Na jakie studia isc??Jaki zawód?

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.04, 21:02
Kto powie po jakich kierunkach nie ma bezrobotnych?
Informatycy? Prawnicy? Psychologowie? - Nie
Księża - niskie zarobki w obecnych czasach
Jeśli nie to to co?
pozdr
--
www.antyakcja.prv.pl
    • cs137 Studiowac -- kompletny nonsens 11.05.04, 21:09
      Ja studiowalem ponad 10 lat (mgisterskie plus doktorat), a potem z kolei przez
      prawie 30 lat uczylem innych, co studiowali. I co z tego mam? G...o. Tylko
      tyle, ze niejaka Gini sie tu ze mnie bez przerwy natrzasa: "E, glupiiii,
      glupiii.... tyle lat studiowal!...."

      Nie rob, bracie, zadnych studiow. Rob pieniadze.

      Ale pamietaj, ze pieniadze w zyciu nie daja szczescia.

      Oprocz pieniedzy musisz miec jeszcze bizuterie, dziela sztuki, nieruchomosci i
      papiery wartosciowe. Dopiero wtedy osiagniesz szczescie.
    • cs137 Teraz zarty na bok: 11.05.04, 21:14
      Jakis kierunek, ktory Cie nie "uziemi" w Polsce. Jestes obywatelem UE i rynek
      pracy to dla Ciebie UE. Moze jeszcze nie teraz w 100%, ale jak skonczysz
      studia, to juz bedzie.

      W dodatku do zasadniczego kierunku studiow: JEZYKI!!!!!!!!!!!! oraz biegle
      poslugiwanie sie komputerem. Nie musisz byc informatykiem, ale trzeba umiec cos
      wiecej, niz przecietny uzytkownik.
      • Gość: Jones Re: Teraz zarty na bok: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 21:33
        Jeśli pracy się nie boisz wybierz jakiś zawód manualny i ze dwa europejskie
        języki. Lepiej zarobisz jako dobry kafelkarz czy hydraulik niż gryzipiórek.

        Jeśli jesteś wybitnie uzdolniony i wyposażony w asertywność - studiuj. Wtedy
        zarobisz jeszcze więcej jeśli będziesz miał szczęście załapać się na lukratywne
        stanowisko.
        • Gość: Grolsh Re: Teraz zarty na bok: IP: *.chello.pl 11.05.04, 21:57
          Jesli jestes technicznie uzdolniony to podejmij studia na Politechnice -
          kierunki: budownictwo, komunikacja, elektronika, geodezja, inzynieria
          srodowiska, materialoznawstwo, wydobycie oraz przetworstwo ropy i gazu. Jesli
          do tego - jak tutaj radzi przedmówca - poznasz dobrze dwa jezyki zachodnie to w
          ciagu 3-5 lat jestes w Unii Europjskiej prawdziwy gosc. Uwierz mi, tytul np.
          magistra inzyniera Politechniki Warszawskiej duzo znaczy w swiecie i w
          konfrontacji z rowiesnikami z Unii Europejskiej posiadasz wiedze wszechstronna.
          Majac zas 10-12 letnia udokumentowana praktyke mozesz liczyc na zarobki juz na
          poziomie 60.000 -72.000 EUR/rocznie. Jesli zarobione na Bliskim Wschodzie,
          Afryce lub w Azji (Brunei-Sarawak) to kwoty te sa calkowicie wolne od podatku w
          Polsce. Pomijajac fakt, ze wszystkie przeloty, zakwaterowanie, wyzywienie (full
          board), oplate miejscowych podatkow, opieke medyczna pokrywa w pelni
          zatrudniajacy. Te rady masz od absolwenta PW i praktykujacego "eksportowca"
          jw. Rozwaz to wszystko. Z calego serca zycze wszelkiej pomyslnosci. Keep on
          running......
          • cs137 Re: Teraz zarty na bok: 11.05.04, 22:06
            Gość portalu: Grolsh napisał(a):

            > konfrontacji z rowiesnikami z Unii Europejskiej posiadasz wiedze
            wszechstronna.
            >

            Wiesz, ja wykladam w USA i to na zwyklych studiach i doktoranckich i zdarza mi
            sie przyjezdzac do Polski i miec wyklady
      • Gość: lesio Re: poprawka do ceesa IP: *.usouthal.edu 11.05.04, 22:23
        Rynek pracy dla Ciebie to nie UE tylko caly swiat.
        Niezaleznie od tego czy podoba sie to pannie/i Emilce.(przepraszam za dygresje).

        Jezeli planujesz mieszkanie w Polsce, medycyna to nieporozumienie. Doczekasz
        sie spokojnego zycia, tyle, ze dopiero wkrotce przed emerytura. Poza krajem
        troche lepiej, ale konkurencja jest ostra.
        Powodzenia.
    • wojcd busola 11.05.04, 22:43
      Postepuj wg trzech ponizszych punktow:
      1. Ucz sie jezykow.
      2. Ucz sie jezykow.
      3. Badz praktyczny tak jak Amerykanie i Zydzi.
      Unikaj masturbacji mozgu.

      Wojciech
Pełna wersja