Mniejsza o hipotezy,a nawet 15 metrow

30.06.11, 13:26
.... ale jeśli dokumenty zebrane do dzisiejszej konferencji nie zostały sfałszowane, a pieczątki i podpisy urzędników podrobione, to w naszym rzadzie siedza zwyczajni kryminaliści....

www.smolenskzespol.sejm.gov.pl/bialaksiega.pdf
    • oleg3 Podaj może 30.06.11, 14:01
      nr ciekawszych stron. Raczej nie zaryzykuję lektury całego dokumentu.
      • patience Re: Podaj może 30.06.11, 14:46
        Nie chce mi sie wspierac lenistwa leniwychsmile PiS umie robic konferencje multimedialne, nieprawdaz. No wiec tym razem pokazywali stosownie powiekszone fotki dokumentow z podpisami i pieczeciami, co prowadzi do smutnej konstatacji, ze nie dosc, ze kryminalisci, to jeszcze durni kryminalisci, bco sami na siebie wytwarzaja dowody rzeczowe. Skutek? Ludowa gazeta fakt.pl dzisiaj robi wsrod swych czytelnikow sondaze. Pierwszy: "ktoremu raportowi ws Smolenska bardziej zaufasz? a. Macierewicza; b. Millera. 59 proc odpowiada, ze bardziej zaufa raportowi Macierewicza, 41 proc - Millera.
        https://niezalezna.pl/uploads/foto/2011/06/sondaz-fakt.jpg



        Nastepny sondaz: "Czy w ogóle bierzesz pod uwagę teorię o zamachu?" Odpowiedzi: 66 proc TAK, 34 proc NIE

        Jak sadze, ten spory shift w pogladach ludu na temat Smolenska bierze sie z bardzo rzeczowego wystapienia Macierewicza oraz (w rownej mierze) z tego, ze rzadowa propaganda zwalcza ten raport za pomoca pomawiania Macierewicza, a nie dyskusji o faktach. Lud im przestaje w tej sprawie wierzyc wink)
    • dachs Zycie jest raportem idioty. 30.06.11, 23:03
      Patience miła,
      nie wiem, ale chyba powinnaś się nieco mniej ekscytować.
      To nie jest wytyczna.
      Tak Cię czytam od lat i coś nie mi tu nie pasuje.
      Ja rozumiem, że z pozycji lewicowych Tuska i PO trzeba zwalczać, ale żeby się aż tak wychylać...
      Choć przyznaję, iż teroria obezwładnienia samolotu na wysokości 15 metrów ma w sobie cos kuszącego.
      Lepsza od helu. smile
      • patience Nie hel. To podobno był tlen. Tzw "bomba tlenowa" 30.06.11, 23:42
        Podobno to najlepsza odpowiedz na pytanie, dlaczego samolot nie wybuchl, mimo ogromnej ilosci paliwa. A bombą tlenową nazywają zjawisko, jakie sie moze przytrafiac takze np. przy gwaltownych pozarach. Fala ognia pochlania tlen i sie tym sposobem samozagasza. Skad sie ten ogien wzial w tupolewie na 15 metrach, sam wymysl.

        Co do ekscytacji, zwykle glodnemu chleb na mysli.Ale w twoim wieku jak sie troche poekscytujesz, to przynajmniej wiesz, ze zyjesz wink
        • jaceq Re: Nie hel. To podobno był tlen. Tzw "bomba tlen 01.07.11, 00:03
          patience napisała:

          > Podobno to najlepsza odpowiedz na pytanie, dlaczego samolot nie wybuchl, mimo o
          > gromnej ilosci paliwa. A bombą tlenową nazywają zjawisko, jakie sie moze przytr
          > afiac takze np. przy gwaltownych pozarach. Fala ognia pochlania tlen i sie tym
          > sposobem samozagasza. Skad sie ten ogien wzial w tupolewie na 15 metrach, sam w
          > ymysl.

          Na podstawie lektury powyższej wypowiedzi i wynikającej z niej znajomości zasad fizyki, którą wbijają maluczkim już w szkole podstawowej (a przynajmniej kiedyś wbijali) sugeruję, aby Koleżanka coś z tym zrobiła na piśmie. To może być przełom. Może nawet niewykluczony Nobel. Tego nie można tak zostawić. To jest nieomal tak dobre, jak hel.

          Ja twierdzę, że zamach smoleński był oparty na oddziaływaniach grawitacyjnych (sztuczne odwrócenie wektora przyciągania mas). Dowodem jest odnotowane zakłócenie czasoprzestrzeni (niemożność ustalenia dokładnej godziny zamachu). Moja teoria jest spójna i piękna jak grób śp. Gosiewskiego na Powązkach.
          • patience Re: Nie hel. To podobno był tlen. Tzw "bomba tlen 01.07.11, 06:09
            Kolezanka nie musi. Koledzy juz sie tym zajeli. Tylko, ze nie moi, a owych pilotow z tupolewa, wkurzonych na propagande rosyjsko/tuskowa na temat ich kwalifikacji zawodowych. Ta czesc armii przestala kochac Donaldu Tusku, ale jak tam u nich ze znajomoscia praw fizyki, to kolega wie lepiej niz ja, skoro noblami obdziela wink) W kazdym razie to oni zwrocili uwage, ze samolot rymnawszy w ziemie powinien zamienic sie w kule ognia, a tak sie nie stalo.
      • pro100 Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 00:01
        dachs napisał:

        > Patience miła,
        > nie wiem, ale chyba powinnaś się nieco mniej ekscytować.
        > To nie jest wytyczna.
        > Tak Cię czytam od lat i coś nie mi tu nie pasuje.
        > Ja rozumiem, że z pozycji lewicowych Tuska i PO trzeba zwalczać, ale żeby się a
        > ż tak wychylać...

        najbardziej lewacka to jest peło. helga to przy donkach purytańska prawica.

        > Choć przyznaję, iż teroria obezwładnienia samolotu na wysokości 15 metrów ma w
        > sobie cos kuszącego.
        to nie teoria am. to wynika z raportu maku. wszelka elektronika ergo - zasilanie padło na 15 m nad poziomem lotniska. w polskich uwagach tego nie podważano.
        • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 02:20
          pro100 napisał:

          > to nie teoria am. to wynika z raportu maku. wszelka elektronika ergo - zasilani
          > e padło na 15 m nad poziomem lotniska.

          A z którego fragmentu raportu MAK to niby wynika?

          > w polskich uwagach tego nie podważano.

          Zwykle nie podważa się nie istniejących zapisów.

          S.
          • patience Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 06:14
            A z ktorego zapisu MAK wynika, ze sfalszowali zapisy ze skrzynek i ukradli te ostatnie sekundy? Moze niepotrzebnie tak bardzo zawierzyles MAKowi?
            • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 08:46
              patience napisała:

              > A z ktorego zapisu MAK wynika, ze sfalszowali zapisy ze skrzynek i ukradli te o
              > statnie sekundy? Moze niepotrzebnie tak bardzo zawierzyles MAKowi?

              Skup się. To pro100 twierdzi, że pewna teza wynika z raportu MAK:

              "to nie teoria am. to wynika z raportu maku."

              S.
              • patience Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 09:02
                Skup sie. Pro100 wspomina takze o zafalszowaniu timingu w tym raporcie. Zreszta, jest tego wiecej. Brakuje kilkunastu kluczowych sekund zapisu z czarnej skrzynki. Rodzinom rzeczywiscie zakazywano otwierania trumien, co jest ewenementem na skale swiatowa. Etc. A wsrod zdjec opublikowanych w prasie sa i takie, na ktorych blacha pokrycia oraz 1 wręg wyginaja sie od srodka. W przypadku zderzenia z ziemia wygielyby sie w odwrotna strone. Wracajac do tematu bomby tlenowej, powtorze tyle, ile zrozumialam z tego, comi tlumaczono. Jesli doszlo do wybuchu w pomieszczeniu zamknietym, to po pozarciu tlenu pozar sie samougasil. tak zreszta czasem robia strazacy przy duzych pozarach. Jesli da sie ograniczyc doplyw swiezego tlenu, specjalnie podsycaja pozar, zeby zdechl. Gas ogien ogniem. I taka procedura sie nazywa "bomba tlenowa".

                Mozesz byc zaskoczony. Nie spodzoiewam sie, zeby raport Millera specjalnie odbiegal na poziomie faktograficznym od bialej ksiegi. Inna rzecza jest, czy komisja bedzie na tyle odwazna, by pokazac palcem komu zawdzieczamy takie przygotowanie do wizyty oraz komu zawdzieczamy brak wraka oraz zawlaszczenie czarnych skrzynek przez Rosjan. Juz nie wspomne o laptopach i telefonach komorkowych i czego sie z nich Rosjanie dowiedzieli.... Ktos za to powinien beknac. I to na pewno nie polscy piloci.
                • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 12:34
                  patience napisała:

                  > Skup sie. Pro100 wspomina takze o zafalszowaniu timingu w tym raporcie.

                  Tu się powołuje na tren zafałszowany raport i ja go proszę o wskazanie miejsca, z którego te swoje fantazje wysnuwa.

                  > Zreszta, jest tego wiecej.

                  Masz rację. Bredni w tym "raporcie" jest więcej.

                  > Brakuje kilkunastu kluczowych sekund zapisu z czarnej skrzynki.

                  Których? Tych przed startem?

                  > Rodzinom rzeczywiscie zakazywano otwierania trumien, co jest ewenementem
                  > na skale swiatowa.

                  Nie jest żadnym ewenementem. Takie jest po prostu nasze prawo. Było to już tłumaczone dziesiątki razy łącznie z cytowaniem odpowiednich przepisów, ale do niektórych nic nie dociera. To znaczy niektórzy udają, że do nich nic nie dociera.

                  > A wsrod zdjec opublikowanych w prasie sa i takie, na kt
                  > orych blacha pokrycia oraz 1 wręg wyginaja sie od srodka. W przypadku zderzenia
                  > z ziemia wygielyby sie w odwrotna strone.

                  Tak, tak. Gdy pojazd wpada na przeszkodę, to mu się blachy wyginają na zewnątrz. Bardzo ciekawa teza.

                  > Wracajac do tematu bomby tlenowej, p
                  > owtorze tyle, ile zrozumialam z tego, comi tlumaczono. Jesli doszlo do wybuchu
                  > w pomieszczeniu zamknietym, to po pozarciu tlenu pozar sie samougasil. tak zres
                  > zta czasem robia strazacy przy duzych pozarach. Jesli da sie ograniczyc doplyw
                  > swiezego tlenu, specjalnie podsycaja pozar, zeby zdechl. Gas ogien ogniem. I ta
                  > ka procedura sie nazywa "bomba tlenowa".

                  No i?

                  > Mozesz byc zaskoczony. Nie spodzoiewam sie, zeby raport Millera specjalnie odbi
                  > egal na poziomie faktograficznym od bialej ksiegi. Inna rzecza jest, czy komisj
                  > a bedzie na tyle odwazna, by pokazac palcem komu zawdzieczamy takie przygotowan
                  > ie do wizyty oraz komu zawdzieczamy brak wraka oraz zawlaszczenie czarnych skrz
                  > ynek przez Rosjan. Juz nie wspomne o laptopach i telefonach komorkowych i czego
                  > sie z nich Rosjanie dowiedzieli.... Ktos za to powinien beknac. I to na pewno
                  > nie polscy piloci.

                  Ja wiem komu zawdzięczamy brak wraku. Oczywiście Tuskowi, bo nie wysłał komandosów, którzy by wrak do Polski przywieźli.

                  S.
                  • patience Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 12:46
                    > Nie jest żadnym ewenementem. Takie jest po prostu nasze prawo. Było to już tłum
                    > aczone dziesiątki razy łącznie z cytowaniem odpowiednich przepisów,


                    To poprosze zacytowac jeszcze raz przepis mowiacy, że zwloki polskich osob zmarlych nagla smiercia na terenie Rosji, a chowanych w Polsce, znajduja sie pod jurysdykcja rosyjska. I dlatego nie mozna ani otwierac trumien przed pochowaniem, ani ekshumowac, nawet, jesli zyczy sobie tego rodzina. A przy okazji, prosze zacytowac przepis, ze nie mozna ekshumowac osoby dowiezionej pozniej (tajemniczy nadprogramowy NN) nawet dla celow identyfikacji.
                    • pan.scan Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 13:06
                      Rozporządzenie Min.Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r.

                      w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi.

                      § 6.
                      2. Po złożeniu zwłok w trumnie i przymocowaniu wieka trumny nie wolno otwierać.

                      lex.pl/serwis/du/2001/1783.htm

                      Ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r.

                      o cmentarzach i chowaniu zmarłych.


                      Art. 15. 1. Ekshumacja zwłok i szczątków może być dokonana:
                      1) na umotywowaną prośbę osób uprawnionych do pochowania zwłok za zezwoleniem właściwego inspektora sanitarnego,
                      2) na zarządzenie prokuratora lub sądu,
                      lex.pl/serwis/du/2000/0295.htm
                      Europejskie prawo sanitarne przy międzynarodowych przewozach zwłok nakazuje stosowanie trumien "konsularnych" umożliwiających trwałe zapieczętowanie przed transportem. Dalej - jak wyżej.

                      • patience "jurysdykcja rosyjska"/nt 01.07.11, 13:20
                        • pan.scan Re: "jurysdykcja rosyjska"/nt 01.07.11, 13:42
                          Konsul RP, który zobowiązany jest być w takich okolicznościach podlega również jurysdykcji rosyjskiej. Lecz się.
                          • patience Macierewicz az tak krytyczny woec rzadu nie byl :) 01.07.11, 19:12
                            pan.scan napisał:

                            > Konsul RP, który zobowiązany jest być w takich okolicznościach podlega również
                            > jurysdykcji rosyjskiej. Lecz się.


                            Znaczy sie, nie powiedzial, ze rzad polski pozbyl sie na rzecz rzadu rosyjskiego nie tylko dowodow, ale i cial ofiar. Gdyby Putin byl dowcipnisiem, po takiej deklaracji moglby zaordynowac w moskiewskim sadzie ekshumacje wszystkich cial i przeniesienie ich do Smolenska. Albo Katynia. Np. pod pretekstem, ze Polacy to swinie i nie potrafia nawet postawic ofiarom katastrofy pomnika....


                            cbdo. cienki z wasc koles. Dajesz sie prowadzic jak dziecko big_grin
                        • snajper55 Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 01.07.11, 17:16

                          • oleg3 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 02.07.11, 14:04
                            Nie da się w Polsce otworzyć żadnej zalutowanej trumny przywiezionej z zagranicy? To doskonała wiadomość dla przemytników. Taki szmugiel nie dla polskiego państwa nietykalny.

                            Przytoczone przez Ciebie przepisy sanitarne zakazują samowolnego otwierania trumien.Skoro dopuszczają ekshumację - po spełnieniu określonych wymogów- to nie mogą bezwzględnie zakazywać otwierania tych trumien.

                            Nie, nie zamierzam wymieniać teraz 666 postów by zamulić temat.
                            • snajper55 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 02.07.11, 17:01
                              oleg3 napisał:

                              > Nie da się w Polsce otworzyć żadnej zalutowanej trumny przywiezionej z zagranicy?

                              Tak, polskie prawo tego zabrania. Ile razy jeszcze trzeba przytaczać przepisy, aby w końcu do ciebie to dotarło?

                              > Przytoczone przez Ciebie przepisy sanitarne zakazują samowolnego otwierania tru
                              > mien.Skoro dopuszczają ekshumację - po spełnieniu określonych wymogów- to nie m
                              > ogą bezwzględnie zakazywać otwierania tych trumien.

                              Nie zakazują bezwzględnie. Rodziny (i nie tylko rodziny) chciały do trumien zajrzeć bez spełnienia tych wymaganych warunków. Gdy im na to nie zezwolono, podnieśli krzyk o tym, że to ruscy zakazali trumien otwierać.

                              S.
                              • oleg3 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 04.07.11, 11:10
                                snajper55 napisał:

                                > Nie zakazują bezwzględnie.

                                No proszę. Ile to trzeba się namęczyć by ustalić banalny fakt.
                                • snajper55 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 04.07.11, 11:43
                                  oleg3 napisał:

                                  > snajper55 napisał:
                                  >
                                  > > Nie zakazują bezwzględnie.
                                  >
                                  > No proszę. Ile to trzeba się namęczyć by ustalić banalny fakt.

                                  W ogóle nie trzeba.

                                  Za to ciągle trzeba prostować kłamstwa o tym, jak to Rosjanie zabronili nam trumien otwierać a my się do tego zakazu stosowaliśmy.

                                  S.
                                  • oleg3 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 04.07.11, 12:40
                                    snajper55 napisał:

                                    > Za to ciągle trzeba prostować kłamstwa o tym, jak to Rosjanie zabronili nam
                                    > trumien otwierać a my się do tego zakazu stosowaliśmy.

                                    Gdybyś nie twierdził, że te procedury sanitarne obowiązują polską prokuraturę w ogóle by nie było sprawy. A zarzut, że "Rosjanie zabronili nam trumien otwierać" ma racjonalne jądro: polskie władze w ramach polityki przyjaźni z niedźwiedziem nie dokonały choćby badań DNA. A kto jak nie Snajper wyśmiewał wątpliwości rodziny Wassermana co do protokołu sekcji zwłok.
                                    • snajper55 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 04.07.11, 14:35
                                      oleg3 napisał:

                                      > snajper55 napisał:
                                      >
                                      > > Za to ciągle trzeba prostować kłamstwa o tym, jak to Rosjanie zabronili n
                                      > am
                                      > > trumien otwierać a my się do tego zakazu stosowaliśmy.
                                      >
                                      > Gdybyś nie twierdził, że te procedury sanitarne obowiązują polską prokuraturę w
                                      > ogóle by nie było sprawy. A zarzut, że "Rosjanie zabronili nam trumien otwier
                                      > ać" ma racjonalne jądro: polskie władze w ramach polityki przyjaźni z niedźw
                                      > iedziem
                                      nie dokonały choćby badań DNA.

                                      Nie, te uparcie powtarzane stwierdzenia są zwykłym kłamstwem, ponieważ nie Rosjanie nam zabronili trumny na życzenie otwierać, tylko nasze prawo. Co mają badania DNA do tego kłamstwa to tylko ty wiesz.

                                      S.
                                      • oleg3 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 04.07.11, 14:41
                                        snajper55 napisał:

                                        > Nie, te uparcie powtarzane stwierdzenia są zwykłym kłamstwem, ponieważ nie Rosj
                                        > anie nam zabronili trumny na życzenie otwierać, tylko nasze prawo.

                                        Ustaliliśmy, że polskie prawo nie zabrania otwierać trumien polskiej prokuraturze. Źle zrozumiałem?
                                        • snajper55 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 04.07.11, 14:51
                                          oleg3 napisał:

                                          > Ustaliliśmy, że polskie prawo nie zabrania otwierać trumien polskiej prokuratur
                                          > ze. Źle zrozumiałem?

                                          Ustaliliśmy, że to nie Rosjanie tylko nasze prawo zabrania otwierać trumny rodzinom i innym ciekawskim bez uzyskania odpowiednich zezwoleń. A więc twierdzenie, iż trumien nie otwierano, gdyż zabronili tego Rosjanie jest kłamstwem.

                                          S.
                                          • oleg3 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 04.07.11, 14:53
                                            snajper55 napisał:

                                            > A więc twierdzenie , iż trumien nie otwierano, gdyż zabronili tego Rosjanie jest kłamstwem.
                                            Oczywiście. Prawdą jest, że trumien nie otwierano by nie drażnić niedźwiedzia.
                                            • snajper55 Re: Co "jurysdykcja rosyjska"? /nt 04.07.11, 15:06
                                              oleg3 napisał:

                                              > snajper55 napisał:
                                              >
                                              > > A więc twierdzenie , iż trumien nie otwierano, gdyż zabronili tego Rosjan
                                              > ie jest kłamstwem.

                                              > Oczywiście. Prawdą jest, że trumien nie otwierano by nie drażnić niedźwiedzia.

                                              Po pierwsze. Rozumiem, że zgadzasz się, iż twierdzenie, że trumien nie otwierano, ponieważ zabronili tego Rosjanie jest kłamstwem.

                                              Po drugie. Nie kłam. Nie otwierano, ponieważ nie było wymaganych przez nasze prawo zezwoleń a nie dlatego, żeby kogoś nie drażnić.

                                              S.
              • patience Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 09:43
                No owszem. Bo w paru miejscach Rosjanie sami sie placza w zeznaniach. Ale nie mam wyksztalcenia technicznego, wiec nie podyskutuje. Ale to zadna tajemnica. O ile sie nie myle, komentarze na ten temat mozna bylo znalezc m.in. w GW. Ich ogolna wymowa byla taka, ze raport zostal "podrasowany" zeby zwalic na polskich pilotow. A polski rzad, niestety, bardzo im w tym pomagal. Gdybym miala pokazywac palcem, kto powinien za to beknac, jako pierwszego bym pokazala Radoslawa Sikorskiego. Za caloksztalt. Od przygotowania do wyjazdu po mataczenie po katastrofie.
          • pro100 Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 06:57
            snajper55 napisał:

            >
            > A z którego fragmentu raportu MAK to niby wynika?
            >
            se przeczytaj to się dowiesz. zanik zasilania taws 10.40.59 w g logów, czas skorygowany przez mak 10.41.02 (dlaczemu skorygowany? a bo tak) czas impaktu 10.41.05. robi to 3 do 6 saekund przed zderzeniem z ziemią przyjmując prędkość pomiędzy 70-80 m/s wychodzi pomiędzy 210 a 480 m przed miejscem upadku. 15 m nad poziomem lotniska oznacza w tym miesjcu terenu wysokość ca 50 m ponad poziomem gruntu (sławetny jar). teoria skaczącej brzozy wszystko wyjaśnia.
            • patience Ci piloci mowia to samo 01.07.11, 08:45
              pro100 napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > >
              > > A z którego fragmentu raportu MAK to niby wynika?
              > >
              > se przeczytaj to się dowiesz. zanik zasilania taws 10.40.59 w g logów, czas sko
              > rygowany przez mak 10.41.02 (dlaczemu skorygowany? a bo tak) czas impaktu 10.4
              > 1.05. robi to 3 do 6 saekund przed zderzeniem z ziemią przyjmując prędkość pomi
              > ędzy 70-80 m/s wychodzi pomiędzy 210 a 480 m przed miejscem upadku. 15 m nad po
              > ziomem lotniska oznacza w tym miesjcu terenu wysokość ca 50 m ponad poziomem gr
              > untu (sławetny jar). teoria skaczącej brzozy wszystko wyjaśnia.
              >
            • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 01.07.11, 09:15
              ro100 napisał:

              > se przeczytaj to się dowiesz. zanik zasilania taws 10.40.59 w g logów

              Zanik zasilania FMS według raportu nastąpił o 10:41:05. Gdzie masz te swoje logi?

              > czas skorygowany przez mak 10.41.02 (dlaczemu skorygowany? a bo tak) czas impaktu 10.4
              > 1.05. robi to 3 do 6 saekund przed zderzeniem z ziemią

              Nie robi, jeśłi jeden czas jest skorygowany, a drugi - nie.

              S.
              • patience Embraery Klicha i Arabskiego cz.1 01.07.11, 10:33
                W aktach sprawy znajduje sie dokument pt. ""Uroczystości poświęcone 70-tej rocznicy zbrodni katyńskiej (Polski Cmentarz Wojenny w Katyniu)". Znajduje sie w nim pytanie "Jakie typy samolotów pasażerskich mogą lądować na lotnisku wojskowym w Smoleńsku (np.samoloty typu Embraer)?" Na stanie 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego nigdy nie było samolotów tego typu, były natomiast 2 (w tym czasie jeden sprawny) tupolewy i 4 jaki plus kilkanaście śmigłowców.

                Bylo to juz kolejne podejscie do embraerow. A.Szczyglo uniewaznil przetarg, ktory przygotowal Sikorski...wlasnie pod embrarery. Natomiast minister obrony Klich i szef kancelarii premiera minister Tomasz Arabski kombinowali jak kupić albo chociaż wydzierżawić embraery juz w ogole bez przetargu. Aktualnie interesuje sie nimi prokurator Marcin Gorski.

                2 lipca 2009 r. Klich podpisał decyzję nr 220/MON:

                "Powołuje się zespół do przygotowania i uzgodnienia treści umowy polegającej na długotrwałym udostępnieniu resortowi obrony narodowej korzystania z dwóch samolotów typu Embraer 175."

                To jedna z TRZECH decyzji Klicha zmierzających do bezprawnego wydzierżawienia embraerów, które minister podpisał przed katastrofą w Smoleńsku. W ślad za życzeniem Klicha poszły konkretne działania. W 2009 r. MON wysłało pilotów 36. pułku do Szwajcarii na szkolenia. Lotnicy szkolili się na symulatorach i uczyli teorii. To sporo kosztowalo.

                Udział wzięło 12 pilotów w pięciu turach. Był to kurs pilotażu samolotów embraer 175. Samolotów, których nigdy w wojsku nie było i do dziś nie ma. Były to pieniądze wywalone w błoto, gdyż każde szkolenie ma, mówiąc potocznie, swój "okres ważności", który w tym przypadku już dawno minął. A żaden z wojskowych pilotów nigdy nie zasiadł za sterami embraera.

                Na przeszkodzie Klichowi stali generałowie z lotnictwa, którzy uparcie twierdzili, iż są to samoloty nie nadające się dla VIP-ów, ale co ważniejsze kłody pod nogi wciąż rzucał Urząd Zamówień Publicznych, który w kilku opiniach nie chciał przyklepać wydatkowania milionow bez przetargu. Jednak to najprawdopodobniej dlatego MON pozostal gluchy na KILKANASCIE generalskich monitow o wymiane samolotow. Bo chodzilo o takie wymienianie, zeby nie robic przetargu... Jesli sledztwo to potwierdzi, panowie geszefciarze maja na sumieniu smierc osob zabitych w katastrofie smolenskiej. Moze nie z litery prawa, ale moralnie na pewno.

                Kolejne spotkanie nt embraerow odbylo sie juz w dniu katastrofy smolenskiej o godz. 16 w siedzibie MON. Tematem bylo jak w przyspieszonym tempie zakonczyc przekazywanie embraerów z EuroLOT-u do MON-u."

                A w ogole lotnictwo wojskowe jest najlepiej przygotowane do wspolpracy w ramach nato. Obecnie lotnictwo wojskowe nie lubi rzadu Donalda Tuska. I ma za co....


                • patience Embraery cz.2 -dlaczego wywalili Sikorskiego z PiS 01.07.11, 10:40
                  Pozbierają szczątki Tuska
                  NIE, 34/2009, ANDRZEJ ROZENEK
                  nie.com.pl/art21369.htm

                  Tusk leci
                  NIE, 43/2009, ANDRZEJ ROZENEK
                  nie.com.pl/art21635.htm

                  Podejrzanie uparci ministrowie
                  NIE, 50/2009, ANDRZEJ ROZENEK
                  nie.com.pl/art21851.htm

                  Twórcy KATASTROFY
                  NIE, 17/2010, ANDRZEJ ROZENEK
                  nie.com.pl/art23117.htm

                  Dziura w samolocie
                  NIE, 21/2010, ANDRZEJ ROZENEK
                  nie.com.pl/art23242.htm

                • melord Re: Embraery Klicha i Arabskiego cz.1 03.07.11, 02:13
                  maja na sumieniu smierc osob zabitych w k
                  > atastrofie smolenskiej. Moze nie z litery prawa, ale moralnie na pewno.


                  co ma piernik do wiatraka??
                  wymiana samolotow napewno jest potrzebna ale w zasistnialym wypadku nie miala znaczenia

                  na swiecie lataja samoloty w ruch pasazezerskim duzo starsze(w cargo nawet 40 letnie) niz ten nieszczesny TU-154
                  jesli samolot jest prawidlowo serwisowany,piloci odpowiednio wyszkoleni do wypadkow tego typu jak w Smolensku nie dochodzi.
                  samolot byl sprawny,ewidentna jest wina pilotow...dlaczego chcieli koniecznie wyladowac ignorujac fatalne wrunki pogodowe,pewnie sie nigdy nie dowiemy.
                  Maciarewicz,zeby na glowie stawal i Jarka na plecach nosil nic nie zmieni swoim raportem (liczenie sekund)jedynie gorszego durnia z siebie i innych nawiedzonych pisiakow zrobi.
                  • snajper55 Re: Embraery Klicha i Arabskiego cz.1 03.07.11, 02:21
                    melord napisał:

                    > [i]maja na sumieniu smierc osob zabitych w k
                    > > atastrofie smolenskiej. Moze nie z litery prawa, ale moralnie na pewno.[/
                    > i]
                    >
                    > co ma piernik do wiatraka??
                    > wymiana samolotow napewno jest potrzebna ale w zasistnialym wypadku nie miala z
                    > naczenia
                    >
                    > na swiecie lataja samoloty w ruch pasazezerskim duzo starsze(w cargo nawet 40 l
                    > etnie) niz ten nieszczesny TU-154
                    > jesli samolot jest prawidlowo serwisowany,piloci odpowiednio wyszkoleni do wypa
                    > dkow tego typu jak w Smolensku nie dochodzi.
                    > samolot byl sprawny,ewidentna jest wina pilotow...dlaczego chcieli konie
                    > cznie wyladowac ignorujac fatalne wrunki pogodowe,pewnie sie nigdy nie dowiemy.
                    > Maciarewicz,zeby na glowie stawal i Jarka na plecach nosil nic nie zmieni swoim
                    > raportem (liczenie sekund)jedynie gorszego durnia z siebie i innych nawiedzony
                    > ch pisiakow zrobi.

                    Nawiedzonym nie wytłumaczysz. Nikt ich nie przekona, że czarne jest czarne, a białe - białe. Po raz setny będą kłamać, że to Rosjanie zabronili otwierać trumien, rannych dobijano strzałem w potylicę a samolot został obezwładniony srogim wzrokiem Putina na wysokości 100 metrów nad lotniskiem. To jest sekta.

                    S.
                  • gini Re: Embraery Klicha i Arabskiego cz.1 03.07.11, 14:40
                    melord napisał:

                    > [i]maja na sumieniu smierc osob zabitych w k
                    > > atastrofie smolenskiej. Moze nie z litery prawa, ale moralnie na pewno.[/
                    > i]
                    >
                    > co ma piernik do wiatraka??
                    > wymiana samolotow napewno jest potrzebna ale w zasistnialym wypadku nie miala z
                    > naczenia
                    >
                    > na swiecie lataja samoloty w ruch pasazezerskim duzo starsze(w cargo nawet 40 l
                    > etnie) niz ten nieszczesny TU-154
                    > jesli samolot jest prawidlowo serwisowany,piloci odpowiednio wyszkoleni do wypa
                    > dkow tego typu jak w Smolensku nie dochodzi.
                    > samolot byl sprawny,ewidentna jest wina pilotow...dlaczego chcieli konie
                    > cznie wyladowac ignorujac fatalne wrunki pogodowe,pewnie sie nigdy nie dowiemy.
                    > Maciarewicz,zeby na glowie stawal i Jarka na plecach nosil nic nie zmieni swoim
                    > raportem (liczenie sekund)jedynie gorszego durnia z siebie i innych nawiedzony
                    > ch pisiakow zrobi.

                    Widzisz , trzeba sobie przeczytac "Biala Ksiege" , a pozniej pisac glupoty, akurat tam jest na samym poczatku , masa dokumentow na temat serwisowania "prawidlowego" tutki.

                    Melord Ty chyba badales ten wrak, skoro wiesz, ze samolot byl sprawny)))

                    Jaka wina pilotow, to,przeciez nawet Miller stwierdzil, ze nie chcieli ladowac, ze nie wiadomo dlaczego nie udalo nsie odejscie.Bo byla komenda "odchodzimy"

                    Widzisz, A Macierewicz zamiescil w "Bialej ksiedze" mase dokumentow, tyle, ze trzeba to przeczytac a dopiero pozniej gadac glupoty .
                    • melord Re: Embraery Klicha i Arabskiego cz.1 04.07.11, 01:13
                      Gini…walenie w bebny pisowskiej propagandy nie wiele zmieni

                      W/g mnie osobiscie, polski raport dot.katastrofy pod Smolenskiem powinien byc stonowany gdyz tego wymaga polska racja stanu.
                      Ten wypadek nie przyniosl nam na swiecie dobrego zdania na temat umiejetnosci polskich pilotow i przestrzegania przez nich bezpieczenstwa podrozujacych jak rowniez przestrzegania ogolnie przyjetych i egzekwowanych na swiecie przepisow ruchu powietrznego….nie ma sensu pograzac sie dalej w bagnie w ktorym od dluzszego czasu pograzone jest polskie ,wojskowe lotnictwo transportowe(vide Miroslawiec)

                      Ten raport powienie zawierac kategoryczne polecenie, konca latania w polskim lotnictwie glownie wojskowym na “drzwiach od stodoly”.
                      Nakazac pelna i niepodwazalna odpowiedzialnosc decyzyjna kapitanowi samolotu
                      bez wzgledu kto na jego pokladzie podrozuje.
                      Nakazac bezwarunkowo przestrzegania przepisow bezpieczenstwa w ruchu powietrznym obowiazujacym na swiecie(zle warunki atmosferyczne-odlatuje na lotnisko zapasowe bez dyskysji)
                      Polecic zamkniecie drzwi do kabiny pilotow,podobnie jak to jest od wielu lat w samolotach pasazerskich wszystkich linii lotniczych na swiecie-komunikacja przez tel.
                      pokladowy bez wzgledu czy leci Prezydent,Premier czy jakis nawiedzony bubek.
                      Okresowe ale regularne badania zdrowotne w tym psychologiczne plus testy na symulatorach najlepiej za granica gdyz przy wszechobecnej korupcji/ukladach towarzyskich ,wykonywane w Polsce nie beda zbyt obiektywne.
                      Na koniec by nie przeciagac tematu,samolotem ktorym podrozuja wazne osobistosci polskich wladz powinien kierowac pilot samolotow pasazerskich(LOT) gdyz lata duzo wiecej i tryb szkolenia pilotow wojskowych jak rowniez ich predyspozycje sa troche inne ,ktore to nawyki trudno zmienic i trwa to latami.


                      Przy okazji tego oczekiwanego raportu powinna byc wreszcie rozwiazana sprawa
                      (chyba przez Sejm?) zakonczenia traktowania lotnictwa wojskowego jak taksowek powietrznych przez Prezydenta i Premiera gdyz zachowuja sie jakby zyli w jakims
                      kacykolandzie a nie w panstwie ktore znajduje sie w centrum Europy.
                      Premier powienien na czas urzedowania mieszkac w W-wie,do domu latac wylacznie na urlop lub w waznych sprawach rodzinnych (nie kazdy weekend)
                      Prezydent podobnie…do Juraty na urlop lub oficjalne spotkanie nie jak Kaczynski ponad sto razy bo mial takie widzimisie,lub rewanzowal sie zlosliwie Tuskowi…on do Gdanska ja do Juraty.
                      Te ich wojarze wprowadzaly tak chaos jak i olbrzymi stress tak na pilotow jak i na mechanikow czy nawet oficjeli odpowiedzialnych za logistyke o kosztach nie ma nawet co wspominac….Prezydent,Premier raptem chca i nie ma dyskusji….pachnie to troche dyktatura

                      ps.Biala Ksiege niech zapakuja w bialy papier...najlepiej toaletowy i do archiwum PiS
                      • gini melord 04.07.11, 01:23
                        Nie odpowiedziales na nic.Jak zwykle bluznales nienawiscie do PIS.
                        Raportu A M%acierewicza nie czytales nie wiesz co w nim jest ,ale juz wiesz, ze powinien wyladowac w archiwum PIS znaczace, osmieszasz sie naprawde.

                        Te ich wojarze wprowadzaly tak chaos jak i olbrzymi stress tak na pilotow jak i
                        > na mechanikow czy nawet oficjeli odpowiedzialnych za logistyke o kosztach nie
                        > ma nawet co wspominac….Prezydent,Premier raptem chca i nie ma dyskusji
                        > 230;.pachnie to troche dyktatura

                        >


                        Tutaj rozbawiles mnie do lez.
                        Przeciez piloci i mechanicy wykonywali swoja prace, wiec ja nie wiem o jakim stresie ty piszesz)))
                        Najlepiej by piloci nie latali, wtedy nie ma stresu)))
                        Coz tu moze pachniec dyktatura?Wojskowy pilot dostaje rozkaz i leci, lepiej chyba do Juraty niz do Afganistanu, gdzie w kazdej chwili moze byc zestrzelony.
                        Nie widzisz roznicy?
                        • melord gini 04.07.11, 01:39
                          lotnisko i obsluga samolotow to nie magiel czy pralnia czy nawet taksowka
                          przeglad samolotu przed startem(kazdym),tankowanie wymaga troche czasu...nie mozna takiego zamowic za godzine ,ma byc gotowy bo Premier czy Prezydent koniecznie chce...nie ma znaczenia gdzie
                          • gini Re: gini 04.07.11, 01:51
                            melord napisał:

                            > lotnisko i obsluga samolotow to nie magiel czy pralnia czy nawet taksowka
                            > przeglad samolotu przed startem(kazdym),tankowanie wymaga troche czasu...nie mo
                            > zna takiego zamowic za godzine ,ma byc gotowy bo Premier czy Prezydent konieczn
                            > ie chce...nie ma znaczenia gdzie

                            A co to za roznica?Piloci mechanicy wykonuja jedynie swoja prace i wszystko.
                            Premier zamawia samolot, a Arabski wysyla zamowienie do pulku, normalne, od tego ten pulk jest by latal.
                  • patience Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 00:02
                    > co ma piernik do wiatraka??
                    > wymiana samolotow napewno jest potrzebna ale w zasistnialym wypadku nie miala z
                    > naczenia
                    > na swiecie lataja samoloty w ruch pasazezerskim duzo starsze(w cargo nawet 40 l
                    > etnie) niz ten nieszczesny TU-154

                    Cytuje za Tygodnikiem NIE. Co prawda wczesniej juz podalam stosowne linki, ale widze, ze u kolegow z czytaniem na bakier:

                    Twórcy KATASTROFY
                    NIE 17/2010

                    Gdyby ministrowie dbali o interes państwa i przestrzeganie prawa, do tragedii w Smoleńsku by nie doszło. [...] W sierpniu zeszłego roku cykl naszych publikacji ujawniających kulisy zakupu (a raczej niekupowania) samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie otwierał niemal proroczy tytuł "Pozbierają szczątki Tuska". Jednocześnie w branżowych pismach takich jak "Skrzydlata Polska" ukazywały się na ten temat publikacje Tomasza Hypkiego też wróżące katastrofę. Nikt tego nie słuchał. [...]

                    Tragedia na życzenie

                    Gdyby MON przeprowadziło przetarg na średnie samoloty dla VIP-ów, dziś w 36. SPLT latałyby zapewne francuskie falcony* firmy Dassault. 10 kwietnia na pokład ultranowoczesnego trzysilnikowego Falcona 7X albo Falcona 900 wsiadłby prezydent Lech Kaczyński wraz z najbliższym otoczeniem. 19 najważniejszych osób plus załoga. Jest oczywiste, że prezydent leciałby falconem, zarówno ze względów prestiżowych, jak i z powodu bezpieczeństwa oraz komfortu podróży. Do Tu 154M zapakowano by resztę delegacji, w tym dziennikarzy. Pilot falcona, tak jak pilot rozbitego tupolewa, zapewne podjąłby ryzyko lądowania przy złej pogodzie, na nieprzygotowanym do tego lotnisku. Jednak lecąc tak nowoczesną maszyną, miałby do dyspozycji m.in. technologię, która, mówiąc w uproszczeniu, pozwala pilotowi widzieć wirtualny obraz lotniska i jego otoczenia mimo chmur i mgły. Miałby też ogromny zapas mocy, jakim dysponuje trzysilnikowy falcon, zapas, który umożliwia natychmiastowe poderwanie maszyny w razie niebezpiecznego zbliżenia się do ziemi. Miałby wreszcie ponad połowę pąsu startowego w zapasie, bowiem falcon ląduje bezpiecznie na 1000 metrach, a pas w Smoleńsku liczy 2500. Technika znacznie wspomogłaby ryzykowne podejście do lądowania w gęstej mgle i na przestarzałym lotnisku. Do katastrofy zapewne by nie doszło. [..]

                    Pisałem o tym, jak to się stało, że MON do dziś nie dysponuje nowoczesnymi samolotami średniego zasięgu. [...] Od czasu katastrofy śmigłowca z Leszkiem Millerem na pokładzie (grudzień 2004 r.) nikt rozsądny nie podważał konieczności wymiany rządowego taboru latającego. Istniało społeczne przyzwolenie. Dwa nowe samoloty średniego zasięgu to wydatek rzędu 240 min zł. Cóż to jest wobec blisko 20 mld zł lekką ręką wydanych na wojskowe samoloty wielozadaniowe F-16? Kto zatem przez tyle lat blokuje zakup nowych samolotów? Grupa miłośników brazylijskiej myśli inżynierskiej, lobbująca od wielu lat za zakupem samolotów firmy Embraer. Oraz przeciwna im grupa rzetelnych ekspertów z dziedziny lotnictwa, która twierdzi, że embraery na samoloty rządowe się nie nadają...."

                    nie.com.pl/art23117.htm
                    Wyzej podalam linki. NIE zajmuje sie tym tematem od 2009 r. Jak widac, rzadowi geszefciarze sa odpowiedzialni za brak samolotow dla VIPow. Artykul konczy sie zdaniem "10 kwietnia, w dniu katastrofy, mniej więcej ok. 18.00, a zatem w czasie gdy szczątki rozbitej maszyny nie zdążyły jeszcze ostygnąć, w MON po raz kolejny zebrał się zespól odpowiedzialny za przejęcie embraerów przez 36. SPLT."

                    A embraery? Pasazery, powiadasz? A wiesz, czy jakis kiedykolwiek ladowal na lotnisku typu smolensk? I jakiego pasa potrzebuje? Nawiasem mowiac, VIPy z Brazylii nie lataja embraerami, a szczegolnie embraerami 175. One nie maja nawet kibla, a po przerobce na pasazera nie ma miejsca na elektronike.


                    Snajper: Przez "oni naleza do sekty" masz na mysli mnie oraz Jerzego Urbana? Mozna wiedziec, do jakiej? Kaczynskiego?
                    PS. Dlaczego zamiast dyskutowac wstawiasz chamskie uwagi? Wyluzuj. Cierpisz na parcie na pecherz, czy co? Przeciez to tylko malo poczytne forum, tu niczego ani nie przegrasz, ani nie wygrasz. Traktuja cie uprzejmie, tym samym sie odwdziecz, i tyle smile))
                    • snajper55 Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 00:26
                      Nie istnieje system, pozwalający na tak wyposażonym lotnisku jak Smoleńskie lądować bez widoczności. Fantazje autora artykułu są niczym więcej niż fantazjami.

                      S.
                      • wikul NIE autorytetem dla fanów Kaczyńskiego ! 04.07.11, 17:14
                        ... L.Kaczyński sie w grobie przewraca.


                        snajper55 napisał:

                        > Nie istnieje system, pozwalający na tak wyposażonym lotnisku jak Smoleńskie ląd
                        > ować bez widoczności. Fantazje autora artykułu są niczym więcej niż fantazjami.
                        > S.
                        • snajper55 Re: NIE autorytetem dla fanów Kaczyńskiego ! 04.07.11, 18:34
                          Samoobrona koalicjantem, NIE autorytetem, dla pislamistów wszystko jest możliwe.

                          S.
                          • wikul Re: NIE autorytetem dla fanów Kaczyńskiego ! 04.07.11, 18:57
                            snajper55 napisał:

                            > Samoobrona koalicjantem, NIE autorytetem, dla pislamistów wszystko jest możliwe
                            > S.

                            ... Oleksy socjaldemokratą srednio - starszego pokolenia a Gierek polskim patriotą.
                            • snajper55 Re: NIE autorytetem dla fanów Kaczyńskiego ! 04.07.11, 19:03
                              wikul napisał:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > Samoobrona koalicjantem, NIE autorytetem, dla pislamistów wszystko jest m
                              > ożliwe
                              > > S.
                              >
                              > ... Oleksy socjaldemokratą srednio - starszego pokolenia a Gierek polskim patri
                              > otą.

                              Oni wszystko przełkną. Bombę próżniową razem z helem. Wszystko. Mnie to dziwi, że można tak dać się ogłupić.

                              S.
                        • patience Re: NIE autorytetem dla fanów Kaczyńskiego ! 04.07.11, 20:45
                          Szkoda... Szkoda, ze nie istnieje forum, gdzie ludzie o roznych pogladach i roznym pochodzeniu politycznym moga sie nawzajem po prostu poinformowac, co mysla. Aquanet by sie nadawal, jest na tyle wycofany z mainstreamu, ze co sie tu powie, nie ma znaczenia. Probowalam ze snajperem, ale przyjal postawe robota propagandzisty MAK. Co do Urbana... w NIE cenne jest to, ze plyna wlasnym kajakiem po wlasnej rzece. No i jak mam w tej sytuacji odpowiadac snajperowi? Na jakiej podstawie ocenil, ze to fantazje autora? Jest inzynierem lotnictwa, nawigatorem, kartografem i prawnikiem od ekshumacji w jednym? ? Wie, z kim autor rozmawial? To niech sie swoja wiedza podzieli? Akurat sprawdzalam w sieci. Brazylijskie vipy rzeczywiscie nie lataja embrajerami, bo sie nie nadaja na samoloty dla VIPow. Zadne vipy na calym swiecie nie lataja embrajerami. Mysle ze mogla byc jakas lapowkowa wziatka. Mysle tez, ze nie jest prawda, ze moc silnikow, jakosc elektroniki samolotiu oraz dlugosc pasa startowego w przypadku katastrofy smolenskiej nie miala znaczenia. No i 15 metrow to 15 metrow. Z faktami sie nie dyskutuje, chyba, ze sie jest propagandowym robotem...
                          • snajper55 Re: NIE autorytetem dla fanów Kaczyńskiego ! 04.07.11, 21:04
                            patience napisała:

                            > Szkoda... Szkoda, ze nie istnieje forum, gdzie ludzie o roznych pogladach i roz
                            > nym pochodzeniu politycznym moga sie nawzajem po prostu poinformowac, co mysla.
                            > Aquanet by sie nadawal, jest na tyle wycofany z mainstreamu, ze co sie tu powi
                            > e, nie ma znaczenia. Probowalam ze snajperem, ale przyjal postawe robota propag
                            > andzisty MAK.

                            Kto twoje kłamstwa pokazuje, ten propagandzistą MAK? Fajnie.

                            > Co do Urbana... w NIE cenne jest to, ze plyna wlasnym kajakiem po
                            > wlasnej rzece. No i jak mam w tej sytuacji odpowiadac snajperowi? Na jakiej p
                            > odstawie ocenil, ze to fantazje autora? Jest inzynierem lotnictwa, nawigatorem,
                            > kartografem i prawnikiem od ekshumacji w jednym? ?

                            Wystarczy przepisy przeczytać, aby wiedzieć, że zamkniętych trumien byle ciekawski otwierać nie może. Były te przepisy wielokrotnie przytaczane.

                            > Wie, z kim autor rozmawial?
                            > To niech sie swoja wiedza podzieli? Akurat sprawdzalam w sieci. Brazylijskie v
                            > ipy rzeczywiscie nie lataja embrajerami, bo sie nie nadaja na samoloty dla VIPo
                            > w. Zadne vipy na calym swiecie nie lataja embrajerami. Mysle ze mogla byc jakas
                            > lapowkowa wziatka. Mysle tez, ze nie jest prawda, ze moc silnikow, jakosc ele
                            > ktroniki samolotiu oraz dlugosc pasa startowego w przypadku katastrofy smolensk
                            > iej nie miala znaczenia. No i 15 metrow to 15 metrow. Z faktami sie nie dyskutu
                            > je, chyba, ze sie jest propagandowym robotem...

                            Faktem jest, że wysokościomierz ciśnieniowy samolotu w chwili katastrofy wskazywał na wysokość 15 metrów względem poziomu lotniska. Nie znaczy to, że samolot był na takiej wysokości choćby z tego powodu, że wysokościomierz ciśnieniowy nie pokazuje wysokości z dokładnością do 10 metrów, tylko dużo gorszą. Jego pomiary zapisywane są z jeszcze gorszą dokładnością, bo na 8 bitach.

                            S.
                    • melord Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 01:26
                      patience.....w zaistnialym wypadku pod Smolenskiem typ samolotu nie mialby znaczenia
                      Embrarer,Boeing,Airbus czy inny i bez sensu jest spekulowanie czy moglby wyladowac czy nie.

                      Popelniono zbyt wiele bledow,najwazniejszy z nich to zignorowanie fatalnych warunkow atmosferycznych i nie odlecenie na lotnisko zapasowe kiedy samolot byl jeszcze na wysokosci
                      kilku tys. metrow(kazdym typem samolotu)...reszta to czysta spekulacja i stek bzdur.

                      Zlamano podstawowe zasady bezpieczenstwa...kropka
                      • gini Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 01:32
                        melord napisał:

                        > patience.....w zaistnialym wypadku pod Smolenskiem typ samolotu nie mialby znac
                        > zenia
                        > Embrarer,Boeing,Airbus czy inny i bez sensu jest spekulowanie czy moglby wylado
                        > wac czy nie.
                        >
                        > Popelniono zbyt wiele bledow,najwazniejszy z nich to zignorowanie fataln
                        > ych warunkow atmosferycznych i nie odlecenie na lotnisko zapasowe kiedy samolot
                        > byl jeszcze na wysokosci
                        > kilku tys. metrow(kazdym typem samolotu)...reszta to czysta spekulacja i stek b
                        > zdur.
                        >
                        > Zlamano podstawowe zasady bezpieczenstwa...kropka

                        Melord , Ty piszesz oby pisac, co kto zlamal?
                        Piloci podjeli probe podejscia, normalna bo wlasciwie kazdy mowil co innego o warunkach, juz kiedys linkowalam ale widac zapomniales.

                        A lotniska zapasowe, tez wlasciwie nie mieli gdzie lecie, spêce szukali ich jeszcze pol godziny po katastrofie, to swiadczy wlasnie jak byla ta wizyta przygotowana.
                        Dziwne, ze nie masz jakos pretensji o to, ze nie skierowali go od razu, tylko pod wplywem Moskwy kazali kategorycznie znizac...
                        • melord Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 01:45
                          A lotniska zapasowe, tez wlasciwie nie mieli
                          jesli to prawda to wyjatkowo zle byla zaplanowano ta podroz(pewnie pospiech)
                          kazdy samolot musi miec w planie lotu lotnisko zapasowe,TU nie posiadajac takowego w/g Ciebie
                          mogl spokojnie zawrocic do W-wy.....z ktorej nota bene nie powinien wystartowac gdyz znano juz warunki pogodowe nad Smolenskiem jako zle.
                          • gini Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 01:53
                            melord napisał:

                            > A lotniska zapasowe, tez wlasciwie nie mieli
                            > jesli to prawda to wyjatkowo zle byla zaplanowano ta podroz(pewnie pospiech)
                            > kazdy samolot musi miec w planie lotu lotnisko zapasowe,TU nie posiadajac takow
                            > ego w/g Ciebie
                            > mogl spokojnie zawrocic do W-wy.....z ktorej nota bene nie powinien wystartowac
                            > gdyz znano juz warunki pogodowe nad Smolenskiem jako zle.

                            Zle to wszystko bylo zorganizowane to fakt, tyle, ze to nie wina pilotow co usilowales sugerowac.
                            • melord Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 02:04
                              gini napisała:


                              > Zle to wszystko bylo zorganizowane to fakt, tyle, ze to nie wina pilotow co usi
                              > lowales sugerowac.

                              ja nie sugeruje,ja twierdze
                              Kapitan samolotu bedac na bezpiecznej wysokosci,znajac warunki pogodowe powinien natychmiast ladowac na lotnisku zapasowym lub zawrocic...bez dyskusji

                              tak robia wszyscy piloci szanujacych sie linni lotniczych na swiecie...tragicznym wyjatkiem byli piloci z kaczolandu...nic juz tego nie zmieni co najwyzej powinno byc ostrzezeniem dla innych
                              a polska komisja powinna to szczegolnie podkreslic-dosc anarchii na pokladach polskich samolotow lotnictwa wojskowego.
                          • snajper55 Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 03:43
                            melord napisał:

                            > A lotniska zapasowe, tez wlasciwie nie mieli
                            > jesli to prawda

                            Nie, to nie jest prawda. Gini jak zwykle bredzi.

                            "
                            KRL - kontroler ruchu lotniczego
                            N - nawigator
                            IP - inżynier pokładowy
                            KBC - dowódca statku powietrznego

                            (...)

                            08:23:59 KRL A jakie macie lotnisko zapasowe?
                            08:24:03 KBC Witebsk, Mińsk.
                            08:24:08 KRL Witebsk, Mińsk, prawidłowo?
                            08:24:10 KBC Prawidłowo zrozumiałeś."

                            S.
                            • gini Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 08:10
                              snajper55 napisał:

                              > melord napisał:
                              >
                              > > A lotniska zapasowe, tez wlasciwie nie mieli
                              > > jesli to prawda
                              >
                              > Nie, to nie jest prawda. Gini jak zwykle bredzi.
                              >
                              > "
                              > KRL - kontroler ruchu lotniczego
                              > N - nawigator
                              > IP - inżynier pokładowy
                              > KBC - dowódca statku powietrznego
                              >
                              > (...)
                              >
                              > 08:23:59 KRL A jakie macie lotnisko zapasowe?
                              > 08:24:03 KBC Witebsk, Mińsk.
                              > 08:24:08 KRL Witebsk, Mińsk, prawidłowo?
                              > 08:24:10 KBC Prawidłowo zrozumiałeś."
                              >
                              > S.

                              Witebsk w tym dniu byl zamkniety...
                              Ruskie z wiezy usilowali najpierw zalatwic Moskwe, a nasi z Ppolski zastanawiali sie jeszcze pol godziny po katastrofie, gdzie ich skierowac.
                              Jezeli juz samolot nie moze sobie ot tak odleciec na zapasowe, wieza tez musi go poprowadzic.
                              • snajper55 Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 11:48
                                gini napisała:

                                > Jezeli juz samolot nie moze sobie ot tak odleciec na zapasowe, wieza tez musi go poprowadzic.

                                Piloci mieli wyznaczone dwa lotniska zapasowe, na które mogli odlecieć. Piloci nie chcieli odlecieć na zapasowe. Piloci chcieli wylądować w Smoleńsku.

                                S.
                                • gini Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 12:13
                                  snajper55 napisał:

                                  > gini napisała:
                                  >
                                  > > Jezeli juz samolot nie moze sobie ot tak odleciec na zapasowe, wieza tez
                                  > musi go poprowadzic.
                                  >
                                  > Piloci mieli wyznaczone dwa lotniska zapasowe, na które mogli odlecieć. Piloci
                                  > nie chcieli odlecieć na zapasowe. Piloci chcieli wylądować w Smoleńsku.
                                  >
                                  > S.

                                  Nie chcieli wyladowac klamczuchu, robili probne podejscie, po czym dali komende odchodzimy.

                                  Tu masz bonusa .

                                  ) Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów
                                  10:25:59 Krasn.: (…wink znaczy się, robi kontrolne podejście, decyzja dowódcy, robi kontrolne podejście
                                  do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, niech zapytają o gotowośd Mioska, Witebska jako zapasowych.
                                  10:26:11 Dysp./KO *Anatolij Murawiow+: Przyjąłem.
                                  10:26:13 Krasn.: Przyjęliście?
                                  10:26:14 Dysp./KO: Tak jest.
                                  10:26:17 Krasn.: Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania... (…wink
                                  10:32:29 KL: Nie wiem, ja bym na miejscu Moskwy bym [ich] tutaj nie gnał.
                                  10:32:34 Krasn.: To decyzja (niezrozumiałe) międzynarodowego numer jeden, on tam sam (…wink

                                  10:37:00 Krasn: … tak, *mgła+ siadła w ogóle, 200 metrów widocznośd, nawet mniej, z tym kursem.
                                  10:37:19 Krasn: 150 całkowicie osiadła, i pogarsza się coraz bardziej.
                                  10:37:23 101: Wykonujemy czwarty, polski 101.
                                  10:37:26 KSL *Kierownik Strefy Lądowania+: 101, wykonujcie czwarty.
                                  10:37:32 Krasn: Jeszcze gorzej się zrobiło, spójrz, Pasza *zwracając się do Pawła Pliusnina+.
                                  10:37:35 Krasn: Nie podejdzie.
                                  10:37:42 Krasn: Najważniejsze, daj mu na drugi krąg, na drugi krąg i koniec, a dalej, sam podjął decyzję,
                                  niech sam decyduje.

                                  f) Transkrypcja rozmów załogi samolotu TU-154M nr 101 (rejestrator MARS-BM) [ w dniu 10 kwietnia 2010 r.
                                  od godz. 10:39:49,9 do godz. 10:42:42,6 [czasu lokalnego, tj. od godz. 8:39:49,9 do godz. 8:42:42,6 czasu
                                  polskiego]
                                  10:39:49,9 10:39:52,3 D Podchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odległośd 6.
                                  10:39:50,2 10:39:58,0 Sygnał dźwiękowy, F+845Hz. Dalsza prowadzącej
                                  10:39:52,2 10:39:53,7 A Dalsza
                                  10:39:54,1 10:39:55,0 KWS (niezr.)
                                  10:39:57,1 10:39:59,3 A 400 metrów
                                  10:40:02,6 10:40:15,6 A (niezr.)
                                  10:40:06,7 10:40:07,8 TAWS TERRAIN AHEAD
                                  10:40:13,5 10:40:14,6 D 4 na kursie i ścieżce
                                  10:40:16,7 10:40:17,6 KWS na kursie i ścieżce
                                  10:40:18,6 10:40:20,1 A (niezr.)
                                  10:40:19,6 10:40:20,1 Sz.T 300
                                  10:40::22,8 10:40:25,6 A (250 metrów)
                                  10:40:24,6 10:40:26,7 Sz.T (250)
                                  10:40:26,6 10:40:27,8 D 3 na kursie i ścieżce
                                  10:40:29,6 10:40:30,3 A (niezr.)
                                  10:40:31,2 10:40:32,4 D Reflektory włączcie
                                  10:40:32,4 10:40:33,5 TAWS TERRAIN AHEAD
                                  10:40:32,9 10:40:33,6 Sz.T 200
                                  10:40:34 10:40:34,8 KWS Włączone
                                  10:40:37,1 10:40:38,1 Sz.T 150
                                  10:40:38,7 10:40:39,9 D 2 na kursie i ścieżce
                                  10:40:39,4 10:40:42,0 TAWS TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD
                                  10:40:41,3 10:40:42,6 A 100 metrów (…wink


                                  hmm 10.37 wiedzieli, ze nie podejdzie, a mimo to sprowadzali i upewniali ,ze jest na kursie i sciezce chociaz nie byl.
                                  Dlaczego jak wiedzieli, ze "nie podejdzie" ,to od razu go nie odeslali.
                                  • snajper55 Re: Embraery =odp melordowi i snajperowi 04.07.11, 14:39
                                    gini napisała:

                                    > Nie chcieli wyladowac klamczuchu, robili probne podejscie, po czym dali komende
                                    > odchodzimy.

                                    Skoro nie chcieli lądować, to co tam w ogóle robili??? Ćwiczyli latanie we mgle???

                                    > hmm 10.37 wiedzieli, ze nie podejdzie, a mimo to sprowadzali i upewniali ,ze je
                                    > st na kursie i sciezce chociaz nie byl.

                                    Ponieważ według urządzeń na wieży był na kursie i ścieżce. Taka jest ich dokładność. Ile razy trzeba ci to wyjaśniać?

                                    > Dlaczego jak wiedzieli, ze "nie podejdzie" ,to od razu go nie odeslali.

                                    Decyzje podejmuje pilot.

                                    S.
                                    • gini snajperowi 04.07.11, 14:50
                                      snajper55 napisał:

                                      > gini napisała:
                                      >
                                      > > Nie chcieli wyladowac klamczuchu, robili probne podejscie, po czym dali k
                                      > omende
                                      > > odchodzimy.
                                      >
                                      > Skoro nie chcieli lądować, to co tam w ogóle robili??? Ćwiczyli latanie we mgle
                                      > ???

                                      Robili probne podejscie , ekspercie lotniczy

                                      > > hmm 10.37 wiedzieli, ze nie podejdzie, a mimo to sprowadzali i upewniali
                                      > ,ze je
                                      > > st na kursie i sciezce chociaz nie byl.
                                      >
                                      > Ponieważ według urządzeń na wieży był na kursie i ścieżce. Taka jest ich dokład
                                      > ność. Ile razy trzeba ci to wyjaśniać?
                                      >
                                      > > Dlaczego jak wiedzieli, ze "nie podejdzie" ,to od razu go nie odeslali.
                                      >
                                      > Decyzje podejmuje pilot.
                                      >
                                      > S.

                                      To po co te szympansy na wiezy, i po co w ogole daja komendy odejscia na drugi krag, skoro to pilot podejmuje decyzje.
                                      • snajper55 Re: snajperowi 04.07.11, 15:02
                                        gini napisała:

                                        > snajper55 napisał:
                                        >
                                        > > Skoro nie chcieli lądować, to co tam w ogóle robili??? Ćwiczyli latanie we mgle???
                                        >
                                        > Robili probne podejscie , ekspercie lotniczy

                                        Chcieli lądować, gdyż gdyby nie chcieli, to by odlecieli na rezerwowe lotnisko, aby tam wylądować.

                                        > To po co te szympansy na wiezy, i po co w ogole daja komendy odejscia na drugi
                                        > krag, skoro to pilot podejmuje decyzje.

                                        Nie wiedziałem, że tam był jakiś szympans. Kontrolerzy na lotnisku pomagają pilotom lądować, wydają pozwolenia na lądowanie i na start. To pilot podejmuje decyzję czy lądować, po otrzymaniu pozwolenia na lądowanie.

                                        S.
                                        • gini Re: snajperowi 04.07.11, 15:12
                                          snajper55 napisał:

                                          > gini napisała:
                                          >
                                          > > snajper55 napisał:
                                          > >
                                          > > > Skoro nie chcieli lądować, to co tam w ogóle robili??? Ćwiczyli lat
                                          > anie we mgle???
                                          > >
                                          > > Robili probne podejscie , ekspercie lotniczy
                                          >
                                          > Chcieli lądować, gdyż gdyby nie chcieli, to by odlecieli na rezerwowe lotnisko,
                                          > aby tam wylądować.
                                          > > To po co te szympansy na wiezy, i po co w ogole daja komendy odejscia na
                                          > drugi
                                          > > krag, skoro to pilot podejmuje decyzje.
                                          >
                                          > Nie wiedziałem, że tam był jakiś szympans. Kontrolerzy na lotnisku pomagają pil
                                          > otom lądować, wydają pozwolenia na lądowanie i na start. To pilot podejmuje dec
                                          > yzję czy lądować, po otrzymaniu pozwolenia na lądowanie.
                                          >
                                          > S.

                                          Nucz sie czytac dalam przeciez rozmowy z wiezy, robil probne podejscie jak il przed nimi kretaczu, ktory podchodzil dwukrotnie a dopiero po dwoch nie udanych odlecial.
                                          Tylko daja pozwolenia na start i ladowanie?To po co te dyskusje jestescie na kursie na sciezce, po co rozmowa kontrolerow o odsylaniu na drugi krag.

                                          Ale jezeli juz twierdzisz, ze dali pozwolenie na te probne podejscie nawet, skoro warunkow nie bylo.
                                          Ty sie na cos zdecyduj, kretaczu.
                                          • snajper55 Re: snajperowi 04.07.11, 16:01
                                            gini napisała:

                                            > Nucz sie czytac dalam przeciez rozmowy z wiezy, robil probne podejscie jak il p
                                            > rzed nimi kretaczu, ktory podchodzil dwukrotnie a dopiero po dwoch nie udanych
                                            > odlecial.

                                            A oni nie odlecieli, czyli chcieli lądować.

                                            > Tylko daja pozwolenia na start i ladowanie?To po co te dyskusje jestescie na ku
                                            > rsie na sciezce, po co rozmowa kontrolerow o odsylaniu na drugi krag.

                                            To jest pomoc przy lądowaniu.

                                            > Ale jezeli juz twierdzisz, ze dali pozwolenie na te probne podejscie nawet, sko
                                            > ro warunkow nie bylo.

                                            Nie, nie twierdzę, że dawali zgodę na próbne podejście. Dawali??? Twierdzę, że odradzali lądowanie z powodu złej pogody. Ale piloci chcieli wylądować.

                                            S.
                                            • gini Re: snajperowi 04.07.11, 16:31
                                              snajper55 napisał:

                                              > gini napisała:
                                              >
                                              > > Nucz sie czytac dalam przeciez rozmowy z wiezy, robil probne podejscie ja
                                              > k il p
                                              > > rzed nimi kretaczu, ktory podchodzil dwukrotnie a dopiero po dwoch nie ud
                                              > anych
                                              > > odlecial.
                                              >
                                              > A oni nie odlecieli, czyli chcieli lądować.

                                              Kretaczu nie chcieli ladowac, mowil to nawet Miller w GW, dali komende odchodzimy.


                                              > > Tylko daja pozwolenia na start i ladowanie?To po co te dyskusje jestescie
                                              > na ku
                                              > > rsie na sciezce, po co rozmowa kontrolerow o odsylaniu na drugi krag.
                                              >
                                              > To jest pomoc przy lądowaniu.
                                              >
                                              Jaka pomoc w takim razie, skoro o 10.37 stwierdzili, ze nie podejdzie i znizali dalej?

                                              > > Ale jezeli juz twierdzisz, ze dali pozwolenie na te probne podejscie nawe
                                              > t, sko
                                              > > ro warunkow nie bylo.
                                              >
                                              > Nie, nie twierdzę, że dawali zgodę na próbne podejście. Dawali??? Twierdzę, że
                                              > odradzali lądowanie z powodu złej pogody. Ale piloci chcieli wylądować.
                                              >
                                              > S.

                                              Alez dali zgode po rozmowie z Moskwa, raz jeszcze, przestan krecic probne podejscie to co innego niz ladowanie.
                                              .

                                              ) Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów
                                              10:25:59 Krasn.: (… znaczy się, robi kontrolne podejście, decyzja dowódcy, robi kontrolne podejście
                                              do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, niech zapytają o gotowośd Mioska, Witebska jako zapasowych.
                                              10:26:11 Dysp./KO *Anatolij Murawiow+: Przyjąłem.
                                              10:26:13 Krasn.: Przyjęliście?
                                              10:26:14 Dysp./KO: Tak jest.
                                              10:26:17 Krasn.: Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania... (…
                                              10:32:29 KL: Nie wiem, ja bym na miejscu Moskwy bym [ich] tutaj nie gnał.
                                              10:32:34 Krasn.: To decyzja (niezrozumiałe) międzynarodowego numer jeden, on tam sam (…


                                              Ladowanie na wysokosci 100 m?
                                              Snajpek ty sie naucz czytac kretaczu, bo za kazdym razem na durnia wychodzisz.
                                              • snajper55 Re: snajperowi 04.07.11, 18:32
                                                gini napisała:

                                                > Kretaczu nie chcieli ladowac, mowil to nawet Miller w GW, dali komende odchodzimy.

                                                Skoro nie odlecieli mimo fatalnej pogody na lotnisko zapasowe, to znaczy, że chcieli lądować w Smoleńsku.

                                                > Jaka pomoc w takim razie,

                                                Taka jak przy każdym innym lądowaniu.

                                                > skoro o 10.37 stwierdzili, ze nie podejdzie

                                                Kontroler ocenił, że nie dadzą rady wylądować.

                                                > i znizali dalej?

                                                Nie, nie zniżali. To pilot zniżał samolot mimo tego, że nic nie widział.

                                                > Alez dali zgode po rozmowie z Moskwa, raz jeszcze, przestan krecic probne po
                                                > dejscie to co innego niz ladowanie.

                                                Nie, nie dali zgody. Zacytuj rozmowę kontrolera z pilotem gdy daje mu zgodę.

                                                S.
                                                • gini Re: snajperowi 04.07.11, 19:15
                                                  snajper55 napisał:

                                                  > gini napisała:
                                                  >
                                                  > > Kretaczu nie chcieli ladowac, mowil to nawet Miller w GW, dali komende od
                                                  > chodzimy.
                                                  >
                                                  > Skoro nie odlecieli mimo fatalnej pogody na lotnisko zapasowe, to znaczy, że ch
                                                  > cieli lądować w Smoleńsku.
                                                  > >
                                                  Nie debilu, nie chcieli ladowac, robili probne podejscie, schodzili do wysokosci decyzji, dali komende odchodzimy, .

                                                  Jaka pomoc w takim razie,
                                                  >
                                                  > Taka jak przy każdym innym lądowaniu.
                                                  >
                                                  > > skoro o 10.37 stwierdzili, ze nie podejdzie
                                                  >
                                                  > Kontroler ocenił, że nie dadzą rady wylądować.
                                                  >
                                                  > > i znizali dalej?
                                                  >
                                                  > Nie, nie zniżali. To pilot zniżał samolot mimo tego, że nic nie widział.
                                                  >
                                                  Pilot znizal, a oni nie zabronili nie dali debilu komendy odejscia mimo, ze wiedzieli, ze nie podejdzie, to bbyla ta pomoc?

                                                  > > Alez dali zgode po rozmowie z Moskwa, raz jeszcze, przestan krecic probne
                                                  > po
                                                  > > dejscie to co innego niz ladowanie.
                                                  >
                                                  > Nie, nie dali zgody. Zacytuj rozmowę kontrolera z pilotem gdy daje mu zgodę.
                                                  >
                                                  > S.
                                                  .Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów
                                                  10:25:59 Krasn.: (… znaczy się, robi kontrolne podejście, decyzja dowódcy, robi kontrolne podejście
                                                  do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, niech zapytają o gotowośd Mioska, Witebska jako zapasowych.
                                                  10:26:11 Dysp./KO *Anatolij Murawiow+: Przyjąłem.
                                                  10:26:13 Krasn.: Przyjęliście?
                                                  10:26:14 Dysp./KO: Tak jest.
                                                  10:26:17 Krasn.: Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania... (…
                                                  10:32:29 KL: Nie wiem, ja bym na miejscu Moskwy bym [ich] tutaj nie gnał.
                                                  10:32:34 Krasn.: To decyzja (niezrozumiałe) międzynarodowego numer jeden, on tam sam (…



                                                  Jak wkleje jeszcze ze sto razy, to mozesz pojmiesz cos ociezaly umyslowo, snajpku.
                                                  • snajper55 Re: snajperowi 04.07.11, 19:36
                                                    gini napisała:

                                                    > Nie debilu, nie chcieli ladowac, robili probne podejscie, schodzili do wysok
                                                    > osci decyzji, dali komende odchodzimy, .

                                                    Po co robili próbne podejście, skoro, jak twierdzisz, nie chcieli w Smoleńsku lądować???

                                                    Nie dali (kto są ci ONI?) komendy odchodzimy. Odczytano z taśmy, że Protasiuk powiedział "Odchodzimy". A może powiedział "Odchodzimy?" do swego zwierzchnika, który stał za jego plecami i patrzył mu na ręce?

                                                    > Pilot znizal, a oni nie zabronili nie dali debilu komendy odejscia mimo, ze
                                                    > wiedzieli, ze nie podejdzie, to bbyla ta pomoc?

                                                    To nie kontrolerzy decydują o odejściu, tylko pilot.
                                                    Nie wiedzieli na jakiej samolot jest wysokości.
                                                    Nie wiedzieli, że nie podejdzie. Tak oceniał jeden z kontrolerów.

                                                    > > > Alez dali zgode po rozmowie z Moskwa, raz jeszcze, przestan krecic
                                                    > probne
                                                    > > po
                                                    > > > dejscie to co innego niz ladowanie.
                                                    > >
                                                    > > Nie, nie dali zgody. Zacytuj rozmowę kontrolera z pilotem gdy daje mu zgo
                                                    > dę.
                                                    > .Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów
                                                    > 10:25:59 Krasn.: (… znaczy się, robi kontrolne podejście, decyzja dowódcy
                                                    > , robi kontrolne podejście
                                                    > do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, niech zapytają o gotowośd Mioska, Wi
                                                    > tebska jako zapasowych.
                                                    > 10:26:11 Dysp./KO *Anatolij Murawiow+: Przyjąłem.
                                                    > 10:26:13 Krasn.: Przyjęliście?
                                                    > 10:26:14 Dysp./KO: Tak jest.
                                                    > 10:26:17 Krasn.: Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania... (R
                                                    > 30;
                                                    > 10:32:29 KL: Nie wiem, ja bym na miejscu Moskwy bym [ich] tutaj nie gnał.
                                                    > 10:32:34 Krasn.: To decyzja (niezrozumiałe) międzynarodowego numer jeden, on ta
                                                    > m sam (…

                                                    >
                                                    >
                                                    > Jak wkleje jeszcze ze sto razy, to mozesz pojmiesz cos ociezaly umyslowo, snajpku.

                                                    W teksie, który wklejasz nie ma fragmentu, w którym kontroler mówi do pilota" Daję wam zgodę na to czy tamto". Pilot nie miał zgody kontrolera.
                                                    Obelgi nie zmienią faktów, pokazują jedynie twój poziom.

                                                    S.
                                                  • gini Re: snajperowi 04.07.11, 20:10
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie debilu, nie chcieli ladowac, robili probne podejscie, schodzili do wy
                                                    > sok
                                                    > > osci decyzji, dali komende odchodzimy, .
                                                    >
                                                    > Po co robili próbne podejście, skoro, jak twierdzisz, nie chcieli w Smoleńsku l
                                                    > ądować???

                                                    Po to by sie zorientowac tak jak il przed nimi, podchodzil dwa razy i odlecial debilku.
                                                    Nie rozrozniasz probnego podejscia od ladowania?
                                                    To sie nie wypowiadaj.


                                                    > Nie dali (kto są ci ONI?) komendy odchodzimy. Odczytano z taśmy, że Protasiuk p
                                                    > owiedział "Odchodzimy". A może powiedział "Odchodzimy?" do swego zwierzchnika,
                                                    > który stał za jego plecami i patrzył mu na ręce?

                                                    Mozesz sobie gdybac, debilku, juz sobie gdybali, ze Blasik siedzial za sterami.
                                                    Wydal normalna komende, ktorej ruskie nie doslyszeli....



                                                    > > Pilot znizal, a oni nie zabronili nie dali debilu komendy odejscia mimo,
                                                    > ze
                                                    > > wiedzieli, ze nie podejdzie, to bbyla ta pomoc?
                                                    >
                                                    > To nie kontrolerzy decydują o odejściu, tylko pilot.
                                                    > Nie wiedzieli na jakiej samolot jest wysokości.
                                                    > Nie wiedzieli, że nie podejdzie. Tak oceniał jeden z kontrolerów.
                                                    >
                                                    Dwaj oceniali,
                                                    0:26:17 Krasn.: Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania... (…
                                                    10:32:29 KL: Nie wiem, ja bym na miejscu Moskwy bym [ich] tutaj nie gnał.

                                                    10:32:34 Krasn.: To decyzja (niezrozumiałe) międzynarodowego numer jeden, on tam sam (…
                                                    10:37:00 Krasn: … tak, *mgła+ siadła w ogóle, 200 metrów widocznośd, nawet mniej, z tym kursem.
                                                    10:37:19 Krasn: 150 całkowicie osiadła, i pogarsza się coraz bardziej.
                                                    10:37:23 101: Wykonujemy czwarty, polski 101.
                                                    10:37:26 KSL *Kierownik Strefy Lądowania+: 101, wykonujcie czwarty.
                                                    10:37:32 Krasn: Jeszcze gorzej się zrobiło, spójrz, Pasza *zwracając się do Pawła Pliusnina+.
                                                    10:37:35 Krasn: Nie podejdzie.
                                                    > > > > Alez dali zgode po rozmowie z Moskwa, raz jeszcze, przestan k
                                                    >.
                                                    > > .Transkrypcja rozmów z Wieży Kontroli Lotów
                                                    > > 10:25:59 Krasn.: (… znaczy się, robi kontrolne podejście, decyzja d
                                                    > owódcy
                                                    > > , robi kontrolne podejście
                                                    > > do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, niech zapytają o gotowośd Mios
                                                    > ka, Wi
                                                    > > tebska jako zapasowych.
                                                    > > 10:26:11 Dysp./KO *Anatolij Murawiow+: Przyjąłem.
                                                    > > 10:26:13 Krasn.: Przyjęliście?
                                                    > > 10:26:14 Dysp./KO: Tak jest.
                                                    > > 10:26:17 Krasn.: Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów bez gadania...
                                                    > (R
                                                    > > 30;
                                                    > > 10:32:29 KL: Nie wiem, ja bym na miejscu Moskwy bym [ich] tutaj nie gnał.
                                                    >
                                                    > > 10:32:34 Krasn.: To decyzja (niezrozumiałe) międzynarodowego numer jeden,
                                                    > on ta
                                                    > > m sam (…

                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Jak wkleje jeszcze ze sto razy, to mozesz pojmiesz cos ociezaly umyslowo,
                                                    > snajpku.
                                                    >
                                                    > W teksie, który wklejasz nie ma fragmentu, w którym kontroler mówi do pilota" D
                                                    > aję wam zgodę na to czy tamto". Pilot nie miał zgody kontrolera.
                                                    > Obelgi nie zmienią faktów, pokazują jedynie twój poziom.
                                                    >
                                                    > S.

                                                    Jak to nie mial zgody kontrolera?To po co kontrolerzy sie uparli by ich znizac i znizali, ?

                                                    A jak sie nie denerwowacv jak krecisz i klamiesz ?
                                                  • snajper55 Re: snajperowi 04.07.11, 20:28
                                                    gini napisała:

                                                    > Po to by sie zorientowac tak jak il przed nimi, podchodzil dwa razy i odleci
                                                    > al debilku.
                                                    > Nie rozrozniasz probnego podejscia od ladowania?
                                                    > To sie nie wypowiadaj.

                                                    Czyli chcieli lądować. Gdyby nie chcieli, to po co by to podejście robili? Gdyby nie chcieli lądować, to by na zapasowe odlecieli.

                                                    > Mozesz sobie gdybac, debilku, juz sobie gdybali, ze Blasik siedzial za sterami.

                                                    Nie siedział. Stał w kabinie pilotów. Napity zwierzchnik.

                                                    > Wydal normalna komende, ktorej ruskie nie doslyszeli....

                                                    Nie wiadomo czy wydał, czy się pytał napitego Błasika "Odchodzimy?" To, że nie odeszli i nikt nic aby odejść nie zrobił, wskazuje na pytanie a nie na komendę.

                                                    > Jak to nie mial zgody kontrolera?To po co kontrolerzy sie uparli by ich znizac i znizali, ?

                                                    No nie ma. Nie ma fragmentu, w którym kontroler daje pilotowi zgodę na podejście czy lądowanie.

                                                    S.
                                            • a000000 Re: snajperowi 04.07.11, 16:39
                                              snajper55 napisał:

                                              > To jest pomoc przy lądowaniu.

                                              No. POMOC. Na ścieżce i na kursie. Czyli w krzaczorach.

                                              Poza tym - wieża dając "zezwolenie" melduje pilotom, że lotnisko jest przygotowane i gotowe na przyjęcie samolotu. A jak gadają co poniektórzy , po płycie lotniska w TAMTYM momencie łazili jacyś żołnierze, we mgle. A Jak-40 wylądował. Wbrew zakazowi - bo Jak otrzymał odmowę lądowania, wprawdzie gdy już był nad płytą i z powodu zbyt ostrego schodzenia, ale komenda przez wieżę została wydana.
                                              To musiało zdenerwować kontrolerów... za chwilę o mało co się nie rozbił Iliuszyn.... a tu na ten cały bałagan za chwilę leci TAKI gostek jak prezydent kraju NATO-wskiego!!!!!! Nie dziwię się, że tak bardzo się bali, że jeden z przekleństwami na ustach tak zwiewał, że ledwo go milicja dogoniła.
                                              To co się działo na płycie TEGO lotniska to był cyrk.

                                              No ale Rosjanie POWIADOMILI stronę polską, że lotnisko nie jest przygotowane DO PRZYJĘCIA SAMOLOTÓW z Polski. Kilka dni wcześniej. Gdy nie wpuścili polskiej ekipy technicznej, która zawsze robi wywiad co do sytuacji na lotnisku gdzie ma lecieć VIP.
                                              Tam nie powinien samolot polecieć ani 7.04 ani 10.04.
                                              Kto podjął decyzję mimo tego?

                                              >Twierdzę, że odradzali lądowanie z powodu złej pogody

                                              to nie tak. Oni kłamali przedstawiając GORSZE warunki niż były.... celem zniechęcenia.
                                              Gdyby kontroler POWIEDZIAŁ - jest tak i tak, nie ląduj bo jest licho.... że Iliuszyn o mało się nie rozbił i odszedł, że Jak cudem wylądował... Gdyby pilot z Jaka NIE powiedział: możesz spróbować.....

                                              Trzeba wczuć się w pilotów: mieli ZADANIE: wylądować (w końcu po to tam polecieli). Wieża mówi, że licho, Jak mówi że oni już usiedli.... i spróbować podejść można.... Więc spróbowali....na 100m powiedzieli: odchodzimy... dlaczego nie odeszli?
                                              I co to znaczy że w momencie rozbicia się o ziemię znajdowali się na wysokości barycznej 15m nad płytą? Przecież tam jest wąwóz - byli niżej niż płyta lotniska.... czy dostali nieprawdziwe dane o ciśnieniu na lotnisku?
                                              • snajper55 Re: snajperowi 04.07.11, 18:45
                                                a000000 napisała:

                                                > snajper55 napisał:
                                                >
                                                > > To jest pomoc przy lądowaniu.
                                                >
                                                > No. POMOC. Na ścieżce i na kursie. Czyli w krzaczorach.

                                                Według urządzeń na wieży samolot cały czas był na kursie i ścieżce. Te urządzenia pokazują pozycję samolotu z dokładnością do 200 metrów, dlatego na tym lotnisku nie da się wylądować bez widoczności. Pilot musi widzieć, gdzie jest pas inaczej lądowanie kończy się tak jak to 10 kwietnia.

                                                > Poza tym - wieża dając "zezwolenie" melduje pilotom, że lotnisko jest przygotow
                                                > ane i gotowe na przyjęcie samolotu.

                                                Jakie zezwolenie dała wieża pilotom? Lotnisko było gotowe i przygotowane.

                                                > A jak gadają co poniektórzy , po płycie lotniska w TAMTYM momencie łazili jacyś żołnierze, we mgle.

                                                Inni mówią o helu, sztucznej mgle i bombie próżniowej.

                                                > A Jak-40 wylądował. Wbrew zakazowi - bo Jak otrzymał odmowę lądowania, wprawdzie
                                                > gdy już był nad płytą i z powodu zbyt ostrego schodzenia, ale komenda przez wieżę została
                                                > wydana. To musiało zdenerwować kontrolerów... za chwilę o mało co się nie rozbił Ilius
                                                > zyn.... a tu na ten cały bałagan za chwilę leci TAKI gostek jak prezydent kraju
                                                > NATO-wskiego!!!!!! Nie dziwię się, że tak bardzo się bali, że jeden z przekleń
                                                > stwami na ustach tak zwiewał, że ledwo go milicja dogoniła.
                                                > To co się działo na płycie TEGO lotniska to był cyrk.

                                                Tak to bywa, gdy piloci usiłują lądować bez widoczności na takim lotnisku. Wszyscy rozsądni za głowę się łapią tylko nie nasi gieroje. Jakoś to będzie. No i było. Jakoś.

                                                > No ale Rosjanie POWIADOMILI stronę polską, że lotnisko nie jest przygotowane DO
                                                > PRZYJĘCIA SAMOLOTÓW z Polski. Kilka dni wcześniej. Gdy nie wpuścili polskiej
                                                > ekipy technicznej, która zawsze robi wywiad co do sytuacji na lotnisku gdzie ma
                                                > lecieć VIP.
                                                > Tam nie powinien samolot polecieć ani 7.04 ani 10.04.
                                                > Kto podjął decyzję mimo tego?

                                                Polecieć mógł, bo nie raz latali. Nie powienin usiłować wylądować przy takiej pogodzie. Bez widoczności miał mizerne szanse aby na tym lotnisku wylądować. Tej decyzji pilotów w żaden sposób nie da się zwalić na Rosjan.

                                                > >Twierdzę, że odradzali lądowanie z powodu złej pogody
                                                >
                                                > to nie tak. Oni kłamali przedstawiając GORSZE warunki niż były.... celem zniechęcenia.
                                                > Gdyby kontroler POWIEDZIAŁ - jest tak i tak, nie ląduj bo jest licho.... że Ili
                                                > uszyn o mało się nie rozbił i odszedł, że Jak cudem wylądował... Gdyby pilot z
                                                > Jaka NIE powiedział: możesz spróbować.....

                                                Czyli gdyby kontroler powiedział, że warunki są lepsze, to by polscy piloci odlecieli i nie usiłowali wylądować???

                                                > Trzeba wczuć się w pilotów: mieli ZADANIE: wylądować (w końcu po to tam polecie
                                                > li). Wieża mówi, że licho, Jak mówi że oni już usiedli.... i spróbować podejść
                                                > można.... Więc spróbowali....na 100m powiedzieli: odchodzimy... dlaczego nie odeszli?

                                                Toż napisała, dlaczego. sad Mieli zadanie.

                                                > I co to znaczy że w momencie rozbicia się o ziemię znajdowali się na wysokości
                                                > barycznej 15m nad płytą? Przecież tam jest wąwóz - byli niżej niż płyta lotnisk
                                                > a.... czy dostali nieprawdziwe dane o ciśnieniu na lotnisku?

                                                To znaczy, że taką wysokość zapisał wysokościomierz ciśnieniowy. Podający dane z dokładnością 30 metrów. A jego wskazania zapisywane są z dokładnością do 60 metrów (na 8 bitach). Czyli nic to nie znaczy.

                                                S.
                                                • a000000 Re: snajperowi 04.07.11, 19:20
                                                  snajper55 napisał:

                                                  >dlatego na tym lotnisku nie da się wylądować bez widoczności.

                                                  to wiem ja, to wiesz Ty.... dlaczego nie wiedział pułk 36? To lotnisko praktycznie jest bez przyrządów.

                                                  > Jakie zezwolenie dała wieża pilotom? Lotnisko było gotowe i przygotowane.

                                                  nie, nie było gotowe. O tych łażących żołnierzach opowiadał dyplomata z ambasady, który miał witać delegację i na płycie znajdował się fizycznie. Pilot który będzie lądować znajduje się zbyt daleko od lotniska aby ocenić jego stan - tu jest właśnie pole dla wieży i "zezwolenia".

                                                  >
                                                  > Inni mówią o helu, sztucznej mgle i bombie próżniowej.

                                                  to o helu to sobie podaruj. Ale to o bombie próżniowej jest do przemyślenia. Musiałaby to być malutka bombka, aby zniszczenia były ograniczone do pokładu samolotu. Nie wiem, czy kto taką dysponuje - zakładam, że jest taka możliwość.

                                                  > Polecieć mógł, bo nie raz latali.

                                                  latali, gdy jeszcze lotnisko było czynne. Teraz lotnisko było zamknięte. Uruchamiane tylko na "specjalne okazje".
                                                  Gdy przylatywał Putin - lotnisko zostało bardzo doposażone w sprzęt, który natychmiast zdjęto.


                                                  > Czyli gdyby kontroler powiedział, że warunki są lepsze, to by polscy piloci odl
                                                  > ecieli i nie usiłowali wylądować???

                                                  ???? kontrolerzy zniechęcali jak potrafili. Zachęcał pilot Jaka-40.

                                                  Dane z dokładnością do 30m na przyrządzie używanym do lądowania, to żadne dane.
                                                  W ogóle z tymi przyrządami to jakaś paranoja. Kto przestawił na odczyt radiowy? Pilot? pewnie ze względu na tą "dokładność".... ale wówczas dlaczego o tym zapomniał i nie patrzył na pozostałe dwa zegary? Tak bardzo był wkurzony generałem za plecami?

                                                  Z tym obezwładnieniem samolotu na wysokości 15m to faktycznie Macierewicz zabłysnął. Ciekawe, co o tym napisze w trzeciej części księgi.

                                                  Wiesz Snajperku, życia nikt już nikomu nie wróci... i dlatego najważniejsza jest tu Prawda. Dlatego dobrze byłoby odłożyć na bok sympatie i animozje i na zimno przypatrzyć się faktom.
                                                  No i żadnej tezy, nawet wydającej się piramidalnie głupiej, nie odrzucać bez sprawdzenia, chociażby ze względu na naukowe prawdopodobieństwo zdarzenia.
                                                  • snajper55 Re: snajperowi 04.07.11, 19:46
                                                    a000000 napisała:

                                                    > snajper55 napisał:
                                                    >
                                                    > >dlatego na tym lotnisku nie da się wylądować bez widoczności.
                                                    >
                                                    > to wiem ja, to wiesz Ty.... dlaczego nie wiedział pułk 36? To lotnisko praktycz
                                                    > nie jest bez przyrządów.

                                                    Niektórzy ci odpowiedzą, że byli pod presją. Inni, że ryzykowali. Liczyli na szczęście. Tak się robiło w tym pułku (naszym lotnictwie). Liczyli, że trafią na dziurę w chmurach. A może to wszystko na raz?

                                                    > > Jakie zezwolenie dała wieża pilotom? Lotnisko było gotowe i przygotowane.
                                                    >
                                                    > nie, nie było gotowe. O tych łażących żołnierzach opowiadał dyplomata z ambasad
                                                    > y, który miał witać delegację i na płycie znajdował się fizycznie. Pilot który
                                                    > będzie lądować znajduje się zbyt daleko od lotniska aby ocenić jego stan - tu j
                                                    > est właśnie pole dla wieży i "zezwolenia".

                                                    Sądzisz, że lądujący samolot mógłby na nich wpaść w poślizg?

                                                    > > Inni mówią o helu, sztucznej mgle i bombie próżniowej.
                                                    >
                                                    > to o helu to sobie podaruj. Ale to o bombie próżniowej jest do przemyślenia. Mu
                                                    > siałaby to być malutka bombka, aby zniszczenia były ograniczone do pokładu samo
                                                    > lotu. Nie wiem, czy kto taką dysponuje - zakładam, że jest taka możliwość.

                                                    Musiałaby to być cicha bomba, której wybuchu nie słychać na nagraniach. Tak cicha, że piloci jej wybuchu nie zauważyli. Boba, hel - to są tej samej klasy pomysły.

                                                    > > Polecieć mógł, bo nie raz latali.
                                                    >
                                                    > latali, gdy jeszcze lotnisko było czynne. Teraz lotnisko było zamknięte. Urucha
                                                    > miane tylko na "specjalne okazje".
                                                    > Gdy przylatywał Putin - lotnisko zostało bardzo doposażone w sprzęt, który naty
                                                    > chmiast zdjęto.

                                                    Latali cały czas. Gdy było nieczynne także. Latali także za PiS w 2007. Też bez lidera.

                                                    > > Czyli gdyby kontroler powiedział, że warunki są lepsze, to by polscy piloci odl
                                                    > > ecieli i nie usiłowali wylądować???
                                                    >
                                                    > ???? kontrolerzy zniechęcali jak potrafili. Zachęcał pilot Jaka-40.

                                                    No to chyba dobrze, że ich zniechęcali. Ja. na miejscu kontrolerów też bym ich zniechęcał. Być tym, na którego zmianie rozwalił się samolot z prezydentem i oficielami innego państwa? Wątpliwa przyjemność.

                                                    > Dane z dokładnością do 30m na przyrządzie używanym do lądowania, to żadne dane.
                                                    >
                                                    > W ogóle z tymi przyrządami to jakaś paranoja. Kto przestawił na odczyt radiowy?
                                                    > Pilot? pewnie ze względu na tą "dokładność".... ale wówczas dlaczego o tym zap
                                                    > omniał i nie patrzył na pozostałe dwa zegary? Tak bardzo był wkurzony generałem
                                                    > za plecami?

                                                    Nie mnie to oceniać. Tak był zbieg tylu błędów, niedociągnięć... Jak przy każdej katastrofie.

                                                    > Z tym obezwładnieniem samolotu na wysokości 15m to faktycznie Macierewicz zabły
                                                    > snął. Ciekawe, co o tym napisze w trzeciej części księgi.

                                                    Będą się z tego po cichu wycofywać tak jak z teorii helowej.

                                                    > Wiesz Snajperku, życia nikt już nikomu nie wróci... i dlatego najważniejsza jes
                                                    > t tu Prawda. Dlatego dobrze byłoby odłożyć na bok sympatie i animozje i na zimn
                                                    > o przypatrzyć się faktom.
                                                    > No i żadnej tezy, nawet wydającej się piramidalnie głupiej, nie odrzucać bez sp
                                                    > rawdzenia, chociażby ze względu na naukowe prawdopodobieństwo zdarzenia.

                                                    Nie da się. PiS gra trupami i wykorzystuje tę katastrofę w walce o władzę.
                                                    Piramidalnie głupie tezy się odrzuca i nie szuka helu w mankietach czy śladów UFO.

                                                    S.
                                                  • a000000 Re: snajperowi 04.07.11, 20:14
                                                    snajper55 napisał:

                                                    >PiS gra trupami i wykorzystuje tę katastrofę w walce o władzę.

                                                    no i widzisz.... ta teza jest równoważna i helowi, i bombie, i nawet ufoludkom siedzącym okrakiem na brzozie....
                                                    a powtarzanie tego zarzutu nie zamknie ust tym, którzy wołają o prawdę. A nawet wręcz przeciwnie - będą się domagać tym głośniej, im podlejszy jest zarzut.
                                                  • snajper55 Re: snajperowi 04.07.11, 20:31
                                                    a000000 napisała:

                                                    > snajper55 napisał:
                                                    >
                                                    > >PiS gra trupami i wykorzystuje tę katastrofę w walce o władzę.
                                                    >
                                                    > no i widzisz.... ta teza jest równoważna i helowi, i bombie, i nawet ufoludkom
                                                    > siedzącym okrakiem na brzozie....

                                                    Nie. To jest stwierdzenie smutnego faktu.

                                                    > a powtarzanie tego zarzutu nie zamknie ust tym, którzy wołają o prawdę. A nawet
                                                    > wręcz przeciwnie - będą się domagać tym głośniej, im podlejszy jest zarzut.

                                                    Nikt nie chce zamykać ust tym, którzy chcą prawdy. Nawet tym co kłamią nikt nie chce ust zamykać bo niby jak to uważasz, że można zrobić. A że kłamcy budzą wstręt a grający trumnami wstręt, to normalne i prawidłowe.

                                                    S.
          • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 13:48
            snajper55 napisał:

            > pro100 napisał:
            >
            > > to nie teoria am. to wynika z raportu maku. wszelka elektronika ergo - za
            > silani
            > > e padło na 15 m nad poziomem lotniska.
            >
            > A z którego fragmentu raportu MAK to niby wynika?

            [i]"Zanik zasilania FMS ("zamrożenie pamięci") nastąpiło o 10:41:05, na wysokości
            barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrow, prędkości
            podróżnej 145 węzłów ( ~270 km/h), w punkcie o współrzędnych 54°49,483`szerokości północnej i 032?°161?` długości wschodniej"

            Raport MAK 1.16.5 (str 119 polskiego tłumaczenia ze strony
            slimak.onet.pl/_m/TVN/tlumaczenie_rap.pdf )

            Również raport MAK podaje współrzędne katastrofy:
            "N54°49,450`, E32?°03,041?"
            Strona 1 raportu MAK, Określenie miejsca zdarzenia.

            Jak widać podane w raporcie MAK współrzędne katastrofy są inne niż podane w tym samym raporcie współrzędne "zamrożenia pamięci" FMS.

            A wszelkie wątpliwości lepiej jest wyjaśniać niż je ignorować.
            • janusz2_ Errata 02.07.11, 13:49
              "E32°03,041`"
            • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 16:58
              janusz2_ napisał:

              > [i]"Zanik zasilania FMS ("zamrożenie pamięci") nastąpiło o 10:41:05, na wysokoś
              > ci
              > barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrow, p
              > rędkości
              > podróżnej 145 węzłów ( ~270 km/h), w punkcie o współrzędnych 54°49,483`szerokoś
              > ci północnej i 032?°161?` długości wschodniej"

              Nie, z tego fragmentu nie wynika, że samolot był wtedy 15 metrów nad poziomem lotniska. Wysokość barometryczna (zależna od ustawienia wysokościomierza ciśnieniowego) to nie jest wysokość rzeczywista.

              > Raport MAK 1.16.5 (str 119 polskiego tłumaczenia ze strony
              > slimak.onet.pl/_m/TVN/tlumaczenie_rap.pdf )
              >
              > Również raport MAK podaje współrzędne katastrofy:
              > "N54°49,450`, E32?°03,041?"
              > Strona 1 raportu MAK, Określenie miejsca zdarzenia.
              >
              > Jak widać podane w raporcie MAK współrzędne katastrofy są inne niż podane w tym
              > samym raporcie współrzędne "zamrożenia pamięci" FMS.

              Różna. I co z tego niby wynika? Że zasilanie padło przed punktem nazwanym miejscem katastrofy? To raczej normalne. Początek rozpadania się samolotu (zanik napięcia) a miejsce, w którym spoczął wrak (uznane za miejsce katastrofy?) ma prawo dzielić te 140 - 150 metrów.

              > A wszelkie wątpliwości lepiej jest wyjaśniać niż je ignorować.

              Wątpliwości - tak. Tylko nie nazywaj wątpliwościami miernej jakości PR, takiego, jak ciągłe pytania o zakaz otwierania trumien. Nie nazywaj wątpliwościami spraw wielokrotnie już wyjaśnianych.

              S.
              • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 17:14
                snajper55 napisał:

                > janusz2_ napisał:
                >
                > > [i]"Zanik zasilania FMS ("zamrożenie pamięci") nastąpiło o 10:41:05, na w
                > ysokoś
                > > ci
                > > barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 met
                > row, p
                > > rędkości
                > > podróżnej 145 węzłów ( ~270 km/h), w punkcie o współrzędnych 54°49,483`sz
                > erokoś
                > > ci północnej i 032?°161?` długości wschodniej"
                >
                > Nie, z tego fragmentu nie wynika, że samolot był wtedy 15 metrów nad poziomem l
                > otniska. Wysokość barometryczna (zależna od ustawienia wysokościomierza ciśnien
                > iowego) to nie jest wysokość rzeczywista.

                Poczytaj sobie co oznacza pojęcie
                "wysokość barometryczna skorygowana do poziomu lotniska"
                Może wtedy nie będziesz pisał takich głupot.

                No i nie odniosłeś się do tego, że zamrożenie pamięci nastąpiło przy prędkości podróżnej 145 węzłów. Ciekawe dlaczego?

                > > A wszelkie wątpliwości lepiej jest wyjaśniać niż je ignorować.
                >
                > Wątpliwości - tak. Tylko nie nazywaj wątpliwościami miernej jakości PR, takiego
                > , jak ciągłe pytania o zakaz otwierania trumien. Nie nazywaj wątpliwościami spr
                > aw wielokrotnie już wyjaśnianych.

                Wielokrotnie???
                Przez kogo, jeśli oprócz raportu MAK nie było dotychczas żadnych dokumentów nt. katastrofy?
                • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 17:52
                  janusz2_ napisał:

                  > Poczytaj sobie co oznacza pojęcie
                  > "wysokość barometryczna skorygowana do poziomu lotniska"
                  > Może wtedy nie będziesz pisał takich głupot.

                  Nie wiesz, że wysokość barometryczna zależy od ustawienia wysokościomierza ciśnieniowego, a dokładniej od jego nastawienia przez pilota? Określenie "skorygowana" nie odnosi się do korygowania błędów nastawienia, tylko, na przykład, rzeczywistej temperatury.

                  > No i nie odniosłeś się do tego, że zamrożenie pamięci nastąpiło przy prędkości
                  > podróżnej 145 węzłów. Ciekawe dlaczego?

                  A jakiej prędkości się spodziewałeś przy uderzeniu lecącego samolotu w przeszkodę? Zerowej? Zerowa była dopiero na samym końcu. Czy ja ci muszę takie oczywiste rzeczy tłumaczyć, tak, jakbyś sam nie potrafił myśleć?

                  > Wielokrotnie???
                  > Przez kogo, jeśli oprócz raportu MAK nie było dotychczas żadnych dokumentów nt.
                  > katastrofy?

                  Wielokrotnie przez różne osoby. Mimo cytowania polskich przepisów prawa zabraniających otwierania zamkniętych trumien cały czas pisowscy propagandyści twierdzą, że to Rosjanie zabronili trumien otwierania a polskie władze stosowały się do tego zakazu. Czy oni są tacy głupi, czy też liczą na głupich, którzy im uwierzą?

                  S.
                  • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 18:45
                    snajper55 napisał:

                    > Nie wiesz, że wysokość barometryczna zależy od ustawienia wysokościomierza ciśn
                    > ieniowego, a dokładniej od jego nastawienia przez pilota? Określenie "skorygowa
                    > na" nie odnosi się do korygowania błędów nastawienia, tylko, na przykład, rzecz
                    > ywistej temperatury.

                    Już na forum był jeden "mędrek", który wypisywał, że wolant służy do "dodawania gazu" w samolocie.
                    Teraz się trafił następny, który nie rozumie pojęcia użytego w raporcie MAK
                    "wysokość barometryczna nad poziomem lotniska ok. 15 m"

                    Przyznam, że naprawdę nie mam ochoty dyskutować z baranami.

                    Mam nadzieję, że dla pozostałych forumowiczów czytających ten wątek, pojęcie którego snajper nie rozumie, jest najzupełniej jasne.
                    • janusz2_ Dokładny cytat z raportu MAK 02.07.11, 18:47
                      "Zanik zasilania FMS („ zamrożenie pamięci”wink nastąpiło (...) na wysokości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrów"
                      • janusz2_ Re: Dokładny cytat z raportu MAK 02.07.11, 18:52
                        janusz2_ napisał:

                        > "Zanik zasilania FMS („ zamrożenie pamięci”wink nastąpiło (...) na wys
                        > okości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 me
                        > trów"

                        I jeszcze to samo z angielskiej wersji raportu MAK:
                        "The FMS power was lost (memory frozen) at 10:41:05 at a barocorrected altitude of about 15 m"
                        • snajper55 Re: Dokładny cytat z raportu MAK 02.07.11, 20:14
                          janusz2_ napisał:

                          > janusz2_ napisał:
                          >
                          > > "Zanik zasilania FMS („ zamrożenie pamięci”wink nastąpiło (...)
                          > na wys
                          > > okości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około
                          > 15 me
                          > > trów"
                          >
                          > I jeszcze to samo z angielskiej wersji raportu MAK:
                          > "The FMS power was lost (memory frozen) at 10:41:05 at a barocorrected altitude
                          > of about 15 m"

                          Możesz to jeszcze po chińsku napisać. Nie zmienisz faktu, że jest to wysokość barometryczna nie jest wysokość rzeczywista. Gdyby była, określenie "barometryczna" nie byłoby potrzebne. To tak jak krowie na rowie, abyś zrozumiał.

                          Czy już rozumiesz, dlaczego w raporcie MAK współrzędne miejsca katastrofy są inne od współrzędnych miejsca zaniku zasilania?

                          S.
                          • janusz2_ Re: Dokładny cytat z raportu MAK 03.07.11, 21:58
                            snajper55 napisał:


                            > Możesz to jeszcze po chińsku napisać. Nie zmienisz faktu, że jest to wysokość b
                            > arometryczna nie jest wysokość rzeczywista. Gdyby była, określenie "barometrycz
                            > na" nie byłoby potrzebne.

                            "Barocorrected altitude of about 15 m" oznacza tu wysokość względną 15 m nad poziomem lotniska.
                            I żebyś się snajper zes..ał to tego nie zmienisz.
                            Tak więc możesz sobie wypisywać tu dowolne bzdety, najwyżej czytający je beda się utwierdzali w ocenie twojego stanu umysłowego.
                            • snajper55 Re: Dokładny cytat z raportu MAK 04.07.11, 00:28
                              janusz2_ napisał:

                              > "Barocorrected altitude of about 15 m" oznacza tu wysokość względną 15 m nad po
                              > ziomem lotniska.
                              > I żebyś się snajper zes..ał to tego nie zmienisz.

                              Nie, nie oznacza. To oznacza "wysokość barometryczna około 15 metrów".

                              S.
                    • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 19:48
                      janusz2_ napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Nie wiesz, że wysokość barometryczna zależy od ustawienia wysokościomierz
                      > a ciśn
                      > > ieniowego, a dokładniej od jego nastawienia przez pilota? Określenie "sko
                      > rygowa
                      > > na" nie odnosi się do korygowania błędów nastawienia, tylko, na przykład,
                      > rzecz
                      > > ywistej temperatury.
                      >
                      > Już na forum był jeden "mędrek", który wypisywał, że wolant służy do "dodawania
                      > gazu" w samolocie.
                      > Teraz się trafił następny, który nie rozumie pojęcia użytego w raporcie MAK
                      > "wysokość barometryczna nad poziomem lotniska ok. 15 m"

                      Rozumie jak najbardziej.

                      > Przyznam, że naprawdę nie mam ochoty dyskutować z baranami.

                      Też mam czasami tego dość, ale cały czas mam nadzieję, że coś do ciebie dotrze. A już na pewno do tych, którzy nas czytają.

                      Czy już rozumiesz, że samolot w momencie uderzenia w przeszkodę miał niezerową prędkość?

                      S.
                      • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 20:02
                        snajper55 napisał:

                        > > Już na forum był jeden "mędrek", który wypisywał, że wolant służy do "dod
                        > awania
                        > > gazu" w samolocie.
                        > > Teraz się trafił następny, który nie rozumie pojęcia użytego w raporcie M
                        > AK
                        > > "wysokość barometryczna nad poziomem lotniska ok. 15 m"
                        >
                        > Rozumie jak najbardziej.

                        To sobie pozostań przy swoim "rozumieniu".
                        Na fakty i tak nie masz wpływu.
                        • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 20:15
                          janusz2_ napisał:

                          > To sobie pozostań przy swoim "rozumieniu".
                          > Na fakty i tak nie masz wpływu.

                          Nie mam takich ambicji. Ja nie szukam na siłę nieistniejących sprzeczności raportu MAK.

                          S.
                          • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 20:30
                            snajper55 napisał:


                            > Nie mam takich ambicji. Ja nie szukam na siłę nieistniejących sprzeczności rapo
                            > rtu MAK.

                            To, że nie szukasz żadnych sprzeczności z ogłoszonym przez Rosję raportem MAK akurat mnie nie dziwi.
                            • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 21:14
                              janusz2_ napisał:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              >
                              > > Nie mam takich ambicji. Ja nie szukam na siłę nieistniejących sprzecznośc
                              > i rapo
                              > > rtu MAK.
                              >
                              > To, że nie szukasz żadnych sprzeczności z ogłoszonym przez Rosję raportem MAK a
                              > kurat mnie nie dziwi.

                              Nieistniejących nie szukam. W odróżnieniu od ciebie.

                              To jak, zrozumiałeś już, że wysokościomierz ciśnieniowy nie podaje rzeczywistej wysokości? Wiesz przynajmniej jaka jest dokładność takiego wysokościomierza?

                              S.
                              • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 02.07.11, 21:38
                                snajper55 napisał:


                                > > To, że nie szukasz żadnych sprzeczności z ogłoszonym przez Rosję raportem
                                > MAK a
                                > > kurat mnie nie dziwi.
                                >
                                > Nieistniejących nie szukam.

                                Własnie to jest kluczowe, że Ty w ogóle nie szukasz żadnych sprzeczności z raportem MAK.

                                Tak przy okazji, oprócz tego, że "zamrożenie pamięci" FMS nastąpiło ok. 15 m nad poziomem lotniska,, to 2,5 s wcześniej zatrzymał się zapis ATM.
                                Wątpliwości naprawdę warto sprawdzać.
                                Nie pisze tego snajperoidom, tylko pozostałym, ewentualnym czytelnikom tego wątku.
                                • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 03.07.11, 01:02
                                  janusz2_ napisał:

                                  > snajper55 napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > > To, że nie szukasz żadnych sprzeczności z ogłoszonym przez Rosję ra
                                  > portem
                                  > > MAK a
                                  > > > kurat mnie nie dziwi.
                                  > >
                                  > > Nieistniejących nie szukam.
                                  >
                                  > Własnie to jest kluczowe, że Ty w ogóle nie szukasz żadnych sprzeczności z rapo
                                  > rtem MAK.

                                  Nieistniejących nie szukam.

                                  > Tak przy okazji, oprócz tego, że "zamrożenie pamięci" FMS nastąpiło ok. 15 m na
                                  > d poziomem lotniska

                                  Nie, nie nastąpiło 15 metrów nad lotniskiem. Taka była wysokość barometryczna zapisana przez urządzenie TU 154.

                                  To jak, wiesz z jaką dokładnością działa wysokościomierz ciśnieniowy i jaka była rozdzielczość zapisu jego pomiarów? Podpowiem, że używano 8 bitów. wink

                                  > to 2,5 s wcześniej zatrzymał się zapis ATM.

                                  Wiem, jest to napisane w raporcie MAK.

                                  > Wątpliwości naprawdę warto sprawdzać.

                                  Sprawdzać i wyjaśniać. Cieszę się, że wyjaśniłem twoje wątpliwości.

                                  > Nie pisze tego snajperoidom, tylko pozostałym, ewentualnym czytelnikom tego wątku.

                                  Lubisz się publicznie kompromitować? Nie będę cię powstrzymywać. wink

                                  S.
                                  • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 03.07.11, 02:23
                                    snajper55 napisał:


                                    > Lubisz się publicznie kompromitować? Nie będę cię powstrzymywać. wink

                                    I o to chodzi.
                                    Możesz sobie chwalić raport MAK, wyśmiewać się z tych, którzy ośmielają się mieć inne zdanie niż ty, ale na szczęście nie jesteś w stanie przeszkadzaćsmile
                                    • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 03.07.11, 19:24
                                      janusz2_ napisał:

                                      > I o to chodzi.
                                      > Możesz sobie chwalić raport MAK, wyśmiewać się z tych, którzy ośmielają się mie
                                      > ć inne zdanie niż ty, ale na szczęście nie jesteś w stanie przeszkadzaćsmile

                                      Przeszkadzać w propagowaniu takich teoryj jak o rozpylaniu helu? A po co (już się nawet nie zapytam jak)??? Niech kretyni i manipulatorzy pokazują kim są. smile

                                      S.
                                      • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 03.07.11, 19:42
                                        snajper55 napisał:

                                        > Przeszkadzać w propagowaniu takich teoryj jak o rozpylaniu helu?

                                        Widzę, że masz tendencję to przywoływania idiotycznych teorii (a to rozpylanie helu, a to naciski pijanego gen. Błasika).
                                        W tym wątku rozmawiamy tu o Białej Księdze - czy znalazłeś tam coś nt. rozpylania helu?
                                        • snajper55 Re: Zycie jest raportem idioty. 03.07.11, 20:45
                                          janusz2_ napisał:

                                          > Widzę, że masz tendencję to przywoływania idiotycznych teorii (a to rozpylanie
                                          > helu, a to naciski pijanego gen. Błasika).
                                          > W tym wątku rozmawiamy tu o Białej Księdze - czy znalazłeś tam coś nt. rozpylan
                                          > ia helu?

                                          I znów piszesz nieprawdę. W tym wątku rozmawiamy na różne tematy. Na przykład rozmawialiśmy o raporcie MAK.

                                          S.
                                          • janusz2_ Re: Zycie jest raportem idioty. 03.07.11, 21:14
                                            snajper55 napisał:

                                            > I znów piszesz nieprawdę. W tym wątku rozmawiamy na różne tematy. Na przykład r
                                            > ozmawialiśmy o raporcie MAK.

                                            Sugerujesz, że w raporcie MAK było coś o rozpylaniu helu? smile
    • hymenos Jeśli mniejsza o hipotezy to 01.07.11, 11:27
      dokumenty obciążają również poprzednią ekipę rządzącą, co ani dziwne ani odkrywcze. Podobny zarzut można postawić każdemu dotychczasowemu rządowi pisząc sobie taką książeczkę. Kryminaliści są za Tuska, tak jak było to za Kaczyńskiego czy Millera. W tej sprawie liczą się konkrety, czyli formalne postawienie zarzutów i doprowadzenie do procesu w którym ostatecznie decyduje wyrok wydany przez sąd. Biała Księga nie będzie miała większego znaczenia. Na arenie międzynarodowej zostanie zignorowana a w kraju nie uzyska większego odzewu niż powtarzane na blogach opinie różenj maści specjalistów. Do wyjaśnienia przyczyn katastrofy z pewnością się nie przyczyni.
      • patience Jeden bajer, drugi bajer, a na koncu... 01.07.11, 11:49
        ... znow embrajer. Tak sie wlasnie geszefciarzom oraz rzadowym szczekaczkom medialnym wydaje. Jakby tu... Jesli dokumentacja nie jest pofalszowana, to geszefciarze moga miec klopoty. Srodowisko lotnicze jest bardzo solidarne, a ci wkurzeni bynajmniej nie sa szeregowcami. Powtarzam, jesli dokumentacja jest prawdziwa, to sk...syny zasluzyły na wieloletni p...l. Za doprowadzenie swoimi geszeftami do katastrofy smolenskiej. Za prezydenta, parlamentarzystow, wybicie w pien dowodztwa, oczernianie pilotow.... etc.

        nawiasem mowiac, dziennikarska legitymacja wystarcza, by dotrzec do zrodel, chocby sladami tygodnika "Nie". Tyloko trzeba pracowac gdzie indziej, niz w rzadowej gadzinowce, ktora sobie cytuje na wierzchu stron Klicha jako "ałtorytet"...
        • fan_xiecialuki Re: Cfitaj, Patience! 02.07.11, 23:42
          Teraz sie mówi "cfitaj", a nie "witaj".

          Plotkowałem o Tobie z Michnikiem, jak był w Seattle. Juz jakis czas temu .Same dobre rzeczy o Tobie mówił.
          • patience Re: Cfitaj, Patience! 04.07.11, 00:15
            Acha. Ja nie mowie samych dobrych rzeczy, ale czesto przemilczam, zamiast mowic. Po 40 rocznicy odpuscilam, bo to byla ostatnia sprawa, na ktorej bezposrednio mi politycznie zalezalo. A poza tym niezbyt mi sie podoba, ze Michnik zaczal robic za kozla ofiarnego takze u tych, co sa wspolodpowiedzialni za powstanie Polski Gangsterskiej, czyli III RP. Czasem skorzystali bardziej niz Michnik, np. finansowo, a teraz pokazuja go palcem. Im bardziej winni, tym oni bardziej nieskazitelni, nieprawdaz. Szedmrane towarzystwo. Ale to tylko moja prywatna opinia.
            • polazrski Re: Cfitaj, Patience! 04.07.11, 01:18
              patience napisała:

              > Acha. Ja nie mowie samych dobrych rzeczy, ale czesto przemilczam, zamiast mowic
              > . Po 40 rocznicy odpuscilam, bo to byla ostatnia sprawa, na ktorej bezposrednio
              > mi politycznie zalezalo. A poza tym niezbyt mi sie podoba, ze Michnik zaczal r
              > obic za kozla ofiarnego takze u tych, co sa wspolodpowiedzialni za powstanie Po
              > lski Gangsterskiej, czyli III RP. Czasem skorzystali bardziej niz Michnik, np.
              > finansowo, a teraz pokazuja go palcem. Im bardziej winni, tym oni bardziej nies
              > kazitelni, nieprawdaz. Szedmrane towarzystwo. Ale to tylko moja prywatna opinia
              > .

              Widze, ze przyjazn z profesorem Dajczgewandem kwitnie. Chyba trzeba wam bedzie dostarczyc ździebko tlenu.
            • fan_xiecialuki Re:Cfitaj, Patience! (zapomniałem się przedstawić) 04.07.11, 02:44
              Jestem ex-cs137, tylko do tamtego nicka zapomniałem hasła.
              4 lata temu wybyłem z Forum GW d Salonu 24, teraz i Salonu24 zaczynam miec po dziurki w nosie, choc tam udzielałem sie zasadniczo tylko w dziale "Nauka".

              Cieszę się, ze Ty tez znalazłaś swoja Platformę (znaczy, platforme wspólną z Gini
            • fan_xiecialuki Re:Cfitaj, Patience! (zapomniałem sie przedstawić) 04.07.11, 02:46
              Jestem ex-cs137, tylko do tamtego nicka zapomniałem hasła.
              4 lata temu wybyłem z Forum GW d Salonu 24, teraz i Salonu24 zaczynam miec po dziurki w nosie, choc tam udzielałem sie zasadniczo tylko w dziale "Nauka".

              Cieszę się, ze Ty tez znalazłaś swoja Platformę (znaczy, platforme wspólną z Gini
          • fan_xiecialuki Re: Patience, jeszcze: 04.07.11, 11:40
            Wiesz, ja tego Michnika zagadnąłem wtedy o jego stosunki z Józkiem. Znałem troche 'jego wersje', bo tu na Aquanecie on sie 'w tym temacie' troszke wypowiadał. Skorzystałem wiec z imprezki w Seattle, i zapytałem, korzystjąc z okazji, bo czemu nie poznac 'wersji tej drugiej strony'? Starałem sie pytac 'maksymalnie dyplomatycznie', no i Michnik, jak sie okazało, tez 'maksymalnie dyplomatycznie' odpowiedział - w zasadzie, złego słowa o Józku nie wyrzekł. A Ty 'wypłynełas' w tej rozmowie jakos przypadkiem
            • patience Re: Patience, jeszcze: 04.07.11, 16:35
              Od razu sie domyslilam z kim rozmawiam. Tez namawiam, zebys tym akurat sie nie frustrowal. W S24 widywalam twoje wpisy (nie tylko w nauce wink)). Tez bywam w dziale Nauka. W zasadzie to moj ulubiony. A ze ci sie tam nudzi? To nie wina S24... To i tak najlepsze miejsce dyskusyjne w polskiej sieci, lepszego niestety juz nie ma. Jakie elity, taka dyskusja. No i lepsza dyskusja bylejaka, niz juz kompletnie bezsensowne zderzanie sie z robotami propagandowymi. Gini mnie tu przywolala z powodu Nutki...

              • fan_xiecialuki Re: Patience, o S24: 04.07.11, 21:01
                Wiesz, jestem peen podziwu dla Jankego. S24 przez dłuższy czas obsuwał sie w lewo (PiS, pewnie sie ze mna nie zgodzisz, to dla mnie lewica zaprawiaona sporą dozą katonacjonalizmu, prawica to oni sie nazywają dla zmylenia tłumu tłumoków), teraz Janke, po swoich kilku spektakularnych sukcesach (na czele z wywiadem z tym, który ma dwa... czy oba... jak miu tam?) chyba jasno pojął, że ma szanse na zrobienie naprawde duuuużżżżeeej kariery i zro bienia z S24 naprawde poważnej instytucji medialnej.

                Przy obecnej "rewolucji" w srodkach medialnych, tzn. wyraźnym "wchodzeniu na scenę" Internetu, otworzyła sie taka "nisza ekologiczna" na <b>poważną</b> instytucje medialna, która nie będzie nosiła wyraźnych znamiom przynależności do jednej tylko strony. I wydaje mi siue, ze z tego powodu Janke zaczął wyraźnie "grawitować w strone centrum". Poważna medialna instytucja internetowa nie musi być dokładnie w centrum, ale <b>za daleko</b> od centrum też być nie moze.Weź np. taki "Washington Post" (co prawda nie internetowa instytucja madialna, tylko konwencjonalna, ale reguły są te same), który objawia wyraźne sympatie pro-Dem, ale broń Boże nie Republikanów nie stara sie odstraszac i np. kilku czołowych felietonistów u nich ma wyraźne pro-republikańskie sympatie.

                Wiec genralnie ja widze teraz bardzo pozytywne "tryndy" w S24, ale akurat nie dotycza one "Dział Nauka", tam degeneracja odchodzi pełna parą. Dział został zdominowany przez naukowych wariatuńciów. Pisywało tam często kilku dobrych ludzi o fizyce, np. Eine (pan, któremu udało sie do tej pory zachowac anonimowaość, co jest duza sztuką!), fizyk o wybitnej znajomosci Ogólnej Teorii Wzglednosci, obdarzony wielkim talentem pedagicznym
                • patience Re: Patience, o S24: 04.07.11, 21:17
                  ano, znam jankesa i moge posredniczyc, jakby co. Ale bez przesady, on ma wlasne zdane. Z twoja analiza sie zgadzam w niemal 100 proc. Zabolalo, ze wyzwali od trolli? To los chadzajacych wlasnymi drogami. Wszedzie nie pasuja, ale to uwazam za plus wink))) Co do innych rzeczy, eine jest rzeczywiscie dobry jako populyzator. Lubie go. Ale zauwazyles np. takie cos almanzor.salon24.pl/321347,kolko-astronomiczne-24-dzis-ziemia-jest-najdalej ? Proste, dobre dla ludzi z wyksztalceniem humanistycznym.
                • 7em czesiu 04.07.11, 23:59
                  Nic ci na obleśności nie ubyło. Pewnie dalej masz włosy między palcami i lepkiś jest. Co to za obyczaj w gości przyjść i zachwalać inną gościnę znaczy szalom24?

                  ps
                  michnika musiałeś gdzieś między toaletą i garażem zaczepić w przeciwnym wypadku nie powoływałbyś się na tę znajomość bojąc się zdemaskowania

                  i jeszcze trzecia refleksja: "poznacie ich po fanach" to o wani stiepanowiczu Xluce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja