Zaczyna się wojna Polsko - Niemiecka

06.05.04, 15:45
Co na to wszyscy upokajacze? MSWiA etc???

Nie oddam domu!
Zdory, wieś koło Pisza. Niemcy uciekali stąd po wojnie, zostawiając
gospodarstwa. Władze rozdzieliły je między Polaków. 30 kwietnia Sąd Rejonowy
w Piszu otworzył Niemcowi drogę do odzyskania gospodarstwa.

www.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_1.shtml
    • snajper55 Re: Zaczyna się wojna Polsko - Niemiecka 06.05.04, 15:53
      the.bill.europy napisał:

      > Co na to wszyscy upokajacze? MSWiA etc???
      >
      > Nie oddam domu!
      > Zdory, wieś koło Pisza. Niemcy uciekali stąd po wojnie, zostawiając
      > gospodarstwa. Władze rozdzieliły je między Polaków. 30 kwietnia Sąd Rejonowy
      > w Piszu otworzył Niemcowi drogę do odzyskania gospodarstwa.
      >
      > www.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_1.shtml

      Ale motasz. Specjalnie ?

      W skrócie. Adela Doroch wyjechała do Niemiec w 1978 roku. Po co piszesz o
      uciekających po wojnie Niemcach ? Adela Doroch to według Ciebie uciekająca po
      wojnie (w 1978 roku !) Niemka ?

      Gospodarstwo >sprzedała< sąsiadowi bez aktu notarialnego, na gębę.

      Teraz zmarła, a o gospodarstwo upomina się jej syn, urodzony w Polsce a
      mieszkający w Niemczech. To niby ten Twój Niemiec ?

      Ale manipulacja !

      Snajper.
      • dokowski To nie było zwyczajne wyjechanie, ale prześladowan 06.05.04, 16:15
        snajper55 napisał:

        > Adela Doroch wyjechała do Niemiec w 1978 roku.

        Gierek w tych latach rozpętał rasistowską kampanię antyniemiecką - całe miasta
        na Śląsku się wyludniły.

        Ja osobiście zapamiętałem Polanicę Zdrój sprzed i po, bo lubiłem turystykę
        górską i łaziłem po wszystkich naszych górach co roku. Jeszcze w 1975 czy 1976
        roku (nie pamiętam dokładnie) w Polanica była w sposób wyraźny miastem
        niemieckojęzycznym, a w kilka lat później nie było w niej żadnego Niemca.
        Wszyscy wiedzieli dlaczego.

        Ci tzw. "wypędzeni", którym udało się w 45 i później ocalić skórę i uciec do
        ojczyzny przed naszą słuszną zemstą, powinni być nam wdzięczni. Ale uczciwi
        Niemcy, którzy nie mieli powodu uciekać, nie bali się zemsty i zostali w
        Polsce, tym należy się zadośćuczynienie za gierkowe prześladowania.

        Ciekawa jest różnica między tymi dwoma falami odpływu Niemców. Pierwsza fala,
        to zbrodniarze, agresorzy, dywersanci i inni wrogowie Polski, którzy bali sie
        kary, więc uciekli - ci pyskują głośno, jak to zostali skrzywdzeni. Druga fala,
        to Niemcy dobrzy i uczciwi, którzy zostali przez polskich sowietów skrzywdzeni
        i wypędzeni w 78 tak, jak Żydzi w 68 - ciekawe jest, że ci nie skarżą się tak
        głośno.

        Widać, która grupa kieruje się nienawiścią, a która ułożyła sobie życie i nie
        szuka awantur. Złym ludziom sumienie nie pozwala żyć w pokoju, poczucie winy
        skłania ich do agresji i nienawiści. Dobrzy ludzie łatwo wybaczają i zapominają.
        • Gość: lambpif Re: To nie było zwyczajne wyjechanie, ale prześla IP: 63.150.174.* 06.05.04, 16:54
          > Ciekawa jest różnica między tymi dwoma falami odpływu Niemców. Pierwsza fala,
          > to zbrodniarze, agresorzy, dywersanci i inni wrogowie Polski, którzy bali sie
          > kary, więc uciekli - ci pyskują głośno, jak to zostali skrzywdzeni. Druga
          fala,

          sorry, ale trudno mi uwierzyc, ze wszyscy Niemcy przesiedleni
          (wcale nie wszyscy uciekali !) z Pomorza, Dolnego Slaska i okolic
          byli zbrodniarzami i dywersantami.
          Wkladanie wszystkich do jednego worka tylko na podstawie miejsca
          zamieszkania jest bezsensowne.
          Mieszkalo tam przeciez i zostalo wysiedlone pare milionow ludzi.
          Na pewno bylo wsrod nich wiele uczciwych rodzin, ktorych domy
          znalazly sie nie po tej stronie kreski narysowanej na mapie
          Europy przez Stalina i jego kolesiow z Jalty.
          • dokowski O czym Ty piszesz? 07.05.04, 12:12
            Gość portalu: lambpif napisał(a):

            > sorry, ale trudno mi uwierzyc, ze wszyscy Niemcy

            Jacy "wszyscy"?!
    • indris G... prawda 06.05.04, 15:57
      To NIE była sprawa tzw "wypędzonych" tj wysiedlonych przymusowo po wojnie,
      tylko dobrowolnych emigrantów. Równie dobrze mogli wyemigrowac do Braszylii,
      czy wtedy napisałbyś "zaczyna się wojna polsko brazylijska" ?
      • snajper55 Re: G... prawda 06.05.04, 15:59
        indris napisał:

        > To NIE była sprawa tzw "wypędzonych" tj wysiedlonych przymusowo po wojnie,
        > tylko dobrowolnych emigrantów. Równie dobrze mogli wyemigrowac do Braszylii,
        > czy wtedy napisałbyś "zaczyna się wojna polsko brazylijska" ?

        Nieeee, wtedy nie. wink)

        Snajper.
      • dokowski Kłamiesz. Dlaczego lewica kłamie na każdy temat? 06.05.04, 16:18
        W 45 większość uciekła, w 78 to były ofiary prześladowań.

        Czy lewicowiec musi być kłamcą?
        • indris Dlaczego prawica tworzy mity ? 06.05.04, 17:05
          W 1945 część Niemców uciekła a część była przymusowo ewakuowana. Ale tych,
          którzy zostali władze polskie wysiedlały przymusowo, zresztą słusznie. Ale w
          roku 1978 prześladowaniem była raczej odmowa wydania paszportu. A ludzie
          emigrowali głównie ze względów materialnych. Akurat najłatwiej było wyemigrować
          do RFN tym, którzy mogli udowodnić swoje pochodzenie z dawnych terenów Rzeszy a
          to ze względu na specyfikę ustawodawstwa niemieckiego. Ale nazywanie
          tego "ofiarami prześladowań" jest jeszcze większą fantazja jak opowieści o
          irackich BMR i "bezpośrednim zagrożeniu USA przez Irak".
          • trevik Re: Dlaczego prawica tworzy mity ? 06.05.04, 18:11
            I w tym punkcie znowu stwierdzam, ze w przynajmniej w czesci nie masz racji -
            historia mowi inaczej.

            Pomijajac kwestie wzgledne na temat wysiedlan, sluszne, czy nie sluszne
            (zalezy od pogladow na zycie i stopnia nacjonalizmu + punktu widzenia) to
            moze warto wiedziec, ze:

            Pod koniec lat siedemdziesiatych zarowno Niemcy, jak i np. Szwecja przyjely tez
            duzo ludzi, ktorzy twierdzili (slusznie, lub nie), ze sa np. przesladowani
            politycznie. Szwecja miala szczegolnie dlugi wykaz mozliwosci imigracji ze
            wzgledow politycznych, ekonomicznych (np. leczyla ludzi, ktorzy nie mogli sie
            leczyc w swoim kraju) pod kierownictwem prawie komunisty Olafa Palmego.

            Niemcy w owym czasie mialy tez spora slabosc do azylantow, stad nigdy do konca
            nie wiadomo, czy osoba, ktora wyjechala w latach 70/80 do niemiec miala
            niemieckich przodkow, czy jako czlonek PZPR skamlala o azyl polityczny (tacy tez
            byli).

            Udowodnienie pochodzenia nie zawsze bylo tak bardzo proste. Jesli Niemcy
            dysponowali papierami (np. dziadek, czy ojciec w wojsku) to dalo sie wiele
            zalatwic, ale gdy ich nie bylo, bo zaginely przy wyzwalaniu/wycofywaniu, moglo
            sie to nie udac, chocby przodkowie byli rodowitymi Niemcami z dziada pradziada i
            wtedy trzeba bylo miec papiery przy sobie jesli jakies byly - komunizm mial to
            do siebie, ze ludzi nie chcial wypuszczac a branie dokumentow z pochodzeniem
            przy wyjezdzie na zachod do kieszeni to byla glupota, ktora sie dla wielu
            skonczyla bardzo zle. W okresie tej gierkowskiej amnestii, gdy rozdawano latwiej
            paszporty tym, ktorzy chcieli dac noge bylo troche latwiej.
          • dokowski Ja nie piszę o jakichś pojedynczych przypadkach 07.05.04, 12:21
            indris napisał:

            > w roku 1978 prześladowaniem była raczej odmowa wydania paszportu.
            > A ludzie emigrowali głównie ze względów materialnych. Akurat najłatwiej
            > było wyemigrować do RFN tym, którzy mogli udowodnić swoje pochodzenie

            Ja mówię o nagłym (w krótkim czasie) wyludnieniu niemieckojęzycznych miast na
            Śląsku przez ekipę Gierka. Dlaczego wcześniej mieszkali sobie spokojnie,
            wynajmowali porządne kwatery i sprzedawali te swoje pyszne kluski śląskie z
            gulaszem, aż nagle wszyscy uciekli do RFN, "sprzedając" od ręki swoje majątki?
    • Gość: blq miesiac przerwy od netu. i nic sie nie zmienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 16:41
      jak oszolomy byly tak sa nadal na tym forum. coraz to nowi, jak widac.
    • mathias_sammer Re: Zaczyna się wojna Polsko - Niemiecka 07.05.04, 12:19
      Zadnej wojny polsko-niemieckiej nie bedzie.
      Fajnie byloby, zeby wiecej ludzi poleglo, prawda?
      Jeszcze jeden trup i kolejny ku uciesze gawiedzi..
      Ech, skoda slow.
      M.S.
Pełna wersja