Dobra wiadomość dla tych, co nie lubią USA

04.05.04, 23:08
To znaczy, różnych Tomsonów, Wattów, ABE-ów, etc.
Dziesiejszy NYT (a może wczorajszy?
    • pan.scan Szczegóły równiez tu 04.05.04, 23:15
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2055380.html


      • cs137 Re: Szczegóły równiez tu 04.05.04, 23:29
        Ten artykuł w "Gazecie" pisał dyletant, nie rozróżniający reaktora od
        akceleratora. Ale ponieważ zżynał z NYT, to pisał w zasadzie prawdę --tzn. to
        samo, co NYT.

        Ja się ucieszyłem, jak zobaczyłem tytuł "Nie budują reaktorów" bo reaktor to dla
        mnie podstawowe narzędzie badawcze. Faktycznie, w USA reaktory się głównie teraz
        zamyka. Tymczasem w tresci artykułu było o akceleratorach. To jakby ktos pomylił
        np. okręt podwodny z drapaczem chmur. Poza tym ten dyletant pisał, że "fizycy
        jędrowi musza jeździć do innych krajów do akceleratorów". Akurat akcelerator to
        narzędzie pracy jądrowców, hi, hi, hi!
        • miss_mag Wszystkim fizykom "jędrowym", 04.05.04, 23:43
          poszukiwaczom spiskow oraz US-haterom te ksiazke polecam:
          www.iht.com/articles/514377.html
          • Gość: V.C. Re: Wszystkim fizykom "jędrowym", IP: 80.50.189.* 05.05.04, 21:58
            A to czytaliście ?

            www.panstwozla.pl
            • miss_mag Re: Wszystkim fizykom "jędrowym", 05.05.04, 22:26
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > A to czytaliście ?
              >
              > www.panstwozla.pl
              Ja w jednej osobie odpowiadam: nie czytalam. Juz wygladem okladki mozna sie
              przestraszyc.
              • Gość: V.C. Re: Wszystkim fizykom "jędrowym", IP: 80.50.189.* 06.05.04, 14:18
                Co takiego strasznego widzisz na tej okładce ?

                A jakie książki czytujesz ? Czy czytałaś kiedykolwiek Chomsky'ego , Barbera ,
                Naomi Klein , Moore'a ?
                • miss_mag Re: Wszystkim fizykom "jędrowym", 06.05.04, 17:34
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > Co takiego strasznego widzisz na tej okładce ?
                  Wyglada jak komunistyczny plakat propagandowy z lat piecdziesiatych.

                  > A jakie książki czytujesz ? Czy czytałaś kiedykolwiek Chomsky'ego , Barbera ,
                  > Naomi Klein , Moore'a ?
                  Nie, teraz czytam Milne'a, Carroll'a, Tolkiena i Austen smile
                  • Gość: V.C. Re: Wszystkim fizykom "jędrowym", IP: 80.50.189.* 06.05.04, 20:32
                    Flaga amerykańska wyglada jak plakat propagandowy !? Chyba wchodzisz na inną
                    stronę .

                    Czytujesz tylko dzieciom na dobranoc , czy w ogóle nie masz czasu na czytanie ?
                    Przyznaj się zamiast dowcipkować .
                    • miss_mag Re: Wszystkim fizykom "jędrowym", 06.05.04, 23:44
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > Czytujesz tylko dzieciom na dobranoc , czy w ogóle nie masz czasu na
                      > czytanie ?
                      Nie mam czasu na czytanie, wiec czytuje tylko dzieciom na dobranoc.

                      > Przyznaj się zamiast dowcipkować .
                      To brzmi jak grozba. Mam sie bac?
                      P.S. Gratulacje z okazji zawarcia zwiazku malzenskiego.
    • cs137 Tu jest link do tego artykułu w NYT 04.05.04, 23:19
      www.nytimes.com/2004/05/03/science/03RESE.html?ex=1084595025&ei=1&en=
      Oczywiście, wojna w Iraku kosztuje potworne pieniądze. Skąd je brać? Ano, tnie
      się inne pozycje w budżecie. Nauka i oświata idą w takich wypadkach na pierwszy
      ogień, niestety. To jeden z powodów (nie jedyny, ale jeden z) dla których
      entuzjazm dla wojny wśród naukowców amerykańskich nie jest oszałamiający.
      • Gość: V.C. Drobna uwaga IP: 80.50.189.* 04.05.04, 23:26
        Tak się składa , że takie kraje jak Szwecja , Finlandia i Dania wydają większy
        procent swego PKB na naukę niż przodujące USA .
        • cs137 Re: Drobna uwaga 04.05.04, 23:30
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Tak się składa , że takie kraje jak Szwecja , Finlandia i Dania wydają większy
          > procent swego PKB na naukę niż przodujące USA .

          Ale za to mniejszy na wojne w Iraku, więc jest równowaga, he, he!
          • Gość: V.C. Re: Drobna uwaga IP: 80.50.189.* 04.05.04, 23:34
            A kto kazał Amerykanom napadać/okupować Irak ?
            • cs137 Re: Drobna uwaga 05.05.04, 00:29
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > A kto kazał Amerykanom napadać/okupować Irak ?

              A z tym pytaniem to proszę już nie do mnie, Szanowny.
          • Gość: V.C. Re: Drobna uwaga IP: 80.50.189.* 05.05.04, 17:00
            I wydawały więcej jeszcze przed wojną .
        • pan.scan Re: Drobna uwaga 05.05.04, 00:12
          Oprócz niemałej kwoty 250 mld USS z budżetów federalnych i przemysłu trzeba
          dodać ludzi(mózgi konkretnie) i motywacje. Dlaczego podane przez Ciebie kraje
          specjalnym czymś nie moga sie pochwalić, mimo relatywnie wysokiego procentu PKB
          wydawanego na badania?

          P.S. Wg mnie badania kosmiczne i prace nad technologiami wojskowymi zawsze były
          motorem napędowym nauki, przekładającym się na sferę cywilną.
          • cs137 Re: Drobna uwaga 05.05.04, 00:37
            pan.scan napisał:

            > Oprócz niemałej kwoty 250 mld USS z budżetów federalnych i przemysłu trzeba
            > dodać ludzi(mózgi konkretnie) i motywacje. Dlaczego podane przez Ciebie kraje
            > specjalnym czymś nie moga sie pochwalić,

            Scanie, osiągniec szwedzkich i finskich nie znam, ale o dunskich osiagnieciach w
            dziedzinie fizyki wiem tyle, ze dzwiek slowa "Dania" podrywa mnie na bacznosc.
            Mieli tlum slawnych uczonych od niepamietnych czasow. Od Tychona de Brache,
            poprzez Nielsa i Aagee Bohra (chyba tylko dwa przypadki byly, zeby dwa pokolenia
            w tej samej rozdzinie zdobyly noble
          • Gość: V.C. Re: Drobna uwaga IP: 80.50.189.* 05.05.04, 17:08
            Mogą się pochwalić takimi innowacyjnymi firmami jak Nokia czy Ericsson i
            najwyższym na świecie stopniem "ukomórkowienia" społeczeństwa . USA są za nimi
            w tej dziedzinie daleko za nimi .
            • cs137 Re: Drobna uwaga 05.05.04, 19:26
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Mogą się pochwalić takimi innowacyjnymi firmami jak Nokia czy Ericsson i
              > najwyższym na świecie stopniem "ukomórkowienia" społeczeństwa . USA są za nimi
              > w tej dziedzinie daleko za nimi .


              Telefonię komórkową to akurat w USA wprowadzono po raz pierwszy, a inne kraje
              podchwyciły pomysł. Zaś obecna przewaga tych krajów nie bierze się z przyczyn
              technologicznych. USA miały po prostu tak wielkie nasycenie telefonami
              konwencjonalnymi, że bezprzewodowce były dużo mniej ludziom potrzebne, niż w
              wielu innych krajach. Ja np. uważam telefon za dopust boży. Gdziekolwiek się nie
              rusze, wszadzie jest aparat, nie sposób się skryć. Więc komórkowca sobie jeszcze
              do dziś dnia nie kupiłem, choć wcale nie z tego powodu, że nie mam takiej
              możliiwości ani, że mnie nie stać.

              Jeszcze jeden powód to taki, że w USA telefonia konwencjonalna ma jeden silny
              atut: rozmowy miejscowe są za darmo, można gadać godzinami i opłata od tego nie
              zależy.


              Telefonia komórkowa umożliwiła szybkie "stelefonizowanie się" krajom, w których
              telefonia przewodowa była w niedorozwoju
          • Gość: V.C. Re: Drobna uwaga IP: 80.50.189.* 05.05.04, 21:18
            Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki :

            1922 - N. Bohr ( DK )
            1924 - K. M. Siegbahn (S)
            1970 - H. Alfaven (S)
            1975 - A.Bohr , B. Mottelson (DK)
            1981 - K. Siegbahn (S)

            Nagrody Nobla w dziedzinie chemii ;

            1903 - S. Arrhenius (S)
            1926 - Th. Svedberg (S)
            1948 - A. Tiselius (S)

            Nagrody nobla w dziedzinie medycyny/fizjologii :

            1911 - A. Gullstrand (S)
            1920 - S. Krogh (DK)
            1926 - J. Fibiger (DK)
            1955 - A. Theorell (S)
            1967 - R. Granit (S)
            1970 - U. von Euler (S)
            1981 - A. Wiesel (S)
            1982 - S. Bergstrom , B. Samuelson (S)

            Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii :

            1974 - G. Myrdal (S)
            1977 - B. Ohlin (S)


            Należy zauważyć , że chyba żaden z wymienionych uczonych nie został sprowadzony
            do Skandynawii w ramach drenażu mózgów .


            • cs137 Re: Drobna uwaga 05.05.04, 21:37
              Ja kiedyś zadałem sobie trud i sprawdziłem wszystkich noblistów w dziedzinie
              fizyki, chemii i fizjologii/medycyny za okres ostarnich 25 lat. Dane sa łatwo
              dostępne w oficjalnym portalu Komiteu Nagrody Nobla.

              Wśród amereykańskich noblistów, jak sprawdziłem, ponad 2/3 stanowili Amerykanie
              urodzeni w Ameryce. Jak zaś się przypisało amerykańskich noblistów nie
              urodzonych w Ameryce nie USA, tylo "reszcie świata", to i tak drużyna USA wciąż
              miala lekką przewage.

              Tak więc przypisywanie amerykańskich sukcesów naukowych wyłacznie "drenażowi
              mózgów" to kolejna dyrdymała antyamerykańskiej propagandy. A Ty, V.C. , jak
              zauważyłem, z zapałem godnym lepszej sprawy zajmujesz się rozpowszechnianiem
              takich dyrdymał.

              Nie prościej byłoby napisać, że nienawidzisz USA i że to jest skurwysyńska
              nacja? Byłoby uczciwiej.

              Od roku, jakczytam Twojer posty, to nie zauważyłem ANI JEDNEGO Twojego postu, w
              którym byłoby cokolwiek pozytywnego o USA. To jest po prostu oznaka tego, że
              masz obsesję na punkcie USA.

              Ale lepiej, że masz obsesję na punkcie USA
              • Gość: V.C. Re: Drobna uwaga IP: 80.50.189.* 05.05.04, 21:56
                O drenażu mózgów pierwsz wspomniała królowa bona . Ja tylko napisałem , że coś
                takiego nie występuje w Skandynawii .

                Poraz kolejny piszę ( skoro czytasz moje posty od roku to zapewne czytałeś ) ,
                że nienawiść to całkowicie obce mi uczucie .

                Kilkakrornie też wymieniałem Amerykanów , których cenię , a nawet podziwiam .
                Mogę to uczynić jeszcze raz , specjalnie dla Ciebie .

                To nie żadna obsesja , lecz zwyczajnie efekt nieco większego zaintersowania
                Twoją nową ojczyzną . Czytuję z zainteresowaniem o całym świecie . A że inne
                kraje o wiele żadziej interweniują , obalają niewygodnych dyktatorów , okupują
                inne państwa . Że nie wydają setek miliardów na zbrojenia ( w tym broń masowego
                rażenia ) .Że w większości z nich nie stosuje karę śmierci jak USA . To już
                nie naprawdę nie moja wina .

                A głupie uwagi na temat niewierności czyjejś żony są naprawdę nie na miejscu .
                Wiem , że w Oregonie macie nieco odmienne żeby nie rzec - wypaczone ) pojęcie
                moralności ( vide dozwolona eutanazja ) , ale prosiłbym Cię abyś się w
                przyszłości powstrzymał . OK ?

                • cs137 Re: Drobna uwaga 05.05.04, 22:20
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  A że inne
                  > kraje o wiele żadziej interweniują , obalają niewygodnych dyktatorów , okupują
                  >
                  > inne państwa .

                  Czy to dobrze, czy źle? Ta super-moralna Europa przez siedem lat się spokojnie
                  przyglądała, jak w byłej Jugosławii trwała rzeź, i palcem nie kiwnęła, by ją
                  powstrzymać. Dopiero jak Ameryka wkroczyła, to się wreszczie skończyło.

                  Oczywiście teraz się wypomina Ameryce kilkaset niewinnych serbskich ofiar, nikt
                  nie pomyśli o tych, którym akcja uratowała życie. Gdyby reżim Miłoszewicza nadak
                  działal z taka wydajnością, jak poprzednio, to by prwdopodobnie nastepne
                  dziesiątki tysięcy posłał do nieba.

                  Europa ze swoją zakłamaną moralnością jest jak stara kurwa, która nie może już
                  wykonywac swego zawodu
                  • Gość: maly wladzio Re: Drobna uwaga IP: *.aster.pl 06.05.04, 14:50
                    cs137-u, może nie zawsze mi po drodze z Twoimi opiniami, ale Cię tak jakos
                    lubie.
                    A ty V.C.-u wiecej luzu, bo ponuractwo nas -Polaków- gubi.
        • institoris1 Re: Drobna uwaga 05.05.04, 10:59
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Tak się składa , że takie kraje jak Szwecja , Finlandia i Dania wydają
          większy
          > procent swego PKB na naukę niż przodujące USA .

          Szwecja i Finlandia - wiecej, Dania- mniej
          • Gość: V.C. Re: Drobna uwaga IP: 80.50.189.* 05.05.04, 17:02
            Masz rację . Natomiast , co ciekawe , w tabelce , którą posiadam na kolejnym
            miejscu za USA są ... Niemcy .
            • institoris1 Re: Drobna uwaga 05.05.04, 23:06
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Masz rację . Natomiast , co ciekawe , w tabelce , którą posiadam na kolejnym
              > miejscu za USA są ... Niemcy .

              ale czemu to takie ciekawe?
              Technologicznie Niemcy az tak bardzo nie sa zacofani.
              • Gość: V.C. Re: Drobna uwaga IP: 80.50.189.* 06.05.04, 14:11
                To ciekawe , ponieważ od jakiegoś czasu Niemcy są przedstawiani w naszych
                mediach niczym chory człowiek Europy , bedący tylko niepotrzebnym balastem dla
                reszty Unii . Podczas gdy to przede wszystkim Niemcy finansują kosztowną
                politykę rolną i wspierają biedniejsze regiony w całej UE .

                PS A w jakiej dziedzinie są wg Ciebie zacofani ?

        • galba Pęknę ze śmiechu! 06.05.04, 14:57
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Tak się składa , że takie kraje jak Szwecja , Finlandia i Dania wydają
          większy
          > procent swego PKB na naukę niż przodujące USA .


          VC - nie jakieś procenta się liczą ale efekty. I nie tylko państwowe badania
          się liczą ale i prywatne (chyba, że tych byś chciał zakazać).

          G.
          • Gość: V.C. Re: Pęknę ze śmiechu! IP: 80.50.189.* 06.05.04, 15:04
            Jakie efekty masz na myśli , bo jest ich całe mnóstwo ?
            • galba Nie wiesz co jest efektem badań naukowych? /nt 06.05.04, 15:06
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Jakie efekty masz na myśli , bo jest ich całe mnóstwo ?
              • Gość: V.C. do Galby i nie tylko IP: 80.50.189.* 06.05.04, 15:37
                Co prawda w Skandynawii opracowano "tylko" binominalną nomenklaturę biologiczną
                ( Linneusz ), stworzono teorię struktury jadra atomowego ( Bohr ) , odkryto
                dynamit ( Nobel ) , opisano teorię fluktuacji gospodarczej ( Myrdal ) i
                wymyślono Linuxa ( Thorvalss ) , ale chyba nie twierdzicie , że są to zacofane
                kraje !?
                • galba O kurde! Same "nówki"! 07.05.04, 07:45
                  > Linneusz ), stworzono teorię struktury jadra atomowego ( Bohr ) , odkryto
                  > dynamit ( Nobel ) , opisano teorię fluktuacji gospodarczej ( Myrdal ) i
                  > wymyślono Linuxa ( Thorvalss ) ,

                  Dodaj do tego drewnianą łyżkę z 700 AD.

                  G.
            • oleg3 Nakłady ======> efekty : do V.C. 06.05.04, 15:18
              Witaj,

              wejdę na chwilę, bo Twoje podejście jest charakterystyczne dla lewicowego
              myślenia.

              1. Sam fakt wysokiego udziału nakładów na naukę w GNP jest powodem do dumy! Toż
              to bzdura.

              2. Nawet jeżeli procenty w Skandynawii są wyższe to nakłady globalne
              nieporównywalne z amerykańskimi.


              Z nauką jest kłopot, jak to mierzyć. Ale weź nakłady na zbrojenia. USA wcale
              nie wydaje procentowo ogromnych sum na obronę, a dominuje militarnie w świecie.

              Pozdrawiam

              P.S.

              Insi podawał dane statystyczne.
              • Gość: V.C. Re: Nakłady ======> efekty : do V.C. IP: 80.50.189.* 06.05.04, 15:42
                Upieram sie , że procentowa wysokość nakładów na naukę może być powodem do
                dumu . Dlaczego miałoby być to lewicowe myślenie ?

                USA wydają na armię ponad 6 % PKB rocznie , najwięcej z wszystkich krajów
                rozwiniętych . Dlaczego Amerykanie dominują ? Choćby dlatego , że jest ich
                prawie 300 mln i większość PŁACI PODATKI .
                • oleg3 Re: Nakłady ======> efekty : do V.C. 06.05.04, 15:49
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > Upieram sie , że procentowa wysokość nakładów na naukę może być powodem do
                  > dumu . Dlaczego miałoby być to lewicowe myślenie ?

                  Dlatego, że ważne są efekty. Nakłady są tylko środkiem. Chyba, że jesteś
                  naukowcem, wtedy oczywiście jesteś za dużymi nakładami.



                  > USA wydają na armię ponad 6 % PKB rocznie , najwięcej z wszystkich krajów
                  > rozwiniętych . Dlaczego Amerykanie dominują ? Choćby dlatego , że jest ich
                  > prawie 300 mln i większość PŁACI PODATKI .

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12084321&a=12395156
                  • wojcd zbrojenia USA 06.05.04, 16:15
                    "Amerykański budżet obronny stanowi 40% światowych wydatków na zbrojenia."

                    zrodlo
                    www.bbc.co.uk/polish/special_021107_nato/costs.htm

                    Wojciech

                    • institoris1 Re: zbrojenia USA 06.05.04, 18:11
                      wojcd napisał:

                      > "Amerykański budżet obronny stanowi 40% światowych wydatków na zbrojenia."
                      >
                      > zrodlo
                      > www.bbc.co.uk/polish/special_021107_nato/costs.htm
                      >
                      > Wojciech

                      a ile procent swiatowego produktu brutto stanowi pnb usa?
                      >
                      >
                      • Gość: V.C. PNB USA IP: 80.50.189.* 06.05.04, 20:37
                        20-25 %
                        • wojcd Re: PNB USA 06.05.04, 21:43
                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                          > 20-25 %
                          ________________________________________________________________
                          Tak wiec konwergencja klarowna. Moze jeszcze chodzi o to?

                          "W Europie przeprowadza się 63% wszystkich światowych transakcji kapitałowych. W
                          ciągu ostatnich czterech lat przeprowadzono w Europie 63% światowych fuzji i przejęć
                          kapitałowych wartych 292 mld dolarów - prawie dwa razy tyle co w USA.

                          Duże transakcje kapitałowe w Europie mają przeciętnie większy rozmiar niż w USA,
                          gdzie największych 10 było wartych 28,6 mld dolarów w porównaniu z europejskimi
                          wartymi 33,7 mld dolarów "

                          Wojciech
                          • wojcd link 06.05.04, 21:48
                            news.aol.pl/cgi/wyswietl.pl?id=7346&typ=0

                            • cs137 Wojciechu!!!! 06.05.04, 21:51
                              W tym klubie przy 1600 Pensylvania Av. w Washington, D.C. bywales?
                              • wojcd Re: Wojciechu!!!! 06.05.04, 21:54
                                cs137 napisał:

                                > W tym klubie przy 1600 Pensylvania Av. w Washington, D.C. bywales?
                                _________________________________________________________________
                                Nie, nie bylem. A w tym cholernym Cosmos Club bylem bo myslalem, ze musze.

                                Wojciech
                                • cs137 Re: Wojciechu!!!! 07.05.04, 01:03
                                  wojcd napisał:

                                  > cs137 napisał:
                                  >
                                  > > W tym klubie przy 1600 Pensylvania Av. w Washington, D.C. bywales?
                                  > _________________________________________________________________
                                  > Nie, nie bylem. A w tym cholernym Cosmos Club bylem bo myslalem, ze musze.
                                  >
                                  No, to dobrze! Sprobowalbys powiedziec "tak", to bym dopiero na Cie najechal,
                                  ze gdzie szanujacy sie niby czlowiek lazi? Szanujacego sie czlowieka noga tam
                                  nie powinna postac! (dopoki tam GOP siedzi, przynajmniej).

                                  1600 Pensylvania Av. to adres Bialego Domu przeciez.

                                  Za glupkowaty zart przepraszam,

                                  Serdecznosci, Cees
                                  • wojcd Re: Wojciechu!!!! 10.05.04, 15:19
                                    Wiesz co Ceesie?
                                    Gdybym sie zorientowal w tym zarcie. to napisalbym, ze tam bywalem.
                                    No coz, brak mi uwagi i refleksu.

                                    Wojciech
                                    • cs137 Re: Wojciechu!!!! 10.05.04, 18:36
                                      wojcd napisał:

                                      > Wiesz co Ceesie?
                                      > Gdybym sie zorientowal w tym zarcie. to napisalbym, ze tam bywalem.
                                      > No coz, brak mi uwagi i refleksu.
                                      >
                                      > Wojciech

                                      Wiesz, Wociechu, Pensylvania Av. w Waszyngtonie jest dluga. I w sumie fakt, że
                                      1600 Pensylvania Av. to adres Białego Domu, pamięta nie tak wiele osób.

