Gość: Astra
IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net
11.05.04, 08:09
Wczoraj spotkalam uroczego Anglika ktory przeniosl sie do Irlandii bo w Anglii nie mogl
znalezc pracy (jest wysoko kwalifikowanym lekarzem). Zrobilam uwage ze czasy sie zmienily
skoro Anglicy musza szukac pracy u Irlandczykow. Jego komentarz przerosl moje
oczekiwania.
Stwierdzil ze Anglia i reszta "starej" Europy jest w stagnacji z powodu szybkiego starzenia sie
populacji. Irlandczycy sa stosunkowo mlodzi co daje im dynamizm cywilizacyjny. Uwaza ze
reszta Europy powinna drastycznie zwiekszyc poparcie dla rodzin wielodzietnych przez ulgi
podatkowe. Wg. niego rodziny bezdzietne i zwiazki homoseksualne powinny placic duzo
wyzsze podatki niz rodziny wielodzietne (na razie to nie idzie w tym kierunku).
Przyznam sie ze bylam zdumiona ze taki skadinnad liberalny czlowiek wyszedl z taka
propozycja. Pogratulowal tez Polsce ze jest ciagle stosunkowo mlodym krajem i stwierdzil ze
to byl jeden z wielkich atutow w przystapieniu do Europy. Mam nadzieje ze Polska utrzyma
swoja mlodosc i dynamike, tj. ze ciagle ilosc dzieci nie bedzie gwaltownie spadac jak to ma
miejsce w "starych" krajach.