hymenos
08.06.11, 08:53
Ogólnie rzecz biorąc, PO z Tuskiem na czele sytuuje się w centrum sceny politycznej. Jednak nie jest to moim zdaniem zgodne z prawdą, bowiem w partii mozna spotkać się z wyrażeniem skrajnych poglądów w stylu "sterylizacja pedofilów" kontra "legalizacja związków partnerskich" czy in-vitro Gowina kontra in-vitro Kidawy-Błońskiej. Te i podobne przykłady zachowań członków partii pozwalają na wysunięcie wniosku o tym, że Po jest partią władzy, nastawioną na zdobycie i utrzymanie przewagi parlamentarnej i co za tym idzie, rządzenie i obsadzanie swoimi stanowisk. Podobnie zresztą jak to wcześniej działo się z SLD. Liberalizm czy konserwatyzm poszczególnych działaczy partyjnych z PO należy traktować jako grzechy z młodości, które przy wyborze aktualnych rozwiązań dotyczących problemów społecznych i gospodarczych będą odgrywać drugorzędną rolę wobec przewidywanych skutków społecznych podejmowanych decyzji. Czy to jest złe??? Nie jestem o tym do końca przekonany. Partie o wyrazistym wizerunku ideowym wydają się być nieco archaiczne.