                                      Ja jestem zapalonym majsterkowiczem-elektronikiem i często kupuję różne
                                      drobiazgi w sklepach bardzo znanej w USA sieci o nazwie "Radio Shack" (to na
                                      polski najlepiej by się chyba przetłumaczyło jako "budka radiotelegrafisty"). No
                                      i tam mieli zwyczaj, który mnie okropnie denerwował
                          • institoris1 Re: PNB USA 06.05.04, 21:59
                            wojcd napisał:

                            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                            >
                            > > 20-25 %
                            > ________________________________________________________________
                            > Tak wiec konwergencja klarowna. Moze jeszcze chodzi o to?

                            znaczy, ze wydatki militarne to cos zlego?

                            >
                            > "W Europie przeprowadza się 63% wszystkich światowych transakcji
                            kapitałowych.
                            > W
                            > ciągu ostatnich czterech lat przeprowadzono w Europie 63% światowych fuzji i
                            pr
                            > zejęć
                            > kapitałowych wartych 292 mld dolarów - prawie dwa razy tyle co w USA.
                            >
                            > Duże transakcje kapitałowe w Europie mają przeciętnie większy rozmiar niż w
                            USA
                            > ,
                            > gdzie największych 10 było wartych 28,6 mld dolarów w porównaniu z
                            europejskimi
                            >
                            > wartymi 33,7 mld dolarów "

                            tzn. konkretnie- ma to jakis zwiazek z budzetem wojskowym USA?
                            • wojcd Re: PNB USA 06.05.04, 22:06
                              institoris1 napisał:
                              > tzn. konkretnie- ma to jakis zwiazek z budzetem wojskowym USA?
                              _________________________________________________________________
                              Wiesz, moze to prymitywne, ale jak nie wiadomo o co chodzi, to ...... .
                              Porownaj takze relacje dolar/euro od pamietnego 11 IX. Spadek o 40 %. Byc moze to
                              oznacza ucieczke od jednej waluty do drugiej. Kraje OPEC podobno chca by euro bylo
                              waluta rozliczeniowa.
                              Ale to tylko spekulacje.

                              Wojciech
                              • wojcd korekta 06.05.04, 22:43
                                pomylka spadek nie 40%, ale okolo 30 %.

                                Wojciech
                                • wojcd Re: korekta 06.05.04, 23:04
                                  wojcd napisał:

                                  > pomylka spadek nie 40%, ale okolo 30 %.
                                  ________________________________________________________________
                                  Przepraszam za moje lenistwo. Wszedlem na portal interia i porownalem dokladnie
                                  relacje dolar/euro z 3 IX 2001 z dniem dzisiejszym. Jest to dokladnie spadek 34%.

                                  Wojciech
    • mcattery cees luknij do krzynki 04.05.04, 23:24
    • krolowa_bona Re: Dobra wiadomość dla tych, co nie lubią USA 05.05.04, 05:19
      Cos mnie podkusilo tu zajrzec, i co widze? Nawet jak mnie tu nie ma na porzadku
      dziennym (aha, Ja to ABE,ale teraz funckjonuje jako krolowa_bona, droga
      wyjasnienia)to jednak jakis tam automat pod tytulem cs137 sobie moim nickiem
      twarz wyciera.
      NO ale jest dobry powod - USA osiaga spore momentum w staczaniu sie na leb na
      dno ignorancji, ktora juz ogromna wiekszosc jej ludnosci soba reprezentuje (i
      nic poza tem). Teraz nawet ci naukowcy podkradzeni z Europy czy Azji jakos sie
      tam nie sprawdzaja - co sie dziwic? W takiej oglupiajacej atmospherze biernego
      konsumeryzmu nawet najostrzejszy mozg naukowy sie stepi. No to ladnie!
      • cs137 Re: Dobra wiadomość dla tych, co nie lubią USA 05.05.04, 09:38
        Dobra, dobra, ABE, czemu tak strasznie duzo slowe? Moglas napisac znacznie
        zwiezlej, mianowicie: "Nigdy w USA nie bylam".

        Serdecznosci, Cees
    • Gość: doktorant Re: Dobra wiadomość dla tych, co nie lubią USA IP: 168.143.113.* 05.05.04, 06:10

      To chyba dobra wiadomosc dla Ciebie,stary nieuku,ktory siedzisz
      juz tyle lat w USA i nic zes nie zrobil.
      Ciesz sie zatem z tego,stary ramolu "naukowy".
      • cs137 Re: Dobra wiadomość dla tych, co nie lubią USA 05.05.04, 09:36
        Gość portalu: doktorant napisał(a):

        >
        > To chyba dobra wiadomosc dla Ciebie,stary nieuku,ktory siedzisz
        > juz tyle lat w USA i nic zes nie zrobil.
        > Ciesz sie zatem z tego,stary ramolu "naukowy".
        >

        Zadzwon do Dyrektora Instytutu Fizyki PAN w Warszawie, prof. dr hab. Jacka
        Kossuta i zapytaj, czy tez jest tego zdania, ze ja nic nie zrobilem, siedzac w
        USA. Powiedz, ze chodzi o tego faceta z Oregonu od neutronowych badan CdMnTe i
        innych polprzewodnikow polmagnetycznych. Potem wykonaj taki sam telefon do
        Dyrektora Instytutu Fizyki Doswiadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego. prof. dr
        hab. Andrzeja Twardowskiego i tez mu zadaj to samo pytanie. To czolowka polskiej
        nauki. Jak oni potwierdza, zem ramol naukowy, to sie z Toba zgodze.
        • Gość: Zybi CS137-pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 17:12
          Czy slyszales cos na temat rewolucyjnego osiagniecia Rosjan w sprawie nowej
          broni, o czym okolo miesiaca temu wpomnial Putin? Czy to chodzi o oblok
          zjonizowanego powietrza wytwarzany przed samolotem, pozwalajacy osiagac przy
          znacznie mniejszym oporze duze szybkosci i przyspieszenia ze wzgledu na znacznie
          mniejsze tarcie?
          Pewnie cos pokrecilem. Nie jestem fizykiem ale mam wielu przyjaciol w tej
          dziedzinie. Szczegolnie w Instytucie Fizyki na Sluzewcu w W-wie. Oni , nie wiem
          czy do dzis ale badali polprzewodniki w silnym polu magnetycznym. Podobno mieli
          interesujace wyniki. Czy wiesz cos o tym?
          • cs137 Lesiu: 05.05.04, 19:12
            Gość portalu: Zybi napisał(a):

            > Czy slyszales cos na temat rewolucyjnego osiagniecia Rosjan w sprawie nowej
            > broni, o czym okolo miesiaca temu wpomnial Putin? Czy to chodzi o oblok
            > zjonizowanego powietrza wytwarzany przed samolotem, pozwalajacy osiagac przy
            > znacznie mniejszym oporze duze szybkosci i przyspieszenia ze wzgledu na znaczni
            > e
            > mniejsze tarcie?
            > Pewnie cos pokrecilem. Nie jestem fizykiem ale mam wielu przyjaciol w tej
            > dziedzinie. Szczegolnie w Instytucie Fizyki na Sluzewcu w W-wie. Oni , nie wiem
            > czy do dzis ale badali polprzewodniki w silnym polu magnetycznym.

            Robert Gałązka? Jacek Kossut? Tadzio Skośkiewicz? Tomek Dietl? Wymieniam, paru z
            tych, co badali te rzeczy. Ja od lat z nimi współpracuję.

            > Podobno mieli
            > interesujace wyniki. Czy wiesz cos o tym?

            Tak, bardzo
            • Gość: lesio Re: nieporozumienie zapewne... IP: *.usouthal.edu 05.05.04, 19:59
            • Gość: Zybi Re: Lesiu: ???????????? IP: *.netlandia.pl 06.05.04, 12:52
              Robert Galazka i Tadek Skoskiewicz to moi serdeczni przyjaciele. Tadek uczy
              teraz fizyki na kleczkach. Hi! Swiat jest maly!
              Pozdrawiam!
              PS Dlaczego "Lesiu"
              • Gość: Zybi Re: Lesiu: ???????????? IP: *.netlandia.pl 06.05.04, 16:26

                Gość portalu: Zybi napisał(a):

                > Robert Galazka i Tadek Skoskiewicz to moi serdeczni przyjaciele. Tadek uczy
                > teraz fizyki na kleczkach. Hi! Swiat jest maly!
                > Pozdrawiam!
                > PS Dlaczego "Lesiu"
    • dokowski Nie rośmieszaj mnie 05.05.04, 09:44
      cs137 napisał:

      > USA traci przewagę w dziedzinie badań naukowych.

      USA tracą przewagę? Co to znaczy? Czy ich przewaga na resztą świata zmalała ze
      138 punktów do 136? A może to tylko zwyczajna fluktuacja tego jakiegoś
      wskaźnika przewagi? Napisz co sobie wyobrażałeś o tej przewadze USA otwierając
      ten wątek
      • sothis666 Re: Nie rośmieszaj mnie 05.05.04, 14:46
        Teraz to znaczy niewiele.
        Za 10 lat - sam zobaczysz.
        Model polityczny i ekonomiczny na jakim ten kraj
        sie opiera zaklada jego przewage nad otoczeniem.
        A tej sie dlugo nie da utrzymac - to tylko ~300mln
        ludzi, z ktorych wiekszasc sie powoli degeneruje
        (nawet fizycznie, co widac na ulicy) a nieliczne
        elity ciagna caly wozek.
        To o nauce to tylko jeden z objawow.
        Poczekaj jeszcze.
        Niedlugo.
        pozdrowieniasmile


        dokowski napisał:

        > cs137 napisał:
        >
        > > USA traci przewagę w dziedzinie badań naukowych.
        >
        > USA tracą przewagę? Co to znaczy? Czy ich przewaga na resztą świata zmalała
        ze
        > 138 punktów do 136? A może to tylko zwyczajna fluktuacja tego jakiegoś
        > wskaźnika przewagi? Napisz co sobie wyobrażałeś o tej przewadze USA
        otwierając
        > ten wątek
        • Gość: lesio Re: Karkolomne wnioski IP: *.usouthal.edu 05.05.04, 18:56
          "Model polityczny i ekonomiczny" poki co jest dosc stabilny, nieprawdaz?
          Wiekszosc kazdego spoleczenstwa stanowia ludzie delikatnie mowiac nie-
          najbystrzejsi. Widzialem to w Polsce, w Niemczech i innych krajach. USA
          oczywiscie w koncu upadnie, bo nic nie jest wieczne, ale "za 10 lat" to chyba
          przesadzona prognoza. Pozdr.
      • cs137 Dokosiu: 05.05.04, 19:02
        dokowski napisał:

        > Napisz co sobie wyobrażałeś o tej przewadze USA otwierając
        > ten wątek

        Dokosiu,
        Chociaż Watto twierdzi, że to nieprawda, to ja jednak uprawiam naukę zawodowo w
        USA. Mam liczne profesjonalne kontakty z Europą i Japonia, więc trochę się
        orientuję, jak wygląda naukowy mecz USA-Reszta Świata i nie muszę dyskytować
        tego na forum tym, by się czegoś więcej dowiedzieć.

        Zdecydowanie bardziej chodziło mi o to, by ludzie "puścili trochę farby" o tym,
        co myślą o tym konkretnej sprawie, bo również wtedy zdradzają trochę, co w ogóle
        o USA myślą. Na przykład, nasza niezawodna ABE, obecnie Królowa_Bona,
        wykorzystała ten temat do wylannia kolejnego kubła
        • dokowski Czasami naukowcy dostają Noble. 06.05.04, 09:50
          cs137 napisał:

          > ziarnko do ziarnka, i zanim się obejrzymy....

          ... okaże się nagle, że naukowcy pracujący w USA przestaną dostawać Noble?
          Zanim się obejrzymy? A kiedy wreszcie się obejrzysz, to nagle ze zdziwieniem
          zobaczysz, że w ciągu ostatnich kilku lat zaskakująco mało pracowników
          amerykańskich uczelni i instytutów znalazło się wśród noblistów. Jak
          prorokujesz, w którym roku takie spojrzenie wstecz będzie tak niepochlebne dla
          USA?
          • Gość: dadiff Re: Czasami naukowcy dostają Noble. IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.05.04, 15:19
            nobel też jest już czysto politycznym narzędziem,do osiągania dużo mniej
            szczytnych celów lub ukrywania(odwracania uwagi)innych spraw-wojna w iraku
            nobel dla irakijki-zbieg okoliczności????
            • dokowski My tu rozmawiamy raczej o fizyce, chemii, ... 06.05.04, 15:45
              Gość portalu: dadiff napisał(a):

              > nobel też jest już czysto politycznym narzędziem,do osiągania dużo mniej
              > szczytnych celów lub ukrywania(odwracania uwagi)innych spraw-wojna w iraku
              > nobel dla irakijki-zbieg okoliczności????

              Spadłeś z Księżyca, czy urwałeś się z Choinki?
            • miss_mag Re: Czasami naukowcy dostają Noble. 06.05.04, 17:37
              Gość portalu: dadiff napisał(a):

              > nobel też jest już czysto politycznym narzędziem,do osiągania dużo mniej
              > szczytnych celów lub ukrywania(odwracania uwagi)innych spraw-wojna w iraku
              > nobel dla irakijki-zbieg okoliczności????
              Nagrode Nobla dostala prawniczka z Iranu. Irak i Iran to sa dwa odrebne
              panstwa, naprawde.
            • Gość: V.C. Re: Czasami naukowcy dostają Noble. IP: 80.50.189.* 06.05.04, 20:42
              Jakiej Irakijki !?
    • cs137 V.C., tak na marginesie --skompromitowałeś się... 05.05.04, 19:57
      .. w moich oczach kompletnie, jednego razu pisząc: "Co? Dwa auta na rodzinę w
      USA? Owszem, może w rodzinach WASP-ów to się zdarza".

      Umrzeć można ze śmiechu. Faktycznie, dwa auta na rodzinę to rzadkość w USA.
      Trzy, cztery to normalka.

      W moim miasteczku niezwykle rzadko widać, żeby budowano dom z garażem na dwa
      auta. Standardem stał się garaż na trzy auta.

      Tamta naiwna wypowiedź świadczyła o tym, że kompletnie sie nie orientujesz w
      realiach kraju, na którego temat z wielką pewnością siebie i nader często się
      wypowiadasz. Ekspert takich blędów nie popełnia. Od tamtego momentu w moich
      oczach kompletnie się skompromitowałeś jako znawca USA.

      Może więcej uwagi poświęc małzonce, a mniej gadaniu o rzeczach, o których masz
      bardzo słabe pojęcie?

      Serdeczności, Cees
      • Gość: V.C. cs137 - wykaż się IP: 80.50.189.* 05.05.04, 21:00
        Nie przypominam sobie powyższej wypowiedzi nt. liczby aut .

