gini, to wybryk klawiatury czy rozumu jest?

IP: *.blue-net.com.pl 18.05.04, 14:42
Gość portalu: gini napisał(a):

> mnçie


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12719903&a=12738958
    • gini Re: pereleczko 18.05.04, 15:07
      perla 10.05.2004 23:13 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      No nie, tak źle nie jest. Zawsze jakiś sposób na zaradzenie złemu jest. Ja
      tutaj różnej maści pubami otoczony jestem, to i skoczyłem z handrą powalczyć. A
      do tego net tu mają.
      Poza tym przesadziłem w pierwszym zdenerowaniu.
      Sen - na szczęście cześciej kolorowe sny mam niż te fatalne.
      Zguba - nie kwota problemem jest ale fakt. Tak już mam, że ciągle wcina mi
      gotówkę. Na różne sposoby, i w wyższych kwotach. Trzeba jednak będzie się
      przeprosić z kartami kredytowymi i płatniczymi i wyjąć je z szuflady.
      Pies - żal psa, ale zastanawiam się czy to przypadkiem ja nie jestem psem psa
      właśnie. Pies tak moderuje sytuację, iż człowiek nawet niezorientuje się kiedy
      tak jest. Na początku merda ogonem a potem jakie wymagania ma! Życia chce się
      nachapać jak tylko zadomowi się w życiu człowieka. Potem warczy, szczeka i w
      ogóle. Twierdzi niby, iż inne psy lepiej mają. Po to abyś wyrzuty sumienia
      człowieku miał. Domu pilnować obiecuje a tak naprawdę to jego pilnować trzeba.
      Obowiązkowo w nowe rejony wyprowadzać trzeba, bo inaczej nudno mu niby. Żąda
      jak najlepszych kosmetyków psich, inaczej obrażony jest. Pełne prawa ma ale to
      mało jest. Fakt, ranę wyliże, którą zresztą sam zadał. A jak poczuje zew natury
      to i wcina go szybciej niż gotówkę właśnie. Człowiek jak pies (sic!) przywiąże
      do niego się a psa wcina i w nosie cię ma. Niech pocałuje psa w nos w takim
      razie.
      Łańcuch - dopóki karty kredytowe są, to niepoważny problem jest.
      • Gość: Perła Re: pereleczko IP: *.blue-net.com.pl 18.05.04, 19:14
        gini, a czemu Ty ten post przytaczasz?
        Uśmiechnij się gini, ta palcówka wyszła Ci znakomicie smile

        Perła
        • gini Re: pereleczko 18.05.04, 19:25
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > gini, a czemu Ty ten post przytaczasz?
          > Uśmiechnij się gini, ta palcówka wyszła Ci znakomicie smile
          >
          > Perła

          Mysle, ze tak skoro ja wylapales.Ale skoro mnie szukasz to wiesz, ze zawsze
          mnie znajdziesz.)))))))))))))))
          .
    • Gość: leje-sie Re: gini, to wybryk klawiatury czy rozumu jest? IP: 193.235.118.* 18.05.04, 15:37
      To pierwsze, drugiego brak.
      (pewnie niejeden bywalec zauwazyl zaproszenie, ale wszyscy i lepiej ode mnie
      wychowani i na subtelniejsze cietosci poluja. A mnie co tam).
      • gini Re: gini, to wybryk klawiatury czy rozumu jest? 18.05.04, 15:44
        Gość portalu: leje-sie napisał(a):

        > To pierwsze, drugiego brak.

        To samo moge napisac o Tobie.Ale czy to wystarczy?Napisac o kims, ze jest
        glupi,jest szalenie latwo, tylko , ze to troszke za malo.
        Tu jest ponoc forum dyskusyjne, ale coz, niektorym za argument wystarcza
        inwektywa, albo glupia literowka.

        > (pewnie niejeden bywalec zauwazyl zaproszenie, ale wszyscy i lepiej ode mnie
        > wychowani i na subtelniejsze cietosci poluja. A mnie co tam).

        No coz, sprobuj moze ci sie uda, tym razem.
        • Gość: leje-sie Chetnie bym sobie na glowie Perly tance IP: 193.235.118.* 18.05.04, 18:30
          z holubcami z Toba ucial - ale mi chyba czasu nie wystarczy.
          Zaczynam od konca:

          7. Wiedz, ze najlepiej sobie poradzic z pokusa ulegajac jej. Dla mnie pokusa
          bylo sformulowanie Perly (inne pokusy: kobiety, slodycze, dobre jedzenie,
          niektore alkohole), ktore tak udatnie dalo sie przerobic na male mot. W tym
          znaczeniu inni maja lepszy, zahartowany charakter ode mnie, ze latwym pokusom
          nie ulegaja. Niech zaluja.

          6. Tam argument gdzie dyskusja. A tu zadnej dyskusji az do Twojego posta nie
          bylo. Tylko moja psota.

          5. Inwektywy tez nie popelnilem. Gini - tak pieknie inwektywa wsciekla wladasz,
          ze powinnas cudza na mile wyczuc. A tu gre slowek inwektywa nazywasz.

