janusz2_
06.05.04, 08:46
"Przejrzystość" i "spójność" unijnych regulacji jest powszechnie znana.
Dlatego też w Gazecie Wyborczej można znaleźć dwie sprzeczne informacje nt.
uznawania dyplomów Polskich lekarzy w UE.
praca.gazeta.pl/praca/1,47367,2016565.html
"Uznawanie dyplomów medycznych"
ih 11-04-2004, ostatnia aktualizacja 09-04-2004 20:34
Kwalifikacje polskich lekarzy, dentystów, farmaceutów oraz pielęgniarek i
położnych (ale tylko tych, które mają wyższe wykształcenie) będą uznawane
automatycznie, bezpośrednio po wejściu Polski do UE
- Warunkiem uznania kwalifikacji będą dyplomy wystawione przez Akademie
Medyczne, Uniwersytet Medyczny w Łodzi i Collegium Medicum UJ - mówi Adam
Kozierkiewicz, z Instytutu Zdrowia Publicznego CMUJ. Tak będzie dopóty,
dopóki w Polsce nie zostanie wprowadzony Lekarski Egzamin Państwowy.(...)"
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2053950.html
"Lekarze po wejściu do Unii"
wbs 03-05-2004, ostatnia aktualizacja 03-05-2004 20:44
Czy od wejścia do Unii polscy lekarze mogą praktykować w dowolnym państwie
członkowskim bez potrzeby potwierdzania dyplomów? Nie wiadomo
Od pierwszego maja dyplomy polskich lekarzy miały być automatycznie uznawane
we wszystkich państwach UE. Każdy lekarz mógłby więc wyjechać i leczyć np. w
Wielkiej Brytanii - za brytyjskie, a nie polskie pieniądze. Tymczasem na
stronie internetowej General Medical Council (GMC - angielska organizacja
dopuszczająca lekarzy do rynku usług medycznych) pojawiła się informacja, że
Komisja Europejska radzi, by automatyczne uznawanie dyplomów dotyczyło tylko
tych lekarzy, którzy zaczęli studia po 1 maja 2004 r. Jednocześnie GMC
przyznaje, że krążą sprzeczne informacje na temat konieczności uznawania
dyplomów i że wkrótce ma to - z pomocą Komisji Europejskiej - wyjaśnić.
- To dla mnie nowość - mówi b. minister zdrowia Leszek Sikorski. Dziś będzie
przekazywał resort nowemu ministrowi Wojciechowi Rudnickiemu. Obiecał, że
wspomni mu o tym problemie.
Według niektórych szacunków z Polski do pracy w krajach UE chciałoby wyjechać
nawet do kilkunastu tysięcy lekarzy."
Fanatyczny obrońca UE, Snajper, będzie miał twardy orzech do zgryzienia -
wszak napisała o ty eurofilska Gazeta Wyborcza, a nie Najwyższy Czas

))