panidanka
08.05.04, 09:46
Przerwane kulami zamachowców.
Oni wiedzieli kogo zabijają.
A tak nam swoją ciekawością UBOGACAŁ NASZ ŚWIAT.
I dlatego musiał zginąć, abyśmy....wiedzieli mniej.
Mniej także o sobie samych.
O naszym patrzeniu na Świat w konfrontacji z Jego Obiektywem Bycia TAM gdzie
nasze oczy być nie mogły.
Dla mnie osobiście NIEPOWETOWANA STRATA.
Przypomina mi się w tym momencie mój watek sprzed...może miesiąca?
„Najbardziej niehumanitarna myśl jaką znam”
a w nim podjęta przeze mnie próba zaprzeczenia powszechnie powtarzanego przy
wszelkich okazjach zdania-„Nie ma ludzi niezastąpionych”.
Kto z Was dziś wypowie z przekonaniem to zdanie?
Panie Waldemarze Milewiczu!
NIKT PANA NIE ZASTĄPI W TYM CO PAN WYKONAŁ.
WYKONAŁ DO KOŃCA ZGODNIE Z ETYKĄ WYKONYWANEGO ZAWODU.
I MAM NADZIEJĘ, że Pańscy koledzy Pana ETYKĘ ZAWODOWĄ będą mieli od dziś za
swój wzór do którego będą dążyć.
nie płaczę łzami, ale płacze smutkiem moje serce
i ...ma Pan pewnie już odpowiednie koneksje gdzie trzeba, i niech Pan nie
zapomni TAM o nas, też ciekawych świata i ....przyśle nam tu jakiegoś
zastępcę.
Bardzo proszę.
danka