Jak to mozliwe ze Europa przetrwala dotad bez nas?

IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 05:53
Czyli mieszanie wody swieconej w lepetynach parafian - w wykonaniu Pasozyta
Michalika.
Oto co Czarownik oswiadczyl ostatniej niedzieli (w Niedzieli).
.
"Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi. I dlatego
odbieramy jako prowokację, prowadzącą do rozbicia tejże jedności
europejskiej, próbę pisania takiej konstytucji europejskiej, gdzie nie ma
miejsca dla Boga i dla dziesięciu Bożych przykazań, gdzie nie ma gwarancji
prawo do życia od chwili poczęcia, za to otwiera się szerokie przywileje dla
subiektywnej interpretacji dobra jednostki, nie bacząc na naruszenie praw
podstawowych dla drugiego człowieka. A takim prawem jest przecież prawo do
życia, do religii czy też powszechnego dostępu do zdobyczy kultury."
.
Michalik oczywiscie manipuluje podsuwajac podtrute jabluszko "rownych i
rowniejszych" bez "etycznych fundamentow". Nie mowi jednak w jaki sposob
wyrownaja sie rowniejsi z rownymi, po dodaniu Invocatio Dei do Konstytucji
UE. Oszukuje wiec i klamie sugerujac, ze takowa wstawka cokolwiek zmieni w
postulowanym zakresie.

Oczywiscie klecha nie zawraca sobie glowy wdawaniem sie w szczegoly owych
nierownosci. Po cholere - do baraniny przeciez przemawia. Baranina i tak nie
chwyta, ze na gruncie prawa wszyscy czlonkowie Unii sa rowni. Oczywiscie
benefity z tytulu przynaleznosci sa proporcjonalne w stosunku do wkladow i
bogatszy zarabia wiecej w liczbach bezwzglednych. Niemniej w tym samym czasie
biedniejszy zarabia wiecej - relatywnie do wlasnych wkladow. Czyzby przyszla
urawnilawke mial Klamczuch Michalik na mysli? Czy marzy mu sie realizacja
komunistycznej zasady "kazdemu wedlug potrzeb"?

Klecha mowi ponadto o prawach "drugiego czlowieka" ktore maja niby byc
wazniejsze niz dobra jednostki. Kolejny zabieg to prestidigitatorski.
Ten "drugi czlowiek" to symbol tego co mile Michalikowi - czyli katol
posluszny biskupom. Jego prawa maja byc w Unii wazniejsze niz dobra unijnej
jednostki. Innymi slowy, jesli dobra (wlacznie z prawami, czy wolnosciami)
obywatela Europy stoja na drodze praw "drugiego czlowieka" z wizji
katolickiej to te pierwsze powinny zostac zniesione.

I pomyslec - jak oni do cholery byli w stanie zjednoczyc sie bez Watykanu i
tej calej bandy Nierobow. Jak to sie stalo, ze przez tyle lat odnosili
wielkie sukcesy, ktorym - mam nadzieje - nie koniec.
.
K.P.
.
Swoja droga to co wy za biskupow macie, Najmisi. Jak nie agresywny w stosunku
do mlodych homoseksualista, to pijak przeketas i zlodziej, albo tez paser,
lub po prostu, jak ten Michalik, klamczuch i manipulant. To sie nazywa miec
autorytety moralne. Nie ma co... sad
    • Gość: pollak Re: Jak to mozliwe ze Europa przetrwala dotad bez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 09:04
      zieeew.
    • dokowski A kogo jakiś taki idiota 19.05.04, 09:07
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Czyli mieszanie wody swieconej w lepetynach parafian - w wykonaniu Pasozyta
      > Michalika.
      > Oto co Czarownik oswiadczyl ostatniej niedzieli (w Niedzieli).

      Kto to w ogóle jest?
      • gini Re: Juz jutro 19.05.04, 09:16
        www.holyblood.org/FR/D.asp
        Wiesz jak wspaniale bedzie, caly swiat sie zjedzie, ta laicka Europa wcale nie
        jest taka laicka, mam sasiadow Belgow, ktorzy poprosili o modlitwe, starsi
        ludzie wybrac sie nie moga sami.
        Jak bys wszedl do nich to powitalby Cie portret polskiego papieza, jak w wielu
        belgijskich domach.
        • Gość: Bim bim. Re: Juz jutro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 10:56
          Ciekawy argument , no więc powiem Ci ,że idiotów nie brakuje nigdzie, ale tam
          jest ich zdecydowanie mniej niż u nas co widać nawet gołym okiem.
          • gini Re: Juz jutro 19.05.04, 11:02
            Gość portalu: Bim bim. napisał(a):

            > Ciekawy argument , no więc powiem Ci ,że idiotów nie brakuje nigdzie, ale tam
            > jest ich zdecydowanie mniej niż u nas co widać nawet gołym okiem.

            EE tam zaden argument, jutro sie zjedzie do Brugge caly swiat, ludzi, ktorzy
            wierza jest zdecydowanie wiecej, od poczatku swiata.K 52 i ty to tylko wyjatki
            potwierdzajace regule.
            Trzymajcie sie stalinki, nie wygraliscie i nie wygracie, ale powyc sobie zawsze
            mozecie.
            • Gość: Bim bim Re: Juz jutro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 11:09
              My wygraliśmy, bo nie daliśmy się ogłupić tej bandzie cwaniaków kierujących się
              niskimi pobudkami dla osiągnięcia swoich celów (dobra materialne). Wy
              przegraliście ,bo daliście sie otumanić i jak barany bezmyślne dajecie się
              strzyc a o to im wlasnie chodzi. Im jest was więcej tym dla nich lepiej, to
              efekt ich perfidnej roboty.
              • gini Re: Juz jutro 19.05.04, 14:11
                Gość portalu: Bim bim napisał(a):

                > My wygraliśmy, bo nie daliśmy się ogłupić tej bandzie cwaniaków kierujących
                się
                >
                > niskimi pobudkami dla osiągnięcia swoich celów (dobra materialne). Wy
                > przegraliście ,bo daliście sie otumanić i jak barany bezmyślne dajecie się
                > strzyc a o to im wlasnie chodzi. Im jest was więcej tym dla nich lepiej, to
                > efekt ich perfidnej roboty.
                EE tam nic nie wygraliscie, a przegraliscie, to my sie nie dalismy oglupic, nie
                dalismy s!ie otumanic marksistom twojego pokroju i sie nie damy.
                • Gość: Krzys52 Noi widzisz Smierducho jaka debilka z ciebie??!:O) IP: *.proxy.aol.com 23.05.04, 20:59
                  O!, TAKA surprised))
        • dokowski Ciemnogród jest wszędzie. /nt/ 19.05.04, 14:04
          • Gość: Krzys52 Ale tu jest go najwiecej - jakies 90 procent :( IP: *.proxy.aol.com 20.05.04, 15:22
            n/t
        • Gość: Krzys52 Re: Juz jutro IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 15:13
          a twoje autorytety klamaly, ze jest laicka i caly czas szprycuja matolow, ze
          trzeba te Europe rechrystianizowac. No i jak sie teraz czujesz Kretynko...
          Wiem, wiem, ty po prostu zapomnialas juz to co mowilas wczesniej. Teraz
          wygodniej ci bylo powiedziec cos skrajnie odmiennego. Jak to ty...
          • gini Re: Juz jutro 19.05.04, 15:18
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > a twoje autorytety klamaly, ze jest laicka i caly czas szprycuja matolow, ze
            > trzeba te Europe rechrystianizowac.

            Lepiej rechrystianizowac niz islamizowac.

            No i jak sie teraz czujesz Kretynko...

            Bardzo dobrze kreciu sie czuje.

            > Wiem, wiem, ty po prostu zapomnialas juz to co mowilas wczesniej. Teraz
            > wygodniej ci bylo powiedziec cos skrajnie odmiennego. Jak to ty...

            Tylko krowa nie zmienia pogladow bo ich nie ma po prostu, zuje, krowa i zuje,
            jak to ty, bez zastanawiania sie.
            Zuj kretciu dalej.
    • delfineczek Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 09:31
      Który ksiądz Ciebie tak skrzywdził?
      • gini Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 09:48
        delfineczek napisał(a):

        > Który ksiądz Ciebie tak skrzywdził?

        EE tam zaraz ksiadz, moze jakas siostra zakonna, przylozyla po lapach, jak
        sobie grzebal w rozporku.
        Z drugiej strony to zastanawiajace, czemuz on sie czepia tylko do jednej
        religii.
        • gandalph Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 09:51
          gini napisała:

          > delfineczek napisał(a):
          >
          > > Który ksiądz Ciebie tak skrzywdził?
          >
          > EE tam zaraz ksiadz, moze jakas siostra zakonna, przylozyla po lapach, jak
          > sobie grzebal w rozporku.
          > Z drugiej strony to zastanawiajace, czemuz on sie czepia tylko do jednej
          > religii.
          Przyczyna jest prosta: żaden inny kościół tak się nie rozpycha jak KK.
          • gini Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 09:57
            gandalph napisał:

            > gini napisała:
            >
            > > delfineczek napisał(a):
            > >
            > > > Który ksiądz Ciebie tak skrzywdził?
            > >
            > > EE tam zaraz ksiadz, moze jakas siostra zakonna, przylozyla po lapach, jak
            >
            > > sobie grzebal w rozporku.
            > > Z drugiej strony to zastanawiajace, czemuz on sie czepia tylko do jednej
            > > religii.
            > Przyczyna jest prosta: żaden inny kościół tak się nie rozpycha jak KK.
            Ee tam rozpychaja sie i inne , chocby islam, z dwojga zlego to ja juz wole ten
            katolicyzm.

            • gandalph Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 10:20
              gini napisała:

              > gandalph napisał:
              >
              > > gini napisała:
              > >
              > > > delfineczek napisał(a):
              > > >
              > > > > Który ksiądz Ciebie tak skrzywdził?
              > > >
              > > > EE tam zaraz ksiadz, moze jakas siostra zakonna, przylozyla po lapach
              > , jak
              > >
              > > > sobie grzebal w rozporku.
              > > > Z drugiej strony to zastanawiajace, czemuz on sie czepia tylko do jed
              > nej
              > > > religii.
              > > Przyczyna jest prosta: żaden inny kościół tak się nie rozpycha jak KK.
              > Ee tam rozpychaja sie i inne , chocby islam, z dwojga zlego to ja juz wole
              ten
              > katolicyzm.
              >
              A gdzie masz w Polsce islam? Jakoś go nie widzę.
              • sceptyk Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 11:56
                gandalph napisał:

                > A gdzie masz w Polsce islam? Jakoś go nie widzę.

                A gdzie masz w Polsce Kretyna52? Jakos go nie widze.
                • Gość: Krzys52 Nienawidze zlodziei, klamcow, manipulantow... IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 15:08
                  a w Polsce zostales niestety ty, Kretynie8, oraz wielu tobie podobnych.
                  A teraz idz i znow podliz swego proboszcza. Za to pojdziesz do nieba, kretynku.
                  • sceptyk Tak, tak. I pewno jeszcze dodasz, ze jestes madry 19.05.04, 16:18
                    oraz Napoleon Bonaparte.
                    • Gość: Krzys52 Taka wredna szuja z ciebie, ze dzieckiem biskupa IP: *.proxy.aol.com 20.05.04, 04:55
                      niechybnie byc musisz. Juz nawet niewazne ktory to biskup - wszyscy po jednych
                      pieniadzach
              • p.s.j Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 20.05.04, 23:15
                A gdzie ty masz we Francji KK? A islam, owszem, jak najbardziej.
            • dokowski Dawna gini kochała islam 19.05.04, 14:06
              gini napisała:

              > islam, z dwojga zlego to ja juz wole ten katolicyzm.

              Cieszę się, że zrozumiałaś, gdzie jest źródło zła
        • delfineczek Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 10:16
          gini napisała:

          > EE tam zaraz ksiadz, moze jakas siostra zakonna, przylozyla po lapach, jak
          > sobie grzebal w rozporku

          Spotykałem posty Krzysia na różnych forach, wszystkie są na jeden temat. Już
          myślałem, że ten będzie wyjątkiem, bo w nagłówku jest o Europie. Jego posty są
          dla mnie, jak krzywe zwierciadło i przestrogą dla mnie, czy aby ja sam nie
          prezentuję się w podobny sposób mówiąc o swoich obolałych sprawach.

          Gdy byłem dzieckiem ksiądz bił dzieci sznurem, którym był przepasany, siostra
          zakonna uczyła małe dziewczynki, aby nie rozbierały się przy matce do kąpieli
          lub na basenie. Inni księża popisują się drogimi samochodami, mają kobiety,
          dzieci, itd., itp... Ale nie dajmy się zwariować, nie wszyscy są tacy i nie
          większość.

          >Z drugiej strony to zastanawiajace, czemuz on sie czepia tylko do jednej
          >religii.

          Wrzucę coś do ogródka innej religii. Jak zapewne wszyscy wiedzą w Arabii
          Saudyjskiej za picie lub posiadanie alkoholu grożą ciężkie kary. Ale nie dla
          wszystkich. Szejk, który jest właścicielem szpitala w stolicy zorganizował
          imprezę alkoholową (a jakże!) dla swoich pracowników sprowadzając najlepsze
          trunki z całego świata, aby wszystkich zadowolić.


          Pozdrawiam Cię Gini, lubię czytać Twoje postysmile
          delfineczek
          • gandalph Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 10:22
            delfineczek napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > EE tam zaraz ksiadz, moze jakas siostra zakonna, przylozyla po lapach, jak
            >
            > > sobie grzebal w rozporku
            >
            > Spotykałem posty Krzysia na różnych forach, wszystkie są na jeden temat. Już
            > myślałem, że ten będzie wyjątkiem, bo w nagłówku jest o Europie. Jego posty

            > dla mnie, jak krzywe zwierciadło i przestrogą dla mnie, czy aby ja sam nie
            > prezentuję się w podobny sposób mówiąc o swoich obolałych sprawach.
            >
            > Gdy byłem dzieckiem ksiądz bił dzieci sznurem, którym był przepasany, siostra
            > zakonna uczyła małe dziewczynki, aby nie rozbierały się przy matce do kąpieli
            > lub na basenie. Inni księża popisują się drogimi samochodami, mają kobiety,
            > dzieci, itd., itp... Ale nie dajmy się zwariować, nie wszyscy są tacy i nie
            > większość.
            >
            Na pewno nie wszyscy, nie wiem czy większośc, ale bardzo wielu księży ma
            problemy alkoholowe. A potem pieprzą na kazaniu o nałogach... Ciekawe!


            > >Z drugiej strony to zastanawiajace, czemuz on sie czepia tylko do jednej
            > >religii.
            >
            > Wrzucę coś do ogródka innej religii. Jak zapewne wszyscy wiedzą w Arabii
            > Saudyjskiej za picie lub posiadanie alkoholu grożą ciężkie kary. Ale nie dla
            > wszystkich. Szejk, który jest właścicielem szpitala w stolicy zorganizował
            > imprezę alkoholową (a jakże!) dla swoich pracowników sprowadzając najlepsze
            > trunki z całego świata, aby wszystkich zadowolić.
            >
            >
            > Pozdrawiam Cię Gini, lubię czytać Twoje postysmile
            > delfineczek
            • delfineczek Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 10:41
              gandalph napisał:

              > Na pewno nie wszyscy, nie wiem czy większośc, ale bardzo wielu księży ma
              > problemy alkoholowe. A potem pieprzą na kazaniu o nałogach... Ciekawe

              Przypomniałeś mi pewną historię. Przed laty organizowałem rajdy studenckie.
              Trzeba było załatwić gdzieś nocleg. Kolega załatwił taki nocleg na plebani.
              Ksiądz chciał porozmawiać ze studentami, skończyło się na wielkim pijaństwie.
              Pierwszą butelkę postawili studenci, następną skrzynkę ksiądz. Było jasne, że
              miał problemy z alkoholem. Sprawa wyszła przypadkiem, nie planowana przez
              nikogo.

              Jednak był ciąg dalszy. Kolegom tak bardzo się to spodobało, że postanowili
              powtórzyć. Ja będąc we władzach klubu turystycznego sprzeciwiłem się temu,
              powiedziałem, że nie dam na to pieniędzy. Zorganizowali prywatny wyjazd. Ksiądz
              na początku odmówił noclegu, później jednak uległ. Długo opierał się przed
              wypiciem pierwszego kieliszka, pamiętając poprzednie spotkanie. W końcu jednak
              uległ i postawił chłopakom znów całą skrzynkę. Pijaństwo było aż do rana,
              chłopaki mieli wielki ubaw, jak ksiądz ledwo stojący na nogach próbował
              odprawiać niedzielną, poranną mszę w wiejskim kościólku.

              W klubie turystycznym nastąpił rozłam. A może za alkoholizm księży my też w
              jakiś sposób odpowiadamy?

              Pozdrawiamsmile
              delfineczek
            • gini Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 10:45
              gandalph napisał:

              > delfineczek napisał(a):
              >
              > > gini napisała:
              > >
              > > > EE tam zaraz ksiadz, moze jakas siostra zakonna, przylozyla po lapach
              > , jak
              > >
              > > > sobie grzebal w rozporku
              > >
              > > Spotykałem posty Krzysia na różnych forach, wszystkie są na jeden temat. J
              > uż
              > > myślałem, że ten będzie wyjątkiem, bo w nagłówku jest o Europie. Jego post
              > y
              > są
              > > dla mnie, jak krzywe zwierciadło i przestrogą dla mnie, czy aby ja sam nie
              >
              > > prezentuję się w podobny sposób mówiąc o swoich obolałych sprawach.
              > >
              > > Gdy byłem dzieckiem ksiądz bił dzieci sznurem, którym był przepasany, sios
              > tra
              > > zakonna uczyła małe dziewczynki, aby nie rozbierały się przy matce do kąpi
              > eli
              > > lub na basenie. Inni księża popisują się drogimi samochodami, mają kobiety
              > ,
              > > dzieci, itd., itp... Ale nie dajmy się zwariować, nie wszyscy są tacy i ni
              > e
              > > większość.
              > >
              > Na pewno nie wszyscy, nie wiem czy większośc, ale bardzo wielu księży ma
              > problemy alkoholowe. A potem pieprzą na kazaniu o nałogach... Ciekawe!

              Ja mazm problem z papierosami, taki cholerny nalog, ale wszystkich niepalacych
              przestrzegam, "nie zaczynajcie palic"Moze to i pieprzenie jest jakies tam.
              Co wg Ciebie powinni ksieza mowic o nalogach w kazaniach, zachwalac je?
              Moze umowmy sie, ze ksiadz to czlowiek.

              >
              >
              > > >Z drugiej strony to zastanawiajace, czemuz on sie czepia tylko do jedn
              > ej
              > > >religii.
              > >
              > > Wrzucę coś do ogródka innej religii. Jak zapewne wszyscy wiedzą w Arabii
              > > Saudyjskiej za picie lub posiadanie alkoholu grożą ciężkie kary. Ale nie d
              > la
              > > wszystkich. Szejk, który jest właścicielem szpitala w stolicy zorganizował
              >
              > > imprezę alkoholową (a jakże!) dla swoich pracowników sprowadzając najlepsz
              > e
              > > trunki z całego świata, aby wszystkich zadowolić.
              > >
              > >
              > > Pozdrawiam Cię Gini, lubię czytać Twoje postysmile
              > > delfineczek
          • gini Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła 19.05.04, 10:31
            delfineczek napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > EE tam zaraz ksiadz, moze jakas siostra zakonna, przylozyla po lapach, jak
            >
            > > sobie grzebal w rozporku
            >
            > Spotykałem posty Krzysia na różnych forach, wszystkie są na jeden temat. Już
            > myślałem, że ten będzie wyjątkiem, bo w nagłówku jest o Europie. Jego posty

            > dla mnie, jak krzywe zwierciadło i przestrogą dla mnie, czy aby ja sam nie
            > prezentuję się w podobny sposób mówiąc o swoich obolałych sprawach.
            >
            > Gdy byłem dzieckiem ksiądz bił dzieci sznurem, którym był przepasany, siostra
            > zakonna uczyła małe dziewczynki, aby nie rozbierały się przy matce do kąpieli
            > lub na basenie. Inni księża popisują się drogimi samochodami, mają kobiety,
            > dzieci, itd., itp... Ale nie dajmy się zwariować, nie wszyscy są tacy i nie
            > większość.

            No wiesz ja mialam kolezanke w szkole, ktora matka lala sznurem od zelazka, nie
            znaczy to, ze wszystlie matki to robia, i ze trzeba od razu zakazac
            macierzynstwa.
            Ksiezy znalam roznych tak jak roznych ludzi znam.
            Znalach ksiezy idiotow, znalam wspanialych ksiezy, ktorzy tak po prostu lubili
            ludzi, i odpuszczali im grzeszki.
            Wole pamietac tych dobrych jak tych zlych.
            >
            > >Z drugiej strony to zastanawiajace, czemuz on sie czepia tylko do jednej
            > >religii.
            >
            > Wrzucę coś do ogródka innej religii. Jak zapewne wszyscy wiedzą w Arabii
            > Saudyjskiej za picie lub posiadanie alkoholu grożą ciężkie kary. Ale nie dla
            > wszystkich. Szejk, który jest właścicielem szpitala w stolicy zorganizował
            > imprezę alkoholową (a jakże!) dla swoich pracowników sprowadzając najlepsze
            > trunki z całego świata, aby wszystkich zadowolić.


            Ostatnio ogladalam reprtaz z Ara&bii Saudyjskiej, i jedna zakwefiona Arabka
            opowiadala o zakamuflowanej dyskotece z narkotykami i alkoholem.
            Ogladalam arabskie studentki,arabskieskie bisnes womans, wlosy staja na glowie.

            >
            > Pozdrawiam Cię Gini, lubię czytać Twoje postysmile
            > delfineczek

            Ciesze sie , bo to normalne, ze ludzie czekaja na wyrazy sympatii, na cos
            cieplego, a nie na cos zlego.
            Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Pini. Re: Ale ty Krzysiu nienawidzisz Kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 11:00
          Bo akurat tylko ta "religia" w wykonaniu tych czarnych pasożytów powoduje tyle
          zła i jest finansowana przez wszystkich obywateli, bez ich zgody. Bo akurat
          tych pasożytów musimy utrzymywać wszyscy bez pytania nas o zgodę przez dokonaną
          manipulację prawną.
          • Gość: Krzys52 Czytrzeba nienawidziec zloczynce by sprawiedliwosc IP: *.proxy.aol.com 23.05.04, 02:10
            mogla zostac mu wymierzona ?
            Czy trzeba nienawidziec moralnego pokurcza by stac sie on mogl porzadnym
            czlowiekiem?
            Otoz wrecz przeciwnie. Tu nie mozna sobie pozwolic na nienawisc.
            Ja to robie, co robie, w trosce o Was wprawdzie, ale takze z troska o te zakaly
            spoleczenstwa polskiego. surprised))
            .
            Zlo dobrem zwyciezaj - klamstwo zwyciezaj prawda
            .
            K.P.
    • Gość: Krzys52 A moze by tak raz merytorycznie, prosze Kretynow.. IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 15:23
      przeciez to oczywiste, ze Michalik lze jak pies i manipuluje przyglupami. Z
      drugiej strony wam, Najmilsi, najwyrazniej bardzo podoba sie taka postawa tego
      Pasozyta no i nie tylko tego. W przeciwnym przypadku, gdyby n.p. nie podobaly
      wam sie klamstwa, zlodziejstwo, mataczenia, potwarze rzucane przez waszych
      Nygusow to nie atakowalibyscie mnie, a skupili na swoich moralnych autorytetach.
      Ci jednak wyjatkowo musza wam lezec, kreaturki moje kochane, i za nic nie
      zgodzicie sie na takie autorytety moralne ktore nie beda dopuszczac sie tych
      wszystkich niegodziwosci.
      Wy dobrze wiecie, ze tylko aktualne, na czele z Ober-Zlodziejem, maja szanse na
      utrzymanie aktualnego panstwa wyznaniowego. Gdy zaczna byc uczciwi oraz grac
      czysto - zniknie panstwo wyznaniowe oraz/czyli ich zlob.
      .
      K.P.
      • Gość: Krzys52 A moze by tak raz merytorycznie, prosze Kretynow IP: *.proxy.aol.com 20.05.04, 15:39
        no co, nie mamy ochoty zajac sie wlasnymi Klamcami, Nygusami, Zlodziajami i
        Pasozytami?
        • Gość: Krzys52 A moze by tak raz merytorycznie, prosze Sp;lita :) IP: *.proxy.aol.com 20.05.04, 15:47
          n/t
          • Gość: sp;lit Re: A moze by tak raz merytorycznie, prosze Sp;li IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 21.05.04, 17:01
            Nie wim czy mozna jasniej , ale sprobuje ,...

            Myslalem ze dla odmiany zajales sie innym tematem ,... Znam cie na tym forum
            tylko z fanatycznego (z jednym wyjatkiem) polowania na sutanny - Merytorycznie ?

            uklony

            ==============================================================================

            Musze przyznac ze "polknalem" nie tylko haczyk , ale rowniez ciezarek i cale 9
            yardow zylki ,... Sprytny tytul , tresc niestety przezuta ,...
            • Gość: Krzys52 Re: A moze by tak raz merytorycznie, prosze Sp;li IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 04:30
              Zartowalem Sp;lit, nie przewidywalem ciebie w charakterze polemisty. Ty, a juz
              mielismy okazje sie poznac, jestes nieuczciwy gosc - taki cinkciarz i
              bazarowiec jestes, ktory mysli ze jest madry a co najwyzej jest cwany.
              Ja nie poluje na klechow; oni sami sie lapia.
              .
              K.P.
              • Gość: sp;lit Re: A moze by tak raz merytorycznie, prosze Sp;li IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 22.05.04, 16:34
                I tu musze ci przyznac racje , znajdz sobie intelektualiste ktory odziedziczyl
                spadek po dziadku i ktoremu dupa do stolka przyrosla z braku innego zajecia ,
                walkowanie jednego tematu do znudzenia to nie jest moje faworyzowane zajecie a
                robienie to pod kilkoma nickami zalatuje psychoza ,...

                Zastanawiales sie kiedys ze mimo ze mieszkasz tu fizycznie to naprawde kraju
                nigdy nie opusciles i zyjesz ciagle tamtym zyciem ? Czlowiek z twoim powolaniem
                bylby bardziej uzyteczny na miejscu , pouczanie z daleka ma to do siebie ze nikt
                cie nie slucha smile

                Mimo wyraznej prowokacji wstrzymam sie z okresleniem twojej osobowosci i cech
                ktorymi cie Bozia obdarzyla ,... Troche mnie szczypnales posadzeniem o
                nieuczciwosc , ale i to przezyje bo gdybym sie spytal na jakiej podstawie tak
                twierdzisz musial bym przyznac ze cie traktuje powaznie a z tym i tu na tym
                poscie mam akurat maly problem .

                Get a life , Krzys ,... Kosciol Katolicki przezyl poltora millennium , przezyje
                i ciebie , trust me smile

                uklony

                Zartowalem Sp;lit, nie przewidywalem ciebie w charakterze polemisty. Ty, a juz
                mielismy okazje sie poznac, jestes nieuczciwy gosc - taki cinkciarz i
                bazarowiec jestes, ktory mysli ze jest madry a co najwyzej jest cwany.
                Ja nie poluje na klechow; oni sami sie lapia.

    • Gość: samsob Re: Jak to mozliwe ze Europa przetrwala dotad bez IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 08:29
      Powód jest banalny. Powszechnie wiadomo, że w Europie panuje system
      kapitalistyczny, który czerpie korzyści ze wszystkiego co daje zysk, a my
      lubimy być wyzyskiwani.
      pzdr.
      • rattler Re: Jak to mozliwe ze Europa przetrwala dotad bez 21.05.04, 00:20
        My ? Co to znaczy my ? Zyjemy w swiecie gdzie kazdy odpowiada za swoje sumienie
        i za kazdy krok w zyciu , przetrzyj oczy jesli tego nie zauwazyles .

        Spowoduj wypadek , zainwestuj gdzie nie trzeba i konczy sie twoje "my" a
        zaczyna sie osobista odpowiedzialnosc .

        narazie
        • Gość: samsob Re: Jak to mozliwe ze Europa przetrwala dotad bez IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 07:34
          Nie o osobistej odpowiedzialności w wątku jest mowa. Istota rzeczy nie dotyczy
          spraw indywidualnych.
          pzdr.
    • Gość: sp;lit Re: Jak to mozliwe ze Europa przetrwala dotad bez IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 20.05.04, 15:35
      Musze przyznac ze "polknalem" nie tylko haczyk , ale rowniez ciezarek i cale 9
      yardow zylki ,... Sprytny tytul , tresc niestety przezuta ,...

      uklony
      • gretshen Re: Jak to mozliwe ze Europa przetrwala dotad bez 20.05.04, 20:42
        Gość portalu: sp;lit napisał(a):

        > Musze przyznac ze "polknalem" nie tylko haczyk , ale rowniez ciezarek i cale
        9 yardow zylki ,... Sprytny tytul , tresc niestety przezuta ,...
        >
        > uklony

        I polkales taka przezuta tresc? Smacznego smile
    • Gość: blq Re: Jak to mozliwe ze Europa przetrwala dotad bez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 00:22
      jak juz ktos napisal, ja takze myslalem ze wreszcie nr52 potrafil napisc o czyms
      innym niz KK. zawiodlem sie.

      za to nie zawiodlem sie na Gini. po tym co tu przeczytalem zostala skreslona z
      mojej listy oszolomow. za to nr52 wedruje na czolo peletonu, zajmowane
      dotychczas przez N0str0m0.

      Podobienstwa pomiedzy tymi dwoma (niby skrajnymi) typami sa az nadto uderzajace.
      • Gość: Krzys52 ty facet masz cos powaznie z garem a ja wiem co :( IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 15:25
        • Gość: blq jak wiesz to powiedz, a nie zachowujesz sie jak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 00:55
          dziecko.

          mam cukierka, ale nie dam.

          PS. ja za to wiem, ze (prawdopodobnie) masz cos z innym organem. Ty juz wiesz,
          co.
    • institoris1 pare uwag do interpretacji 21.05.04, 00:56
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
      > "Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
      > będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi. I dlatego
      > odbieramy jako prowokację, prowadzącą do rozbicia tejże jedności
      > europejskiej, próbę pisania takiej konstytucji europejskiej, gdzie nie ma
      > miejsca dla Boga i dla dziesięciu Bożych przykazań, gdzie nie ma gwarancji
      > prawo do życia od chwili poczęcia, za to otwiera się szerokie przywileje dla
      > subiektywnej interpretacji dobra jednostki, nie bacząc na naruszenie praw
      > podstawowych dla drugiego człowieka. A takim prawem jest przecież prawo do
      > życia, do religii czy też powszechnego dostępu do zdobyczy kultury."
      > .
      > Michalik oczywiscie manipuluje podsuwajac podtrute jabluszko "rownych i
      > rowniejszych" bez "etycznych fundamentow". Nie mowi jednak w jaki sposob
      > wyrownaja sie rowniejsi z rownymi, po dodaniu Invocatio Dei do Konstytucji
      > UE. Oszukuje wiec i klamie sugerujac, ze takowa wstawka cokolwiek zmieni w
      > postulowanym zakresie.

      kwestia zasadnicza jest taka: czy dodanie Invocatio Dei do konstytucji bedzie
      mialo praktyczny wplyw na prawodawstwo?
      Zgadzam sie, z tym, ze zwiazek miedzy rownoscia, a fundamentami etycznymi jest
      przedstawiony przez Michalika nader mgliscie- wydaje mi sie, ze caly ten wywod
      opiera sie o zasade
      "prawa do zycia", ktora z kolei ma swoje zrodlo w dekalogu, a konkretnie w
      przykazaniu "nie zabijaj". Chodzi tu oczywiscie o ochrone zycia nienarodzonego.
      "Subiektywne prawa jednostki" to regulacje prawne dopuszczajace aborcje,
      a "prawo podstawowe" to wspomniane przeze mnie prawo do zycia. Michalik odrzuca
      tu wszelkiego rodzaju dyskusje dotyczace aborcji na gruncie medycznym,
      spolecznym czy jakimkolwiek innym, a dopuszcza jedynie interpretacje na gruncie
      religijno- etycznym, a konkretnie katolickia definicje zycia poczetego.
      Michalik popelnia powszechny blad kwalifikujac dekalog w kategorie zasad
      etycznych. Tzn. chodzi mi o caly dekalog. Pierwsze trzy przykazania nie maja z
      etyka nic wspolnego i nie moga tez byc skladnikiem uniwersalnego fundamentu
      etycznego, a pierwsze z nich jest wrecz sprzeczne z podstawowa zasada o
      wolnosci sumienia i wyznania w wymiarze jednostkowym, a w wymiarze ogolnym
      sprzeczne z zasadami demokracji i pluralizmu.
      Pozostale przykazania sa na tyle uniwersalne, ze znalazly one swoje miejsce w
      etyce wlasciwie wszystkich cywilizacji i osobiscie nie mam nic przeciwko, by
      konstytucja europejska powolywala sie na nie. Nie mam tez nic przeciwko na
      powolanie sie w konstytucji na "chrzescjanskie tradycje" pod warunkiem, ze
      zostanie jasno okreslone co pod tymi tradycjami rozumiemy, albo jak rozumiane
      sa te wlasnie tradycje na ktore powoluje sie konstytucja.

      > Oczywiscie klecha nie zawraca sobie glowy wdawaniem sie w szczegoly owych
      > nierownosci.

      jak juz wyzej wspomnialem, jedyna mozliwa interpretacja nierownosci, to prawa
      nienarodzonych. Natomiast co mial na mysli Michalik piszac:
      "Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
      będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi." nie
      potrafie sobie wytlumaczyc. W jaki sposob powolanie sie na etyke chrzescjanska
      moze przyczynic sie do lepszego zrownania w prawach panstwa i narody?

      > Klecha mowi ponadto o prawach "drugiego czlowieka" ktore maja niby byc
      > wazniejsze niz dobra jednostki. Kolejny zabieg to prestidigitatorski.
      > Ten "drugi czlowiek" to symbol tego co mile Michalikowi - czyli katol
      > posluszny biskupom. Jego prawa maja byc w Unii wazniejsze niz dobra unijnej
      > jednostki. Innymi slowy, jesli dobra (wlacznie z prawami, czy wolnosciami)
      > obywatela Europy stoja na drodze praw "drugiego czlowieka" z wizji
      > katolickiej to te pierwsze powinny zostac zniesione.

      tu sie Krzysiu chyba zagalopowales. Prawa katolikow, jak i kazdego innego
      wierzacego, sa zagwarantowane w konstytucji i kk nie domaga sie z pewnoscia
      jakis specjalnych praw dla katolikow. Jak Ty sobie w ogole takie prawa
      wyobrazasz?
      i.
      • Gość: Krzys52 Re: pare uwag do uwag do interpretacji IP: *.proxy.aol.com 21.05.04, 05:59
        Jesli masz ochote na zapoznanie sie z caloscia to oto jest link. Uznalem, ze
        nie ma co gmatwac wiec nie dolaczylem wczesniej.
        .

        www.niedziela.pl/xml.php?wyd=nd&nr=9&doc=nd200420.xml
        .
        Kazania i tp. homoilie na tym polegaja bys odniosl nalezyte wrazenie. Po
        zakodowane zostalo w twoim mozgu odpowiednie przeslanie.

        Jestes w czesciowym bledzie twierdzac, ze chodzilo Michalikowi o prawo do
        aborcji itp. W czesciowym gdyz o to chodzilo mu takze - w jego "transakcji
        wiazanej". Pierwsze z cytowanych zdan mowi jednakze nader wyraznie o rownosci
        pomiedzy panstwami i narodami by mozna bylo sugerowac, ze wypowiadane jest pod
        katem tzw. "nienarodzonych". O tym, ze i pod tym katem klecha pije doskonale
        wiem - przeciez to wyraznie widac. Ja skupilem sie na pierwszej
        czesci "transakcji wiazanej", w ktorej mowa o nierownosciach pomiedzy panstwami
        i narodami, ktore to nierownosci nadal beda obowiazywac pod nieobecnosc
        fundamentow etycznych.
        .
        "Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
        będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi."
        .
        Klecha otoz doskonale wie, ze wielu parafian olewa to Invocatio Dei w
        Konstytucji,zarowno jako samo w sobie, jak i jako mozliwa podstawa dla
        ewentualnej ochrony tzw. "nienarodzonych". Dlatego wlasnie na poczatku wstawia
        cos co bardziej przemawia do wyobrazni: nierownosci pomiedzy narodami i
        panstwami. Na to Polak nigdy nie da przyzwolenia. Na to da sie zlapac jak mucha
        na lep. Michalik wytatuowal mu wlasnie na mozgu, ze bez Invocatio Dei Polska i
        Polacy beda w Europie gorszym gatunkiem, i tak tez traktowani. Oczywiscie, od
        tego momentu parafianin takze jest on za Invocatio Dei w Konstytucji UE, ktore
        (tak sie dziwnie sklada) przy okazji moze przyczynic sie do ustanowienia praw
        zrownujacych zygote z dorosla osoba.
        Dalszy ciag mieszania nie jest taki istotny.

        Nie wydaje mi sie bym zagalopowal sie tam gdzie sugerujesz zem sie zagalopowal.
        Piszesz:
        "Prawa katolikow, jak i kazdego innego wierzacego, sa zagwarantowane w
        konstytucji i kk nie domaga sie z pewnoscia jakis specjalnych praw dla
        katolikow. Jak Ty sobie w ogole takie prawa wyobrazasz?"

        co swiadczy, o tym, ze nie chwytasz kleszego iluzjonizmu. Jemu nie idzie o to
        by katolicy byli uprzywilejowani na gruncie prawa. On postuluje by ten grunt
        byl katolicki. Dla wszystkich.
        .
        K.P.
        • Gość: pollak Re: pare uwag do uwag do interpretacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 07:48
          > co swiadczy, o tym, ze nie chwytasz kleszego iluzjonizmu. Jemu nie idzie o to
          > by katolicy byli uprzywilejowani na gruncie prawa. On postuluje by ten grunt
          > byl katolicki. Dla wszystkich.

          No i bardzo dobrze Krzyś. Kiedyś, jak (tfu! odpukać) nie daj Bóg, staniesz na
          naszej polskiej ziemi, to spłoniesz żywcem. surprised)
          • Gość: Krzys52 Widze, ze swego proboszcza juz podlizales dzis :O) IP: *.proxy.aol.com 21.05.04, 15:40
            n/t
            • Gość: gretshen52 Ojej, Krzyś, aleś teraz śmiesznie zażartował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:15
              błeheheheheh. A to szczawny lis z ciebie, spryciulo. Nie mogłam się powstrzymać
              od śmiechu.

              Twoja na zawsze, gretshen52.
              • Gość: Krzys52 Maaaasz ! :O)) IP: *.proxy.aol.com 25.05.04, 15:23
                n/t
        • Gość: sp;lit Re: pare uwag do uwag do interpretacji IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 21.05.04, 17:47
          Nie wydaje ci sie ze przy strukturze sil w dzisiejszej Europie ,... EU wladza z
          nominacji (nie z wyboru) contra silny kosciol moze w sumie wyjsc cos na pozytek
          przecietnego six-pack Jasia ?

          Wiadomo ze Niemcom , Francji , Polacy i inne narodowosci z bylego RWPG , sa
          potrzebni jako sila robocza a nie jako rownorzedni partnerzy .

          Stara Europa ma do wyboru ; Miec swoja sile robocza , albo sprowadzac z krajow
          muzulmanskich , co moga robic tylko do czasu jesli nie chca podkopac fundamentu
          zachodniej cywilizacji .

          Jesli EU i KK straca troche energii na zwalczanie sie wzajemnie , w koncowym
          rozrachunku beda mieli maly deficyt na kontrolowanie spoleczenstwa .

          uklony

          ===============================================================================

          "Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
          będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi."
      • Gość: Toritoria2. Re: pare uwag do interpretacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 09:14
        Dla katolików nie, dla siebie tak, coraz to nowych i zawsze kosztem innych.
      • Gość: Krzys52 Jak to jest, agnostyku Institoris, ze wykazujesz IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 19:31
        maksimum dobrej woli, ba, naciagac potrafisz interpretacje i oceny, byle byly
        korzystne dla kk, a jakos nie potrafisz sie zdobyc na podobne poswiecenie w
        stosunku do antyklerykalow oraz innych kretykow kleru.
        Nie uwazasz, ze agnostyka powinno byc stac na zachowanie rownowagi i
        bezstronnosci, w podejsciu do jednych i drugich?
        .
        K.P.
        • institoris1 Re: Jak to jest, agnostyku Institoris, ze wykazuj 23.05.04, 04:15
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > maksimum dobrej woli, ba, naciagac potrafisz interpretacje i oceny, byle byly
          > korzystne dla kk, a jakos nie potrafisz sie zdobyc na podobne poswiecenie w
          > stosunku do antyklerykalow oraz innych kretykow kleru.
          > Nie uwazasz, ze agnostyka powinno byc stac na zachowanie rownowagi i
          > bezstronnosci, w podejsciu do jednych i drugich?

          Nie wiem skad Krzysiu wziela sie Twoja klasyfikacja mojej skromnej osoby, sakd
          wziales tego " agnostyka"? Powtorze jeszcze raz, ze sam siebie mam za ateiste.
          Ale mniejsza z definicjami- zmartwilem sie bardzo Twoim zarzutem o brak
          obiektywizmu w moich ocenach. Zastanawiam sie nad przyczyna tej tak druzgocacej
          oceny...
          Zauwarz Krzysiu, ze zgodzilem sie z Toba ogolnie z ocena kazania Michalika, a
          jedyna roznica miedzy nami to taka, ze ja nie dostrzeglem w jego homilii, w
          przeciwienstwie do Ciebie, domagania sie specjalnych praw dla katolikw w
          przyszlej UE. Nie moja jest wina, ze zbudowales na tej podstawie zarzut o
          rzekomej manipulacji przez Michalika. Manipulacje te dostrzegam jedynie w
          laczeniu etycznych i moneteistycznych przykazan i przedstawianiu ich (zbiorczo)
          jako jedynego ratunku i drogowskazu dla Europy.

          Odnosnie antyklerykalow i innych krytykow kleru:

          Krzysiu, gdybys (skarzac sie na brak obiektywizmu) myslal o sobie i chcial mi
          zwrocic uwage na moje krytyczne w stosunku do Ciebie posty, to miej prosze na
          uwadze, ze kazdorazowo, kiedy wypowiadales sie merytorycznie w danym temacie,
          to i moja polemika z Twoimi postami tez taka byla. Wiecej nawet-
          niejednokrotnie zgadzalem sie z Twoimi pogladami (chociazby w kwestii
          rozumienia wolnosci w kontekscie "sprawy Nieznalskiej", czy katolickiej
          propagandzie przeciwko prezerwatywom). Nie oznacza to jednak, ze mam obowiazek
          podzielac wszystkie Twoje poglady, a tym bardziej miec zrozumienie dla metod
          jakimi swoje "liskowe" poglady prezentujesz. Czesto zauwazam, ze brak zgodnosci
          pogladow miedzy adwersarzami prowadzi nieodmiennie do zarzutu o brak
          obiektywizmu, co jest rownoznaczne przekonaniu o uniwersalizmie gloszonych
          przez siebie wartosci. Dobrze by bylo, gdybysmy jako ateisci potrafili ustrzec
          sie tego bledu...
          Mnie nie interesuje ksiadz biskup, ktory okazal sie pedofilem, ani ksiadz
          proboszcz uciekajacy z miejsca wypadku, ktory spowodowal- interesuje mnie sama
          doktryna, polemika z ta doktryna, a takze obserwacja i wspomaganie zmian jakie
          zachodza w rozumieniu tej doktryny. Kryminalne dzialania sa scigane przez prawo
          i nie dostrzegam szczegolnej potrzeby wspomagania tego prawa i ubogacania go o
          antyklerykalne elementy.
          Antyklerykalizm to jedynie maly wycinek tego, co przykuwa moja uwage- tym
          bardziej, ze jest on praktykowany zazwyczaj w nader ubogiej, by nie powiedziec
          prymitywnej i niedouczonej formie. Przekonanie o irracjonalnosci wiary nie musi
          prowadzic automatycznie do negatywnych ocen samej wiary, a takze ludzi
          wierzacych.
          Rozumiem Twoja potrzebe krytyki dzialan kleru, ale nigdy nie zgodze sie z
          wnioskami jakie z niej wyciagasz- ze to glownie kler jest odpowiedzailny za
          wszelkie polskie bolaczki. Jest to ocena skrajnie zawezona i majaca w sobie
          spory ladunek, tak przez Ciebie wysmiewanej, teorii spiskowej.
          Polemika jaka podejmuja forumowi antyklerykalowie moze mnie jedynie smieszyc i
          doprawdy nie widze zadnego powodu, by te nieporadne dzialania wspierac.
          Wszelkie doswiadczenia z przeszlosci dowodza, ze koscioly ( a szczegolnie te o
          monoteistycznej podbudowie) zmieniaja sie jedynie na skutek dzialan
          odsrodkowych, zadko na skutek polemiki, a niekiedy na skutek dzialan silowych.
          Te ostanie sa mi obce, wiec pozostaje mi jedynie dialog i prosba. No i
          bezpodstawne zarzuty ze stony antyklerykalow.
          pozdrawiam
          i.




          • Gość: Krzys52 Re: Jak to jest, agnostyku Institoris, ze wykazuj IP: *.proxy.aol.com 23.05.04, 06:53
            "Zauwarz Krzysiu, ze zgodzilem sie z Toba ogolnie z ocena kazania Michalika, a
            jedyna roznica miedzy nami to taka, ze ja nie dostrzeglem w jego homilii, w
            przeciwienstwie do Ciebie, domagania sie specjalnych praw dla katolikw w
            przyszlej UE. Nie moja jest wina, ze zbudowales na tej podstawie zarzut o
            rzekomej manipulacji przez Michalika."
            .
            Cos ci sie pokrecilo, wiec nie bede rozpisywal sie moze. Poczekam az zapoznasz
            sie z moja wczesniejsza odpowiedzia (nieco powyzej, oraz za linkiem). Zarzutow
            manipulacji bylo wiecej, a ja podejrzewam, ze swoim zwyczajem znow strugasz
            glupa.
            Istotnie okreslales sie jako ateista, ktorego ateizm zawezony jest do samego
            pogladu na istnienie, badz nie, Boga. Tym bardziej dziwny wydawac sie wiec moze
            twoj brak obiektywizmu. Mnie, nawiasem mowiac jest to obojetne. Jak klerykalny
            ateista uprze sie by czegos nie widziec to nie ma sily ktora by go zmusila.
            Nawiasem mowiac nie zgodziles sie ze mna gdyz uznales, ze Michalikowi chodzilo
            o tzw. "nienarodzonych"
            Zdanie na ten czy inny temat mozesz sobie wiec miec jakie chcesz - ja nie
            czepiam sie ludzi, ze maja odmienne poglady czy oceny. Z toba nie o
            merytoryczne oceny i poglady chodzi jednak. Ty, choc nie niepokojony,
            zdecydowales, ze sobie na mnie pouzywasz - zabawisz sie mna na gruncie czysto
            personalnym. Wpadles na pomysl naplucia mi w zyciorys.

            Oto zapowiadany link:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12756700&a=12816450
            .
            Jak juz zaznaczylem twoja opinia jest mi obojetna. Zwlaszcza, ze ciebie, jak
            sam twierdzisz, nie interesuja haniebne zachowania tego czy innego ksiedza, bez
            wzgledu na jego range. Rozumiem, ze liczba przypadkow takze zainteresowany nie
            jestes. Zawsze beda to przypadki jednostkowe.
            ;;
            "Antyklerykalizm to jedynie maly wycinek tego, co przykuwa moja uwage - tym
            bardziej, ze jest on praktykowany zazwyczaj w nader ubogiej, by nie powiedziec
            prymitywnej i niedouczonej formie. Przekonanie o irracjonalnosci wiary nie musi
            prowadzic automatycznie do negatywnych ocen samej wiary, a takze ludzi
            wierzacych."
            .
            Nie graj wiekszego bufona niz jestes. Masz do zaprezentowania cos bardziej
            wyszukanego to prosze - mozesz sie nie krepowac. Ponadto twoje spostrzezenia i
            wnioski, dot. mojej postawy oraz motywacji (powyzej) sa z gruntu falszywe.
            Wydaje ci sie, ze wiesz o czym mowisz a nie masz zielonego pojecia na ten temat.
            .
            "Rozumiem Twoja potrzebe krytyki dzialan kleru, ale nigdy nie zgodze sie z
            wnioskami jakie z niej wyciagasz- ze to glownie kler jest odpowiedzailny za
            wszelkie polskie bolaczki."
            .
            Ciekawe, a w ktorym miejscu ty to wynalazles. Kler odpowiedzialny jest za
            panstwo wyznaniowe i wszystko co z nim zwiazane. Tak jak komuna odpowiedzialna
            byla za komunizm, oraz wszystkie jego zle strony. Ja nie obciazam kleru
            odpowiedzialnoscia za np. stope bezrobocia. Obciazam go jednak np.
            odpowiedzialnoscia za sile chlopow i Leppera. Przede wszystkim jednak,
            przypominam, ze obciazam kler odpowiedzialnoscia za panstwo wyznaniowe
            (wasalski konkordat; wasalska Konstytucje; produkcje eksportowa kleru, za
            pieniadze podatnika; finansowanie polskiego i swiatowego katolicyzmu, przez
            podatnika; podkopanie demokratycznej zasady egalitaryzmu, jako ze kler
            jest "rowniejsza" grupa interesow; aktywnosc pieczatujaca legitymacje aktualnej
            klasy politycznej, czytaj krazenie oligarchcznych grup interesow). Nie sadze,
            sa to wszystkie bolaczki Polski, za ktore ewentualnie nalezaloby kogos obciazyc.
            .
            To ponizej, a do mnie pijesz, to stek bzdur, pomowien oraz insynuacji. Nie chce
            ci sie wspierac to nie wspieraj. Nie oczekuje wsparcia od klerykalnego ateisty
            czy innego skurwiela.
            Dla mnie jestes jednak koscielna kurwa, ktora wziela mnie na muszke i ludzi
            sie, ze ustrzeli, lub, na co bardziej liczy, ze dotkliwie zrani.
            Jesli serwujesz cos takiego, jak ponizej, to podeprzyj to prosze jakimis
            konkretami, bo bez nich widac, ze jedynie stroisz sie w piorka madrali a tak
            naprawde jestes palant,klamca i oszczerca. Jeszcze jeden zakrystiowy wycieruch.
            .
            K.P.
            .
            .

            "Jest to ocena skrajnie zawezona i majaca w sobie spory ladunek, tak przez
            Ciebie wysmiewanej, teorii spiskowej.
            Polemika jaka podejmuja forumowi antyklerykalowie moze mnie jedynie smieszyc i
            doprawdy nie widze zadnego powodu, by te nieporadne dzialania wspierac."


            • Gość: Krzys52 PS.. Jak to jest, agnostyku Institoris, ze wykazuj IP: *.proxy.aol.com 23.05.04, 07:43
              Skoro nie interesuja cie te same "duperele" zwiazane z katolicyzmem, gdyz na
              swa miare, preferujesz 'bigger pisture' katolicyzmu - w skali makro i
              globalnie - to polecam jeszcze inny tekst, za linkiem. Bo cos mi sie wydaje, ze
              o tobie w tym tekscie jest mowa. surprised))
              .

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12855515
              • Gość: Krzys52 Poprawka. Mialo byc ateisto Institorisie :) oraz.. IP: *.proxy.aol.com 23.05.04, 16:02
                tego typu gierki ktore usilujesz zagrywac ty, mial nadzieje rozgrywac kiedys
                Borsuk (nawiasem mowiac piszecie podobnie oraz stosujecie tego samego
                rodzaju "miekkie wejscia", majace na celu zdezorientowanie i zaplatanie
                przeciwnika). Przyparty do muru po prostu nie odpowiadal i/lub znikal z watka.
                Jak ty teraz, gdy juz wiesz, ze klecha mowil jednak o narodach i panstwach oraz
                o nierownosciach pomiedzy nimi, ktore naprawione mialy niby byc wstawieniem
                Invocatio Dei do Konstytucji UE - gdy wiesz, ze klamal i manipulowal.
                • Gość: Krzys52 PS..o Borsuczku. Mialo byc ateisto Institorisie :) IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 04:08
                  Borsuk to bardzo zaciekle bydle i msciwe. Borsuk to szuja. Dlatego bylbym
                  cokolwiek zdziwiony, gdyby Borsuk, ot tak, po prostu, zrezygnowal - na co
                  wyglada aktualnie.
                  Borsuk wiedzial, ze bede go gnoil na gruncie jego wystapien, oraz wiedzial ze
                  zawsze cos znajde. Zdawal sobie sprawe ze swojej nizszosci - a pogadac sobie
                  chcial. Dlatego Borsuka najbardziej widze ubranego w szatki jakiegos
                  Institorisa, na przyklad. Moge sie mylic, oczywiscie, ale szanse na to sa nikle.

                  Ty probowales mi dokopac zupelnie bez powodu. Miedzy nami nie bylo zadnych
                  zadraznien, zadnych animozji. Rozmawiales sobie z innymi ludzmi, na inne
                  tematy, a mnie nie wadziles i nie obchodziles. Tylko ze krew nie woda, czyli
                  najprawdopodobniej jestes Borsuk i nie mogles sobie pozwolic na przepuszczenie
                  okazji. Sadziles przy tym, ze jestes genialnie wrecz zakamuflowany. Sam styl i
                  zagrywki moga cos wprawdzie podpowiedziec, ale nie przesadza o niczym.
                  Nieprawdaz?

                  Kiedys gdy jeszcze probowalem rozmawiac z Borsukiem on stosowal identyczne
                  zwody. Najczesciej byly to drobne niby "nieporozumienia", ktore uniemozliwialy
                  mi postawienie kropek nad 'i'. Zapobiegaly dogadaniu sie, a nasze opinie, czy
                  wnioski, mijaly sie w przestrzeni. Po wstepie merytorycznym nastepowalo
                  oczywiscie dziobanie po liniach personalych.

                  Caly czas bylo owo 'tuz, tuz', i kazdorazowo pojawiala sie jakas nowa
                  przeszkoda. Czas jakis blednie sadzilem, ze to przypadki. Borsukowi tymczasem
                  chodzilo o frustrowanie mnie (tak jak i tobie), oraz doprowadzanie do jakiejs
                  tam agresji. Oczywiscie on zawsze byl niewinny a tylko, ze mna najwyrazniej cos
                  bylo nie tak. Tylko jak tu sie nie spienic, gdy taki Borsuk, czy ty, rozgywacie
                  planowane nieporozumienia. Ty oczywiscie wiesz w co grasz a ja musze miec
                  troche czasu na zorientowanie sie. Zanim to nastapi jestem na hustawce.

                  Po klamstwach na temat twojego ateizmu okazuje sie wiec raz jeszcze, ze jestes
                  klamca. Psychiatra czy profesjonalista psycholog nigdy nie pozwolilby sobie na
                  draznienie sie z czlowiekiem jak z psem. Tylko katola na to stac - nie ateste i
                  nie psychologa.
                  Jesli jednak jestes psychiatra czy psychologiem to twoja licencja jak
                  najszybciej powinna zostac zawieszona. Oklamujesz swoj zwiazek, ze poczynasz
                  sobie etycznie i profesjonalnie. To co robisz jest moze zgodne z twoja katolska
                  moralnoscia ale jest to postepowanie bardzo nieprofesjonalne oraz/gdyz
                  nieetyczne. Nawiasem mowiac i Borsuk usilowal kiedys strugac zawodowego
                  psychologa.

                  Nie wiem na pewno czy jestes Borsuk. Wykazales sie jednak wystarczajaco, by
                  traktowac cie tak jak traktuje Borsuka. Czyli nie udalo ci sie tak czy owak.
                  Jesli jednak sie myle, to do spolki z Borsukiem mozecie zalozyc sobie jakies
                  ladne prywatne forum. Ja jestem w stanie wykazac wam kretynizm jesli tylko jest
                  w tym co piszecie. Nie masz Institoris najmniejszych szans by tego uniknac. surprised))
                  .
                  K.P.

                  • institoris1 Re: PS..o Borsuczku. Mialo byc ateisto Institoris 24.05.04, 23:36
                    Krzysiu, zapewniam Cie, ze nie jestem Borsukiem (pochlebiasz mi bardzo), ani
                    zadnym psycholegiem czy psychiatra. Mam wrazenie, ze cale nieporozumienie w tym
                    watku ma jedna tylko przyczyne. Ty upierasz sie, zeby nazwac wypowiedzi
                    Michalika manipulacja czy tam indokrynacja i masz pretnsje do mnie, ze tego nie
                    robie. Napisalem przeciez wyraznie, ze twierdzenia Michalika o nierownosci
                    narodow i panstw w UE moga sie odnosic jedynie do "ochrony zycia
                    nienarodzonego". Wszelkie inne prawa dotyczace praw mniejszosci etnicznych,
                    religijnych i jakich tam jeszcze chcesz, sa przez konstytucje gwarantowane,
                    wiec jego twierdzenia nie odpowiadaja prawdzie.
                    Zeby tak od razu wyrokowac, ze jest to manipulacja?
                    Na tej samej zasadzie moglbys sie domagac, zeby uznac za manipulacje
                    twierdzenie kosciola o zmartwychwstaniu Jezusa. Nie od dzisiaj dla wielu
                    teologow cielesne zmartwychwstanie nie mialo miejsca i musza sobie oni najpierw
                    zinterpretowac to pojecie. Dla jednych Jezus jest zmartwychwstaly w realnych
                    nastepstwach jakie wywolala wiara w zmartwychwstanie, dla innych Jezus najpierw
                    zmartwychwstal, a dopiero potem zostal ukrzyzowany, jeszcze inni nie
                    dopuszczaja w ogole dyskusji na podstawie pytania o rzeczywistosc tego
                    wydarzenia. A Credo, popatrz Krzysiu, jest wypowiadane na kazdej mszy.
                    To tez manipulacja?

                    Biorac jako punkt wyjscia koscielna definicje "zycia", twierdzenia Michalika sa
                    oczywiscie sluszne i prawa przykladowo dwumiesiecznego plodu w roznych krajach
                    EU sa rozne. Nie mamy jak dotad europejskiego prawa w tej dziedzinie i nie
                    powstanie ono za rok czy dwa. A jesli takie powstanie, to z pewnoscia nie
                    bedzie ono mialo koscielnych definicji za podstawe i akurat tutaj nie musisz
                    przejawiac zbytniej czujnoscismile
                    i.
                    • Gość: Krzys52 Re: PS..o Borsuczku. Mialo byc ateisto Institoris IP: *.proxy.aol.com 27.05.04, 02:53
                      Biorac jako punkt wyjscia koscielna definicje "zycia", twierdzenia Michalika sa
                      oczywiscie sluszne i prawa przykladowo dwumiesiecznego plodu w roznych krajach
                      EU sa rozne. Nie mamy jak dotad europejskiego prawa w tej dziedzinie i nie
                      powstanie ono za rok czy dwa. A jesli takie powstanie, to z pewnoscia nie
                      bedzie ono mialo koscielnych definicji za podstawe i akurat tutaj nie musisz
                      przejawiac zbytniej czujnoscismile
                      i.
                      .
                      :::
                      Czyli wedlug Ciebie nierowne "prawa plodow" to to samo co nierownosci pomiedzy
                      narodami i panstwami. Innymi slowy - zygota = panstwo, lub/oraz zygota = narod.
                      Ale ucieszylby sie ten klecha wiedzac, ze ma tak dzielnego obronce w
                      ateiscie smile)
                      .
                      Ale pewnie zbyt duzo od Ciebie wymagam...
                      .
                      K.P.
                      .
                      I moze staraj sie unikac mnie w watkach religijno koscielnych, dobrze. Jesli
                      nie jestes Borsuk to nie bedziesz mial z tym problemow.



                      • institoris1 Re: PS..o Borsuczku. Mialo byc ateisto Institoris 27.05.04, 17:28
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        > Czyli wedlug Ciebie nierowne "prawa plodow" to to samo co nierownosci
                        pomiedzy
                        > narodami i panstwami. Innymi slowy - zygota = panstwo, lub/oraz zygota =
                        narod.
                        > Ale ucieszylby sie ten klecha wiedzac, ze ma tak dzielnego obronce w
                        > ateiscie smile)
                        > .
                        > Ale pewnie zbyt duzo od Ciebie wymagam...

                        zimny prysznic przed wyslaniem postu?

                        > I moze staraj sie unikac mnie w watkach religijno koscielnych, dobrze. Jesli
                        > nie jestes Borsuk to nie bedziesz mial z tym problemow.

                        ja Krzysiu, bede sobie pisal w tych watkach, w ktorych akurat przyjdzie mi do
                        glowy. Niezaleznie od Twojej osoby.
                        i.
                        • Gość: Krzys52 Re: PS..o Borsuczku. Mialo byc ateisto Institoris IP: *.proxy.aol.com 28.05.04, 05:45
                          "Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
                          będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi."

                          Tekst poprzedzajacy powyzsze zdanie dotyczyl panstw i narodow. W zdaniu powyzej
                          Michalik takze mowi o panstwach i narodach. O nierownosciach ale pomiedzy
                          panstwami i narodami. Oczywiscie, ze ma na mysli, wymienione za chwile, zygoty.
                          Niemniej nierownosci pomiedzy panstwami to sa nierownosci pomiedzy panstwami.
                          Odpowiednio, nierownosci pomiedzy narodami to sa nierownosci pomiedzy narodami.
                          W jego prestygitatorstwie panstwa i narody staly sie nagle zygotami.

                          Zbyt duzo pism swietych naczytales sie, chlopie. Juz nawet nie jestes w stanie
                          zrozumiec prostego znaczenia prostych zdan. Nauczyli cie za to doszukiwania sie
                          sensu tam gdzie go nie ma.
                          .
                          K.P.
                          • institoris1 Re: PS..o Borsuczku. Mialo byc ateisto Institoris 28.05.04, 12:07
                            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                            > "Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
                            > będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi."
                            >
                            > Tekst poprzedzajacy powyzsze zdanie dotyczyl panstw i narodow. W zdaniu
                            powyzej
                            >
                            > Michalik takze mowi o panstwach i narodach. O nierownosciach ale pomiedzy
                            > panstwami i narodami. Oczywiscie, ze ma na mysli, wymienione za chwile,
                            zygoty.
                            >
                            > Niemniej nierownosci pomiedzy panstwami to sa nierownosci pomiedzy panstwami.
                            > Odpowiednio, nierownosci pomiedzy narodami to sa nierownosci pomiedzy
                            narodami.
                            >
                            > W jego prestygitatorstwie panstwa i narody staly sie nagle zygotami.
                            >
                            > Zbyt duzo pism swietych naczytales sie, chlopie. Juz nawet nie jestes w
                            stanie
                            > zrozumiec prostego znaczenia prostych zdan. Nauczyli cie za to doszukiwania
                            sie
                            >
                            > sensu tam gdzie go nie ma.
                            > .

                            ponizsze jest z mojego pierwszego postu w tym watku. Przeczytaj sobie Krzysiu
                            jeszcze raz, a potem wytlumacz mozliwie dostepnie o czym piszesz.

                            "jak juz wyzej wspomnialem, jedyna mozliwa interpretacja nierownosci, to prawa
                            nienarodzonych. Natomiast co mial na mysli Michalik piszac:
                            "Koniecznie trzeba mówić, że bez fundamentów etycznych nowa Europa dalej
                            będzie kontynentem narodów i państw, gdzie będą równi i równiejsi." nie
                            potrafie sobie wytlumaczyc. W jaki sposob powolanie sie na etyke chrzescjanska
                            moze przyczynic sie do lepszego zrownania w prawach panstwa i narody?"
                            i.


                            • Gość: Krzys52 Re: PS..o Borsuczku. Mialo byc ateisto Institoris IP: *.proxy.aol.com 28.05.04, 15:29
                              Tylko zaraz po tym bardzo broniles go przed zarzutem manipulacji. Dlaczego
                              twierdziles zatem ze nie manipulowal skoro przyznales wczesniej, ze nie wiesz o
                              co mu chodzilo??????
                              .
                              Znaj umiar nawet w obronie wlasnych autorytetow moralnych surprised))
                              .
                              K.P.
                  • pollak Re: PS..o Borsuczku. Mialo byc ateisto Institoris 25.05.04, 00:19
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > Borsuk to bardzo zaciekle bydle i msciwe. Borsuk to szuja. Dlatego bylbym
                    > cokolwiek zdziwiony, gdyby Borsuk, ot tak, po prostu, zrezygnowal - na co
                    > wyglada aktualnie.
                    > Borsuk wiedzial, ze bede go gnoil na gruncie jego wystapien, oraz wiedzial ze
                    > zawsze cos znajde. Zdawal sobie sprawe ze swojej nizszosci - a pogadac sobie
                    > chcial. Dlatego Borsuka najbardziej widze ubranego w szatki jakiegos
                    > Institorisa, na przyklad. Moge sie mylic, oczywiscie, ale szanse na to sa nikle


                    Łał. Krzyś, ty niczym Kloss, rozszyfrujesz WOLF-a. Gini to Miltonia, Institoris
                    to Borsuk a wszyscy pozostali to klerykalni ateiści. A to ci historia.
                    Nie zapominaj też (do czego, dzięki swojemu genialnemu umysłowi doszedłeś)
                    że giwi to Gini i Wikul. Jeszcze raz ŁAŁ.


                    PS. surprised)) rzecz jasna
                    • Gość: blq a cs137 to krzys52 ;-) /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 00:58


                      • Gość: Krzys52 stuknij sie w te swoja nanotechnologie :O)) IP: *.proxy.aol.com 27.05.04, 15:50
                        n/t
Inne wątki na temat:
Pełna wersja