Gość: Krzys52
IP: *.proxy.aol.com
19.05.04, 05:53
Czyli mieszanie wody swieconej w lepetynach parafian - w wykonaniu Pasozyta
Michalika.
Oto co Czarownik oswiadczyl ostatniej niedzieli (w Niedzieli).
.
"Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi. I dlatego
odbieramy jako prowokację, prowadzącą do rozbicia tejże jedności
europejskiej, próbę pisania takiej konstytucji europejskiej, gdzie nie ma
miejsca dla Boga i dla dziesięciu Bożych przykazań, gdzie nie ma gwarancji
prawo do życia od chwili poczęcia, za to otwiera się szerokie przywileje dla
subiektywnej interpretacji dobra jednostki, nie bacząc na naruszenie praw
podstawowych dla drugiego człowieka. A takim prawem jest przecież prawo do
życia, do religii czy też powszechnego dostępu do zdobyczy kultury."
.
Michalik oczywiscie manipuluje podsuwajac podtrute jabluszko "rownych i
rowniejszych" bez "etycznych fundamentow". Nie mowi jednak w jaki sposob
wyrownaja sie rowniejsi z rownymi, po dodaniu Invocatio Dei do Konstytucji
UE. Oszukuje wiec i klamie sugerujac, ze takowa wstawka cokolwiek zmieni w
postulowanym zakresie.
Oczywiscie klecha nie zawraca sobie glowy wdawaniem sie w szczegoly owych
nierownosci. Po cholere - do baraniny przeciez przemawia. Baranina i tak nie
chwyta, ze na gruncie prawa wszyscy czlonkowie Unii sa rowni. Oczywiscie
benefity z tytulu przynaleznosci sa proporcjonalne w stosunku do wkladow i
bogatszy zarabia wiecej w liczbach bezwzglednych. Niemniej w tym samym czasie
biedniejszy zarabia wiecej - relatywnie do wlasnych wkladow. Czyzby przyszla
urawnilawke mial Klamczuch Michalik na mysli? Czy marzy mu sie realizacja
komunistycznej zasady "kazdemu wedlug potrzeb"?
Klecha mowi ponadto o prawach "drugiego czlowieka" ktore maja niby byc
wazniejsze niz dobra jednostki. Kolejny zabieg to prestidigitatorski.
Ten "drugi czlowiek" to symbol tego co mile Michalikowi - czyli katol
posluszny biskupom. Jego prawa maja byc w Unii wazniejsze niz dobra unijnej
jednostki. Innymi slowy, jesli dobra (wlacznie z prawami, czy wolnosciami)
obywatela Europy stoja na drodze praw "drugiego czlowieka" z wizji
katolickiej to te pierwsze powinny zostac zniesione.
I pomyslec - jak oni do cholery byli w stanie zjednoczyc sie bez Watykanu i
tej calej bandy Nierobow. Jak to sie stalo, ze przez tyle lat odnosili
wielkie sukcesy, ktorym - mam nadzieje - nie koniec.
.
K.P.
.
Swoja droga to co wy za biskupow macie, Najmisi. Jak nie agresywny w stosunku
do mlodych homoseksualista, to pijak przeketas i zlodziej, albo tez paser,
lub po prostu, jak ten Michalik, klamczuch i manipulant. To sie nazywa miec
autorytety moralne. Nie ma co...