hordol 25.06.11, 08:10 www.rp.pl/artykul/678766_Izrael__oskarzanie_Piusa_XII_o_antysemityzm_to_blad_.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dachs Nie ma co ironizować 25.06.11, 08:18 Nie jest zbrodnią mylić się. Zbrodnią jest, przy pomyłce się upierać. W świecie, w którym prawda nie ma szansy z ideologią, takie oświadczenie można przyjąć tylko z najwyższym szacunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hordol Re: Nie ma co ironizować 25.06.11, 09:26 nastąpiło cudowne oswiecenie? nie wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
perla no, to nasi koledzy z forum to pożyteczni idioci 25.06.11, 09:48 na sznurku KGB. Którzy? Ano wystarczy poczytać kilka wątków nt Piusa XII na forum tym właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: no, to nasi koledzy z forum to pożyteczni idi 25.06.11, 10:12 No to perła napisz jak to się stało, że Watykan wystawiał paszporty zbrodniarzom. Masz jakieś uzasadnienie? Rzepa o tym nie wspomina. Co do Pijusa upierał się nie będę. Czytałem o nim to co było dostępne a to, czy będzie świętym wisi mi dokumentnie. Jest jeszcze możliwość, że aktualny stosunek Izraela do Pijusa to polityka i że inni "pożyteczni idioci" dają się na nią nabierać podobnie jak nabierali się na ci wcześniejsi na politykę KGB. Izrael, obawiam się, nie może liczyć na co raz słabszą Amerykę więc trzeba dać tym co potrzebują, marchewkę. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 A co to ma rzeczy 25.06.11, 11:42 matelot napisał: > jak to się stało, że Watykan wystawiał paszporty zbrodniarzom Jakiś Żyd poniósł z tego powodu śmierć? Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: A co to ma rzeczy 25.06.11, 13:29 oleg3 napisał: > matelot napisał: > > > jak to się stało, że Watykan wystawiał paszporty zbrodniarzom > > Jakiś Żyd poniósł z tego powodu śmierć? > ================== Teraz, Olegu, zwyczajnie zasnajperowałeś. Wystawiając paszporty dyplomatyczne mordercom Żydów (i nie tylko) Watykan przyczynił się do tego, że wielu z nich uniknęło kary, ba, wielu jakby rozgrzeszył. Czy dowiemy się kiedyś ile pożydowskiego złota kosztowały te książeczki? Postawiłem to pytanie w nadziei, że wystawiający paszporty kierowali się zwykłą, ludzką chciwością. Gorzej, jeżeli kierowali się ideologią... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: A co to ma rzeczy 25.06.11, 13:44 A ilu podejrzanych o zbrodnie uratowały USA czy Sowiety? Ilu UK? Za mało znam te sprawy by wchodzić w głębszą dyskusję, ale pomoc w opuszczeniu Europy przez nazistów to jednak nie jest udział -czy nawet przyzwolenie - w holokauście. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Tylko nic nie wspominaj Olegu o 25.06.11, 13:59 Czerwonym Krzyżu, bo Matelot zacznie i ich zwalczać. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Tylko nic nie wspominaj Olegu o 25.06.11, 15:29 dachs napisał: > Czerwonym Krzyżu, bo Matelot zacznie i ich zwalczać. =================== No z czego się śmiejesz, Borsuku? Znów wykonałeś zabawną woltę a ja chciałbym abyś wziął w obronę wydawców paszportów dyplomatycznych Watykanu dla hitlerowskich zbrodniarzy wojennych. Po jaki damski xuj mieszać do tego Czerwony Krzyż? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Tylko nic nie wspominaj Olegu o 25.06.11, 15:33 matelot napisał: > Po jaki damski xuj mieszać do tego Czerwony Krzyż? A po taki, Matelocie zacny, żebyś miał lepszy przegląd sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Tylko nic nie wspominaj Olegu o 25.06.11, 15:40 dachs napisał: > matelot napisał: > > Po jaki damski xuj mieszać do tego Czerwony Krzyż? > > A po taki, Matelocie zacny, żebyś miał lepszy przegląd sytuacji. > > ================= Odnoszę wrażenie (zgadnij dlaczego?), że robisz wszystko by zaciemnić to co wydaje się być jasne i przejrzyste. No więc dlaczego niemieccy zbrodniarze otrzymywali te paszporty? Tylko nie pisz, że Kościół pomaga wszystkim, którzy się po pomoc zwrócą. Już czytałem takie uzasadnienie i nie zrobiło ono na mnie większego wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Tylko nic nie wspominaj Olegu o 25.06.11, 18:02 matelot napisał: > Odnoszę wrażenie (zgadnij dlaczego?), że robisz wszystko by zaciemnić to co wyd > aje się być jasne i przejrzyste. Nie jesteś pierwszy, który twierdzi, że wiedza przyciemnia rozum. > No więc dlaczego niemieccy zbrodniarze otrzymywali te paszporty? Dokładnie, to Ci nie powiem, bo to wszystko leży w sferach przypuszczeń, ale z du żym prawdopopodobieństwem dla tego samego, dla którego dostawali paszporty od Amerylkanów. Mogli sie przydać w walce z komunizmem, a sami nie byli już groźni > Tylko nie pisz, że Kościół pomaga wszystkim, którzy się po pomoc zwrócą. Nie każemu. Ale też w tradycji chrześcijańskiej nie leży dyszenie zemstą, o czym niejednokrotnie wspominałem w odniesieniu do takiego np. PiSu > Już czytałem takie uzasadnienie i nie zrobiło ono na mnie większego wrażenia. A jest w ogóle coś, co robi na Tobie wrażenie? Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Tylko nic nie wspominaj Olegu o 25.06.11, 19:06 Borsuku, nawet ty nie masz prawa kpić z milionów ofiar pisząc takie bzdury. Eichman przydatny w walce z komunizmem... Dr Mengele specjalista od badań wpływu komunizmu na przypadki urodzeń bliźniaków... Fakt, przez wiele lat trudno było ustalić jak to się stało, że ponad trzydzieści tysięcy łotrów (z czego 90% przez Watykan) zwiało na oba kontynenty amerykańskie, ale przecież prawda zawsze w końcu wypłynie: histmag.org/?id=5569 Inny ciekawy tekst cytuję w całości: CytatPrzez dziesięć stuleci polityka papiestwa była prawie zawsze sprzeczna z interesami Polski. Mimo że główną funkcją papiestwa była zawsze funkcja ideologiczna, to jednak obok niej spełniało ono również określone funkcje polityczne, wynikające z sojuszów z takimi lub innymi blokami państw. Z szachownicy politycznej wynikało zaś, że papiestwo wiązało się przeważnie z takimi państwami, które były śmiertelnymi wrogami Polski. Stąd wzięło się poparcie papieży dla skierowanych przeciwko Polsce działań Krzyżaków (XIII-XV w.), popieranie państw zaborczych i potępianie polskich powstań narodowowyzwoleńczych (XVIII-XIX w.), a następnie współdziałanie z imperializmem niemieckim (od początku XX w. do II wojny światowej włącznie). Antypolską politykę kontynuowało papiestwo nawet po zakończeniu II wojny światowej, kwestionując zachodnie granice Polski, znów na korzyść Niemiec. 1 III 1948 r. PIUS XII wystosował do biskupów niemieckich list wyrażający życzenie cofnięcia granic na Odrze i Nysie, a więc de facto wysiedlenia Polaków z polskich Ziem Zachodnich i Północnych. Przez wiele lat PIUS XII, przyjmując delegacje z Niemiec Zachodnich i udzielając im błogosławieństwa, swoimi przemówieniami podsycał w nich chęć działań odwetowych. Część opinii publicznej Niemiec Zachodnich wielokrotnie dawała wyraz swojemu oburzeniu przeciwko temu papieskiemu podżeganiu młodzieży niemieckiej do nowej wojny światowej. Papiestwo troszczyło się również o los hitlerowskich zbrodniarzy wojennych. W trakcie powojennego procesu Arthura Greisera - kata i prześladowcy ludności polskiej w województwie poznańskim - PIUS XII wystosował notę, w której interweniował w sprawie ułaskawienia tego hitlerowskiego zbrodniarza. Pomimo papieskiego wstawiennictwa wyrok wykonano na stokach poznańskiej cytadeli. Przed śmiercią Greiser otrzymał papieskie błogosławieństwo, podobnie zresztą jak i inny kat `podludzi' na terenie Polski - Hans Frank, który w wywiadzie dla `Volkischer Beobachter' (6 II 1940 roku) stwierdził: `Gdybym o każdych siedmiu rozstrzelanych Polakach chciał rozwieszać plakaty, to w Polsce nie starczyłoby lasów na wyprodukowanie papieru na takie plakaty'. Tych oprawców nie udało się papiestwu ocalić, innych za to - bezpiecznie przerzucając ich z Europy, głównie do Ameryki Południowej - tak. Już pod koniec 1942 r. grupa wyższych oficerów SS i niemieckiego wywiadu wojskowego zorientowała się, że rozpętana przez Hitlera wojna musi zakończyć się klęską Niemiec. Ludzie ci zawiązali tajną organizację o nazwie `Odessa', która w chwili klęski miała pomóc w ewakuacji z Europy jak największej liczby urzędników i żołnierzy III Rzeszy. Tworzyli ją najwięksi oprawcy i zarazem najbardziej agresywni antykomuniści, którzy dla wielu duchownych katolickich jawili się nie jako zbrodniarze wojenni, lecz przeciwnie - jako bojownicy i bohaterowie próbujący ocalić świat przed ekspansją bolszewizmu. Tego samego zdania było wielu dostojników Watykanu. Aby uratować jak największą liczbę nazistów, w ramach akcji `Ocalenie' włączyły się do współpracy z `Odessą' jednostki wywiadu watykańskiego. Ze swojej strony, wprowadzając własnych ludzi w struktury Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, zdobywały one dostęp do paszportów tejże organizacji i danych o ludziach zaginionych, których nazwiska przydzielane były następnie uciekającym z Europy nazistom. Czołowym organizatorem tej akcji był biskup Genui Alois Hundal. Przerzut odbywał się pod przykrywką Międzynarodowej Katolickiej Komisji Emigracyjnej. Uciekający naziści najczęściej korzystali z drogi wiodącej poprzez klasztory w Tyrolu i we Włoszech oraz port w Genui, gdzie zaokrętowano ich na statki płynące do Argentyny. Jak obliczono później, do początków lat 60. udało się w ten sposób `wyeksportować' blisko 30 tys. nazistów poszukiwanych przez aliantów. Wielu zbrodniarzy hitlerowskich - również z terytorium Polski - uniknęło w ten sposób postawienia przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym oraz polskim sądem. Był wśród nich Franz Stangl (1908-1971) - jeden z największych zbrodniarzy II wojny światowej, odpowiedzialny za śmierć ok. miliona ludzi. Był komendantem hitlerowskich obozów zagłady w Sobiborze i Treblince. Początkowo specjalizował się w mordowaniu osób upośledzonych fizycznie i psychicznie (akcja T4), by stać się następnie jednym z głównych wykonawców Holokaustu. Zawsze ubrany w biały, jeździecki mundur, w Berlinie cieszył się opinią najlepszego komendanta obozów hitlerowskich w Polsce. W Treblince zamienił stację kolejową na atrapę eleganckiego dworca, tak by ofiary nie spodziewały się tragicznego losu, które je czeka. Udoskonalone przezeń komory gazowe mieściły jednocześnie do 3 tys. ludzi. Po zakończeniu wojny Stanglowi udało się ukryć swoją tożsamość. Uciekł do Włoch, a stamtąd - z pomocą niektórych urzędników Watykanu - przedostał się do Syrii, a następnie do Brazylii. Schwytano go dopiero w 1967 r. i skazano na dożywocie. To właśnie on w trakcie procesu ujawnił wiele sekretów dotyczących akcji `Ocalenie'. Watykan, skoro nie mógł zaprzeczyć w tej sprawie, swoim zwyczajem po prostu zamilkł. Tak oto wyglądała przydatność hitlerowskich zbrodniarzy wojennych w walce a komunizmem Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Biskup Alois Hudal 25.06.11, 19:51 hordol napisała: > morelowi jednak nie pomógl ================ Panienka jak coś napisze to boki zrywać. Może panienka zacznie brać te niebieskie pigułeczki? Kiedyś panience pomagały. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: A co to ma rzeczy 25.06.11, 15:36 oleg3 napisał: > A ilu podejrzanych o zbrodnie uratowały USA czy Sowiety? Ilu UK? Za mało znam t > e sprawy by wchodzić w głębszą dyskusję, ale pomoc w opuszczeniu Europy przez n > azistów to jednak nie jest udział -czy nawet przyzwolenie - w holokauście. > =================== No jasne... masz na myśli von Brauna u Amerykanów czy technologów przemysłu zbrojeniowego III Rzeszy, którzy potem rozwijali przemysł zbrojeniowy Rosji Sowieckiej? Przecież specjalistów od mordowania sowieci mieli nie gorszych niż naziści, więc ci nie byli potrzebni (wyjątek stanowili ludzie, którzy mogli posiadać informację o ukrytych ogromnych skarbach w złocie i dziełach sztuki). Jasne, ci którzy produkują broń też zasługują na miano zbrodniarzy, ale nie w naszej kulturze. Tu rozróżnia się organizatorów przemysłowego likwidowania niewygodnych od konstruktorów bomb czy innego świństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: A co to ma rzeczy 25.06.11, 16:04 matelot napisał: > No jasne... masz na myśli von Brauna u Amerykanów czy technologów przemysłu zbr > ojeniowego III Rzeszy, którzy potem rozwijali przemysł zbrojeniowy Rosji Sowiec > kiej? Nie tylko Matelocie. Głównie specjalistów od wywiadu i tym podobnych. Pewnie niektórzy ciągle dostają amerykańskie czy rosyjskie emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: A co to ma rzeczy 25.06.11, 19:22 Zgoda, ale żaden z nich lub niewielu było na liście poszukiwanych zbrodniarzy wojennych. Odpowiedz Link Zgłoś
hordol juz został przywrócony do porzadku 26.06.11, 21:13 www.rp.pl/artykul/679422_Krytyka_za_pochwale_Piusa_XII.html Odpowiedz Link Zgłoś