Gość: żyd
IP: *.p.lodz.pl
20.05.04, 11:12
Czy po przeczytaniu poniższego tekstu ktoś jest w stanie zdobyć się na jakikolwiek komentarz??? Ja nie bardzo. Szkoda tylko, że takie miernoty, jak autorka listu, wycierają sobie gęby Bogiem i mają czelność nazywać się katolikami.
Homoseksualizm da się wyleczyć
Znów media obiegła wiadomość o legalizacji związków homoseksualnych.
Tym razem chodzi o stan Massachusetts w USA. Niedawno natknęłam się na oświadczenie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy (CMA - Catholic Medical Association) w USA pt. "Homoseksualizm i nadzieja", które stanowi pewnego rodzaju opracowanie odpowiadające na podstawowe pytania związane z homoseksualizmem. Stowarzyszenie w szerokim zakresie opiera się w nim na wnioskach z różnych badań i wskazuje na zgodność nauki Kościoła z wynikami tych badań.
W owym oświadczeniu znajduje się 6 punktów, które stanowią wiedzę na temat tej choroby, którą można leczyć:
"1. Homoseksualiści nie rodzą się takimi, 2. Pociąg płciowy do osób tej samej płci jako objaw kliniczny, 3. Możliwość prewencji pociągu płciowego do osób tej samej płci, 4. Zagrożeni, ale nie predestynowani, 5. Terapia, 6. Cele terapii". Drugą część opracowania stanowią bardzo istotne zalecenia wobec osób dotkniętych tym uzależnieniem. Zalecenia te to pewne wskazówki dla osób, które stykają się z problemem homoseksualizmu.
To cenne opracowanie obala wiele mitów na temat pociągu seksualnego do osób tej samej płci, m.in. opinię, że homoseksualizmu nie da się leczyć. Ta opinia jest często powiązana z założeniem, że homoseksualizm jest wrodzony lub genetycznie zdeterminowany. Przekonanie o niemożności leczenia tej skłonności służy wielu homoseksualistom w celach samoobrony. "Równocześnie jednak, wraz ze wzrostem zrozumienia, że większość zachowań homoseksualnych jest natury przystosowawczej, pojawił się większy optymizm terapeutyczny odnośnie możliwości zmian i stopniowo coraz więcej obiecujących wyników jest odnotowywanych". Lekarze w dokumencie stwierdzają, że zmiana preferencji seksualnych jest możliwa w przypadku od 20 do 50 proc. pacjentów o skłonnościach homoseksualnych, którzy poszukują psychoterapii nastawionej na taki rezultat.
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=cz&dat=20040520&id=main