Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów

08.06.11, 00:18
A raczej powinienem napisać dna...
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,9740635,_Marsz_dziwek__dotarl_do_Europy.html
Jak nazwać kogoś idącego z kartką z napisem: "Jestem dziwką. Nie obrażaj mnie"...?
Równie dobrze mogłyby napisać: "Jesteśmy debilkami. Nie wyzywajcie nas od głupich".
    • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 00:34
      Ups chyba za szybko czytałem, stąd błąd w tłumaczeniu. "Kretyńskości" pochodu jednak to nie zmienia.
    • marouder.eu Poklosie marszow pedalskich:) 08.06.11, 00:44
      ...Skoro mozna dumnie obnosic sie z meska gola dupa miedzy ludzmi...swoja droga Paniom lubujacym sie w strojach dziwek nalezy zaproponowac prace w strip klubach, gdzie ochrona dba, by klient zachowywal sie nie do konca spontanicznie!
      Zmniejszylo by sie bezrobocie w srodowisku mlodych, swietnie wyksztalconych humanistek oraz czesciowo ucichly skargi na nierownosci placowe!
      • jola.iza1 Re: Poklosie marszow pedalskich:) 08.06.11, 01:22
        A Ty przeczytał?
        Córki me, zabrałby swe córki, na taki marsz,zatem?

        ??
        www.poomoc.pl/
        • marouder.eu Nie mam corek:) 08.06.11, 01:33
          Twoich bym nie zachecal.
    • matelot Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 08:23
      A nie "wyczytałeś" miedzy wierszami, że tym paniom wprost śni się powrót monarchii? wink
      • sz0k matoł prośba jest 08.06.11, 11:37
        Jak nie masz nic do powiedzenia to milcz po prostu.
    • hymenos Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 08:55
      Ten marsz ma jednak dużo większe uzasadnienie niż marsze pedalskie. Ja tam nie mam nic przeciwko ubieraniu się kobiet tak jak sobie życzą. wink
      • snajper55 Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 10:33
        hymenos napisał:

        > Ten marsz ma jednak dużo większe uzasadnienie niż marsze pedalskie. Ja tam nie
        > mam nic przeciwko ubieraniu się kobiet tak jak sobie życzą. wink

        A nawet nieubieraniu się. wink

        S.
        • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 11:42
          Snajper55 napisał:

          > hymenos napisał:
          >
          > > Ten marsz ma jednak dużo większe uzasadnienie niż marsze pedalskie. Ja ta
          > m nie
          > > mam nic przeciwko ubieraniu się kobiet tak jak sobie życzą. wink
          >
          > A nawet nieubieraniu się. wink

          Ja mimo wszystko wolałbym sobie oszczędzić takich widoków:
          c.wrzuta.pl/wi14539/9df0f3420000ab34498b6aaf/0/grube%20dziewczyny%20w%20bikini%20
          • hymenos Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 12:37
            sz0k napisał:

            > Ja mimo wszystko wolałbym sobie oszczędzić takich widoków:
            > c.wrzuta.pl/wi14539/9df0f3420000ab34498b6aaf/0/grube%20dziewczyny%20w%20bikini%20

            Ale te dziewczyny nie są ubrane jak dziwki wink
            • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 13:00
              hymenos napisał:

              > sz0k napisał:
              >
              > > Ja mimo wszystko wolałbym sobie oszczędzić takich widoków:
              > > c.wrzuta.pl/wi14539/9df0f3420000ab34498b6aaf/0/grube%20dziewczyny%20w%20bikini%20
              >
              > Ale te dziewczyny nie są ubrane jak dziwki wink

              Prześledź drzewko dyskusji i zobacz w jakie rejony zboczyła (nomen omen).
              • hymenos Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 13:08
                sz0k napisał:

                >
                > Prześledź drzewko dyskusji i zobacz w jakie rejony zboczyła (nomen omen).

                Ee, mnie raczej zaskakuje, gdy wątek rozwija się zgodnie z wolą autora wink
                • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 13:37
                  hymenos napisał:

                  > sz0k napisał:
                  >
                  > >
                  > > Prześledź drzewko dyskusji i zobacz w jakie rejony zboczyła (nomen omen).
                  >
                  > Ee, mnie raczej zaskakuje, gdy wątek rozwija się zgodnie z wolą autora wink

                  Niewątpliwie. Jest to żadkość na tym forum.
      • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 11:41
        Tylko, że jeśli ktoś ubiera się jak "dziwka" to niech nie oczekuje, że będzie traktowany jak wytworna dama.
        • snajper55 Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 12:07
          sz0k napisał:

          > Tylko, że jeśli ktoś ubiera się jak "dziwka" to niech nie oczekuje, że będzie t
          > raktowany jak wytworna dama.

          Dla niektórych kobieta z makijażem to już dziwka. O mini nie wspomnę.

          Żaden strój nie jest powodem, aby człowieka traktować jak śmiecia. Bo kobieta to człowiek, nieprawdaż?

          S.
          • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 12:20
            snajper55 napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > Tylko, że jeśli ktoś ubiera się jak "dziwka" to niech nie oczekuje, że bę
            > dzie t
            > > raktowany jak wytworna dama.
            >
            > Dla niektórych kobieta z makijażem to już dziwka. O mini nie wspomnę.
            >
            > Żaden strój nie jest powodem, aby człowieka traktować jak śmiecia. Bo kobieta t
            > o człowiek, nieprawdaż?

            Ależ prawdaż. Tu rozchodzi się jednak o to jak ta kobieta SAMA SIEBIE traktuje. Bo ja tu widzę schizofreniczną postawę traktowania siebie w kategorii "dziwki" i jednocześnie żądania żeby wszyscy inni (w domyśle: te okłopne, napalone samce) jej tak właśnie nie traktowały. Dla mnie to chore, nie wiem jak dla ciebie...
            • snajper55 Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 12:28
              sz0k napisał:

              > Ależ prawdaż. Tu rozchodzi się jednak o to jak ta kobieta SAMA SIEBIE traktuje.
              > Bo ja tu widzę schizofreniczną postawę traktowania siebie w kategorii "dziwki"
              > i jednocześnie żądania żeby wszyscy inni (w domyśle: te okłopne, napalone samc
              > e) jej tak właśnie nie traktowały. Dla mnie to chore, nie wiem jak dla ciebie...

              Nie, nie jest to dla mnie chore. Oczekiwanie, aby inni traktowali mnie z szacunkiem nawet jeśli założę na przykład dziurawe dżinsy jest dla mnie całkowicie normalne.

              S.
              • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 12:33
                snajper55 napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > > Ależ prawdaż. Tu rozchodzi się jednak o to jak ta kobieta SAMA SIEBIE tra
                > ktuje.
                > > Bo ja tu widzę schizofreniczną postawę traktowania siebie w kategorii "d
                > ziwki"
                > > i jednocześnie żądania żeby wszyscy inni (w domyśle: te okłopne, napalon
                > e samc
                > > e) jej tak właśnie nie traktowały. Dla mnie to chore, nie wiem jak dla ci
                > ebie...
                >
                > Nie, nie jest to dla mnie chore. Oczekiwanie, aby inni traktowali mnie z szacun
                > kiem nawet jeśli założę na przykład dziurawe dżinsy jest dla mnie całkowicie no
                > rmalne.

                "Oczekiwałem, że będą mnie traktować normalnie" - powiedział zapijaczony, śmierdzący żebrak spod centralaka, wykopywany przez ochroniarza Pałacu Namiestnikowskiego.
                • snajper55 Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 13:07
                  sz0k napisał:

                  > > Nie, nie jest to dla mnie chore. Oczekiwanie, aby inni traktowali mnie z szacun
                  > > kiem nawet jeśli założę na przykład dziurawe dżinsy jest dla mnie całkowicie no
                  > > rmalne.
                  >
                  > "Oczekiwałem, że będą mnie traktować normalnie" - powiedział zapijaczony, śmier
                  > dzący żebrak spod centralaka, wykopywany przez ochroniarza Pałacu Namiestnikows
                  > kiego.

                  Nie rozmawiamy o zapijaczeniu i śmierdzeniu, tylko o sposobie ubierania się.

                  Przy okazji. Czy jesteś zwolennikiem bicia zapijaczonych żebraków? Była kiedyś taka akcja "wyrwać chwasta". Może brałeś w niej udział?

                  S.
                  • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 13:30
                    snajper55 napisał:

                    > sz0k napisał:
                    >
                    > > > Nie, nie jest to dla mnie chore. Oczekiwanie, aby inni traktowali m
                    > nie z szacun
                    > > > kiem nawet jeśli założę na przykład dziurawe dżinsy jest dla mnie c
                    > ałkowicie no
                    > > > rmalne.
                    > >
                    > > "Oczekiwałem, że będą mnie traktować normalnie" - powiedział zapijaczony,
                    > śmier
                    > > dzący żebrak spod centralaka, wykopywany przez ochroniarza Pałacu Namiest
                    > nikows
                    > > kiego.
                    >
                    > Nie rozmawiamy o zapijaczeniu i śmierdzeniu, tylko o sposobie ubierania się.

                    Rozmawiamy o określaniu się per "dziwka" i wszystkim co się z tym łączy. Niekoniecznie musi to być tylko ubiór, choć zapewne stanowi istotny element. No ale niech ci będzie - skoncentrujmy się na ubiorze. Czy normalnym jest ktoś oczekujący "zrozumienia i akceptacji" wchodząc w stroju plażowym do opery albo filharmonii? Albo przychodząc w podartych łachmanach z wizytą do prezydenta? Czy ktoś taki jest w pozycji, która uprawnia go do rządania "normalnego traktowania"?

                    > Przy okazji. Czy jesteś zwolennikiem bicia zapijaczonych żebraków? Była kiedyś
                    > taka akcja "wyrwać chwasta". Może brałeś w niej udział?

                    Oczywiście. Tak jak brałem udział w paleniu na stosach heretyków i gazowaniu cyklonem B... Pozostajesz niezmiennie wyjątkowo bezczelnym oszustem intelektualnym. "Dyskutowanie" z tobą to wyjątkowo perfidne zajęcie...
                    • snajper55 Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 09.06.11, 00:12
                      sz0k napisał:

                      > Rozmawiamy o określaniu się per "dziwka" i wszystkim co się z tym łączy.

                      Nie, rozmawiamy o proteście kobiet przeciwko zwalaniu na nich winy za molestowanie (i gwałty). Przeczytaj jeszcze raz artykuł, to może trochę więcej z niego zrozumiesz.

                      S.
                      • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 09.06.11, 00:20
                        snajper55 napisał:

                        > sz0k napisał:
                        >
                        > > Rozmawiamy o określaniu się per "dziwka" i wszystkim co się z tym łączy.
                        >
                        > Nie, rozmawiamy o proteście kobiet przeciwko zwalaniu na nich winy za molestowa
                        > nie (i gwałty). Przeczytaj jeszcze raz artykuł, to może trochę więcej z niego z
                        > rozumiesz.

                        Jak dyskutujesz sam ze sobą to bardzo być może. Tutaj ja założyłem wątek i ja nadaję ton dyskusji. A dyskutuję m.in. o hasłach, które panie miały ze sobą na demonstracji. Jak to, które w pośpiechu nieco źle przetłumaczyłem (assault mi się na insult zamieniło), ale brzmiało w oryginale:
                        "I'm a slut. Don't assault me".

                        Czyli panienka określa się jako zdzira i jednocześnie oczekuje, że nie będzie napastowana i nazywana zdzirą ("Jesteśmy zmęczone wyzywaniem nas od dziwek, ocenianiem nas przez naszą seksualność. Tracimy w ten sposób poczucie bezpieczeństwa. Decydowanie o własnym życiu seksualnym nie oznacza zgody na agresywne zachowania. Nikt nie powinien mylić radości z seksu z prowokowaniem do napaści seksualnej.")... to jest jakieś horrendum...
                        • snajper55 Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 09.06.11, 00:34
                          sz0k napisał:

                          > Tutaj ja założyłem wątek i ja nadaję ton dyskusji.

                          Możesz sobie co najwyżej list na poczcie nadać. smile

                          S.
        • hymenos Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 12:40
          sz0k napisał:

          > Tylko, że jeśli ktoś ubiera się jak "dziwka" to niech nie oczekuje, że będzie t
          > raktowany jak wytworna dama.

          Musiałbyś zdefiniować jak wygląda ubiór dziwki. Kwestia jest raczej w tym, jak kto się określi a nie jak się ubierze, czyli jeśli ktoś określi się (nie ubierze) jako dziwka niech się nie dziwi, że tak będzi traktowany. Przywołam przy okazji pewien książęcy incydent z mundurem SS.
          • sz0k Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 12:54
            hymenos napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > Tylko, że jeśli ktoś ubiera się jak "dziwka" to niech nie oczekuje, że bę
            > dzie t
            > > raktowany jak wytworna dama.
            >
            > Musiałbyś zdefiniować jak wygląda ubiór dziwki.

            Przejedź się jakąś katowicką, albo pójdź pod Mariotta pod wieczór to sam sobie "zdefiniujesz"...

            > Kwestia jest raczej w tym, jak
            > kto się określi a nie jak się ubierze, czyli jeśli ktoś określi się (nie ubierz
            > e) jako dziwka niech się nie dziwi, że tak będzi traktowany.

            Panie (?) z demonstracji tak się właśnie określały (vide fotki w artykule) a zakładam, że i ubierały - bo o wygląd im m.in. chodziło.
            • hymenos Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 13:06
              sz0k napisał:

              > Przejedź się jakąś katowicką, albo pójdź pod Mariotta pod wieczór to sam sobie
              > "zdefiniujesz"...

              Dziwka z Marottu nosi zwykle ciuszki z górnej półki. Te przydrożne też półnago raczej nie stoją.

              >
              > > Kwestia jest raczej w tym, jak
              > > kto się określi a nie jak się ubierze, czyli jeśli ktoś określi się (nie
              > ubierz
              > > e) jako dziwka niech się nie dziwi, że tak będzi traktowany.
              >
              > Panie (?) z demonstracji tak się właśnie określały (vide fotki w artykule) a za
              > kładam, że i ubierały - bo o wygląd im m.in. chodziło.

              Raczej chodzi o nie wyciąganie zbyt pochopnych wniosków na podstawie ubioru.
          • dachs Wprawdzie nie suknia czyni człowieka, ale... 08.06.11, 12:55
            hymenos napisał:

            > Musiałbyś zdefiniować jak wygląda ubiór dziwki. Kwestia jest raczej w tym, jak
            > kto się określi a nie jak się ubierze, czyli jeśli ktoś określi się (nie ubierz
            > e) jako dziwka niech się nie dziwi, że tak będzi traktowany. Przywołam przy oka
            > zji pewien książęcy incydent z mundurem SS.

            istnieje coś takiego jak dressing code.
            Można go nie lubić, można się buntować, można się do niego samemu nie stosować *), ale domaganie się od innych niestosowania do tego kodu - jest zwykłą hucpą.

            *) i ponosić tego konsekwencje
            • hymenos Re: Wprawdzie nie suknia czyni człowieka, ale... 08.06.11, 13:01
              dachs napisał:

              > istnieje coś takiego jak dressing code.
              > Można go nie lubić, można się buntować, można się do niego samemu nie stosować
              > *), ale domaganie się od innych niestosowania do tego kodu - jest zwykłą hucp
              > ą.

              Piszemy o demonstracji a tu nie ma jakiś specjalnych reguł. Ja nie widzę sensu w powiązaniu ubioru dziwki z postulatami z jakimi panie wyszły na ulicę, ale to inna inszość. Trudno mi ocenić, czy ubiór damy byłby tu bardziej stosowny.

              > *) i ponosić tego konsekwencje
            • snajper55 Re: Wprawdzie nie suknia czyni człowieka, ale... 09.06.11, 00:15
              dachs napisał:

              > istnieje coś takiego jak dressing code.
              > Można go nie lubić, można się buntować, można się do niego samemu nie stosować
              > *), ale domaganie się od innych niestosowania do tego kodu - jest zwykłą hucpą.

              One domagają się od innych niestosowania się do dressing codu??? A gdzież to wyczytałeś???

              > *) i ponosić tego konsekwencje

              Czy gwałt uważasz za konsekwencję niestosowania się do dressing codu? Czy też jedynie obmacywanie?

              S.
    • oleg3 To kwestia interpretacji 08.06.11, 11:49
      Ten marsz półgołych bab raczej mnie nie bulwersuje. Nagość w otaczających nas realiach coraz mniej podnieca czy oburza. Oczywiście wolałbym by mija żona czy córka została w domu, choć nie mają się czego wstydzić.

      Jest taki precedens, który u konserwatysty i wolnorynkowca obniża krytycyzm wobec demonstracji gołych kobiet.

      pl.wikipedia.org/wiki/Godiva
      • sz0k Re: To kwestia interpretacji 08.06.11, 12:03
        Tylko, że mi w ogóle nie chodziło o to czy ktoś paraduje i czy ubrany tak, czy siak. Mi chodzi o to, że ktoś kto sam nazywa siebie per "dziwka" oczekuje, że będzie się go traktowało... hmmmm... normalnie? Nie jak dziwkę?

        Po co kobieta ubiera się jak dziwka?
        To jest jakieś kompletne zlasowanie mózgów, które prezentują ci ludzie... Aczkolwiek jest to swego rodzaju konsekwencja trwającej nieustannie Rewolucji. Rewolucji oznaczającej kompletną degrengoladę moralną, akulturowość, zaprzeczenie wszystkiego tego co normalne, naturalne i tradycyjne. W tym świetle nie dziwi, że obscena i totalna pornografizacja rzeczywistości uchodzi za coś normalnego.
        • oleg3 Re: To kwestia interpretacji 08.06.11, 12:25
          sz0k napisał:

          > Tylko, że mi w ogóle nie chodziło o to czy ktoś paraduje i czy ubrany tak, czy
          > siak. Mi chodzi o to, że ktoś kto sam nazywa siebie per "dziwka" oczekuje, że
          > będzie się go traktowało... hmmmm... normalnie? Nie jak dziwkę?

          OK. Chciałem tylko wskazać, że w tradycji, zwłaszcza literackiej. motyw gołej baby ma odniesienie jak najbardziej prorodzinne i promałżeńskie, a przełamywanie niewieściej wstydliwości pro publico bono umacnia tradycyjny model rodziny. Bodaj już w klasycznej komedii greckiej (u Rzymian?) był strajk żon w interesie pokoju.
          • sz0k Re: To kwestia interpretacji 08.06.11, 12:30
            oleg3 napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > Tylko, że mi w ogóle nie chodziło o to czy ktoś paraduje i czy ubrany tak
            > , czy
            > > siak. Mi chodzi o to, że ktoś kto sam nazywa siebie per "dziwka" oczekuje
            > , że
            > > będzie się go traktowało... hmmmm... normalnie? Nie jak dziwkę?
            >
            > OK. Chciałem tylko wskazać, że w tradycji, zwłaszcza literackiej. motyw gołe
            > j baby
            ma odniesienie jak najbardziej prorodzinne i promałżeńskie, a
            > przełamywanie niewieściej wstydliwości pro publico bono umacnia tradycy
            > jny model rodziny. Bodaj już w klasycznej komedii greckiej (u Rzymian?) był st
            > rajk żon w interesie pokoju.

            OK. Tylko, że ten artykuł (i manifestacja) w żaden sposób nie kojarzy mi się z "gołymi babami". Osoby określające się per "dziwki" raczej nie mają na myśli naturalnej nagości z jaką mamy do czynienia chociażby w sztuce antycznej, a raczej wyzywające ubrania, odpowiednio jeszcze podretuszowane chemią wszelaką... To nie był pochód nudystów...
      • dachs Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 12:31
        oleg3 napisał:


        > Jest taki precedens, który u konserwatysty i wolnorynkowca obniża krytycyzm wob
        > ec demonstracji gołych kobiet.
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Godiva

        To zależy za czym gołe kobiety demonstrują.
        Lady Godiva wywołała skandal by osiągnąć swój szczytny cel.
        Gołopierśne Ukrainki skandalizują także by zwrócić uwagę na poważniejsze problemy. *)
        Przemarsz dziwek (bo chyba w tym wypadku wolno je tak określić) miał na celu...
        no, co właściwie miał na celu?
        Stępić erotyczne postrzeganie kobiet przez samców?
        No chyba nie, bo jeżeli się to dziwkom naprawdę uda, to nie znajdą się już napaleni fatałaszkami klienci i poumierają z głodu. Dziwki, nie klienci.
        Jeżeli zaś chcą, aby prowokująca nagość już więcej nie prowokowała, to psują dobrą robotę, rozpoczętą przez Lady Godivę.

        Rzadko się z Sz0kiem zgadzamy, ale tym razem jestem z nim.

        *) Dochodzą zresztą informacje, że Femen już nie ściąga fotografów. smile
        • oleg3 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 12:38
          dachs napisał:
          > To zależy za czym gołe kobiety demonstrują.
          > Lady Godiva wywołała skandal by osiągnąć swój szczytny cel.
          > Gołopierśne Ukrainki skandalizują także by zwrócić uwagę na poważniejsze
          > problemy. *)

          Nie chciałbym wyjść na rzecznika prasowego tej demonstracji, ale im o coś jednak chodzi. Przynajmniej chodziło na początku. Jak jest teraz nie wiem, materiałów nie czytałem. Piszę z wyobraźni..
          • dachs Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 12:48
            oleg3 napisał:


            > Nie chciałbym wyjść na rzecznika prasowego tej demonstracji,

            Na pewno nie wyjdziesz. smile
            • oleg3 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 14:21
              dachs napisał:
              > oleg3 napisał:
              > > Nie chciałbym wyjść na rzecznika prasowego tej demonstracji,
              > Na pewno nie wyjdziesz. smile

              Opieram się na notce w rzepie

              Marsz Dziwek idzie przez świat

              Nic tam nie ma o proteście przeciwko molestowaniu. Pewnie Snajper ma lepsze informacje.
              Cytat
              Protestowano przeciw obarczaniu kobiet winą za gwałty.


              Cytat
              – Zwróciłyśmy uwagę wielu osób na fakt, że ofiary przemocy seksualnej są często niewłaściwie traktowane przez policję i innych ludzi – powiedziała organizatorka Marszów Dziwek Anastasia Richardson.



              Co prawda było też
              Cytat
              Niektóre malują słowo „dziwka" na nagich brzuchach. Głoszą hasło „Dziwkarska duma" (Slut Pride) na wzór „Gejowskiej dumy" (Gay Pride).
              • snajper55 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 09.06.11, 00:16
                oleg3 napisał:

                > Nic tam nie ma o proteście przeciwko molestowaniu. Pewnie Snajper ma lep
                > sze informacje.

                "W Wielkiej Brytanii odbyły się w weekend pierwsze w Europie "marsze dziwek". Takie miano przybrały kobiety, które sprzeciwiają się obwinianiu ich za przemoc seksualną, jakiej dopuszczają się mężczyźni."

                www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,9740635,_Marsz_dziwek__dotarl_do_Europy.html

                S.
                • oleg3 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 12.06.11, 13:37
                  "Molestowanie" to "przemoc seksualna" Snajper? To stałe rozmywanie pojęć jest wku...ające. Potępiam "przemoc" ale nie daję carte blanche na potępianie "molestowania" bo to pojęcie nieostre i może obejmować zachowanie zupełnie normalne, a nawet świadczące o kindersztubie: podanie płaszcza, otwarcie drzwi.
                  • snajper55 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 12.06.11, 14:20
                    oleg3 napisał:

                    > "Molestowanie" to "przemoc seksualna" Snajper? To stałe rozmywanie pojęć jest w
                    > ku...ające. Potępiam "przemoc" ale nie daję carte blanche na potępiani
                    > e "molestowania" bo to pojęcie nieostre i może obejmować zachowanie zupełnie no
                    > rmalne, a nawet świadczące o kindersztubie: podanie płaszcza, otwarcie d
                    > rzwi.

                    Oba pojęcia są tak samo ostre/nieostre. Dla niektórych umizgi (pojęcie tak samo nieostre) to obmacywanie wbrew krzykom i wyrywaniu się macanej. Bo babom wypada krzyczeć i wyrywać się, a tak naprawdę to one tego chcą.

                    S.
                    • oleg3 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 12.06.11, 14:32
                      > Oba pojęcia są tak samo ostre/nieostre. Dla niektórych umizgi (pojęcie tak samo
                      > nieostre)

                      Nieprawda Snajper. "Przemoc" jest pojęciem zdecydowanie bardziej konkretnym niż "molestowanie". Kontynuujesz rozmywanie wprowadzając "umizgi". Te też już są zabronione?
                      • dachs Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 12.06.11, 21:04
                        oleg3 napisał:

                        > Nieprawda Snajper. "Przemoc" jest pojęciem zdecydowanie bardziej konkretnym niż
                        > "molestowanie". Kontynuujesz rozmywanie wprowadzając "umizgi". Te też już są z
                        > abronione?

                        Mnie się wydaje, że dla Snajpera ostrość pojęcia polega na tym, że decyzja w kwestii gwałt-nie gwałt jest całkowiecie uzalezniona od widzimisię kobiety.
                        Cham może ją za łeb zaciągnąć w krzaki, skatować, przemocą jej niewinnością się nasycić, ale kobieta jeżeli kobieta nie zgłosi tego na policję jako gwałt to wszystko w porządku.
                        I słusznie.
                        Ktoś delikatniejszy może zacząć od przepuszczenia kobiety w drzwiach, ośmielony przynieść kwiaty, aby wreszcie upokorzyć ją zaproszeniem do opery i zgwałcić w przerwie w bufecie ujmując za rękę.
                        Taki ktoś niewątpliwie zasługuje na potępienie i odstraszający innych zwyrodnialców wyrok.
                      • snajper55 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 12.06.11, 21:19
                        oleg3 napisał:

                        > > Oba pojęcia są tak samo ostre/nieostre. Dla niektórych umizgi (pojęcie ta
                        > k samo
                        > > nieostre)
                        >
                        > Nieprawda Snajper. "Przemoc" jest pojęciem zdecydowanie bardziej konkretnym niż
                        > "molestowanie".

                        Bardziej konkretnym. Czy łapanie za pierś to przemoc? A wsadzenie znienacka ręki pod spódniczkę?

                        > Kontynuujesz rozmywanie wprowadzając "umizgi".

                        Pokazując jak w różny sposób można określić jedną i tę samą czynność. Macający powie, że to umizgi. Macana nazwie to przemocą.

                        > Te też już są zabronione?

                        Zależy co tak nazwiemy.

                        S.
        • snajper55 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 13:13
          dachs napisał:

          > Stępić erotyczne postrzeganie kobiet przez samców?

          Nie. Zmniejszyć akceptację molestowania seksualnego kobiet. Zmienić myślenie typu "to jej wina, bo miała za krótką sukienkę".

          S.
          • dachs Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 13:26
            snajper55 napisał:

            > Nie. Zmniejszyć akceptację molestowania seksualnego kobiet.

            Co to znaczy molestowanie seksualne? Klepnięcie w zadek, czy zaproszenie na kawę?

            > Zmienić myślenie typu "to jej wina, bo miała za krótką sukienkę".

            Od początku, Snajper. Po co pedały malują sie i ubierają w kobiece ciuchy?
            • snajper55 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 13:43
              dachs napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Nie. Zmniejszyć akceptację molestowania seksualnego kobiet.
              >
              > Co to znaczy molestowanie seksualne? Klepnięcie w zadek, czy zaproszenie na kawę?

              A które z tych zachowań ze strony babsztyla będącego Twoją szefową uznałbyś za molestowanie?

              > > Zmienić myślenie typu "to jej wina, bo miała za krótką sukienkę".
              >
              > Od początku, Snajper. Po co pedały malują sie i ubierają w kobiece ciuchy?

              Pedały nie malują się i nie przebierają w kobiece ciuchy, bo i po co miałyby to robić? Pedałów kręcą mężczyźni. Pedały chcą jako mężczyźni kręcić innych mężczyzn. Tu nie ma miejsca na przebieranki za kobiety. Pomijam różne demonstracje mające na celu prowokowanie heteryków.
              Przebierają się i malują transseksualiści. Robią to, ponieważ czują się kobietami.

              S.
              • dachs Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 14:00
                snajper55 napisał:

                > Pedały nie malują się i nie przebierają w kobiece ciuchy, bo i po co miałyby to
                > robić?

                Teraz rozumiem dlaczego tak bronisz pedałów. Ty po prostu pedała nie widziałeś.
                To Ci jeszcze dodam, że oni sobie nawet kobiece imiona przybierają

                > Przebierają się i malują transseksualiści.

                God Gave Names To All The Animals
                In the beginning, Snajperze. smile
                Nie próbuj nazywać na nowo, czegoś co zostało nazwane.
                Do Matelota prośba:
                siedź spokojnie, Bóg w tym wypadku jest użyty tylko jako przenośnia. smile

                > Robią to, ponieważ czują się kobietami.

                Brawo. I dlaczego jeszcze?

                • snajper55 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 09.06.11, 00:32
                  dachs napisał:

                  > Teraz rozumiem dlaczego tak bronisz pedałów. Ty po prostu pedała nie widziałeś.

                  A ja gwarantuje, że widziałeś nawet nie wiedząc, że to pedał.

                  > To Ci jeszcze dodam, że oni sobie nawet kobiece imiona przybierają

                  Chyba piszesz o dragqueen.

                  > > Przebierają się i malują transseksualiści.
                  >
                  > God Gave Names To All The Animals
                  > In the beginning, Snajperze. smile
                  > Nie próbuj nazywać na nowo, czegoś co zostało nazwane.

                  Nie poprawiaj Dylana, Borsuku. wink To my nazwy nadajemy, a potem się kłócimy co ta nazwa oznacza i gdzie są granice zbioru. Co wchodzi w skład zbioru o nazwie "homoseksualistów", co wchodzi w skład zbioru o nazwie "dzieci" i czy zbiór o nazwie "zarodki" jest zbiorem pustym. I wiesz co? Nigdy tego nie ustalimy, bo tych granic tak naprawdę nie ma.

