monopol
12.05.04, 21:26
Ja widziałem sens tej wojny. Saddam był zły, zasługiwał na unicestwienie. Na
tym właśnie powinno się wszystko zakończyć. Coś jednak wymknęło się spod
kontroli. Amerykanie stracili panowanie nad sytuacją w mimo wszystko
wyswobodzonym Iraku. Przyszli tam źli faceci, różnego rodzaju odpady
islamskiego świata. To przez nich ta wojna przestała być wojną ludzi, a stała
się wojną zwierząt. Amerykanie stracili też panowanie nad odpadami z własnej
armii. To także przez nich zostały przekroczone granice, których nie należało
naruszać. Teraz widzimy już tylko czyste zło. Szatan się cieszy.
Przerażający jest fakt, iż w chwili obecnej nie ma już dobrych rozwiązań...