andrzejg
12.05.11, 14:42
Ciut , ciut, a w zasadzie to CIUUUUUUUT przeginają z tymi stadionami. Własnie wysłuchałem w WSI24 informację o zamiarach wymanewrowania kiboli i zamknięcia im aren walki w Lubinie i we Wrocławiu. Rozumiem postawę policji , strazy pożarnej, ochrony i jakim tam jeszcze nie ma służb,że dmuchaja na zimne aby nie przyjąć na swojego garba odpowiedzialności za ewentualne rozróby. Obiekt nie jest przygotowany do masowych imprez.
A kiedy będzie przygotowany? Gdy na stadione wydzielimy pojedyncze boksy dla poszczególnych kibiców , coby jeden drugiego nie pogryzł? Domyslam się ,że tak zdecydowane działania z zamykaniem stadionów mają pobudzić do działania ich włascieili, którymi są kluby, a w zasadzie spółki akcyjne. Zarówno we Wrocławiu, jak i w Lubinie. Czy nie mozna tego zrobić inaczej? Głosno było o identyfikatorach, monitoringu. Może wystarczy podpatrzeć jak to robiła swego czasu Teacher?Tez zamykali tam stadiony?
Problem jest trudny i narastający, ale oprócz chamów na mecze chodzą też normalni ludzie.
Zamykanie stadionów nic nie da. Juz widzę jak bandy rozwydrzonych kiboli przeniosą swoje niewinne igraszki na ulice i zaczną wybijać szyby wystawowe, niszczyć samochody i nawalać się nawzajem.
Może wydzielmy na stationach sektory dla kiboli i niech się nawalają. Nawet moznaby osobna transmisje przeprowadzić, która z pewnościa przyciągnęłaby więcej widzów niz ta mizerna liga. A przy tym reklamy : chust do zakrywania twarzy, kominiarek ,kastetów, pał,pałek i pałeczek i dobrych adwokatów potrafiących wyciągnąć kibola z pierdla.
A.