Chichot Gabrieli Zapolskiej hula nad Krakowem

05.05.04, 13:53
mc.org.pl
90 procent Polaków twierdzi, że nie zna żadnego geja ani lesbijki. Zapewne
dlatego Kampania Przeciw Homofobii postanowiła zorganizować na krakowskim
uniwersytecie festiwal "Kultura dla tolerancji". Niechęć i uprzedzenia mają
zwykle swój początek w niewiedzy. A wydaje się, iż uniwersytet powinien się
tą kwestią interesować, bo jego misją powinno być docieranie do prawdy.

Tolerancja, otwartość oraz szacunek dla wszystkich ludzi zawsze były nam
bliskie i wokół tych wartości budowaliśmy Stowarzyszenie Młode Centrum.
Chcielibyśmy, żeby wokół nich kształtowało się również młode pokolenie, które
tylko w ten sposób będzie mogło w pełni wykorzystać szanse stwarzane przez
Unię Europejską. Dlatego Stowarzyszenie Młode Centrum z oburzeniem przyjmuje
reakcyjne stanowiska rektora i władz miasta.

Zrozumiała jest dla nas natomiast postawa krakowskiej Platformy
Obywatelskiej, która również jednoznacznie potępiła festiwal. Jan Rokita już
kilka lat temu pisał, że Polsce potrzebna jest "partia kołtuna". Trudno zatem
się dziwić profesorowi Janowi Winieckiemu, który pisze, że Jan Rokita
jest "prawicowym pieniaczem".

Mimo że Gabriela Zapolska spoczywa na lwowskim cmentarzu, to jej chichot hula
dziś donośnie nad Krakowem.


    • Gość: jacek#jw Re: Chichot Gabrieli Zapolskiej hula nad Krakowem IP: 213.25.190.* 05.05.04, 13:57
      To Gabriela była lesbijką?

      Pozdr / Jacek
      • Gość: ¥ Re: Chichot Gabrieli Zapolskiej hula nad Krakowem IP: *.radom.net / 213.199.199.* 05.05.04, 14:01
        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

        > To Gabriela była lesbijką?

        Raczej gejem.
        • Gość: Szczery Re: Chichot Gabrieli Zapolskiej hula nad Krakowem IP: *.chello.pl 05.05.04, 14:32
          Rokita to zakłamany, zaśliniony i ograniczony umysłowo kabotyn.

          PS
          Prawdopodobnie jest gejem. Wystarczy przyjżeć się Nelly.
          • Gość: ¥ Re: Chichot Gabrieli Zapolskiej hula nad Krakowem IP: *.radom.net / 213.199.199.* 05.05.04, 14:38
            > Prawdopodobnie jest gejem. Wystarczy przyjżeć się Nelly.

            To zle czy dobrze?
    • Gość: Uciskana Mniejszos Re: Chichot Gabrieli Zapolskiej hula nad Krakowem IP: *.chcgilgm.covad.net 05.05.04, 19:57
      No tak - w tym watku jest poruszona wazna sprawa tolerancji.
      Postempowa czesc spoleczenstwa uznaje prawo do milosci.
      Cusz komu przeszkadza to ze dwoje doroslych ludzi sie kocha?
      My z Mamusia bardzo sie kochamy i co komu do tego?
      Poki Tatus byl z nami to jednak bylo niezabardzo. A teraz gdy Tatus odszedł to
      przeciesz nikogo nie krzywdzimy. Nasza milosc nazywana jest brzytko -
      kaziroctwo - ale wierzymy, ze tak jak kiedys homoseksualisci byli karani
      smiercia tak i nasza milosc bedzie zalegalizowana i nawet popierana przez
      postempowa czesc spoleczenstwa.
      Pewnie czesc spoleczenstwa zacofana bedzie sie temu opierala ale kropla drazy
      skaly i tak jak homoseksualisci z francuska nazywanymi geje tak i nasza milosc
      bedzie popierana i tolerowana - nawet przez politykow.
      Moze kiedys w Poznaniu ktorys z urzednikow miasta da pieniadze na nasza parade?
      Tylko trzeba obserwowac jak to homoseksualisci zalatwili i wraz z postempowa,
      niepruderyjna czescia spoleczenstwa doprowadzili to dzisiejszej lepszej
      homoseksualistow pozycji. A ich pozycja bedzie lepsza to i nasza - kazirotcza
      sie poprawi i bedzie miala szanse na zgode prawa.
      Kropla drazy skaly - to jest nasza wielka nadzieja.
      Dziekujemy tym co nas popieraja - nie mozna sie opierac wielkiej milosci osob
      doroslych i nie krzywdzacych nikogo.
      Uciskana mniejszosc
    • gretshen Nie pros by cie tolerowano - korzystaj z praw, kt 05.05.04, 20:53
      ktore posiadasz.
      A masz konstytucyjnie gwarantowane prawo do zrzeszania sie, masz prawo do
      korzystania z wolnosci slowa (demonstrowanie, marsze, happeningi to forma
      ekspresji), masz prawo do tego by wladze zapewnily ci ochrone przed np.
      bigotami - gdy korzystac bedziesz z wymienionej wolnosci zrzeszania sie i
      wolnosci slowa.
      To wszystko. Wiecej nie potrzebujesz. Tolerancja moze przyjsc pozniej.
      Powodzenia smile
    • Gość: e młodzieżówka UW - MC IP: *.MAN.atcom.net.pl 05.05.04, 21:45
      Widze szkole ideowa Frasyniuka...
    • Gość: Krzys52 Wolnosci nie dostaje sie w prezencie IP: *.proxy.aol.com 06.05.04, 06:50
      Masz wlasnie moznosc przekonania sie, ze tak naprawde, to te konstytucyjne
      wolnosci sa wylacznie papierowe. By mialy wartosc wieksza od papieru na ktorym
      zostaly zapisane - nalezy na nie zapracowac.

      Rozwaz sobie wolnosc slowa. Otoz to tylko dzieki korzystaniu z niej mozesz sie
      z niej cieszyc. Gdybys posluchal tych obludnikow w sutannach i korzystal z niej
      w sposob "godny rozwazny" (zgodnie z ich kryteriami, oczywiscie) to wkrotce
      odkrylbys, ze nie posiadasz zadnej wolnosci slowa - bo dobrowolnie zrzekles sie
      korzystania z niej. Odkrylbys ze sam ubezwlasnowolniles sie.

      Podobnie z prawem homoseksualistow do zrzeszania sie i korzystania z innych
      wolnosci - w tym zbiorowego spaceru ulica Florianska w Krakowie. Jesli panstwo
      nie jest w stanie zagwarantowac wam bezpieczenstwa to w cholere z takim
      panstwem. Zycz mu wszystkiego najgorszego, przy czym wladzom Krakowa w wersji
      najbardziej dokuczliwej.

      Ta sama koltuneria zalatwila reformacje, ta sama koltuneria podkopala
      Kosciuszke, to samo tluctwo pod wodza Nygusow sprowadzilo Oswiecenie do
      parteru, a pozniej zdemokracji zrobilo sanacje...

      Pod koniec 19 wieku Japonczycy mieli podobny problem z samurajami: mieli do
      wyboru pomiedzy postepem i silnym panstwem a tradycja z samurajami. Ci ostatni
      musieli zostac wyeliminowani.
      W Polsce koltuneria i Nygusy nadal maja zbyt wiele do powiedzenia - i to jest
      najwieksza polska tragedia narodowa.
      .
      K.P.
      • Gość: samsob Re: Wolnosci nie dostaje sie w prezencie IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 06.05.04, 07:28
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Masz wlasnie moznosc przekonania sie, ze tak naprawde, to te konstytucyjne
        > wolnosci sa wylacznie papierowe.<
        >
        To fakt.
        > By mialy wartosc wieksza od papieru na ktorym zostaly zapisane,- nalezy na
        nie zapracowac.<
        Kto ma na nie zapracować? Sensowna odpowiedz na to pytanie podniesie wartość
        słów zapisanych w konstytucji. Według mnie nie jest to rola "Nygusów"
        i "Kołtunów".
        pzdr.
        • Gość: Krzys52 Re: Wolnosci nie dostaje sie w prezencie IP: *.proxy.aol.com 07.05.04, 04:38
          > Masz wlasnie moznosc przekonania sie, ze tak naprawde, to te konstytucyjne
          > wolnosci sa wylacznie papierowe.<
          >
          To fakt.
          > By mialy wartosc wieksza od papieru na ktorym zostaly zapisane,- nalezy na
          nie zapracowac.<
          Kto ma na nie zapracować?
          :::
          Samsobie,
          swoj list adresowalem do zalozyciela tego watku, ktoremu najwyrazniej leza na
          sercu prawa homoseksualistow. To oni musza sobie zapracowac na prawa - bez
          ogladania sie na czyjas pomoc (jak bedzie to dobrze, a jak nie to trudno). Nikt
          jednak za nich tego nie zrobi.

          W latach 1960 Johnson popchnal do przodu desegregacje rasowa. Na polnocy nie
          bylo z tym wiekszych problemow. Poludnie natomiast wygladalo wtedy jak polskie
          Obrzydlowki - skrajnie konsrwatywne, wsteczniackie, wrogie zmianom i agresywne.
          Murzyni z Luizjany czy Tennessee zdecydowali sie wiec walczyc o swoje prawa. Na
          ogol byly to pokojowe akcje i bierny opor - co nie przeszkadzalo rasistom bic
          bezbronnych protestujacych (niejednokrotnie bardzo ciezkie to byly pobicia)
          podpalac ich domostwa, przesladowac, zabijac. Nawet policja, miast ochraniach
          ich, wspoldzialala z agresorami. Ku-Klux-Klan szalal wtedy na zapazdzianym
          Poludniu. Wielu murzynow przyplacil swa postawe zyciem, krwia, zdrowiem - swoim
          czy najblizszych. Ale nie ugieli sie - i wygrali w koncu.
          Panstwo i wladze federalne nie przyszlyby Murzynom z pomoca i nie
          spowodowalyby, iz ci zaczeliby swobodnie korzystac ze swych praw. Zasadnicza
          robote musieli wykonac Murzyni sami - musieli zapracowac sobie na prawa.
          Dopiero w obliczu ich nieugietej postawy wladze federalne znalazly solidny
          grunt dla pomocy w zlamaniu karku staremu - to zawsze broni sie tym zacieklej
          im bardziej jest konserwatywne.
          Jesli uwazasz, ze homoseksualisci maja takie same prawa do zrzeszania sie oraz
          do ekspresji, jak kazda inna grupa obywateli, to poprzyj ich w osiaganiu celow.
          Prawa sa niepodzielne, a jutro koltuneria przyjdzie po Ciebie.
          .
          K.P.
          .
          ,
          .

          Sensowna odpowiedz na to pytanie podniesie wartość
          słów zapisanych w konstytucji. Według mnie nie jest to rola "Nygusów"
          i "Kołtunów".
          pzdr.


          • Gość: samsob Re: Wolnosci nie dostaje sie w prezencie IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 07.05.04, 08:25
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
            > Jesli uwazasz, ze homoseksualisci maja takie same prawa do zrzeszania sie
            oraz do ekspresji, jak kazda inna grupa obywateli, to poprzyj ich w osiaganiu
            celow.<
            Moim zdaniem wszelka dyskryminacja jest sprzeczna z prawem. Z tego powodu, moje
            skromne starania o przestrzeganie praw, pośrednio sprzyja temu samemu celowi.
            >
            > Prawa sa niepodzielne, a jutro koltuneria przyjdzie po Ciebie.<
            >
            Myślę, iż chodzi o to, iż kiedy prawa są podzielne, wtedy grozi to, że
            kołtuneria przyjdzie po Ciebie.
            pzdr.
    • mc.org.pl up 06.05.04, 19:10
Inne wątki na temat:
Pełna wersja