Gość: Jurek
IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl
09.05.01, 14:23
Kochani, przestańcie się bawić w rasistowkie czy
antysemickie odzywki. Szkoda czasu. Zajmijcie sie tym
co nam szykują "elity rządzące". Nikt Polaków sie nie
pytał czy chcą do Unii. Większość krajów
przeprowadzała referendum dwukrotnie: przed
rozpoczęciem negocjacji i po ich zakończeniu. Jesteśmy
traktowani jak motłoch, który trzeba prowadzić za
rączkę. "Władcy Polski" nie zamierzają się spowiadać
ze stanu rokowań.
Zamiast gardłować kto jest żyd, a kto nie zacznijmy
głośno krzyczeć o zorganizowanie referendum w sprawie
naszego wejścia do UE. Potrzeba 500.000 podpisów pod
wnioskiem obywatelskim. 23 września tego roku są
wybory. Jest więc doskonała okazja do przeprowadzenia
referendum. Sądzę, że znajdzie się kilku posłów którzy
zachowali rozsądek i poprą ten pomysł oraz zgodzą się
przedłożyć wniosek w sejmie. To jednak my musimy
naciskać, aby do referendum doszło. Jego wyniki mogą
być prysznicem dla panów z ulicy Wiejskiej. Norwegia
dwa razy organizowała referendum i dwa razy obywatele
powiedzieli "NIE". Teraz Szwajcarzy powiedzieli "NIE".
Czy jesteście przekonani, że musimy pozwolić na
dobrowolną kolonizację przez Francuzów dla których
istnieje tylko własny interes narodowy? O Niemców się
nie martwię. O pozostałe kraje również, ale ta wielka
miłość i przyjaźń Polski z Francją odbiła nam się
kilkukrotnie czkawką (Konstytucja Księstwa
Warszawskiego, Haiti, pomoc we wrześniu 1939 itd.).
Szanowni Państwo,
wywoływanie dyskusji antysemickich to temat zastępczy
aby durny narodek miał o czym dyskutować i nie patrzyl
rządzącym na ręce. Wszelkiej maści "politycy" już się
szykują na stanowiska w różnych instytucjach Unii. Tam
płace są trochę wyższe niż "głodowe" pensje naszych
ministrów i parlamentarzystów. Ci ludzie walczą o byt
dla siebie i nie pozwolą, aby jakieś tam społeczeństwo
pozbawiło ich takich konfitur.
Walczmy o referendum 23 września 2001.