          4. Ano wlasnie zachowujesz sie jak Joanna z Arc wleczona na stos. Zreszta nie -
          ona pewnie zachowywala sie godnie, lzy nie uronila, skarga z jej ust sie ani
          jedna na niesprawiedliwy a okrutny wyrok nie wydobyla. Ale o tym jeszcze bedzie
          w punkcie 1.
          3. Zeby nie bylo, ze sobie odbijam. Wolno Ci sie na mnie wyzywac i przeciwko
          temu nie protestuje. Zreszta inni o wiele intensywniej ode mnie doznali
          lagodnosci Twojego charakteru jak i bogactwa kunsztu oratorskiego (a raczej
          epistolarnego). Cos tam mnie pare razy zaczepilas (ja Ciebie tez) a mnie sie od
          razu humor poprawil. No, ale zagwi prawdziwa wsciekloscia rozpalonych w me
          strone nie ciskalas, wiec moze inaczej bym zareagowal, gdyby mie mocniej (jak
          niektorych) przypiekla.

          2. Do punktu wrzenia doprowadzasz mnie natomiast uporem i nieprzenikliwoscia na
          fakty i logike. Ale przeciez to urok najwiekszych osobistosci tego Forum na tym
          polega - i albo trzeba to docenic, albo stad sobie pojsc.
          a) UPR to najpowazniejsza sila polityczna Polski.
          b) Andrzej Lepper zbawca ojczyzny
          c) nie jestem antysemita
          d) jak bede uzywal brzydkich slow to wszystkich przekonam do swoich racji
          ...
          to tylko niektore przyklady (nie z Twojej laczki - wole wyjasnic) na ilustracje
          powyzszej tezy o zaburzeniach w postrzeganiu rzeczywistosci. Temu tez serwuje
          sobie Forum w ograniczonych dawkach. Jak za duzo tu przebywam to mi cos zaczyna
          przed oczami mrygac.

          1. Prosze pani, prosze pani a leje-sie to glupie miny robi.
          To o tym ostatnim wszystko.
          • gini Re: Chetnie bym sobie na glowie Perly tance 18.05.04, 18:57
            Gość portalu: leje-sie napisał(a):

            > z holubcami z Toba ucial - ale mi chyba czasu nie wystarczy.
            > Zaczynam od konca:
            >
            > 7. Wiedz, ze najlepiej sobie poradzic z pokusa ulegajac jej. Dla mnie pokusa
            > bylo sformulowanie Perly (inne pokusy: kobiety, slodycze, dobre jedzenie,
            > niektore alkohole), ktore tak udatnie dalo sie przerobic na male mot. W tym
            > znaczeniu inni maja lepszy, zahartowany charakter ode mnie, ze latwym pokusom
            > nie ulegaja. Niech zaluja.
            >
            > 6. Tam argument gdzie dyskusja. A tu zadnej dyskusji az do Twojego posta nie
            > bylo. Tylko moja psota.

            Ale inwektywy uzyles, no coz pokusa byla zbyt silna.
            >
            > 5. Inwektywy tez nie popelnilem. Gini - tak pieknie inwektywa wsciekla
            wladasz,
            >
            > ze powinnas cudza na mile wyczuc. A tu gre slowek inwektywa nazywasz.

            A jaka gra slow przepraszam, nie snajperuj prosze, bo zaczyna byc smieszno i
            strasno.
            Gdy Ci zarzuce brak rozumu, czy tez nazwe Cie glupim, coz to zmieni panie
            polejwoda.

            >
            > 4. Ano wlasnie zachowujesz sie jak Joanna z Arc wleczona na stos. Zreszta
            nie -
            >
            > ona pewnie zachowywala sie godnie, lzy nie uronila, skarga z jej ust sie ani
            > jedna na niesprawiedliwy a okrutny wyrok nie wydobyla. Ale o tym jeszcze
            bedzie

            No wiesz, przyznam sie bez bicia ale do Jean D'arc mi daleko, prostam Ci ja
            kobiecina.

            >
            > w punkcie 1.
            > 3. Zeby nie bylo, ze sobie odbijam. Wolno Ci sie na mnie wyzywac i przeciwko
            > temu nie protestuje. Zreszta inni o wiele intensywniej ode mnie doznali
            > lagodnosci Twojego charakteru jak i bogactwa kunsztu oratorskiego (a raczej
            > epistolarnego).

            Dzieki serdeczne za uznanie .


            Cos tam mnie pare razy zaczepilas (ja Ciebie tez) a mnie sie od
            >
            > razu humor poprawil. No, ale zagwi prawdziwa wsciekloscia rozpalonych w me
            > strone nie ciskalas, wiec moze inaczej bym zareagowal, gdyby mie mocniej (jak
            > niektorych) przypiekla.

            Wybacz,nie ja tu zakladam watki personalne, nie ja zakladam watki, ze pan
            polejwoda, popelnil literowke,,czy tez pan polejwoda jest glupi, lub rozumu mu
            brak.

            >
            > 2. Do punktu wrzenia doprowadzasz mnie natomiast uporem i nieprzenikliwoscia
            na
            >
            > fakty i logike.

            I vice versa.

            Ale przeciez to urok najwiekszych osobistosci tego Forum na tym
            >
            > polega - i albo trzeba to docenic, albo stad sobie pojsc.
            > a) UPR to najpowazniejsza sila polityczna Polski.
            > b) Andrzej Lepper zbawca ojczyzny
            > c) nie jestem antysemita
            > d) jak bede uzywal brzydkich slow to wszystkich przekonam do swoich racji
            > ...
            > to tylko niektore przyklady (nie z Twojej laczki - wole wyjasnic) na
            ilustracje

            Jezeli juz, nie jestem zwolenniczka UPR,nie jestem zwolenniczka LPR, bo
            zapomniales wymienic, nie jestem zwolenniczka Leppera.
            Ale moi adwersarze, czasami jak im brak argumentow, to mnie do ktorejs z tych
            partii zapisuja, no moze z wyjatkiem UPR tam mnie jeszcze nie zapisali
            Wybacz ale Twoja laczka.gini, jest glupia, gini brak rozumu.
            Moge odpisac to samo, i co dalej panie polejwoda?
            Mozemy tak sobie wymienic ze 1000 postow, tylko dojdziemy do czegos?
            Mozna sie nie zgadzac, bo nie ma czegos takiego zeby zgadzac sie we wszystkim.Z
            wlasnym mezem sie nie zgadzam czesto, gesto, ale jakos tam egzystujemy i nie
            wyzywam go od idiotow.
            Jestem czlowiekiem jak kazdy, czasami sie myle, ale nie wyprowadzisz mnie z
            bledu piszac, ze jestem glupia.
            .
            >
            > powyzszej tezy o zaburzeniach w postrzeganiu rzeczywistosci. Temu tez serwuje
            > sobie Forum w ograniczonych dawkach. Jak za duzo tu przebywam to mi cos
            zaczyna
            >
            > przed oczami mrygac.
            >
            > 1. Prosze pani, prosze pani a leje-sie to glupie miny robi.

            Taa a gini jest glupia prosze pana, i raz sie z panem nawet zgodzila, to
            znaczy , ze pan tez jest glupi.
            > To o tym ostatnim wszystko.
            • cs137 Re: Chetnie bym sobie na glowie Perly tance 18.05.04, 19:01
              gini napisała:

              > czasami sie myle,....

              "czasami": eufemizm stulecia chyba!
              • cs137 Gini, kurcze, ochrzanilas mnie za dlugie posty,... 18.05.04, 19:07
                ... a sama uprawiasz maniere przytaczanie i to po wiele razy postow innych ludzi
                w calosci Czy nie przyszlo Ci do tej Twojej glowiny brukselskiej (brukselka ma
                male glowki, wiadomo...) ze to, co Ty robisz, to jest potworne marnotrawstwo
                pojemnosci dyskow w serwerze Forum? Na cholere wieloktrotnioe powtarzac to samo,
                co kazdy mogl przeczytac w innym poscie?
                • gini Re: Gini, kurcze, ochrzanilas mnie za dlugie post 18.05.04, 19:11
                  cs137 napisał:

                  > ... a sama uprawiasz maniere przytaczanie i to po wiele razy postow innych
                  ludz
                  > i
                  > w calosci Czy nie przyszlo Ci do tej Twojej glowiny brukselskiej (brukselka ma
                  > male glowki, wiadomo...) ze to, co Ty robisz, to jest potworne marnotrawstwo
                  > pojemnosci dyskow w serwerze Forum? Na cholere wieloktrotnioe powtarzac to
                  samo
                  > ,
                  > co kazdy mogl przeczytac w innym poscie?

                  No bo ja rozrzutna jestem ceesiu, jak inni sobie zakladaja forumki i mowia na
                  nich tylko dziendibru, sygnaturka plus podpisik, to co sobie bede zalowac.
                  Dam Ci linka do takiego forumka, zobaczysz jak sie serwer zapycha.
                  • gini Re:Ceesiek kurna cos dla Ciebie 18.05.04, 19:16

                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15960
                    Powiedz mi tylko jak Ty recenzujesz ksiazki, skoro jednego artykulu z rzepy nie
                    jestes w stanie przeczytac.
                    Ja tamCie czytam, nawet Cie zrecenzowalam pozytywnie, napisalam, ze dobre pioro
                    masz, ale coz tam od kolorowej sie nie liczy.
                  • cs137 Re: Gini, kurcze, ochrzanilas mnie za dlugie post 18.05.04, 19:28
                    Dobry argument! Przekonalas mnie! Odczepiam sie.
            • Gość: leje-sie No wlasnie, zaczyna sie: IP: 193.235.118.* 18.05.04, 19:06
              • gini Re: No wlasnie, zaczyna sie: 18.05.04, 19:07
                Co sie zaczyna?
            • Gość: leje-sie Re: Chetnie bym sobie na glowie Perly tance IP: 193.235.118.* 18.05.04, 19:07
            • Gość: leje-sie List mie opuscil nienapisany a zaczynal sie: IP: 193.235.118.* 18.05.04, 19:33
              no wlasnie zaczyna sie:
              1. Jesli pisze wyraznie "(nie z Twojej laczki - wole wyjasnic)", znaczy sie NIE
              Z T-W-O-J-E-J LACZKI to przyklady, nie z Twoich wpisow czerpie, nie Ciebie
              zaczepiam, tylko tak mi sie napisalo bo kilku forumowych gigantow zdazylem
              przedtem podczytac i w nastroj sie wprawilem i chcialem to jakos z siebie
              wydalic jak wydala sie wypalone paliwo jadrowe.
              Wiec fechtujesz sie z nawet nie cieniem - a z podmuchem i podejrzeniem cienia.

              2. Ja nie czepiam sie literowki Twej, ani zarzutow z tego powodu nie robie (ani
              Perla tez, jesli za niego cos mi wolno powiedziec). Niektore literowki prawem
              przypadku smieszne lub calkiem udatne moga byc i przedmiotem powiedzmy
              satysfakcji estetycznej.

              3. Inwektywa a kalambur, moze niezbyt wyszukany, to dwie rozne sprawy. W
              kalamburze chodzi tylko o udatnosc sformulowania a nie o intelektualna czy
              informacyjna zawartosc bo ich tam nie ma. Jak bys nie szukala to nic tam nie ma!

              3. Kalambur to robienie glupich min. To tak jakbys obrazala sie na klownow
              cyrkowych.

              4. Choc sa tacy co wlasnie klownow sie boja.

              4g. To samo choc inaczej.

              5. I masz oczywiscie prawo obrazac sie na co zechcesz.

              5a. A ja mam prawo nie obrazac sie.

              6. Gini - ja najslabszym pokusom ulegam, bo co by inaczej malenstwa robily na
              tym swiecie. To nie sztuka ulec wielkiej, dramatycznej, wspanialej pokusie
              niczym Raskolnikow. Sztuka jest nad mala pokuska pochylic sie, ulitowac,
              przytulic i ulec!

              7. Brzydkie slowa przeciez odwolalem. A odwolania nie odwolalem.


              8. Jak bym chcial zgody i konsensusu to bym na fora sie nie zapuszczal.

    • cs137 Gini barwna postacia jest mimo okazjonalnych eru- 18.05.04, 18:53
      ...pcji spektakularnej glupoty.

      Dlatego nie nalezy jej tepic. Albowiem "barwna" postac to zarazem "kolorowa". A
      wrogosc w stosunku do kolorowych to rasizm. Ergo, zwalczanie Gini to rasizm.
      • Gość: Perła Re: Gini barwna postacia jest mimo okazjonalnych IP: *.blue-net.com.pl 18.05.04, 19:15
        cs137 napisał:

        > ...pcji spektakularnej glupoty.
        >
        > Dlatego nie nalezy jej tepic. Albowiem "barwna" postac to zarazem "kolorowa".
        A
        > wrogosc w stosunku do kolorowych to rasizm. Ergo, zwalczanie Gini to rasizm.

        smile)))))))))))))))))))

        Perła
        • gini Re: Gini barwna postacia jest mimo okazjonalnych 18.05.04, 19:20
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > cs137 napisał:
          >
          > > ...pcji spektakularnej glupoty.
          > >
          > > Dlatego nie nalezy jej tepic. Albowiem "barwna" postac to zarazem "kolorow
          > a".
          > A
          > > wrogosc w stosunku do kolorowych to rasizm. Ergo, zwalczanie Gini to rasiz
          > m.
          >
          > smile)))))))))))))))))))
          >
          > Perła
          Ja na dodatek uwielbiam Hemara i Chagala, wiec moze to tracic antysemityzmem
          nie lubienie mnie.
          Taka Danka co mnie nie lubi to juz jawna antysemitka jest.
          ))))))))))))))))))))))
          • perla Re: Gini barwna postacia jest mimo okazjonalnych 18.05.04, 19:21
            gini, a ten co nie lubi Danki to kto niby? Filosemita?
            • gini Re: Gini barwna postacia jest mimo okazjonalnych 18.05.04, 19:31
              perla napisał:

              > gini, a ten co nie lubi Danki to kto niby? Filosemita?
              >

              No chyba tak ,albo Zyd ani chybi.
              Danka z Miriam sie nie lubia strasznie, i wez teraz , ktora jest antysemitka.
              Jak bedziesz to pozdrow Zamosc, Padwe Polnocy, w czwartek jade do Brugge czyli
              Wenecji Polnocy.Juz sie nie moge doczekac.
              • cs137 Re: Gini barwna postacia jest mimo okazjonalnych 18.05.04, 20:36
                gini napisała:

                > w czwartek jade do Brugge czyli
                > Wenecji Polnocy.Juz sie nie moge doczekac.

                No, z ta "Wenecja" to lekka przesada... Tym nie mniej, Brugge jest przesliczne.

                Mniej wiecej z obszaru w polowie drogi miedzy Brugge a Ostenda pochodzila moja
                flamandzka rodzina. To byl rozgaleziony klan i rozprzestrzenil sie na kilka
                miejscowosci, i poszczegolne galezie nazywaly sie od tych miejscowisci:
                C...de ...... Ale ja nie powiem Ci nazwiska, bo jeszcze nie daj Boze bys
                odszukala ktoregos z moich kuzynow w Brukseli (a mam ich cala kupe i wielu z
                nich to sa ludzie na powaznych stanowiskach, profesorowie, dyrektorzy bankow,
                etc.) i potem oni by do mnie dzwonili, ze co to za jakas modelka twierdzi, ze
                mnie zna?
              • perla Re: Gini barwna postacia jest mimo okazjonalnych 18.05.04, 21:10
                gini napisała:

                > Jak bedziesz to pozdrow Zamosc,

                może w weekend smile
                Pozdrowię!
            • Gość: Antoni Kosiba Kolejny wątek o gini jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 19:31
              Czytam uwaznie i wszystko jasne jest. 48 kilo - jak kurczak zmutowany. Pewnie
              małego wzrostu jest czyli wszystko w jednym:cyc,pic i wątroba. Takie zwykle
              złosliwe są. Bo jak mądrość ludowa mówi serce blisko jelita grubego jest.
              • snajper55 Re: Kolejny wątek o gini jest 18.05.04, 20:23
                Gość portalu: Antoni Kosiba napisał(a):

                > Czytam uwaznie i wszystko jasne jest. 48 kilo - jak kurczak zmutowany. Pewnie
                > małego wzrostu jest czyli wszystko w jednym:cyc,pic i wątroba. Takie zwykle
                > złosliwe są. Bo jak mądrość ludowa mówi serce blisko jelita grubego jest.

                Jakiej figury dorabia się ktoś, tak jak gini siedzący 20 godzin na dobę przed
                komputerem siedem dni w tygodniu, mozna sobie tylko wyobrazić. A może lepiej
                sobie tego nie wyobrażac ? wink))

                S.
                • cs137 Re: Kolejny wątek o gini jest 18.05.04, 20:42
                  snajper55 napisał:


                  > Jakiej figury dorabia się ktoś, tak jak gini siedzący 20 godzin na dobę przed
                  > komputerem siedem dni w tygodniu, mozna sobie tylko wyobrazić. A może lepiej
                  > sobie tego nie wyobrażac ? wink))
                  >
                  > S.

                  E tam,. Ja ze swoich zrodekl wiem, ze Gini bardzo ladna kobieta jest. W
                  konkursie na Miss FA prawdopodobnie by nie zagrozila Miltonii. Ale, kto wie?
                  Drugie miejsce byloby chyba w jej zasiegu.
                  • Gość: Perła Panowie... IP: *.blue-net.com.pl 18.05.04, 20:57
                    nie można na forum wyśmiewać wyglądu kobiety, nawet jeżeli to tylko domniemany
                    wygląd jest.
                    gini, jak każda kobieta ma prawo do godności swojego wyglądu.
                    Nie przeginajcie.

                    Perła
                    • cs137 Re: Panowie... 18.05.04, 21:13
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > nie można na forum wyśmiewać wyglądu kobiety

                      Tylko wyglad mezczyzn wolno!
                      Na przyklad, mnie korci, zeby wysmiac wyglad tego przystojniaka Mcattery. Zlosci
                      mnie on, poniewaz jest dla mnie konkurencja. Bo ja jestem podobny do Gregory Pecka.

                      PS. Nic nie zmyslam
                      • snajper55 Re: Panowie... 18.05.04, 21:15
                        cs137 napisał:

                        > Tylko wyglad mezczyzn wolno!
                        > Na przyklad, mnie korci, zeby wysmiac wyglad tego przystojniaka Mcattery. Zlos
                        > ci mnie on, poniewaz jest dla mnie konkurencja. Bo ja jestem podobny do Grego
                        > ry Pecka.
                        >
                        > PS. Nic nie zmyslam
                        • cs137 Re: Panowie... 18.05.04, 21:34
                          snajper55 napisał:

                          > cs137 napisał:
                          >
                          > > Tylko wyglad mezczyzn wolno!
                          > > Na przyklad, mnie korci, zeby wysmiac wyglad tego przystojniaka Mcattery.
                          > Zlos
                          > > ci mnie on, poniewaz jest dla mnie konkurencja. Bo ja jestem podobny do Gr
                          > ego
                          > > ry Pecka.
                          > >
                          > > PS. Nic nie zmyslam
                    • snajper55 Re: Panowie... 18.05.04, 21:13
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > nie można na forum wyśmiewać wyglądu kobiety, nawet jeżeli to tylko domniemany
                      > wygląd jest.
                      > gini, jak każda kobieta ma prawo do godności swojego wyglądu.

                      My tylko przypuszczamy, że jej godność wyglądu odpowiada godności jej
                      wypowiedzi. wink))

                      S.
                      • Gość: leje-sie Bohaterka westchnien poszla sobie juz dawno IP: 193.235.118.* 18.05.04, 21:19
                        temu na randke, a Panowie absztyfikanci i tak doskonale sie w swoim
                        towarzystwie bawia.
                        Cos jak zalotnicy Penelopy, poki ich Odyseusz nie pogonil (eufemizm).
                        Ja sie nawet odpowiedzi na moj ostatni poscik nie doczekalem wiec zegnam.
                      • gini Re:Snajperka 18.05.04, 22:44
                        snajper55 napisał:

                        > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        >
                        > > nie można na forum wyśmiewać wyglądu kobiety, nawet jeżeli to tylko domnie
                        > many
                        > > wygląd jest.
                        > > gini, jak każda kobieta ma prawo do godności swojego wyglądu.
                        >
                        > My tylko przypuszczamy, że jej godność wyglądu odpowiada godności jej
                        > wypowiedzi. wink))
                        >
                        > S.

                        A my to kto , jesli mozna wiedziec.
                        • snajper55 Giniek, sam się domysl. _____nt 18.05.04, 23:27
                          gini napisała:

                          > snajper55 napisał:
                          >
                          > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                          > >
                          > > > nie można na forum wyśmiewać wyglądu kobiety, nawet jeżeli to tylko d
                          > omnie
                          > > many
                          > > > wygląd jest.
                          > > > gini, jak każda kobieta ma prawo do godności swojego wyglądu.
                          > >
                          > > My tylko przypuszczamy, że jej godność wyglądu odpowiada godności jej
                          > > wypowiedzi. wink))
                          > >
                          > > S.
                          >
                          > A my to kto , jesli mozna wiedziec.
                    • panidanka Re: Panowie... 18.05.04, 21:16
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > nie można na forum wyśmiewać wyglądu kobiety, nawet jeżeli to tylko
                      domniemany
                      > wygląd jest.
                      > gini, jak każda kobieta ma prawo do godności swojego wyglądu.
                      > Nie przeginajcie.
                      >

                      Perła
                      a kto przegiął pisząc o moim wyglądzie?
                      A nawet nie tylko pisząac
                      Bo jak kiedyś pewien Pan z forum do mnie zatelefonował to jednym z jego pytań
                      było i takie-"Czy to prawda, że jest Pani tak wstrętna jak Perła Panią opisuje?
                      A Perła tak mnie opisywał po pewnym naszym REALNYM spotkaniu.
                      To co?
                      Nie widziaałeś, że kobietą jestem naprawdę?
                      Odebrałeś mi prawo "do godnosci mojego wyglądu"?
                      a cees jak zamieścił w konkursie groszka mój wizerunek to co?
                      bez komebtarza, że mnie przecież też w REALU widział
                      i też mi odebraaał prawo do "godnosci mojego wyglądu"
                      szkoda, że nie miałam szabli jak pewien aktor w pewnej galerii abym mogła sama
                      zadbać o "godność swojego wyglądu"

                      znaleźli się obrońcy "godności wyglądu Gini" jako kobiety
                      tylko Gini pogratulować takich obrońców "wyglądu kobiecej godności"

                      ciekawe kto ich uczył jak stawać w obronie "godności kobiecego wyglądu"
                      mam nadzieję, że nie Syn Tej Najpiękniejszej w "godności swojego wyglądu"

                      danka
                      • perla Re: Panowie... 18.05.04, 21:22
                        Danka, ja opisywałem wygląd Twojego ducha, jak zaraz po spotkaniu w realu
                        zaczęłaś publicznie na forum wyzywać uczestników owego spotkania
                        od "kurew", "przydupasów", itp. przymiotniki właśnie.
                        Jeżeli zaś, Ty odebrałaś to jako opis Twojego wyglądu fizycznego, to tylko mogę
                        wyrazić ubolewanie, i gorąco Cię przeprosić za zaniechanie w precyzyjnym
                        wypowiadaniu się.
                        • perla Danka 18.05.04, 22:55
                          posłuchaj Danka, spotkaliśmy się w realu, przy stole, było miło. Ja z Miriam
                          pojechaliśmy do Warszawy. Ty jeszcze zostałaś. To, co kilka dni później
                          zaczęłaś wypisywać, i potem, było wstrętne właśnie. Obrzucałaś najbardziej
                          ohydnymi epitetami ludzi, z którymi spotkałaś się, i do których uśmiechałaś
                          się. Jak coś miałaś, to wtedy, przy stole, trzeba było powiedzieć. Ale Ty jak
                          zwykła szuja, w oczy uśmiech, a potem wyzwiska przy kompie.
                          Ale to Twój błąd był. Trafiłaś na mnie. Opisałem stan Twojej duszy po prostu. I
                          teraz beczysz.
                          Twój post, że nie lubisz nakrochmalonej pościeli był szczytem totalnego
                          chamstwa. Lubisz ludzi upokorzyć, nieprawdaż? Szczególnie tych co przyjęli Cię
                          pod swój dach i jako gościa traktowali.
                          Od tamtej pory nie mogę się do Ciebie przekonać, tym bardziej, że nie dajesz
                          żadnych szans ku temu.
                      • Gość: leje-sie Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, IP: 193.235.118.* 18.05.04, 21:24
                        podmiot myslacy - a nie przedmiot - patrz moj post wyzej.
                        Mnie tez bardzo zabolalo jak we mnie po raz pierwszy pewna sliczna panienka
                        zobaczyla czlowieka a nie obrzydliwego samca!
                        Zysk czlowieczenstwa wrecz nie do naprawienia. I nie do zniesienia.
                        • cs137 Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 18.05.04, 21:39
                          Gość portalu: leje-sie napisał(a):


                          > Mnie tez bardzo zabolalo jak we mnie po raz pierwszy pewna sliczna panienka
                          > zobaczyla czlowieka a nie obrzydliwego samca!

                          Tak, ja tez bardzo nie lubilem, jak panienka widziala we mnie czlowieka. Bo jak
                          widziala samca, to przynajmniej szansa byla, ze wynikna z tego pewne przyjemne
                          doznania. A jak czlowieka, to najwyzej konczylo sie na gadaninie, z ktorej i tak
                          nic nie wynikalo
                          • panidanka Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 18.05.04, 22:17

                            Cees napisał:
                            „Tak, ja tez bardzo nie lubilem, jak panienka widziala we mnie czlowieka. Bo jak
                            widziala samca, to przynajmniej szansa byla, ze wynikna z tego pewne przyjemne
                            doznania. A jak czlowieka, to najwyzej konczylo sie na gadaninie, z ktorej i tak
                            nic nie wynikalo
                            • cs137 Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 18.05.04, 22:36
                              panidanka napisała:

                              > ...co miałeś na myśli pisząc ,
                              > aby „przynajmniej szansa była, że wynikną z tego pewne przyjemne doznania
                              > ”-
                              > wersja ceesa

                              Danusiu, czy ja naprawde musze Ci tlumaczyc w szczegolach, na czym polegaja
                              przyjemne doznania, jakie mezczyzna moze miec z panienka, i jak sie takowe
                              wywoluje? To juz lepiej poczytaj Wislocka, niz zebym ja Ci tutaj musial tlumaczyc.

                              > Czy to co napisałes na poczatku-czyli-„Tak, ja też bardzo nie lubiłem, ja
                              > k
                              > panienka widziała we mnie człowieka” oznacza, że już TERAZ lubisz?

                              Danusiu, pisalem Ci kiedys, ze ze mnie samca juz teraz nawet Viadro Wiagry
                              (przepraszam: Wiadro Viagry) nie zrobi. Coz
                              • panidanka Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 18.05.04, 22:50
                                cs137 napisał:

                                > Danusiu, czy ja naprawde musze Ci tlumaczyc w szczegolach, na czym polegaja
                                > przyjemne doznania, jakie mezczyzna moze miec z panienka, i jak sie takowe
                                > wywoluje? To juz lepiej poczytaj Wislocka, niz zebym ja Ci tutaj musial
                                tlumacz
                                > yc.

                                a potrafiłbyś?
                                przyjemność doznania jakie mężczyzna może mieć z panienką i jak się takowe
                                wywołuje?
                                ceesie
                                "odgryzasz" się za moją kpinę z tego co napisałeś odsyłając mnie do Wisłockiej?
                                czyżbyś nie tylko mnie posądzał o "pozory wysokiego intelektu"?
                                przecież my niemłode panienki wiemy wszystkie jak kiedyś, jak my byłyśmy młode
                                panienki nazywali co niektórzy już bez "pozoru wysokiej inteligencji" takie
                                młode panienki do przyjemności


                                > > Czy to co napisałes na poczatku-czyli-„Tak, ja też bardzo nie lubiłe
                                > m, ja
                                > > k
                                > > panienka widziała we mnie człowieka” oznacza, że już TERAZ lubisz?
                                >
                                > Danusiu, pisalem Ci kiedys, ze ze mnie samca juz teraz nawet Viadro Wiagry
                                > (przepraszam: Wiadro Viagry) nie zrobi. Coz
                                • cs137 Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 18.05.04, 22:57
                                  panidanka napisała:


                                  > Tomku
                                  > ja sobie po prostu z ciebie pokpiwam

                                  No to fajnie, bo okazuje sie, ze oboje robimy to samo. Ja sobie tez po prostu z
                                  Ciebie pokpiwam.

                                  Co zas do tej szabli, to nigdy nie zrozumialem, o co Ci szlo. Ale ja juz
                                  przyzwyczailem sie, ze tak mniej wiecej w 95% przypadkow nie rozumiem, o co Ci
                                  biega.
                                  • panidanka Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 18.05.04, 23:15
                                    cs137 napisał:

                                    > Co zas do tej szabli, to nigdy nie zrozumialem, o co Ci szlo. Ale ja juz
                                    > przyzwyczailem sie, ze tak mniej wiecej w 95% przypadkow nie rozumiem, o co Ci
                                    > biega.
                                    tu w Polsce była kiedyś w jakiejś galerii w Warszawie wystawa zdjęć aktorów w
                                    ich ważnych rolach filmowych
                                    no i jeden ze znanych aktorów poczuł się do żywego dotkniety, że na jednym z
                                    portretów w tej galerii przedstawiony był w mundurze SS
                                    no i ten BARDZO ZNANY AKTOR wziął szablę w dłoń i ciachnąał tą szablą "swój"
                                    portret na kawałki jak nie przymierzając ten na Jasnej Górze z Panienką

                                    i teraz rozumiesz co ja o tej szabelce piszę w kontekscie twojego konkursu i
                                    twojej obrony mojej kobiecej wrażliwości na obronę czci wyglądu panienki o
                                    którą tak dopomina się Perła?

                                    danka
                                    • cs137 Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 18.05.04, 23:35
                                      Achaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
                                      Ale przeciez Twojego wizerunku w konkursie nie ma?
                                      • panidanka Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 19.05.04, 07:37
                                        cs137 napisał:

                                        > Achaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
                                        > Ale przeciez Twojego wizerunku w konkursie nie ma?

                                        a ta śliczna panienka co przerzuca węgiel to niby nie ja?
                                        źle odczytałam podpis?
                                        autosugestia?
                                        a Rycho z palcem już nie powiem gdzie-to też mój zwid był?

                                        danka
                        • panidanka Re: Bo coz - oni w Tobie czlowieka zobaczyli, 18.05.04, 21:39
                          Gość portalu: leje-sie napisał(a):

                          > podmiot myslacy - a nie przedmiot - patrz moj post wyzej.

                          nooooo
                          jak na podmiot myślący to mój wizerunek w wykonaniu Perły i malarza portretów
                          jakiś taki przymiotnikowo-orzeczeniowy był

                          no ale jaki język taka składnia
                          a wyjasnij mi jeszcze co to znaczy "podmiot myślący"?
                          samiec to czy samica jesli o rodzaj podmiotu chodzi?
                          a może to o ten przymiotnik?
                          że jak samiec podmiot-to myślący a jak samica-podmio -to myśląca ,ale ...jakimś
                          tam innym organem od wyglądu właśnie o który tak trzeba zadbać honorowo
                          cholera
                          za bardzo to już skomplikowane się dla mnie robi, a przecież jest to wątek czy
                          Gini to mysza czy klawiatura czy oba podmioty razem

                          danka
      • Gość: pollak A czy to można nazwać atakiem sfory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 07:56
        Czy Gini ma prawo wziąć kija i Wam łby poprzetrącać, w ramach reakcji obronnej,
        rzecz jasna? Czy ma pokazać że jest twardsza niż inni?
    • oleg3 Miłej zabawy życzę Panom intelektualistom 18.05.04, 22:25
      i Panidance.

      Tak to już jest, że Panowie lubią się zabawić z prostą panienką. A jak dostają
      adekwatne odpowiedzi to płaczą. Wiadomo mięczaki.
      • panidanka Re: Miłej zabawy życzę Panom intelektualistom 19.05.04, 09:11
        oleg3 napisał:

        >
        > Tak to już jest, że Panowie lubią się zabawić z prostą panienką. A jak
        dostają
        > adekwatne odpowiedzi to płaczą. Wiadomo mięczaki.
        >
        >

        święta prawda smile
        poza jedną
        od panienki nie oczekują "adekwatnej odpowiedzi"

        danka
        • panidanka Re: Miłej zabawy życzę Panom intelektualistom 19.05.04, 09:13
          panidanka napisała:

          > oleg3 napisał:
          >
          > >
          > > Tak to już jest, że Panowie lubią się zabawić z prostą panienką. A jak
          > dostają
          > > adekwatne odpowiedzi to płaczą. Wiadomo mięczaki.
          > >
          > >
          >
          > święta prawda smile
          > poza jedną
          > od panienki nie oczekują "adekwatnej odpowiedzi"
          >
          > danka

          i dodam jeszcze że...
          tej "adekwatnej odpowiedzi" nawet się nie spodziewają smile

          danka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja