Dodaj do ulubionych

Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków

06.05.04, 03:47
Już za niecały tydzień przypada 60-ta rocznica rozpoczęcia Bitwy. Trwała ona,
jak pamiętamy, pełny tydzień, od pierwszego natarcia rozpoczętego 11 maja i
odpartego przez Niemców, aż do zatknięcia biało-czerwonego sztandaru na
ruinach klasztoru rankiem 18 maja.

W czasie rocznicowego tygodnia będziemy wszyscy na pewno często myśleć o
bohaterskich żołnierzach II Korpusu. I często na pewno będziemy nucić melodię
"Czerwonych Maków", bez wątpienia jednej z najważniejszych polskich pieśni
patriotycznych powstałych w XX stuleciu. Państwo Prawdziwi Polacy, szczególnie
gorliwi w patriotyźmie, będą chyba nucić tę melodię nawet częściej, niż my,
"zwykli" Polacy.

Zwracam się do Was, Państwo Prawdziwi Polacy, z jedną prośbą: ile razy
zanucicie tę piosenkę, wspomnijcie też tego, kto skomponował tę słynną
melodię. Nazywał się Alfred Schutz (u z "umlautem"). Był Żydem, członkiem
znanej rodziny lwowskich Żydów.

Dla mnie ma to znaczenie symbolu, jak polski żydożerca nuci melodię stworzoną
przez Żyda. Dlatego, Państwo Prawdziwi Polacy, zróbcie to dla mnie, proszę --
nućcie melodie "Czerwonych Maków" jak najczęściej w dniach nadchodzącej rocznicy!

Z góry dzięki, Cees
Obserwuj wątek
    • Gość: ABE Krolowa Bona Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 06.05.04, 04:11
      Tak to dramatycznie ujales jakby to ten Zyd walczyl na Monte Casino. Zrelaksuj
      sie, groszek, on tylko piosenke napisal. Walczyli to prawdziwi Polacy, a teraz
      nawet nie chce Polska oddac czci naleznej Andersowi (chodzi o miesiac Maj
      mianowany Jego miesiacem- odrzucona propozycja). Ale jak zglosisz pana Schultza
      to zaloze sie ze tego patriotycznego uniesienia to mu nawet caly rok przyznaja.
      • cs137 Niemadra paniusu z Nowej Zelandii, 06.05.04, 06:35
        Twoje posty sa zazwyczaj na poziomie typowej polskiej paniusi, musze to
        stwierdzic z zalem.

        Jesli pojedziesz kiedys na polski cmentarz na Monte Cassino, to popros kogos,
        zeby policzyl groby z gwiazdami Dawida. Sama nie dasz rady
        • Gość: Polak do ceesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 08:01
          Dlaczego uważasz, że Żydzi tak bardzo potrzebują adwokata? Bo jestyeś adwokatem
          ich sprawy, nie ma co do tego watpliwości. Uważasz, że wśród wielu kwestii,
          które sa teraz do przemyślenia, rozwiązania, etc. naród, który nie jest ani
          biedny, ani już bezpaństwowy, ani bezwpływowy potrzebuje Twojego wsparcia? Masz
          wobec nich jakieś zobowiązania, wyrzuty sumienia, czy co tam jeszcze? Bo
          olbrzymia większość Polaków nie czuje się ani zobowiązana, ani winna podobnie
          jak Izraelczycy czy Żydzi nowojorscy nie czują się w swojej olbrzymiej
          większości uświadamiać swoich pobratymcow jacy to wspanialy narod ci Polacy.
          Ale co tam, swoje lata masz i gloś tą swoja prawdę, jesli jej głównym celem ma
          byc poprawa postrzegania samego siebie. Ale pamiętaj, że duża część Polaków nie
          jest problemem zainteresowana i nie ma takiego obowiązku. A jesli już
          dzialania, ktore prowadzisz mają sluzyc obronie obrony potrzebujacych to nie
          zapominaj o Cyganach. Bo tym to naprawde dzieje sie krzywda. A piosenki i
          melodie to maja moze i lepsze od tych stworzonych przez Zydow.

          cmok
        • novii Do cs137 06.05.04, 10:56
          Tym, którzy mieli tyle odwagi, żeby walczyć należy sie cześć. Szoda, że
          wiekszość rzezaków zdezerterowała...
        • Gość: sp;lit Re: Niemadra paniusu z Nowej Zelandii, IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 06.05.04, 18:30
          Ja tam bylem i gwiazdy mi sie akurat w oczy nie rzucily , natomiast widzialem
          krzyze jak okiem siegnac .

          Zydzi moze by tez mieli swoje gwiazdy , pod Monte Cassino , ale ci udali sie na
          wycieczke krajoznawcza z Ickiem Shamirem w Palestynie i dotad nie wrocili smile

          uklony

          ===============================================================================

          www.angelfire.com/ns/sdg/montecassino/cemet2.jpg
          www.pw.edu.pl/miesiecz/2001/09/img/4-3a.jpg
          ==============================================================================

          Jesli pojedziesz kiedys na polski cmentarz na Monte Cassino, to popros kogos,
          zeby policzyl groby z gwiazdami Dawida.
      • Gość: eres Re: Monte Cassino: do Krolowej ABE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 01:55
        ABE: Tak to dramatycznie ujales jakby to ten Zyd walczyl na Monte Casino.
        Zrelaksuj sie, groszek, on tylko piosenke napisal. Walczyli to prawdziwi Polacy,

        eres: Pociesz sie Krolowo ABE, nie jestes wyjatkiem, jesteś - rzec mozna -
        typowym przykladem czlowieka, u ktorego hucpa idzie w parze z calkowita
        niewiedza.
        Otoz Zydzi-Polacy walczyli o Polske ramie w ramie z Polakami-Polakami na
        wszystkich frontach II. w. swiatowej. Przyjmij tez do wiadomosci, iz także w
        bitwie o Monte Cassino walczyli polscy zolnierze narodowosci zydowskiej; na
        cmentarzu wojskowym wsrod ponad tysiaca grobow polskich zolnierzy sa 43
        nagrobki oznaczone Gwiazda Dawida. Dzielili Zydzi los swoich kolegow takze w
        sowieckiej niewoli; na Liscie Katynskiej znajduje sie ok. 450 zydowskich
        oficerow, podoficerow i chorazych.
        Wiedz, iz w armiach polskich poza krajem walczyło lacznie ok. 120 tys. Zydow.
        Zydzi bili sie w szeregach II. Korpusu Polskiego i I. Dywizji Pancernej gen.
        Stanisława Maczka, a takze w jednostkach lotniczych. Niektorzy z nich dosluzyli
        sie wysokich stopni wojskowych, w tym i generalskich. W polskich oddzialach
        partyzanckich walczylo ok. 5 tys. zolnierzy zydowskich.
        Na koniec zyczliwa rada, jesli Cie tak bardzo rozpiera potrzeba wypowiadania
        sie o sprawach, o ktorych nie masz elementarnej wiedzy, o historii, to miast
        sie kompromitowac wymadrzaniem sie, zaczerpnij wiedze z elementarzy historii.
        Zapewniam Cie takze, ze ksenofobia, antysemityzm sa zlymi doradcami w polemice.
          • Gość: eres Re: Monte Cassino: do Krolowej ABE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.04, 00:09
            ABE: Pytanie: za co oni walczyli? Za wolna Polske?
            eres: Alez skadze, walczyli z Niemcami i oddawali swoje zycie za zniewolenie
            swojej ojczyzny - Polski, marzac by oddac ja w szpony NKWD, z ktorych to szpon
            badz z katorgi Gulagu udalo im sie wraz ze swoimi polskimi wspolwiezniami
            szczesliwie wyrwac.

            ABE: Pytanie2: 43 z ponad 1000 to cos okolo 4%. Jaki byl procent Zydow w Polsce
            przedwojennej?
            eres: I te procenty to caly Twoj problem? Nie masz zadnych innych w tej kwestii
            przemyslen? A czy takze juz policzylas procentowy udzial w polskich formacjach
            walczacych na wszystkich frontach II. w. swiatowej Polakow-Tatarow, -Litwinow, -
            Slowakow, -Ukraincow, -Bialorusinow i Polakow-Ormian? Oczywiscie, tych nie
            policzylas, bowiem interesuja Cie wylacznie Zydzi i tylko wszystko to, co moze
            o nich swiadczyc wylacznie zle.
            Policz takze jakiemu procentowi Zydow udalo sie uciec z okupowanej przez Niemcy
            Polski do Rosji sowieckiej (inna rzecz, ze czestokroc okazywalo sie, ze wpadali
            z deszczu pod rynne), a takze jaki procent Zydow, sposrod tych tzw.
            >>biezencow<<, sowieci - jeszcze w okresie ich sojuszu z hitlerowskimi
            Niemcami - sila przekazali swoim niemieckim sojusznikom. Chyba nie musze Cie
            uswiadamiac, jaki los spotkal tychze zydowskich >>biezencow<< z rak Niemcow,
            Zanim jednak sie zabierzesz do dalszego studiowania Twojej procentologii,
            przeczytaj po raz wtory ostatnie zdanie mojego poprzedniego komentarza. Moze
            wreszcie cos z tego zrozumiesz.
        • Gość: sp;lit Re: Monte Cassino: do Krolowej ABE IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 07.05.04, 16:07
          Ja widze ten tekst nie po raz pierwszy , zaloze sie ze podasz nam zrodla z
          ktorych korzystasz i tylko moge sie domyslac kto jest ich autorem ,... Zeby nie
          zasmiecac postu odkladam te niewiadoma na zas ,...

          Skoro bedziesz tak grzeczny i zaspokoisz nasza ciekawosc to prosze podrzuc przy
          okazji , liczbe Zydow , ktorzy "dali noge" w Palestynie , moze byc w
          zaokragleniu , dla porownania z ta , ktora ja posiadam ,... Z gory dziekuje

          uklony
          • Gość: eres Re: Monte Cassino: do Krolowej ABE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.04, 00:48
            sp.: Ja widze ten tekst nie po raz pierwszy , zaloze sie ze podasz nam zrodla z
            ktorych korzystasz i tylko moge sie domyslac kto jest ich autorem ,...
            eres: Jesli tekst jest Ci tak dobrze znany, to powinienes juz dawno siegnac po
            literature historyczna i uzupelnic swoja wiedze w tym wzgledzie.
            Podobnie, jak to czyni kazdy, kogo interesuje historia, ja wiedze swoja czerpie
            z literatury historiograficznej i pamietnikarskiej, ale takze z mediow
            krajowych i zagranicznych. Moje osobiste przezycia z czasu wojny i okupacji (w
            Warszawie)sa mi w pewnej mierze pomocne, sa takze czynnikiem inspirujacym. O
            faktach wymienionych przeze mnie w poprzednim komentarzu pisza np. Stefan
            Korbonski i prof. Marian Fuks.

            sp.: Zeby nie zasmiecac postu odkladam te niewiadoma na zas ,... Skoro bedziesz
            tak grzeczny i zaspokoisz nasza ciekawosc to prosze podrzuc przy okazji ,
            liczbe Zydow , ktorzy "dali noge" w Palestynie , moze byc w zaokragleniu ,
            eres: Nie trudno sie domyslic, iz interesuja Cie tylko takie liczby, ktore moga
            swiadczyc o Zydach zle. O 3 tysiącach zołnierzy narodowosci zydowskiej
            sluzacych w II. Korpusie WP, ktorzy postanowili pozostac w Palestynie, pisze w
            sposob wyczerpujacy wielu historykow i swiadkow tamtych dziejow. Pisza o tym m.
            in. gen. Wl. Anders, Stefan Korbonski, Krystyna Kersten. Przytocze tu Stefana
            Korbonskiego (ktorego trudno posadzac o przesadna sympatie dla Zydow): >>[...]
            Po wyjsciu ze Zwiazku Sowieckiego armia Andersa przeszla przez Iran i w 1942 r.
            przybyla do Palestyny, gdzie zydowscy zołnierze musieli podjac wazna decyzje:
            zostac w Palestynie, czy walczyc z nazistami we Wloszech. Gen. Anders pomogl im
            w podjeciu decyzji, wydajac poufne instrukcje dla polsko-zydowskich zolnierzy,
            ktorzy chcieliby zostac w Palestynie, ze nie beda uwaaani za dezerterow. Ok. 3.
            tys. zolnierzy postanowilo zostac, tysiac pozostalo w szeregach II. Korpusu WP,
            bioracego udzial w kampanii wloskiej. [...]<<.
            Gen. Anders pisze, ze polskich Zydow w ZSRR, chetnych do wstapienia do II.
            Korpusu bylo wielu, ale >>[...] wladze NKWD robily ogromne trudnosci,
            szczegolnie Zydom, ktorzy chcieli wyjechac jako rodziny wojskowe. Perfidia
            sowiecka uwydatnila sie w pelni w przeprowadzeniu tej sprawy. Zydow
            informowano, ze wladze polskie nie zgadzaja sie na ich wyjazd, a jednoczesnie
            wojsko otrzymalo stanowczy nakaz niedopuszczania Zydow do transportow [...]<<.

            sp.: dla porownania z ta , ktora ja posiadam ,...
            eres: Posiadane przez Ciebie dane dot. powyzszych kwestii nie interesuja mnie w
            najmniejszej mierze, przyjmuje za istotne dane podawane przez historykow.

    • gini Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 08:11
      Ceesiek odpowiedz mi na pytanie, czy wg Ciebie ludzie w ogole nie roznia sie
      niczym od sibie?Czy Zydzi mieszkajacy na terenie Polski i w przeszlosci i
      teraz , nie roznia sie niczym od Polakow, ba czy i miedzy nimi nie ma zadnych
      roznic?
      Czy tylko Polacy ustalaja kryteia narodowosciowe, decyduja kto jest Zydem a kto
      nie.
          • cs137 Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 10:40
            gini napisała:


            > > A miedzy Zydami a Polakami dostrzegasz jakies roznice czy nie?Ceesiu drogi
            > .
            To zalezy od tego, o jakich Zydach mowimy. Dla mnie Zyd, ktorego rodzina od
            pokolen zyje w Polsce, to tez Polak, ino że wyznania mojżeszowego. Lub, jesli
            nie jest osobnikiem religijnym, to dla mnie jest on Polakiem pochodzacym z
            rodziny wyznania mojżeszowego. Do glowy mi np. nie przyjdzie pomyslec inaczej o
            Miriam_first, jak tylko w ten sposob, ze jest Polką.

            Podobnie uważam, że moje córki, urodzone w USA, sa Amerykankami i uważałbym to
            za oczywistą dyskryminację, gdyby ktoś utrzymywał, że są Amerykankami jakiegoś
            odmiennego gatunku.

            Moje podejscie w tej kwestii, uważam, jest zgodne z nowoczesnym pojmowaniem
            pojęcia narodowości w wolnym świecie. W Polsce jednak wiele osób myśli innymi
            kategoriami. Dla wielu nie do pomyślenia jest nazwać Żyda Polakiem, choćby
            pochodził z rodziny od stuleci osiadłej w Polsce.



            Oczywiście, jesli chodzi o Zydow z innych krajów, to dostrzegam róznice. Np. Żyd
            obywatel belgiski jest dla mnie Belgiem. Wiec rozni sie od Polaka tak, jak
            każdy Belg od każdego Polaka.

            Nie wiem, czy o takie odpowiedzi Ci chodziło?

            Serdeczności, Cees
            • gini Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 10:52
              cs137 napisał:

              > gini napisała:
              >
              >
              > > > A miedzy Zydami a Polakami dostrzegasz jakies roznice czy nie?Ceesiu
              > drogi
              > > .
              > To zalezy od tego, o jakich Zydach mowimy. Dla mnie Zyd, ktorego rodzina od
              > pokolen zyje w Polsce, to tez Polak, ino że wyznania mojżeszowego. Lub, jesli
              > nie jest osobnikiem religijnym, to dla mnie jest on Polakiem pochodzacym z
              > rodziny wyznania mojżeszowego. Do glowy mi np. nie przyjdzie pomyslec inaczej
              o
              > Miriam_first, jak tylko w ten sposob, ze jest Polką.
              >
              > Podobnie uważam, że moje córki, urodzone w USA, sa Amerykankami i uważałbym to
              > za oczywistą dyskryminację, gdyby ktoś utrzymywał, że są Amerykankami jakiegoś
              > odmiennego gatunku.
              >
              > Moje podejscie w tej kwestii, uważam, jest zgodne z nowoczesnym pojmowaniem
              > pojęcia narodowości w wolnym świecie. W Polsce jednak wiele osób myśli innymi
              > kategoriami. Dla wielu nie do pomyślenia jest nazwać Żyda Polakiem, choćby
              > pochodził z rodziny od stuleci osiadłej w Polsce.
              >
              >
              >
              > Oczywiście, jesli chodzi o Zydow z innych krajów, to dostrzegam róznice. Np.
              Ży
              > d
              > obywatel belgiski jest dla mnie Belgiem. Wiec rozni sie od Polaka tak, jak
              > każdy Belg od każdego Polaka.
              >
              > Nie wiem, czy o takie odpowiedzi Ci chodziło?
              >
              > Serdeczności, Cees
              >
              Widzisz w Twoich odpowiedziach widze sprzecznosc, bo gdy ktos chce zachowac i
              zaznaczyc swoja odrebnosc, i zachowuje ja zakladajac na przyklad w Polsce rozne
              zwiazki i organizacje , do ktorych moga nalezec, jedynie Zydzi, to znaczy, ze
              na zachowaniu tej odrebnosci im zalezy.Zdaje sie, ze czuja sie inni niz reszta
              obywateli.
              Wez np taka walke o uznanie narodowosci slaskiej, czy znane Ci jest w ogole
              pojecie mniejszosci narodowej?Nie myl Ceesiu obywatelstwa z narodowoscia, nie
              staniesz sie Murzynem mieszkajac w Afryce .
              Miriam jest Zydowka mieszkajaca na terenie Polski , i tyle, jak przd wojna byly
              tysiace Zydow.Podawalam kiedys spis organizacji zydowskich na terenie Lodzi.
              Zdaje sie, ze zakladali je sami by podkreslic swoja odrebnosc.
              • gini Re: Przyklad dla ceesia 06.05.04, 11:04
                www.mswia.gov.pl/mn_narod_niemcy.html
                Masz tu na przykladzie Niemcow, ktorzy mieszkaja na terenie Polski, od lat
                pewnie, a za Polakow wcale sie nie uwazaja, za swoj jezyk ojczysty uwazaja
                niemiecki, w tym jezyku chca nauczac swoje dzieci.
                Nie widzisz wiec zadnej roznicy miedzy obywatelem polskim Polakiem, a
                obywatelem polskim, ktory czuje sie Niemce i chce byc traktowany jak Niemiec?
                • Gość: ABE Przyklad nastepny IP: *.dialup.xtra.co.nz 06.05.04, 11:12
                  Nie mowiac juz o tych gwiazdach Dawida na Monte Casino co ich juz trzy
                  naliczylam. Jak oni, ma sie rozumiec ci Zydzi choc Polacy bo od pokolen w
                  Polsce zamieszkujacy, poszli krew przelewac na Monte Casino z armia polska to
                  dlaczego trzeba ich bylo tymi gwiazdami Dawida odroznic od reszty zwyklych
                  polskich smiertelnikow?
                  • snajper55 Re: Przyklad nastepny 06.05.04, 11:22
                    Gość portalu: ABE napisał(a):

                    > Nie mowiac juz o tych gwiazdach Dawida na Monte Casino co ich juz trzy
                    > naliczylam. Jak oni, ma sie rozumiec ci Zydzi choc Polacy bo od pokolen w
                    > Polsce zamieszkujacy, poszli krew przelewac na Monte Casino z armia polska to
                    > dlaczego trzeba ich bylo tymi gwiazdami Dawida odroznic od reszty zwyklych
                    > polskich smiertelnikow?

                    Z tego samego powody, z jakiego katolik pochowany w Izraelu ma na nagrobku
                    krzyż, a nie gwiazdę Dawida.

                    Snajper.
                  • cs137 Re: Przyklad nastepny 06.05.04, 11:28
                    Gość portalu: ABE napisał(a):

                    > Nie mowiac juz o tych gwiazdach Dawida na Monte Casino co ich juz trzy
                    > naliczylam. Jak oni, ma sie rozumiec ci Zydzi choc Polacy bo od pokolen w
                    > Polsce zamieszkujacy, poszli krew przelewac na Monte Casino z armia polska to
                    > dlaczego trzeba ich bylo tymi gwiazdami Dawida odroznic od reszty zwyklych
                    > polskich smiertelnikow?

                    ABE, znajdziesz tutaj wielu partnerow do dyskusji, którzy entuzjastycznie sie z
                    Toba zgodza. Ale, wybacz, ja nie chce się już więcej do tego poziomu zniżac.

                    Serdeczności, Cees
                    • Gość: ABE Krolowa Bona Re: Przyklad nastepny IP: *.dialup.xtra.co.nz 06.05.04, 11:49
                      Ja tu tylko przelotem, naprawde nie bede sie narzucac.
                      Zreszta snajper mi odpowiedzial, i bardzo rozsadnie na dodatek. Bo tam
                      rzeczywiscie sa krzyze, raczej niz zwykle tombstones, to naturalnie Zyd (z
                      wyznania raczej niz etnicznosci) nie krzyz a gwiazde Dawida bedzie mial.
                      Proste, i juz nie mam sie o co klocic.
                      Nie zmienia to generalnej zasady, ze Zydzi sami sie izolowali i izoluja od
                      reszty spoleczenstw wsrod ktorych zyje, wiec twoje zdanie ze oni to niby to
                      samo i tak samo jak inni Polacy, jest po prosty chybiony. Jak to sie mowi,
                      slepy kula w plot.
                      Co do znizania sie, to tutaj tylko jedna Wysokosc jest - ta Krolewska - JA wink
                        • Gość: doctorov a oto naoczny dowód wprost... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 06.05.04, 17:36
                          ...na to, iż Sz. Pan cees-o-wielu-przydomkach-elektrycznych-i-wielu-liczbach-do-
                          tychże-dodanych jest - jak już ośmieliłem się ongi mniemać -
                          ćwierćinteligentem. Oczywistości tej próbował onże zaprzeczać na karty forum
                          tego listę swych przodków (prawdziwą czy też nie - nie mnie sądzić)
                          wystawiając. Nawet jeśli ciż ogromnej wiedzy i wykształcenia nabyli, cóż -
                          wychowania progenitury swej w postaci Sz.Pana najwidoczniej zaniedbali, jako że
                          w mej starego galicyjskiego felczera głowie zmieścić się nie może, iż
                          przedstawiony powyżej Sz.Pana ceesa list do Sz.Pani Nowozelandki pokazaną formę
                          mógł uzyskać pod piórem galicyjsko-profesorskiego potomka. Najwyraźniej - jak i
                          przypuszczałem - Sz.Pan cees w fatalne towarzystwo w młodości popadł i obecnie
                          maniery Jakuba Szeli (czyli niegdysiejszego Jędrzeja Lepera) ad oculos nam
                          stawia, choć chyba bliżej mu do Pana Krzysztofa o liczbie 52, z którym wspólny
                          pogląd na hygienę osobistą ma (obaj jej nie uznają). A argumentacyą Sz.Pan cees
                          jako żywo przypomina śp. Pana Hyacynta, jeno racye jego są a rebours - jeśli
                          kto owo nieszczęsne indywiduum pamięta.

                          Ukłony ślę

                          Doctorov
                            • cs137 Normalne, klasyczne pomówienie ze strony ABE 07.05.04, 09:49
                              Gość portalu: ABE Krolowa Bona napisał(a):

                              > Z ust mi Pan to wyjal.
                              >
                              > Gdyby Pan jednak wiedzial czego sie ten cees dopuszcza pod oslona nicka
                              > abe_normalna_qrwa, to te powyzsze niedyskrecja zapewne by Pan uznal za
                              > eufemistyczne.

                              To jest normalne pomówieniwe. ABE oskarża mnie o coś brzydkiego, nie mając
                              żadnych dowodów
                              • Gość: ABE Pewnie, ze zgaduje IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 10.05.04, 02:20
                                a kto by sie przyznal, ze po nocy dziala jako "abe_normalna_qrwa"?
                                Jednak ten "jej K*rewska mosc" jest, jak to sie mowi, a coincidence too close
                                for comfort.
                                A poza tym ten "pedagogiczny" ton taki sam jak 'abe_normalna_qrwa" zwraca sie
                                do Admina za wyciecie jej postow. Jak to glosi o jej prawie do satyry (zwykle
                                paszkwile i "przerobki" ale ona wie lepiej, ze to co pisze ma wartosc literacko-
                                moralistyczna). Ty tez "znasz swoje prawa" do reproducji materialow z linkow
                                gdzie zostaly oryginalnie opublikowane itd itd...

                                No i wreszcie te twoje tendencje do klonowania sie na forum, wcielanie w
                                przerozne nicki...
                                Podpisano:
                                Holmes, PI

                                ALE JAK SIE MYLE, TO PRZEPRASZAM!
                                Podpisano:
                                ABE - Krolowa Bona
                                • cs137 By the way, ABE... 10.05.04, 05:04
                                  I'm really impressed by the high level of your contribution to the discussion in
                                  the "wątek" of the gentleman using the "monash" nick. Certainly, a good samle of
                                  the quality of the New Zealand intelect... I'm pretty sure that the NZ
                                  intelectual community is really proud of you, young lady...
                                  • Gość: ABE Krolowa Bona Re: By the way, cst137 IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 10.05.04, 23:22
                                    Your sarcasm is misplaced. Jeers at Chala involve no intellect, only rough
                                    sentiments. Chala requires no intellect and gets exactly what she/he asks for
                                    and deserves. Maybe you enjoy forgiving, I don't. If someone calls my people a
                                    nation of whores and thieves, he (she) gets punched in the face. I simply
                                    despise her as much as she despises my people. Go and buy her some flowers if
                                    you feel sorry for that pathetic creature. Give it to her wearing gloves -
                                    otherwise you may chatch something nasty.

                                    PS: I really don't like that bastardised american version of English you used
                                    in solidarity with Chala.
                      • snajper55 Re: Przyklad nastepny 06.05.04, 12:04
                        Gość portalu: ABE Krolowa Bona napisał(a):

                        > Nie zmienia to generalnej zasady, ze Zydzi sami sie izolowali i izoluja od
                        > reszty spoleczenstw wsrod ktorych zyje, wiec twoje zdanie ze oni to niby to
                        > samo i tak samo jak inni Polacy, jest po prosty chybiony. Jak to sie mowi,
                        > slepy kula w plot.

                        Jedni się izolowali, inni się asymilowali. Tak jak Polacy w USA, jak Francuzi w
                        Kanadzie, jak... Tak więc, jak widzisz, nie ma różnicy między Żydami, Polakami,
                        Niemcami, Innuitami,... Natomiast rzeczywiście różną się pojedyńczy ludzie. I
                        nie tylko Żyd od Polaka, ale także Żyd od Żyda i Polak od Polaka.

                        Snajper.
                        • cs137 Re: Przyklad nastepny 06.05.04, 12:14
                          snajper55 napisał:


                          >
                          > Jedni się izolowali, inni się asymilowali. Tak jak Polacy w USA, jak Francuzi w
                          >
                          > Kanadzie, jak... Tak więc, jak widzisz, nie ma różnicy między Żydami, Polakami,
                          >
                          > Niemcami, Innuitami,... Natomiast rzeczywiście różną się pojedyńczy ludzie. I
                          > nie tylko Żyd od Polaka, ale także Żyd od Żyda i Polak od Polaka.
                          >
                          > Snajper.

                          Snajprze drogi... Z logiką do ABE! Też wymyśliłes!

                          Pamiętasz tę słynną scenę z "Poszukiwaczy zaginionej arki", jak na Indiana Jones
                          natarł ubrany na czarno Arab z wielkim szabliskiem i chciał sie z nim bic na
                          swój sposób? A Indiana Jones wyciągnąl colta i w niego wygarnął.

                          Tak samo Ty do ABE z logiką, a ona Cie na to zaprawi wałkiem od maglownicy,
                          zobaczysz! W maglu albo używaj maglarskiego oręża, albo po prostu tam nie chodź.
                          • snajper55 Re: Przyklad nastepny 06.05.04, 12:26
                            cs137 napisał:

                            > Snajprze drogi... Z logiką do ABE! Też wymyśliłes!
                            > Pamiętasz tę słynną scenę z "Poszukiwaczy zaginionej arki", jak na Indiana
                            > Jones natarł ubrany na czarno Arab z wielkim szabliskiem i chciał sie z nim
                            > bic na swój sposób? A Indiana Jones wyciągnąl colta i w niego wygarnął.
                            >
                            > Tak samo Ty do ABE z logiką, a ona Cie na to zaprawi wałkiem od maglownicy,
                            > zobaczysz! W maglu albo używaj maglarskiego oręża, albo po prostu tam nie
                            > chodź.

                            A może nie zobaczę ? Zresztą, ja zawsze dyskutuję na swój sposób. W końcu
                            piszemy nie tylko do tych, którym odpowiadamy, ale także do tych, którzy post
                            nasz będą czytać. Czasem ci drudzy są nawet ważniejsi. smile)

                            Pozdrawiam

                            Snajper.
                            • Gość: ABE Krolowa Bona Re: Przyklad nastepny IP: *.dialup.xtra.co.nz 07.05.04, 03:02
                              Sa tacy co wierza w istnienie tzw cech narodowych uwarunkowanych wychowaniem,
                              religia, wzorcami wyniesionymi z domu i od dalszej rodziny, a sa tacy ktorzy
                              wierza w jedna wielka kosmolitanska rodzine homo sapiens.
                              Mnie sie wydaje, ze historia narodow uczy nas, ze to ci pierwsi blizej sa
                              prawdy.
                              Sa tez badania naukowe i curiosa. Np ta dziewczynka, z Ukrainy ktora rodzice
                              alcoholicy zaniedbali do tego stopnia, ze zaopiekowaly sie nia domowe psy. W
                              wieku pietnastu lat dziewczynka chodzila na czterech lapach, chleptala wode i
                              szczekala. Nie identyfikowala sie ze swiatem ludzi, tylko zwierzat. Miala
                              zwierzece cechy zachowania. Wydaje mi sie ze wszyscy utozsamiami sie z grupa z
                              ktorej pochodzimy. Jesli to grupa psow to nauczymy sie szczekac. Jesli to
                              rodzina zydowskia to szanse sa ze nauczymi sie o Narodzie Wybranym i gojach.

                              Wysilam sie na pisanie bo mi walek od magielnicy zginal, cholera jasna.
                              • snajper55 Re: Przyklad nastepny 07.05.04, 09:45
                                Gość portalu: ABE Krolowa Bona napisał(a):

                                > Sa tacy co wierza w istnienie tzw cech narodowych uwarunkowanych wychowaniem,
                                > religia, wzorcami wyniesionymi z domu i od dalszej rodziny, a sa tacy ktorzy
                                > wierza w jedna wielka kosmolitanska rodzine homo sapiens.
                                > Mnie sie wydaje, ze historia narodow uczy nas, ze to ci pierwsi blizej sa
                                > prawdy.
                                > Sa tez badania naukowe i curiosa. Np ta dziewczynka, z Ukrainy ktora rodzice
                                > alcoholicy zaniedbali do tego stopnia, ze zaopiekowaly sie nia domowe psy. W
                                > wieku pietnastu lat dziewczynka chodzila na czterech lapach, chleptala wode i
                                > szczekala. Nie identyfikowala sie ze swiatem ludzi, tylko zwierzat. Miala
                                > zwierzece cechy zachowania. Wydaje mi sie ze wszyscy utozsamiami sie z grupa z
                                > ktorej pochodzimy. Jesli to grupa psow to nauczymy sie szczekac. Jesli to
                                > rodzina zydowskia to szanse sa ze nauczymi sie o Narodzie Wybranym i gojach.

                                Na pewno otoczenie ma decydujący wpływ na to, kim się stajemy. Jednak aby móc
                                mówić o cechach narodowych, to otoczenia musiałoby być jednorodne w skali
                                narodu (państwa ?). A takie wszak nie jest. Inaczej było kształtowane dziecko
                                dygnitarza partyjnego w PRL, inaczej dziecko intelektualisty opozycyjnego. Nie
                                widzę wspólnego mianownika. To co jedni umieszczali na piedestale, dla drugich
                                było zagożeniem egzystencji. Jakie wspólne cechy narodowe miały wyrobić w tych
                                dzieciach ich środowiska ?

                                Nawet ten wspólny mianownik, jakim są losy państwa - tracenie i zdobywanie
                                niepodległości, kryzysy gospodarcze, przewroty, są tylko pozornie wspólnym
                                mianownkiem. Różne środowiska, w całkiem odmienny sposób odbierają te
                                wydarzenia. Co dla jednych jest nieszczęściem, dla drugich stanowi szansę na
                                polepszenie swoich losów.

                                Tak więc - nie wierzę w istnienie cech narodowych.

                                > Wysilam sie na pisanie bo mi walek od magielnicy zginal, cholera jasna.

                                To może go już nie szukaj ? wink))

                                Snajper.
                                • Gość: ABE Re: Przyklad nastepny IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 10.05.04, 02:14
                                  snajper napisal"Jednak aby móc
                                  > mówić o cechach narodowych, to otoczenia musiałoby być jednorodne w skali
                                  > narodu (państwa ?). A takie wszak nie jest. Inaczej było kształtowane dziecko
                                  > dygnitarza partyjnego w PRL, inaczej dziecko intelektualisty opozycyjnego.
                                  Nie
                                  > widzę wspólnego mianownika."

                                  Rozrozniasz tutaj raczej poglady, niz cechy narodowe. Nie mowa jednak o
                                  pogladach politycznych.
                                  Wspolnym mianownikiem jest: jezyk, system edukacji dziecko otrzymuje (dlatego
                                  dla mniejszosci narodowych tak wazna jest wlasna edukacja we wlasnym jezyku),
                                  poczucie historii i tozsamosci z okreslona grupa etniczno-kulturowa, a co sie z
                                  tym wiaze jest tej grupy unique system wartosci i poczucie tradycji.
                                  Dziecko dygnitarza i dziecko inteletualisty opozycji chodzily do tej samej
                                  szkoly, gdzie uczyla ich ta sama pani od historii, moze nawet ten dygnitarz z
                                  rodzina byl zaproszony na to samo wesele co ten intelktualista z rodzina, moze
                                  nawet ten dygnitarz to byl odlegly kuzyn tego intelektualisty, a ich pradziad
                                  walczyl w powstaniu styczniowym; bycmoze ten dygnitarz jezdzil na wczasy do
                                  Zakopanego tak jak ten intelektualista z rodzina z ta tylko roznica ze
                                  dygnitarz mieszkal w apartamencia partyjnym, a intelektualista prywatnie u
                                  bacy, ale gory te same, ludzie ci sami mijali ich na ulicach itd itd...

                                  Walek ciagle zaginiony. Chyba mi groszek go podwedzil.

              • cs137 Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 11:21
                Nowoczesne społeczeństwa demokratyczne przyjmują podejście "społeczeństwa
                obywatelskiego". Każdy ma prawo do podkreślania swojej odrębności. Natomiast
                społeczeństwo nie ma prawa narzucać komukolwiek, by koniecznie deklarował swoją
                odrębność.

                Przypuszczam, że w Belgii te sprawy są stawiane w taki właśnie sposób. Z Twoich
                wypowiedzi wnoszę jednak, że Ty nie przyswoiłaś sobie jeszcze tego sposobu
                myślenia i raczej skłaniasz sie wciąż do polskiego nacjonalistycznego modelu,
                którego prorokiem był Roman Dmowski. Cóz, każdy ma prawo widzieć sprway inaczej.

                Serdeczności, Cees
                • gini Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 11:32
                  cs137 napisał:

                  > Nowoczesne społeczeństwa demokratyczne przyjmują podejście "społeczeństwa
                  > obywatelskiego". Każdy ma prawo do podkreślania swojej odrębności. Natomiast
                  > społeczeństwo nie ma prawa narzucać komukolwiek, by koniecznie deklarował
                  swoją
                  > odrębność.
                  >
                  > Przypuszczam, że w Belgii te sprawy są stawiane w taki właśnie sposób. Z
                  Twoich
                  > wypowiedzi wnoszę jednak, że Ty nie przyswoiłaś sobie jeszcze tego sposobu
                  > myślenia i raczej skłaniasz sie wciąż do polskiego nacjonalistycznego modelu,
                  > którego prorokiem był Roman Dmowski. Cóz, każdy ma prawo widzieć sprway
                  inaczej
                  > .
                  >
                  > Serdeczności, Cees

                  Ceesiu moze nauczys sie odrozniac to co mowia politycy , a to jak pewne sprawy
                  odbieraja zwykli ludzie.W koncu kazdy z kims sie identyfikuje, z
                  przynaleznoscia do bliskiej mu kultury, z ktora czuje sie zwiazany, obojetnie
                  gdzie by nie mieszkal, nie wystarczy powiedziec, ze skoro mieszka sie na
                  terenie Belgii to jest sie Belgijka i juz.
                  Czy ludzie podkreslajacy swoja odrebnosc, tak jak Ci Niemcy to nie nacjonalisci
                  wg Ciebie?Im wolno podkreslac swoja odrebnosc, ale juz takim Polakom to nie
                  wypada bo to jest brzydki nacjonalizm w stylu Dmowskiego.
                  • cs137 Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 11:49
                    Gini, przeczytaj jeszcze raz uwaznie, prosze, co napisałem.

                    Jeśli uzyskałaś belgijskie obywatestwo, to masz święte prawo zapisac się do
                    związku Polaków-Belgów i działać w nim. Natomiast żaden inny Belg nie ma prawa
                    mówic o Tobie, że nie jesteś "prawdziwą Belgijką" tylko np. pół-Belgijką.
                    Czy w Belgii spotkałas się z objawami traktowanie Cię jako "nietutejszej"? A
                    jaśli tak, to uważałas, że to jest w porządku?
                    • gini Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 12:04
                      cs137 napisał:

                      > Gini, przeczytaj jeszcze raz uwaznie, prosze, co napisałem.
                      >
                      > Jeśli uzyskałaś belgijskie obywatestwo, to masz święte prawo zapisac się do
                      > związku Polaków-Belgów i działać w nim. Natomiast żaden inny Belg nie ma prawa
                      > mówic o Tobie, że nie jesteś "prawdziwą Belgijką" tylko np. pół-Belgijką.
                      > Czy w Belgii spotkałas się z objawami traktowanie Cię jako "nietutejszej"? A
                      > jaśli tak, to uważałas, że to jest w porządku?

                      Smieszny jestes, Ceesie, Ty sie mozesz uwazac za Amerykanina, ale ja sie nie
                      zamierzam uwazac za Belgijke , tak jak za nia nie uznaje mnie zaden z moich
                      belgijskich znajomych , lacznie z moim slubnym mezem, .
                      Dla nich jestem Polka mieszkajaca w Belgii, nawet miedzy soba dziela sie na
                      Flamandow i na Wallonow, to co mowi polit poprawnosc to jedno a to co odczuwaja
                      ludzie to calkiem inna sprawa.
                      Obywatelstwo daje prawa obywatelskie na terenie danego kraju, nie znaczy to
                      wcale, ze czuja sie w jakichs duchowy sposob zwiazana, widzisz inna kultura
                      inne obyczaje.
                      Skad Ty wziales jakichs zwiazek Pölakow Belgow?Nigdy o czyms takim nie
                      slyszalam.

                        • gini Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 12:13
                          cs137 napisał:

                          > gini napisała:
                          >
                          >
                          > > Skad Ty wziales jakichs zwiazek Pölakow Belgow?Nigdy o czyms takim nie
                          > > slyszalam.
                          > >
                          > To był przykład abstrakcyjny, wymyślony ad hoc, dla potrzeb mojego wywodu.
                          > Bardzo czesto posługujemy się takim środkiem w dyskusjach.
                          >
                          Szkoda, ze nie podales przykladu np Polonii w kazdym kraju, ktora to podkresla
                          swoje zwiazki z Polska i polskoscia , mimo, ze mieszka na terenie danego kraju
                          iles tam lat, jak polscy Niemcy,ktorzy czuja sie Niemcami.
                          Miejsce zamieszkania, obywatelstwo, Ceesiu a zwiazki kulturowe tradycja to
                          calkiem inne sprawy, Tym bardziej, ze wiekszosc emigracji obecnej to emigracja
                          zarobkowa glownie , z ktorej strony bys nie patrzyl.
                          Ludzie masowo ruszyli na Londyn, nie dlatego, ze poczuli sie Anglikami ale
                          dlatego, ze moga tam uzyskac prace, i poprawic sobie warunki zycia...
                          Ty chcesz byc Amerykanin to Twoja sprawa, dla mnie jestes Amerykanin i juz.
                          • cs137 Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 12:17
                            gini napisała:

                            > cs137 napisał:
                            >
                            > > gini napisała:
                            > >
                            > >
                            > > > Skad Ty wziales jakichs zwiazek Pölakow Belgow?Nigdy o czyms takim ni
                            > e
                            > > > slyszalam.
                            > > >
                            > > To był przykład abstrakcyjny, wymyślony ad hoc, dla potrzeb mojego wywodu
                            > .
                            > > Bardzo czesto posługujemy się takim środkiem w dyskusjach.
                            > >
                            > Szkoda, ze nie podales przykladu np Polonii w kazdym kraju, ktora to podkresla
                            > swoje zwiazki z Polska i polskoscia , mimo, ze mieszka na terenie danego kraju
                            > iles tam lat, jak polscy Niemcy,ktorzy czuja sie Niemcami.
                            > Miejsce zamieszkania, obywatelstwo, Ceesiu a zwiazki kulturowe tradycja to
                            > calkiem inne sprawy, Tym bardziej, ze wiekszosc emigracji obecnej to emigracja
                            > zarobkowa glownie , z ktorej strony bys nie patrzyl.
                            > Ludzie masowo ruszyli na Londyn, nie dlatego, ze poczuli sie Anglikami ale
                            > dlatego, ze moga tam uzyskac prace, i poprawic sobie warunki zycia...
                            > Ty chcesz byc Amerykanin to Twoja sprawa, dla mnie jestes Amerykanin i juz.

                            JEZUUUUU!!!!! To jest rozmowa gęsi z prosięciem. Prosię, wiadomo, to ja,
                            Świnia137. Kto gęś, zostawiam domyslności czytelnika.
                            • snajper55 Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 12:30
                              cs137 napisał:

                              > JEZUUUUU!!!!! To jest rozmowa gęsi z prosięciem. Prosię, wiadomo, to ja,
                              > Świnia137. Kto gęś, zostawiam domyslności czytelnika.

                              Ceesie, przecież dobrze wiesz, że gini ma problemy ze zrozumieniem
                              abstrakcyjnych przykładó. Do niej musisz pisać na jej poziomie a i nawet to nie
                              gwarantuje, iż Twój post zrozumie.

                              Pozdrawiam

                              Snajper.
                            • Gość: GH Cs-sie! Rozum nie dziala tylko uprzedzenia sa. IP: *.netlandia.pl 06.05.04, 12:44
                              Problem w tym ze to oni "Prawdziwi Polacy" uzurpuja sobie prawo do okreslenia
                              kto jest a kto nie Polakiem. Dla gini itp cokolwiek by nie powiedzial i zrobil
                              np. Adam Michnik, bedzie dla nich Zydem, bedzie reprezentowal tzw zydowskie
                              interesy itd itp. Kazda prawda o niechlubnych kartach naszej historii (a takie
                              tez sa) jest atakiem na polskosc Polakow i Polske. Nawet IPN jest dla nich
                              opanowany przez Zydow. Matecznikiem polskiego antysemityzmu jest KK. Pozdrawiam!
                              • gini Re: Cs-sie! Rozum nie dziala tylko uprzedzenia s 06.05.04, 12:49
                                Gość portalu: GH napisał(a):

                                > Problem w tym ze to oni "Prawdziwi Polacy" uzurpuja sobie prawo do okreslenia
                                > kto jest a kto nie Polakiem. Dla gini itp cokolwiek by nie powiedzial i zrobil
                                > np. Adam Michnik, bedzie dla nich Zydem, bedzie reprezentowal tzw zydowskie
                                > interesy itd itp. Kazda prawda o niechlubnych kartach naszej historii (a takie
                                > tez sa) jest atakiem na polskosc Polakow i Polske. Nawet IPN jest dla nich
                                > opanowany przez Zydow. Matecznikiem polskiego antysemityzmu jest KK.
                                Pozdrawiam
                                > !

                                Ta Adamowi Michnikowi mozna podkreslac swoje zydowskie korzenie, ale jak ja o
                                tym napisze to juz jestem antysemitka .
                                To samo jak napisze o niechlubnych kartach zydowskiej historii , a i takie byly
                                to tez antysemitka .
                                KK przechowal uratowal w czasie II wsojny wielu Zydow o czym Ci Basiu
                                kilkakrotnie pisalam, ale o tym wolisz nie wiedziec, bo i po co, pisanie o kims
                                wylacznie zle jest dobre pod warunkiem, ze jest to KK i Polacy, o Zydach wypada
                                wylacznie dobrze, ej wy hipokryci...
                                • Gość: GH Re: Cs-sie! Rozum nie dziala tylko uprzedzenia s IP: *.netlandia.pl 06.05.04, 14:26
                                  Gini. Z Toba dyskusja jest strata czasu. Probowalem wielokrotnie. Adam M zawsze
                                  deklarowal sie ze jest Polakiem (pochodzenia zydowskiego). Swoim zyciem swoimi
                                  wyborami dal tego dowod. Natomiast dla tzw Prawdziwych Polakow milujacych Ustawy
                                  Norymberskie jest i chce byc Zydem. Ja wiem ze to dla Ciebie za trudne do
                                  zrozumienia. Jezeli chodzi o KK to w kosciele sa rozni ludzie. Kanalie i wspaniali.
                                  Byli w KK ludzie (wielu), ktorzy ratowali zydow (wielu), byly i sa kanalie, ale
                                  nawet JPII przepraszal Zydow za grzechy KK. Do dzis z wielu ambon mozesz
                                  uslyszec, ze to zydzi zabili Jezusa. Ale nie uslyszysz ze byl on zydem. Nie
                                  uslyszysz, ze NMP byla zydowka! Wsrod Zydow (a kto to jest zyd) sa kanalie i
                                  wspaniali ludzie. Problemem jest aby nie przypisywac z racji pochochodzenia
                                  etnicznego z gory zalozonych cech jakiejs nacji. Pamietam z jaka nadzieja i
                                  radoscia rzucilas sie na wiadomosc ze badania STOENU podwazyly wiarygodnosc tasm
                                  Michnika (ten Twoj zapal wynikal z nieuctwa Twojego). No bo zyd to musi klamac
                                  oszukiwac i robic brudne interesy. Nieprawdaz?
                                  PS. Adam Michnik nie podkresla swoich korzeni tylko sie ich nie wstydzi wobec
                                  atakow antysemitow. A to duza roznica.
                                  • gini Re: Cs-sie! Rozum nie dziala tylko uprzedzenia s 06.05.04, 14:45
                                    Gość portalu: GH napisał(a):

                                    > Gini. Z Toba dyskusja jest strata czasu. Probowalem wielokrotnie. Adam M
                                    zawsze
                                    > deklarowal sie ze jest Polakiem (pochodzenia zydowskiego).

                                    Czyli deklarowal jakas swoje przynaleznosc inna niz na ten przyklad ja, a wiec
                                    jak widzisz, jakas roznica jest i ja podkreslal, ale to do Ciebie nie dociera.

                                    Swoim zyciem swoimi
                                    > wyborami dal tego dowod. Natomiast dla tzw Prawdziwych Polakow milujacych
                                    Ustaw
                                    > y
                                    > Norymberskie jest i chce byc Zydem.

                                    Nie pisz mi o Ustawach Norymberskich napisz jak to jest wg takiej halachy,
                                    ktora dokladnie okresla kto moze byc Zydem a kto nie, ale to juz Twojego
                                    sprzeciwu nie budzi.Zydzi moga podkreslac przynaleznosc do Zydostwa, innym juz
                                    tego odmawiasz.

                                    Ja wiem ze to dla Ciebie za trudne do
                                    > zrozumienia. Jezeli chodzi o KK to w kosciele sa rozni ludzie. Kanalie i
                                    wspani
                                    > ali.
                                    > Byli w KK ludzie (wielu), ktorzy ratowali zydow (wielu), byly i sa kanalie,
                                    al
                                    > e
                                    > nawet JPII przepraszal Zydow za grzechy KK.

                                    Tyle, ze w powszednim poscie wsadziles wszystkich do jednego woreczka i tych
                                    wspanialych i tych zlych, i to juz jest ok.


                                    Do dzis z wielu ambon mozesz
                                    > uslyszec, ze to zydzi zabili Jezusa. Ale nie uslyszysz ze byl on zydem.

                                    I znow uogolniasz ale Tobie wolno, wyobraz sobie, ze ja od zadnego ksiedza nie
                                    slyszalam , ze to Zydzi zabili Jezusa, podkreslanie zas narodowosci pana
                                    Jezusa uwazasz za jak najbardziej w porzadku....

                                    Nie
                                    > uslyszysz, ze NMP byla zydowka! Wsrod Zydow (a kto to jest zyd) sa kanalie i
                                    > wspaniali ludzie.

                                    Doprawdy?Ale skrytykowac jakiegos Zyda, ktorego uwazasz za kanalie to juz
                                    antysemityzm, o zlych Zydach pisac nie wolno prawda?


                                    Problemem jest aby nie przypisywac z racji pochochodzenia
                                    > etnicznego z gory zalozonych cech jakiejs nacji.

                                    EE tam a nie uczyles sie nigdy w szkole o przywarach szlachty polskiej?Czy
                                    Polakom nie przypisuje sie tego np, ze lubia duzo pic?Coz taka jest prawda,
                                    rozne warunki sie nalozyly ale przodujemy w tym temacie, Rosjanie tez.

                                    Pamietam z jaka nadzieja i
                                    > radoscia rzucilas sie na wiadomosc ze badania STOENU podwazyly wiarygodnosc
                                    tas
                                    > m
                                    > Michnika (ten Twoj zapal wynikal z nieuctwa Twojego). No bo zyd to musi klamac
                                    > oszukiwac i robic brudne interesy. Nieprawdaz?
                                    > PS. Adam Michnik nie podkresla swoich korzeni tylko sie ich nie wstydzi wobec
                                    > atakow antysemitow. A to duza roznica.

                                    Ja przepraszam, ale co to za roznica?Mowi o swoich korzeniach znaczy sie, ze
                                    czuje zwiazki z dana nacja i tyle, jakby nie czul to by nie mowil.
                                    Co chcesz w ogole po raz enty udowodnic?

                                    Ja zyje w Brukseli, w ktorej zyje ilus tam muzulmanow, czy chcesz udowodnic, ze
                                    nie ma miedzy nami zadnej roznicy?Co nas laczy, tylko to, ze mieszkamy w jednym
                                    miescie, a poza tym nic, ani wiara, ani historia ani ubior, ani kultura ani
                                    tradycja.
                                    Z jednej strony walka o uznanie mniejszosci, o ich odrebnosc z drugiej znow,
                                    wmawianie, ze zadnych roznic nie ma.
                                    Idiotyzm polit poprawnosci.
                                    • Gość: GH Gini. Rozum nie dziala tylko uprzedzenia s IP: *.netlandia.pl 06.05.04, 16:24
                                      Czulem, ze to bedzie za trudne dla Ciebie.

                                      > > PS. Adam Michnik nie podkresla swoich korzeni tylko sie ich nie wstydzi wo
                                      > bec
                                      > > atakow antysemitow. A to duza roznica.
                                      >
                                      > Ja przepraszam, ale co to za roznica?Mowi o swoich korzeniach znaczy sie, ze
                                      > czuje zwiazki z dana nacja i tyle, jakby nie czul to by nie mowil.
                                      > Co chcesz w ogole po raz enty udowodnic?

                                      Zwiazki. Jezeli Prawdziwi Polacy za glowny jego grzech maja jego pochodzenie to
                                      jego postawa znaczy tylko tyle ze nie wstydzi sie tego pochodzenia. Co to znaczy
                                      czuje zwiazki z dana nacja? Zew krwi? On nie wybieral czy urodzi sie w rodzinie
                                      polskiej czy zydowskiej. To po prostu jest fakt. Jego zycie swiadczy o tym kim
                                      jest i jaki jest jego wybor.

                                      Pamietasz, czy moze wiesz, ze Kenedy w zagrozonym przez ZSRR Berlinie powiedzial:
                                      "ja tez jestem Berlinczykiem". I co? Co ta deklaracja oznaczala? Przestal byc
                                      prezydentem USA. Patriota amerykaninskim? Pisalem Ci kiedys. Twoja aktywnosc
                                      jest nieomal tylko w watkach w jakikolwiek sposob zwiazanych z "Zydami". A
                                      wrazie czego skrecasz kazdy na ten temat nawet na sile. Taka mentalnosc i fobie.
                                      • gini Re: Gini. Rozum nie dziala tylko uprzedzenia s 06.05.04, 18:39
                                        Gość portalu: GH napisał(a):

                                        > Czulem, ze to bedzie za trudne dla Ciebie.
                                        >
                                        > > > PS. Adam Michnik nie podkresla swoich korzeni tylko sie ich nie wstyd
                                        > zi wo
                                        > > bec
                                        > > > atakow antysemitow. A to duza roznica.
                                        > >
                                        > > Ja przepraszam, ale co to za roznica?Mowi o swoich korzeniach znaczy sie,
                                        > ze
                                        > > czuje zwiazki z dana nacja i tyle, jakby nie czul to by nie mowil.
                                        > > Co chcesz w ogole po raz enty udowodnic?
                                        >
                                        > Zwiazki. Jezeli Prawdziwi Polacy za glowny jego grzech maja jego pochodzenie
                                        to
                                        > jego postawa znaczy tylko tyle ze nie wstydzi sie tego pochodzenia. Co to
                                        znacz
                                        > y
                                        > czuje zwiazki z dana nacja? Zew krwi? On nie wybieral czy urodzi sie w
                                        rodzinie
                                        > polskiej czy zydowskiej.

                                        Ja tez nie wybieralam, ale w zwiazku z tym, ze sie urodzilam i wychowalam w
                                        takiej a nie innej rodzinie, czuje zwiazki z nacja polska, a nie marokanska na
                                        przyklad.
                                        Polacy nie maja za zle Michnikowi pochodzenia, i jak wiesz, wiekszosc, darzyla
                                        Michnika ogromnym poparciem, tyle, ze Michnik po 89 roku zmienil sie , i to
                                        czesc Polakow ma mu za zle co juz tlumaczylo Ci sie 100 razy ale do Ciebie nie
                                        dociera.
                                        Nigdy nie zaakceptuje jego bratania sie z Kiszczakami, Kiszczaka widzisz nie
                                        cierpie chociaz -jest Polakiem.
                                        To po prostu jest fakt. Jego zycie swiadczy o tym kim
                                        > jest i jaki jest jego wybor.

                                        No wlasnie -jego zycie, mamy wlasciwie trzech Adamow Michnikow, mlodego
                                        Michnika komuniste, starszego Michnika antykomuniste, i najstarszego obronce
                                        komunistow...


                                        >
                                        > Pamietasz, czy moze wiesz, ze Kenedy w zagrozonym przez ZSRR Berlinie
                                        powiedzia
                                        > l:
                                        > "ja tez jestem Berlinczykiem". I co? Co ta deklaracja oznaczala? Przestal byc
                                        > prezydentem USA. Patriota amerykaninskim?

                                        To byla deklaracja polityczna swiadczaca o poparciu , ale nie majaca nic
                                        wspolnego z tematem watku.

                                        Pisalem Ci kiedys. Twoja aktywnosc
                                        > jest nieomal tylko w watkach w jakikolwiek sposob zwiazanych z "Zydami". A
                                        > wrazie czego skrecasz kazdy na ten temat nawet na sile. Taka mentalnosc i
                                        fobie
                                        > .
                                        A w jakich watkach Ty sie udzielasz?Rozmawiam o stosunkach zydowskich z ludzmi,
                                        ktorzy te tematy wywoluja, czy sama rozmowa na temat stosunkow polsko
                                        zydowskich, to juz jest fobia i antysemityzm?Moze ochlon troche.
                                        • Gość: GH Re: Gini. Rozum nie dziala tylko uprzedzenia s IP: *.netlandia.pl 07.05.04, 01:29
                                          gini napisala:

                                          "Polacy nie maja za zle Michnikowi pochodzenia, i jak wiesz, wiekszosc, darzyla
                                          Michnika ogromnym poparciem, tyle, ze Michnik po 89 roku zmienil sie , i to
                                          czesc Polakow ma mu za zle co juz tlumaczylo Ci sie 100 razy ale do Ciebie nie
                                          dociera. DO CIEBIE COKOLWIEK DOCIERA?
                                          Nigdy nie zaakceptuje jego bratania sie z Kiszczakami, Kiszczaka widzisz nie
                                          cierpie chociaz -jest Polakiem. ON SZANUJE FACETA DZIEKI KTOREMU NIE PRZELALA
                                          SIE POLSKA KREW W 89. FACETA DZIEKI KTOREMU NASTAPIL OKRAGLY STOL I POKOJOWE
                                          PRZEKAZANIE WLADZY. KTORY WIECEJ ZROBIL DLA ZMIANY USTROJU W POLSCE (JEST
                                          PYTANIE NA ILE SWIADOMIE) NIZ WIEKSZOSC TYCH DUPKOW OD MARTYROLOGI OPOZYCYJNEJ.
                                          fACETA, KTOREGO KLASA JAKO CZLOWIEKA I POLITYKA O NIEBO PRZEWYZSZA NP. TAKIEGO
                                          MILCZANOWSKIEGO.
                                          To po prostu jest fakt. Jego zycie swiadczy o tym kim
                                          > jest i jaki jest jego wybor.

                                          No wlasnie -jego zycie, mamy wlasciwie trzech Adamow Michnikow, mlodego
                                          Michnika komuniste, starszego Michnika antykomuniste, i najstarszego obronce
                                          komunistow..."ADAM M NIE BYL W MLODOSCI KOMUNISTA. BYL IDEALISTA I TO GO
                                          DOPROWADZILO DO CZYNNEGO ANTYKOMUNIZMU. A NIGDY NIE BYL OBRONCA KOMUNISTOW,
                                          STAWAL ZAS W OBRONIE LUDZI KTORZY PRZEGRALI ALE W DOBRYM STYLU. UWAZA, ZE
                                          LEZACYCH NIE NALEZY KOPAC. ONI REPREZENTOWALI INNE WYOBRAZENIE SWIATA, ALE
                                          ODDALI POKOJOWO WLADZE. W 88 ROKU NIE MUSIELI SZUKAC POROZUMIENIA Z DOGORYWAJACA
                                          SOLIDARNOSCIA.
                                          JEDNAK ROZUMIEJAC CZY WYCZUWAJAC POTRZEBE HISTORYCZNA POLSKI PRZEFORSOWALI
                                          SZANTARZEM (KISZCZAK I JAruzelski) NA PLENUM KC PZPR OKRAGLY STOL I PONOWNA
                                          LEGALIZACJE SOLIDARNOSCI.
                                          WALESA MOWI, ZE TO ON SAM OBALIL KOMUNIZM. JARUZELSKI I KISZCZAK ZACHOWUJA SIE
                                          GODNIEJ.
                                          GODNA POSTAWE PRZEGRANYCH JAK JEST SIE ZWYCIEZCA NALEZY SZANOWAC. ALE DLA
                                          BABSZTYLA O MENTALNOSCI WYSZCZEKANEJ POKOJOWKI TO ZA TRUDNE DO POJECIA.
              • cs137 Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 11:41
                Gość portalu: White Rower napisał(a):

                > cs137 napisał:
                >
                >
                > > Nie wiem, czy o takie odpowiedzi Ci chodziło?
                >
                >
                > The instability of your question...

                Sir, the "stability" or "instablity", every undergraduate student even at
                sophomore level knows that, is determined by the sign of the second derivative
                of entropy, S, with respect to the internal energy, U. Personally, I cannot see
                any indications of instability, because the sign of the aforementioned quantity
                in the given case is definitely the one indicative of stability. If you don't
                agree, please show me a step-by-step proof.

                Cordially yours, Cees

    • emir.edegei Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 10:21
      cs137 napisał:

      > Już za niecały tydzień przypada 60-ta rocznica rozpoczęcia Bitwy. Trwała ona,
      > jak pamiętamy, pełny tydzień, od pierwszego natarcia rozpoczętego 11 maja i
      > odpartego przez Niemców, aż do zatknięcia biało-czerwonego sztandaru na
      > ruinach klasztoru rankiem 18 maja.
      >
      > W czasie rocznicowego tygodnia będziemy wszyscy na pewno często myśleć o
      > bohaterskich żołnierzach II Korpusu. I często na pewno będziemy nucić melodię
      > "Czerwonych Maków", bez wątpienia jednej z najważniejszych polskich pieśni
      > patriotycznych powstałych w XX stuleciu. Państwo Prawdziwi Polacy, szczególnie
      > gorliwi w patriotyźmie, będą chyba nucić tę melodię nawet częściej, niż my,
      > "zwykli" Polacy.
      >
      > Zwracam się do Was, Państwo Prawdziwi Polacy, z jedną prośbą: ile razy
      > zanucicie tę piosenkę, wspomnijcie też tego, kto skomponował tę słynną
      > melodię. Nazywał się Alfred Schutz (u z "umlautem"). Był Żydem, członkiem
      > znanej rodziny lwowskich Żydów.
      >
      > Dla mnie ma to znaczenie symbolu, jak polski żydożerca nuci melodię stworzoną
      > przez Żyda. Dlatego, Państwo Prawdziwi Polacy, zróbcie to dla mnie, proszę --
      > nućcie melodie "Czerwonych Maków" jak najczęściej w dniach nadchodzącej
      rocznic
      > y!
      >
      > Z góry dzięki, Cees

      I cóz po Waszym patriotyzimie.Tyle ludzi na darmo zginęło.Po cóż to???,
    • emir.edegei Re: Monte Cassino: do Państwa Prawdziwych Polaków 06.05.04, 10:25
      cs137 napisał:

      > Już za niecały tydzień przypada 60-ta rocznica rozpoczęcia Bitwy. Trwała ona,
      > jak pamiętamy, pełny tydzień, od pierwszego natarcia rozpoczętego 11 maja i
      > odpartego przez Niemców, aż do zatknięcia biało-czerwonego sztandaru na
      > ruinach klasztoru rankiem 18 maja.
      >
      > W czasie rocznicowego tygodnia będziemy wszyscy na pewno często myśleć o
      > bohaterskich żołnierzach II Korpusu. I często na pewno będziemy nucić melodię
      > "Czerwonych Maków", bez wątpienia jednej z najważniejszych polskich pieśni
      > patriotycznych powstałych w XX stuleciu. Państwo Prawdziwi Polacy, szczególnie
      > gorliwi w patriotyźmie, będą chyba nucić tę melodię nawet częściej, niż my,
      > "zwykli" Polacy.
      >
      > Zwracam się do Was, Państwo Prawdziwi Polacy, z jedną prośbą: ile razy
      > zanucicie tę piosenkę, wspomnijcie też tego, kto skomponował tę słynną
      > melodię. Nazywał się Alfred Schutz (u z "umlautem"). Był Żydem, członkiem
      > znanej rodziny lwowskich Żydów.
      >
      > Dla mnie ma to znaczenie symbolu, jak polski żydożerca nuci melodię stworzoną
      > przez Żyda. Dlatego, Państwo Prawdziwi Polacy, zróbcie to dla mnie, proszę --
      > nućcie melodie "Czerwonych Maków" jak najczęściej w dniach nadchodzącej
      rocznic
      > y!
      >
      > Z góry dzięki, Cees

      Ja nie jestem "Czystym Rasowo Polakiem" i mam to w dupie.Jest we mnie
      mnieszanka wielu narodów,Tatarów,Polaków,Rusinów,Niemców.I mam gdzieś wielkie
      rocznice,piesni o bohaterach.Na nic to.To koniec.
    • cs137 PRZEPRASZAM, wyłączam się z dyskusji. 06.05.04, 12:04
      Idę spać! (u mnie dochodzi 3-cia nad ranem).

      Miłego dnia wszystkim życzę, Cees

      PS. Do Emira: Emirze, moja polskośc też może być podana w wątpliwość. Zaledwie
      moge się wykazac 50% "czystej polskiej krwi", ćwiartka to krew flamandzka,
      ćwiartka francuska. Akurat nic o tym nie wiem, bym miał jakąś domieszke krwi
      żydowskiej. Ale mozna mnie chłostać, proszę bardzo, jako "nie-Polaka".
    • gini Re:Ceesiu 06.05.04, 12:25
      Ceesiu, jezeli wymyslasz abstrakcyjny idiotyczny przyklad po to by podeprzec
      swoja idiotyczna teze, to naprawde nie wiem do kogo masz pretensje .
      To zdaje sie, ze chodzi Ci o rozmowe z samym soba , w ktorym jestes i
      prosieciem i gesia.
    • dokowski Wielu zapomniało lub nie rozumie, że na polskość 06.05.04, 15:22
      ... składa się w 20% żydowskość, w 10% litewskość, w 5% ukraińskość i w 5%
      niemieckość. Czystej polskości jest w polskości tylko 60%.

      Wielu nie chce wiedzieć i pamiętać, że Żydom zawdzięczamy:

      20% dokonań naszej polskiej kultury,

      10% naszych polskich tradycji i 30% naszej cywilizacji,

      15% obyczajowości polskiej i 25% polskiej oświaty

      20% osiągnięć i klęsk naszego narodu ...

      zawdzięczamy Żydom, którzy byli Polakami.
      • snajper55 Re: Wielu zapomniało lub nie rozumie, że na polsk 06.05.04, 15:24
        dokowski napisał:

        > ... składa się w 20% żydowskość, w 10% litewskość, w 5% ukraińskość i w 5%
        > niemieckość. Czystej polskości jest w polskości tylko 60%.
        >
        > Wielu nie chce wiedzieć i pamiętać, że Żydom zawdzięczamy:
        >
        > 20% dokonań naszej polskiej kultury,
        >
        > 10% naszych polskich tradycji i 30% naszej cywilizacji,
        >
        > 15% obyczajowości polskiej i 25% polskiej oświaty
        >
        > 20% osiągnięć i klęsk naszego narodu ...
        >
        > zawdzięczamy Żydom, którzy byli Polakami.

        No i całe chrześcijaństwo im zawdzięczamy.

        Snajper.
          • snajper55 Re: Chrześcijaństwo zawdzięczamy Konstantynowi W. 06.05.04, 15:58
            dokowski napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > No i całe chrześcijaństwo im zawdzięczamy.
            >
            > ... i jego antysemickim kłamstwom

            O przepraszam, ale Jezus, apostołowie, Maryja, Józef, Jan Chrzciciel - to
            wszystko byli Żydzi. Dziesięć przykazań komu dał Bóg ? Żydom. Dopiero od nich
            je dostaliśmy. Gdyby nie Żydzi, nie byłoby chrześcijaństwa.

            Snajper.
            • dokowski To była tylko komunistyczna sekta 07.05.04, 11:10
              snajper55 napisał:

              > Jezus, apostołowie, Maryja, Józef, Jan Chrzciciel - to
              > wszystko byli Żydzi.

              Bez Rzymu byliby niczym. Takich nawiedzonych band było wtedy wiele.

              > Dziesięć przykazań komu dał Bóg ? Żydom.

              Nie polemizuję na temat dogmatów religijnych. Bóg niczego nikomu nie dał, bo
              nigdy nie istniał.

              > Gdyby nie Żydzi, nie byłoby chrześcijaństwa.

              Byłoby. Taka religia była Rzymowi wtedy potrzebna i Konstantyn dogadałby się z
              inną grupką fanatyków.
      • gini Re: Wielu zapomniało lub nie rozumie, że na polsk 06.05.04, 15:35
        dokowski napisał:

        > ... składa się w 20% żydowskość, w 10% litewskość, w 5% ukraińskość i w 5%
        > niemieckość. Czystej polskości jest w polskości tylko 60%.
        >
        > Wielu nie chce wiedzieć i pamiętać, że Żydom zawdzięczamy:
        >
        > 20% dokonań naszej polskiej kultury,
        >
        > 10% naszych polskich tradycji i 30% naszej cywilizacji,
        >
        > 15% obyczajowości polskiej i 25% polskiej oświaty
        >
        > 20% osiągnięć i klęsk naszego narodu ...
        >
        > zawdzięczamy Żydom, którzy byli Polakami.


        Doku, nie kazdy Zyd, ktory mieszkal w Polsce czul sie akurat Polakiem , sam
        autor watku chyba tez nie wie o czym pisze, bo z jednej strony twierdzi, ze
        Zydzi to Polacy, a z drugiej strony podkresla, ze autor byl Zydem.
        Sami Zydzi, tez nie uznaja nawet tych Zydow, ktorzy tworzyli w jezyku polskim
        za Polakow, przyklad Bruno Schultza, ktorego freski zabrano z Drohobycza , do
        Jerozolimy.Takich przykladow jest mnostwo, gdy tylko chodzi o kogos slawnego ,
        zasluzonego vide Einstein, podkresla sie z duma , ze byl Zyd, gdy sie mowi o
        szarej masie, przedwojennych Zydow, ktorzy czesto nie mowili nawet po polsku,
        ktorzy z polskoscia zadnych zwiazkow miec nie chcieli wtedy mowi sie, ze to
        byli Polacy, to jakas paranoja.
        To samo z Armia Andersa, autor podkresla, ze pod Monte Casino sa zydowskie
        macewy, ale zapomina o tych Zydach, ktorzy mimo to zadnych zwiazkow z
        polskoscia nie czuli, zostali w Palestynie by budowac wlasne panstwo zydowskie.
        Wiec to jest takie obrotowe jakby, raz sie cos podkresla inne rzeczy sie
        tuszuje.W sumie chce sie wsadzic wszystko do jednego worka a tego sie nie da.
        • gini Re: Ceeskowi cos jeszcze 06.05.04, 15:42
          Urywek z eseju A.Michnika

          "Po przenikliwej analizie różnych form asymilacji nieudanej - poprzez mimikrę,
          pieniądze, wysługiwanie się władzy - Arendt stwierdza: "Nowoczesna historia
          żydowska skłonna jest zapominać o innym wątku tradycji żydowskiej, wątku, do
          którego należą Heine, Rahel Varnhagen [od 1791 r. prowadziła w Berlinie salon
          literacki, gdzie spotykało się wielu twórców romantycznych - red.], Szolem
          Alejchem [1859-1916, prozaik żydowski, autor cyklu opowieści o Tewje Mleczarzu,
          które po latach stały się kanwą musicalu "Skrzypek na dachu" - red.], Bernard
          Lazare [dziennikarz francuski, w broszurze z 1896 r. oskarżył Sztab Generalny o
          spreparowanie dowodów winy w sprawie kapitana Dreyfusa - red.], Franz Kafka.
          Jest to tradycja mniejszości Żydów, którzy nie dążyli do sukcesu, nie chcieli
          się wybić, woleli status świadomych pariasów. Wszystkie cenne, lubiane cechy
          żydowskie - »żydowskie serce «, ludzkość, humor, bezinteresowna inteligencja -
          to cechy pariasów. Wszystkie wady żydowskie - brak taktu, polityczna głupota,
          kompleksy niższości, zachłanność na pieniądze - to cechy parweniuszy. Zawsze
          byli Żydzi, którzy sądzili, że nie warto wyrzekać się ludzkości i naturalnego
          wglądu w istotę rzeczywistości na rzecz kastowej ciasnoty i nieuniknionej
          nierzeczywistości finansowych transakcji".

          .Tak pisala o Zydach H.Arendt, jak widzisz nie oszczedzala swoich rodakow,
          chcesz uniknac generalizowania wiec sam nie uogolniaj, zaden narod nie jest bez
          wad, zaden nie jest monolitem.Zydzi przez 2000 tysiace walczyli wlasciwie o to,
          by zachowac swoja tozsamosc narodowa, Ty twierdzisz, ze to tylko brzydcy Polacy
          nie chca ich uznac za Polakow, ale wbij sobie profesor do glowy, ze czesc z
          nich tez nie chce.
        • dokowski Własne państwo jest ważniejsze niż cudze 06.05.04, 15:54
          gini napisała:

          > zapomina o tych Zydach, ktorzy mimo to zadnych zwiazkow z
          > polskoscia nie czuli

          Czuli je bardzo dobrze. Co ty możesz o tym wiedzieć, co czuli ludzie, których
          nie uznajesz za ludzi z powodu swoich rasistowskich poglądów?!

          > zostali w Palestynie by budowac wlasne panstwo zydowskie.

          Rasizm tak cię zaślepia, że przestajesz nawet rozumieć, co to znaczy być
          patriotą. Własna ojczyzna jest ważniejsza niż cudza, szczególnie wtedy gdy
          odrodziła się po wiekach. My, Polacy, dobrze to rozumiemy, bo nasi dziadowie
          przeżyli to w 1918. Czy wy, antysemicka międzyanarodówka terrorystyczna, takich
          rzeczy nie jesteście w stanie zrozumieć?
          • gini Re: Własne państwo jest ważniejsze niż cudze 06.05.04, 16:05
            dokowski napisał:

            > gini napisała:
            >
            > > zapomina o tych Zydach, ktorzy mimo to zadnych zwiazkow z
            > > polskoscia nie czuli
            >
            > Czuli je bardzo dobrze. Co ty możesz o tym wiedzieć, co czuli ludzie, których
            > nie uznajesz za ludzi z powodu swoich rasistowskich poglądów?!
            >
            > > zostali w Palestynie by budowac wlasne panstwo zydowskie.
            >
            > Rasizm tak cię zaślepia, że przestajesz nawet rozumieć, co to znaczy być
            > patriotą.

            Doku ale moze zastanowilbys sie razem z Ceesiem kim byli ci obywatele polscy,
            ktorzy osiedli w Palestynie budowac panstwo zydowskie.Moze wreszcie ktos sobie
            uswiadomi, ze obywatelstwo, nie jest rownozaczne z narodowoscia i majac
            obywatelstwo danego kraju nie koniecznie trzeba sie czuc zwiazanym, z jego
            kultura i wiekszoscia jego obywateli.
            Mozna mieszkac na terenie jednego kraju a byc patriota calkiem innego.

            Własna ojczyzna jest ważniejsza niż cudza, szczególnie wtedy gdy
            > odrodziła się po wiekach. My, Polacy, dobrze to rozumiemy, bo nasi dziadowie
            > przeżyli to w 1918. Czy wy, antysemicka międzyanarodówka terrorystyczna,
            takich
            >
            > rzeczy nie jesteście w stanie zrozumieć?


            Doku wyhamuj, znowu parsknelam na monitor...









            • Gość: leje-sie Slowo honoru IP: 193.235.118.* 06.05.04, 17:19
              Gini, nie bede Cie probowal przekonywac, ale uwierz mi na slowo honoru, ze sa
              ludzie, ktorzy czuja sie dwu, trzy- a nawet czteronarodowi. Tak lubia i nie
              maja z tym klopotu. Dlaczego jednonarodowcy maja z nimi klopot przechodzi moje
              pojecie.
              Nie wiem, czy ja tez powinienem miec z tym klopot?
              1. Polscy Zydzi budujacy Palestyne mieli za ojczyzne Polske (chyba, ze spadli z
              Marsa).
              2. Nie ma obowiazku bycia zwiazanym z kultura wiekszosci obywateli jakiegos
              kraju. W zupelnosci sie z Toba zgadzam. Ale nieczucie sie zwiazanym z
              wiekszoscia nie pozbawia nikogo prawa do mieszkania w swojej ojczyznie i nie
              daje nikomu prawa do wyszczuwania z niej. Nikomu nic do tego. To jest sprawa
              edukacji estetycznej. Jeden lubi Mniszkowne a inny Themersona. Robic z tego
              raban?
              3. Mozna byc patriota dwoch krajow a mieszkac w trzecim. Nie jest to
              przestepstwem ani czyms moralnie podejrzanym.
              4. Mozna byc patriota zadnego kraju - komentarz jw.
              5. Mozna byc Wielkopolaninem i Polakiem. Mozna wiec byc Zydem i Polakiem,
              Cyganem i Polakiem, Niemcem i Polakiem, Rosjaninem i Polakiem, ba Arabka i
              Szwedka - jedno nie wyklucza drugiego - i wszystkie wymienione warianty sa mi
              znane osobiscie.
              6. Nie ma obowiazku spowiadania sie (zwlaszcza przed nienawistnymi idiotami) z
              tego, czy bardziej sie jest jednym, czy drugim. Jak nie wiesz kim sa
              nienawistni idioci, to nie czytujesz wpisow na tym i sasiednich forach.
              7. Ale mozna sie czasami bardziej czuc jednym albo drugim - i to tez nie jest
              zabronione ani moralnie podejrzane. Jest to sprawa nastroju i humoru - a byc
              moze rowniez pogody. Dobrze jest tez nie czuc sie ani jednym ani drugim - tak
              jak wiekszosc jednonarodowcow nie jest narodowcami 24 godziny na dobe -
              przypuszczam, ze nawet najbardziej narodowi z nich odpuszczaja sobie idac np do
              wychodka.
              8. O wiele bardziej dla ludzkosci pozytecznym zajeciem niz rozwazania kto jakie
              prawa do rozbicia swego namiotu ma na jakims skrawku ziemi, jest uprawianie
              wlasnego ogrodka - z bazylia, tymiankiem, koperkiem i pietruszka jak wyzej
              podisany.
              9. Bazylia urosnie wysoka prawie na metr i ukrece z niej pesto.
              • gini Re: Slowo honoru 06.05.04, 17:51
                Gość portalu: leje-sie napisał(a):

                > Gini, nie bede Cie probowal przekonywac, ale uwierz mi na slowo honoru, ze sa
                > ludzie, ktorzy czuja sie dwu, trzy- a nawet czteronarodowi. Tak lubia i nie
                > maja z tym klopotu. Dlaczego jednonarodowcy maja z nimi klopot przechodzi
                moje
                > pojecie.
                > Nie wiem, czy ja tez powinienem miec z tym klopot?

                A dlaczego ciezko zrozumiec jest Tobie jednonarodowca?Co bys nie mowil,
                wiekszosc ludzi, czuje sie jednonarodowcami.
                Ja tez, mieszkam w Belgii, lubie kulture flamandzka, ale czuje sie Polka, moje
                zwiazki z Polska, z kultura i tradycja polska sa po prostu wieksze niz z
                belgijska, a wiekszosc Flamandow czuje sie Flamandami, a nie zadnymi Belgami.

                > 1. Polscy Zydzi budujacy Palestyne mieli za ojczyzne Polske (chyba, ze spadli
                z
                >
                > Marsa).

                Urodzili sie w Polsce, ale jak widac, z wiekszoscia Polakow nie mieli zbyt
                wiele wspolnego, wiec co chcesz udowodnic?


                > 2. Nie ma obowiazku bycia zwiazanym z kultura wiekszosci obywateli jakiegos
                > kraju. W zupelnosci sie z Toba zgadzam. Ale nieczucie sie zwiazanym z
                > wiekszoscia nie pozbawia nikogo prawa do mieszkania w swojej ojczyznie i nie
                > daje nikomu prawa do wyszczuwania z niej.

                Nikt tu nie pisze o ZADNYM WYSZCZUWANIU , poza Toba, piszesz jednak sam, ze sa
                obywatele, ktorzy zadnych zwiazkow z wiekszoscia nie maja, o tym samym pisze i
                ja.

                Nikomu nic do tego. To jest sprawa
                > edukacji estetycznej. Jeden lubi Mniszkowne a inny Themersona. Robic z tego
                > raban?

                A kto robi?Stwierdzamy ogolnie znane fakty.


                > 3. Mozna byc patriota dwoch krajow a mieszkac w trzecim. Nie jest to
                > przestepstwem ani czyms moralnie podejrzanym.

                Ta szczegolnie byc patriota dwoch krajow toczacych ze soba wojne...


                > 4. Mozna byc patriota zadnego kraju - komentarz jw.
                > 5. Mozna byc Wielkopolaninem i Polakiem. Mozna wiec byc Zydem i Polakiem,

                Wszystko mozna, tylko, ze sa tacy, ktorzy czuja sie jednonarodowi, czy tego
                chcesz czy nie, i nie wmawiaj mi, ze kazdy Turek mieszkajacy na terenie Belgii
                czuje sie Belgiem, bo znam ich troche, i czuja sie caly czas Turkami, jak tez
                cala masa innych mieszkajacych tu ludzi, majacych papiery belgijskie a
                czujacych przynaleznosc do kraju przodkow.

                > Cyganem i Polakiem, Niemcem i Polakiem, Rosjaninem i Polakiem, ba Arabka i
                > Szwedka - jedno nie wyklucza drugiego - i wszystkie wymienione warianty sa mi
                > znane osobiscie.

                Tyle, ze nie znaczy to, ze dotyczy to WSZYSTKICH BEZ WYJATKU.

                > 6. Nie ma obowiazku spowiadania sie (zwlaszcza przed nienawistnymi idiotami)
                z
                > tego, czy bardziej sie jest jednym, czy drugim. Jak nie wiesz kim sa
                > nienawistni idioci, to nie czytujesz wpisow na tym i sasiednich forach.

                Zdaje sie, ze Ty nienawidzisz tych co sie czuja jednonarodowcami, tylko jak sie
                ma czuc ktos kto czuje sie jednonarodowcem?Czy mniejszosciom narodowym wolno
                jest walczyc o utrzymanie swojej tozsamosci narodowej, a wiekszosci to juz nie?


                > 7. Ale mozna sie czasami bardziej czuc jednym albo drugim - i to tez nie jest
                > zabronione ani moralnie podejrzane. Jest to sprawa nastroju i humoru - a byc
                > moze rowniez pogody.

                No wiesz przesadzasz chyba troche, jak jest ladna pogoda w Belgii i mam dobry
                humor i jestem w Brugge, to uwazasz, ze moge sie czuc Flamandka, jak wjezdzam
                do Brukseli i pogoda sie psuje to moge sie czuc juz Polka, facet zastanow sie
                co piszesz.


                Dobrze jest tez nie czuc sie ani jednym ani drugim - tak
                > jak wiekszosc jednonarodowcow nie jest narodowcami 24 godziny na dobe -
                > przypuszczam, ze nawet najbardziej narodowi z nich odpuszczaja sobie idac np
                do
                >
                > wychodka.

                Ta a Ci dwunarodowcy to sie czuja jednym w wychodku a po wyjsciu juz drugim,
                takie jeckyle hydy sa.

                > 8. O wiele bardziej dla ludzkosci pozytecznym zajeciem niz rozwazania kto
                jakie
                >
                > prawa do rozbicia swego namiotu ma na jakims skrawku ziemi, jest uprawianie
                > wlasnego ogrodka - z bazylia, tymiankiem, koperkiem i pietruszka jak wyzej
                > podisany.

                Tyle, ze dla jednych jest wazne by mogli sobie gdzies mogli rozbic ten namiot,
                u sasiada na przyklad, i by sasiad nauczyl sie poslugiwac , ich jezykiem,
                zalozyl im szkole, wydawal im gazetke w jezyku, ktory nazywaja ojczystym.

                > 9. Bazylia urosnie wysoka prawie na metr i ukrece z niej pesto.

                Wszystko jest dobre ok pod warunkiem, ze mniejszosciowe, w wydaniu
                wiekszosciowym juz jest brzydkie.
                • Gość: leje-sie Bazylia jest roslinka miekka IP: 193.235.118.* 06.05.04, 18:32
                  i wonna.
                  Nikomu krzywdy nie czyni.
                  Pesto oczywiscie zawiera czosnek.
                  Aby nie uciskac nikogo spozywam je tylko na kolacje i gdy wiem, ze nie bede sie
                  udzielac socjalnie z niepestowcami.
                  Nikt nie musi byc pestowcem. Albo bezpestowcem.
                  Nikomu nie narzucam pogladow na proporcje skladnikow pesto.
                  Ani pogladu ze pesto zielone jest lepsze od czerwonego. Lub odwrotnie.
                  Slowo honoru.

                  • pan.scan Pastrami z pesto lubisz pewnie. 06.05.04, 18:54
                    Pod "Lacrima Christi del Vesuvio" na przykład i koniecznie chrupiacą bagietkę w
                    tle.
                    To co napisałeś wyżej o narodowościach i ich odczuwaniu to czysty kosmopolityzm.
                    Sądzę, że jesteś już na indeksie.
                    • gini Re: A jak sie kochaja w Kosowie 06.05.04, 19:07
                      UNESCO: Trzeba chronić kościoły w Kosowie

                      rps 05-05-2004, ostatnia aktualizacja 05-05-2004 18:13

                      Dyrektor generalny UNESCO wezwał we wtorek społeczność międzynarodową do pilnej
                      ochrony serbskiego dziedzictwa kulturalnego w Kosowie. Od wycofania się
                      serbskiej armii w 1999 r. albańscy ekstremiści zniszczyli 150 serbskich
                      kościołów prawosławnych.
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      O to przyklad jak mozna sie czuc jednoczesnie Serbem i Albanczykiem.
                      .

                      .
              • Gość: sp;lit Re: Slowo honoru IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 06.05.04, 19:39
                To ja se tak mysle , trza sie w koncu przyznac starej ,... Kocham jeszcze moja
                sekretarke , ale tak naprawde to sypiam z jej corka , bo nie kopie i nie chrapie
                a nie dlatego ze mlodsza ,... smile

                uklony

                ===============================================================================

                3. Mozna byc patriota dwoch krajow a mieszkac w trzecim. Nie jest to
                przestepstwem ani czyms moralnie podejrzanym.
        • ada08 Re: Wielu zapomniało lub nie rozumie, że na polsk 06.05.04, 17:29
          gini napisała:

          > Sami Zydzi, tez nie uznaja nawet tych Zydow, ktorzy tworzyli w jezyku polskim
          > za Polakow, przyklad Bruno Schultza, ktorego freski zabrano z Drohobycza , do
          > Jerozolimy.Takich przykladow jest mnostwo....

          Ano jest takich przykładów mnóstwo i nie jest to żydowska specyfika.
          Nie ma w tym nic szczególnego. Jeśli chodzi o pisarzy, to różne
          nacje chętnie przyznają się do pisarzy, którzy tworzyli w innym,
          niż narodowy/ojczysty, języku.
          Schulz pisał po polsku, Kafka po niemiecku, Conrad i Nabokov po
          angielsku, Kundera od dawna pisze po francusku.
          To okropny banał, wiem smile, ale ''ojczyzną pisarza jest język,
          w którym tworzy''. A to kto się do nich ''narodowo'' przyznaje
          nie ma wielkiego znaczenia. Oni i tak należą do wszystkich smile
          a.
    • cs137 Aniu i Watto: jesteście polską odmianą "Jim Crow" 06.05.04, 17:31
      W USA na pewien typ rasistowskiej mentalności mówi się krótko "Jim Crow", od
      nazwiska człowieka który był "prototypowym nosicielem" takich poglądów.

      Wy jesteście oboje takim polskim "Jasiem Wroną".

      Jedną z cech rasisty jest to, że ma swój rasism tak głęboko zakorzeniony w swoim
      rasistowskim łbie (naogół został on tam nakładziony przez innych, bardzo często
      przez rodziców delikwenta poczynając od wczesnego dzieciństwa), iż wszelka
      dyskusja z takimi jest stratączasu.

      Ania Gęś-Wrona? czy wolisz Wrona-Gęś?

      Serdecznosci, Cees
    • Gość: sp;lit A tu taka hanba !!! Synalek Bermana ,... IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 06.05.04, 18:00
      Innego polskiego Zyda , kata Polakow Patriotow ,... Marszalek Sejmu nijaki
      Borowski zawetowal ustawe i mozliwosc oddania zasluzonego holdu Gen. Andersowi
      ktory byl najwazniesza postacia tej chlubnej karty polskiego zolnierza . Wstyd !

      Maj mial byc miesiacem Generala Andersa ,...

      uklony

      ===============================================================================
      http://www.medianet.pl/~naszapol/MAIN/biezi.php
      ===============================================================================

      Piotr Jakucki

      Generał wyklęty
      ==============================================================================

      "Nasza Polska" ogłasza maj miesiącem generała Władysława Andersa!!! Jest to
      jedyny sposób, by uczcić osobę generała, jak i 60. rocznicę zdobycia Monte
      Cassino. Marek Borowski, dziś lider SDPL, jako marszałek Sejmu skutecznie
      zablokował przyjęcie przez Sejm odpowiedniej uchwały. Korzenie zobowiązują!

      Rok obecny miał być rokiem generała Andersa dla upamiętnienia 60. rocznicy
      zdobycia Monte Cassino przez II Korpus. Nie pozwolił na to Marek Borowski, jako
      marszałek Sejmu, blokując ten zamiar. Zapewne nadal traktuje Andersa jako
      przedstawiciela emigracyjnych, reakcyjnych kręgów.
      Nieuhonorowanie 60. rocznicy jednego z największych strategicznie zwycięstw
      militarnych w II wojnie światowej - zdobycie Monte Cassino otworzyło Aliantom
      drogę do wyzwolenia Włoch - byłoby nie do pomyślenia w Polsce prawdziwie
      wolnej, rządzonej przez ludzi myślących po polsku.
      Tak samo jak nie do pomyślenia byłoby skazanie na zapomnienie dowódcy II
      Korpusu gen. Władysława Andersa, jednego z najlepszych wodzów II wojny
      światowej.
      Marszałek - gloryfikator propagandy stalinowskiej
      Jednak w III Rzeczypospolitej zakłamywanie faktów to kanon życia politycznego.
      Obecna Polska jest protezą państwa demokratycznego i niepodległego,
      przedłużeniem Polski sowieckiej. Rządzi nią postkomuna wywodząca się wprost ze
      stalinizmu, czasów, gdy politrucy zrywali żołnierzom z szyj medaliki, patriotom
      strzelano w tył głowy, a generała Andersa i żołnierzy walczących u boku
      aliantów zachodnich określano mianem zdrajców i renegatów.
      Borowski uhonorowanie Monte Cassino i Andersa zablokował. Wpisał się więc w tę
      postawę ideologiczną. Gdyby chodziło o ogłoszenie roku gen. Berlinga, Bieruta,
      Bermana czy Cyrankiewicza - oporów by nie miał. To jego świat, jego rodzina. A
      Anders? Wciąż jest wyklęty, wciąż jest "wrogiem ludu".
      Z tych względów nie mógł Borowski zaopiniować wniosku sejmowej Komisji Obrony
      Narodowej, wymuszonego setkami listów od Polonii całego świata, komisji
      kierowanej nomen omen przez jego ówczesnego kolegę klubowego - posła Janasa.
      Nie ten kierunek, nie ta ideologia
      "Przypadek Andersa" pokazuje obłudę dawnych-obecnych właścicieli Polski. Z
      jednej strony marszałek Senatu Longin Pastusiak przekonuje Polonusów o tym, jak
      III Rzeczypospolita ich szanuje, liczy się z ich zdaniem i popiera patriotyzm.
      Prawdziwe oblicze SLD, SDPL wychodzi na jaw, gdy należy uczcić człowieka i jego
      armię niosącą wolność połowie Europy.
      W III RP nie jest ważne, że generał Anders został odznaczony za osiągnięcia
      wojenne najwyższymi orderami: brytyjskim - Orderem Łaźni, amerykańskimi -
      orderem La Fayette'a i Legion of Merit (ten za zdobycie Ankony). Nie jest ważne
      bohaterstwo II Korpusu podczas walk o Monte Cassino (być może zresztą nawet
      niektórzy towarzysze z SLD i SDPL z prowincji nie bardzo wiedzą, o co chodzi,
      gdyż ich poprzednicy określali znakomite dzieło reporterskie Wańkowicza mianem
      książki imperialistycznej i zakazywali jej czytania). Nie liczy się także
      uratowanie od śmierci z rąk Sowietów w łagrach tysięcy Polaków. Jest tak, jak w
      było w socjalizmie - II Korpus szedł nie z tej strony, co potrzeba. Ponadto
      była "zbrodnia": gen. Anders wiedział, jakie jest rzeczywiste nastawienie
      Sowietów do Polaków - poznał to dosyć dobrze w więzieniach: Brygidkach,
      Łubiance i Butyrkach, dokąd trafił po wzięciu do niewoli we wrześniu 1939 r.
      Dlatego generała nie opuszczała myśl jak najszybszego wyprowadzenia Polaków z
      Rosji do Persji, znajdującej się pod opieką angielską, na co zgodę otrzymał
      pismem z dnia 8 lipca 1942 r., podpisanym przez Tiszkowa, ppłk NKWD. Była to
      ostatnia szansa uratowania życia przebywającym na terenie Rosji Polakom.
      Słuszność tej decyzji znalazła swoje potwierdzenie w nocie Rządu Sowieckiego z
      dnia 16 stycznia 1943 r., w myśl której wszyscy Polacy przebywający na terenie
      ZSRR i pochodzący z obszarów zajętych przez Sowiety, byli odtąd uważani za
      obywateli sowieckich. Dla tych ludzi możliwość opuszczenia Rosji skończyła się
      definitywnie. Ewakuacja objęła niespełna 115 000 ludzi, w tym około 72 000
      wojskowych i 43 000 ludności cywilnej. Z ogólnej liczby ok. 1 500 000 Polaków
      wywiezionych do Rosji połowa zmarła na zesłaniu, a z pozostałych przy życiu
      tylko 115 000 zdołano ewakuować.
      I tego ratowania Polaków postkomuna nie może darować...
      Chodzi o amnezję historyczną
      Mamy dwie Polski: naszą - tych, co pamiętają i Polskę drugą: Polskę
      Borowskiego, Millera, Kwaśniewskiego i Wałęsy - Polskę postkomunistyczną.
      Dlaczego włączam tu Wałęsę? Dlatego, że także on odmówił poparcia: - No tak...
      To wybitny generał, ale czy dawać od razu cały rok?- mówił z przekąsem do
      naszego kolegi redakcyjnego Zbigniewa K. Rogowskiego, od lat nieugiętego
      bojownika o utrwalenie pamięci generała.. Ba, gdyby chodziło o propozycję
      ogłoszenia "roku Wałęsy"... Ale jakiś tam Anders?
      Myli się ten, kto uważa, że Andersa, a więc i bohaterstwo żołnierzy
      zdobywających 60 lat temu Monte Cassino, postponuje się przypadkowo. Tu nie ma
      żadnego przypadku. Rok 2004 nazwano rokiem Witolda Gombrowicza, który uważał
      Polskę za garb, rodzaj schorzenia psychicznego, Andersowi - bohaterowi Polski -
      tego prawa odmówiono.
      Jest tu żelazna konsekwencja. Polska ma nie mieć swojej historii. Polska ma nie
      mieć swoich bohaterów. Ma zapomnieć o wszystkich wielkich Rodakach. Ma pozwolić
      na zniemczenie Kopernika, wybielenie zbrodni zakonu krzyżackiego... Polska ma
      zapomnieć powstańców listopadowych i styczniowych, Waleriana Łukasińskiego,
      strajk szkolny we Wrześni przeciwko germanizacji. Ma zapomnieć Armię Krajową,
      Narodowe Siły Zbrojne, Wolność i Niezawisłość, II Konspirację,
      niepodległościową opozycję w PRL. Ma zapomnieć własny hymn, kulturę i religię.
      Ma za to wbić sobie do głowy, wedle nowej - poprawnościowoeuropejskiej doktryny
      historycznej, że rzeczywistymi bohaterami byli np. Hieronim Radziejowski
      (pierwszy zdrajca w dobie potopu szwedzkiego), Danuta Hübner, wielki książę
      Konstanty, Wanda Wasilewska, Zygmunt Berling. Że o wolność naszego kraju
      walczył wyłącznie KOR, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, gen. Wojciech
      Jaruzelski, a prezydent Aleksander Kwaśniewski skutecznie niszczył PZPR.
      I dlatego właśnie generał Anders nadal jest skazywany na zapomnienie w III RP,
      tak samo jak był obrzucany błotem w Polsce komunistycznej. Gdyż tak naprawdę
      nic się nie zmieniło.
      piotr.jakucki@naszapolska.pl
      Wycinki z życiorysu
      - Gen. Anders Urodził się 11 sierpnia 1892 roku w Błoniu koło Kutna, w rodzinie
      ziemiańskiej. W roku 1910 zostaje powołany do służby wojskowej w armii
      rosyjskiej, którą kończy w rok później jako oficer rezerwy. W 1911 r. zostaje
      przyjęty do Polskiej Korporacji Akademickiej Arkonia.
      - Podczas I wojny światowej trzykrotnie ranny, zostaje odznaczony najwyższym
      orderem, Krzyżem Św. Jerzego. Kończy kurs Akademii Sztabu w Petersburgu i w
      roku 1917 zostaje szefem sztabu 7. Dywizji Piechoty. W czasie rewolucji
      rosyjskiej dołącza do tworzącego się w Rosji Polskiego Korpusu generała Dowbór-
      Muśnickiego. Bierze udział w formowaniu Pułku Ułanów Krechowieckich, zostaje
      dowódcą szwadronu, a następnie szefem sztabu. Wraca do kraju, biorąc udział w
      rozbrajaniu Niemców w Warszawie, a następnie w Powstaniu Wielkopolskim. W
      kwietniu 1919 r. obejmuje dowództwo 15. Pułku
      • Gość: eres Re: A tu taka hanba !!! Synalek Bermana ,... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.04, 00:21
        [...]
        Jest tu żelazna konsekwencja. Polska ma nie mieć swojej historii. Polska ma nie
        mieć swoich bohaterów. Ma zapomnieć o wszystkich wielkich Rodakach. Ma pozwolić
        na zniemczenie Kopernika, wybielenie zbrodni zakonu krzyżackiego... Polska ma
        zapomnieć powstańców listopadowych i styczniowych, Waleriana Łukasińskiego,
        strajk szkolny we Wrześni przeciwko germanizacji. Ma zapomnieć Armię Krajową,
        Narodowe Siły Zbrojne, Wolność i Niezawisłość, II Konspirację,

        eres: I słusznie, nie powinny pójść w zapomnienie także i haniebne karty naszej
        historii, np. dzieje Narodowych Sił Zbrojnych; winniśmy pamiętać zdradziecką
        kolaborację z hitlerowskim okupantem wielu oddziałów NSZ i licznych ich
        dowódców. Podobnie, jak nie powinno się zapominać o zdradzie na rzecz
        sowieckiego okupanta polskich komunistów i ich >>zbrojnego ramienia<< z lat
        wojny - osławionej Gwardii Ludowej/Armii Ludowej. Obie formacje okryły się nie
        tylko niesławą kolaboracji z okupantami, ale i licznymi morderstwami ich
        polskich politycznych przeciwników, ale nade wszystko masowymi morderstwami
        Żydów.
      • cs137 Rattler: Generalowi Andersowi mialem zaszczyt... 06.05.04, 21:47
        rattler napisał:

        > O ku.wa , ledwo kliknalem a tu czerwone swiatelko - Cess , moj somsiad zza
        rzyk
        > i
        > Prawdziwy Polak , Zydowi paluszkiem 'dobrze' robi .
        >
        > A o Andersie cwoku szlyszal ? Moze jego bys wspomnial !
        >
        ...uscisnac dlon w Londynie w 1967 roku, po Mszy Swietej z okazji Swieta
        Zolnierza, czyli 15-go sierpnia. Moj krewny, ktory mnie tam zaprowadzil, byl
        majorem w II Korpusie i Anders z daleka go poznal i przywolal, wymieniajac
        prawidlowo jego stopien, imie i nazwisko (general mial fenomenalna pamiec do
        twarzy i nazwisk i to byl jeden z powodow, dla ktorych zolnierze Go kochali