabieży. Relatywizację zła. Bo napisałem (po)żydowski, zamiast żydowski. "(po)żydowski odczytujesz jako "po-żydowski". Moim zdaniem celowo.
                    • t_ete Re: Oleg 26.03.11, 12:06
                      oleg3 napisał:


                      > Przypisujesz mi negowanie zbrodni. Negowanie grabieży. Relatywizację zła. Bo na
                      > pisałem (po)żydowski, zamiast żydowski. "(po)żydowski odczytujesz jako "po-żydo
                      > wski". Moim zdaniem celowo.

                      Twoim zdaniem mozna porownac grabiez zyjacych Zydow i zabijanie ich dla 'tego' co posiadaja (lub wyobrazen ze posiadaja) lub dlatego by znikneli ewentualni swiadkowie grabiezy lub by pozbyc sie ewentualnych roszczen w przyszlosci ... do szabrowania po-niemieckich domow ?

                      Odpowiedz Oleg, zamiast roztrzasac co ci przypisuje.

                      tete
                      • oleg3 Re: Oleg 26.03.11, 12:25
                        t_ete napisała:
                        > Odpowiedz Oleg, zamiast roztrzasac co ci przypisuje.

                        Poczytaj sobie powoli i dokładnie każde zdanie, które napisałem w tym wątku. Nie zamierzam dowodzić, że nie jestem wielbłądem.
                        • t_ete Re: Oleg 26.03.11, 14:01
                          oleg3 napisał:

                          > Poczytaj sobie powoli i dokładnie każde zdanie, które napisałem w tym wątku. Ni
                          > e zamierzam dowodzić, że nie jestem wielbłądem.

                          Grzecznie pytalam. Odpowiedziec nie masz ochoty, Twoj wybor.
                          Nie rozumiem tylko - dlaczego uznales Grossa za wielblada nie czytajac jego ksiazki ...

                          tete
                          • oleg3 Re: Oleg 26.03.11, 15:39
                            t_ete napisała:
                            > Nie rozumiem tylko - dlaczego uznales Grossa za wielblada nie czytajac jego książki

                            Nie recenzowałem książki Grossa. Odnosiłem się do publicznie dyskutowanych tez i publicznie dostępnej argumentacji.
                            • t_ete Re: Oleg 26.03.11, 16:05
                              oleg3 napisał:

                              > Nie recenzowałem książki Grossa. Odnosiłem się do publicznie dyskutowanych tez
                              > i publicznie dostępnej argumentacji.

                              Wiekszosc osob ktore dyskutuja o ksiazce Grossa - nie czytala jej. Nie czytala takze Grabowskiego i Engelking. Dyskusja jest raczej o wyobrazeniach na temat i poszukiwaniu potwierdzenia. Gdy ktos szuka takiego potwierdzenia - to znajduje.... Bardziej ufam tym - ktorzy rzetelnie przeprowadzili badania, podaja zrodla. Wnioski plyna podobne - ale poniewaz nie nazywaja sie 'Gross' - nie budza takiego zainteresowania. A szkoda.
                              Wolalabym aby ludzie dyskutowali o tym co rzeczywiscie sie wowczas zdarzylo, by zastanowili sie dlaczego to bylo mozliwe ? Bo nie byl to margines sad Ale widac ze to zbyt trudne. Latwiej 'walczyc' Grossem ...

                              tete
                              • oleg3 Re: Oleg 26.03.11, 16:18
                                t_ete napisała:

                                > Bo nie byl to margines

                                Pamiętasz może co się działo, gdy parę lat temu Nowy Orlean zniszczył huragan. I Potrafisz sobie wyobrazić co by się tam działo po 5-6 latach takiego życia.
                              • rycho7 co to znaczy? 26.03.11, 16:28
                                t_ete napisała:

                                > Bo nie byl to margines

                                Skonczyly sie pieszczoty, zaczely sie schody. Nie wystarczy Twoje dobre serduszko kobiety. Domagam sie konkretow.

                                Prosze abys udowodnila mi, ze uczestniczylem w pogromie kieleckim (przykladwo). Ale najperw konkrety.
              • qwardian Re: Nie tylko dla Eresa 28.03.11, 06:06
                t_ete napisała:

                > Z dokumentow historycznych wynika ze Zydow grabiono...


                Bardzo nielicznych grabiono, jednostki. Z żadnego getta wysyłanych transportem nie grabiono, czy to było łódzkie, warszawskie, czy z krakowskiego Kazimierza, oraz przede wszystkim nie z Tarnowa, bo o tarnowskim tutaj przecież mowa....
            • snajper55 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 13:43
              oleg3 napisał:

              > Napisałem: (po)żydowski. Należy to czytać jako: żydowski czy pożydowski. Niby d
              > robiazg, ale argumentujesz jak Gross.

              Pisząc "jednym tchem" (po)żydowski i (po)niemiecki zrównujesz sytuacje, które nie są w ogóle porównywalne. To jest różnica między rabunkiem majątku żydowskiego (czasem po uprzednim zamordowaniu jego właścicieli) a rabowaniem majątku poniemieckiego.

              S.
              • a000000 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 14:06
                snajper55 napisał:

                To jest różnica między rabunkiem majątku żydowskieg
                > o (czasem po uprzednim zamordowaniu jego właścicieli) a rabowaniem majątku poni
                > emieckiego.

                NIE. Rabunek zawsze jest kradzieżą i proszę tego nie relatywizować. Zabranie CUDZEJ własności jest i przestępstwem (prawnie) i grzechem (moralnie). Nie ma żadnego usprawiedliwienia . Ciężar gatunkowy ten sam.
                Ciężar gatunkowy MORDU na właścicielu to osobna kwestia. Gorsza.
                • t_ete Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 14:31
                  a000000 napisała:


                  > NIE. Rabunek zawsze jest kradzieżą i proszę tego nie relatywizować. Zabranie CU
                  > DZEJ własności jest i przestępstwem (prawnie) i grzechem (moralnie). Nie ma żad
                  > nego usprawiedliwienia . Ciężar gatunkowy ten sam.

                  Mienie poniemieckie... czy bylo traktowane jak 'cudza wlasnosc' ? Czy raczej jak wlasnosc spoleczenstwa - ktorego 'przedstawiciele' zajmowali poniemieckie domy oraz decydowali o tym kto moze je zajac. Czy to byl rabunek ?
                  Szabrownicy pewnie traktowali te poniemieckie szafki, stoly i kredensy - jak cos co im sie slusznie nalezy ... a ze wyprzedzili nowa wladze ? Przeciez w oczach wielu ludzi to nie byla 'pradziwa wladza' i nie czuli sie przez nia reprezentowani ...
                  To chyba bardziej skomplikowane. Nie sadze by ktos wtedy traktowal 'zajecie' poniemieckiej nieruchomosci czy ruchomosci - jak kradziez cudzej wlasnosci.

                  tete

                  • a000000 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 15:11
                    t_ete napisała:

                    > Mienie poniemieckie... czy bylo traktowane jak 'cudza wlasnosc' ?

                    To BYŁA cudza własność, niezależnie co kto o tym sądzi. Ta własność została na mocy dekretu znacjonalizowana. Od tej pory stała się własnością państwa. Nigdy to nie było mienie "niczyje".
                    Niezależnie od tego, czy "władza ludowa" była moja/twoja/wasza - mienie zawsze miało właściciela. Po zmarłym własność przechodzi na spadkobierców, nie na "przypadkowych przechodniów".

                    > Szabrownicy pewnie traktowali te poniemieckie szafki, stoly i kredensy - jak co
                    > s co im sie slusznie nalezy

                    Nie sadze by ktos wtedy traktowal 'zajecie' po
                    > niemieckiej nieruchomosci czy ruchomosci - jak kradziez cudzej wlasnosci.

                    moja mama opowiadała, że w podwórku mieszkała taka jedna, która jeździła na "szaber" na ziemie zachodnie. Przez pozostałych sąsiadów była traktowana jak złodziejka. Jak hiena.
                    • t_ete Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 15:24
                      a000000 napisała:


                      > To BYŁA cudza własność, niezależnie co kto o tym sądzi. Ta własność została na
                      > mocy dekretu znacjonalizowana. Od tej pory stała się własnością państwa. Nigdy
                      > to nie było mienie "niczyje".
                      > Niezależnie od tego, czy "władza ludowa" była moja/twoja/wasza - mienie zawsze
                      > miało właściciela. Po zmarłym własność przechodzi na spadkobierców, nie na "prz
                      > ypadkowych przechodniów".

                      Masz oczywiscie racje.

                      > moja mama opowiadała, że w podwórku mieszkała taka jedna, która jeździła na "sz
                      > aber" na ziemie zachodnie. Przez pozostałych sąsiadów była traktowana jak złodz
                      > iejka. Jak hiena.

                      A ci ktorzy wyjezdzali na ziemie zachodnie - i zajmowali poniemiecki dobytek ? Nie mysle o wysiedlonych z dawnych kresow - czy Ukraincach (przymusowo) ale o tych - ktorzy szukali na ziemiach zachodnich swojego 'miejsca' ? Wszak ci bardziej operatywni - pojawili sie tam bardzo szybko ... Ci - ktorzy brali i sprzedawali - to zlodzieje, hieny ... a ci ktorzy brali i uzytkowali ?

                      tete
                      • a000000 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 15:51
                        t_ete napisała:


                        > A ci ktorzy wyjezdzali na ziemie zachodnie - i zajmowali poniemiecki dobytek ?

                        powojenne "prawo" mieli tylko wysiedleńcy ze wschodu. Jak moi teście i resztki ich rodziny wymordowanej przez Ukraińców.

                        >Ci - ktorzy brali i sprzedaw ali - to zlodzieje, hieny ... a ci ktorzy brali i uzytkowali ?

                        ci, którzy brali i sprzedawali to złodzieje....szabrownicy. A ci którzy zajmowali domostwa jako repatrianci - ci mieli podstawy prawne. Nie robili tego z chęci zysku. Ci zostali tam urzędowo przydzieleni. I trudno winić ojca rodziny, że wprowadził swoje dzieci pod dach pustostanu.


              • oleg3 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 15:36
                snajper55 napisał:

                > Pisząc "jednym tchem" (po)żydowski i (po)niemiecki zrównujesz sytuacje, które
                > nie są w ogóle porównywalne


                No tak. Jak śmiałem porównać pożydowskie piernaty z piernatami poziemiańskimi czy poniemieckimi.
                • snajper55 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 17:52
                  oleg3 napisał:

                  > No tak. Jak śmiałem porównać pożydowskie piernaty z piernatami poziemiańskimi czy poniemieckimi.

                  Powtórzę, gdyż masz kłopoty za zrozumieniem.

                  Pisząc "jednym tchem" (po)żydowski i (po)niemiecki zrównujesz sytuacje, które nie są w ogóle porównywalne. To jest różnica między rabunkiem majątku żydowskiego (czasem po uprzednim zamordowaniu jego właścicieli) a rabowaniem majątku poniemieckiego.

                  Czyżby dla ciebie zamordowanie i obrabowanie Żyda było tym samym co szaber majątku zostawionego przesz Niemca?

                  S.
                  • rycho7 niedostatecznie obsikane 26.03.11, 18:04
                    snajper55 napisał:

                    > Czyżby dla ciebie zamordowanie i obrabowanie Żyda było tym samym co szaber mają
                    > tku zostawionego przesz Niemca?

                    Twierdzisz, ze zydowski odor nie wietrzeje?
                  • oleg3 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 19:32
                    snajper55 napisał:
                    > Czyżby dla ciebie zamordowanie i obrabowanie Żyda było tym samym co szaber mają
                    > tku zostawionego przesz Niemca?

                    .... który Niemiec pracowicie zgromadził wysyłając Żydów do gazu.

                    Za chwilę dowiem się, że SS-man tylko wykonywał rozkazy, a Polak dobrowolnie kupował od Żydów cenne przedmioty po zaniżonych cenach.

                    • rycho7 dales mi popalic 26.03.11, 19:45
                      oleg3 napisał:

                      > Za chwilę dowiem się, że SS-man tylko wykonywał rozkazy

                      Nie mam w rodzinie SS-manow. Mam jedynie takich ktorzy przypuszczam, ze chodzili w mundurze SS-mana.

                      Mam przyjaciol potomkow SS-manow. Chcesz podyskutowac?
                      • oleg3 Re: dales mi popalic 26.03.11, 19:50
                        rycho7 napisał:
                        > Chcesz podyskutowac?

                        Dziękuję. Jestem trzeźwy i dziś raczej tak pozostanie.
                        • rycho7 biez pol litra nie razbieriosz 26.03.11, 19:55
                          oleg3 napisał:

                          > Dziękuję. Jestem trzeźwy i dziś raczej tak pozostanie.

                          Sadzisz, ze lubie gwalcic?
                    • snajper55 Re: Nie tylko dla Eresa 27.03.11, 00:56
                      oleg3 napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      > > Czyżby dla ciebie zamordowanie i obrabowanie Żyda było tym samym co szabe
                      > r mają
                      > > tku zostawionego przesz Niemca?
                      >
                      > .... który Niemiec pracowicie zgromadził wysyłając Żydów do gazu.
                      >
                      > Za chwilę dowiem się, że SS-man tylko wykonywał rozkazy, a Polak dobrowolnie ku
                      > pował od Żydów cenne przedmioty po zaniżonych cenach.

                      Odpowiedź godna Hasza. Trzeba było jeszcze pobełkotać coś o zamachu smoleńskim.

                      S.
                      • oleg3 Re: Nie tylko dla Eresa 27.03.11, 08:25
                        snajper55 napisał:
                        > Odpowiedź godna Hasza. Trzeba było jeszcze pobełkotać coś o zamachu smoleńskim.

                        Wykazałeś się Snajperku nieznajomością tez Mistrza. To Gross zrównuje moralnie mordowanie Żydów z kupowaniem od nich za bezcen cennych rzeczy. Zdaniem Grossa spadek cen złota, a wzrost cen żywności wynikał z polskiego antysemityzmu.
          • pan.scan Dodatkowa 49 26.03.11, 10:45
            1943, sierpień.
            Fragment memoriału kierownika Departamentu Spraw Zagranicznych Delegatury Rządu Romana Knolla w „kwestii żydowskiej” opracowany dla rządu w Londynie.

            ...”W (...)całym kraju istnieje, niezależnie od momentów psychologicznych (związanych ze współczuciem wzw Zagładą – przyp.mój) stan rzeczy, w którym powrót Żydów do ich placówek i warsztatów jest zupełnie wykluczony, nawet w zmniejszonej ilości. Ludność nieżydowska pozajmowała miejsce Żydów w miastach i miasteczkach i jest to w wielkiej części zmiana zasadnicza, która nosi charakter ostateczny. Powrót Żydów odczuty byłby przez ludność nie jako restytucja ale jako inwazja, przeciwko której broniłaby się ona nawet droga fizyczną.(...)

            Polacy i Żydzi pod okupacją niemiecką 1939-1945, IPN 2006, strona 173

            1944 sierpień. Fragment sprawozdania kuriera Tadeusza Chciuka „Celta” dotyczący stosunku Delegatury Rządu do Żydów i „kwestii żydowskiej”.

            (...)Delegat Rządu prosi mnie również, bym zwrócił uwagę rządowi na to, iż na tle gospodarczym może dojść po wojnie do różnych awantur ż Żydami w związku z pożydowskimi i przejętymi przez Polaków placówkami handlowymi. Należy się na to przygotować. Należy się bronić przed ponownym zbytnim napływem Żydów do Polski. Polacy- oświadczył delegat rządu – potępiają zbrodnie niemieckie wobec Żydów i uważają likwidację Żydów za jedna z największych okropności jakie zostały dokonane na przestrzeni dziejów, (...) ale uważają, że współżycie w przyszłości z nimi będzie zbyt trudne i że należy dążyć wszelkimi siłami do humanitarnego rozwiązania sprawy żydowskiej w skali ogólnoświatowej”.

            Op.cit. str. 199

            > Piszesz 'po-zydowski' majatek - tak jakby ta grabiez zaczela sie dopiero wowczas gdy Zydow JUZ nie bylo. Ona zaczela sie wtedy - gdy JESZCZE byli, gdy mieli nikla szanse na ratunek - ale mieli sad
            • oleg3 Re: Dodatkowa 49 26.03.11, 10:49
              pan.scan napisał:

              > Ludność nieżydowska pozajmowała miejsce Żydów w miastach i
              > miasteczkach i jest to w wielkiej części zmiana zasadnicza, która nosi charakt
              > er ostateczny. Powrót Żydów odczuty byłby przez ludność nie jako restytucja ale
              > jako inwazja, przeciwko której broniłaby się ona nawet droga fizyczną.(...)

              Kiedy Żydzi przyjmą w Izraelu palestyńskich uchodźców? Kiedy oddadzą im zabraną ziemię?
              Opisana w cytacie reakcja jest ponadczasowa. Tak zawsze było w historii.
        • eres2 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 23:02
          Oleg: Nie wiem, nie czytam Grossa.
          eres: Nikt Cię nie nakłania do czytania czegokolwiek, także publikacji Grossa. Można co najwyżej stwierdzić, że najwidoczniej dałeś posłuch mediom sekty toruńskiej, które obrzydzają wyznawcom ich guru pisarstwo Grossa.
          Jawi się natomiast oczywisty wniosek: skoro się nie przeczytało żadnej z jego książek, to wypowiadanie się o treści tych lektur jest albo żałosną, bezsensowną paplaniną, albo bezmyślnym potarzaniem cudzych ocen.

          Oleg: Znam natomiast tezy sączone przez media i Eresa: polowanie na Żydów i ich majątek to był główny nurt życia społecznego w czasie wojny i parę lat po wojnie.
          eres: Twoja wypowiedź w pełni potwierdza to, co wyżej stwierdziłem.
          Jeśli mam Cię nie nazwać konfabulującym, pospolitym kłamcą, to wskaż, w której z moich wypowiedzi użyłem stwierdzenia, że ”polowanie na Żydów i ich majątek był głównym nurtem życia społecznego w czasie wojny i parę lat po wojnie”.

          Oleg: Dr Sandauer słusznie wskazuje, że grabiono wszelki majątek, (po)żydowski, po(ziemiański), (po)niemiecki. Ahistoryczność.
          eres: Tylko, co ma do rzeczy truizm wygłoszony przez pana dr Sandauera?
          • oleg3 Re: Nie tylko dla Eresa 27.03.11, 08:21
            Dialogi piszesz! Rzuciłeś wyzwanie Platonowi?

            eres2 napisał:

            > dałeś posłuch mediom sekty toruńskiej

            Świat antysemitów jest czarno-biały, świat filosemitów jest biało-czarny. Nie trzeba być wyznawcą sekty toruńskiej czy konsumentem toruńskich mediów by przeciwstawić się Grosstezom. Rozum się buntuje.
    • t_ete z komentarzy 26.03.11, 14:15
      osoby komentujace zalinkowany tekst Sandauera - wielokrotnie przywolywaly pogrom kielecki jako przyklad ubeckiej prowokacji ; prof Sandauer odpowiadal - opierajac sie na najbardziej aktualnych badaniach IPN ; oto jego konkluzja :

      (prof Sandauer) "Z tej dyskusji wynika dla mnie następujący wniosek:

      Myliłem się, iż pogrom kielecki spotkał się z masowym potępieniem.
      Obecnie wiem, że są tacy, którzy uparcie utrzymują, iż pogrom nie był dziełem motłochu, lecz bliżej nieokreślonych służb i że utrzymują oni, że to nie motłoch, lecz wojsko z milicją mordowało Żydów i że skazano niewinnych przypadkowych gapiów.

      Przy ewentualnych przyszłych moich wypowiedziach zobowiązuję się, iż będę relacjonować powyższy pogląd, oczywiście nie, jako mój, ale jako często propagowany w Polsce.

      Obiecuję, że będę relacjonować, że są tacy, którzy uparcie twierdzą, że to prawdopodobnie jakieś służby zrobiły pogrom, by można było antagonizować i prowadzić antypolską nagonkę."

      Rozumiem dlaczego to napisal. Wystarczy przeczytac komentarze ... Tak jak pisalam w pierwszym poscie w tym watku, komentarze to bardzo 'pouczajaca' lektura ... sad

      tete
      • rycho7 tytuly to pouczajaca lektura 26.03.11, 15:56
        t_ete napisała:

        > komentarze to bardzo 'pouczajaca' lektura ...

        Ja przypisuje sobie pochodzenie od serbskich i chorwackich hajdukow, szajkaszy, uskokow. To ci, ktorzy pod przywodztwem Josipa Jelaczicia utopili we krwi Wiosne Ludow 1848 roku. Sadzisz, ze sie przestrasze, ugne przed Twoim dobrym serduszkiem. Ja jestem zlo wcielone, po ktorym oczekuj powtorki.

        Wielce sobie cenie chrystusowa przypowiesc "... niech pierwszy rzuci kamieniem ...". Nie bedy swietszy od Belzebuba z Watykanu, Niedoczekanie Twoje.
    • qwardian Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 16:25
      snajper55 napisał:

      >Ale to nie Niemcy odpowiadają za powstanie tego zdziczenia.


      Tak w zasadzie Niemcy mówili. Że przybywają cywilizować Ost. Chłopy są jak zwykle oporne, ale elity żydowskie pojęły w lot, że to nie przelewki i tak powstały zdyscyplinowane Judenraty ze służbami porządkowymi, które z kolei cywilizowały na terenie getta długimi pałami....
      • eres2 Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 23:48
        [...] ze służbami porządkowymi, które z kolei cywilizowały na terenie getta długimi pałami.... szkoleni i dowodzeni przez doświadczonych w prześladowaniu Żydów fachowców – polskich granatowych policjantów.
        • qwardian Re: Nie tylko dla Eresa 27.03.11, 16:27
          eres2 napisał:

          > szkoleni i dowodzeni przez doświadczonych w prześladowaniu Żydów fachowców...

          Mi o to snajperowskie zdziczenie chodziło, nie kwalifikacje. Ciekawe, zdziczenia przed wojną nie było a tu raptem się ujawniło pod cywilizowanymi oficerami niemieckimi i światłymi humanistami żydowskimi. To teraz upewnijcie się, że tu Prawdziwi Polacy rządzą, a nie Hansi Frankowie, czy Jakowie Bermanowie bo za ich czasu Żydzi stracili swoje cegielnie, młyny, zdrowie i życie...
    • absztyfikant Re: Nie tylko dla Eresa 26.03.11, 16:28
      https://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/189746_1945152509726_1269910519_32389298_4166282_n.jpg
    • benek231 Sandauer podpisal sie pod Grossem, wiec :O) 27.03.11, 19:36
      nie bardzo rozumiem co tym razem chcialbys zasugerowac, Oleg. smile

      Autor potwierdza, to co napisal Gross, a mianowicie mowi o kanaliach rabujacych, mordujacych i szabrujacych. Fakt wykonania uklonu w strone spoleczenstwa polskiego, w zdaniu mowiacym o "ogole" Polakow niczego nie zminia, gdyz Gross nigdzie nie dopuscil sie podobnego naduzycia. On stwierdzi, ze owe przypadki nie byly takie znow marginalne jak chcielibysmy wierzyc, czy tez, ze byly znacznie powszechniejsze niz nam sie wydaje. A okazuje sie, iz rzeczywiscie byly - co potwierdza chocby Grabowski i Engelking. A jedynie my do tej pory nie zdawalismy sobie z powyzszego sprawy. Teraz wiemy. Dzieki Grossowi, gdyz typowe opracowania historykow natychmiast pokrywaly sie kurzem czytelniczego braku zainteresowania.
      • oleg3 Re: Sandauer podpisal sie pod Grossem, wiec :O) 27.03.11, 19:48
        Jak już pisałem, nie czytam Grossa. Ale fajnie, że zgadzasz się z Sandauerem.
        • benek231 Re: Sandauer podpisal sie pod Grossem, wiec :O) 27.03.11, 20:47
          oleg3 napisał:

          > Jak już pisałem, nie czytam Grossa. Ale fajnie, że zgadzasz się z Sandauerem.
          >
          >
          *Co za roznica czy sie zgadzam z facetem przy ktorym, tak naprawde, mam niewiele do dodania od siebie. Istotne jest, ze nie istnieje konflikt pomiedzy tym co napisal on, a tym co Gross. I nie ma tu tlumaczenia, ze nie wiem czy taki konflikt nie istnieje gdyz nie czytalem ksiazki. W zwiazku z czym wygodniej mi przyjac, ze istnieje. Nie ma tak dobrze, Oleg. smile Przeczytaj.

          A przy okazji warto w koncu wylozyc na stol tych szabrownikow, jako, ze nie byl to homogeniczny gatunek. Byli szabrownicy zawodowo parajacy sie tym procederem, i byli szabrownicy z doskoku (szabrujacy dorywczo), a takze szabrownicy z przypadku, przy czym jednostki z kazdej z tych grup w roznym stopniu skazone byly antysemityzmem, a sam antysemityzm miewal ekstremalnie zroznicowany wplyw na ich poczynania.
          Czy latwiej bylo rabowac mienie pozydowskie bedac antysemita zarazem? Przypuszczalnie tak, ale czy dla rabusia istotna jest jakakolwiek ideologia(?) Nawet gdy przy okazji okazuje sie tez taki antysemita(?)
          • gini Re: Sandauer podpisal sie pod Grossem, wiec :O) 27.03.11, 20:49
            A teraz garść faktów na podstawie książki Ewy Kruk „Dzieci żydowskie w klasztorach”.

            Temat, jak i sama książka zasługuje na dogłębna analizę. Teraz ograniczę się tylko do kilku faktów. Kościół poniósł wielkie straty pod obiema okupacjami. Szczególnie na terenach wcielonych do Rzeszy, oraz znajdujących się pod okupacją sowiecką likwidowane były zgromadzenia zakonne, jak też wiele zakonnic i zakonników zginęło z rąk ukraińskich w czasie rzezi wołyńskiej rozlewającej się na tereny II RP. Na terenie Generalnej Guberni sytuacja była nieco lepsza. Autorka dotarła do różnych danych statystycznych, dokumentów i relacji. Jednak ze względu na upływ czasu (czterdziestu lat po wojnie) dane te są mocno niepełne, a prawdziwe mogą być wyższe. Na przykład z sześciu zgromadzeń żeńskich uwzględnionych w przedstawionej w książce tabeli zaprzestało działań 53% domów zakonnych (339 z 643).
            Żydowskim dzieciom pomagało około 190 zakonów. Szczególnie tych które prowadziły sierocińce i internaty (3/4 z tych domów zakonnych które prowadziły takie ośrodki ratowało żydowskie dzieci). Autorka oszacowała na podstawie dostępnych danych dolną granicę liczby uratowanych dzieci na 1200. Wymagało to wielkiej odwagi, a narażało nie tylko same zakonnice, ale również całe domy zakonne i pozostałe dzieci znajdujące się pod opieką. Książka zawiera też świadectwa i relacje uratowanych przez zakony, jak też opowieści o powojennych losach.
            Wykaz Zgromadzeń Ratujących Dzieci Żydowskie
            1. Siostry Albertynki. Albertynek Posługujących Ubogim.
            2. Siostry Antoninki. Zgromadzenie Sióstr Opieki Społecznej pod wezwaniem św. Antoniego.
            3. Siostry Benedyktynki. Mniszki Zakonu Świętego Benedykta [kontemplacyjne].
            4. Siostry Bernardynki. Mniszki Trzeciego Zakonu Regularnego św. Franciszka z Asyżu [kontemplacyjne].
            5. Siostry Boromeuszki Mikołowskie. Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Mikołowie.
            6. Siostry Dominikanki. Mniszki Zakonu Kaznodziejskiego [kontemplacyjny].
            7. Siostry Dominikanki. Zgromadzenie Sióstr św. Dominika.
            8. Siostry Duchaczki. Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia.
            9. Siostry Elżbietanki. Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety.
            10. Siostry Felicjanki. Zgromadzenie Sióstr św. Feliksa z Kantalicjo.
            11. Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi. Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi.
            12. Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi. Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi.
            13. Siostry Franciszkanki z Lasek. Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża.
            14. Siostry Imienia Jezus. Zgromadzenie Sióstr Najświętszego Imienia Jezus pod Opieką Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych.
            15. Siostry Józefitki. Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Józefa.
            16. Siostry Karmelitanki. Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus z Sosnowca.
            17. Siostry Klaryski. Mniszki Klaryski od Wiecznej Adoracji [kontemplacyjne].
            18. Siostry Magdalenki. Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.
            19. Siostry Michalitki. Zgromadzenie Sióstr św. Michała Archanioła.
            20. Siostry Nazaretanki. Zgromadzenie Sióstr Świętej Rodziny z Nazaretu.
            21. Siostry Niepokalanki. Zgromadzenie Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
            22. Siostry Niepokalanki Niehabitowe. Zgromadzenie Córek Maryi Niepokalanej.
            23. Siostry De Notre Dame. Zgromadzenie Sióstr Szkolnych de Notre Dame.
            24. Siostry Oblatki. Zgromadzenie Sióstr Oblatek Serca Jezusa.
            25. Siostry Opatrznościanki. Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej.
            26. Siostry Pasjonistki. Zgromadzenie Sióstr Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
            27. Siostry Pasterki. Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Boskiej.
            28. Siostrz Sacre Coeur. Zgromadzenie Najświętszego Serca Jezusowego.
            29. Siostry Sakramentki. Mniszki Benedyktynki od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu [kontemplacyjne]
            30. Siostry Samarytanki. Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego.
            31. Siostry Serafitki. Zgromadzenie Córek Matki Bożej Bolesnej.
            32. Siostry Sercanki. Zgromadzenie Sióstr Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego.
            33. Siostry Sercanki Niehabitowe. Zgromadzenie Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny.
            34. Siostry Sługi Jezusa. Zgromadzenie Sióstr Sług Jezusa.
            35. Siostry Służebniczki Pleszewskie. Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Pleszewie.
            36. Siostry Służebniczki Starowiejskie. Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej w Starej Wsi.
            37. Siostry Służki. Zgromadzenie Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny.
            38. Siostry Szarytki. Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo – Służebnice Ubogich.
            39. Siostry Terezjanki. Zgromadzenie Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus.
            40. Siostry Urszulanki. Unia Rzymska Zakonu św. Urszuli.
            41. Siostry Urszulanki Szare. Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego.
            42. Siostry Zmartwychwstanki. Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
            Lokalizacja Ratujących Klasztorów
            Anin - franciszkanki Rodziny Maryi (3 domy)
            Baworów - albertynki
            Białołęka - franciszkanki Rodziny Maryi
            Białystok - szarytki
            Bochnia - albertynki
            Brwinów - franciszkanki Rodziny Maryi (2 domy); urszulanki szare
            Brzezinki - franciszkanki Rodziny Maryi
            Brzeżany - albertynki, służebniczki staro-wiejskie
            Busko - albertynki, duchaczki
            Chmielnik - duchaczki
            Chorzów - dominikanki
            Chotomów - służebniczki starowiejskie
            Kraków - albertynki (3 domy); urszulanki; duchaczki; magdalenki; felicjanki
            Czarna Duża - urszulanki szare
            Czersk - służebniczki pleszewskie
            Częstochowa - albertynki, magdalenki, nazaretanki, oblatki, służebniczki starowiejskie
            Derdy - magdalenki
            Dobranowice - felicjanki
            Drohobycz - albertynki, serafitki
            Góra Kalwaria - szarytki
            Grodzisko - służebniczki starowiejskie
            Henryków - samarytanki
            Hrubieszów - niepokalanki niehabitowe
            Ignaców - szarytki
            Izabelin - franciszkanki Rodziny Maryi
            Janów Lubelski - pasjonistki
            Jarosław - niepokalanki
            Kielce - szarytki (2 domy), niepokalanki niehabitowe, dominikanki
            Klarysew - szarytki
            Klimontów - Imienia Jezus
            Kolno - sercanki niehabitowe
            Kołomyja - albertynki, franciszkanki Rodziny Maryi, urszulanki
            Komańcza - nazaretanki
            Kostowiec - franciszkanki Rodziny Maryi
            Koźle - niepokalanki
            Krasnystaw - franciszkanki Rodziny Maryi
            Lublin - duchaczki, pasterki, Sługi Jezusa, służebniczki starowiejskie, urszulanki
            Luboml - terezjanki
            Lwów - franciszkanki Rodziny Maryi (3 domy), albertynki, zmartwychwstanki, benedyktynki, klaryski, felicjanki, magdalenki, Sacre Coeur, No-tre Damę
            Łańcut - boromeuszki
            Łaszczów - józefitki
            Łaźniew - służebniczki starowiejskie
            Łomna - franciszkanki Rodziny Maryi
            Łomża - służki
            Łowicz - bernardynki
            Łódź - służebniczki starowiejskie
            Miechów - służebniczki starowiejskie
            Międzylesie - franciszkanki Rodziny Maryi (3 domy)
            Międzyrzecz Podlaski - opatrznościanki
            Mielec - józefitki
            Miejsce Piastowe - michalitki
            Milanówek - urszulanki szare
            Minków - albertynki
            Mirzec - albertynki
            Mszana Dolna - franciszkanki Rodziny Maryi
            Nieborów - franciszkanki Rodziny Maryi
            Nowe Miasto - sercanki niehabitowe
            Nowy Sącz - niepokalanki
            Olsztyn k. Częstochowy - nazaretanki
            Ostrowiec Świętokrzyski - franciszkanki Rodziny Maryi
            Otwock - elżbietanki, sercanki niehabitowe
            Piotrków Trybunalski - służebniczki ple-szewskie, służebniczki starowiejskie
            Płudy - franciszkanki Rodziny Maryi f Podhajce - franciszkanki Rodziny Maryi
            Pruszków - samarytanki
            Przemyśl - felicjanki (2 domy), albertynki, opatrznościanki, sercanki
            Przesmyki - służebniczki pleszewskie
            Pustelnik - franciszkanki Rodziny Maryi
            Rabka - magdalenki
            Radcznica - franciszkanki misjonarki Maryi
            Radom - magdalenki, niepokalanki niehabitowe, szarytki
            Radość - urszulanki szare
            Rawa Mazowiecka - niepokalanki niehabitowe
            Rawa Ruska - albertynki
            Rząska - albertynki
            Rzepińce - służebniczki starowiejskie
            Sądowa Wisznia - felicjanki
            Sambor -
            • benek231 Re: Sandauer podpisal sie pod Grossem, wiec :O) 27.03.11, 21:00
              Czy to co napisalas w jakikolwiek sposob ma podwazac, to co napisalem ja? smile
              Wiem, ze zakonnice przygarnialy zydowskie dzieci, dzieki czemu kilka ich tysiecy moglo wymknac sie smierci, ale niestety pomoc i szlachetnosc funkcjonowaly obok zdrady, mordu, i grabiezy. A my teraz o tej ohydnej czesci historii mowimy.
              • gini Re: Sandauer podpisal sie pod Grossem, wiec :O) 27.03.11, 21:19
                benek231 napisał:

                > Czy to co napisalas w jakikolwiek sposob ma podwazac, to co napisalem ja? smile
                > Wiem, ze zakonnice przygarnialy zydowskie dzieci, dzieki czemu kilka ich tysiec
                > y moglo wymknac sie smierci, ale niestety pomoc i szlachetnosc funkcjonowaly ob
                > ok zdrady, mordu, i grabiezy. A my teraz o tej ohydnej czesci historii mowimy.


                tak wiem krzysiu, do dzis sa wiezienia pelne w Polsce, niejaki Bolek Polak zdrajca, niejaki jaruzelski tez Polak i wielu wielu innych, po nickach juz nie bede jechac.
                Jedno co nie dociera do eresowatych to fakt, ze Polacy sami sobie nie mogli pomoc, ze rowniez gineli, z rak Niemcow, nie dociera fakt, ze w gettctach jedni umierali z glodu inni sie bawili.
                Gdy piszesz o eydowskich kapo czy zydowskiej policji od razu jest tlumaczenie, ze chcieli przezyc.
                Willenberg zydowski kapo, opisal dokladnie jak obdzierali zydowskie ofiary w Treblince ze wszystkiego nawet z wlosow, dzis sie oskarza Polakow, ze wykopywali trupy w poszukiwaniu zlota, jakiego zlota?Skoro Willenbergi, Ukraincy, Niemcy pozbawili ich wszystkiego, uwazasz, ze scinali wlosy, a zostawiali zloto, i tak ich chowali jak faraonow?
                • benek231 Re: Sandauer podpisal sie pod Grossem, wiec :O) 28.03.11, 04:53
                  gini napisała:

                  Skoro Willenbergi, Ukraincy, Niemcy pozbawili ich wszystkiego, uwazasz, ze scinali wlosy, a zostawiali zloto, i tak ich chowali jak faraonow?
                  >
                  >
                  *A obcinali takze wlosy lonowe? A widzisz... Duza dziewczynka jestes a jakbys nie wiedziala, ze w tamtych okolicach mozna sprytnie ukrywac przedmioty drobne, i mniej drobne.

                  Ponadto z tym zlotem to przede wszystkim, sadze, kwestia percepcji. I jesli taki chlop wiedzial, ze przy Zydach musi byc zloto to nie bylo takiej paly ktora mogla mu to ze lba wybic. Kopal zatem i kopal, przy czym po przekopaniu sie przez pare tysiecy smierdzacych pozostalosci po ludziach, i unurzaniu sie w nich, wolal raczej naklamac, ze cos tam znalazl, niz swiecic do konca zycia oczami z powodu takiej ogromnej poruty. Wedlug mnie czesto tak to wlasnie wygladalo. A legenda o wykopywanym zlocie oczywiscie rosla.
            • off_nick Re: Sandauer podpisal sie pod Grossem, wiec :O) 27.03.11, 22:08
              gini napisała:

              > A teraz garść faktów na podstawie książki Ewy Kruk „Dzieci żydowskie w kl
              > asztorach”....


              Czytałam tę książkę i dlatego wmurwia mnie okaleczenie uchwały o pomaganiu Żydom podczas wojny.

              Uchwała o pomaganiu Żydom podczas wojny będzie, ale okrojona. O okaleczenie uchwały wnioskowali Andrzej Celiński i Kazimierz Kutz ... z tekstu wypadło zdanie o zasługach Kościoła katolickiego (zwłaszcza klasztory ukrywały często żydowskie dzieci, duchowni dostarczali fałszywych świadectw chrztu itd).
              • t_ete pomoc 28.03.11, 21:36
                nie mam zadnych watpliwosci ze siostry zakonne ratowaly zydowskie dzieci, ze ksieza ratowali Zydom zycie wydajac falszywe swiadectwa chrztu - ale nie wiem czy to byla 'zasluga kosciola katolickiego' ; to bylo dzialanie pojedynczych LUDZI (pewnie wielu) a nie kosciola jako instytucji ...

                Czy istnieje jakiekolwiek opracowanie na podstawie dokumentow ? Z wypowiedzi historykow zajmujacych sie tym tematem - wynika ze Kosciol odmawia dostepu do archiwow ...

                tete
    • perli wątek, 27.03.11, 19:42
      należy do Azerki, kobiety są jednak inteligentniejsze, kłaniam się. Olegu, Tobie oczywiście też.
      • oleg3 Re: wątek, 27.03.11, 19:47
        smile
        perli napisała:
        • perli Re: wątek, 27.03.11, 20:13
          kiss)
    • piq nie chodzi o negowanie faktu,... 28.03.11, 06:53
      ...że co poniektórzy Polacy w czasie okupacji denuncjowali albo zabijali Żydów oraz że czerpali z tego korzyści. W sprawie JTGrossa, którego dla uproszczenia będę nazywał Głupim Jasiem, chodzi o to, że w istocie nie opisuje on zjawiska, które ma rozliczne konteksty, i niczego nie wyjaśnia. Zwłaszcza że - jak wspomniałem wyżej w poście - nasz Głupi Jasio stwierdził niedawno w wywiadzie, że nie ma różnicy, czy Polacy zamordowali kilkadziesiąt tysięcy, sto tysięcy czy dwieście tysięcy Żydów - a to stawia jego metodologię i wiarygodność już nie pod znakiem zapytania, ale w paskudnym świetle jako kompletnego matołka.

      Moje zastrzeżenia budzi również fakt pisania "antysemicki" o każdym zabójstwie Żyda; gdybym ja myślał w ten sposób, to każde zaciukanie obywatela Polski, żeby mu zabrać ajpoda, jest czynem polakożerczym (sprawcy zawsze się znajdzie jakiegoś przodka nie do końca czystopolskiego pochodzenia). Zwłaszcza, że doskonale znany jest fakt istnienia masowego bandytyzmu w Polsce tuż po wojnie, który nie znał Żyda ni chrześcijanina, ni Greka, jeno trochę bilonu do wyłowienia z zasmarkanej chusteczki w kieszeni trupa.

      Łatwo jest wygrzewając zad w ciepłym piasku kalifornijskiej plaży pisać nie rozważając na wszelki wypadek kontekstu społecznego, politycznego czy historycznego, bo to zaburza ideę przewodnią dyrdymałów, które potem i tak w Znaku wydrukują bez względu na to, że to są w istocie rzeczy o nader miernej wartości.

      Dla mnie wyzwaniem i rzeczą niesłychanie ciekawą byłoby przestudiowanie zjawiska mordowania Żydów przez Polaków w pełni, wraz z tłem, zwłaszcza gdybym był socjologiem. Ale Głupiemu Jasiowi się nie chciało tego robić, bo i po co - Znak wyda i zapłaci, będzie na flaszkę albo i dużo flaszek do wypicia w modnej knajpie na Kazimierzu - i tutaj sobie pojadę, a co - wśród prochów zamordowanych krakowskich Żydów. Ładny zabieg, nieprawdaż? A widziałem tam naszego Głupiego Jasia nad wódeczką.

      Chodzi mi tu zwłaszcza o kuriozalną metodę "gęstego opisu". Nie będę jej streszczał, z lubością natomiast pójdę na skróty i niniejszym publikuję poniższy tekst, napisany metodą tegoż "gęstego opisu", który się eresowi, snajperowi i pożarskiemu na pewno bardzo spodoba:

      ________________________________________________

      Tytuł: "Sąsiedzi. Złote żniwa. Zjawisko mordowania i rabowania sąsiadów-Palestyńczyków przez Żydów na przykładzie masakry wsi Deir Jassin."

      Wioska Deir Yassin była pokojową miejscowością. Jej mieszkańcy arabscy chcieli uniknąć udziału w starciach arabsko-żydowskich i zawarli pakt o pokojowych stosunkach z pobliskim żydowskim przedmieściem Jerozolimy – Givat Shaul.

      W nocy z 8 na 9 kwietnia 1948 roku 132 mężczyzn (72 z Irgunu i 60 ze Sterna) zebrało się do ataku na Deir Jassin. Ofiarą dokonanej przez nich rzezi padły głównie kobiety, dzieci i starcy. Przez dwa dni żydowscy terroryści zabijali w okrutny sposób swoje ofiary, niektórym obcinając głowy. Według oficjalnego raportu głównego przedstawiciela Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Jerozolimie dr. Jacquesa de Reyniera, zamordowano 52 dzieci i rozcięto brzuchy 25 ciężarnych kobiet. Sam de Reynier znalazł m.in. ciało jeszcze żywej, potwornie okaleczonej dziewczynki. Licznym Arabom, masakrując ich, obcięto genitalia.

      12-letnia wówczas dziewczynka Fahimi Zeidan wspominała, jak wymordowano jej rodzinę i sąsiadów. „Zastrzelono już ranionego mężczyznę, a gdy jedna z jego córek krzyczała, zastrzelono również i ją. Potem zawołali mego brata Mehmuda i zastrzelili go w mojej obecności, a gdy moja matka zaczęła krzyczeć, pochylając się nad moim bratem (na rękach miała moją małą siostrę Khadrę, jeszcze karmioną piersią), zastrzelili również i moją matkę." Córka Abu el Abeda została zastrzelona w momencie, gdy trzymała na ręku swoją siostrzenicę – niemowlę. Niemowlę zastrzelono również.

      Rzezi towarzyszył rabunek. Żydzi po zarżnięciu kobiet zdzierali im złote kolczyki i bransolety. Liczne niewiasty zostały zgwałcone przed zamordowaniem. Śledztwo brytyjskiej policji dowiodło, że popełniono wiele okrucieństw seksualnych (wg raportu brytyjskiej policji z 9 kwietnia 1948 roku). Zastępca inspektora generalnego brytyjskiej policji w Jerozolimie Richard C. Catling stwierdził: “Nie ma wątpliwości, że wiele okrucieństw seksualnych zostało popełnionych przez żydowskich napastników. Zgwałcono wiele młodych dziewcząt, a później zarżnięto. Kobietom ściągano bransolety i pierścienie. Odcinano uszy, aby zyskać kolczyki”.

      Dwudziestu pięciu mężczyzn schwytanych w Deir Yassin załadowano na ciężarówkę i oprowadzono w triumfalnej paradzie zwycięstwa po ulicach Jerozolimy. Później wywieziono ich za miasto i wymordowano.; trzy ciężarówki przejeżdżały King George V Avenue, wioząc mężczyzn, kobiety i dzieci z rękami podniesionymi do góry, część z nich później zamordowano.

      Palestyńska poetka i historyk literatury Salma Khadra Jayyusi wspominała: “Deir Yassin był początkiem, ale również początkiem końca. Ucieczka Palestyńczyków z ich domów (…wink wynikała z uświadomienia sobie, że znajdują się w obliczu bezlitosnego i mszczącego się na ślepo wroga, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć to, czego chce”. Aż 750 tys. Arabów w popłochu opuściło swoje domy i pola, uciekając z Palestyny przed Żydami. Izrael przeprowadził w ten sposób czystkę etniczną, zagarniając ziemię i mienie setek tysięcy uchodźców arabskich.

      Deir Yassin była pierwszą arabską wioską, która padła ofiarą takiego ataku w wojnie 1948-1949 r. Potem to samo stało się z 400 innymi wioskami.

      Już parę miesięcy po masakrze, we wrześniu 1948 roku w Deir Yassin osiedliły się grupy ortodoksyjnych Żydów z Polski, Rumunii i Słowacji. Deir Yassin stopniowo przekształcono w żydowską osadę Givat Shaul Bet. Na uroczyste otwarcie osady przyszło kilkuset gości, w tym ministrowie rządu Ben Guriona Kaplan i Shapira oraz naczelny rabin i mer Jerozolimy. Sam prezydent Izraela Chaim Weizmann przesłał z tej okazji gratulacje na piśmie. Otwarciu towarzyszył występ orkiestry. Buldożerami zniszczono stary arabski cmentarz w Deir Yassin.

      Sprawców nigdy nie ukarano. Groby zamordowanych ćwierć tysiąca Palestyńczyków leżą zagrzebane półtora kilometra od instytutu Yad Vashem. Jednocześnie zdarza się, że jeszcze żyjący mordercy sprzed 63 lat urządzają wycieczki historyczne na miejsce swojej zbrodni. Ich żony być może nie noszą już kolczyków wyciętych przez mężów z uszu konających, zgwałconych Arabek z Deir Jassin.

      ________________________________


      Mogę o sobie chyba powiedzieć, żem drugi Głupi Jasio, wszak stworzyłem ten tekst metodą "gęstego opisu". Tylko że ja wiem, iż to, co napisałem - same udokumentowane zeznaniami świadków fakty - jest w sensie historycznym i naukowym pozbawione wartości, albowiem pomija mnóstwo rzeczy, a kontekstu historycznego wraz z 2. wojną światową, społecznego i tego, co było ze światem narobione - nie ma w ogóle. Przeto opisane zjawisko nie ma zakorzenienia w konkrecie, a tekst jako poważne opracowanie jest do chrzanu.

      Poza wszystkim - niesamowita jest łatwość, z jaką kampusowi i postępowi sybaryci dzisiejszego świata oceniają rzeczywistość okupacji z 800 kcaloriami na dzień na kartki, powszechnym głodem i ziąbem w miastach i łapankami na ulicy, gdy za ukryte w szopie żarna jechało się do Auschwitzu, za niezarejestrowaną krówkę szło się pod ścianę, gdy mało warte rodzinne złoto wymieniało się na wsi na dużo warte jedzenie (dziwne, co, Głupi Jasiu?).

      A tenże Głupi Jasio ze swoich "Złotych żniw" - odwrotnie niż ja z moich - jest bardzo zadowolony. I z siebie. Dlatego jest Głupim Jasiem. A ja nie.
      • rycho7 Re: nie chodzi o negowanie faktu,... 28.03.11, 08:25
        piq napisał:

        > ...że co poniektórzy Polacy

        Dla Grosa i jego sitwy istotne jest, ze Snajpery i Scany kupuja jego ksiazki, chodza na spotkania autorskie i podgrzewaja hucpe w mendiach. Poniektórzy Polacy za Niemca mordowali i rabowali a za Rzeczykatobolszewickiej zdradzaja ideologicznie Boga, Honor, Ojczyzne.

        Najprostszym rozwiazaniem, propagowanym przez Genialnego Stratega, bylby osracyzm szabesgojow wraz z ich Wybranymi.

        Co do tez Grosa to ja sie zgadzam, ze nie ma różnicy, czy ... zamordowali kilkadziesiąt tysięcy, sto tysięcy czy szesc milionow Żydów. Istotne jest partactwo wykonawcow, ze kwestii nie rozwiazano ostatecznie i pozostalo zarzewie zarazy. Pozostali zbrodniarze gotowi podszywac sie pod spadkobiercow.

        Ludzie mordowali sie od "zawsze". Albo konkurowali o terytorium albo o latwy posilek. Taka jest uroda drapieznikow. Wspolczesnie dajemy sie wmanewrowywac w zawodzenia o dobroserduszkowiej naturze ludzkosci. Gramy idiotow (Glupich Jasiow), ktorych obraza, ze pogonilismy najezdzcow od 700 lat grabiacych nas w uzurpacji prawa bedacego mafijna dintojra.
    • manny-jestem Wydawanie Zydow norma nie bylo 28.03.11, 23:05
      https://wyborcza.pl/1,75515,9329646,Wydawanie_Zydow_nie_bylo_norma__Oswiadczenie.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f11fde3d5413dda&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&ackData[id]=1&width=120
      • benek231 Oni blednie utozsamili norme z uogolniniem :O) 29.03.11, 05:04
        W konsekwencji zaprotestowali przeciwko 'uogolnieniu' - biorac je za 'norme'.

        Tymczasem stwierdzenie, ze cos (np. zachowanie Y ) jest norma w danej spolecznosci X, oznacza, ze spotkanie sie z tego typu zachowaniem nie jest w X zaskakujace. Tyle, ze to jeszcze nie jest uogolnienie. Z takowym mielibysmy do czynienia w stwierdzeniu mowiacym, iz spolecznosc X charakteryzuje sie zachowaniami Y.

        Podsumowujac Zarzad Glowny Towarzystwa takze obsztorcowal Grossa, za uogolnienie, ktorego ten nie dopuscil sie. smile

        • indeed4 Tu czytać dziadek 29.03.11, 05:18
          i nie bredzić - twoje możliwości w zakresie interpretacji tekstów ( w tym Grossa ) stetryczały geniuszu już znamy

          www.polskatimes.pl/opinie/362424,jan-zaryn-gross-manipuluje-pojeciem-normy,id,t.html



        • indeed4 Tu masz, stary tumanie 29.03.11, 05:22
          wiadomosci.onet.pl/kraj/gross-przesladowanie-zydow-i-czerpanie-zyskow-z-ho,1,4101661,wiadomosc.html
          • benek231 Skoros glup to i podpierac sie musisz :O) 29.03.11, 14:28
            co i rusz, jakimis "autorytetami".
            Ja nie musze. Jeszcze potrafie myslec. A Ty, Niemoto...?
            Jeszcze nie potrafisz. I obawiam sie, ze juz Ci to nie grozi smile
            • indeed4 Nie nudź, dziadygo. 29.03.11, 23:09
              Powiedziałem już raz - nikogo nie interesuje nawiedzony bełkot odmóżdżonego wiejskiego filozofa.

              Dotarło czy powtórzyć ?
              • benek231 Gdybys nie byl taki Matołek, jakim jestes, :O) 30.03.11, 03:39
                ty osle dardanelski, to moze zauwazylbys, ze do "manipulacji" z tytulu wywiadu w szmatlawcu 'Polska' przylozyl sie autor publikacji, a nie Zaryn. Ow nic podobnego nie stwierdzil.

                Staralem sie znalezc to w wywiadzie by wykazac, iz Zaryn przynajmniej w takim samym stopniu manipuluje co Gross (jesli tamten mialby manipulowac terminem 'norma'), tymczasem Zaryn okazal sie czysty. Owszem stwierdzil, ze Gross poszedl za daleko, ze jego tezy nie odpowiadaja prawdzie, niemniej nie powiedzial, ze Gross manipulowal 'norma'. No ale Ty , glabie kapusciany, potrafiles jedynie tytul przeczytac, a ten zdecydowanie przypadl Ci do gustu - znalazles sobie kolejny autorytet ktory bezrozumnie mozesz zacytowac. smile

                Tak sie jednak sklada, ze takze ten Twoj autorytet nie zdobyl sie na taka definicje 'normy' ktora przystawalaby do owczesnej rzeczywistosci. Ba, nie zdobyl sie na intelektualny wysilek, przelozenia zjawiska zjawiska bandytyzmu, grabiezy i szabrowania na dzisiejsza rzeczywistosc, w kontekscie moznosci zadania sobie pytania, czy podobna stopa przestepczosci nie bylaby wspolczenie okreslana jako zjawisko 'powszechne', czy tez jako 'norma'. Dla Zaryna jednakze, jak to dla zaklamanego narodowca, (powiedzmy) 5% Polakow zaangazowanych w donoszenie, szmalcownictwo, morderstwa, szaber... to nie jest zadna norma, ale na te same 5% w dzisiejszych warunkach bilby na alarm, ze koniec swiata tuz za rogiem...

                A o 'normie', panie Jedwabnik, poczytaj sobie za linkiem. smile


                forum.gazeta.pl/forum/w,904,123724504,123758343,Re_Co_nazywamy_norma_No_wlasnie_O_.html
                • indeed4 Skerotyczna durnizno - powiedziałem : 30.03.11, 06:58
                  KONIEC ROZMOWY.

                  Nie dotarło?
                  • indeed4 B/o 30.03.11, 06:58
                  • benek231 Gdybys nie byl az tak tepy leb, to :O) 01.04.11, 05:05
                    byc moze zastanowilbys sie dlaczego Zaryn dyskutuje z Grossem zarzekajac sie jednoczesnie, ze dyskutowac z Grossem nie ma najmniejszego zamiaru. Co ciekawe nie probuje dyskutowac z Grabowskim, Engelking czy Lebionka, ktorzy - jako historycy - sa, wydawac by sie moglo, swietna oferta polemiczna, dla historyka Zaryna. Ciekawe...

                    A jeszcze ciekawsze jest to, ze Gross oparl swoj historyczny esej glownie na pracach wymienionych powyzej. Ba, to co najbardziej teraz kntrowersyjne zostalo, okazuje sie, zywcem zerzniete z prac wspomnianych - z czym nikt nie usilowal dyskutowac.
                    Cos mi sie widzi, ze z tego Zaryna taki sam historyk jak ze Strzembosza, ktory nic o Jedwabnem nie wiedzial, choc lezy ono w samym sercu obszaru jego zainteresowan. Historyk narodowy - jak z koziej dupy skrzypce smile
    • oleg3 Życie dopisało P.S. (głównie) dla Scana 29.03.11, 07:45
      W latach 30. XX wieku nasiliła się emigracja europejskich Żydów do Palestyny. Co zamożniejsi, między innymi obywatele polscy, przed wyjazdem zakładali tam konta, które miały umożliwić im nowy start. Choć wielu z nich udało się przesłać do Palestyny fundusze, sami już wyjechać nie zdążyli. Zostali zamordowani przez Niemców.

      Co się stało z pieniędzmi? Zostały zarekwirowane przez banki i dopiero teraz część z nich zostanie oddana. To efekt ugody sądowej, jaką zawarł bank Leumi (niegdyś Anglo-Palestine Bank) z Komitetem ds. Restytucji Mienia Ofiar Holokaustu. Na jej mocy bank oddał 130 milionów szekli (równowartość ponad 100 milionów złotych).

      To niecała połowa żądanej przez KRMOH kwoty. Organi- zacja zlokalizowała bowiem 3577 kont założonych w Anglo-Palestine Bank przez ludzi, którzy zginęli podczas Zagłady, i domagała się 300 milionów szekli. Gdy sprawa zrobiła się głośna, bank znalazł się pod silną presją oburzonej opinii publicznej, pod jego siedzibą ocaleli z Holokaustu urządzili demonstrację.
Pełna wersja