dravensky
02.06.11, 07:16
Zaczalem tu pisac niedawno po ok. 8-letniej przerwie, ale nie przywitalem sie. Co by nie powiedziec, to nie bylo grzeczne. Teraz to nadrabiam. Moj dawny nick niech pozostanie na razie sprawa bez wiekszego znaczenia. Pozdrawiam serdecznie przede wszystkim perle, ale takze, nie mniej cieplo, pozostalych aquanetowiczow (aktualnosciowcow kiedys). Smutno mi, ze d_nutka nie zyje. Czy nasz kolego Prof. z Oregonu wciaz pisze? A w kwestiach politycznych zwracam uwage na:
www.rp.pl/artykul/667356_Towarzysz_Lenin_byl_Zydem_.html