                  > > Robią to, ponieważ czują się kobietami.
                  >
                  > Brawo. I dlaczego jeszcze?

                  Ja znam ten powód. Według mnie jest on całkowicie wystarczający.

                  S.
          • oleg3 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 13:35
            snajper55 napisał:

            > Zmniejszyć akceptację molestowania seksualnego kobiet. Zmienić myślenie
            > typu "to jej wina, bo miała za krótką sukienkę".

            Masz babo placek. To ta demonstracja była przeciw akceptacji molestowania seksualnego? O ile wiem to była przeciw stosowaniu procedur - nie myślenia! -"to jej wina, bo miała za krótką sukienkę" w sprawach o gwałt.

            Jak czytam każda zdrowa myśl zostanie przez "pochylających się nad" sprowadzona do absurdu.
          • sz0k Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 13:35
            Snajper55 napisał:

            > dachs napisał:
            >
            > > Stępić erotyczne postrzeganie kobiet przez samców?
            >
            > Nie. Zmniejszyć akceptację molestowania seksualnego kobiet. Zmienić myślenie ty
            > pu "to jej wina, bo miała za krótką sukienkę".

            I chcą to zrobić osoby, które same określają siebie per "dziwki". To może sobie zracjonalizować w umyśle tylko prawdziwy bojownik kontrkultury, jakim niewątpliwie jest idący na czele Rewolucji, komsomolec - snajper.
            • snajper55 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 13:45
              sz0k napisał:

              > I chcą to zrobić osoby, które same określają siebie per "dziwki".

              A inne osoby nosiły koszuli z napisami "mam AIDS" czy "jestem Pedałem". Tego pewnie też nie rozumiałeś.

              S.
              • sz0k Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 13:50
                snajper55 napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > > I chcą to zrobić osoby, które same określają siebie per "dziwki".
                >
                > A inne osoby nosiły koszuli z napisami "mam AIDS" czy "jestem Pedałem". Tego pe
                > wnie też nie rozumiałeś.

                Rozumiałem, a raczej rozumiem, że miały AIDS i były pedałami. To źle? Masz na to jakąś inną interpretację? Te dzisiejsze komuchy to już na prawdę straciły resztki rozumu...
              • dachs Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 14:03
                snajper55 napisał:

                > A inne osoby nosiły koszuli z napisami "mam AIDS" czy "jestem Pedałem". Tego pe
                > wnie też nie rozumiałeś.

                Zostawmy na chwilę dumę z bycia pedałem. Na nastepne pięć (niech będzie piętnaście) minut jestem gotów przyjąć nawet, że bycie pedałem to powód do dumy.
                Ale dlaczego ktoś jest dumny z posiadania AIDS?
                I kiedy pojawią się koszulki z napisem: "Jestem syfilitykiem" ?
                • snajper55 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 09.06.11, 00:44
                  dachs napisał:

                  > Zostawmy na chwilę dumę z bycia pedałem. Na nastepne pięć (niech będzie piętnaś
                  > cie) minut jestem gotów przyjąć nawet, że bycie pedałem to powód do dumy.
                  > Ale dlaczego ktoś jest dumny z posiadania AIDS?
                  > I kiedy pojawią się koszulki z napisem: "Jestem syfilitykiem" ?

                  To nie chodzi o dumę, tylko o zdjęcie z mających AIDS czy homosi napiętnowania. To powiedzeni: patrzcie, można otwarcie mówić, że jetem homo czy że mam AIDS.

                  W marszu dziwek chodzi o to, że nawet nagiej dziwki nie wolno zgwałcić. Przecież to jest takie podejście, jakie pokazał Lepper zastanawiający się, czy dziwkę można zgwałcić. To jest protest przeciwko właśnie takiemu, jak widać po tym wątku, wcale nie rzadkiemu podejściu mężczyzn.

                  S.
              • benek231 Re: Żądamy, aby prowokacja nie była prowokacją. 08.06.11, 20:44
                snajper55 napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > > I chcą to zrobić osoby, które same określają siebie per "dziwki".
                >
                > A inne osoby nosiły koszuli z napisami "mam AIDS" czy "jestem Pedałem". Tego pe
                > wnie też nie rozumiałeś.
                >
                >
                *Dokladnie tak to zrozumial. Przeciez to idiota. Jak Szkopek czy Glupek. Poziom krówki z pipidowki. wink
        • benek231 Biedny Szkopek zagubiony jak zwykle :O) 08.06.11, 18:14
          Razem z tumanem Cw0kiem.

          To, prosze Matolow, nie byla demonstracja prostytutek (dziwek) lecz normalnych kobiet ktore nie zycza sobie byc traktowane jak dziwki (ktorym w powszechnym rozumieniu Matolow mozna zrobic wszystko), tylko dlatego, ze zalozyly mini czy byly na cyku po barze.
          • dachs a Krzyś, jak zwykle, szuka swojej płci 08.06.11, 18:42
            benek231 napisał:

            > To, prosze Matolow, nie byla demonstracja prostytutek (dziwek) lecz normalnych
            > kobiet ktore nie zycza sobie byc traktowane jak dziwki (ktorym w powszechnym ro
            > zumieniu Matolow mozna zrobic wszystko), tylko dlatego, ze zalozyly mini czy by
            > ly na cyku po barze.

            Proszę kretyna, nawet jeżeli tak było jak kretyn pisze, to moim równie dobrym prawem jest żądać, aby owe panie nie oszukiwały mnie.
            Bo ja jestem, proszę kretyna, mężczyzną.
            A bycie mężczyzną oznacza natomiast aktywne (i życzliwe) odczytywanie życzeń płci uzupełniającej.
            Jednym ze sposobów wyrażania tych życzeń jest sposób ubierania się.
            Dlatego bezpieczne są przede mną wszystkie panie, ubrane w sposób podkreślający swoje desinteressement dla kontaktów z mężczyznami (szanuje ich wolę), bądź w sposób podkreślający ich dostępność za opłatą (nie używam).
            Natomiast wszystkie inne panie, mieszczące sie pomiędzy tymi ekstremami, mogą liczyć na moje zainteresowanie.
            A jak się już zainteresuję, to do nich należy, czy mnie zaakceptują, czy nie.
            Bo, proszę kretyna, to kobiety wybierają sobie mężczyznę, spośród krążących niespokojnie, wiecznie aktywnych samców - nie odwrotnie.
          • sz0k Kretyn52 odkrył Amerykę 09.06.11, 00:12
            benek231 napisał:

            > To, prosze Matolow, nie byla demonstracja prostytutek (dziwek) lecz normalnych
            > kobiet

            Brawo, jesteś geniuszem. Tylko kto tak twierdził? Jakby to miała być demonstracja prostytutek to by szły z transparentami: "I'm a prostitute". Ewent. bardziej wulgarnie: whore, czy hooker. Słowo "slut" w angielskim znaczy bardziej "zdzira" ("slutty" - "zdzirowaty") i zapewne w takim znaczeniu został tutaj przez panie użyty. Odnosi się to bardziej do stylu bycia, ubierania, wyglądu. O czym właśnie dyskutujemy. U nas popularne określenie na to to jeszcze np. "blachara".

            > ktore nie zycza sobie byc traktowane jak dziwki

            Konsekwencja Kretyna52. Myślę, że szedłeś razem z nimi w tej paradzie. Debilki ubierają się jak dziwki, wyglądają jak dziwki, same OKREŚLAJĄ SIĘ jako "zdzirowate" i nie chcą być jednocześnie traktowane jak dziwki. Doprawdy pobiłeś samego siebie Kretynie52. Po raz 100000 w historii forum chyba....

            > (ktorym w powszechnym ro
            > zumieniu Matolow mozna zrobic wszystko)

            Nie "myśl" (czy jak tam u ciebie te procesy zachodzące w pustej łepetynie można nazwać) za dużo bo ci snajper wychodzi.
          • pro100 Re: Biedny Szkopek zagubiony jak zwykle :O) 09.06.11, 06:02
            benek231 napisał:

            >
            > To, prosze Matolow, nie byla demonstracja prostytutek (dziwek) lecz normalnych
            > kobiet ktore nie zycza sobie byc traktowane jak dziwki (ktorym w powszechnym ro
            > zumieniu Matolow mozna zrobic wszystko), tylko dlatego, ze zalozyly mini czy by
            > ly na cyku po barze i tańczyły kankana bez majtek na barowym kontuarze.
            oczywiste że tu chodzi o zaproszenie do długotrwałego romansu gdzie dopiero na osiemnastej randce meżczyzna potrzyma dłoń wybranki przez dziesięć sekund a ona spłoszona bedzie cała noc przemyśliwać czy może pozwolić na dalsze awanse.
    • benek231 Jakie znowu ludzkie, Cw0ku? :O) 08.06.11, 14:13
      Przeciez to kobiety. Czyli znow Ci sie pomerdalo. smile
      • dachs Re: Jakie znowu ludzkie, Cw0ku? :O) 08.06.11, 14:28
        benek231 napisał:

        > Przeciez to kobiety. Czyli znow Ci sie pomerdalo. smile

        Jak Krzysio chce, to Krzysio potrafi.
        https://www.mann-pass-auf.de/Bilder/MoebiusPhysiol.jpg
      • sz0k Boyu52 08.06.11, 17:49
        Twój stosunek do kobiet, które raczyłeś tu swoim piórem określać per "szmaty", dobrze znamy. Nie musisz się ciągle przypominać.
      • marouder.eu Spadajac stad, mam nadzieje trafisz... 08.06.11, 18:51
        ..obwislym meskim cycem na gowno jeza Kretynie!
    • wikul Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 08.06.11, 22:01
      Kochany synu!

      Piszę do Ciebie tych kilka linijek żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Więc jeśli otrzymasz ten list to znaczy, że dobrze do Ciebie dotarł. Jeśli go nie otrzymasz, to poinformuj mnie o tym, wyślę go jeszcze raz.

      Ostatnio ojciec przeczytał w pewnej ankiecie, że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu, dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić dalej. Dom jest wspaniały; jest tu pralka, chociaż nie jestem pewna czy jest sprawna. Wczoraj włożyłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło.

      No ale cóż, pogoda nie jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu padało tylko dwa razy. Pierwszy raz padało trzy dni, drugim razem - cztery. Jeśli chodzi o tą kurtkę, którą chciałeś, wujek Piotr powiedział, że jeśli ci ją wyślę z guzikami, które są ciężkie, to będzie drogo kosztowało, więc oderwałam guziki i włożyłam je do kieszeni. Ojciec dostał pracę, jest bardzo dumny, ma pod sobą jakieś 500 osób. Kosi trawę na cmentarzu.

      Twoja siostra Julia, ta, która wyszła za swojego męża, wreszcie urodziła. Nie znamy jeszcze płci, dlatego ci nie powiem jeszcze czy jesteś wujkiem czy ciocią. Jeśli to dziewczynka, twoja siostra chce nazwać ją po mnie, ale to będzie dziwne nazwać swoją córkę "mama". Nie widzieliśmy za to wujka Izydora, tego który umarł w tamtym roku...

      Gorzej jest z twoim bratem Jasiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć z auta. Jeśli będziesz się widział z Małgosią, pozdrów ją ode mnie. Jeśli jej nie będziesz widział, nic jej nie mów.

      Twoja mamusia Krysia

      P.S. Chciałam ci włożyć parę groszy do listu, ale zakleiłam już kopertę.
      • marouder.eu Wikul, ty seksisto!!! 09.06.11, 05:27
        Uwazam, ze Panowie Mateo i Snajper powinni sie na ciebie co najmniej obrazic, zas nieoceniony Kretyn zapodac cie ma Milicje obywatelska stanu Oregonsmile)))))))))))
        • wikul Re: Wikul, ty seksisto!!! 09.06.11, 15:37
          marouder.eu napisał:

          > Uwazam, ze Panowie Mateo i Snajper powinni sie na ciebie co najmniej obrazic, z
          > as nieoceniony Kretyn zapodac cie ma Milicje obywatelska stanu Oregonsmile))))))))
          > )))

          I kto tu jest seksistą !

          forum.gazeta.pl/forum/w,13,125926935,125962537,Mogie_mowic_szczerze_.html
    • 7em ludzie 09.06.11, 06:07
      od nie wiadomo jak dawna ubiorem sygnalizują bardzo dużo. Czarnuchy noszą koraliki i tykwy na wackach na ten przykład.

      My biali mamy białe i niebieskie kołnierzyki. Kurwy mają krótkie spódniczki tak bardzo by nikt nie miał wątpliwości, że domagają się pieniędzy i poniżenia.
      • marouder.eu Nawet do klubow ze sztripizem nie.. 09.06.11, 06:24
        ..raczej nie wpuszcza w krotkich porcietach i laczkach!
        • pro100 Re: Nawet do klubow ze sztripizem nie.. 09.06.11, 06:37
          marouder.eu napisał:

          > ..raczej nie wpuszcza w krotkich porcietach i laczkach!

          do bula wpuszczajo. ino sztriptiz tam ponoć marny (póki co, ale wszystko przed nami).
          • marouder.eu Mogie mowic szczerze? 09.06.11, 06:56
            Otoz wolalem sztriptizy zasadniczo w formie owlosionej, gdyz obywatelki, dosc czeste wsrod artystek, z krajow dawnej Jugoslawii, Rumunii, badz Bulgarii a nawet Wegier charakteryzuja sie niesympatycznym ...hmm...lonem..w ksztalcie malza!
      • snajper55 Re: ludzie 12.06.11, 21:24
        7em napisał:

        > od nie wiadomo jak dawna ubiorem sygnalizują bardzo dużo. Czarnuchy noszą koral
        > iki i tykwy na wackach na ten przykład.

        No powiedz, znawco obyczajów, co ta tykwa na wacku oznacza.

        > My biali mamy białe i niebieskie kołnierzyki. Kurwy mają krótkie spódniczki tak
        > bardzo by nikt nie miał wątpliwości, że domagają się pieniędzy i poniżenia.

        Nie tylko ku... noszą krótkie spódniczki.

        Kurwy wcale nie domagają się poniżenia, tylko pracują. Jeśli dają się poniżać, to jedynie wtedy, gdy klient tego pragnie i za to płaci. Widzę, że ty jesteś z tych, którzy wiedzą, że ku... nie można zgwałcić.

        S.
    • wikul Matka funduje 7-latce powiększenie piersi 11.06.11, 20:03
      deser.pl/deser/1,111857,9765498,Wyscig_zbrojen__Matka_funduje_7_latce_powiekszenie.html
      • benek231 Z ta 7-latka jest nieco inaczej... :O) 13.06.11, 00:05
        "Poppy błagała mnie o powiększenie jej cycków, więc dałam jej voucher, który będzie mogła zrealizować po swoich szesnastych urodzinach, kiedy będzie to już legalne. Jeśli rozwiną się u niej naturalnie duże cycki, będzie mogła z nim zrobić coś innego - całkiem racjonalnie tłumaczyła się ze swojej decyzji pani Burge."
        • wikul Re: Z ta 7-latka jest nieco inaczej... :O) 13.06.11, 14:04
          benek231 napisał:

          > "Poppy błagała mnie o powiększenie jej cycków, więc dałam jej voucher, który
          > będzie mogła zrealizować po swoich szesnastych urodzinach,
          kiedy będzie to
          > już legalne. Jeśli rozwiną się u niej naturalnie duże cycki, będzie mogła z ni
          > m zrobić coś innego - całkiem racjonalnie tłumaczyła się ze swojej decyzji pani
          > Burge."

          Zgadzam się że zacytowany przeze mnie tytuł z Wyborczej jest mylący ale nawet u 16-latki taki pomysl to idiotyzm ześwirowanej matki.
          • benek231 Re: Z ta 7-latka jest nieco inaczej... :O) 13.06.11, 14:28
            wikul napisał:

            > Zgadzam się że zacytowany przeze mnie tytuł z Wyborczej jest mylący ale nawet u
            > 16-latki taki pomysl to idiotyzm ześwirowanej matki.
            >
            >
            *Jestem tego samego zdania, niemniej sprawa 7-latki wymagala naprostowania. smile
            • benek231 Niemniej przyznasz Wikulu, ze :O) 13.06.11, 18:09
              tytul doniesienia informujacy, iz matka zafundowala powiekszenie piersi swej 16-letniej corce nie bylby tak sensacyjny. Mialby "nieco" inny wydzwiek. A i wstrzas bylby mniejszy.
              Rownie dobrze mogli nasmarowac, ze ojciec zafundowal swemu 6-letniemu synowi butelke wodki... co bedzie moglo byc zrealizowane gdy chlopak ukonczy 18 lat. smile
              • dachs Niezwykle celne porównanie, jednokomórkowcu 13.06.11, 18:16
                benek231 napisał:

                > Rownie dobrze mogli nasmarowac, ze ojciec zafundowal swemu 6-letniemu synowi bu
                > telke wodki... co bedzie moglo byc zrealizowane gdy chlopak ukonczy 18 lat. smile

                Gdyby się rozeszło, że chłopak zażyczył sobie od taty tej butelki wódki, to niewątpliwie zająłby się tatą jakiś tam urząd do spraw młodzieży, słusznie uważając, że jeżeli sześciolatek marzy o wódce, to coś w tej rodzinie nie jest porządku.
        • dachs Racjonalność kretynów 13.06.11, 14:10
          benek231 napisał:
          > - całkiem racjonalnie tłumaczyła się ze swojej decyzji pani Burge."

          Racjonalnie też, zrobiła sobie 150 operacji by wyglądać jak lalka.
          Oj, Ty biedna sieroto po rozumie.
    • wikul Re: Ludzkie skretynienie dosięgło szczytów 13.06.11, 19:36
      www.sport.pl/inne/5,102005,9777222,UFC_131__Znow_polala_sie_krew__drastyczne_zdjecia_.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja