Kogo wynajelo USA do zabijania w Iraku?

IP: *.248.nwc.net 03.05.04, 21:47
Ilu zabili bezlitośnie Marinersi w drodze do Bagdadu? 7000? 10000? Nikt nigdy
się nie dowie.
Ale dowiedzieliśmy się, co to są za ludzie, których U.S. wynajęło do
zabijania.

O ich ekscytacji zabijaniem i psychicznych następstwach wojny napisali dwaj
byli Marinersi )*:
- Anthony S w o f f o r d – na podstawie własnego udziału w wojnie,
- Żyd David G r o s s m a n – psychoanalitycznie. )*

Obywatele w służbie wojskowej mogliby stać się niebezpieczni dla
dyktatury “demokracji” w U.S.A., dlatego rząd waszyngtoński wynajmuje
żołnierzy.

Ważne dla rządu jest by najmici-rekruci byli młodzi, urabialni i
niedoświadczeni. Są tacy, którzy po prostu szukają pracy, jakiejkolwiek, może
też trochę kariery; są to po wielkiej części dzieci ubogich imigrantów,
którzy gdzieś indziej nie mają szansy. Prezydent Bush przyznał jednemu
takiemu poległemu obcokrajowcowi w armii USA obywatelstwo USA… pośmiertnie.
Amerykańskiemu Gunga Dhin!

Są też pojedyńcze przypadki, jak Anthony Swofford, elew od 14 roku życia, w
którego rodzinie mężczyźni szli do wojska.

Swofford wspomina, że jako mały Tony kupił on sobie w sklepie emblem Mariners-
ów i dał go mamie, żeby przyprasowała go do jego T-shirt. Ona prasuje i
ostrzega, mrucząc. Nie rób tego, w wojsku można zginąć jak twój wuj. I pomyśl
o tych żonach i kobietach wkoło garnizonu zawodowych wojskowych – one
cierpią, chorują przez rozłąkę, puszczają się, dzieci nie znają ojca.

Chłopiec nie słucha, chce zostać bohaterem. Jak ojciec przed nim w Wietnamie,
dziadek w Drugiej Wojnie Światowej. Co ja tu robię? Rodzina w domu się
rozkłada, a tam daleko życie wygląda normalnie, wabi nowością,
intensywnością spójni z towarzyszami. “Spójnia weteranów wojen – powiada
Swofford – jest rzeczywiście mocniejsza, aniżeli ta między mężczyzną i
kobietą. Absolutne zaufanie. Ona jest częścią indokrynacji.”

-------------
    • Gość: Piast Re: Kto wynajął osła? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 22:13
      osiołku, twe wypociny to kiepska pornografia wojenna. Może większy efekt
      osiągniesz jak przyjrzysz się śmierci zagazowanych i zakatowanych dziesiątków
      tysięcy Kurdów i Irakijczyków za rządów twojego idola. Nie mówiąć o setkach
      tysięcy zabitych w wojnie iracko-irańskiej. Ale co ty o tym wiesz?
      • Gość: maly wladzio Re: Kto wynajął osła? IP: *.aster.pl 04.05.04, 17:56
        Czy ty zrozumiałeś choć jedno słowo z tekstu Osiołka?
    • Gość: Zoldak Re: Kogo wynajelo USA do zabijania w Iraku? IP: *.248.nwc.net 03.05.04, 22:16
      Czy musiano nas ukarać za to, że tamci w Wietnamie mieli tyle rozrywek? – pyta
      Swofford. Są to mężczyźni, którzy wymieniają soczyste listy z obcymi
      dziewczynami. A kiedy rzeczywiście wyruszają do boju, otrzymują
      rozkaz: “Wyprzątnijcie swoje plecaki.” (Precz z pornosami i listami do obcych
      dziewczyn, ponieważ rodziny, żony otrzymują zasadniczo wszystko, co u nieżywego
      leży w plecaku.)

      Marinersi Swofforda to są mężczyźni, którzy robią w spodnie, kiedy przyjdzie
      do walki, tak jak czyniło to wielu żołnierzy w wielu wojnach, ale którzy o tym
      mało opowiadali.

      Leżą w kurzu i nadchodzi atak. “Friendly fire” od kilku
      powariowanych “naszych”.
      Jest to bardziej tajemnicze i bardziej ekscytujące, aniżeli gdyby to był ogień
      nieprzyjaciela, ponieważ to jest przeciwne wszelkiej logice, artyleria, bomby!…

      Aż nadchodzi - nareszcie! - okazja do zabijania. Zauważono kilku Irakczyków
      na “pozycjach” nieprzyjaciela. Podniecenie rauszem krwi, rzeczywistym
      rauszem: “Zapierdol ich, Swoff!”, powiada Johnny. Swofford chwyta za broń, ale
      wtrąca się kapitan: - Stop!

      I w ten sposób mija dla nich wojna. Przemija, a oni nie stali się zabójcami!

      Niektórym od tego w głowach się pomieszało, np. Crocket rozgrzewa się kopaniem
      irackiego trupa. – On mnie wyśmiewa – powiada i wciąż powraca do tego zabitego.
      Rozrąbuje go na kawałki, miażdży na kupę mięsa. Swofford mówi, że on wie co
      jego towarzyszy przyprawia o takie szaleństwo: strach, wściekłość, tchórzostwo,
      głupota, rozczarowanie jałowym zwycięstwem.

      Ale on wylicza tylko część, zachowując wdrylowaną mu polityczną poprawność, nie
      narusza tabu, że to, co pokaleczyło i poniszczyło tych chłopców z
      lumpenproletariatu, to przede wszystkim zabijanie i wyszkolenie na “killerów” w
      nieprawej wojnie, którymi pozbawiono ich niewinności.

      _________________________________
      )* Adaptacja fragmentu recenzji ksiażek (“Der Spiegel” nr 16 z 14.4.2003, str.
      86-89):

      Anthony Swofford, “Jarhead. A Marine’s Chronicle of the Gulf War and other
      Battles”,
      Scribner, NY, 272 stron,
      Dave Grossman, “On Killing. Psychological Cost of Learning to Kill in War and
      Society”. Back Bay Publishing, Boston, 368 stron,









































    • Gość: Magda A dlaczego Giwi wycina ten watek??? IP: *.mad.east.verizon.net 03.05.04, 22:20
      Czy ktos mi moze podpowiedziec?
    • watto Re: Kogo wynajelo USA do zabijania w Iraku? 04.05.04, 18:03
      > Gdy w grupie zginie jeden, zabijanie idzie dalej nawet z większą zaciętością.
      > Morale walki upada dopiero wtedy, kiedy połowa grupy już nie żyje.

      Słyszałem już parę razy jak tacy potem płaczą.
      Jeden żołnierz opowiadał, że widział jak dowódca jednego oddziału dostał histerii po tym, jak 10 Maryn z jego oddziału padło w jeden dzien.

      Szalenstwo- albo szał zabijania, albo rozpacz i histeria.
      Po prostu Maryny...

Pełna wersja