        Nigdy nie przedstawiałem siebie jako eksperta od USA . Odwiedziłem jakieś 15
        krajów , ale w USA jeszcze nie byłem . Wiele można dowiedzieć się z mediów czy
        ksiażek , ale generalnie to tak wielki i dziwny kraj , że ciągle czymś mnie
        zaskakuje . I tak ostatnio dowiedziałem się ze szwajcarskiej prasy , że w
        stanie Waszyngton stare , lokalne prawo zabrania sypiania z ... dziewicami smile
        Czy to prawda ?

        Mieszkasz w sąsiednim stanie , więc na pewno się orientujesz . Niewykluczone
        nawet , że utrzymywałeś stosunki ( towarzyskie oczywiście wink z jakąś
        waszyntońską dziewicą ? wink
        • cs137 Re: cs137 - wykaż się 05.05.04, 21:19
          To znaczy, że mężów masowo wsadzają tam do kicia po nocy poślubnej, tak?

          W jednym stanie (Pensylwania, bodajże) było lokalne prawo zabraniające kapelusza
          na tyle dużego, że mógłby on onieśmielić nieśmiała osobę ("to intimidate a timid
          person").

          Felusiak jest dużo większym ekspertem od spraw prawnych w USA, więc jego
          należało by zapytać. Ale, o ile się orientuję, po kodeksach jeszcze się pęta
          mnówstwo takich praw-dziwolągów i nikt się tym specjalnie nie przejmuje, bo z
          uwagi na istnienie federalnych "praw wyższego rzędu" tych praw po prostu już nie
          można stosować.

          W Konstytucji naszego stanu do bardzo niedawna figurował zapis, że "osoba rasy
          innej niz białej i wolna nie może mieszkać na stałe w Oregonie". Znaczy, w
          Oregonie mógł mieszkać wyłącznie Murzyn-niewolnik, a potem, po zniesieniu
          niewolnictwa, przez kilka dziesięcioleci w ogóle nie mógł sie osiedlić. Zdaje
          sie, że dopiero ok. roku 1910 zaprzestano egzekwania tego prawa. Ale
          kilkadziesiąt dodatkowych lat upłynęło, zanim zostało one z Konstytucji
          usuniete? Powód? Zmiana Konstytucji to bardzo skomplikowana i pracochłonna
          procedura, nikomu się nie chciało wszczynać. Mówiło się, że skoro przepis nie
          jest i tak egzekwowany, jako sprzeczny z prawem federalnym, to nic nie szkodzi,
          że jest w Konstytucji. Dopiero w okresie walki o prawa cywilne w latach 60-tych
          sprawa stała sie na tyle ambarasująca, że nadano prcedurze bieg.

          Rezultat jest jednak taki, że w Oregonie jest nikły procent Murzynów, bo tez
          zapis, mimo niestosowania go, obrażał ich. Rasistów ten fakt cieszy - ale
          cywilizowanbych ludzi raczej ta anomalia w etnicznym składzie ludności raczej
          martwi.
          • miss_mag Przestarzale prawa 05.05.04, 22:22
            {aleta sie ich mnostwo po prawodastwie amerykanskim, a to ze wzgledu na inny
            duch prawa. W panstwach, gdzie prawo jest stanowione przy pomocy kodeksow
            napoleonskich (np. w Polsce), co jakis czas nastepuje kompletna nowelizacja
            praw i stare kodeksy wyrzuca sie do kosza, wiec takie rodzynki jak tez sypianie
            lub niesypianie z dziewicami, znikaja. Amerykanskie prawo, podobnie jak
            angielskie, jest prawem precedensowym (tak dokladnie to jest to mieszanka),
            wiec stare prawa sobie nieszkodliwie bytuja, az ktos wniesie sprawe o ich
            zniesienie ze wzgledu na niezgodnosc z prawem wyzszego rzedu. Widzialam kiedys
            taki plakat, na ktorym zebrane byly najdziwaczniejsze stare prawa z rozmaitych
            stanow. No wiec w Massachussetts nie wolno bic zony po 10 wieczor, aby nie
            przeszkadzac sasiadom, a mieszkancom Rhode Island, jako odszczepiencom od satnu
            Massachussetts, nie wolno tegoz wjezdzac.
            • institoris1 Re: Przestarzale prawa 05.05.04, 23:08
              miss_mag napisała:

              > Widzialam kiedys
              >
              > taki plakat, na ktorym zebrane byly najdziwaczniejsze stare prawa z
              rozmaitych
              > stanow. No wiec w Massachussetts nie wolno bic zony po 10 wieczor, aby nie
              > przeszkadzac sasiadom, a mieszkancom Rhode Island, jako odszczepiencom od
              satnu
              >
              > Massachussetts, nie wolno tegoz wjezdzac.

              znaczy sie teraz mozna juz bic przez cala dobe?
              • miss_mag Re: Przestarzale prawa 05.05.04, 23:32
                institoris1 napisał:

                >
                > znaczy sie teraz mozna juz bic przez cala dobe?
                Akurat to prawo nie zostalo zniesione smile
                • institoris1 Re: Przestarzale prawa 05.05.04, 23:55
                  miss_mag napisała:

                  > institoris1 napisał:
                  >
                  > >
                  > > znaczy sie teraz mozna juz bic przez cala dobe?
                  > Akurat to prawo nie zostalo zniesione smile

                  rozszalaly feminizm...
                  • miss_mag Re: Przestarzale prawa 06.05.04, 18:13
                    institoris1 napisał:

                    > rozszalaly feminizm...

                    Gorzej jest. Przepis prawny z Pensylwanii, siegajacy bodaj XVIII wieku,
                    zakazywal bic zone narzedziem w obwodzie wiekszym niz grubosc malego palca !!!
    • trevik Re: Dobra wiadomość dla tych, co nie lubią USA 05.05.04, 23:42
      Obawiam sie, ze nikogo tym tematem do dyskusji nie zachecisz - wystarczy
      przeczytac pare opinii na tym forum, aby dojsc do wniosku, ze jest tutaj na
      wszystkich watkach w kategorii swiat dosyc informacji dla tych, co nie lubia USA.

      A tak swoja droga to czym sie podniecac? Od lat widac te trendy i wystarczy
      jeden raport i artykul w NYT a temat goreje? Poza tym trzeba umiec rozroznic
      ilosc publikacji naukowych i udzielanych patentow od faktycznych korzysci
      ekonomicznych zwiazanych z rozwojem w pewnych dziedzinach a glownie tyczy to
      technologii.

      Przypomina mi to historie z BSE jak wybuchla panika rynkowa w europie po kilku
      prasowych artykulach na temat tej choroby pare lat temu, choc bylo wiadomo od
      poczatku lat 90, ze umieraja na to ludzie. Swoja droga nikt chyba lepiej w
      ostatnim czasie nie zrobil tak dobrego interesu jak lobby hodowcow bydla w EU
      kasujac za wybicie nadmiaru poglowia bydla za duze unijne pieniadze.
    • cs137 Re: Dobra wiadomość dla tych, co nie lubią USA 06.05.04, 17:46
      Zybi! Swiat jest mały!

      Jas tez uczyłem fizyki na klęczkach, bo przez rok (rok akademicki 2001-02)
      miałem wykład monograficznuy na na Służewcu, w ramach Uniwesytetu Stefana
      Kardynała Wyszyńskiego. Praca była społeczna, bo od początku stawialiśmy sprawę,
      że to nie za honorarium, tylko "pro bono". Powiedziałem jednak, że skoro za
      friko, to niech przynajmniej dadzą mi dwóch ministrantów. Zgodzili się
      skwapliwie
      • cs137 Zybi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Spójrz, proszę, na. 06.05.04, 17:50
        poprzedni post, zapomniałem zmienić tytul.

        A inni znajomi? Jul Oleszkiewicz? Henryk Wujec? Krzyś Falkowski? Detyna? Wszyscy
        byli z jednego roku.
        • Gość: Zybi Cs -sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Spójrz, proszę, IP: *.netlandia.pl 07.05.04, 00:56
          Oczywiscie! Jul zgadza sie, Henio nawet podwojnie bo z jegon zona chodzilem do
          tej samej podstawowki, Krzys Falkowski-tak znam ale nie moge powiedziec
          przyjaciel, raczej znajomy.
          Detyny nie kojarze. Swiat jest upiornie maly! Musze z nimi pogadac to napewno
          bede o Tobie wszystko wiedzial. Pozdrawiam serdecznie.
          • cs137 Zybi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Spójrz, proszę! 07.05.04, 09:35
            Gość portalu: Zybi napisał(a):

            > Oczywiscie! Jul zgadza sie, Henio nawet podwojnie bo z jegon zona chodzilem do
            > tej samej podstawowki, Krzys Falkowski-tak znam ale nie moge powiedziec
            > przyjaciel, raczej znajomy.
            > Detyny nie kojarze. Swiat jest upiornie maly! Musze z nimi pogadac to napewno
            > bede o Tobie wszystko wiedzial. Pozdrawiam serdecznie.

            A Janek Popielawski? Był z tej samej "paczki" (juz nie żyje od ponad 10 lat,
            ale wdowa po nim to moja koleżanka z roku, więc pytam).

            To jeszcze pewnie znasz dobrze Zbigniewa Romaszewskiego, bo on kiedys pracował w
            IF PAN?

            Robert Galazka Ci najwięcej o mnie powie, bo ja z nim współpracuje naukowo.
            Powiedz, że chodzi o tego neutronowca z Oregonu. Ja go widzialem nie dalej, niż
            siedem miesięcy temu na jubileuszu Jacka Furdyny (może też kojarzysz?).

            Serdeczności, Cees
            • Gość: Zybi CS-sie !! Spójrz, proszę raz jeszcze! IP: *.netlandia.pl 07.05.04, 10:15
              Oczywiscie Popielawskiego znalem dobrze. Romaszewskiego z widzenia. Roberta
              przepytam. Jutro spotkamy sie u Staszka Tatura. Znasz? Trudno wartosciowac
              przyjaciol od wielu lat, ale najblizej ostatnio jestem z Robertem i Tadkiem.
              Tak czulem, ze Ci z "oczu" dobrze patrzy jak czytalem Twoje posty. Pozdrowienia.
              • cs137 Re: CS-sie !! Spójrz, proszę raz jeszcze! 07.05.04, 10:27
                Oczywiście, kto by nie znał Tatura, uroczego ekscentryka!
                Oni wszyscy byli o "piętro wyzej", tzn. akurat skończyli studia, kiedy ja
                zaczynałem, czyli byli o 5 lat starsi. Z Taturem miałem ćwiczenia z kwantów
                bodajże. On może mnie nie kojarzyć, bo potem nie miałem z nim wiele konrtaktów
                oprócz mówienia sobie "cześć" na korytarzach na Hożej 69, gdzie ja po studiach
                jeszcze spędziłem 14 lat. Ale Gałazka zna mnie bardzo dobrze. Mam tez bardzo
                żywe kontakty z Baśką Popielawską, jeśli ona będzie na tym spotkaniu, to może Ci
                powiedzieć najwięcej, kto ja zacz.

                Ja też od razu wyczułem, że my "jesteśmy na tych samych częstotliwościach".

                Serdeczności, Cees
                • Gość: Zybi Re: CS-sie !! Spójrz, proszę raz jeszcze! IP: *.netlandia.pl 07.05.04, 10:58
                  Kontakt z Toba tu na FA jest jak swieze wiosenne powietrze. A swoja droga
                  zastanawiam sie co nas korci zeby tu zagladac. Musze uciekac do zadan.
                  Dzieki!
                  • Gość: Zybi Ceesie!! Spójrz, proszę raz jeszcze! I jeszcze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 18:59
                    Wiem o Tango Golf i pozdrawiam serdecznie.
                    • cs137 Re: Ceesie!! Spójrz, proszę raz jeszcze! I jeszcz 07.05.04, 19:04
                      Gość portalu: Zybi napisał(a):

                      > Wiem o Tango Golf i pozdrawiam serdecznie.

                      Fajnies to wymyślił! A czy jest możliwe, że myśmy się już spotkali w realu kiedyś?

                      Cees
                      • Gość: Zybi Re: Ceesie!! Spójrz, proszę raz jeszcze! I jeszcz IP: *.netlandia.pl 07.05.04, 21:16
                        Mysle, ze to mozliwe ale nie pytalem. Jutro przepytam wspolnych znajomych. W tym
                        gronie nie mialem zwyczaju opuszczac, bez waznych powodow, imprez towarzyskich.
                        Ostatnio opuszczam plenerowe imprezy Jula. Ale Ty jestes w Stanach. Wszystkiego
                        bym sie spodziewal ale nie tego ze na FA spotkam przyjaciela moich przyjaciol.
                        Choc nauczke juz mialem kilka lat temu. Moj brat zadzwonil do mnie z prosba.
                        Jego dorastajacy syn 16lat zamarzyl sobie stroj koszykarski Koby'ego Brayanta.
                        Pewnie cos w nazwisku pochrzanilem. "Wiesz Ty masz znajomych wielu w stanach
                        zalatw to bo mu obiecalem". Wsciekly bylem. Rozpuszczony bachor. Bede d....
                        zawracal ludziom. No ale trudno. Prosba braciszka ma swoja wage. Pierwszy ktory
                        mi sie nawinal byl moj przyjaciel, rezyser filmowy pracujacy w USA. Odpowiedzial
                        telefonicznie po dwoch dniach: "....wiesz moge to zalatwic, ma byc przepocony
                        czy nowy z NBA? Tak sie sklada, ze syn naszej przyjaciolki chodzil z nim do
                        szkoly i to do jednej klasy!!!!....."
                        Radosc bratanka byla wielka a ja oszolomiony jakie mam rozlegle znajomosci.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Zybi Re: Ceesie!! Spójrz, proszę raz jeszcze! I jeszcz IP: *.netlandia.pl 09.05.04, 02:01
                          Moze spotkalismy sie. Mysle, ze to mozliwe ale nie pytalem. Jutro przepytam
                          wspolnych znajomych. W tym gronie nie mialem zwyczaju opuszczac, bez waznych
                          powodow, imprez towarzyskich.
                          Ostatnio opuszczam plenerowe imprezy Jula. Ale Ty jestes w Stanach. Wszystkiego
                          bym sie spodziewal ale nie tego ze na FA spotkam przyjaciela moich przyjaciol.
                          Choc nauczke juz mialem kilka lat temu. Moj brat zadzwonil do mnie z prosba.
                          Jego dorastajacy syn 16lat zamarzyl sobie stroj koszykarski Koby'ego Brayanta.
                          Pewnie cos w nazwisku pochrzanilem. "Wiesz Ty masz znajomych wielu w stanach
                          zalatw to bo mu obiecalem". Wsciekly bylem. Rozpuszczony bachor. Bede d....
                          zawracal ludziom. No ale trudno. Prosba braciszka ma swoja wage. Pierwszy ktory
                          mi sie nawinal byl moj przyjaciel, rezyser filmowy pracujacy w USA. Odpowiedzial
                          telefonicznie po dwoch dniach: "....wiesz moge to zalatwic, ma byc przepocony
                          czy nowy z NBA? Tak sie sklada, ze syn naszej przyjaciolki chodzil z nim do
                          szkoly i to do jednej klasy!!!!....."
                          Radosc bratanka byla wielka a ja oszolomiony jakie mam rozlegle znajomosci.
                          Pozdrawiam.
                          PS. Zapomnialem zapytac ! Niedziela 2.12
                          • Gość: Zybi Re: Ceesie!! Spójrz, proszę raz jeszcze! I jeszcz IP: *.netlandia.pl 09.05.04, 22:42

                            > Moze spotkalismy sie. Mysle, ze to mozliwe ale nie pytalem. Jutro przepytam
                            > wspolnych znajomych. W tym gronie nie mialem zwyczaju opuszczac, bez waznych
                            > powodow, imprez towarzyskich.
                            > Ostatnio opuszczam plenerowe imprezy Jula. Ale Ty jestes w Stanach. Wszystkiego
                            > bym sie spodziewal ale nie tego ze na FA spotkam przyjaciela moich przyjaciol.
                            > Choc nauczke juz mialem kilka lat temu. Moj brat zadzwonil do mnie z prosba.
                            > Jego dorastajacy syn 16lat zamarzyl sobie stroj koszykarski Koby'ego Brayanta.
                            > Pewnie cos w nazwisku pochrzanilem. "Wiesz Ty masz znajomych wielu w stanach
                            > zalatw to bo mu obiecalem". Wsciekly bylem. Rozpuszczony bachor. Bede d....
                            > zawracal ludziom. No ale trudno. Prosba braciszka ma swoja wage. Pierwszy ktory
                            > mi sie nawinal byl moj przyjaciel, rezyser filmowy pracujacy w USA. Odpowiedzia
                            > l
                            > telefonicznie po dwoch dniach: "....wiesz moge to zalatwic, ma byc przepocony
                            > czy nowy z NBA? Tak sie sklada, ze syn naszej przyjaciolki chodzil z nim do
                            > szkoly i to do jednej klasy!!!!....."
                            > Radosc bratanka byla wielka a ja oszolomiony jakie mam rozlegle znajomosci.
                            > Pozdrawiam.
                            > PS. Zapomnialem zapytac ! Niedziela 2.12
                            • cs137 Zybi! Przepraszam, ale, kurcze, psychopata jeden 09.05.04, 23:10
                              ...się tutaj do mnie przyczepił.

                              Ja napisałem w innym wątku, że w 1967 roku byłem w Londynie. A ten
                              [***CENZURA!!!***] pieprzy jakieś kompletne dyrdymały, że wtedy mogły na Zachód
                              wyjeżdżać tylko superkomuchy! W zwięzku z tym, ja niby jestem jakimś synalkiem
                              komunistycznego dygnitarza według niego.

                              Ty jesteś starszy ode mnie o parę lat, te czasy pamiętasz. Mnóstwo ludzi wtedy
                              wyjeżząło na zaproszenia
                              • Gość: Zybi Ceesie! Bylem u Staszka IP: *.netlandia.pl 10.05.04, 00:18
                                Oczywiscie, ze wyjezdzano na paszporty turystyczne. Moze to nie byla masowka i
                                automat, bo wyjazd byl drogi. Jezeli nie bylo sie na celowniku SB, gzdies tam
                                sie pracowalo i mialo rodzine to naogol nie bylo problemu oprocz forsy czy
                                oparcia za granica.Bylo tez takie zjawisko o ktorym piszesz. Za podjecie decyzji
                                negatywnej nie odpowiadali SBcy . Najwyzej byla to nadmierna czujnosc ale
                                pochwalana. A za pozytywna decyzje jak ktos zwial na zachod byly duze klopoty.
                                Moze wiedzieli ze szczyl chce zwiac? TW mieli nawet w kosciele licznych. Z
                                dugiej strony inteligent
                                mogl sie skutecznie pienic. Sprawa mogla zrobic sie glosna. To tak jak z biciem
                                na komendach. Inteligent pracujacy i w zasadzie nie bili. Ale robotnikow
                                bezimiennych dla opinii publicznej walili bezkarnie. Przeciez dlatego po Radomiu
                                powstal KOR! Zeby kazdy taki wypadek naglosnic. Tam malo nie zatlukli kilku
                                robotnikow. I zaczelo dzialac! Opini publicznej a szczegolnie miedzynarodowej i
                                WE bali sie. Chcieli podobac sie. Tak wiec to wierutna bdura, ze wypuszcali
                                tylko komuchow. Jak pisalem masz liczne pozdrowienia. Baska P. tez byla.
                                Dobranoc.
                                • cs137 Zybi! A może Ty po Twojej linii zawodowej z... 10.05.04, 01:27
                                  ...kolei znasz Bogdana Uf...skiego? Macza palce w "Muratorze" miedzy innymi.

                                  Serdeczności, Cees
                                  • Gość: Zybi Chyba nie mialem okazji. IP: *.netlandia.pl 10.05.04, 02:28
                                    Tego dnia jak zginal Milewicz nasze tzw media doprowadzily mnie do rozpaczy.
                                    Radio TV caly dzien w dziennikach i wspominkach mowily tylko o tej smierci. W
                                    nocy czy nad ranem w Zaporozu nastapila gigantyczna katastrofa skladu amunicji.
                                    Wybuchaly rakiety, pociski wielkiego kalibru. Ziemia trzesla sie. Dwie wioski
                                    zmiecione z powierzchni ziemi. Niedaleko od tego miejsca przebiega rurociag
                                    gazowy a w odleglosci 40 km jest elektrownia atomowa. Ukraincy bali sie jeszcze
                                    gorszej katastrofy. Rosjanie podali te wiaadomosci rano kiedy jeszcze nie bylo
                                    wiadomo czy to Milewicz. Nasi do wieczora nie zauwazyli tej katastrofy. Caly
                                    dzien sluchalem chcac sie czegos dowiedziec. A my tu mamy pretenscje do
                                    "Prawdziwych Polakow". Usciski.
                                    • Gość: Zybi CSie? IP: *.netlandia.pl 12.05.04, 19:18
    • cs137 A propos naciskow politycznych w Noblu 06.05.04, 19:25
      Chyba malo cial kolektywnych w historii okazalo sie tak malo podatne na
      zewnetrzne naciski polityczne, jak szwedzki komitet noblowski. Miedzy innymi z
      tego powodu prestiz tej nagrody jest tak wysoki.

      Pokojowa nagroda, to inna historia
      • institoris1 Re: A propos naciskow politycznych w Noblu 06.05.04, 19:36
        jednym z kandydatow do pokojowej nagrody Nobla byl pochodzacy z Polski Lemkin.
        Pamieta ktos Lemkina?
        (Ceesie powinienes slyszec- doktoryzowal sie w latach dwudziestych na
        uniwersytecie we Lwowie)
        i.
      • Gość: nikt Re: A propos naciskow politycznych w Noblu IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.05.04, 10:03
        Nagroda nobla... nastepne narzedzie w silnych rekach aby Wami manipulowac...
        jest o czym rozmyslac... zajmijcie sie soba, wlasna przyszloscia a
        nie "wybranymi" do nagrody jobla. Pozdrawiam,
        • Gość: Hala Nie musiales sie przedstawiac "nikt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 17:57
          • Gość: Lena W gore cs-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 14:59
    • wolomin_w_nocy Niedobra wiadomość dla tych, co lubią USA 13.05.04, 13:30
      www.popular-science.net/news/concerned.html
      Tylko dlaczego laureatów Nobla krzyżykami haczą. No i dziś 13 maja rocznica
      zamachu na papieża, to też jest na tej stronie.

      Pozdrowienia

Inne wątki na temat:
Pełna wersja