Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest?

18.08.11, 18:06
Siedemnastolatek, który umieścił na Facebooku agitacyjny wpis: "Come on rioters" (dosł. Do dzieła, buntownicy), usłyszał wyrok rocznego zakazu korzystania ze stron portali społecznościowych - napisał brytyjski dziennik "Guardian".

(...) oprócz rocznego zakazu korzystania z portali społecznościowych skazany siedemnastolatek ma też przepracować 120 godzin na rzecz lokalnej społeczności i przez najbliższe trzy miesiące przebywać w domu między 7 wieczór i 6 rano.

Za: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10132490,Roczny_zakaz_korzystania_z_FB_za_wpis__Come_on_rioters_.html
    • wikul Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 18.08.11, 19:27
      sz0k napisał:

      > Siedemnastolatek, który umieścił na Facebooku agitacyjny wpis: "Come on rioters
      > " (dosł. Do dzieła, buntownicy), usłyszał wyrok rocznego zakazu korzystania ze
      > stron portali społecznościowych - napisał brytyjski dziennik "Guardian".
      >
      > (...) oprócz rocznego zakazu korzystania z portali społecznościowych skazany si
      > edemnastolatek ma też przepracować 120 godzin na rzecz lokalnej społeczności i
      > przez najbliższe trzy miesiące przebywać w domu między 7 wieczór i 6 rano.
      >
      > Za: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10132490,Roczny_zakaz_korzystania_z_FB_za_wpis__Come_on_rioters_.html
      >

      Może gdybyś przeżył to co przeżyli Brytyjczycy w czasie ostatnich rozrób w miastach, lub doświadczył tego czego doswiadczyli Norwegowie, nie byłbyś taki kategoryczny w sądach.
      • 7em za królewny śnieżki 18.08.11, 19:43
        obcięliby mu 2 łapy
        • matelot Re: za królewny śnieżki 18.08.11, 21:34
          7em napisał:

          > obcięliby mu 2 łapy
          ================
          Pijesz do sz0kowej miłości do królewien? wink
        • sz0k a za szariatu? 19.08.11, 17:22
          Który jest twoją idyllą?
          • matelot Re: a za szariatu? 19.08.11, 19:17
            Za szariatu będą durniom obcinać głowy... wink
          • 7em smerf Ważniak się uniósł... 20.08.11, 01:35
            • sz0k wmów sobie jeszcze, że jesteś 20.08.11, 01:41
              piękny i bogaty. Od razu poczujesz się lepiej.
              • 7em dobrze Guciu 20.08.11, 02:25
      • jaceq Otwarte nawoływanie do przemocy kanałem 18.08.11, 21:59
        komunikacyjnym o dużym zasięgu rażenia. I tak tanio się wyłgał.
      • sz0k Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 18.08.11, 22:14
        wikul napisał:

        > Może gdybyś przeżył to co przeżyli Brytyjczycy w czasie ostatnich rozrób w mias
        > tach, lub doświadczył tego czego doswiadczyli Norwegowie, nie byłbyś taki kateg
        > oryczny w sądach.

        Właśnie dzięki takiemu myśleniu mas jakie prezentują wikul z matołem, rzekome dupokracje przeradzają się niemalże wszędzie w państwa totalitarne. Pod pretekstem "bezpieczeństwa" i ochrony ludzi przed 9/11, ben ladenem, brewikiem, paleniem samochodów i cholera wie co tam jeszcze, mamy do czynienia z wołającym o pomstę do nieba ograniczaniem ludzkich praw i wolności.

        Owcom zamontują niedługo kamery w każdym pokoju i w dupie i będą zamykać do więzień za niezgodne z wytycznymi myśli, a te będą beczeć ze szczęścia, bo "Brewik i 9/11 siem jusz dzięki temu nie powtórzo".
        • wikul Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 18.08.11, 23:00
          sz0k napisał:


          > Właśnie dzięki takiemu myśleniu mas jakie prezentują wikul z matołem, rzekome d
          > upokracje przeradzają się niemalże wszędzie w państwa totalitarne. Pod pretekst
          > em "bezpieczeństwa" i ochrony ludzi przed 9/11, ben ladenem, brewikiem, palenie
          > m samochodów i cholera wie co tam jeszcze, mamy do czynienia z wołającym o poms
          > tę do nieba ograniczaniem ludzkich praw i wolności.


          Ja prezentuję własne poglądy, więc nie wciskaj mnie do jakiegoś własnego kreowanego zbioru.
          Hipoteza o powstawaniu państw totalitarnych w ustach wroga demokracji brzmia tak groteskowo że nie wiadomo czy śmiac się czy plakać. Może podaj jeszcze przykład gdzie taka "transformacja" nastapiła.
          A prawa i wolności jednostki kończą sie tam gdzie zagrażają innym jednostkom.


          > Owcom zamontują niedługo kamery w każdym pokoju i w dupie i będą zamykać do wię
          > zień za niezgodne z wytycznymi myśli, a te będą beczeć ze szczęścia, bo "Brewik
          > i 9/11 siem jusz dzięki temu nie powtórzo".


          To jakieś niezborne brednie nie nadajace sie do komentowania.
          • sz0k Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 19.08.11, 00:25
            wikul napisał:

            > Hipoteza o powstawaniu państw totalitarnych w ustach wroga demokracji brzmia ta
            > k groteskowo że nie wiadomo czy śmiac się czy plakać.

            No właśnie - groteskowi są dupokraci, którzy monarchię utożsamiają z dyktaturą i totalitaryzmem a nie zauważają słonia w menażerii w swoim słodkim ustroju...

            > Może podaj jeszcze przykł
            > ad gdzie taka "transformacja" nastapiła.

            Podany w poście otwierającym wątek.

            > A prawa i wolności jednostki kończą sie tam gdzie zagrażają innym jednostkom.

            Wpisy na pejsbuku i tłiterze to istne zagrożenie dla bezpieczeństwa światowego. No bo przecież gdyby tak maile i wpisy Brewika potraktowano odpowiedni wcześnie z należytą atencją i zapuszkowano go to nie doszłoby do masakry biednych dzieci? Co nie?
            Zakuli wam łby w kajdany barany jedne i nawet tego nie widzicie...

            > To jakieś niezborne brednie nie nadajace sie do komentowania.

            Nie, dzięki ludziom takim jak ty to niechybna przyszłość.
    • matelot Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 18.08.11, 21:36
      Dostał cztery lata. O sześć za mało. Za straty w mieniu tyle by się nie należało, ale zginęli ludzie...
    • kecawa Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 18.08.11, 22:17
      to jest polszewia lecz w wydaniu angielskim
    • cepekolodziej Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 19.08.11, 07:08

      Przede wszystkim "rioter" znaczy "buntownik" - tylko w kontekście więziennego buntu. "Riot" to "zamieszki, rozruchy", i nie "do dzieła", a zwyczajnie: "dalej!, jazda!"

      "Do dzieła, buntownicy" - tę frazę skonstruowała jakaś szlachetna dusza, widząca w koszmarnej złodziejskiej zadymie odbicie legendy Robin Hooda albo co najmniej legendy o buncie na "Bounty".

      A wezwanie da się po polsku odczytać zgodnie z brzmieniem pewnej polskiej reklamy: "jest Crunchips, jest impreza", jako "dalej chłopaki, jest zadyma, jest impreza!"

      Osobiście wlepiałbym surowe kary już za samo wpisanie się do Fecesbooka.

      Poważnie.
      • jaceq Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 19.08.11, 07:50
        I stąd określenie "riot gun" na pukawki, które są cudownym wręcz lekarstwem na trapiące "buntowników" dolegliwości typu za dużo pensjonariuszy w celi czy za zimne więzienne żarcie:

        https://world.guns.ru/userfiles/images/shotgun/sh38/hawk_type97-1_action.jpg
        • cepekolodziej Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 19.08.11, 09:14

          A co, mają na morderców i psychopatów odsiadujących w pierdlu iść z wiatrówkami? Dostanie jeden z drugim kawałkiem plastiku, to się zaraz uspokoi.

          I dobra. Szkoda, że nie użyto takiej broni na ulicach, kiedy hołota rabowała i podpalała.
          • 4.marouder.eu Za premierostwa Pani Strzechacz uzyto by zwyklej.. 20.08.11, 00:14
            ..broni palnej i ruchawka "wykluczonych konsumencko" zakonczyla by sie w ciagu doby.
    • rusek111111 Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 20.08.11, 15:35
      jesli wyrok sadu byl zgodny z obowiazujacym prawem w brytani to nie jest to zaden totalitaryzm. kazdy czlowiek podejmujac decyzye o lamaniu kodeksu karnego musi sie liczyc z konsekwencyami, bo podejmuje ryzyko, a jesli nie jest ta decyzya swiadoma to jest to wylacznie problem delikwenta.
      natomiast problemem systemowym sa przypadki gdy prawo stosuje sie ze wzgledu na okolicznosci nie uwzglednione w przepisach prawnych a wydumanych ideologicznie-propagandowych 'oczywistych oczywistosciach', bo kazdy przyklad gdy czubek nie jest badany psychiatrycznie bo jest prezesem partyi opozycyjnej lub gdy obecanki 'grupy tzrymajacej wladze' warte sa pare lat wieziennia a pogawedki hazardowe odsunieciem od koryta wiekszego w kierunku mniejszego, a gdy najwyzsze stanowiska w panstwie pelnia osoby popelniajace najciezsze przestepstwas ( zmiana konstytucyjnego ustroju) w panstwie, to zwykly polski niedorozwoj moze sie pomylic w intencyach i se uwazac ze jak bedzie brevikowac to bedzie to to usprawiedliwione ustrojowymi niedogodnosciami.
      wlasciwie dzisiejsi duraki stworzyli tak chory ustroj ze kazda menda zboczona moze uniknac odpowiedzialnosci karnej wystarczy ze zadeklaruje sie jako opozycyonista bialoruski, ruski czy inny polnocno chinski lub kombatant solidurny. tyn stan rzeczy nie jest totalitaryzmem tylko zwyklym trockistowskim demokratyzmem dla nie poznaki zwiacym sie prawiznem i lewiznem.

      dobrze jest smile
      • cepekolodziej Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 20.08.11, 15:45
        rusek111111 napisał:


        > dobrze jest smile
        >

        aczkolwiek nie beznadziejnie [? J. Urban]
      • sz0k Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 20.08.11, 23:20
        rusek111111 napisał:

        > jesli wyrok sadu byl zgodny z obowiazujacym prawem w brytani to nie jest to zad
        > en totalitaryzm.

        Nie widzę związku. Totalitaryzm może być również podparty prawnym zamordyzmem. I tak właśnie najczęściej jest.
        • 7em tylko nie 21.08.11, 01:19
          w Kolibrandii 100x100 km
          • sz0k nie unoś się n/txt 21.08.11, 03:55

        • rusek111111 Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 21.08.11, 11:22
          jak by tu jeden miejscowy powiedzial 'totalitaryzmow jest wiele' i mial by racje bo pojec totaliaryzmu jest tak rozciagajace mnogo ze ogolny sens sie rozmywa i zalezy wylacznie od interpretatora, ale jedno co nie ulega watpliwosci ma to byc stan zly,he
          z tym ze jak rzecze googla to jest "system rządów dążący do całkowitej władzy nad społeczeństwem za pomocą monopolu informacyjnego i propagandy, ideologii państwowej, terroru tajnych służb wobec przeciwników politycznych, akcji monopolowych i masowej monopartii." twoj przyklad nie podpada pod te zalozenia i pod te tyz ni: "Państwo totalitarne to nie takie, gdzie nie ma wolnych wyborów, ale takie, które kontroluje całe nasze życie, gdzie na wszystko trzeba mieć koncesję, zezwolenie, gdzie wszystko jest poddane urzędniczemu nadzorowi, a nasze życie prywatne jest inwigilowane na różne sposoby." bo facet nie nawolywal do manifestowania tak zwanych 'swobod obywatelskich' tylko do lamania prawa z zakresu kodeksu karnego, czyli to ze prawo jest zamordyzmem podpierajacym totalitarym to jest to sprawa drugorzedna, chyba nie podwazasz zasady ze osoby popelniajace przestepstwa kryminalne powinni ponosic kare nie zaleznie od ustrojow i wladzow nawet w panstwach o 'totalitarnych' cechach w panstwowosci swej (hitler, pilsuidzki, obama).
          z tego by wynikalo ze jednak racji nimasz, ale jak juz odpisalem wyzej, slowo 'totalitaryzm' jak i inne 'demokratyzmy', 'prawa obywatelskie', 'wolnosc slowa' sa wykorzystywane na tyle instrumentalnie ze masz pelne prawo na okreslenia tego przypadku jak ci sie zywnie podoba (oczywista operujac wylacznie w odrebie tych propagandowych slowohaselek).
          dla ciekawosci pare 'totalitarnych' inspiracyi www.racjonalista.pl/kk.php/s,3944/k,2
          jesli komus sie chce doszukiwac "totalitaryzmow" to ma ich pod swym nosem pod dostatkiem
          www.infowars.com/new-york-cops-prepare-for-civil-unrest/
          smile

          p.s. ivan pawlik 2 w encyklice "Centesimus Annus" napisał: "Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm.(c)
    • wolomin_w_nocy Re: Jak to nie jest totalitaryzm to co to jest? 21.08.11, 09:25
      Taka scenka rodzajowa. Kilka lat temu w parku. Matka z dwojgiem chłopców na spacerze. Młodszy, może pięciolatek jedzie na rowerku. Bez dodatkowych kółek, jest dumny jak diabli, pewnie niedawno dostał rowerek i nauczył się jeździć. Na chwilę przystają. Starszy, najwyraźniej trochę zazdrosny o rowerek zabrał go młodszemu i odjechał. Dla młodszego w tym momencie życie straciło jakikolwiek sens - miał wszystko, pełnię szczęścia. Nie ma nic, został upokorzony przez brata. Blond główka cała drga od szlochu, z dużych niebieskich oczu płyną olbrzymie łzy. Matka próbuje go pocieszyć podchodzi do niego i mówi coś jak: Michasiu nie płacz tak, on zaraz ci odda rowerek. Stara się pogłaskać go po głowie.

      Błąd. Upokorzenie musi być wszak pomszczone, sprawiedliwość musi być. Brat odjechał i nie można go ukarać. Cała agresja zostaje skierowana na matkę. Odtrąca głaszczącą go dłoń i najgłośniej jak potrafi krzyczy do niej: sp'ierdaaj qurfo.
      Glaskać go dalej, czy też zabrać mu nawet tę resztkę godności, w postaci wolności słowa?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja